piątek, 31 lipca 2020

,,MALI MĘŻCZYŹNI"-LOUISA MAY ALCOTT

Mali mezczyzni
                                                                    

Po przeczytaniu ,,Małych kobietek" oraz ,,Dobrych żon" przyszedł czas na poznanie trzeciej części cyklu ,,Małych mężczyzn" Louisy May Alcott.

Jo Bhaer wraz z mężem zakłada szkołę dla chłopców w Plumfield. Uczęszczają do niej dzieci z okolicznych miejscowości oraz sieroty. Prowadzenie szkoły jest wielkim wyzwaniem, a każdy chłopiec niesie ze sobą bagaż często trudnych doświadczeń. Jo wraz z mężem starają się stworzyć chłopcom prawdziwy ciepły dom, w którym są zaspokajane nie tylko ich podstawowe potrzeby, ale także potrzeba akceptacji, bezpieczeństwa i miłości. Autorka na przykładzie grupy chłopców ukazuje zachodzące w nich przemiany. Wynędzniały, chory i głodny dwunastoletni Nat Blake przybywa do Plumfield w deszczowy dzień, a Jo przyjmuje go z otwartymi ramionami, czym pozyskuje od razu sieroce serduszko. Nat jest nieśmiały, zalękniony i w każdej chwili spodziewa się ostrych słów lub uderzenia. Jest wdzięczny za każde miłe słowo, a kiedy może grać na skrzypcach zapomina o całym otoczeniu. Oczy mu błyszczą, twarzyczka pała, a palce drgają, gdy obejmuje czule instrument. Chłopiec boleśnie doświadczony przez los dostaje nową szansę i przyjazny dom, który staje się jego przystanią. Bardzo polubiłam tych małych bohaterów. Franza, który kochał książki, towarzystwo i muzykę. Emila, który chciał zostać marynarzem. Roba biegającego nieustannie i ciągle opowiadającego o czymś. Dicka z garbem na plecach znoszącego w jakiś wesoły sposób swoje kalectwo. Billa nazywanego ,,niewiniątkiem" i wielu innych chłopców. Szkoła kwitnie, a chłopcy w niewidoczny sposób uczą się dobrego zachowania i moralności, gry na różnych instrumentach, rozwijają swoje talenty i umysł. Niedojrzałym i opuszczonym chłopcom Jo daje ognisko domowe i macierzyńską opiekę. Jest matką dla samotnych chłopców, a jej mąż ojcem. Wszelkimi siłami starają się zasłonić wszystkie dzieci od cierpień i nauczyć je radzenia sobie w życiu. 
 
Podobnie jak w poprzednich częściach z tego cyklu jest moralizatorsko, patetycznie, lekko, ale też ma się wrażenie, że jest się w jakimś zamkniętym, dziecięcym świecie, w którym matka przyklei plaster na stłuczone kolano, powie, że do wesela się zagoi i wszelkie troski idą w zapomnienie. ,,Mali mężczyźni" to piękna, ciepła i wzruszająca klasyczna powieść, którą warto przeczytać, a ja z niecierpliwością czekam na ostani tom z serii ,,Chłopcy Jo":)



WPISY POWIĄZANE:


Wydawnictwo MG


Tytuł: Mali mężczyźni
Autor: Louisa May Alcott
Wydawnictwo: Wydawnictwo MG
Cykl: Małe kobietki (tom 3)
Gatunek: klasyka
Tytuł oryginału: The Little Men
Data wydania: 2020-06-17
Liczba stron: 464
ISBN: 9788377796290
Tłumacz: Zofia Grabowska

wtorek, 28 lipca 2020

,,MATKA (PRAWIE) IDEALNA"-KERRY FISHER


tyl Matka (prawie) idealna
Źródło

Czasy współczesne. Anglia, Sandbury. Trzydziestosześcioletnia Maia Etxeleku pracuje jako sprzątaczka u bogatych ludzi. Od prawie dwudziestu lat jest żoną Collina, z którym ma dwoje dzieci: dziewięcioletnią Bronte i dziesięcioletniego Harleya. Rodzina mieszka w okolicy słynącej z ataków z użyciem noży, przemocy domowej i przedawkowania heroiny. Po stracie pracy przez Collina ich  sytuacja materialna jeszcze bardziej się pogarsza. Na atak serca umiera też niespodziewanie najlepsza klientka Rose Stainton, która okazywała wiele życzliwości i najlepiej płaciła Mai. Los bywa jednak bardzo przewrotny i dzięki spadkowi po Rose, dzieci Mai otrzymują szansę na naukę w najlepszej szkole w mieście. Czy dzieci mieszkające w domu komunalnym odnajdą się w snobistycznej prywatnej szkole? Czy Maia będzie w stanie sprostać nowym  wymaganiom?

Kerry Fisher napisała słodko-gorzką  powieść o współczesnym Kopciuszku, który walczy o lepszą przyszłość swoich dzieci i o własny rozwój. Maia jest ładną, inteligentną, pracowitą kobietą i ze wszystkich sił stara się spełniać wszystkie warunki, aby tylko utrzymać dzieci w prestiżowej szkole, która ma im zapewnić bardzo dobre wykształcenie oraz lepszą przyszłość. Często przeżywa trudne chwile i nie ma co liczyć na wsparcie bezrobotnego męża. Nie jest jej łatwo, kiedy znajduje w plecaku syna ulotki o feriach zimowych, wyjazdach na wymianę do Francji czy wycieczki do londyńskich teatrów. Pogodzenie się z losem jej syna, który rozumie, że nie pojedzie na te wszystkie wycieczki, boli Maię bardziej niż buntownicze jęki Bronte, gdy córka domaga się pieniędzy i ładnego ubrania na klasową dyskotekę. Niewystarczające środki finansowe to nie jedyne kłopoty Mai. Choć ma męża to praktycznie jest samotna, gdyż nie może liczyć na jego wsparcie. Wszelkie iskierki czułości, które kiedyś ich połączyły w trakcie wspólnego pożycia wypaliły się. Nie chcę zdradzać za dużo fabuły, aby nie pozbawiać przyjemności czytania, ale sporo w życiu rodziny się będzie działo.

,,Matka (prawie) idealna" to lekka, zabawna i wciągająca opowieść o szansach jakie daje życie. Prosty język, sytuacje dnia codziennego opisane z humorem i emocjami, a miejscami przejaskrawione dla uwypuklenia jakiegoś problemu. Książka idealna na letni czas, aby usiąść w hamaku i zagłębić się w tę zabawną, romantyczną komedię, która odpręża i pozwala patrzeć na życie przez różowe okulary:)






Usługi IT, obsługa informatyczna firm Kraków, małopolskie ...

Tytuł: Matka (prawie) idealna
Autor: Kerry Fisher
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Kategoria: literatura obyczajowa, romans
Tytuł oryginału: The Not So Perfect Mum
Data wydania: 2020-06-03
ISBN: 9788308070642
Tłumacz: Hanna Pasierska

sobota, 25 lipca 2020

,,ŚLĄSKI KOPCIUSZEK"-GABRIELA ANNA KAŃTOR


SlaskiKopciuszek
Źródło

Od kilku lat sięgam po powieści śląskiej pisarki Gabrieli Anny Kańtor, która w swoich książkach przybliża postacie związane ze Śląskiem. Niedawno skończyłam czytać opowieść o ,,Śląskim Kopciuszku", czyli historię Joanny Gryzik von Schomberg-Godulla, dziewczynce pochodzącej z nizin społecznych, która została spadkobierczynią ogromnego majątku magnata przemysłowego Karola Godulli.

W 1845 roku na cmentarzu w Biskupicach Antonia Gryzik chowa zmarłego na gruźlicę męża, a wraz z nim względną stabilizację i bezpieczeństwo. Wdowa zostaje sama w nędznej chacie z małymi córkami Joanną i Karoliną. Bez środków do życia, niewyspana, przemęczona opieką nad dziećmi i głodna coraz bardziej zapada się w sobie. Samotna kobieta potrzebuje wsparcia mężczyzny i środków do życia. Decyduje się na ponowne zamążpójście, ale jej nowy małżonek nie chce utrzymywać starszej dziewczynki. Opiekę nad Joanką przejmuje Emilia Lukas, przyjaciółka Antoniny Gryzik, która pracuje jako gospodyni w domu Karola Godulli. W domu ,,Króla Cynku" dochodzi do spotkania  uroczej czteroletniej dziewczynki i zapracowanego śląskiego przemysłowca. Przypadkowe spotkanie odmienia los ubogiej sierotki i samotnego ,,Diabła z Rudy".

Autorka rzetelnie, a jednocześnie malowniczo przedstawia losy Karola Godulli i Joanny Gryzik. Carl dorasta wśród makoszowskich pól i lasów jako syn nadleśniczego i dzierżawcy pól rycerskich. Po ukończeniu szkół ok. 1800 roku podejmuje pracę u hrabiego Karla Franca von Ballestrema w Pławniowicach i szybko awansuje. Ciężko pracuje i nigdy się nie myli w swoich decyzjach. Wkrótce zostaje okrzyknięty ,,Królem Cynku", gdyż udaje mu się rozbudować dwie cynkownie, do których zjeżdżają ludzie z całego świata, by zobaczyć je na własne oczy, a przy okazji czegoś się nauczyć. Inni przemysłowcy zazdroszczą Godulli polotu, odwagi i ręki do interesów. Na  jego geniuszu opiera się cały sukces hrabiowskiej rodziny Ballestremów. Carl wizjoner wielkiego formatu, handlujący cynkiem z połową świata unika wspomnień z dzieciństwa, jest zgorzkniały, okaleczony i pochłonięty gromadzeniem bajecznej fortuny. Nie pozwala sobie na okazywanie emocji, nie cierpi ludzkiej głupoty, bezmyślności i braku odpowiedzialności przy podejmowaniu decyzji. Gdy zapada zmrok, nachodzą go złe, niszczące myśli, a optymizm i wiara w siebie nieodwołalnie znikają za linią horyzontu, wraz z zachodzącym, wciąż pełnym ciepła słońcem. Samotny człowiek cieszący się sławą oraz bogactwem nikogo nie kocha i nie jest przez nikogo kochany. Jego codzienne dni zmieniają się kiedy poznaje malutką Joankę-pogodną, nad wiek bystrą, ciekawą świata, życzliwą, z bogatą wyobraźnią dziewczynkę w czerwonej sukience, przed którą otworem stoi całe kolorowe życie. Ten silny, panujący nad sobą mężczyzna, którego nie złamało kalectwo, nie obchodziły szykany siostrzeńców, plotki powtarzane przez ludzi, ostracyzm niemieckiej arystokracji zaczyna marzyć, by móc śledzić rozwój małej Joanki, by prowadzić jej edukację, poszerzać zainteresowania, nauczyć wiary w siebie i podejmowania samodzielnych wyborów. Joanka nie boi się kulejącego Godulli i bez obrzydzenia patrzy na jego oszpeconą twarz. Rozwiewa jego troski, ból, strach, samotność samą swoją obecnością.

Gabriela Anna Kańtor prawdziwą historię górnośląskiego krezusa przedstawia jakby żywcem wyjętą z baśni braci Grimm, w której samotny człowiek walczy z demonami przeszłości, a urocze Kukulątko podaje mu pomocną dłoń. ,,Śląski Kopciuszek" to wzruszająca opowieść o bezsilności, rozpaczy, gniewie, walce o życie, samotności, strachu, nadziei i wydarzeniach z przeszłości siejących spustoszenie w psychice i sercu. Autorka skupia się na myślach i emocjach bohaterów, a w ich tle ukazuje karierę Godulli w śląskim przemyśle, zarabianie wielkich pieniędzy, dokonywanie genialnych inwestycji i realizowanie przez niego odważnych pomysłów. Czytałam tę powieść bardzo szybko i z dużym zainteresowaniem. Jestem ciekawa, czy autorka dopisze w kolejnej książce dalsze losy Joanny Gryzik von Schomberg-Godulla... Zachęcam do sięgnięcia po tę śląską powieść:)



WPISY POWIĄZANE:
,,Ławeczka księżnej Daisy"-Gabriela Anna Kańtor
,,Tańcząc na czubkach palców"-Gabriela Anna Kańtor
,,Koronki z płatków śniegu"-Gabriela Anna Kańtor


Wydawnictwo MG

Tytuł: Śląski Kopciuszek
Autor: Gabriela Anna Kańtor
Wydawnictwo: Wydawnictwo MG
Kategoria: literatura piękna
Data wydania: 2020-05-20
Liczba stron:176
ISBN: 9788377796191
Cytaty: str. 63

niedziela, 12 lipca 2020

,,KOBIETY, KTÓRE NIENAWIDZĄ"-KAZIMIERZ KYRCZ JR


Źródło

W marcu 2020 roku przeczytałam pierwszą książkę Kazimierza Kyrcza Jr.pt. ,,Chłopcy, których kochano za mocno" i byłam bardzo zadowolona z lektury. Kiedy w czerwcu 2020 roku ukazała się kolejna część z cyklu o Kubie Szpikulcu-,,Kobiety, które nienawidzą" natychmiast sięgnęłam po powieść. 

Sprawę Kuby Szpikulca przejmuje Archiwum X. Komisarz Bednarski nie jest z tego zadowolony, gdyż traci nad tą sprawą kontrolę, a wie, że może się to zakończyć tragicznie dla pewnych osób. W zamian dostaje nową sprawę seryjniaka Boba Zabójcy, który morduje osoby powiązane w różny sposób z policją. Ekipa Sebastiana Bednarskiego zabiera się do pracy, a czas nagli, bo została uprowadzona jedna z policjantek...

W ,,Kobietach, które nienawidzą" śledzimy dalsze losy bohaterów z ,,Chłopców, których kochano za mocno", ale też dochodzą nowe postacie. Edyta Fortuna przebywa na zwolnieniu lekarskim, a widok wylaszczonej Ingi polującej na nowego chłopaka wywołuje u niej napady wściekłości. Kosturek po śmierci przyjaciela postarzał się i posiwiał. Wierzbicki planuje ślub, choć wszyscy mu to odradzają. Bednarski tłumi wybuchy agresji, bo nic nie idzie po jego myśli, a w pracę wkłada całego siebie. Ekipa powiększa się o sierżanta Antoniego Patalitę, który był pastorem i z racji tego emanuje spokojem i nosi długą brodę, której nie powstydziłby się nawet wiking. Bohaterowie różnią się między sobą i wyznają różne wartości, ale łączy ich wspólna sprawa, którą chcą jak najszybciej rozwiązać. Przywiązałam się do policyjnej braci i z dużym zainteresowaniem śledziłam ich perypetie. 

Akcja powieści przebiega dosyć szybko i po dwóch wieczorach z książką poznałam jej zakończenie. Pod lekkością stylu kryje się jednak drugie dno, brutalna prawda o policyjnej pracy. Autor dzieli się doświadczeniami i przemyśleniami na temat służb. Zwraca uwagę na to jak przełożeni traktują podwładnych, jakby byli pionkami na szachownicy, które można dowolnie przestawiać. Nie okazują szacunku, choć podwładni mają doświadczenie i osiągnięcia. Dużo w tym kryminale jest dosadnych dialogów i anegdot środowiskowych, a także kolorytu Olkusza, Białej Podlaskiej, Piły i Krakowa. 

,,Kobiety, które nienawidzą" to kryminał z wartką akcją, dosadnymi dialogami, czarnym humorem i interesującymi bohaterami, którzy nie są jednoznaczni. Bardzo dobrze się czyta i chętnie sięgnę po kolejną powieść z tej serii, jeśli autor zdecyduje się powierzyć komisarzowi Bednarskiemu jakąś sprawę do rozwiązania. Książkę polecam na letni wieczór:)



WPISY POWIĄZANE: ,,Chłopcy, których kochano za mocno"-Kazimierz Kyrcz Jr


Książkę można kupić w KSIĘGARNI BOOKTIME

booktime.pl

Wydawnictwo HarperCollins wchodzi do Polski

Tytuł: Kobiety, które nienawidzą
Autor: Kazimierz Kyrcz jr
Wydawnictwo: HarperCollins Polska
Cykl: Kuba Szpikulec (tom 3)
Gatunek: kryminał, sensacja, thriller
Data wydania: 2020-06-17
Liczba stron: 304
ISBN: 9788327650894

niedziela, 28 czerwca 2020

,,WYSPA DOKTORA MOREAU"-H. G. WELLS


Źródło

Swoją przygodę z książkami Herberta George'a Wellsa rozpoczęłam od powieści ,,Wojna światów". Książka przypadła mi do gustu, więc bez oporów sięgnęłam po kolejną-,,Wyspę doktora Moreau".

Na wyspie u wybrzeży Ameryki Południowej od dziesięciu lat mieszka doktor Moreau i jego pomocnik Montgomery, którzy eksperymentują z zabiegami chirurgicznymi i łączą zwierzęta z człowiekiem. Na wyspę niespodziewanie trafia Edward Prendick z rozbitego statku ,,Piękna Pani", który cieszy się, że uratował życie. Wkrótce jego radość zamienia się w zdziwienie i przerażenie, gdy spotyka na wyspie odrażające postacie zwierzoludzi. Podejmuje próby wydostania się z niej, gdyż obawia się, że szalony doktor Moreau może również jego zamienić w potwora.

Akcja powieści rozgrywa się stopniowo, a autor krok po kroku wprowadza nas w mroczny świat wyspy. Wells trafnie nakreślił postać szalonego naukowca zaślepionego wizją osiągnięcia celu, który nie zważa na etykę zawodową, moralność i zatraca w sobie człowieczeństwo. Zwierzoludzie według doktora Moreau mają być zaczątkiem nowej ludzkości i bez skrupułów dąży on do osiągnięcia celu, nie cofa się przed największymi zbrodniami. Jest człowiekiem bez sumienia, który realizuje chore fantazje. Czuje się Bogiem, który tworzy i wymaga od swoich ,,dzieci" posłuszeństwa. Swoje eksperymenty przeprowadza na wyspie, bo ludzie nie akceptują jego działań, tego że zadaje ból zwierzętom, że tworzy hybrydy wzbudzające obrzydzenie. Autor pokazuje co może się stać, gdy człowiek zacznie bez ograniczeń ingerować w naturę, jakie będą tego konsekwencje i jak przez to może zmienić się świat. Choć powieść została wydana w 1896 roku nadal jest aktualna i czytając ją nie sposób nie myśleć o eksperymentach na ludziach dokonywanych w czasie II wojny światowej przez nazistów czy też obecnych naukowcach próbujących np. przeszczepić głowę.

Powieść nie pozwala o sobie zapomnieć. Kiedy brałam ją do rąk i zaczynałam czytać pierwsze strony nie przypuszczałam, że tak mną wstrząśnie. Wciąż powracają do mnie makabryczne opisy eksperymentów i potworów doktora Moreau. Nic dziwnego, że na powieści Wellsa nadal wzorują się filmowcy i inni pisarze, twórcy komiksów, a także twórcy gier komputerowych i fabularnych, gdyż książka ta ma w sobie ogromny potencjał. Muszę przyznać, że uwagę zwraca też bardzo staranne wydanie książki przez wydawnictwo Vesper. Twarde okładki, gruby papier, a do tego dużo ilustracji Giuseppe Garibaldi Bruno, które dopełniają historię. ,,Wyspa doktora Moreau" to klasyka w najlepszym wydaniu i warto po nią sięgnąć:)


WPISY POWIĄZANE: ,,Wojna światów"-H. G. Wells



Vesper.pl

Tytuł: Wyspa doktora Moreau
Autor: Herbert George Wells
Wydawnictwo: Vesper
Kategoria: fantastyka, fantasy, science fiction
Tytuł oryginału: The Island of Doctor Moreau
Data wydania: 2020-05-01
Tłumacz: Krzysztof Sokołowski

wtorek, 16 czerwca 2020

,,POWIETRZE, KTÓRYM ODDYCHASZ"-FRANCES DE PONTES PEEBLES


tyl Powietrze, którym oddychasz
Źródło

Nazwisko Frances de Pontes Peebles nie budziło we mnie żadnych skojarzeń, ale zaintrygował mnie opis na okładce powieści ,,Powietrze, którym oddychasz" i informacja, że akcja rozgrywa się w latach 30. XX wieku w Brazylii. Pomyślałam, że to może być ciekawe doświadczenie czytelnicze i z chęcią zabrałam się za czytanie.

Lata 30. XX wieku. Brazylia, Pernambuco, plantacja trzciny cukrowej Riacho Doce. Na plantacji zamieszkują nowi właściciele, rodzina Pimentelów z córką Graçy, która jest piękna, zadbana, ale też rozkapryszona. W kuchni Pimentelów pracuje jako pomoc dziewięcioletnia Dores,  samotna dziewczynka, bez rodziny i jakichkolwiek bliskich, która często jest poniżana przez pracowników plantacji. Choć dziewczynki należą do różnych światów nawiązują nić porozumienia i pragną odnieść sukces w branży muzycznej. Kiedy mają piętnaście lat uciekają do Rio de Janeiro i rozpoczynają przygodę życia.

Brazylijska pisarka pokazuje dynamicznie rozwijającą się przyjaźń dwóch dziewczynek, a następnie kobiet, które wspierają się, ale też rywalizują ze sobą. W dzieciństwie plantacja jest dla nich królestwem. Wspinają się po drzewach w sadzie, obrzucają chłopców stajennych zgniłymi owocami, kradną owies i karmią nim osły, grają w kulki, zbierają owoce karamboli, wiążą kokardy we włosach i uciekają nad rzekę, aby się potajemnie kąpać. Wspólnie dążą do spełnienia marzeń o zostaniu śpiewaczkami. Pierwsze miesiące po ucieczce do Rio są dla nich czasem wolności i przedsionkiem raju. Uczą się wykorzystywać skromne zarobki, targować się z przekupniami i zachowywać higienę osobistą bez wanny. W dzielnicy Lapa nasiąkają nowymi widokami, zapachami, słowami i przygodami. Ich przyjaźń ewoluuje w Rio. Spierają się ze sobą wiele razy, mówią sobie okropne rzeczy, zachowują się jak podłe, małostkowe awanturnice. Ich kłótnie są burzami, a Graçy zawsze mści się na Dor za krytyczne uwagi. Dora pisze pogodne samby o przystojnych barmanach, karnawałowe marchinhas, których bohaterowie kochają się w ciemnych uliczkach z ubranymi w kostiumy partnerkami, łzawe ballady o przedwcześnie zakończonych letnich romansach, dramatyczne protesty songi przeciwko porzuceniu. Nie jest już tylko córką ladacznicy skazaną na bezbarwne życie i anonimową śmierć. Nic w jej życiu nie jest pewne i nic nie należy tylko do niej, ale pomimo kruchości egzystencji, zagrożeń i przemocy świata może swobodnie oddychać, zachwycać się piękną muzyką i tworzyć. Graçy zachwyca urodą, seksapilem i pięknym głosem. Pragnie być sławna i dzięki tej sławie kochana. Cały czas ma wsparcie Dor, chłopców z zespołu Blue Moon i Viniciusa, ale nie zawsze to docenia. 

Autorka w barwny sposób przedstawia Rio de Janeiro w latach 30. XX wieku, a szczególnie dzielnicę Lapa, gdzie w alei Carmelita pracowały snobistyczne Francuzki. Na ulicach Joaquima Silvy spotkać można było jasnowłose, blade i zachmurzone Polki. Na ulicy Morais de Vole pracowały miejscowe rozrywkowe panienki. Na obrzeżach Lapy mieściły się najlepsze kabarety, w których występowały teatrzyki wodewilowe sprowadzane z USA i grały zagraniczne orkiestry, gdyż wszystko, co pochodziło spoza Brazylii uważane było za bardzo szykowne. Brazylijski klimat czuć na każdej stronie książki.

,,Powietrze, którym oddychasz" to bardzo dobra powieść o kobiecej przyjaźni ze wszystkimi jej odcieniami i pragnieniu czegoś więcej niż daje życie. To barwna opowieść o muzycznej pasji, drodze na szczyt kariery muzycznej, presji odniesienia sukcesu oraz o sambie, w której jest lament, humor, bunt, pożądanie, ambicja, żal i miłość. Zachęcam do sięgnięcia po tę powieść właśnie teraz, gdy tak gorąco na dworze, by jeszcze bardziej poczuć porywające dźwięki samby:)



wydawnictwo literackie - Promocje książkowe - tanie książki ...

Tytuł: Powietrze, którym oddychasz
Autor: Frances de Pontes Peebles
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Kategoria: literatura piękna
Tytuł oryginału: The Air You Breathe
Data wydania: 2020-04-15
Liczba stron: 528
ISBN: 9788308070185
Tłumacz: Michał Ronikier

środa, 27 maja 2020

,,REGUŁA LUKRECJI"-ELIZA KORPALSKA


Źródło

Anna Litewski o pseudonimie Lukrecja zostaje szefową Specjalnej Agencji Wywiadowczej. Objęcie tak wysokiego stanowiska kosztowało ją wiele zachodu, bo dążyła do celu po trupach. Po czystkach kadrowych otacza się nowymi ludźmi. Zatrudnia między innymi niewidomego arcyinteligentnego Antony'ego Moora, który ma jej zjednywać ludzi i wykorzystywać umiejętności hakerskie. Lukrecja wie, że wrogowie czyhają na nią z każdej strony, dlatego myli tropy, zmienia decyzje. Staje się coraz bardziej podejrzliwa, nerwowa i z wolna popada w obsesję, gdyż spodziewa się zamachu na swoje życie. Wrogowie są tuż, tuż...

Swoją uwagę w tej powieści kryminalnej zwróciłam szczególnie na kreacje bohaterów, które są wyraziste i charakterne. Chociaż główna bohaterka, Lukrecja jakoś niezbyt dawała się polubić, bo popadała ze skrajności w skrajność, to polubiłam Paula Horna, kapitana Specjalnej Agencji Wywiadowczej, który obudził się ze śpiączki, w którą zapadł po tym, jak został zmaltretowany i zostawiony przy drodze na pewną śmierć. Horn mozolnie uczy się chodzić i ćwiczy formę po zapaści. Silny mężczyzna, as wywiadu, ponadprzeciętnie wysportowany, szybki i bystry, nie stroniący od ryzyka i wysokiego poziomu adrenaliny, kpiący z niebezpieczeństw, igrający z życiem zaczyna doceniać swoje ciało oraz umysł dopiero, gdy prawie stracił życie. Cierpienie, choroba, żmudna rehabilitacja, by dojść do sprawności fizycznej i psychicznej napędza nienawiść do Anny Litewski, która zakpiła z jego uczuć, ambicji i wykorzystała go do zrealizowania swoich planów, a potem wydała na niego wyrok. Ciekawym bohaterem był dla mnie Słowak, Libor Kovacz. Milczący, zacięty, zuchwały przestępca bez pieniędzy i koneksji, ale z ogromnym pragnieniem, by zaistnieć. Nie był tchórzem, ale nie wyrywał się z niepotrzebną odwagą. Nigdy nie występował wprost, z otwartą przyłbicą. Nauczyła go tego egzystencja w kanałach życia. Gromadził wokół siebie ludzi, których przyciągał siłą i udanymi akcjami. Po śmierci padrino Tao Guna w świecie przestępczym następują przetasowania i rozpoczyna się walka o wpływy z przerzutów narkotyków oraz broni. Przed Kovaczem otwierają się wtedy nowe możliwości, by wspiąć się na szczyt. Są też inni bohaterowie zasługujący na wspomnienie, jak Kornelia Huckelberry, która mogła zrobić dowolne głupstwo lub postąpić w sposób społecznie nieakceptowalny, gdyż zależało jej tylko na odnalezieniu syna, czy też Antony Moor, słoneczny, życzliwy, roześmiany, logiczny, przenikliwy i charyzmatyczny przyboczny haker Likrecji.

,,Reguła Lukrecji" to dobra powieść kryminalna o wartkiej akcji i wyrazistych bohaterach. Pełno w niej spisków, nieszczerych koalicji, zemsty, nieufności, woli życia, ludzi żyjących na marginesie społeczeństwa, przestępczych procederów i agentów wywiadu. Czyta się bardzo szybko i aż kreci się w głowie od nietuzinkowych postaci:)




Oficynka


Tytuł: Reguła Lukrecji
Autor: Eliza Korpalska
Wydawnictwo: Oficynka
Cykl: Lukrecja (tom 2)
Seria: Być jak Jack Reacher
Kategoria: kryminał, sensacja, thriller
Data wydania: 2020-06-30
ISBN: 9788365891853
Cytaty: str. 22

piątek, 22 maja 2020

,,SZEPTY Z WYSPY SAMOTNOŚCI"-MAGDA KNEDLER


Szepty z wyspy samotności
Źródło

Wielokrotnie widziałam książki Magdaleny Knedler na półkach w księgarniach, czytałam recenzje jej powieści: Położnej z Auschwitz, Moich przyjaciółek z RavensbrückDziewczyny kata, Dziewczyny z daleka i wielu innych książek, ale długo nie siegałam po nie, choć były na wyciągnięcie ręki. Wreszcie przyszedł taki moment, że chciałam sama sprawdzić na jakim poziomie literackim są powieści autorki i przeczytałam Szepty z wyspy samotności. 

Spinalonga, 1936 rok. Thimios Demetriou od sześciu lat należy do wspólnoty trędowatych. Na początku pobytu na wyspie chciał ze sobą skończyć, bo nie wyobrażał sobie, że będzie się rozpadał kawałek po kawałku każdego dnia, ale z czasem zmienił zdanie. Zobaczył, że ludzie celebrują każdy dzień, który im jeszcze pozostał, starają się utrzymać namiastkę normalnego życia. Thimios pisze dziennik i stara się rozwikłać zagadkę śmierci dziewczyny Zoi, która przybyła na wyspę i tego samego dnia popełniła samobójstwo.
Kreta, 1966 rok. Talos Samaras mieszka z rodzicami, uczy się w domu, a po kryjomu szyje ubrania. Na urodziny dostaje od ojca pióro i notatnik, i zaczyna prowadzić zapiski ze swojego życia. Najpierw jako młodziutki chłopak, a z czasem już jako dorosły mężczyzna. Jego życie owiane jest tajemnicą i zmową milczenia.
Wrocław, 2019 rok. Mirek Jung, wykładowca filologii klasycznej niespodziewanie zostaje odwiedzony przez byłą dziewczynę Agę, z którą rozstał się na lotnisku siedemnaście lat wcześniej. Kobieta zaprasza go na Kretę i chce, aby przeczytał dziennik trędowatego, który ma w posiadaniu. Mirek zaintrygowany starym pamiętnikiem udaje się na wyspę, aby rozwikłać zagadkę z przeszłości.

Akcja w powieści rozgrywa się na trzech płaszczyznach czasowych, do których autorka przenosi nas na zmianę. Umiejętnie prowadzi przez fabułę i stopniowo odkrywa elementy dramatycznych historii. Bohaterowie są wyraziści, wielowymiarowi i wzbudzają swoim postępowaniem różne emocje. Bardzo polubiłam Thimiosa, który pracował w ateńskiej gazecie, pisał felietony satyryczne, epigramaty i wiersze. Mieszkał w wygodnym domu z widokiem na górujący nad miastem Akropol. Miał ojca znawcę botaniki i anatomii, matkę kochającą kino i teatr oraz siostrę, która chciała zostać lekarzem i wynaleźć lekarstwo na trąd. Thimios wiódł przyjemne życie, spotykał się z dziewczyną i całował się z nią pod drzewami pomarańczowymi. Diagnoza lekarza zmieniła wszystko. Został sam, bez rodziny, starych przyjaciół i kolegów, bez dziewczyny, bez pracy, którą kochał. Choroba zabrała mu wszystko...

Autorka bardzo dobrze oddała klimat  i dramat egzystencji ludzi, którzy przez chorobę stracili wszystko. Mieszkańcy Spinalongi próbują stworzyć życie podobne do tego na wolności. Nawiązują więzi, angażują się w związki, kochają, bywają szczęśliwi, ale nad tym wszystkim unosi się nietrwałość, niepewność jutra. Wszystko zamyka się w teraźniejszości, bo przyszłość to tylko marzenia. Ludzie należą do jednej grupy, połączeni są wspólnymi doświadczeniami, żyją z piętnem, które wymusza izolację i pozostawienie swoich rodzin. Choroba wydała na nich wyrok, którego nie mogą zignorować, ani o nim zapomnieć.

,,Szepty z wyspy samotności" to przejmująca historia o przyjaźni, miłości i strasznej chorobie, która kończy absolutnie wszystko, ale robi to powoli, by człowiek w pełni zasmakował cierpienia. Bolesne rozstania, urwane życiorysy, ludzie budzący obrzydzenie i strach, smutek, samotność, zazdrość, ale też pasja i szukanie w nieszczęściu czegoś dobrego, co pozwoli choć na chwilę rozświetlić trudną egzystencję.  Powieść na wysokim poziomie literackim, pełna ukrytych motywów, wielowymiarowa i dopracowana w szczegółach. Cieszę się, że w końcu sięgnęłam po książkę Magdy Knedler i już mam ochotę na następną jej powieść. Serdecznie Wam polecam ,,Szepty w wyspy samotności":)



wydawnictwomando.pl



Tytuł: Szepty z wyspy samotności
Autor: Magdalena Knedler
Wydawnictwo: MANDO
Kategoria: literatura piękna
Data wydania: 2020-05-06
Liczba stron: 320
ISBN: 9788327717566
Cytat: str. 180

środa, 20 maja 2020

,,NAZWIJMY TO MIŁOŚĆ"-JANUSZ L. WIŚNIEWSKI-RECENZJA PREMIEROWA


tyl Nazwijmy to miłość
Źródło

Janusz L. Wiśniewski należy do grona moich ulubionych pisarzy od momentu jak przeczytałam ,,Sam@tność w sieci". Była to miłość od pierwszego wejrzenia-zaczytania, a później już czytałam jedną powieść za drugą. Na blogu pisałam tylko o ,,Eksplozjach", ale tak naprawdę przeczytałam dużo książek Pana Janusza.

,,Nazwijmy to miłość" to zbiór krótkich opowiadań, których myślą przewodnią jest miłość i jej odcienie. Każdy pragnie znaleźć miłość życia, która będzie go uskrzydlać i nada sens codzienności. Jedna miłość jest piękna, dodająca wiary, a inna jest toksyczna, bolesna lub szokująca. Janusz Leon Wiśniewski jak nikt inny kolekcjonuje opowieści o zwykłych-niezwykłych miłościach i w swój specyficzny sposób o nich gawędzi. Książka podzielona jest na cztery części: zwierzenia najintymniejsze, miłość molekularna, filozofia pożegnań i bliscy nieznajomi. Opowiadania są realistyczne, zmuszające do refleksji i zadumy. Czasem szokują, innym razem wzruszają, zawsze wywołują silne emocje. Mnie najbardziej wzruszyło opowiadanie ,,30 metrów", przy którym popłynęły mi łzy po policzkach, ale dla każdego pewnie będzie to inna opowieść. Bohaterowie opowiadań są różni (bogaci i biedni, dobrze wykształceni i mniej wyedukowani, młodzi i starzy, kobiety i mężczyźni, przestrzegający norm społecznych i łamiący je), ale wszyscy poszukują szczęścia, prawdziwej miłości i spełnienia w życiu. Nie są to tkliwe historie, ale głęboko zakorzenione w ludzkiej codzienności, niejednoznaczne i pokazujące jaki los potrafi być przewrotny.

Książka jest niewielka, czyta się ją w godzinę, ale przedstawione w niej historie sprawiają, że nie można o niej zapomnieć, myślami ciągle się wraca do przeżyć bohaterów, rozważa jakie to życie jest zaskakujące, a miłość o różnych obliczach. ,,Nazwijmy to miłość" polecam wszystkim, nie tylko miłośnikom twórczości autora:)


WPISY POWIĄZANE: ,,Eksplozje"-Janusz L. Wiśniewski


PREMIERA
20 MAJ 2020 R.

WSPÓŁPRACA/WYDAWNICTWA - NOWALIJKI

Tytuł: Nazwijmy to miłość
Autor: Janusz Leon Wiśniewski
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Kategoria: literatura piękna
ISBN: 9788308070406

poniedziałek, 27 kwietnia 2020

,,CHIRURG"-MICHAŁ LAREK


Źródło

Od momentu kiedy zobaczyłam w nowościach wydawniczych powieść Michała Larka ,,Chirurg" wiedziałam, że jak najszybciej muszę ten kryminał przeczytać. 

Michał Larek to pisarz, wykładowca i autor podcastu Zabójcze opowieści. Pracuje w Instytucie Filologii Polskiej UAM w Poznaniu, gdzie bada techniki przyciągania uwagi odbiorcy i prowadzi warsztaty ze storytellingu. Jest autorem serii kryminalnej Dekada, współautorem reportażu Martwe ciała o seryjnym mordercy Edmundzie Kolanowskim oraz powieści kryminalnej Mężczyzna w białych butach (wraz z Waldemarem Ciszakiem).

Polska Ludowa, Poznań, listopad  1982 rok. Na cmentarzu naramowickim zostają znalezione okaleczone złoki dwunastoletniej dziewczynki. Porucznik Dagmara Madej ,,Zbój", porucznik Adam Kruger ,,Freddy" oraz porucznik Tomasz Harwej ,,Harry" z nowo utworzonego Wydziału Zabójstw KM w Poznaniu przystępują do czynności śledczych, aby jak najszybciej wykryć sprawcę makabrycznego morderstwa.

Przystępując do czytania powieści ,,Chirurg" miałam duże oczekiwania względem książki. Przyznam od razu, że w dużej mierze nie zawiodłam się na niej, ale były też elementy, które nie do końca mi odpowiadały. Autor bardzo dobrze oddał arkana śledztwa w latach osiemdziesiątych XX wieku, tak różne od tych współczesnych. Trójka milicjantów pracuje bez wytchnienia, bez wsparcia nowoczesnych technologii, przesłuchuje świadków i podejrzanych jednego po drugim, aby uchwycić się jakiegoś tropu. Zamiast jednak zbliżać się do rozwiązania zagadki morderstwa, oddalają się, bo po raz kolejny okazuje się, że to nie ta osoba. Nietypowa sprawa zabójstwa zwraca uwagę ludzi władzy, politycznych oficjeli, komendantów milicji i bezpieki, którzy zastanawiają się czy nie jest to prowokacja opozycji. Presja narasta, a major Bielski z KM w Poznaniu jeszcze bardziej naciska na swoją zabójczą trójkę.

Jeśli chodzi o bohaterów, to zostali ciekawie nakreśleni. Harry-kompetentny,  bezkompromisowy przystojniak z niewytłumaczalną mocą przyciągania do siebie kobiet. Freddy-urodzony dochodzeniowiec, miłośnik uporządkowanych dokumentów, a do tego wrażliwy, pomocny mężczyzna. Najsłabiej wykreowaną postacią była dla mnie Dagmara. Rozwiedziona pani porucznik ciągle ma myśli zaprzątnięte seksem i układami koleżeńsko-erotycznymi. Było tego wszystkiego dla mnie za dużo, a przez to nie polubiłam bohaterki. Michał Larek bardzo dobrze przedstawił postać nekrofila, jego wewnętrzne przeżycia, zmagania z narastającym pożądaniem oraz postępowanie, by je zaspokoić. Autor inspirował się prawdziwymi wydarzeniami z udziałem nekrofila Edmunda Kolanowskiego, a dzięki temu udało mu się wiarygodnie oddać uczucia i emocje nim targające. Muszę jeszcze wspomnieć o scenie z Martynką Hemerską, która w dniu swoich urodzin idzie nazrywać trawy dla królika i już nigdy do domu żywa nie wraca. Moment, gdy mama wysyła dziewczynkę po dżem truskawkowy do babci od razu nasunął mi na myśl bajkę o Czerwonym Kapturku. Martynka ubiera czerwoną kurtkę, idzie do babci wysłana przez mamę, a do tego ma przejść przez cmentarz jakby przez las, w którym czyha groźny wilk... Bardzo wymowna scena, która sprawia, że czujemy narastający lęk.

,,Chirurg" Michała Larka to dosyć dynamiczny kryminał pełen mylnych tropów i zwrotów akcji. Realistyczne opisy czasem ocierające się o makabrę, dosadne dialogi milicjantów, ludzkie wynaturzenia i żądze, tematy tabu, a to wszystko podane w minimalistycznym stylu, surowe, zakropione obficie wódką... Czyta się szybko oraz sprawnie i już wiem, że chętnie sięgnę po kolejne powieści autora:)




Oficynka


Tytuł: Chirurg
Autor: Michał Larek
Wydawnictwo: Oficynka
Kategoria: kryminał, sensacja, thriller
Data wydania: 2020-02-07
Liczba stron: 392
ISBN: 9788365891808