Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Żydzi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Żydzi. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 17 czerwca 2021

,,KSIĘGA TĘSKNOT"-SUE MONK KIDD-RECENZJA PRZEDPREMIEROWA

Źródło

Seforis. 16 rok n.e. Czternastoletnia Żydówka Ana jest córką naczelnego skryby i doradcy tetrarchy Heroda Antypasa. Dziewczyna jest wykształcona i pochodzi z zamożnej rodziny, w której kocha się wszystko co greckie, nie przestrzega się żydowskich praw, ale utrzymuje się pozory, że są one przestrzegane. Rodzice chcą wydać Anę za bogatego starca, który ma dwie posiadłości i plantacje daktyli oraz oliwek. Młodziutka dziewczyna jest tym przerażona i nie może pojąć, że miałaby wysłuchiwać poleceń Nataniela ben Hananiaha, dbać o jego domostwo, znosić na sobie jego skarlałe, szorstkie ciało i rodzić mu dzieci, będąc zarazem pozbawioną dostępu do piór i pergaminów, które uwielbia. Małżeństwo z wdowcem jawi jej się niemalże z wyrokiem śmierci. Za wszelką cenę chce uniknąć takiego związku...

Autorka stworzyła poruszającą historię dziewczyny zmuszonej do walki, by móc żyć w zgodzie z własnymi pragnieniami i pasjami. Ana jest ambitna, uparta, zapalczywa i skora do nieposłuszeństwa, a od wrzeciona, krosna i liry woli studiować pisma. Biegle czyta i pisze. Z łatwością przekuwa słowa w opowieści, rozszyfrowuje języki i teksty, wychwytuje ukryte znaczenia. Chłonie wszelkie idee, nawet te sprzeczne ze sobą. Osobą motywującą Anę do działania i pogłębiania wiedzy jest ciotka Yaltha, która po powrocie na łono rodziny, opowiada jej o dziewczętach z Aleksandrii, piszących na drewnianych tabliczkach złożonych z wielu woskowych części. Przytacza opowieści o Żydówkach prowadzących synagogi, studiujących wraz z filozofami, tworzących poezję i posiadajacych domy na własność. Opowiada jej o królowych, kobietach faraonach i boginiach, a przez to pobudza jej  wyobraźnię i zapał do pogłębiania wiedzy. Yaltha jest bardzo ważną osobą dla Any-wspiera ją, pociesza i pomaga rozwiązywać problemy. Ana notuje osiągnięcia kobiet i wychwala ich zasługi. Staje się kronikarką utraconych historii, spisuje pomijane w oficjalnych przekazach historie kobiet początku naszej ery. Bohaterowie wykreowani przez autorkę są pełni życia, pasji i nieszablonowi. Z zaciekawieniem śledziłam losy Any, Yalthy, Jezusa, Marii, Jakuba i innych postaci.

Sue Monk Kidd barwnie opisuje życie ludzi w początkach naszego wieku. Bez problemu wyobrażałam sobie np. targ, gdzie dzieci dźwigały snopy ziół, jęczmienia, pszenicy, naręcza cebuli i klatki z gołębiami. Kobiety na głowach nosiły słoje z oliwą, bele tkanin, kosze z oliwkami czy kamienne dzbany. Rzędy straganów, wózków targowych, nad którymi unosił się odór potu, spalenizny i podgnitych solonych ryb z Magdali. Albo ucztę u Antypasa, gdzie niewiasty rozmawiały i co jakiś czas wybuchały śmiechem, gościom przygrywali na flecie, cymbałach i rzymskiej lirze muzycy, a po podłodze pląsała bosonoga tancerka. Opisy są barwne, ale nieprzytłaczające.

,,Księga tęsknot" Sue Monk Kidd to ciekawa i bardzo intrygująca opowieść o wydarzeniach, które znamy z Nowego Testamentu, ale przedstawione z kobiecej perspektywy. Postać Jezusa i jego fikcyjna żona, kultura, polityka, historia Palestyny i Aleksandrii I wieku, a do tego miłość, nostalgia, niesprawiedliwość, pęd do wiedzy, marginalizowanie kobiet i wiara chrześcijańska zgrabnie przemieszane, śmiało opisane  i wychodzące poza utarte ramy kościelne. Autorka puszcza wodze fantazji i przedstawia Jezusa w pełni ludzkiego, a nie boskiego. W fikcyjną narrację wplata własną interpretację jego historii życia, ale głos oddaje kobiecie, Anie. Jeśli lubicie nieszablonowe historie, to ta książka będzie dla Was:)


PREMIERA KSIĄŻKI
30 CZERWCA 2021 ROKU


WPISY POWIĄZANE:
,,Opactwo Świętego Grzechu"-Sue Monk Kidd

Tytuł: Księga tęsknot
Autor: Sue Monk Kidd
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Kategoria: literatura piękna
Tytuł oryginału:The Book of Longings: A Novel
Data wydania:2021-06-30
ISBN: 9788308074015
Tłumacz: Łukasz Małecki
Cytaty: str. 48, 17

środa, 12 maja 2021

,,OGIEŃ I PYŁ. OSTATNIA WIOSNA MORDECHAJA ANIELEWICZA"-ROBERT ŻÓŁTEK

 

Źródło


Spacerując ulicami Warszawy można dostrzec wiele pomników i tablic pamiątkowych upamiętniających wydarzenia z okresu II wojny światowej. Jeden z takich pomników usytuowany jest na Trakcie Pamięci, Męczeństwa i Walki Żydów, a poświęcony jest Mordechajowi Anielewiczowi, komendantowi powstania w Getcie Warszawy poległemu wraz z bojownikami żydowskiego ruchy oporu w walce przeciwko niemieckiemu okupantowi 8 maja 1943 roku. Po ciężkich walkach bunkier z ostatnimi bojownikami otoczony został przez oddział SS, a następnie podpalony miotaczami płomieni i wysadzony ładunkami wybuchowymi. Obrońcy bunkra zostali pogrzebani żywcem (ok. 120 młodych mężczyzn i kobiet). Władze powojennej Polski, świadome symbolicznej wymowy tego punktu oporu pozwoliły ocalałym z Zagłady usypać pamiątkowy kopiec na znak hołdu dla poległych w walce Żydów.

Robert Żółtek, historyk z wykształcenia i pasji, w książce ,,Ogień i pył. Ostatnia wiosna Mordechaja Anielewicza" tworzy przejmujący obraz powstania w getcie warszawskim. Żydzi skupieni wokół Mordechaja Anielewicza, młodego, odważnego chłopaka, który w 1938 roku zdawał maturę w hebrajskim męskim gimnazjum, podejmują heroiczną walkę z niemieckim okupantem. 

Autor książki wielkokrotnie podkreśla, że Żydzi mając świadomość, że nie mogą ocalić życia i nie mogą uciec z getta przed wywózką na śmierć w komorach gazowych  wybrali walkę, aby zginąć w boju. Wybrali śmierć z honorem dla pamięci pokoleń; podjęli walkę, by zachować choć odrobinę godności. Byli zdesperowani, postawieni pod murem, pozbawieni nadziei, ale pragnęli odpłacić wrogowi choć za część doznanych krzywd.

Bardzo duże wrażenie zrobiły na mnie sugestywne opisy życia codziennego różnych grup społecznych i narodowościowych w okupowanej Warszawie. Ochotnicy z ukraińskich formacji pomocniczych, którzy zostali starannie wyselekcjonowani przez esesowskie komisje lekarskie i weryfikacyjne, wyszkoleni w specjalnie dla nich utworzonych placówkach w Zakopanem, Chełmie i Trawnikach, aby na rozkaz Niemców katować, mordować, gwałcić za dwadzieścia marek żołdu, darmowe wyżywienie, kwaterunek i kwartalny przydział do wojskowego burdelu. Innym przykładem są członkowie Żydowskiej Służby Porządkowej, którzy za obietnicę ocalenia życia, przeobrażali się w najgorsze kanalie wysługujące się Niemcom. Zachowywali się jak cmentarne hieny i żerowali na ginących pobratymcach. Z jednej strony działały w getcie knajpy, kabarety i burdele przeznaczone dla wybranych, ocalałych klientów ukrywających się w dzień, ale przychodzących od czasu do czasu w nocy, by się zabawić. Lał się bimber zaprawiany karmelem, aby wyglądał jak koniak i wspólnie bawili się Żydzi ze służby porządkowej, ukraińscy wachmani oraz Polacy z policji. Kasta dorobiona na szmuglu i łapówkach, w skórzanych butach z cholewami do kolan, ze złotymi sygnetami na palcach szastała pieniędzmi, podczas gdy cała reszta ludzi jadła w garkuchniach zupę z na wpół zgniłych ziemniaków z kromką czarnego chleba z otręb i zmielonej kory z wapnem! Ludzie, aby przeżyć, byli w stanie do wszystkiego się przyzwyczaić. Do grabarzy przemierzających rano i wieczorem ulice getta, by zebrać zmarłych z ulic. Do cmentarnych hien kombinerkami wyrywających złote zęby trupom, by wymienić je na chleb. Do trocinowego chleba, brukwiowej zupy i zawszonych kocy...

,,Ogień i pył. Ostatnia wiosna Mordechaja Anielewicza" to przejmujący obraz życia w gettcie warszawskim, gdzie każdego dnia ludzie walczyli o przetrwanie, gdzie ścierało się tchórzostwo z bohaterstwem, nadzieja ze zwątpieniem oraz miłość z nienawiścią. Wyjątkowe postacie historyczne i fikcyjne, sugestywne opisy, wartka akcja i godny podziwu heroiczny opór garstki buntowników świadomych męczeńskiej śmierci. Niech pamięć o nich będzie wieczna...




Tytuł: Ogień i pył. Ostatnia wiosna Mordechaja Anielewicza

Autor: Robert Żółtek

Wydawnictwo: Wydawnictwo MG

Kategoria: literatura piękna

Data wydania: 2021-04-14

Liczba stron: 384

ISBN: 9788377797020

Cytaty: str. 125

 

sobota, 17 marca 2018

,,MIEJSCE I IMIĘ" - MACIEJ SIEMBIEDA


Miejsce i imię
Źródło

Maciej Siembieda - pisarz i reportażysta, trzykrotny laureat nagrody Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich w kategorii reportażu od trzydziestu lat prowadzi dziennikarskie śledztwa historyczne, a ich efekty publikuje w ,,Polityce", ,,Tygodniku Kulturalnym", ,,Odrze", paryskiej ,,Kulturze" oraz książkach, w których fikcję literacką umiejętnie łączy z prawdą historyczną. Najnowsza powieść sensacyjna pt.,,Miejsce i imię" sięga czasów II wojny światowej i Holocaustu.

Detektyw Jakub Kania, były prokurator IPN, otrzymuje od Instytutu Pamięci Jad Waszem w Jerozolimie zlecenie odnalezienia miejsca pochówku holenderskich Żydów zamordowanych w  obozie koncentracyjnym na Górze św. Anny. Wkrótce odkrywa, że generał SS Albrecht Schmelt w wydzielonej i niedostępnej części obozu ukrył szlifiernię diamentów, z której czerpał osobiste zyski. Żydzi podmieniani w czasie transportu do Auschwitz trafiają do strefy wydzielonej obozu Schmelta. Instytut nie zdaje sobie sprawy, że uległ sprytnej manipulacji osób, które chcą zapanować nad rynkiem diamentów i nie zrezygnują dopóki tego nie osiągną.

Autor stworzył wielowątkową powieść, której akcja toczy się od lat 20-tych XX wieku, poprzez okres II wojny światowej, aż po współczesność. Wraz z licznymi bohaterami przemierzamy ulice Amsterdamu,Warszawy oraz Jerozolimy. Z pośród bohaterów moją sympatię szczególnie zyskał inteligentny, skrupulatny i dociekliwy Jakub Kania, który pracował dla dyskretnej sekcji instytutu Jad Waszem, tzw. referatu cieni. Wcześniej Kania pracował dla Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu. Prawnik ze znajomością historii i doświadczeniem śledczym był tam bardzo pożądany, ale ostatecznie wybrał Jad Waszem, gdyż wydawało mu się, że praca w instytucie zapewni mu spokój, pozwoli na ulubione rozwiązywanie zagadek z przeszłości, przeszukiwanie archiwów i częste przebywanie w domu z żoną i trzyletnią córeczką. Wyjazdy do Izraela miały odbywać się tylko od czasu do czasu. Zbadanie zagadki hitlerowskiego obozu na Górze Świętej Anny powiązane z Winklerem, esesmanem ze Strzelec Opolskich okazało się być jednak niebezpieczną pracą. Obóz należący do Organizacji Schmelta jeszcze przed końcem wojny został zlikwidowany, a komendant Albrecht Schmelt miał wystawione akty zgonu z Berlina, ze Szklarskiej Poręby i z Warmbronn. Trzy razy umierał? Wzruszyła mnie historia Dawida Schwartzmana, Żyda który wymyślił genialny i nowatorski szlif diamentów. Doskonale wiedział, gdzie i pod jakim kątem spiłować surowy diament, by wydobyć z niego największy blask. ,,Jedna trzecia amsterdamskich Żydów zajmowała się szlifowaniem diamentów i dla połowy z nich Schwartzman był geniuszem, a dla pozostałych szarlatanem." Pojawienie się w jego życiu Marty Nagler rozświetliło jego mroczny i zimny świat. Na przykładzie Oscara Rhode, inspektora tajnej policji hitlerowskiej można zobaczyć, jak plądrowano prywatne sejfy i kolekcje biżuterii amsterdamskich bogaczy. Gdy utworzono getto Rhode do obrabowania miał sto tysięcy mieszkańców miasta z zaszytymi w ubraniach kosztownościami. ,,Oscar Rhode pracował w pocie czoła, z niemiecką solidnością, nie nadążając kontrolować liczby zer na swoim szwajcarskim koncie."

,,Miejsce i imię" to niezwykle wciągająca, wielowątkowa i dynamiczna powieść sensacyjna. Groby, tajemnice, ukryty spisek, konspiracja, skorumpowani policjanci, płatni mordercy, ryzykowne śledztwo i historia holenderskich szlifierzy diamentów połączone precyzyjną nicią zależności. Powieść przemyślana, dopracowana w szczegółach, pełna ciekawostek historycznych umiejętnie wplecionych w fabułę sprawia, że nie można oderwać się od czytania:)






Tytuł: Miejsce i imię
Autor: Maciej Siembieda

Cykl: Jakub Kania (tom 2)
Wydawnictwo: Wielka Litera
Data wydania:14 marca 2018
ISBN: 9788380322363
Liczba stron: 488

Kategoria: thriller/sensacja/kryminał
Cytat: str. 177, 26 

czwartek, 17 kwietnia 2014

,,LALKI Z GETTA,, EVA WEAVER

,,Lalki z getta,, Evy Weaver przyciągnęły moją uwagę intrygującym tytułem, ładną okładką i opisem na obwolucie, że powieść zawiera przejmujący opis wojny widzianej oczami dziecka i jego prześladowcy.

Jak przeczytałam na okładce książki ,,Eva Weaver jest pisarką, terapeutką i artystką, która w swojej pracy często powraca do zagadnień tożsamości, przynależności i historii. Podobnie jak wielu Niemców, zmaga się z dziedzictwem II wojny światowej,,


Powieść podzielona jest na trzy części. Pierwsza opowiada o losach żydowskiego chłopca o imieniu Mika, który po śmierci ukochanego dziadka dziedziczy po nim duży płaszcz z mnóstwem ukrytych w nim kieszonek i kolekcję ręcznie robionych pacynek. Chłopiec chodzi po getcie i wystawia kameralne przedstawienia dla dzieci i dorosłych, aby w trudnym okresie niedoli choć na chwilę podnieść ich na duchu, by zapomnieli o okropnościach wojny, które otaczały ich na co dzień. Między innymi odwiedza regularnie z przedstawieniami sierociniec i szpital dziecięcy w warszawskim getcie, który prowadził Janusz Korczak.

,,Czułem się strasznie, stojąc pośród tych dzieci. Te, które mogły wstać, od razu nas otoczyły, pozostałe krzyczały z łóżek, domagając się, abyśmy pokazali im pacynki. Za chwilę maszyna ruszyła. Odgrywaliśmy jedno przedstawienie za drugim. Podobnie jak w sierocińcu, dzieci bardzo chciały same pobawić się lalkami, układać własne historie. Podczas naszych wizyt w szpitalu odwiedzaliśmy też inne oddziały-ogólny i wewnętrzny-zawsze jednak wracaliśmy na oddział gruźliczy. To było szczególne miejsce, w którym dzieci dobrze się znały. Panowała tam atmosfera braterstwa i wzajemnego wsparcia. To był ich ostatni przystanek. Z tego oddziału nie było wyjścia.,,

Pewnego dnia Mika zwrócił na siebie uwagę niemieckiego żołnierza Maxa, który zaprowadził go do koszar nazistów i tam zmuszono go do wystawienia przedstawienia lalkowego dla pijanych mężczyzn. Co tydzień sytuacja się powtarza, a Mika musi walczyć o honor i przetrwanie, bo nigdy nie wiadomo, czy nie zostanie zabity. Jedna z pacynek jest szczególnie ważna dla chłopca, ale nie waha się jej podarować Maxowi w dowód wdzięczności za wyprowadzenie mamy i cioci z wagonów, którymi wieziono Żydów na zagładę.

Druga część powieści przedstawia losy Maxa, który za popełnione zbrodnie trafia wraz z innymi niemieckimi żołnierzami do sowieckich łagrów.

,,Max prawie przestał się ruszać, usiłując oszczędzać energię z myślą o tym, co mogło czekać go u kresu tej uciążliwej podróży. Zmysły dawno się stępiły. Ile już czasu minęło, odkąd zostali wpędzeni do wagonów i spotkał ich los podobny do tego, który oni wcześniej zrządzili Żydom?,,

Na Syberii Max ciężko pracuje każdego dnia, walczy o przetrwanie i zmaga się z przenikliwym mrozem. Otuchy dodaje mu pacynka, którą otrzymał od żydowskiego chłopca. Staje się jego przyjacielem i  powiernikiem, daje mu siły do walki o życie.
Trzecia część książki jest zwieńczeniem wszystkich wątków i zamyka całą historię. 

Książkę czyta się bardzo dobrze. Cała opowiedziana historia jest fikcyjna, choć osadzona w realiach wojny. Z prawdą historyczną często się rozmija, ale nie na tyle, aby osoby nie interesujące się historią mogły je wyłapać. Przesłanie książki jest bardzo udane. Historia jest naszą nauczycielką. Za wyrządzone krzywdy trzeba odpokutować, ale trzeba nauczyć się także wybaczać.
Książka z pewnością jest godna uwagi:)















środa, 26 czerwca 2013

PODRÓŻ ZIMOWA-DIANE ARMSTRONG

 
Przeczytałam powieść zainspirowaną wydarzeniami z czasów II wojny światowej, które miały miejsce w małym miasteczku Jedwabne. W lipcu 1941 roku wszyscy Żydzi mieszkający w tej miejscowości zostali zapędzeni  do stodoły, zamknięci i spaleni żywcem przez polskich sąsiadów. Odpowiedzialność za ten mord zrzucono na Niemców i dopiero w 2000 roku po śledztwie przeprowadzonym przez IPN prawda wyszła na jaw, sprawcami byli Polacy.

Główna bohaterka powieści Halina Shore mieszka w Australii. Z Polski wyjechała  w 1948 roku jako mała dziewczynka (Halina Szczecińska) wraz z matką Zosią. Kilkadziesiąt lat później jest światowej sławy ekspertką w dziedzinie identyfikacji zmarłych na podstawie ich uzębienia. IPN zaprasza ją do zespołu ekspertów, którzy zajmują się wydobyciem szczątków ofiar mordu w miasteczku Nowa Kalwaria.
Z każdym dniem pobytu w Polsce Halina odkrywa okrutną prawdę o wydarzeniach z minionych lat.
Poznaje także prawdę o losach swojej rodziny oraz prawdę o sobie samej. Przeżywa szok kiedy odkrywa, że ona również jako dwuletnia dziewczynka była w płonącej stodole wraz z rodzicami. "Stodoła pękała w szwach od mężczyzn, kobiet i dzieci. Ludzie krzyczeli, płakali, modlili się, śpiewali i jęczeli. Niektórzy walili w ściany albo rzucali się na wrota, wzywając pomocy, ale ich głos ginął w przeraźliwym trąbieniu, bo na zewnątrz ktoś grał coraz głośniej i głośniej na jakimś instrumencie. ....Mężczyźni obstawili całą stodołę dookoła, pilnując, żeby ktoś z nas nie uciekł."
W niewytłumaczalny sposób została wyniesiona przez chłopca z płonącej stodoły, który jako jedyny uciekł z pogromu. Kobieta, którą uważała za swoją matkę, okazała się wiejską dziewczyną, która "zobaczyła w życie małą wystraszoną dziewczynkę. Skinęła dłonią, wyciągnęła kawałek chleba i wzięła ją za rękę." Aby ochronić Halinę przed oprawcami wyjechała z nią do dalekiej Australii.
Dr Shore dowiaduje się, że miała młodszego brata, którego wychowali przybrani rodzice w Nowej Kalwarii, i który został katolickim księdzem. Mężczyzna, który udzielił schronienia rodzicom Haliny i jej bratu został powieszony na oczach swojej 12-letniej córki.
Po odkryciu wstrząsającej prawdy Halina załamała się, ale stopniowo wraca do rzeczywistości i wie, że musi być silna. Spotyka w Polsce także miłość. Zakochuje się w Romanie, nauczycielu historii, którego ojciec brał udział w pogromie 60 lat wcześniej.

Opisane indywidualne losy ludzi z tego wojennego okresu wstrząsnęły mną.
Trudno uwierzyć, że na Podlasiu doszło do takiej eskalacji antysemityzmu, gwałtów i rabunków.
I dopuścili się tego sąsiedzi na sąsiadach....