Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Literackie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Literackie. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 12 lipca 2021

,,SIŁA RZECZY"-ROMA LIGOCKA


Źródło

Nicea, marzec 2020. Roma Ligocka-malarka i pisarka, która napisała takie książki jak: "Dziewczynka w czerwonym płaszczyku","Znajoma z lustra", "Kobieta w podróży", "Wszystko z miłości" czy też "Tylko ja sama" udaje się w podróż do Francji śladem swojej babci-Anny Abrahamer, która wraz z mężem Dawidem w 1938 roku spędzała na Lazurowym Wybrzeżu pierwsze i ostatnie w swoim życiu zagraniczne wakacje. Losy Romy i Anny niespodziewanie splatają się...

Autorka dzieli się wrażeniami z sentymentalnej podróży. Spaceruje po plaży, robi zdjęcia na tle lazurowego morza, pije kawę w barku przy plaży, na obiad je mule z frytkami i chodzi ulicami, którymi przed niemal stu laty chodzili babcia i dziadek. Wyobraża sobie jak wyglądało miasto przed II wojną światową, kawiarnie, hotele, zaułki, wąskie uliczki i promenada. Kupuje pożółkłe gazety, listy, plakaty i fotografie, aby jeszcze bardziej poczuć dawny klimat Nicei. Niestety zaskakuje ją pandemia i nagle wszystko się zmienia. Nie może już zjeść śniadania w Negresco, nie może swobodnie spacerować po uliczkach, nie może wstępować do barów i kawiarni. Wesołe i radosne dni zamieniają się w strach i samotność. Roma ma nagle bardzo dużo czasu tylko dla siebie. Może leżeć od rana w słońcu na tarasie i nie patrzeć na zegarek. Czas przestaje mieć dla niej znaczenie, z braku rozmowy często zasycha jej w gardle, a z braku czyjegoś dotyku marznie. Spędza czas w obcym, wynajętym pokoju, który miał jej służyć tylko przez kilka tygodni, a stał się domem na miesiące. Pisze-Jestem pogrążona w ciszy. Jestem sama. Jestem obca, już także sobie samej, inaczej niż dotąd. Nie ma szumu samochodów za oknem, śmiechu przechodniów, gwaru, rozmów. Wszystko wokół staje się nierzeczywiste. Ubrania, buty, pierścionki. Szminki do ust, tusz do rzęs. Kolczyki. Kupione wcześniej dla kogoś prezenty, breloczki, czekoladki. Wszystko nieważne i niepotrzebne. Ważne jest tylko to, że może samotnie umrzeć w obcym pokoju lub szpitalu...Ogarnia ją panika i chce uciekać, ale nie ma dokąd, bo wszystkie granice są zamknięte.

Zapis przeżyć, uczuć i doświadczeń Romy Ligockiej w 2020 roku uzupełnia pamiętnik jej babci Anny Abrahamerowej z lat 1938-1939. Życie Anny kręci się wokół domu w Krakowie, dzieci, piekarni, ogrodu i licznych obowiązków. Jej marzeniem jest wyjazd do Nicei. Mąż w rocznicę ślubu opłaca wyjazd i zabiera Annę na czternaście dni do Francji. Podróż odbywa się w aurze wiadomości o tym co robi Adolf Hitler w Europie. Na Lazurowym Wybrzeżu spędzają piękne chwile. Oglądają przecudne widoki. Dzień cały w zachwycie i zdziwieniu przemija. Życie mogłoby być bajką, gdyby nie wisząca nad wszystkim groźba wojny...

,,Siła rzeczy" Romy Ligockiej to poruszająca opowieść o przewrotności losu, który potrafi hojnie obdarzyć, ale też niespodziewanie wszystko zabrać. Autorka pięknie buduje codzienność ze zwykłach czynności, chwilowych zauroczeń, ulotnych wrażeń. Pokazuje jak ważne są wspomnienia, gdyż tylko one chronią przed zapomnieniem kolejnych pokoleń. Wspaniała książka:) Polecam:)

Dziękuję autorce za życzenia, gałązki pachnącej lawendy i sentymentalną podróż do Nicei:)





Tytuł: Siła rzeczy

Autor: Roma Ligocka

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie

Kategoria: literatura piękna

Data wydania: 2021-06-16

ISBN: 9788308073766

Cytaty: str. 29,30


środa, 30 czerwca 2021

,,ZAGINIONA SIOSTRA"-TRACY BUCHANAN-RECENZJA PREMIEROWA

Sussex, Wielka Brytania, 2018rok. Czterdziestoczteroletnia Becky prowadzi lecznicę dla zwierząt, a w wolnym czasie uwielbia czytać powieści miłosne. Po rozstaniu z chłopakiem zalicza kolejne nieudane randki i zaczyna myśleć, że mogłaby prowadzić życie tylko w pojedynkę. Becky nie musi śpieszyć się do domu, do rodziny. Ma czas na spacery i radowanie się prostymi rzeczami. Jej poukładane życie przerywa telefon od matki, z którą nie rozmawiała od dziesięciu lat. Selma prosi, aby Becky przyjechała do szpitala, bo pozostało jej tylko kilka dni życia. Tuż przed śmiercią matka wyznaje, że ma jeszcze jedną córkę... Ta informacja elektryzuje Becky, która nic nie wiedziała o istnieniu siostry. 

Tracy Buchanan przedstawia historię z perspektywy Becky i jej mamy Selmy, a dzięki temu w pełni można poznać motywy działania obu kobiet. Selma mieszka w Kent i pracuje na pół etatu jako copywriterka. Po wydaniu jednej książki od kilku lat czuje ogarniającą ją apatię, która odbiera jej chęć pisania. Jej marzeniem jest wydanie drugiej książki, ale proza życia pozbawia ją twórczej weny. Na ogół Selma jest zabawna, ciepła i ma ironiczne poczucie humoru, ale zdarza jej się walczyć z ciemnością-depresją, podczas której zapada się w sobie i nie reaguje na otoczenie. Selma chce poczuć coś poza apatią i odrętwieniem, chce pisać i tworzyć. Przychodzi taki dzień, że opuszcza męża, ośmioletnią córkę i zamieszkuje w jaskini z grupą twórców wchodzących w nurt, którym przewodniczy blondwłosy, tajemniczy Idris. 

Autorka bardzo dobrze oddaje uczucia towarzyszące Becky po odejściu matki. Dziewczynka jest zagubiona po rozstaniu rodziców. Wstydzi się, że matka odeszła, każdej nocy płacze i zadaje sobie pytanie, co zrobiła źle, że mama ją opuściła. Musi znosić zaczepki i drwiny w szkole z powodu nieobliczalnego zachowania matki. Lubi swoje towarzystwo, ale tęskni za łagodnością i śmiechem bliskiej jej kobiety, która towarzyszyłaby jej w przełomowych momentach życia. Kiedy uświadamia sobie, że mama nigdy nie wróci czuje ogarniającą nienawiść. Becky przez wiele lat próbuje ignorować każdą wzmiankę o mamie, o rosnącej sprzedaży jej książek i otaczających ją zaszczytach, splendorze i aurze tajemnicy. Wszystkie uczucia i emocje spychane przez wiele lat gdzieś w zakamarkach duszy wracają do niej po rozmowie z matką przez telefon, a kiedy trzyma umierającą w ramionach desperacko pragnie , żeby ta kobieta, która ją urodziła, która tuliła ją w ramionach, która ją chroniła, mimo tego wszystkiego, co nastąpiło później, trzymała się jeszcze nici życia. Przez ostatnie godziny z mamą wracają do Becky dobre wspomnienia i tłumią złe myśli, które dominowały w jej głowie przez wszystkie lata. Po śmierci matki Becky nie ustaje w poszukiwaniach siostry i poznaniu rodzinnej tajemnicy.

Bardzo podobało mi się, że autorka przenosi akcję do różnych krajów. Fabuła rozgrywa się w Wielkiej Brytanii, w Hiszpanii, w Słowenii i w Rosji. Czuć panującą tam atmosferę wokół jaskiń. Kredowe jaskinie przy pięknych piaszczystych plażach na wybrzeżu hrabstwa Kent. Pustelnicze i poważne jaskinie piętrowe wyglądające jak podupadły zameczek na szczycie góry w Grenadzie. Spokojne, zielone i pogodne okolice Słowenii z jaskiniami wypełnionymi stalaktytami przypominającymi żyrandole. I Kungurska Jaskinia Lodowa w Rosji, gdzie czas jakby się zatrzymał, a wokół roznosi się wilgotny, kamienny zapach. Opisy tych miejsc może nie są malownicze, ale pobudzają wyobraźnię.

,,Zaginiona siostra" Tracy Buchanan to wzruszająca opowieść o rodzinnych zawirowaniach i skrywanych tajemnicach. To także historia o odwadze, by podążać za głosem serca i własnych pragnieniach, które nadają sens życiu. Miłość, poświęcenie, kłamstwa i próba odbudowania relacji w rodzinie, która stanęła nad przepaścią. Świetna książka. Serdecznie polecam:)


PREMIERA 30 CZERWCA 2021 ROKU



Tytuł: Zaginiona siostra

Autor: Tracy Buchanan

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie

Kategoria: literatura obyczajowa

Tytuł oryginału: The Lost Sister

Data wydania: 2021-06-30

Liczba stron: 496

ISBN: 9788308070949

Tłumacz: Agnieszka Sobolewska

Cytaty: str. 79, 101

czwartek, 17 czerwca 2021

,,KSIĘGA TĘSKNOT"-SUE MONK KIDD-RECENZJA PRZEDPREMIEROWA

Źródło

Seforis. 16 rok n.e. Czternastoletnia Żydówka Ana jest córką naczelnego skryby i doradcy tetrarchy Heroda Antypasa. Dziewczyna jest wykształcona i pochodzi z zamożnej rodziny, w której kocha się wszystko co greckie, nie przestrzega się żydowskich praw, ale utrzymuje się pozory, że są one przestrzegane. Rodzice chcą wydać Anę za bogatego starca, który ma dwie posiadłości i plantacje daktyli oraz oliwek. Młodziutka dziewczyna jest tym przerażona i nie może pojąć, że miałaby wysłuchiwać poleceń Nataniela ben Hananiaha, dbać o jego domostwo, znosić na sobie jego skarlałe, szorstkie ciało i rodzić mu dzieci, będąc zarazem pozbawioną dostępu do piór i pergaminów, które uwielbia. Małżeństwo z wdowcem jawi jej się niemalże z wyrokiem śmierci. Za wszelką cenę chce uniknąć takiego związku...

Autorka stworzyła poruszającą historię dziewczyny zmuszonej do walki, by móc żyć w zgodzie z własnymi pragnieniami i pasjami. Ana jest ambitna, uparta, zapalczywa i skora do nieposłuszeństwa, a od wrzeciona, krosna i liry woli studiować pisma. Biegle czyta i pisze. Z łatwością przekuwa słowa w opowieści, rozszyfrowuje języki i teksty, wychwytuje ukryte znaczenia. Chłonie wszelkie idee, nawet te sprzeczne ze sobą. Osobą motywującą Anę do działania i pogłębiania wiedzy jest ciotka Yaltha, która po powrocie na łono rodziny, opowiada jej o dziewczętach z Aleksandrii, piszących na drewnianych tabliczkach złożonych z wielu woskowych części. Przytacza opowieści o Żydówkach prowadzących synagogi, studiujących wraz z filozofami, tworzących poezję i posiadajacych domy na własność. Opowiada jej o królowych, kobietach faraonach i boginiach, a przez to pobudza jej  wyobraźnię i zapał do pogłębiania wiedzy. Yaltha jest bardzo ważną osobą dla Any-wspiera ją, pociesza i pomaga rozwiązywać problemy. Ana notuje osiągnięcia kobiet i wychwala ich zasługi. Staje się kronikarką utraconych historii, spisuje pomijane w oficjalnych przekazach historie kobiet początku naszej ery. Bohaterowie wykreowani przez autorkę są pełni życia, pasji i nieszablonowi. Z zaciekawieniem śledziłam losy Any, Yalthy, Jezusa, Marii, Jakuba i innych postaci.

Sue Monk Kidd barwnie opisuje życie ludzi w początkach naszego wieku. Bez problemu wyobrażałam sobie np. targ, gdzie dzieci dźwigały snopy ziół, jęczmienia, pszenicy, naręcza cebuli i klatki z gołębiami. Kobiety na głowach nosiły słoje z oliwą, bele tkanin, kosze z oliwkami czy kamienne dzbany. Rzędy straganów, wózków targowych, nad którymi unosił się odór potu, spalenizny i podgnitych solonych ryb z Magdali. Albo ucztę u Antypasa, gdzie niewiasty rozmawiały i co jakiś czas wybuchały śmiechem, gościom przygrywali na flecie, cymbałach i rzymskiej lirze muzycy, a po podłodze pląsała bosonoga tancerka. Opisy są barwne, ale nieprzytłaczające.

,,Księga tęsknot" Sue Monk Kidd to ciekawa i bardzo intrygująca opowieść o wydarzeniach, które znamy z Nowego Testamentu, ale przedstawione z kobiecej perspektywy. Postać Jezusa i jego fikcyjna żona, kultura, polityka, historia Palestyny i Aleksandrii I wieku, a do tego miłość, nostalgia, niesprawiedliwość, pęd do wiedzy, marginalizowanie kobiet i wiara chrześcijańska zgrabnie przemieszane, śmiało opisane  i wychodzące poza utarte ramy kościelne. Autorka puszcza wodze fantazji i przedstawia Jezusa w pełni ludzkiego, a nie boskiego. W fikcyjną narrację wplata własną interpretację jego historii życia, ale głos oddaje kobiecie, Anie. Jeśli lubicie nieszablonowe historie, to ta książka będzie dla Was:)


PREMIERA KSIĄŻKI
30 CZERWCA 2021 ROKU


WPISY POWIĄZANE:
,,Opactwo Świętego Grzechu"-Sue Monk Kidd

Tytuł: Księga tęsknot
Autor: Sue Monk Kidd
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Kategoria: literatura piękna
Tytuł oryginału:The Book of Longings: A Novel
Data wydania:2021-06-30
ISBN: 9788308074015
Tłumacz: Łukasz Małecki
Cytaty: str. 48, 17

środa, 19 maja 2021

,,NIEPOKÓJ PRZYCHODZI O ZMIERZCHU"-MARIEKE LUCAS RIJNEVELD


Źródło

Mała wioska w Holandii. Rodzina Mulderów doświadcza serii nieszczęść, a wszystko zaczyna się od wypadku i śmierci najstarszego syna Matthiesa. Rodzice, Obbe, Budrysówka i Hanna zamierają w bólu, nie są w stanie rozmawiać o tym co się wydarzyło, o tym co czują, nie są w stanie płakać i pocieszać się nawzajem. Rozmowy o sprzątaniu, o cielakach, o prognozie pogody, o zacinających się drzwiach do sypialni, o zaschniętej paście do zębów w kącikach ust przestają mieć jakiekolwiek znaczenie w obliczu informacji, że Matthies już nigdy nie wróci do domu. 

Marieke Lucas Rijneveld (ur. 1991r. w Holandii) – tworzy prozę i poezję, a ,,Niepokój przychodzi o zmierzchu" jest debiutem literackim, za który otrzymała wiele wyróżnień m.in. była nominowana do prestiżowej nagrody Libris Literatuur Prijs oraz zdobyła nagrodę ANV przyznawaną za debiut. Ukoronowaniem dotychczasowej kariery literackiej Rijneveld jest Międzynarodowa Nagroda Bookera za 2020 rok i ta właśnie informacja sprawiła, że sięgnęłam po książkę.

Historię rodziny Mulderów poznajemy z perspektywy dziesięcioletniej dziewczynki, która nazywana jest Budrysówką ze względu na to, że ciągle chodzi ubrana w czerwoną kurtkę. Kurtka jest symbolem i pancerzem ochronnym. Dziewczynka ma wyrzuty sumienia, bo prosiła Boga, aby zamiast ulubionego królika zabrał brata, który nie chciał wziąć jej na łyżwy. Matthies pomagał ojcu w gospodarstwie, grał na puzonie, przekomarzał się z rodzeństwem, ale już nigdy nie wróci. Dzieci próbują zrozumieć śmierć, tęsknią za bratem, wyobrażają sobie co czuł kiedy umierał. Rodzice zatopieni w bólu po stracie syna nie poświęcają uwagi pozostałym dzieciom. Poza jedzeniem i ubraniem nie zaspokajają żadnych innych potrzeb. Nie zauważają tików, tłuczenia głową o łóżko wraz z wydawaniem monotonnych dźwięków, samookaleczania, palenia papierosów, prowokowania bójek... Dzieci obserwują rodziców i widzą, że matka chudnie w oczach, bo nie je, a ojciec ciągle powtarza, że wyjedzie i nie wróci do domu. Widzą łzy w kącikach oczu rodziców i boją się, że zostaną sierotami. Marzeniem Budrysówki jest to, aby rodzice znów byli radośni i pewnego dnia znów zaczęli się parzyć, żeby matka znów zaczęła jeść i żeby nie umarli. Kiedy wypełni tę misję, będzie mogła ze spokojnym sumieniem udać się na drugą stronę. Będzie mogła uciec ze wsi, od krów holenderek, od śmierci i dawnego życia. Rodzina Mulderów jest bardzo religijna i dziękuje Bogu za życie w biedzie i znoju, modli się o nieprzyzwyczajanie się do doczesnego życia. W niedzielę słuchają Słowa Bożego i jedzą zupę jarzynową. Muzyka na CD i w radiu jest dla nich bezbożna, a z prasy dopuszczalne jest czytanie gazety protestanckiej, dwutygodnika dla rodzin i farmerów. Choć rodzina jest bogobojna to doświadcza nieszczęść i nie rozumie dlaczego...

Z tej opowieści wylewa się morze smutku, tęsknoty, nieobecności i braku miłości. Rodzice nie rozmawiają z dziećmi o tym czego doświadcza ich rodzina. Nie pytają jak im poszło w szkole, jak się czują. Każdy żyje osobno, a kiedy gaśnie telewizor, w domu panuje obezwładniająca cisza. Budrysówka tęskni za delikatnymi rodzicami, którzy tuliliby ją w czasie napadu smutku, strachu czy radości; którzy przeganialiby strachy spod łóżka i z głowy; którzy w weekend zrobiliby przegląd całego tygodnia, aby podsumować, co się w danym tygodniu osiągnęło, co sprawiło trudność i jak udało się pozbierać po tym wszystkim. Tęskni za rodzicami, którzy patrzą w oczy podczas rozmowy; którzy mówią przepraszam, kiedy coś źle zrobią, którzy wspólnie piją ulubioną herbatę. Zamiast tego wszystkiego prowadzi rozmowy w swojej głowie z Żydami w piwnicy i ropuchami trzymanymi w wiaderku pod łóżkiem. Żaby są przyjaciółkami i powierniczkami, znają wszystkie jej lęki i spostrzeżenia. Smutek i samotność wyziera z każdej strony książki. 

,,Niepokój przychodzi o zmierzchu" to wstrząsająca powieść o bólu po śmierci bliskiej osoby, który obezwładnia całą rodzinę, pokrywa ich codzienność szarością i warstewkami smutku. To także opowieść o trudnym dojrzewaniu, braku dotyku, ciepła i smutku czającym się w zakamarkach duszy. Marieke Lucas Rijneveld szokuje naturalistycznymi, a nawet od czasu do czasu obrzydliwymi opisami, które zapadają w pamięć... Niezwykle oryginalny, mocny, nieprzeciętny debiut. Polecam.



Tytuł: Niepokój przychodzi o zmierzchu

Autor: Marieke Lucas Rijneveld

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie

Kategoria: literatura piękna

Tytuł oryginału: De avond is ongemak

Data wydania: 2021-05-05

Liczba stron: 272

ISBN: 9788308073773

Tłumacz: Jerzy Koch

Cytaty: str. 

poniedziałek, 29 marca 2021

,,PIĘKNA CZTERDZIESTOLETNIA. OPOWIEŚĆ O DOJRZEWANIU DO DOROSŁOŚCI"-PAMELA DRUCKERMAN




Dorośli nie istnieją. Wszyscy improwizują; niektórzy robią to tylko z większą pewnością siebie.

Pamela Druckerman-dziennikarka, felietonistka The New York Timesa i The Economist, autorka światowych bestsellerów: ,,Dlaczego zdradzamy?", ,,Dziecko dzień po dniu" oraz ,,W Paryżu dzieci nie grymaszą" po ukończeniu czterdziestu lat napisała książkę o kolejnym etapie w życiu kobiety, w której dzieli się swoimi doświadczeniami i przemyśleniami na temat magicznej czterdziestki

,,Piękna czterdziestoletnia. Opowieść o dojrzewaniu do dorosłości" Pameli Druckerman to swoisty pamiętnik, w którym autorka próbuje odnaleźć istotę czterdziestolatki, bo uważa że osiągnięcie tego wieku współcześnie wprawia kobiety w wyjątkową dezorientację i pozbawia narracji. Wszystko zależy od światopoglądu, rodziny, zdrowia, zarobków i kraju, w którym kobieta żyje, ale dla każdej jest to trudny czas przemiany. Autorka na własnym przykładzie pokazuje, że czterdziestolatki już nie przypominają sobie zdarzeń i nazwisk jak na zawołanie. Kawa i siedmiogodzinny sen też nie wystarczają do przemknięcia przez cały dzień jak na skrzydłach. Są bardziej rozkojarzone i wolniej przyswajają informacje, ale nadrabiają to dojrzałością, wnikliwością i doświadczeniem. Lepiej pojmują sens różnych sytuacji, rozmumieją innych i kontrolują własne emocje. Potrafią rozpoznać, gdy coś jest absurdalne. Wciąż są zdolne do działania, do zmian, ale gdzieś z tyłu głowy już czai się świadomość nieuchronności śmierci. Najchętniej wykręciłyby się od wszystkich dolegliwości związanych ze starzeniem się, bo wciąż umysł nie dogania wieku metrykalnego. Następuje rozłam między umysłem a ciałem, który z czasem się pogłębia. Uczucie tego rozstrojenia towarzyszy każdemu wyjściu z domu. Obwisanie, wiotczenie i marszczenie staje się faktem. Kobiety muszą zbudować pomost między tym co na zewnątrz, i tym, co w środku. Najlepiej kiedy uznają swój wiek i potrafią starzeć się z wdziękiem, bo zanurzają się w życie i czują się swobodnie w swoim ciele, a dzięki temu lepiej im się żyje. 

Autorka opowiada o swoim życiu z humorem i autoironią. Ciekawie przedstawia swoje rozdarcie między tym, aby odgrywać autorytet dla swoich dzieci, mamę która zawsze pocieszy i ze wszystkim sobie poradzi, a tym, że ona także uczy się życia i czuje się niedoskonała. Pamela Druckerman nie wchodzi pokornie w wiek średni, ale zmienia swoją postawę wobec świata. Nie chowa się w kącie, ale wie czego chce, decyduje o tym co zrobi i osiąga cele. Mniej zwraca uwagi na to, co inni o niej pomyślą i chce zrealizować swoje pragnienia. Przestała robić to, czego od niej oczekiwano, porzuciła pozory, a w rezultacie doznała ulgi. 

Między każdym rozdziałem książki autorka umieściła zabawne i bardzo celne podsumowania, które sprawiały, że zaczynałam się śmiać. Wyznaczniki czterdziestolatki to między innymi sytuacje, gdy nagle odkrywa, że ma cellulit na ramionach; gdy czasem budzi się z kacem, choć nic nie piła; kiedy ekspedientka w sklepie kieruje ją na półkę z kremami przeciwzmarszczkowymi; kiedy wiek wydaje się sekretem; gdy wychodzi z domu bez make-upu, a ludzie pytają czy jest zmęczona; jest zaskoczona, gdy uświadamia sobie, że ktoś z nią flirtuje. A na koniec tych przykładów podam cytat, który mnie ubawił, ale z drugiej strony myślę, że pewnie coś w tym jest prawdziwego, że czterdziestka to dekada, w której musisz flirtować z podstarzałymi facetami, żeby poczuć się królową balu.

,,Piękna czterdziestoletnia" to niesamowicie wciągający, szczery i autoironiczny pamiętnik z życia Pameli Druckerman, z którym wiele kobiet będzie się utożsamiać. Pozwala zaakceptować zmiany zachodzące w życiu kobiety wkraczającej w wiek średni i pokazuje, że nadal może cieszyć się życiem. A moim zdaniem czterdziestka czterdziestką, ale nadal ważny jest błysk w oku i chęć, aby rano wstać z łóżka i zrobić coś ekscytującego:)



Tytuł: Piękna czterdziestoletnia. Opowieść o dojrzewaniu do dorosłości

Autor: Pamela Druckerman

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie

Tytuł oryginału: There Are No Grown-ups: A Midlife Coming-of-Age Story

Data wydania: 2021-03-24

ISBN: 9788308073674

Tłumacz: Anna Sak

Cytaty: str. 215, 14, 195, 166

piątek, 19 marca 2021

,,SILVA RERUM III"-Kristina Sabaliauskaitė


Źródło

Wielkie Księstwo Litewskie, 1748 rok. Trzydziestosiedmioletni Piotr Antoni Narwojsz, najstarszy syna Anny Katarzyny i Jana Izydora, których losy zostały opisane w ,,Silva Rerum II" ożenił się z córką grodzieńskiego pisarza Placydą Amelią z Ejsmonttów i ma z nią dwóch synów oraz córkę. Piotr jest ekonomem i powiernikiem hetmana Michała Kazimierza Radziwiłła, zwanego Rybeńko. Zarządza wileńską jurysdykcją, a także innymi własnościami Radziwiłła i pewnego dnia zostaje wysłany w podróż, podczas której zostanie wystawiony na próbę. 

Jak we wszystkich częściach tetralogii Kristiny Sabaliauskaite urzekły mnie wspaniale rozbudowane i malownicze opisy, dzięki którym bez problemu mogłam wyobrazić sobie stoły uginające się od wszelkich rarytasów: jesiotrów, łososi, pasztetów, ciast z truflami, bażantów w zalewach czy też przepiękne stroje, klejnoty, karoce itp. Autorka niezwykle dokładnie odmalowała tło historyczne i dużo miejsca poświęciła Radziwiłłom. Rybeńko został przedstawiony jako lubiany, chętny do zabawy, rozrzutny, wesoły, lekkomyślny, ale też wyrachowany wielki pan, który tracił majątek i za chwilę jeszcze bardziej go pomnażał. W całej książce przewija się motyw pieniędzy i bogatego życia, bo okres saski był czasem spokoju i zabaw. Piotr Antoni Narwojsz zna wszystkie liczby, wydatki i przychody Radziwiłła, ale nikomu o tym nie opowiada. Sam też żyje wystawnie i nie ma szacunku dla pięknych pasów czy wykwintnych kamizelek, które może deptać i rzucać gdzie popadnie. Stać go na wystawne życie i zakładanie co noc świeżo wypranej bielizny do spania. Z czasem jednak Piotr zaczyna brzydzić się życiem, które mierzone jest tylko zyskiem, dochodami, pieniędzmi, urzędami, powierzchnią posiadanej ziemi. Denerwują go bezwstydne szarpaniny i łapówki w sprawie każdego urzędu, każdego ciepłego stołka w Księstwie, gdzie byle papier ma większą wagę niż słowo honoru szlachcica, a wierność, szlachetność i męstwo nie mają znaczenia. 

Mam wrażenie, że w ,,Silva Rerum III" jest więcej seksu, przyjemności i pieszczot niż w poprzednich częściach. Z jednej strony są cnotliwe żony nieruchomo i posłusznie leżące w łóżku z czepkiem na głowie, a z drugiej strony są piękne kobiety bez cienia wstydu, winy, skruchy czy strachu, wyuzdane i ulegające nie majestatowi i władzy, ale własnemu pożądaniu. Pieniądze dawały kobietom wolność, ale były też czynnikiem deprawującym. Przykładem może być starsza siostra Piotra Teofila, która w młodości była piękna, gibka, zuchwała, rozbrykana, ale po latach świetności była już tylko zuchwała. W wieku czterdziestu siedmiu lat nie mogła już pod bielidłem ukryć śladów burzliwego życia, nieprzespanych nocy i dużej ilości trunków. Niezależność Teofili była uznawana za dziwactwo, bo kobieta miała być pokorną żoną, dobrą gospodynią i bez sprzeciwu wykonywać polecenia męża. 

,,Silva Rerum III" to wspaniała wielowątkowa opowieść o rokokokowym klimacie, gdzie jak w tyglu mieszają się ze sobą miłość, pieniądze, bogactwo, zaszczyty, alchemia, skandale, a także rodzi się wolność i nowe idee. Książki Kristiny Sabaliauskaite  wciągają mnie tak bardzo, że nie mogę przez wiele godzin wyrwać się spod ich uroku i czytam kolejną stronę za stroną choć za oknem budzi się nowy dzień. Proza autorki jest fenomenalna i z niecierpliwością czekam na ,,Silva Rerum IV":)


WPISY POWIĄZANE: 

,,Silva Rerum"-Kristina Sabaliauskaite

,,Silva Rerum II"-Kristina Sabaliauskaite



Tytuł: Silva Rerum III

Autor: Kristina Sabaliauskaitė

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie

Wydanie: I

Przekład: Kamil Pecela

Oryginalny tytuł: Silva Rerum III

Format: 143x205 mm

Oprawa: twarda z obwolutą

Liczba stron: 432

ISBN: 978-83-08-07358-2

Cytaty: str. 197

piątek, 26 lutego 2021

,,OGRODOWE PRZEBUDZENIE. W TROSCE O ZIEMIĘ I NAS SAMYCH"-MARY REYNOLDS

Źródło


Ogród może stać się czymś niezykłym. Gdy zapraszamy naturę i pozwalamy jej wyrazić siebie, a potem działamy na rzecz uzdrowienia ziemi i przywrócenia jej równowagi, dzieje się coś magicznego. Przyroda zaczyna z nami współdziałać na poziomie energetycznym emocjonalnym i fizycznym. Ogród staje się miejscem bezpiecznym, dostatnim i spokojnym. Kiedy uznacie prawa natury, kiedy ją pokochacie i zaczniecie szanować, odpowie wam w sposób, jakiego większość ludzi nie doświadcza od wielu, wielu lat. Otworzą się przed wami magiczne wrota.

Mary Reynolds jest irlandzką architektką krajobrazu, pasjonatką bioróżnorodności i holistycznego podejścia do przyrody. Jako najmłodsza kobieta w historii zdobyła złoty medal w prestiżowym konkursie Chelsea Flower Show w 2002 roku. 

Nakładem Wydawnictwa Literackiego ukazała się publikacja Mary Reynolds pt. ,,Ogrodowe przebudzenie. W trosce o Ziemię i nas samych".

Pierwsze na co zwróciłam uwagę, gdy wzięłam tę książkę do rąk, to piękna szata graficzna, bardzo staranne i dopracowane w każdym szczególe wydanie, oryginalne ilustracje Ruth Evans, przejrzyste podziały informacji, a do tego, to co bardzo lubię w poradnikach, czyli tasiemka jako zakładka. Muszę przyznać, że książka wydana przez Wydawnictwo Literackie zasługuje na szóstkę:)

Drugim ważnym aspektem, oczywiście na plus, jest treść książki, gdyż nie jest to tylko zbiór porad, ale duchowy przewodnik dla pasjonatów ogrodów i przyrody. Autorka uważa, że ludzie powinni nawiązywać więź i współpracować z ziemią. Dzięki wyznaczeniu granic dla własnej działki sprawią, że energia ziemi będzie mogła krążyć swobodnie i naturalnie. Poczucie więzi można wzmocnić obsadzając skraj działki drzewami lub żywopłotem. Mary Reynolds pokazuje, że stworzenie zintegrowanego żywego systemu eliminuje konieczność walki z przyrodą. Radzi, aby zaprzestać szkodliwych praktyk w ogrodzie, bo inaczej nie będzie bujnych, silnych i samowystarczalnych ekosystemów. 

Ogrody projektowane przez Mary Reynolds są piękne, prawdziwe, energetyczne, pełne harmonii i magii. Przypominają kolorowy kobierzec otaczający dom, w którym można poczuć spokój i otulić się kokonem bezpieczeństwa. Ogród może być odbiciem naszego poczucia piękna i zmianiać się w zależności od epoki, przekonań, wartości i doświadczeń życiowych. Autorka wspomina odwiedziny w różnych ogrodach i choć były one wypielęgnowane, miały formę nadaną im ręką projektantów, to nie było w nich głębokiego, naturalnego piękna, gdyż ziemię kochano dopóki wyzbywała się swojej dzikości. Ogrody te były uporządkowane, czyste i na pokaz, ale przyroda w takiej formie czuła się stłumiona i skrępowana

Mary Reynolds daje wskazówki jak projektować ogrody wykorzystując do tego starożytną wiedzę na temat energii ziemi. Podaje konkretne wskazówki do projektowania ogrodów zgodnie ze wzorami i kształtami natury. Uczy jak pomysły przenosić na papier i je realizować. W książce znajdują się rysunki i schematy przykładowych rozwiązań w ogrodzie. Autorka podaje przykłady nasadzeń, alternatywne techniki uprawy, pielęgnacji, metody radzenia sobie ze szkodnikami. Porady są proste, wsparte doświadczeniami przodków i w moim odczuciu  bardzo przydatne miłośnikom ogrodów.

Przeżyłam z tą książką prawdziwą duchową podróż po naturze i ogrodach, a także zdobyłam wiedzę, którą będę mogła zastosować w praktyce w swoim ogrodzie. Dzięki autorce przypomniałam sobie o tym, że dzikie miejsca i ogrody są piękne. Wróciłam wspomnieniami do ogrodu z dzieciństwa, w którym chowałam się z przygodową książką w ręku, podczas upalnych wakacyjnych dni spędzanych u babci. Mam nadzieję, że w Was również ten przewodnik wywoła emocje i utwierdzi w przekonaniu, że człowiek i natura to jedność:)



Tytuł: Ogrodowe przebudzenie. W trosce o Ziemię i nas samych

Autor: Mary Reynolds

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie

Wydanie: I

Przekład: Katarzyna Makaruk

Oryginalny tytuł: The Garden Awakening: Designs to Nurture Our Land and Ourselves

Data premiery: luty 2021

Format: 165x240 mm

Oprawa: twarda

Liczba stron: 272

ISBN: 978-83-08-07357-5

Cytaty: str. 13-14, 44

piątek, 19 lutego 2021

Spotkanie autorskie z Kristiną Sabaliauskaitė

Wydawnictwo Literackie serdecznie zaprasza na spotkanie na żywo z Kristiną Sabaliauskaitė z okazji premiery III tomu bestsellerowej sagi Silva rerum. Spotkanie odbędzie się 24 lutego (środa) o godz. 19:00 na profilu FB Wydawnictwa Literackiego.

                           

https://www.facebook.com/events/327300232058211/


Podczas spotkania autorka odpowie na pytania czytelniczek i czytelników. 
Będzie można zadawać je na bieżąco.

Silva rerum

Najgłośniejsza i najważniejsza litewska saga, która stała się fenomenem czytelniczym na Litwie i przyniosła autorce międzynarodową sławę. Wszystkie tomy osiągnęły rekordowe nakłady (53 wydania, ponad 300 000 sprzedanych egz., trzecie miejsce na liście 100 Litewskich Książek Stulecia) i trafiły na pierwsze miejsca list bestsellerów.

Każda z części jest osobną opowieścią, przybliża historię jednego pokolenia szlacheckiego rodu Narwojszów i dotyczy odrębnego etapu dziejów Rzeczpospolitej Obojga Narodów. Wydarzenia Silva rerum III rozgrywają się w Wielkim Księstwie Litewskim w okresie największego dobrobytu. Bohaterem książki jest Piotr Antoni Narwojsz, zamożny wilnianin, ekonom hetmana Michała Kazimierza Radziwiłła Rybeńko. Powieść ukaże się 24 lutego w przekładzie Kamila Peceli.

Kristina Sabaliauskaitė

Najwybitniejsza współczesna litewska pisarka, mająca polskie korzenie, doktor historii sztuki i doktor honoris causa Akademii Sztuk Pięknych w Wilnie, laureatka Nagrody im. Liudasa Dovydenasa oraz Nagrody św. Krzysztofa. Autorka bestsellerowych powieści, dylogii Petro imperatorė i tetralogii Silva rerum, które zostały okrzyknięte wydarzeniem literackim na Litwie i doczekały się też wielu nagród i tłumaczeń. Polski przekład pierwszej części cyklu Silva rerum znalazł się w finale Literackiej Nagrody Europy Środkowej „Angelus”.

Silva rerum III w radiowej Jedynce

Od 22 lutego do 14 marca (od poniedziałku do piątku ok. godz. 21:45 oraz w sobotę i niedzielę ok. godz. 20:45) na antenie radiowej Jedynki  można wysłuchać fragmentów powieści Silva rerum III. Czyta Wiktoria Gorodeckaja.




Informacje i zdjęcie udostępnione przez Wydawnictwo Literackie

fot. Paulius Gasiūnas

niedziela, 3 stycznia 2021

,,OSTATNI"-MAJA LUNDE-RECENZJA PRZEDPREMIEROWA

 



Rok 2021 rozpoczęłam czytelniczo od najnowszej książki norweskiej pisarki Mai Lunde, która napisała trzecią część tetralogii pt. ,,Ostatni" poświęconą koniom Przewalskiego. 

Akcja ,,Ostatniego" rozgrywa się na trzech planach czasowych, w trzech miejscach i w trzech rodzinach. Heiane, Akershus, Norwegia 2064 rok. Eva wraz z nastoletnią córką Isą opiekują się ostatnimi zwierzętami w parku, który ich rodzina prowadziła od trzech pokoleń. Życie w Europie uległo diametralnej zmianie. Po latach katastrofalnej suszy, zapaści oraz wojnie o wodę i żywność nastały lata ciągłych wędrówek w poszukiwaniu miejsc nadających się do zamieszkania, gdzie można byłoby uprawiać ziemię. Nie ma już markowych ubrań, zegarków, sprzętu elektronicznego i samochodów, a ludzie wymieniają się między sobą towarami, które im jeszcze pozostały. Eva wciąż głowi się jak zdobyć jedzenie dla córki i zwierząt, jak obronić ich dom przed rabusiami, jak ręcznie zapylić kwiaty... Mongolia, 1992 rok. Karin, która jest weterynarzem wyjeżdża z dorosłym synem Mathiasem do Mongolii, gdyż podejmuje się reintrodukcji dzikich koni. Przywozi ze sobą sprowadzone z Francji prawdziwe tachi, prehistoryczne konie i zamierza uratować ginący gatunek. Sankt Petersburg, 1882 rok. Dyrektor ogrodu zoologicznego Michaił Aleksandrowicz Kowrow planuje wraz z Wilhelmem Wolffem wyprawę do Mongolii po dzikie konie, które zamierza sprowadzić do ogrodu. Michaił wyrzeka się wygodnego łóżka, ciepłego kominka i smacznego jedzenia, zamienia  wygody na lodowaty namiot i siarczysty mróz, aby tylko odnaleźć legendarne konie. 

Jestem pod dużym wrażeniem jak autorka powiązała informacje o koniach Przewalskiego na przestrzeni lat i wplotła je w fabułę powieści. Bije z tej książki ogromna miłość do wszystkich zwierząt, tych małych i tych dużych. Karin poświęca całe życie dzikim koniom i rezerwatowi w Chustajnn koło Ułan Bator. Choć to smutne, to konie są dla niej ważniejsze niż syn i rodzina. Misza po opisie dzikich koni przez Poliakowa pokonuje wszelkie trudności, aby tylko zorganizować wyprawę do Mongolii. Dąży do realizacji marzeń, a wyprawa zmienia całe jego życie. Eva nie chce opuścić gospodarstwa ze względu na zwierzęta. Choć czasy są ostateczne, to nie chce dopuścić do wymieszania gatunków ostatnich koni. Bohaterowie powieści walczą o zachowanie tachi, ale autorka pokazuje, że nie tylko zwierzęta są wymierającym gatunkiem. Również ludzie zmierzają do przepaści, do samozagłady i ciągną za sobą inne gatunki. Ludzie osiągają pewien poziom rozwoju i w pewnym momencie zaczynają ,,przedobrzać", budują i jednocześnie niszczą do oporu wszystko na planecie. 

,,Ostatni" to przede wszystkim piękna opowieść o dzikich koniach i walce o zachowanie ginącego gatunku. Świat zmierza ku zagładzie, ludzie tak jak konie stają na granicy wymarcia, ale pocieszające jest to, że wciąż potrafią kochać i pomagać sobie nawzajem. W obliczu burzących wszystko sił przyrody ludzie starają się za wszelką cenę przetrwać i spełnić swoje choćby małe marzenia. Może jeszcze nie jest za późno, aby zawrócić i odmienić los Ziemi...



PREMIERA
13 STYCZNIA 2021


WPISY POWIĄZANE: 




Tytuł: Ostatni
Autor: Maja Lunde
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Cykl: Kwartet klimatyczny (tom 3)
Kategoria: literatura piękna
Tytuł oryginału: Przewalskis hest
Data wydania: 2021-01-13
Liczba stron: 512
ISBN: 9788308073483
Tłumacz: Mateusz Topa

niedziela, 1 listopada 2020

,,WYZNANIE"-JESSIE BURTON


Źródło

Jessie Burton to angielska pisarka i aktorka, która studiowała na Uniwersytecie Oksfordzkim oraz w Central School of Speech and Drama. Zadebiutowała w 2014 roku powieścią ,,Miniaturzystka", której nie miałam okazji jeszcze przeczytać, ale poznałam wydaną w 2016 roku drugą powieść autorki pt. ,,Muza" i uznałam ją za bardzo ciekawe doświadczenie literackie. Gdy w październiku 2020 ukazała się nowa powieść ,,Wyznanie" bez zastanawiania się sięgnęłam po nią.

Londyn, 1980 rok. Młoda i zagubiona Elise Morceau pracuje w kawiarni ,,Sadzonka", pozuje na zajęciach z malarstwa w Royal College of Arts oraz dorabia jako bileterka w National Theatre. Pewnego dnia poznaje w parku nieco starszą od siebie pisarkę Constance Holden, która pisze emocjonujące, nieco okrutne i pełne pasji powieści, a jedna z nich ma zostać zekranizowana w Los Angeles. Między kobietami rodzi się przyjaźń i miłość, która odurza i niszczy. 

Londyn, 2017 rok. Rose Simmons  poszukuje informacji na temat swojej matki, która porzuciła ją, gdy miała roczek. Ostatnią osobą, która ją widziała, była Constance Holden, samotna pisarka stroniąca od życia publicznego. Rose podejmuje u niej pracę i ma nadzieję, że czegoś się dowie o swojej matce.

Akcja powieści biegnie spokojnie, dwutorowo, bez nagłych zwrotów. Na zmianę poznajemy losy Elise i Constance oraz Rose. Connie odnosi wielkie sukcesy, bez problemu zanurza się w hollywoodzki świat, jest dojrzała, pewna siebie, lubi przekraczać granice. Otacza Elise czułością, jakiej ta nie doświadczyła w całym swoim dorosłym życiu. Elise jednak męczy się w Los Angeles, przytłacza ją hałas i ciągłe spotkania towarzyskie, a pewnego dnia dostrzega, że Connie ma przed nią wiele sekretów. Choć potrzebuje siły i miłości przyjaciółki podejmuje nagłą decyzję, która wpłynie na całe jej życie. Rose czuje głęboką więź z ojcem, który samotnie ją wychowywał, ale gdzieś w zakamarkach duszy, mimo upływających lat, wciąż krwawi żywa rana po braku matki w dzieciństwie. Rose podejmuje rozpaczliwą walkę o odnalezienie własnej drogi i prawdy o swoim pochodzeniu. Bohaterki ,,Wyznania" kochają, walczą, spełniają marzenia, cierpią, ale nie ma w nich głębi, która sprawiłaby, że trzymałabym za nie kciuki. Autorka w moim odczuciu za mało uwagi poświęciła warstwie psychologicznej postaci. Nie spodziewałam się tego, bo w ,,Muzie" bohaterowie byli bardzo wyraziści.

Główne tematy poruszane w tej powieści skupiają się wokół kobiecej przyjaźni, lesbijskiej miłości, niechcianego macierzyństwa, depresji poporodowej, samotnego rodzicielstwa, poszukiwania prawdy, podejmowania decyzji wpływających na całe życie. Autorka zmysłowo, a jednocześnie realistycznie przedstawiła miłość między kobietami, ale mężczyzn zaprezentowała w gorszym świetle. Porusza współczesne tematy, które zmuszają do refleksji i rozważań.

,,Wyznanie" to książka z feminizmem w tle, a jej bohaterki są głosem współczesnego pokolenia, które budzi się i zaczyna walczyć o własne prawa, odrzuca nałożone przez społeczeństwo role i idzie własną drogą, zgodną z sumieniem. 


WPISY POWIĄZANE: ,,Muza"-Jessie Burton


Tytuł: Wyznanie

Autor: Jessie Burton

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie

Kategoria: literatura piękna

Tytuł oryginału:The Confession

Data wydania: 2020-10-28

Liczba stron: 520

ISBN: 9788308073063

Tłumacz:Łukasz Małecki

niedziela, 25 października 2020

,,SILVA RERUM"-KRISTINA SABALIAUSKAITE


Źródło

Wielkie Księstwo Litewskie, 1659 rok. Bliźniaki Kazimierz i Urszula Narwojszowie są świadkami ciężkiego smutku i żalu w jakim pogrążyli się ich rodzice Jan Maciej i Elżbieta, po nagłej śmierci malutkiej Anny Magdaleny. Rodzina przeżywa ciężkie chwile po ucieczce z Wilna przed kozackim najazdem i po śmierci niemowlęcia. Stopniowo jednak wyrywa się ze zgryzoty, odsuwa zasłonę rozpaczy i zwątpienia wiszącą nad ich domem, powraca do zwykłej codzienności. Jan Maciej przekształca Milkonty w zaciszny dwór pośród lasów, w którym można skryć się przed intrygami, polityką, kłótniami i wojną. Mijają kolejne lata, bliźniaki dorastają, uczą się, kochają, żyją...

,,Silva rerum" to wspaniała saga litewska o szlacheckiej rodzinie Narwojszów. Wydarzenia opisane przez autorkę wzruszają i wzbudzają silne emocje. Przejmujący jest opis pijanych Kozaków grabiących pałac Radziwiłów, którzy wypijają spirytus z wielkich słojów, w których przechowywane były odpychające dziwy natury. Sprofanowane ołtarze, obcięte dłonie z których nie mogli ściągnąć pierścieni, zgwałcone i okaleczone siostry bernardynki. Nie brakuje w tej książce też pięknych, sielankowych opisów, jak chociażby ogrodu Jana Macieja pełnego klonów, kasztanowców, przyciętych żywopłotów, przeróżnych kwiatów kwitnących o różnych porach roku. Opisy i brak dialogów są bardzo mocną stroną tej powieści w moim odczuciu.

Bohaterowie zostali nakreśleni w całej okazałości swoich zalet i wad. Dokonują życiowych wyborów, które nie zawsze są właściwe. Urszula wybiera życie w klasztorze, które nie do końca odpowiada jej temperamentowi. Pod wygładzoną, lśniącą powierzchnią w zakamarkach duszy Urszuli pełzały karaluchy niewyobrażalnej złości, mrowiły się pluskwy pychy, rozrastała pleśń gniewu właściwego podlotkom, chrobotały korniki bezmyślnego okrucieństwa karmione głupotą beztroskiego dzieciństwa, a pod tym wszystkim znajdowało się jeszcze drugie dno uparte przeświadczenie, że zostanie świętą. Kazimierz ukrywa swoje wewnętrzne pragnienia, bo wie, że zostanie potępiony przez otoczenie. Z lekko wyczuwalną pogardą i drwiną obserwuje toczące się wokół niego życie, nie może zdecydować się na wybranie jednej drogi i sensu życia. 

Książki Kristiny Sabaliauskaite są dla mnie arcydziełami, które mogłabym czytać bez końca. Wspaniały, bogaty język, rewelacyjne, sugestywne i barwne opisy. Żywi, wielowymiarowi bohaterowie, którzy kochają, nienawidzą, przeżywają wzloty i upadki. Tło historyczne odmalowane w każdym szczególe jak na doktora historii sztuki przystało, którym jest autorka. Cudowna powieść porywająca duszę i umysł. Jak najbardziej polecam:)


WPISY POWIĄZANE: ,,Silva rerum II"-Kristina Sabaliauskaite




Tytuł: Silva Rerum

Autor: Kristina Sabaliauskaitė

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie

Kategoria: literatura piękna

Tytuł oryginału: Silva Rerum

Data wydania: 2020-10-21

Liczba stron: 400

ISBN: 9788308073094

Tłumacz: Izabela Korybut-Daszkiewicz

Cytaty: str. 25, 39

wtorek, 28 lipca 2020

,,MATKA (PRAWIE) IDEALNA"-KERRY FISHER


tyl Matka (prawie) idealna
Źródło

Czasy współczesne. Anglia, Sandbury. Trzydziestosześcioletnia Maia Etxeleku pracuje jako sprzątaczka u bogatych ludzi. Od prawie dwudziestu lat jest żoną Collina, z którym ma dwoje dzieci: dziewięcioletnią Bronte i dziesięcioletniego Harleya. Rodzina mieszka w okolicy słynącej z ataków z użyciem noży, przemocy domowej i przedawkowania heroiny. Po stracie pracy przez Collina ich  sytuacja materialna jeszcze bardziej się pogarsza. Na atak serca umiera też niespodziewanie najlepsza klientka Rose Stainton, która okazywała wiele życzliwości i najlepiej płaciła Mai. Los bywa jednak bardzo przewrotny i dzięki spadkowi po Rose, dzieci Mai otrzymują szansę na naukę w najlepszej szkole w mieście. Czy dzieci mieszkające w domu komunalnym odnajdą się w snobistycznej prywatnej szkole? Czy Maia będzie w stanie sprostać nowym  wymaganiom?

Kerry Fisher napisała słodko-gorzką  powieść o współczesnym Kopciuszku, który walczy o lepszą przyszłość swoich dzieci i o własny rozwój. Maia jest ładną, inteligentną, pracowitą kobietą i ze wszystkich sił stara się spełniać wszystkie warunki, aby tylko utrzymać dzieci w prestiżowej szkole, która ma im zapewnić bardzo dobre wykształcenie oraz lepszą przyszłość. Często przeżywa trudne chwile i nie ma co liczyć na wsparcie bezrobotnego męża. Nie jest jej łatwo, kiedy znajduje w plecaku syna ulotki o feriach zimowych, wyjazdach na wymianę do Francji czy wycieczki do londyńskich teatrów. Pogodzenie się z losem jej syna, który rozumie, że nie pojedzie na te wszystkie wycieczki, boli Maię bardziej niż buntownicze jęki Bronte, gdy córka domaga się pieniędzy i ładnego ubrania na klasową dyskotekę. Niewystarczające środki finansowe to nie jedyne kłopoty Mai. Choć ma męża to praktycznie jest samotna, gdyż nie może liczyć na jego wsparcie. Wszelkie iskierki czułości, które kiedyś ich połączyły w trakcie wspólnego pożycia wypaliły się. Nie chcę zdradzać za dużo fabuły, aby nie pozbawiać przyjemności czytania, ale sporo w życiu rodziny się będzie działo.

,,Matka (prawie) idealna" to lekka, zabawna i wciągająca opowieść o szansach jakie daje życie. Prosty język, sytuacje dnia codziennego opisane z humorem i emocjami, a miejscami przejaskrawione dla uwypuklenia jakiegoś problemu. Książka idealna na letni czas, aby usiąść w hamaku i zagłębić się w tę zabawną, romantyczną komedię, która odpręża i pozwala patrzeć na życie przez różowe okulary:)






Usługi IT, obsługa informatyczna firm Kraków, małopolskie ...

Tytuł: Matka (prawie) idealna
Autor: Kerry Fisher
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Kategoria: literatura obyczajowa, romans
Tytuł oryginału: The Not So Perfect Mum
Data wydania: 2020-06-03
ISBN: 9788308070642
Tłumacz: Hanna Pasierska

wtorek, 16 czerwca 2020

,,POWIETRZE, KTÓRYM ODDYCHASZ"-FRANCES DE PONTES PEEBLES


tyl Powietrze, którym oddychasz
Źródło

Nazwisko Frances de Pontes Peebles nie budziło we mnie żadnych skojarzeń, ale zaintrygował mnie opis na okładce powieści ,,Powietrze, którym oddychasz" i informacja, że akcja rozgrywa się w latach 30. XX wieku w Brazylii. Pomyślałam, że to może być ciekawe doświadczenie czytelnicze i z chęcią zabrałam się za czytanie.

Lata 30. XX wieku. Brazylia, Pernambuco, plantacja trzciny cukrowej Riacho Doce. Na plantacji zamieszkują nowi właściciele, rodzina Pimentelów z córką Graçy, która jest piękna, zadbana, ale też rozkapryszona. W kuchni Pimentelów pracuje jako pomoc dziewięcioletnia Dores,  samotna dziewczynka, bez rodziny i jakichkolwiek bliskich, która często jest poniżana przez pracowników plantacji. Choć dziewczynki należą do różnych światów nawiązują nić porozumienia i pragną odnieść sukces w branży muzycznej. Kiedy mają piętnaście lat uciekają do Rio de Janeiro i rozpoczynają przygodę życia.

Brazylijska pisarka pokazuje dynamicznie rozwijającą się przyjaźń dwóch dziewczynek, a następnie kobiet, które wspierają się, ale też rywalizują ze sobą. W dzieciństwie plantacja jest dla nich królestwem. Wspinają się po drzewach w sadzie, obrzucają chłopców stajennych zgniłymi owocami, kradną owies i karmią nim osły, grają w kulki, zbierają owoce karamboli, wiążą kokardy we włosach i uciekają nad rzekę, aby się potajemnie kąpać. Wspólnie dążą do spełnienia marzeń o zostaniu śpiewaczkami. Pierwsze miesiące po ucieczce do Rio są dla nich czasem wolności i przedsionkiem raju. Uczą się wykorzystywać skromne zarobki, targować się z przekupniami i zachowywać higienę osobistą bez wanny. W dzielnicy Lapa nasiąkają nowymi widokami, zapachami, słowami i przygodami. Ich przyjaźń ewoluuje w Rio. Spierają się ze sobą wiele razy, mówią sobie okropne rzeczy, zachowują się jak podłe, małostkowe awanturnice. Ich kłótnie są burzami, a Graçy zawsze mści się na Dor za krytyczne uwagi. Dora pisze pogodne samby o przystojnych barmanach, karnawałowe marchinhas, których bohaterowie kochają się w ciemnych uliczkach z ubranymi w kostiumy partnerkami, łzawe ballady o przedwcześnie zakończonych letnich romansach, dramatyczne protesty songi przeciwko porzuceniu. Nie jest już tylko córką ladacznicy skazaną na bezbarwne życie i anonimową śmierć. Nic w jej życiu nie jest pewne i nic nie należy tylko do niej, ale pomimo kruchości egzystencji, zagrożeń i przemocy świata może swobodnie oddychać, zachwycać się piękną muzyką i tworzyć. Graçy zachwyca urodą, seksapilem i pięknym głosem. Pragnie być sławna i dzięki tej sławie kochana. Cały czas ma wsparcie Dor, chłopców z zespołu Blue Moon i Viniciusa, ale nie zawsze to docenia. 

Autorka w barwny sposób przedstawia Rio de Janeiro w latach 30. XX wieku, a szczególnie dzielnicę Lapa, gdzie w alei Carmelita pracowały snobistyczne Francuzki. Na ulicach Joaquima Silvy spotkać można było jasnowłose, blade i zachmurzone Polki. Na ulicy Morais de Vole pracowały miejscowe rozrywkowe panienki. Na obrzeżach Lapy mieściły się najlepsze kabarety, w których występowały teatrzyki wodewilowe sprowadzane z USA i grały zagraniczne orkiestry, gdyż wszystko, co pochodziło spoza Brazylii uważane było za bardzo szykowne. Brazylijski klimat czuć na każdej stronie książki.

,,Powietrze, którym oddychasz" to bardzo dobra powieść o kobiecej przyjaźni ze wszystkimi jej odcieniami i pragnieniu czegoś więcej niż daje życie. To barwna opowieść o muzycznej pasji, drodze na szczyt kariery muzycznej, presji odniesienia sukcesu oraz o sambie, w której jest lament, humor, bunt, pożądanie, ambicja, żal i miłość. Zachęcam do sięgnięcia po tę powieść właśnie teraz, gdy tak gorąco na dworze, by jeszcze bardziej poczuć porywające dźwięki samby:)



wydawnictwo literackie - Promocje książkowe - tanie książki ...

Tytuł: Powietrze, którym oddychasz
Autor: Frances de Pontes Peebles
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Kategoria: literatura piękna
Tytuł oryginału: The Air You Breathe
Data wydania: 2020-04-15
Liczba stron: 528
ISBN: 9788308070185
Tłumacz: Michał Ronikier

środa, 20 maja 2020

,,NAZWIJMY TO MIŁOŚĆ"-JANUSZ L. WIŚNIEWSKI-RECENZJA PREMIEROWA


tyl Nazwijmy to miłość
Źródło

Janusz L. Wiśniewski należy do grona moich ulubionych pisarzy od momentu jak przeczytałam ,,Sam@tność w sieci". Była to miłość od pierwszego wejrzenia-zaczytania, a później już czytałam jedną powieść za drugą. Na blogu pisałam tylko o ,,Eksplozjach", ale tak naprawdę przeczytałam dużo książek Pana Janusza.

,,Nazwijmy to miłość" to zbiór krótkich opowiadań, których myślą przewodnią jest miłość i jej odcienie. Każdy pragnie znaleźć miłość życia, która będzie go uskrzydlać i nada sens codzienności. Jedna miłość jest piękna, dodająca wiary, a inna jest toksyczna, bolesna lub szokująca. Janusz Leon Wiśniewski jak nikt inny kolekcjonuje opowieści o zwykłych-niezwykłych miłościach i w swój specyficzny sposób o nich gawędzi. Książka podzielona jest na cztery części: zwierzenia najintymniejsze, miłość molekularna, filozofia pożegnań i bliscy nieznajomi. Opowiadania są realistyczne, zmuszające do refleksji i zadumy. Czasem szokują, innym razem wzruszają, zawsze wywołują silne emocje. Mnie najbardziej wzruszyło opowiadanie ,,30 metrów", przy którym popłynęły mi łzy po policzkach, ale dla każdego pewnie będzie to inna opowieść. Bohaterowie opowiadań są różni (bogaci i biedni, dobrze wykształceni i mniej wyedukowani, młodzi i starzy, kobiety i mężczyźni, przestrzegający norm społecznych i łamiący je), ale wszyscy poszukują szczęścia, prawdziwej miłości i spełnienia w życiu. Nie są to tkliwe historie, ale głęboko zakorzenione w ludzkiej codzienności, niejednoznaczne i pokazujące jaki los potrafi być przewrotny.

Książka jest niewielka, czyta się ją w godzinę, ale przedstawione w niej historie sprawiają, że nie można o niej zapomnieć, myślami ciągle się wraca do przeżyć bohaterów, rozważa jakie to życie jest zaskakujące, a miłość o różnych obliczach. ,,Nazwijmy to miłość" polecam wszystkim, nie tylko miłośnikom twórczości autora:)


WPISY POWIĄZANE: ,,Eksplozje"-Janusz L. Wiśniewski


PREMIERA
20 MAJ 2020 R.

WSPÓŁPRACA/WYDAWNICTWA - NOWALIJKI

Tytuł: Nazwijmy to miłość
Autor: Janusz Leon Wiśniewski
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Kategoria: literatura piękna
ISBN: 9788308070406

wtorek, 7 kwietnia 2020

,,ŻAL PO STRACIE. LEKCJE AKCEPTACJI"-EWA WOYDYŁŁO


tyl Żal po stracie
Źródło

Tracimy, odzyskujemy, znów tracimy, uczymy się wytrzymywać najpierw krótkie rozłąki, potem coraz dłuższe. I jeszcze dłuższe. Aż kiedyś nasze wołanie i niezgoda na rozłąkę nie zdołają przywołać Utraconego. Staniemy w obliczu straty Nieodwracalnej. Nie do odzyskania. Nie do odwrócenia.

Po książkę Ewy Woydyłło sięgnęłam po raz pierwszy i z licznych publikacji wybrałam ,,Żal po stracie. Lekcje z akceptacji." Autorka tego poradnika jest psychologiem zajmującym się terapią uzależnienia i współuzależnienia, poradnictwem małżeńskim i rodzinnym oraz pomocą w rozwiązywaniu konfliktów w miejscu pracy. Napisała wiele książek m. in. ,,Sekrety kobiet", ,,My- rodzice dorosłych dzieci", ,,Poprawka z matury", ,,Rak duszy", ,,Podnieś głowę", ,,W zgodzie ze sobą", ,,Buty szczęścia", ,,Bo jesteś człowiekiem", ,,Dobra pamięć, zła pamięć" czy ,,Ludzie, ludzie".

W ,,Żalu po stracie" Ewa Woydyłło  bardzo przystępnie pisze o różnych stratach w naszym życiu, nie tylko o śmierci, ale też o stratach mniejszego kalibru. Pokazuje jak można poradzić sobie z bolesnymi doświadczeniami i omawia cały proces aż do osiągnięcia akceptacji. Stawia tezę, że życie jest długim okresem przygotowywania się do śmierci, nie tylko własnej, ale też bliskich, czy dalszych osób z naszego życia. Nic w ludzkim losie nie jest tak pewne jak śmierć przybliżająca się z każdym oddechem. Każdą stratę, zawód, chorobę czy porzucenie można w pierwszej chwili uznać za coś najgorszego, co mogło nas spotkać. Kiedy tę stratę zobaczymy w odpowiedniej perspektywie i nabierzemy do niej dystansu będziemy mogli się z nią zmierzyć i dalej żyć. Doświadczenie i mądrość życiowa pomagają pokonać trudności i pielęgnować pogodę ducha.

Autorka podkreśla, że u osoby doświadczającej straty pojawia się poczucie winy, ale wyrzuty sumienia z powodu winy niezawinionej niczego nie uczą, nie zmniejszają cierpienia, a taka wina wmówiona sobie staje się emocjonalną trucizną. Często trudno sobie poradzić z ludźmi w bliskim otoczeniu czy rodzinie. Przez nieuważność, nieokrzesanie, samolubstwo, nietaktowne słowa i zachowania ranimy się wzajemnie i unieszczęśliwiamy. To prowadzi do rozpadu relacji i podważania poczucia własnej wartości. Z cierpieniem radzimy sobie w różny sposób. Jedni wpadają w depresję, inni szaleją i rozpaczają, ale są tacy, którzy wybierają samounicestwienie. Są też ludzie, którzy przechodzą przez wszystkie etapy rozpaczy, aż po akceptację. Wybierając świadomie drogę do światła można ją powtarzać za każdym razem, gdy dopadnie nas rozpacz. Każdy zdaje sobie sprawę z nieuchronności śmierci, lecz od tej wiedzy wcale odwagi nie przybywa. Ta świadomość czyni żałobę jeszcze trudniejszą do przeżycia. Strach, cierpienie, nadzieja, niemoc z powodu utraty kontroli nad dobiegającym do kresu życiem nieodłącznie towarzyszą odchodzeniu. Kolejność, długotrwałość i intensywność poszczególnych etapów żałoby zależy od wieku, osobowości i doświadczeń życiowych danej osoby. Co ciekawe, wszyscy jednak przechodzą przez podobny ciąg emocjonalny czy to po stracie ukochanego, czy po dotkliwej stracie materialnej, czy też po rozwodzie. Zaskoczyło mnie trochę stwierdzenie autorki, że do starości trzeba się odpowiednio wcześnie przygotować patrząc na swój indywidualizm i wiedząc co do szczęścia nam potrzebne. Interesujący jest rozdział poświęcony superofiarom, które z całej siły opierają się wszelkiej pomocy. Z jednej strony są bezradne i cierpiące, a z drugiej strony pełne pychy, poczucia wyjątkowości i przekonania, że są inne niż pozostali ludzie. Superofiara czerpie ze swoich nieszczęść satysfakcję i nigdy nie przestaje się martwić. Ten negatywizm w samoocenie bywa przeważnie zaszczepiony w dzieciństwie, gdy dziecko słyszy na swój temat dużo przykrych opinii, a nie potrafi jeszcze się przed nimi bronić.

Bardzo podobało mi się, że autorka mechanizmy psychologiczne, straty związane ze śmiercią, atrofią kontaktów, egzystencjonalne związane ze świadomymi lub nieświadomymi tęsknotami wyjaśniała na konkretnych przykładach z życia. W te rozważania wplotła wiersze i nawiązała do publikacji znanych lekarzy i psychologów m. in. do ,,Rozmów o śmierci i umieraniu" Elisabeth Kübler-Ross, amerykańskiej lekarki, która przedstawiła psychologiczną teorię reakcji pacjenta na wiadomość o nieuleczalnej chorobie i bliskiej perspektywie śmierci. Pięć etapów psychologicznych, które przechodzi pacjent to według Elisabeth Kübler-Ross: zaprzeczenie, gniew, targowanie się, depresja, akceptacja. Analogicznie etapy przechodzą także bliscy chorego. Ewa Woydyłło w kolejnych rozdziałach swojej książki omawia wszystkie te etapy i podaje przykłady z życia. Choć autorka opisuje trudne i bolesne sprawy, to także przekazuje optymistyczne przesłanie, bo wszystko tak naprawdę zależy od człowieka i jego nastawienia do życia. Poradnik polecam wszystkim zainteresowanym psychologią, którzy w przystępny sposób chcą poszerzać swoją wiedzę. Osobom  przeżywającym jakąś stratę, które nie wierzą, że znów mogą być szczęśliwe, a także wszystkim, którzy chcą żyć świadomie. 


Moje i twoje poczucie wartości nie powinno zależeć od niczego i nikogo,
 tylko od własnego zdrowego rozsądku.

Prawdziwa sztuka to swemu bólowi nie zaprzeczać i nie pozbywać się go, ale go ukoić, 
uciszyć i nie pozwolić mu odebrać sobie radości życia.


AMELIA BEDELIA, Peggy Parish – recenzja – Życie i pasje


Tytuł: Żal po stracie. Lekcje akceptacji
Autor: Ewa Woydyłło
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Kategoria: poradniki
Liczba stron: 208
Data wydania: 2020-03-11
Język: polski
ISBN: 9788308070222
Cytaty kolejno: str. 8,26, 44, 36,126

środa, 18 marca 2020

,,PSZCZELARZ Z ALEPPO"-CHRISTY LEFTERI


tyl Pszczelarz z Aleppo
Źródło

Syria, Aleppo. 2016 rok. Nuri i Afra mieszkają w parterowym domu na wzgórzu. Czują zapach ziemi, podziwiają zachody słońca z werandy, podlewają morele, migdałowce, irysy i tulipany w ogrodzie. Nuri dogląda uli, zbiera miód i chroni pszczoły, by były silne i zdrowe, aby mogły zbierać pyłek z kwiatów, produkować drogocenny nektar, który utrzyma jego rodzinę przy życiu. Nuri jest szczególnie wrażliwy na potrzeby pasiastych owadów, ale kiedy po wielu latach rozumie język pszczół, świat wokół nagle się zmienia nie do poznania. Sytuacja polityczna w Syrii przestaje być stabilna, kraj zalewa fala zamieszek i przemocy, wybucha wojna. Uzbrojeni ludzie strzelają na ulicach nawet do dzieci, wybuchają bomby, pożary. Tylko żołnierze, szczury i koty błądzą po zbombardowanych uliczkach miasta, którymi kiedyś chodzili kupcy oraz turyści. Nuri i Afra muszą uciekać z kraju, by przeżyć. Tak rozpoczyna się ich tułaczka z Aleppo w Syrii, do Stambułu i Farmokanisi w Turcji, a dalej na wyspę Leros, przez Grecję aż do Wielkiej Brytanii.

Christy Lefteri z wielkim wyczuciem i dbałością o szczegóły przedstawia losy uchodźców i przemiany wewnętrzne jakie w nich zachodzą. Afra przed wojną jest zupełnie inną kobietą. Robi wokół siebie wielki rozgardiasz. Śmieje się, dyskutuje godzinami, płacze jak dziecko, pięknie maluje i ma w sobie cały świat. Kiedy w wybuchu ginie jej synek Sami, traci wzrok i pogrąża się w iluzji życia, staje się bezwolną lalką. W czasie wędrówki przez Europę kurczowo trzyma się wspomnień i idealizuje życie w Aleppo. Nie chce pamiętać o wszystkich latach prowadzących do wojny, walce o codzienne przetrwanie, zamieszkach, burzach piaskowych, suszach i bombardowaniach. W jej pamięci Aleppo pozostaje magiczną krainą z bajki. Błądzi w zakamarkach swojego umysłu, który staje się dla niej wewnętrznym piekłem. Nuri wraz z wybuchem wojny traci synka, żonę i pasiekę, dzięki której zarabiał na życie. Próbuje zapomnieć, o tym co widział w Aleppo. Zamki krzyżowców, meczety i kościoły, rzymskie mozaiki, starożytne targowiska, domy, serca mężów, żon, córek, synów...wszystkich zmarłych. Nie ma już brzęczenia pszczół, dźwięków pokoju, zapachu miodu, kwiatów cytryny i anyżu, nie ma kolacji na patio, czuć tylko woń popiołu. Aleppo nie ma już w sobie życia i duszy, jest pełne rozerwanych ciał, gnijącej krwi i zniszczonych domów. Nuri i Afra mogą zostać i zginąć albo uciekać...

Autorka bardzo dobrze odmalowała Aleppo przed wojną, jak też już w trakcie działań zbrojnych. Obraz zniszczeń jest porażający. Nuri wraz z pierwszymi wezwaniami muezinów do modlitwy wyrusza na poszukiwanie mąki i jajek, by upiec chleb. Z trudem maszeruje w gęstym kurzu, lawiruje między spalonymi samochodami, kablami dyndającymi nisko nad ulicami, zbombardowanymi sklepami, blokami z zerwanymi dachami, stertami śmieci na chodnikach. Wdycha zapach śmierci i spalonej gumy, widzi uciekających z miasta ludzi i przerażone wizją gwałtu kobiety. Czuć w tych opisach emocje, smutek, zagubienie i utratę nadziei. Podobnie jak zniszczona Syria wiele smutku wywołują opisy codzienności uchodźców. Po ulicach błąkają się całe rodziny. Niektórzy chodzą boso, siedzą zmęczeni na chodnikach, szukają jedzenia. Inni chodzą na bazarach, gdzie próbują nielegalnie zarobić na dalszą podróż, sprzedając na straganach ładowarki do telefonów, kamizelki ratunkowe, papierosy. Dzieci uchodźców próbują się przystosować do nowego życia i szybko opanowują sztukę przetrwania, ale niektóre z nich trafiają w ręce pedofili i stręczycieli. 

,,Pszczelarz z Aleppo"  to bardzo wzruszająca i smutna opowieść o uchodźcach pokiereszowanych przez wojnę zmierzających do lepszego świata. Świata bez wojen, głodu i śmierci na ulicy. Pokonują zamknięte granice, przeprawiają się pontonami przez Morze Śródziemne, przebywają w obozach, śpią w parkach przez kilka tygodni lub miesięcy, pokonują bezduszne procedury administracyjne i wpadają w ręce nieuczciwych przemytników, ale za wszelką cenę prą naprzód, za swoimi marzeniami. Choć trauma wojny ciągnie się za nimi wraz z pokonywanymi kilometrami, to gdzieś w sercach tli się także nadzieja na lepszą przyszłość. Piękna i mądra powieść pozwalająca spojrzeć na uchodźców z innej perspektywy. Serdecznie polecam:)



Znalezione obrazy dla zapytania: wydawnictwo literackie

Tytuł: Pszczelarz z Aleppo
Autor: Christy Lefteri
Kategoria: literatura piękna
Tytuł oryginału: The Beekeeper of Aleppo
Data wydania: 2020-03-11
ISBN: 9788308070154
Tłumacz: Agnieszka Sobolewska
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Cytaty kolejno: 74

niedziela, 1 marca 2020

,,SONG NAUCZYCIELKI"-VIGDIS HJORTH


tyl Song nauczycielki
Źródło

Norwegia, 2016 rok. Lotte Bøk pracuje jako nauczycielka w Wyższej Szkole Sztuk w Oslo. Mimo pięćdziesięciu siedmiu lat nadal porusza się szybko i swobodnie. Od wielu lat jest rozwiedziona, nie ma partnera, ale utrzymuje stały kontakt z córką i wnukami mieszkającymi w Australii. Czasem myśli, że dobrze byłoby mieć mężczyznę, z którym spędziłaby resztę życia, ale nie spieszy się z podejmowaniem decyzji. Poznawanie nowego człowieka, wysłuchiwanie jego wspomnień z dzieciństwa, relacji o minionych związkach nie budzi w niej entuzjazmu. Tylko głębokie zakochanie sprawiłoby, że weszłaby w nowy związek. Pewnego dnia student IV roku, Tage Bast proponuje jej, że w ramach projektu sfilmuje jej zajęcia oraz codzienność poza uczelnią, aby wykazać istnienie związku pomiędzy życiem a nauczaniem. Lotte zgadza się, ale nie przypuszcza, jak jeden dzień zmieni jej całe poukładane życie.

Lotte Bøk główna bohaterka powieści jest dobrą nauczycielką, zaangażowaną i pełną życia. Regularnie prowadzi wykłady o dramatopisarstwie Bertolta Brechta, a uczelnia jest dla niej miejscem fantastycznym i wymagającym jednocześnie. Tage Best sprawiał wrażenie sympatycznego studenta, w ujmujący sposób niezręcznego. Nie był hałaśliwy ani zadufany w sobie, ciężko pracował i miał duży talent, więc Lotte zgodziła się, aby ją filmował. Z każdym dniem jednak narastają w niej wątpliwości, prowadzi ze sobą wewnętrzny monolog i zadaje kolejne pytania. Czy nauczyciele i studenci powinni spojrzeć na siebie z zewnątrz, żeby stali się bardziej świadomi swoich zachowań? Czy traktuje nauczanie zbyt poważnie? Czy ma się czego wstydzić? Czy zostanie pokazany rozdźwięk między teorią a życiem? Czy Tage pokarze w filmie coś prawdziwego i nieznanego dla niej? Lotte stara się unikać kamery, choć mogłaby uchwycić coś ważnego dla jej samoświadomości. Jest bardzo podejrzliwa, ale z drugiej strony pojawiają się w niej młode i głupie emocje. Boi się premiery filmu, bo wszyscy mogą wtedy poznać jej fantazje. 

Lotte broni swojego szarego, konkretnego świata. Cieszy się z porannej czekolady i gazety. Rozkoszuje się spacerami po lesie, zbieraniem zajęczego szczawiku, rozmową z drzewami i kamieniami. Spotkania z Tagem dominują w jej wewnętrznych wyobrażeniach, bo stają się zbyt osobiste. Brnie przez wiele warstw osadów wewnętrznych, by zbliżyć się do czegoś, co nie będzie martwe i zimne. Trudno jej przyjąć krytykę, a negacja i wyparcie wymagają od niej zaangażowania olbrzymich sił. Kamuflaż był jej sposobem na życie dopóki młody i ambitny student nie stanął na jej drodze.

,,Song nauczycielki" to dobra, ale specyficzna powieść o życiu w pancerzu zasad, powinności i poprawności politycznej. Życia pełnego patosu i mentorstwa, pozornej egzystencji pozbawionej prawdy i głębi. To powieść o kontrolowaniu emocji i zakładaniu maski każdego dnia, by stać się lepszym w oczach innych ludzi kosztem własnych pragnień. Oszczędny, ale elokwentny język i bardzo dużo nawiązań do twórczości Bertolta Brechta, więc raczej książka nie jest dla każdego. Trudno mi ją jednoznacznie ocenić. Nie miałam problemu w przypadku pierwszej powieści Vigdis Hjorh ,,Spadek", bo była to od początku rewelacyjna historia, ale po przeczytaniu ,,Songu nauczycielki" niestety czuję niedosyt. Pomimo tego zastanawiałam się komu ją mogę polecić i wydaje mi się, że powinna zadowolić miłośników literatury skandynawskiej z rozbudowanym tłem psychologicznym, twórczości Bertolta Brechta i w ogólnym pojęciu sztuki.


WPISY POWIĄZANE: ,,Spadek"-Vigdis Hjorth


Znalezione obrazy dla zapytania: wydaw literackie


Tytuł: Song nauczycielki
Autor: Vigdis Hjorth
Kategoria: literatura piękna
Liczba stron: 251
Tytuł oryginału: Lærerinnens sang
Data wydania: 2020-02-19
ISBN: 9788308070079
Tłumacz: Maria Gołębiewska-Bijak
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie

poniedziałek, 17 lutego 2020

,,BIBLIOTEKARKA Z AUSCHWITZ"-ANTONIO G. ITURBE-RECENZJA PRZEDREMIEROWA


tyl Bibliotekarka z Auschwitz
Źródło

Jest 1944 rok. W obozie zagłady Auschwitz-Birkenau w bloku 31 przebywa pięćset dzieci wraz z grupą więniów pełniących funkcję ich opiekunów. Pomimo surowej kontroli i wbrew zakazowi funkcjonuje tam biblioteka, która liczy osiem rozlatujacych się tomów. Ich strażniczką jest czternastoletnia dziewczynka Dita Kraus, która każdego dnia naraża swoje życie podczas rewizji baraku, by ona i inne dzieci mogły się z nich uczyć. Stare książki mogą doprowadzić ją do komory gazowej, więc pod koniec dnia wraz z innymi skarbami, takimi jak lekarstwa czy okruchy jedzenia ukrywa je w coraz to innym miejscu.

Pisarz i dziennikarz hiszpański, Antonio G. Iturbe zaiteresował się tematem bloku rodzinnego w obozie koncentracyjnym Auschwitz-Birkenau i nawiązał kontakt z Ditą Kraus, która przeżyła pobyt w tym obozie. Jej przeżycia oraz wiadomości z innych źródeł posłużyły pisarzowi do napisania ,,Bibliotekarki z Auschwitz", która zawiera wsomnienia Dity uzupełnione bogatą wyobraźnią autora.

Antonio G. Iturbe w przejmujący sposób przedstawia obozowe życie. Dita została wywieziona z Pragi do getta w Terezinie, skad po roku trafiła do Auschwitz. Tam w bloku 31 spotkała Alfreda Hirscha, który kiedyś w wolnym kraju organizował zajęcia sportowe dla młodzieży, a w obozie, gdzie życie ludzkie zupełnie się nie liczyło stworzył tajną szkołę. Każdy nowo przybyły więzień dostawał radę: najważniejsze to przeżyć. Przeżyć godzinę, dwie, aż nazbiera się jeden dzień, potem kolejny, tydzień... Nigdy nie robić wielkich planów, a czasownik żyć odmieniać przede wszystkim w czasie teraźniejszym. Dni spędzane w szkole, na grze w klasy czy chowanego z koleżankami coraz bardziej zacierały się w pamięci Dity. Pewnego dnia wrota jej dzieciństwa zatrzasnęły się i 15 marca 1939 roku obudziła się w innej Pradze. Łomot przejeżdżających motorów z niemieckimi żołnierzami w skórzanych kurtkach i nowych błyszczących hełmach ogłuszył wszystkich mieszkańców. Nie grała orkiestra, nikt się nie śmiał, nie komentował głośno, nie pogwizdywał... Była to niema parada, a w powietrzu zawisł strach. Dita w tym dniu porzuciła dzieciństwo i zaczęła się bać ludzi. Piękne wspomnienia z dzieciństwa ulatywały z każdym kolejnym miesiącem w obozie i tylko czasem, gdy zamknęła oczy znów czuła zapach czulentu z kurczaka i pasty jajecznej z orzechami. Coraz mniej pamiętała ze świata przed wojną. Tkwiła w obozowej rzeczywistości, chowała  pod ubraniem książki i starała się nie myśleć o wszechpanującym strachu, głodzie i przerażających doświadczeniach doktora Mengele. Nie miała już dzieciństwa, nie miała radości, nie miała pokoju...

Po co uczyć dzieci przyrody i wbijać do głowy tabliczkę mnożenia, jeśli niewiele dalej kominy wypuszczają dym z palonych ciał? Jak można uczyć dzieci w okrutnym obozie zagłady, gdzie wszystko jest zakazane? Czy kilka starych książek może być skarbem? Po co narażać życie i łamać zakazy? Pytań podczas tej lektury pojawia się bardzo dużo i nie można przejść obojętnie nad tym, co opisuje Iturbe. Poruszająca powieść o odwadze, nadziei i pokonywaniu słabości, którą powinniście przeczytać.


Premiera 26 lutego 2020 roku


Znalezione obrazy dla zapytania: wydawnictwo literackie

Tytuł: Bibliotekarka z Auschwitz
Autor: Antonio G. Iturbe
Kategoria: literatura piękna
Tytuł oryginału: La bibliotecaria de Auschwitz
Data wydania: 2020-02-26
ISBN: 9788308070062
Tłumacz: Marta Szafrańska-Brandt
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Cytaty: str. 22