Pokazywanie postów oznaczonych etykietą opowiadania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą opowiadania. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 21 października 2021

,,SAMOSIEJKI"-DOMINIKA SŁOWIK

Źródło


Do książki ,,Samosiejki" Dominiki Słowik przyciągnął mnie przede wszystkim tytuł, który nasunął od razu skojarzenia z samo rozsiewającymi się roślinami kwiatów, krzewów i drzew w ogrodzie. Do tego oryginalna okładka i tajemniczy opis na obwolucie sprawiły, że nie mogłam sobie odmówić tej książki.

Dominika Słowik to pisarka, laureatka Paszportu Polityki 2019 za powieść ,,Zimowla" i finalistka Nagrody Literackiej Gdynia za debiut ,,Atlas: Doppelganger". Ukończyła filologię hiszpańską i mieszka w Krakowie.

,,Samosiejki" to zbiór opowiadań, których motywem przewodnim jest przyroda dominująca nad człowiekiem i zmieniający się klimat. Początkowo dziwne wydarzenia z pogranicza jawy i snu w miarę czytania układają się w opowieść o zmianach zachodzących na świecie, z którymi już obecnie mamy do czynienia. Historie są różne, a największe wrażenie wywarło na mnie opowiadanie o kobiecie z lękiem przestrzeni, która chodzi i dotyka wszystkiego w mieszkaniu wyciągniętymi rękami. Obmacuje ściany, meble, książki, kubki i mając zasłonięte oczy odkrywa w nich coś nowego, czego wcześniej nie dostrzegała patrząc na nie. Nagle słyszy szum kaloryferów, radio samo się przełącza, czuje mokry róg poduszki jakby ktoś go obślinił. Ma wrażenie, że nie jest sama w pomieszczeniu i jej lęk narasta do irracjonalnych rozmiarów. W opowiadaniu Śnieżyca bohaterką jest dziewczynka i jej matka, która jest meteopatką oraz klimatyczką i co roku zapada w sen zimowy. Zasypiała w dniu, kiedy spadał pierwszy śnieg, a budziła się na początku odwilży. Z powodu zmian klimatycznych nie śpi od trzech lat, a przez to zapada na zdrowiu. Ciekawa jest kobieta pielęgnująca rośliny w małym mieszkanku, gdzie jej przestrzeń życiową zagarniają kwiaty doniczkowe albo botaniczka Ewa buszująca po zarośniętych polach, gdzie pochyla się nad roślinami jakby chciała je objąć i szuka nowych gatunków. Najbardziej niesamowitą jednak bohaterką była dla mnie kobieta z pnączem fasoli, które rośnie coraz bardziej i nie wiadomo już, gdzie się kończy człowiek, a zaczyna roślina. 

,,Samosiejki" to niezwykły i oryginalny zbiór opowiadań klimatycznych, w których czuć narastający niepokój i oczekiwanie, że za chwilę wydarzy się coś strasznego. Człowiek już nie włada niepodzielnie światem, a kontrolę nad wszystkim przejmują rośliny. Książka Dominiki Słowik intryguje i jest ciekawym doświadczeniem czytelniczym.




Tytuł: Samosiejki

Autor: Dominika Słowik

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie

Kategoria: literatura piękna

Data wydania: 2021-09-29

Data 1. wyd. pol.: 2021-09-29

Liczba stron: 240

ISBN: 9788308074299

Cytaty: str. 24

środa, 20 maja 2020

,,NAZWIJMY TO MIŁOŚĆ"-JANUSZ L. WIŚNIEWSKI-RECENZJA PREMIEROWA


tyl Nazwijmy to miłość
Źródło

Janusz L. Wiśniewski należy do grona moich ulubionych pisarzy od momentu jak przeczytałam ,,Sam@tność w sieci". Była to miłość od pierwszego wejrzenia-zaczytania, a później już czytałam jedną powieść za drugą. Na blogu pisałam tylko o ,,Eksplozjach", ale tak naprawdę przeczytałam dużo książek Pana Janusza.

,,Nazwijmy to miłość" to zbiór krótkich opowiadań, których myślą przewodnią jest miłość i jej odcienie. Każdy pragnie znaleźć miłość życia, która będzie go uskrzydlać i nada sens codzienności. Jedna miłość jest piękna, dodająca wiary, a inna jest toksyczna, bolesna lub szokująca. Janusz Leon Wiśniewski jak nikt inny kolekcjonuje opowieści o zwykłych-niezwykłych miłościach i w swój specyficzny sposób o nich gawędzi. Książka podzielona jest na cztery części: zwierzenia najintymniejsze, miłość molekularna, filozofia pożegnań i bliscy nieznajomi. Opowiadania są realistyczne, zmuszające do refleksji i zadumy. Czasem szokują, innym razem wzruszają, zawsze wywołują silne emocje. Mnie najbardziej wzruszyło opowiadanie ,,30 metrów", przy którym popłynęły mi łzy po policzkach, ale dla każdego pewnie będzie to inna opowieść. Bohaterowie opowiadań są różni (bogaci i biedni, dobrze wykształceni i mniej wyedukowani, młodzi i starzy, kobiety i mężczyźni, przestrzegający norm społecznych i łamiący je), ale wszyscy poszukują szczęścia, prawdziwej miłości i spełnienia w życiu. Nie są to tkliwe historie, ale głęboko zakorzenione w ludzkiej codzienności, niejednoznaczne i pokazujące jaki los potrafi być przewrotny.

Książka jest niewielka, czyta się ją w godzinę, ale przedstawione w niej historie sprawiają, że nie można o niej zapomnieć, myślami ciągle się wraca do przeżyć bohaterów, rozważa jakie to życie jest zaskakujące, a miłość o różnych obliczach. ,,Nazwijmy to miłość" polecam wszystkim, nie tylko miłośnikom twórczości autora:)


WPISY POWIĄZANE: ,,Eksplozje"-Janusz L. Wiśniewski


PREMIERA
20 MAJ 2020 R.

WSPÓŁPRACA/WYDAWNICTWA - NOWALIJKI

Tytuł: Nazwijmy to miłość
Autor: Janusz Leon Wiśniewski
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Kategoria: literatura piękna
ISBN: 9788308070406

sobota, 15 września 2018

,,ROZBROJENI"-ANNA GAVALDA


tyl Rozbrojeni
Źródło

Anna Gavalda to jedna z najbardziej znanych i cenionych współczesnych pisarek francuskich, która specjalizuje się w prozie psychologicznej. ,,Rozbrojeni" to zbiór siedmiu opowiadań o smutkach i radościach życia, o krętych ścieżkach codzienności.

Wszystkie opowiadania łączą przypadkowe spotkania i rozmowy, które niosą ze sobą uzdrawiającą moc i wpływają na dalsze życie. Bohaterzy opowiadań to: młoda dziewczyna na imprezie uprawiająca przygodny seks; kobieta z dwójką małych dzieci, która straciła męża w wypadku; kobieta zakochana w żonatym mężczyźnie; ojciec, który stracił syna i ojciec wychowujący sześcioletnią córkę; rzeczoznawca budowlany przeżywający kłopoty rodzinne; prezes firmy, którego opuściła żona, młody mężczyzna starający się pożegnać kawalerskie życie. Bohaterowie są różni, ale łączy ich smutek, tęsknota, niezrozumienie, brak prawdziwej miłości, troski, czułości, lęk przed samotnością i utratą reputacji. Autorka ze szczerością i delikatnością opisuje przeżycia bohaterów i pokazuje jaki zbawienny wpływ na człowieka ma obecność drugiej osoby, która okazuje troskę, sympatię i nakierowuje na właściwą drogę. Pomocna dłoń wyciągnięta w odpowiednim momencie nie pozwala całkowicie pogrążyć się drugiemu człowiekowi. 

,,Rozbrojeni" to wyjątkowe opowiadania charakteryzujące się szczerością i delikatnością. Autorka wnika głęboko w psychikę bohaterów i odsłania ich lęki, samotność i brak miłości, a z drugiej strony pokazuje jaką uzdrawiającą moc ma rozmowa i bliskość życzliwej osoby. Dojrzała i mądra twórczość, na pewno sięgnę po kolejne książki Anny Gavaldy.


Znalezione obrazy dla zapytania wydawnictwo literackie
Tytuł: Rozbrojeni
Autor: Anna Gavalda
Wydawnictwo Literackie
Wydanie: I
Przekład: Paweł Łapiński
Oryginalny tytuł: Fendre l’armure
Data premiery: sierpień 2018
Format: 123x197 mm
Oprawa: broszurowa ze skrzydłami
Liczba stron: 256
ISBN: 978-83-08-06547-1

niedziela, 15 stycznia 2017

,,EKSPLOZJE"- JANUSZ L. WIŚNIEWSKI- ZAPOWIEDŹ




Ekskluzywny literacki podarunek dla wszystkich kobiet. Takiego pojedynku jeszcze nie było. Autor, który wie, jak mówić o kobietach i ośmiu wrażliwych mężczyzn, którzy weszli z nim w dialog. W ,,Kulminacjach" Janusz L. Wiśniewski, jeden z najpoczytniejszych polskich pisarzy, zaprosił do współpracy osiem pisarek – osiem opowiadań jego pióra zyskało fabularny komentarz, a każda historia obrosła w drugi tekst i kobiece spojrzenie. W ,,Eksplozjach" z opowiadaniami Wiśniewskiego mierzą się Tomasz Jastrun, Daniel Odija, Alek Rogoziński, A.J. Gabryel, Jacek Melchior, Paweł Paliński, Igor Brejdygant i Ahsan Ridha Hassan. 

Szesnaście opowieści o naturze męsko-damskich relacji, o tym jak życie w ciągu jednej chwili może nabrać sensu lub całkiem się zawalić, o miłości i stracie, goryczy i uniesieniach, o dobrych i złych wyborach. Historie Wiśniewskiego są pretekstem, punktem wyjścia, początkiem lub końcem innych historii. Jak w ,,Kulminacjach", tak i w ,,Eksplozjach" towarzyszący Wiśniewskiemu w literackiej grze pisarze rozbudowują wątki, które pobudziły ich wyobraźnię, dopowiadają, eksplorują przestrzeń jego opowiadań, tym razem wypełniając ją męską energią. 

Do miniatury o kobiecie, która dowiaduje się, że mężczyzna jej życia jest ciężko chory, dopisana zostaje niemal lustrzana opowieść o tym, że nie tylko śmierć może odbierać nam tych, których kochamy. Głos uwięzionej w domu z powodu choroby dziewczynki obserwującej dysfunkcyjną relację rodziców zostaje uzupełniony o głos jej ojca. Opowiadanie o młodej żonie, która budzi się codziennie o trzeciej rano, a na ścianie ma wciąż kalendarz z 1994 roku, zyskuje postscriptum – czy można nauczyć się żyć na nowo, gdy pod wpływem wielkiej tragedii czas się kiedyś dla nas zatrzymał? Narracja kochanki, która znosi odium wiążące się z byciem „tą drugą”, ściera się z symetryczną narracją ukazującą męskie spojrzenie uczestnika tego samego melodramatu. Opowieść młodego rybaka, który kochał złą kobietę, uwidacznia jak to samo zdarzenie może być przeżywane inaczej przez dwie będące ze sobą osoby. Te i inne historie składają się na interesujący tom prozatorskich dwugłosów, z których wybrzmiewa panorama męsko-damskich relacji, emocji i zależności. 

KONTYNUACJA BESTSELLEROWYCH „KULMINACJI”

 ,,EKSPLOZJE" JANUSZA LEONA WIŚNIEWSKIEGO

 premiera 1 lutego 2017 




Jesteście zainteresowani poznaniem tej książki?

niedziela, 25 grudnia 2016

,,ZAKSIĘGOWANI"-JAKUB MAŁECKI


Okładka książki Zaksięgowani
Źródło

Od dawna chciałam poznać twórczość coraz bardziej znanego i cenionego polskiego pisarza Jakuba Małeckiego, który zadebiutował w 2007 roku na łamach magazynu „Science Fiction, Fantasy i Horror” opowiadaniem ,,Dłonie", a następnie publikował w „Nowej Fantastyce” „Magazynie Fantastycznym”, antologiach książkowych oraz wydał osiem powieści: ,,Błędy", ,,Przemytnik cudu", ,,Zaksięgowani", ,,Dżozef", ,,W odbiciu", ,,Odwrotniak", ,,Dygot", ,,Ślady". Na początek wybrałam zbiór siedemnastu opowiadań ,,Zaksięgowani."

Czytając ,,Zaksięgowanych" miałam wrażenie, że bohaterowie kolejnych opowiadań stoją na szachownicy i w wyniku podejmowanych decyzji życiowych poruszają się po planszy jeden krok w przód, dwa kroki w tył...szach...mat. Sprzedawcy ubezpieczeń, muzyk, pracownicy banków i salonów sprzedaży telefonów komórkowych, marynarze łodzi podwodnej ,,Kursk", ratownik medyczny i wiele innych postaci prowadzą zwykłe życie, ale gdzieś za nimi czai się strach, ból, niepewność, a w ich głowach kłębią się czarne myśli wyzwalające serie złych wydarzeń.

Śmierć ukryta w niewinnej postaci czteroletniego chłopca odwiedzającego pacjentów szpitala, dziewczynka nawiedzana przez szatana. Fabryka Życie, w której masowo produkowani są ludzie, zdarzenia i uczucia. Miasto, gdzie na ulicach zabijani są pisarze, a księgarnie palone, bo pisanie jest przestępstwem, obowiązuje zakaz czytania na przystankach i w metrze. Pracownik banku wbijający długopis w oko kierownika po kolejnej reprymendzie o wynik sprzedaży kredytów godzący się, by diabeł cofnął o minutę te wydarzenia w zamian za zabranie kiedyś jednej minuty z życia. Czy tej minuty mu kiedyś zabraknie? Marynarze bezsensownie umierający w łodzi podwodnej podczas manewrów wojskowych obserwowanych przez oficjeli. Ubezpieczyciel pracujący od rana do wieczora, który stara się wydoić z ludzi ile się da-,,każdy zarabia jak może. Ja zarabiam dużo, więc najlepszą łychą, a czasem Finlandią Cranberry, co wieczór czyszczę sumienie, ubrudzone w ciągu dnia, jakbym tarzał je w błocie lub gównie. Właściwie na horyzoncie rysował się zawsze tylko kolejny dzień i aktualne sprawy w robocie, kolejne umowy i kwasy z klientami." Nie ważni są rodzice, uczciwość, koleżeństwo. Liczy się tylko kasa i wspinanie się po ,,drabince stołeczno-społecznej". Ratownik medyczny niewytrzymujący wyjazdów do umierających, chorych dzieci, śliniących się staruszków i cuchnących pijaków. Jego życie sięgnęło dna, gdy zdradził ukochaną kobietę i czuł, że wokół niego nie ma już nic na co warto czekać. ,,Człowiek ma ochotę skończyć ze sobą, kiedy okazuje się, że już nic go w życiu nie czeka, kiedy ma świadomość, że spierdolił już dokumentnie wszystko wokół siebie, kiedy okazuje się, że w chwilach najdotkliwszej samotności nie ma już do kogo zadzwonić i pogadać." Warszawa, gdzie ludzie ciągle o coś walczą, dokądś biegną, szarpią się z życiem, bo mają nadzieję, że dobiegną do mety, gdzie już będzie dobrze. Jest dobrze? ,,Ludzie bez rodzin i bez przyjaciół, bez hobby i bez wspomnień."

W opowiadaniach przeplata się groza, fantastyka i obyczajówka, a wszystko zabarwione jest ironicznym humorem. Język w niektórych opowiadaniach jest wulgarny, dosadny, a opisy odrażające tak bardzo, że niektóre fragmenty musiałam opuszczać. Zdarzały się jednak momenty, gdy wybuchałam śmiechem, bo opisane wydarzenia były tak surrealistyczne, a do tego bohaterowie posługiwali się tak specyficznym językiem, że nie mogłam się powstrzymać. Niektóre opowiadania bardzo mi się podobały, a niektóre mniej. Musiałam oswoić się ze stylem autora, bo było to moje pierwsze spotkanie z jego twórczością, a także wczuć się w klimat opowiadań oraz dramatów przeżywanych przez poszczególnych bohaterów. Trzeba przyznać, że autor jest doskonałym obserwatorem współczesnego życia i umie wiarygodnie opisać lęki oraz frustracje towarzyszące ludziom. Ogólnie jestem zadowolona z lektury i już na półce czeka kolejna książka Jakuba Małeckiego ,,W odbiciu", którą zamierzam niezwłocznie przeczytać.





Znalezione obrazy dla zapytania powergraph

Tytuł: Zaksięgowani
Autor: Jakub Małecki

Seria: "Fantastyka z plusem"
Wydawnictwo: Powergraph
Data wydania: 21 października 2009
ISBN: 978-83-61187-14-1
Liczba stron: 320

Kategoria: horror, opowiadania
Cytaty: str. 150,161,189

piątek, 2 grudnia 2016

,,ZAGRODA ZĘBÓW"-WIT SZOSTAK


Źródło

W dzieciństwie Wit Szostak słuchał wspaniałych opowieści o przygodach Odyseusza, które opowiadał mu ojciec. Obrazy związane z Odysem, Penelopą, Telemachem, cyklopem Polifemem, Scyllią, Charybdą, Hadesem, Lajstrygonami, czarodziejką Kirke, Kalipso wryły się w jego pamięć i zaczął nawiązywać do tych postaci w swojej twórczości.

W najnowszej książce ,,Zagroda zębów" puszcza wodze fantazji i dopisuje różne zakończenia mitu o Odysie.Telemach wyrusza na poszukiwanie Odysa, ale nie znajduje go. Odys przybywa w przebraniu do Itaki i bacznie obserwuje Telemacha po czym przekazuje mu wieści, że Odys żyje, ale potrzebuje pomocy. Wzburzony tą informacją Telemach przegania przybysza, gdyż miał on czelność znieważyć pamięć jego zmarłego ojca- ,,Zmarłych trzeba opłakać, nadzieja jątrzy rany." Telemach rządzi z tronu Itaki, której nigdy nie opuszczał. Czasami tylko wspomina twarz gościa i słyszy jego słowa przypominające mu o ojcu, którego nie znał. Telemach wyrusza na poszukiwanie ojca. Przemierza morza, drogi i szlaki. Rozpytuje kupców, królów, rybaków, ale nikt nie wie co stało się z Odysem. Telemach jest bezradny, doświadcza okrutnych przygód i po wielu latach na tratwie wraca na Itakę. Syn opłakuje ojca i układa o nim pieśń, w której śpiewa o tułaczce ojca, o cyklopach, Hadesie, Scylli i Charybdis. Penelopa dumna jest z przygód męża, które dadzą mu nieśmiertelność, choć ciało przepadło w morzu. Telemach wraz z dziadkiem Laertesem wyrusza na poszukiwanie Odysa. W trakcie żeglugi słucha opowieści o młodości dziadka, wyprawie Argonautów, starych mitach-,,Jeden w drugim znalazł Odysa." Odys powrócił na Itakę, ale został zabity przez Penelopę. Odys nie powrócił, bo założył rodzinę w innym miejscu. Odys pozostał z Trojanami, którym pomagał odbudować domy, uprzątać ulice, wynosić trupy, a po kilku latach poznał nową kobietę i zapomniał o Penelopie i Telemachu. Odys...

Autor za pośrednictwem mitu próbuje opowiedzieć o współczesnym życiu i jego problemach: bezdomności, samotności, braku rodziny i przynależności do wspólnoty, braku przyjaciół, o byciu gościem we własnym domu, o kłamstwie i zakładaniu masek, tułaczce i nieubłaganym losie, którego nie może zmienić nawet spryt i umiejętność wpływania na innych. Mikrohistorie raz zajmują jedną stronę, a innym razem tylko kilka zdań, ale są bardzo wyraziste i zmuszają do refleksji, a także samodzielnego tworzenia kolejnych wersji zakończenia mitu o Odysie, pod warunkiem, że zna się wersję podstawową.

,,Zagroda zębów" to książka oryginalna, ambitna, niewpisująca się w żadne schematy, ćwicząca wyobraźnię, ale nie dla każdego, bo styl autora jest specyficzny i trudny. Czy sięgnę po kolejne książki Wita Szostaka? Na pewno:)









Tytuł:Zagroda zębów
Autor:Wit Szostak
Wydawnictwo: Powergraph
Data wydania: 28 listopada 2016
ISBN: 9788364384585
Liczba stron:104
Kategoria:literatura współczesna
Cytaty: str. 8,19 

wtorek, 26 lipca 2016

,,DRZEWA PYCHY I INNE OPOWIADANIA" - G. K. CHESTERTON


Źródło


,,Drzewa pychy i inne opowiadania" to zbiór dwudziestu czterech niepublikowanych dotąd w Polsce opowiadań angielskiego pisarza Gilberta Keitha Chestertona /1874-1936/. Wśród zebranych utworów są opowiadania z lat młodzieńczych jak i późniejszych, które nie były wydane w formie książki.

Tytułowy utwór ,,Drzewa pychy", najobszerniejszy, osnuty jest wokół egzotycznych pawich drzew i dziedzica Vane mieszkającego na kornwalijskim wybrzeżu z córką Barbarą, do których przybywa Cyprian Paynter, Amerykanin, odkrywca poetów. Podczas obiadu, na który zostają zaproszeni także doktor Browne, prawnik Ashe i poeta Treherne rozmawiają o krążących w okolicy przeróżnych dramatycznych opowieściach o upiornych pawich drzewach wydających przy silnym wietrze przenikliwy dźwięk przypominający wrzask pawia. Miejscowa legenda głosi, że ludzie przebywający w pobliżu tych drzew tracą życie. Czy mieszkańcy tylko wyolbrzymiają pewne rzeczy? Czy może ktoś morduje w lesie? Vane nie wierzący w te bajki zakłada się z towarzyszami, że przenocuje w lesie pawich drzew.

Opowiadania w tym zbiorze są bardzo różne pod względem tematyki, gatunków i nastroju. Najdłuższe z nich ,,Drzewa pychy" z wątkiem kryminalnym, zagadką i eksperymentem detektywistycznym, który prowadzi do odkrycia niespodziewanych faktów podobało mi się najbardziej, ale także ,,Zwariowana opowieść" z 1896 roku, w którym ,,trzeźwy wszechświat obyczaju i doświadczenia" mierzy się z baśniowym spojrzeniem dziecka na pograniczu fantazji i snu. ,,Smok i zabawa w chowanego" z 1924 roku to typowe opowiadanie-bajka, której bohaterami są rycerz Laverock, księżniczka Filomela, król i oczywiście smok. We wszystkich opowiadaniach można dostrzec wyjątkowe poczucie humoru miejscami przechodzące w czarny humor i paradoks. Cechą wspólną są także opisy przemian mentalnych i intelektualnych ludzi na przełomie XIX i XX wieku, racjonalizmowi przeciwstawione są podania ludowe. Autor zachęca do myślenia i kierowania się zdrowym rozsądkiem. Każde opowiadanie kończy się trafną metaforą.

,,Drzewa pychy i inne opowiadania" to lektura wymagająca, ale dająca świeże spojrzenie na otaczający świat, dawkę zdrowego humoru i trafne spostrzeżenia. Mam wrażenie, że Gilbert Keith Chesterton jest mało znanym pisarzem w Polsce, ale może dzięki nowym publikacjom pozna go więcej osób.






Tytuł: Drzewa pychy i inne opowiadania
Autor: G.K. Chesteron
Wydawnictwo: Fronda
Rok wydania: 2016
Oprawa: miękka
Liczba stron: 240
Format: 14.0x20.5 cm
Numer ISBN: 978-83-8079-076-6

Cytaty: str. 89




wtorek, 1 marca 2016

,,WIGILIJNE PSY I INNE OPOWIEŚCI'' - ŁUKASZ ORBITOWSKI


Źródło

Kiedy Łukasz Orbitowski został laureatem Paszportu Polityki 2015 za powieść ,,Inna dusza" wiedziałam, że muszę koniecznie poznać jego twórczość. Zaczęłam od zbioru wczesnych opowiadań pt.,,Wigilijne psy i inne opowieści", których drugie, uzupełniające wydanie ukazało się w 2016 roku, dziesięć lat po pierwszym wydaniu. 

Zbiór zawiera jedenaście opowiadań m.in. o rewizorze Płatku mordującym pasażerów pociągu; o niewyjaśnionych samobójstwach taksówkarzy, o drodze widzianej tylko przez nielicznych i znikających ludziach; o spalonym bloku z lokatorem; o szemranych interesach; o osiedlowych kumplach dręczących pijaka; o podróży do dziewczyny i inne.

Najbardziej podobały  mi się opowiadania ,,Wigilijne psy", ,,Nie umieraj przede mną" i ,,Droga do modlichy". Opowiadania są na różnym poziomie, jedne bardzo dobre, a niektóre słabsze. Miesza się w nich fantastyka z realizmem. Często opisy są naturalistyczne, prawdziwe, przerażające i czuć narastającą grozę. Czytając je miałam wrażenie, że ich akcja mogłaby się rozgrywać gdzieś na moim osiedlu i za chwilę czułam przerażenie, że to naprawdę dzieje się w tej chwili tylko ja nic o tym nie wiem, nie jestem świadoma, że np. na ostatnim piętrze bloku młodzi chłopcy wyrzucają przez balkon alkoholika dla zabawy. Zwyczajność może być przerażająca. 
Każdy z bohaterów jest inny, nie ma schematów, ale każde opowiadanie ukazuje szary wycinek jakiejś polskiej rzeczywistości i to moim zdaniem jest łącznik całego zbioru.
Opowieści są dopracowane i choć pisał je wtedy debiutant, to widać w nich wielki potencjał twórczy. 

,,Wigilijne psy i inne opowieści" to drapieżne, młodzieńcze, prawdziwe i budzące lęk opowiadania zabarwione szczyptą grozy i fantastyki. Cieszę się, że zaczęłam poznawać twórczość Łukasza Orbitowskiego od początkowych utworów, które napisał w młodym wieku. Z pewnością poznam teraz jego późniejsze powieści, by sprawdzić jak rozwinął swój talent pisarski.
Opowiadania polecam wymagającym czytelnikom:)








Tytuł:Wigilijne psy i inne opowieści
Autor:Łukasz Orbitowski
Wydawnictwo: Sine Qua Non
Data wydania: 17 lutego 2016
ISBN: 9788379246106
Liczba stron: 480
Kategoria: literatura współczesna

środa, 20 stycznia 2016

,,SERCE ZA SERCE CZYLI CO TO ZNACZY KOCHAĆ" - KS.JAN TWARDOWSKI


Z pewnością wielokrotnie zastanawialiście się czym jest miłość? Czy jest ona najważniejsza w życiu, czy może jest coś od niej ważniejszego? Dlaczego miłość jest czasem taka trudna? 
O miłości powstało wiele wierszy, piosenek i książek, i jeszcze wiele w przyszłości powstanie.
O miłości i różnych jej aspektach pisał także ks. Jan Twardowski, o którym wielokrotnie pisałam na blogu. W 2016 roku ukazała się nowa publikacja z Jego tekstami pt.,,Serce za serce czyli co to znaczy kochać."

Adresatem tej pięknej książki o miłości są dzieci. Teksty pochodzą z lat 1915-2006, niektóre  już były publikowane w innych książkach autora, ale dwadzieścia trzy teksty są nowe i pochodzą z homilii dla dzieci wygłoszonych przez ks.Jana Twardowskiego w kościele pw. Świętego Józefa Oblubieńca w Warszawie w latach 1964-2001.

Książka zawiera mądre wiersze i opowiadania, które odpowiedzą dziecku na pytania dotyczące miłości: Czym jest miłość? Kiedy miłość jest nieprawdziwa?Jakie są rodzaje miłości? Co to znaczy kochać bliźniego?Co to jest przyjaźń?Jak być dobrym? I wiele innych.



,,Rodzina to grupa najbliższych sobie ludzi, którzy się kochają, żyją pod jednym dachem, razem jedzą śniadania, obiady, kolacje.
Ktoś powiedział, że
kochać-to znaczy tylko radować się, skakać, rzucać się komuś na szyję, 
kochać-to nigdy nie płakać,
kochać-to być zawsze pobłażliwym, dobrym, łagodnym,
kochać-to nigdy się nie kłócić.
Tymczasem
można kochać i smucić się,
można kochać i płakać,
można kochać i być surowym,
                             można kochać i czasem się kłócić."      (fragment z książki)




,,Serce za serce czyli co to znaczy kochać" jest pięknie i starannie wydaną książką, która sprawi wiele radości nie tylko dzieciom, ale też rodzicom. Twarde okładki, doskonałej jakości papier, wesołe i kolorowe ilustracje Elżbiety Kidackiej.
Dla mnie rewelacyjna publikacja i tak sobie myślę, że może to być ciekawy prezent na zbliżające się Walentynki:)



Logo Wydawnictwa Święty Wojciech

Tytuł: Serce za serce, czyli co to znaczy kochać
Autor: ks. Jan Twardowski
Pozostali autorzy: wybór i opracowanie Aleksandra Iwanowska
Liczba stron: 128
Wymiary: 210x270 mm
Oprawa: twarda
ISBN: 978-83-7516-948-5
Ilustrator: Elżbieta Kidacka
Rok wydania: 2016
Wydawnictwo: Wydawnictwo Święty Wojciech

Cytat: str. 82

sobota, 15 sierpnia 2015

"JĄDRO CIEMNOŚCI"- JOSEPH CONRAD

Joseph Conrad, czyli Józef Korzeniowski w wieku siedemnastu lat rozpoczął pracę jako marynarz i  pływał na Martynikę, Karaiby, do Ameryki Południowej, a później już jako oficer w marynarce handlowej do Australii, Azji, Afryki. Wrażenia z tych podróży mają odbicie w jego twórczości. Opowiadanie pt. ,,Jądro ciemności" opublikowane po raz pierwszy w 1899 roku powstało po odwiedzeniu przez autora Wolnego Państwa Kongo.

Źródło

Główny bohater Marlow płynie statkiem wraz z przyjaciółmi po Tamizie i zaczyna wspominać czas spędzony na żeglowaniu po wodach rzeki Kongo w głąb Czarnego Lądu.
Płynąc parostatkiem mijał kolejne belgijskie kolonie i stacje handlowe, gdzie pozyskiwano i gromadzono kość słoniową do handlu. W trakcie podróży zlecono mu odnalezienie agenta kolonii-tajemniczego Kurtza, który był najskuteczniejszym agentem i przysyłał tyle kości słoniowej, co wszyscy inni. Kurtz otoczony był niezwykłym kultem, wszyscy byli zafascynowani jego postacią i wciąż o nim plotkowali. Marlow był bardzo ciekawy co to za człowiek.
Podróż obfituje w różne niespotykane wydarzenia i sam afrykański klimat jakby spowalnia osiągnięcie celu. 

W ,,Jądrze ciemności" autor przedstawił realia panujące w koloniach afrykańskich. Murzyni ściągani z całego wybrzeża na podstawie kontraktów pracujący  bez odpoczynku przy budowie kolei i umierający z wycieńczenia. Opustoszałe wioski murzyńskie, zakuwanie w kajdany i chłosty publiczne.
,,Umierali powoli-to nie ulegało wątpliwości. Nie byli nieprzyjaciółmi, nie byli zbrodniarzami, nie zostało w nich już nic ziemskiego- były to tylko czarne cienie choroby i głodu, leżące bezwładnie w zielonawym mroku."
W stacjach handlowych za drogocenną kość słoniową Murzynom dawano w zamian miedziany drut, paciorki i słabej jakości płótno.

Marlow zauważył, że agenci w koloniach stali się bardzo chciwi, do słów ,,kość słoniowa" prawie się modlą, wzdychają. Na stacjach panuje nieład, a sami agenci obmawiają się nawzajem i knują przeciw sobie intrygi. Mówią o filantropijnej działalności przedsiębiorstw, a tak naprawdę chcą dostać się do placówki handlowej i zarabiać na prowizjach z kości słoniowej. Bohater sam przekonuje się, jak zmienia się psychika i charakter ludzi. Im głębiej wchodzi w afrykańską dżunglę, tym bardziej odkrywa mroczność duszy człowieka. Współgrają z tym stanem złowieszcze opisy przyrody.

Marlow stawia pytania dotyczące granic moralnych człowieka, jego zachowań w obliczu zagrożenia.
,,Czy znacie piekło przeciągłego głodu, jątrzące jego męczarnie, czarne myśli, ponure okrucieństwo? Otóż ja znam. Zwalczanie uczucia głodu pochłania wszystkie wrodzone siły człowieka. Łatwiej znieść utratę kogoś bliskiego, utratę honoru, potępienia niż tego rodzaju przeciągły głód. Smutne, lecz prawdziwe."

,,Jądro ciemności" to wymagająca lektura, przy której trzeba się skupić, a czasem nawet dwukrotnie przeczytać jakiś fragment. Momentami miałam wrażenie jakbym czytała czyjeś mroczne sny lub majaczenie w gorączce. Nad opowieścią Marlowa unosiła się duszna i spowijająca wszystko mgła. Niektórzy będą chwalić to opowiadanie, inni ganić. Myślę jednak, że warto je poznać, bo w końcu zaliczane jest do arcydzieł literatury światowej.



Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu MG.

Wydawnictwo MG


Tytuł: Jądro ciemności
Autor: Joseph Conrad
Tłumaczenie: Aniela Zagórska
Tytuł oryginału: The Heart of Darkness
Data wydania: sierpień 2015
Wydawnictwo: Wydawnictwo MG
ISBN: 9788377793077
Liczba stron: 160
Kategoria: klasyka
Cytaty: str. 33,81

niedziela, 2 sierpnia 2015

,,POWIEDZ, ŻE JESTEŚ JEDNĄ Z NICH" - UWEM AKPAN



Źródło


Uwem Akpan - rodowity Nigeryjczyk jest autorem debiutanckiego zbioru opowiadań pt.,,Powiedz, że jesteś jedną z nich". Pięć opowiadań składających się na ten zbiór to fikcja literacka, ale historie oparte są na prawdziwych sytuacjach.

Bohaterami opowiadań są dzieci i to z ich perspektywy poznajemy kolejne wydarzenia.
Maisha ma dwanaście lat pracuje jako prostytutka na ulicach Nairobi, aby opłacić czesne w szkole dla młodszego brata i kupić jedzenie dla całej rodziny, która mieszka na ulicy.

Dziesięcioletni Kotchikpa i jego pięcioletnia siostra Yeva zostają oddani pod opiekę wuja, gdy ich rodzice zachorowali na AIDS. Wuj i opiekun dzieci Fofo Kpee sprzedaje je za motocykl, radiomagnetofon i ubrania. Wcześniej dzieci są dobrze karmione, aby znikły wystające żebra, a brzuchy nie były wydęte. Fofo przyzwyczaja je do nagości dorosłych i zmiany tożsamości, aby łatwo przemycić je za granicę. 

W Etiopii dwie dziewczynki, które się przyjaźnią wymyślają własny język porozumiewania się, po tym jak rodzice zabraniają im się spotykać po wybuchu zamieszek religijnych w mieście. 

Dżibril ma szesnaście lat, jest muzułmaninem. Jego mama była muzułmanką, ale wyszła za mąż za chrześcijanina. Pewnego dnia, gdy wybuchają w Khamfi zamieszki na tle religijnym zostaje oskarżony przez niedawnych przyjaciół Musę i Lukmana o apostazję. 

,,Teraz, kiedy próbował przedstawić sytuację z pieniędzmi, które winni mu byli Musa i Lukman, Musa spoliczkował go i powalił na ziemię. Zdarli z niego babarigę i rzucili się na niego z pałkami i kamieniami. Wydawało się, że Musa wpadł w taki gniew, że zapomniał wyciągnąć miecza, ponieważ walił Dżibrila pochwą. Dżibril leżał na ziemi skulony, jęcząc i osłaniając sobie głowę rękami. Nie reagował na zadawane rany ani nie ocierał krwi z ciała. Leżał tylko i czuł coraz większe zawroty głowy, a ziemia wkoło zaczęła mu wirować." 

Chłopcu udaje się uciec, ale znajduje się ,,między młotem, a kowadłem". Boi się, że w mieście ogarniętym rozruchami znów zostanie zaatakowany przez islamistów, albo rozpoznany przez chrześcijan.

Dziewięcioletnia Moniq i jej malutki brat Jean są świadkami krwawych porachunków między Tutsi i Hutu.

  ,,Tam, gdzie krew wsiąkła w ziemię, trawa pozostaje nieruchoma. Sępy szarpią zmarłych swoimi długimi dziobami; Jean je odpędza, tupiąc i machając rękami. A ręce ma poplamione, ponieważ próbował podnosić leżących. Już się nie śmieje. Oczy ma szeroko otwarte..."

Czytając te opowiadania czułam coraz większy bunt, gniew, zniesmaczenie, przerażenie i narastającą grozę. Momentami myślałam: ,,Po co mi taka wiedza? Nie chcę wiedzieć co dzieję się z dziećmi w Afryce, przecież nie wszystkie tego doświadczają".  Nie można jednak zamykać oczu na ich cierpienie. Niewinność dzieci zestawiona jest z wyrachowaniem dorosłych. 
Autor znając od wewnątrz realia panujące na tym kontynencie poprzez opowiadania chce zwrócić uwagę opinii światowej na toczące się tam nieprzerwanie od początku ery niewolnictwa konflikty. Ukazuje hierarchię społeczną i świat religijny w Afryce. Aby pokazać różnorodność używanych języków i dialektów wplata je do tekstu, dialogu. Autor nie moralizuje, nie poucza, czytelnik sam wyciąga wnioski. Nic dziwnego, że książka zdobyła pierwszą nagrodę Commonwealth Writers`Prize dla najlepszego debiutu literackiego na kontynencie afrykańskim.

Opowiadania są przejmujące, naturalistyczne, trudno o nich zapomnieć, wsiąkają w duszę i bolą. Polecam ambitnym Czytelnikom.





Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu WAM.




Tytuł: Powiedz, że jesteś jedną z nich
Autor: Uwem Akpan T
Tłumacz: Barbara Żak, Jacek Bielas
Wydanie: pierwsze 2015
Wydawnictwo: Wydawnictwo WAM
Format: 146x202
Oprawa: miękka
Stron: 420
ISBN: 978-83-277-0118-3
Cytat: str. 251-252, 394

czwartek, 21 sierpnia 2014

,,IMIONA KWIATÓW I DZIEWCZĄT,, - ELIZABETH GILBERT

Elizabeth Gilbert to amerykańska pisarka i dziennikarka, napisała kilka powieści, z których jedna stała się bestsellerem i została zekranizowana-,,Jedz, módl się, kochaj." Powieści, która przyniosła jej sławę nie miałam jeszcze okazji przeczytać, ale zapoznałam się ze zbiorem opowiadań pt.,,Imiona kwiatów i dziewcząt,, nagrodzonych Pushcart Prize.

Źródło zdjęcia: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/30416/imiona-kwiatow-i-dziewczat





Główne postacie w tych opowiadaniach są bardzo zróżnicowane.
Jean, która opiekuje się ośmioletnim siostrzeńcem, gdyż jego mama leży w śpiączce po wypadku, a tata jest nieosiągalny. Mieszkają w zupełnej głuszy, gdzie do drogi gruntowej trzeba pokonać ok. 10 km, gdzie nie mieszkają inni ludzie i tylko od czasu do czasu pojawiają się myśliwi. Jean daje sobie jakoś radę i codziennie, obojętnie od tego jaka jest pogoda, wozi chłopca do szkoły. Można byłoby ją określić twardą kobietą.
Rosie, staruszka która tuż przed śmiercią wspomina z zadowoleniem swoje rozwiązłe życie.
Martha prowokująca kowboja, aby uciekł z nią na koniu w Góry Skaliste pomimo tego, że zostali wynajęci przez  myśliwych-amatorów na przewodników.
Jest jeszcze człowiek strzelający do gołębi, chłopiec, którego ojciec pracuje jako pielęgniarz, rodzeństwo podróżujące po Stanach Zjednoczonych, barmanka, malarz zakochany w śpiewaczce, i wielu innych bohaterów.

Czy polecam te opowiadania?
Nie.

Dlatego, że nie wzbudziły we mnie żadnych emocji, ani radości, ani współczucia, ani zadumy. Bohaterowie kolejnych opowiadań według zapowiedzi na okładce książki mieli oddawać się swoim pasjom i szukać szczęścia w miłości i po części tacy byli na swój sposób, ale nie zyskali mojej sympatii, nie polubiłam ich, nie utożsamiałam się z ich problemami. Historie tych ludzi nie były w jakiś sposób wyjątkowe, raczej były to wycinki z dnia codziennego. Tylko Jean moim zdaniem zasługiwała na uznanie, ale opowiadanie nagle się urwało bez żadnej puenty.

Cóż, pierwsze spotkanie z twórczością Elizabeth Gilbert nie należało do udanych.
Teraz zastanawiam się, czy czytać inne jej książki, ale raczej dam im szansę, bo może kolejne spotkanie z jej twórczością okaże się emocjonujące.

niedziela, 15 grudnia 2013

"...I PONIOSŁY KONIE" - WŁODZIMIERZ ODOJEWSKI



Okładka - ...i poniosły konie

"...i poniosły konie" Włodzimierza Odojewskiego, to zbiór dwunastu opowiadań pisanych w różnym czasie (w latach 1953-2005). Przy każdym opowiadaniu umieszczona jest data powstania i ewentualnych poprawek naniesionych po latach. Niektóre opowiadania są króciutkie, liczą kilka stron, inne bardzo długie, jak np. tytułowe "...i poniosły konie" przedstawiające przyjaźń Polaka i Mikołaja Demiatycza - Ukraińca, czy też "Sprawa Agnieszki" ukazująca metody działania UB.

Tematycznie nawiązują do wątków polsko-ukraińskich, wydarzeń na Kresach w czasie II wojny światowej, represji ludzi z przeszłością "akowską" przez komunistów i skomplikowanych losów ludzi przebywających na emigracji.
Opowiadania czytałam powoli, "smakowałam" słowa...
Mam wrażenie, że Włodzimierz Odojewski potrafi w malowniczy sposób opisać każdą sytuację, każde uczucie, każdą myśl, czy krajobraz.
Maluje słowami...
Niektóre opowiadania dla mnie mogłyby przekształcić się w powieści, np. "...i poniosły konie" oraz "Krótkie spotkanie w Koryncie", które jest zapisem doświadczania obcości na emigracji.

Polecam te opowiadania dla Czytelników wymagających i zainteresowanych tematem:)