poniedziałek, 18 października 2021

,,ZBRODNIA I KARA"-FIODOR DOSTOJEWSKI

 

Źródło


Zaplanowałam kiedyś, że przeczytam wszystkie książki Fiodora Dostojewskiego i powoli realizuję ten plan czytelniczy. Tym razem sięgnęłam po klasyk, czyli ,,Zbrodnię i karę", która szczególny rozgłos przyniosła autorowi w 1866 roku, gdy publikowano ją na łamach miesięcznika Russkij Wiestnik. Autor pisząc tę powieść zainspirował się informacjami zaczerpniętymi z prasy o popełnionych zbrodniach oraz realiami życia codziennego w Rosji. 

Petersburg, 1865 rok. Rodion Raskolnikow, były student prawa zmaga się z problemami finansowymi, które uniemożliwiają mu studiowanie. Próbuje wspierać go matka, Pulcheria Aleksandrowna i siostra, Eudoksja, ale wsparcie jest za małe i mężczyzna postanawia zamordować lichwiarkę Alonę Iwanowną, aby uwolnić społeczeństwo od kobiety żerującej na ludzkiej krzywdzie oraz wzbogacić się. Na początku podnieca go sama myśl, że może zrobić coś tak potwornego, ale stopniowo przechodzi do fazy planowania i wykonania zbrodni. Po dokonaniu morderstwa popada jednak w depresję, ma urojenia, koszmary, nie może nikomu powiedzieć o swojej udręce i toczy wewnętrzną walkę, bojąc przyznać się do winy. Zbrodnia rujnuje jego psychikę. Ze względu na niski status materialny Rodion czuje się odtrącony i unika ludzi. Ma wygórowane ambicje, jest dumny i przekonany o powołaniu do wiekopomnych czynów. Po dokonaniu mordu czuje jednak do siebie obrzydzenie i za wszelką cenę chce uniknąć kary, aby nie ucierpiała jego ambicja własna. Dostojewski w mistrzowski sposób przedstawia studium psychologiczne mordercy. Analizuje motywy postępowania Rodiona i szuka argumentów, które popchnęły mężczyznę do popełnienia zbrodni. Z jednej strony ukazuje mordercę, a z drugiej strony człowieka dobrego, wrażliwego na krzywdę i współczującego. Rodion przechodzi wewnętrzną przemianę. Zbrodnia zaważyła na całym jego życiu i dopiero rozmowy z Sonią uświadamiają mu niedorzeczność zbrodni. Zaczyna dostrzegać, że nie tylko on cierpi, ale są też inni ludzie skrzywdzeni przez los.

Fiodor Dostojewski zadbał o każdy szczegół w powieści i doskonale scharakteryzował bohaterów pod względem psychicznym i fizycznym. Bohaterowie odsłaniają swoje wnętrze wobec siebie i innych. Postaci jest sporo, ale wspomnę tylko o kilku, które szczególnie zapadły mi w pamięć. Sonia Siemionowna, niewykształcona młoda dziewczyna zmuszona do prostytucji, by wyżywić dzieci macochy i pijącego ojca. Piotr Pietrowicz Łużyn, czterdziestopięcioletni radca prawny, który dla własnych korzyści jest w stanie popełnić każde łajdactwo. Ścierają się w nim dwie osobowości. Na zewnątrz prezentuje solidność, ogładę towarzyską i pracowitość, a wewnątrz ma intryganckie pomysły, których celem jest zniszczenie wrogów. Dunia, siostra Rodiona jest ładna, energiczna, pewna siebie, rozsądna, cierpliwa i szlachetna. Matka Pulcheria chce ją wydać za Łużyna, aby zapewnić karierę Raskolnikowowi. Dunia kocha rodzinę i jest w stanie poświęcić się dla jej dobra. Autor wykreował postacie dobre, poświęcające się dla innych, ale też złe i intryganckie dbające tylko o siebie.

Czytając książki szczególną uwagę zwracam na miejsce akcji i w tym przypadku jednym z bohaterów powieści jest miasto Petersburg będące symbolem przepychu i zbytku, ale też zbrodni, ubóstwa i prostytucji. Bardzo lubię wędrówki z bohaterami po XIX-wiecznych placach, ulicach i zaułkach. Widać, że Petersburg był miastem kontrastów społecznych. Warstwy wyższe otaczała liczna służba, która pomagała im w najdrobniejszych czynnościach dnia codziennego. Bogaci bawili się w najmodniejszych kreacjach na balach, odwiedzali teatry, jeździli powozami dzień i noc. Biedacy chodzili niewybrukowanymi i nieskanalizowanymi ulicami, gdzie szkapy ciągnęły chłopskie wozy, a pomiędzy nimi snuły się niedożywione i anemiczne postacie. 

,,Zbrodnia i kara" to must have każdego Czytelnika i choć jeden będzie zachwycony mistrzowskim przedstawieniem studium mordercy i szczegółowym opisem psychologicznym bohaterów, to drugi zniechęci się wolną akcją i klasyczną formą powieści. Pomijając skrajności opinii i wszelkiego rodzaju dywagacje  nad książką, fakt jest taki, że każdy szanujący się mól książkowy powinien choć raz przeczytać tę powieść Fiodora Dostojewskiego. Cieszę się, że to zrobiłam i zachęcam do sięgnięcia po książkę:)



WPISY POWIĄZANE:





Tytuł: Zbrodnia i kara
Autor: Fiodor Dostojewski
Wydawnictwo: Wydawnictwo MG
Kategoria: literatura piękna
Tytuł oryginału: Преступле́ние и наказа́ние
Data wydania: 2021-10-27
Data 1. wyd. pol.: 1966-01-01
Data 1. wydania: 2000-01-01
Liczba stron: 576
ISBN: 9788377797396
Tłumacz: Jan Piotr Zajączkowski

środa, 13 października 2021

,,SKOWYT WILKA"-ALEKSANDRA MANTORSKA

 

Źródło

Przeglądając nowości książkowe w księgarni Tania Książka trafiłam na powieść polskiej pisarki Aleksandry Mantorskiej-,,Skowyt wilka" i zachęcona opisem na okładce postanowiłam sprawdzić czy faktycznie jest to porywający thrillerowy debiut.

Główna bohaterka Anna Prus ma dosyć pracy w warszawskiej korporacji, kłótni, wymiany złośliwości, publicznych nagan za błędy oraz przywłaszczania jej pomysłów przez innych. Od lat marzy o pracy w fabryce, gdzie mogłaby zajmować się jakością produktów i wpływać na proces produkcyjny, a kiedy wreszcie nadarza się okazja podejmuje szybko pracę w zakładzie mięsnym Andrzeja Smolnego w malutkiej śląskiej miejscowości Grabkowice. Na miejscu Anna dostaje malutki pokoik do pracy w zakładzie i zostaje zakwaterowana w leśnej chatce. Podczas analizy dokumentów dziewczyna zauważa, że produkcja w zakładzie wzrosła w ciągu kilku lat, wybudowano nowe linie produkcyjne, rozbudowano fabrykę i zakład Smolnego znacznie wyprzedził konkurencję. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby wszystkie dane się zgadzały, ale tak nie jest. Do tego nocami domek Anny ktoś odwiedza i nie pozwala jej spać. Kobieta boi się nocnych odgłosów, ale próbuje odkryć prawdę...

Aleksandra Mantorska pisze lekko i przyjemnie, ale powinna popracować nad budowaniem napięcia w powieści. Skowyt wilka miał być thrillerem, ale dla mnie był obyczajówką z lekkim wątkiem kryminalnym. Akcja dosyć dobrze się rozwija, ale jest nierówna i najbardziej przyspiesza pod koniec książki. Zakończenie daje pole do manewru i mam wrażenie, że to przemyślany zabieg autorki i ma coś w zanadrzu dla Czytelników za jakiś czas. Według mnie dobrze zostało przedstawione w tej powieści życie dziewczyny, która wyjechała z dużego miasta do malutkiej miejscowości i podskakuje ze strachu na każdy niewyjaśniony dźwięk. Anna rozkoszuje się ciszą i spokojem na wsi, jeździ na rowerze po okolicy, poznaje nowych ludzi i z oddaniem pracuje w fabryce. Jej życie zmienia się i na początku wydaje się, że na lepsze, gdyż uwalnia się od toksycznego szefa i aroganckiego, zapatrzonego w siebie chłopaka. W miarę rozwoju akcji życie Ani przestaje być jednak stabilne w Grabkowicach i czuć, że jest zagrożone. Bohaterowie są dosyć charakterni i zróżnicowani. Anna spokojna, zrównoważona, pracowita i otwarta na zmiany. Jej chłopak Filip to arogant i pyszałek próbujący podporządkować wszystko pod własne plany. Smolny początkowo robi dobre wrażenie jako właściciel fabryki, ale w miarę rozwoju akcji pokazuje drugie oblicze, już nie takie piękne. Mieszkańcy Grabkowic jak na malutką społeczność przystało wszystko o sobie wiedzą, a Annę traktują jak atrakcję.

,,Skowyt wilka" to powieść na dwa wieczory, ale niekoniecznie z dreszczykiem. Ciekawy motyw wilków, małej społeczności i tajemnicy w fabryce. Dobrze i szybko się czyta:)


Po więcej kryminałów zapraszam do księgarni Tania Książka




Tytuł: Skowyt wilka

Autor: Aleksandra Mantorska

Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece

Kategoria: kryminał, sensacja, thriller

Data wydania: 2021-09-29

Liczba stron: 336

ISBN: 9788366967410

niedziela, 10 października 2021

,,STO LAT LENNI I MARGOT"-MARIANNE CRONIN

 

Źródło


Pisanie o umieraniu jest zawsze bardzo trudne, ale uważam, że Marianne Cronin poradziła sobie z tym tematem bardzo dobrze w debiutanckiej powieści ,,Sto lat Lenni i Margot"

Autorka urodziła się w 1990 roku w Warwickshire w Wielkiej Brytanii. Studiowała anglistykę i kreatywne pisanie na uniwersytecie Lancaster, a na uniwersytecie w Birmingham uzyskała doktorat z lingwistyki stosowanej. Obecnie zajmuje się pisaniem i uczestnictwem w improwizowanych przedstawieniach w West Midlands.

Na oddziale szpitalnym przebywa siedemnastoletnia Lenni Pettersson z zaawansowaną chorobą nowotworową oraz osiemdziesięciotrzyletnia Margot Macrae oczekująca na kolejną operację serca. Dwie kobiety w tak różnym wieku zaprzyjaźniają się w szpitalu i za pomocą namalowanych przez siebie obrazów na warsztatach plastycznych postanawiają opowiedzieć swoje życie. W sumie mają stworzyć sto obrazów, gdyż tyle lat mają razem. 

Bohaterkom powieści nie wystarcza bycie cząstką w wielkim łańcuchu istnień. Pragną czegoś więcej, pragną by ludzie poznali historię ich życia, by wiedzieli kim były. Jeden obraz to jedno najważniejsze wydarzenie w danym roku z ich życia. Młodziutka Lenni maluje swoje dzieciństwo, problemy z mamą, niełatwe kontakty z rówieśnikami, pierwszy i jedyny pocałunek z chłopakiem, a także historię choroby. Margot przedstawia całe, bogate w doznania życie-małżeństwa, miłości, przyjaźnie, straty i radości. Obrazy wzajemnie się przenikają i uzupełniają. Lenni i Margot czerpią radość z przyjaźni, są dla siebie wsparciem w trudnym czasie choroby i przygotowywania się do nieuchronnej śmierci. Margot ma wiele wspomnień, doznała w swoim życiu różnych emocji i stanów, ale Lenni nie udało się jeszcze przejść przez wszystkie etapy życia. Dziewczyna rozmawia na różne tematy z Margot, ale także z pastorem Arthurem, któremu zadaje dociekliwe pytania o śmierć i sens życia. Spotkania w kaplicy mają charakter bardziej terapeutyczny niż religijny, pomagają zarówno Lenni jak i pastorowi, który ma odejść na emeryturę, uporać się z lękami wywołanymi zmianami w życiu.

,,Sto lat Lenni i Margot" to historia wzruszająca, mądra, przypominająca o wartościach w życiu i pokazująca, że nawet ostatnie dni życia można przeżyć w otoczeniu przyjaznych i kochających ludzi. Autorka pokazuje w niej, że istnieje przyjaźń międzypokoleniowa, która może być inspirująca i w fundamentalnych sprawach pozostaje niezmienna. Piękna opowieść o życiu i jego kresie przedstawiona, nie jak mogłoby się wydawać, smutno i rozpaczliwie, ale z humorem, dystansem i mimo wszystko nadzieją i radością. Serdecznie polecam.




Tytuł:  Sto lat Lenni i Margot

Autor: Marianne Cronin

Wydawnictwo: HarperCollins Polska

Kategoria: literatura piękna

Tytuł oryginału: A Hundred Years of Lenny and Margot

Data wydania: 2021-07-07

Liczba stron: 400

ISBN: 9788327666734

Tłumacz: Janusz Maćczak

Cytaty: str. 80

niedziela, 3 października 2021

,,ŻYCIE TOWARZYSKIE I UCZUCIOWE"-LEOPOLD TYRMAND

 

Źródło

Leopold Tyrmand-pisarz, publicysta, jazzman, ikona polskiego świata artystycznego lat pięćdziesiątych XX wieku i wnikliwy obserwator rzeczywistości. Lubię sięgać po jego twórczość głównie ze względu na celne spostrzeżenia i rewelacyjne opisy życia w powojennej Polsce, a głównie w Warszawie.

W ,,Życiu towarzyskim i uczuciowym" autor bezwzględnie rozprawia się ze światem pisarzy, publicystów, dziennikarzy, filmowców, radiowców, tekściarzy, socjologów, kombinatorów wszelkiej maści i ich służalczą postawą wobec komunistów w latach 1946-1959. Pod półfikcyjnymi postaciami bohaterów ukrył autentyczne osoby, które w latach mu współczesnych były łatwe do odszyfrowania. Obecnie nie jest to już czytelne, ale mechanizm lizusostwa, układów i korupcji jest nadal taki sam. Przykładem może być Lucjan Larbiński, potentat filmowy, członek partii komunistycznej, snob z głodem luksusu, który podczas posiedzenia komisji ds. artystycznych mówi źle o projekcie Mikołaja Planka i wygłasza  wzorowe komunistyczne przemówienie, w którym oskarża filmowca o niemoralność, antyludowość i błazeństwo chociaż dzień wcześniej pił z nim wódkę w SPATiF-ie, rozpływał się nad projektem i jego autorem. Za gnojenie Planta dostaje paszport konsularny i fundusze na wyjazd do Francji, gdzie o ironio będzie się chwalił filmami krótkometrażowymi właśnie Planka. Prasa oczywiście nie ujawnia tych informacji, bo nigdy nie wiadomo jaki znajomy ciotki sekretarza redakcji pociąga za sznurki i decyduje o druku albo który dziennikarz bierze w łapę.  Filmy Planka są krytykowane przez ludzi, którzy nawet jego filmów nie oglądali, a tylko szepczą jeden drugiemu, że uwłaczają socjalizmowi. Mikołaj ma talent, ale nie może zyskać uznania. Nie zgadza się, by inni myśleli za niego. Potrafi przemienić wszystko co ludzkie w łzy lub radość na ekranie, ale wielu zazdrosnych ludzi z branży nie może wybaczyć mu talentu. Małe, chamskie denuncjacje i plotki w prywatnych rozmowach. Tych, co mu dobrze życzą... jak lawina grzebią ambicje przez wielokrotne echo towarzyskich konwersacji i pseudo życzliwych opinii. 

Światek artystyczny prowadzi urozmaicone życie towarzyskie, więc w książce Leopolda Tyrmanda nie mogło zabraknąć spotkań w restauracjach i barach. Opisy tych spotkań, miejsc i zachowań ludzi są dla mnie przedstawione bardzo malowniczo i choć nie było mnie jeszcze na świecie w tych latach, dzięki autorowi widzę społeczeństwo lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych tak dokładnie, jakbym wtedy żyła. Bez problemu wyobrażałam sobie Polaków w restauracjach i barach pijących wódkę lub piwo, podjadających flaki, żeberka wieprzowe, nóżki w galarecie lub w przypływie zwątpienia gryzących zeszłoroczne ogórki kwaszone. Polaków o mało skodyfikowanych dochodach lub wspartych polityką bodźców ekonomicznych, odzianych w koszule nonajronowe ze spółdzielni imienia Fryderyka Engelsa i w wiedeńską konfekcję ze sklepów komisowych, tańczących wdzięcznie w takt melodii ,,How high the moon", wykonywanej na złotych saksofonach czeskiej produkcji. Polaków w lokalu klubowym Stowarzyszenia Dziennikarzy cechującego się pozorną ekskluzywnością, gdzie meble miały siedzenia przetarte aż do nieheblowanego drzewa, ale obecni zachowywali się jakby byli w świeżo otwartych salonach hotelu Claridge i panie piły kawę trzymając filiżankę w dwóch palcach z odchylonym małym palcem do góry.

,,Życie towarzyskie i uczuciowe" to powieść doskonale ukazująca środowisko artystyczne w latach powojennej odbudowy kiedy liczyło się  przede wszystkim służenie komunizmowi i wymierne codzienne korzyści. Bardzo celne spostrzeżenia o otaczającej autora rzeczywistości i wspaniałe, realistyczne opisy życia społeczeństwa lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych XX wieku. Po przeczytaniu tej książki nasuwa się smutna refleksja, jak szybko historia potrafi zatoczyć koło i choć żyjemy w 2021 roku ponownie obserwujemy służalczość wobec partii, budowanie układów, walkę o profity i dzielenie społeczeństwa. Książkę polecam fanom twórczości Leopolda Tyrmanda i osobom zainteresowanym poznawaniem życia społeczeństwa w czasach PRL-u.


WPISY POWIĄZANE:

,,Tyrmand warszawski"-Leopold Tyrmand

,,Wędrówki i myśli porucznika Stukułki (powieść dokończona)"-Leopold Tyrmand, Monika Dyrlica, Dagmara Klein

,,Zapiski dyletanta"-Leopold Tyrmand


Tytuł: Życie towarzyskie i uczuciowe

Autor: Leopold Tyrmand

Wydawnictwo: Wydawnictwo MG

Kategoria: literatura piękna

Data wydania: 2021-09-29

Data 1. wyd. pol.: 1989-01-01

Liczba stron: 496

Cytaty kolejno: str. 43, 33, 57


sobota, 18 września 2021

,,ZOBACZ, CO ZROBIŁEŚ"-MATTHEW FARRELL

 

Źródło

Filadelfia. Liam-technik kryminalistyki w policji i jego starszy brat Sean-detektyw z wydziału zabójstw wspierają się od lat po rodzinnej tragedii. Braci łączy silna więź, a Sean zawsze opiekował się bratem i zastępował mu ojca. W motelu Tiger zostaje znaleziona okaleczona kobieta, a Liam, który przyjeżdża na miejsce zbrodni rozpoznaje w ofierze Kerri Miller, byłą już kochankę. Jego  świat rozpada się na kawałki, a do tego dociera do niego fakt, że to nie jest zwykła zbrodnia z jaką miał do czynienia na codzień. Tę kobietę znał i wiedział, że była miła, urocza i chciała żyć pełnią życia. Sposób w jaki została zamordowana wstrząsnął nim do głębi, a na dodatek nic nie pamiętał z nocy poprzedzającej morderstwo. Sean zdaje sobie sprawę, że związek Kerri i Liama wkrótce wyjdzie na jaw. Ktoś z wydziału zabójstw coś odkryje. Wiedział doskonale jak to działa. Najpierw wieść rozejdzie się w wydziale, a następnie w wewnętrznym. Szefostwo będzie się starało wyciszyć sprawę, ale to i tak wypłynie na miasto, a następnie podchwycą to media. Wtedy Liam stanie się głównym podejrzanym. Dlatego dopóki nikt nic nie wiedział Sean musi zrobić wszystko, by utrzymać to w tajemnicy i po cichu szukać sprawcy morderstwa.

Bardzo podobało mi się jak Matthew Farrell budował napięcie w książce ,,Zobacz, co zrobiłeś". Poczętek rozpoczyna się mocnym opisem zbrodni, a im bardziej akcja się rozwija, tym liczniejsze dowody wskazują na Liama jako sprawcę zabójstwa Kerri. Z bohaterów najbardziej polubiłam Liama, który należał do najczęściej odznaczanych funkcjonariuszy w swoim wydziale i stosował najnowocześniejsze metody, by rozwiązać zagadkowe zbrodnie. Z żoną Vanessą starał się odnaleźć dawne szczęście, które ich połączyło węzłem małżeńskim. Przyjaciele widzieli w nich modelową parę, ale pod powierzchnią ich błogiej egzystencji istniały ukryte rysy, które z biegiem lat robiły się coraz głębsze i wyraźniejsze. Liam rozstał się z kochanką i chciał odbudować małżeństwo, ale pękało mu serce, gdy czytał raporty i wprowadzał dane do komputera dotyczące morderstwa Kerri. Każde zdjęcie przypominało mu jak bardzo ją kochał i jaką radość życia wyzwalała w nim jej obecność. Nie mógł uwierzyć, że ona nie żyje, a z feralnej nocy nie mógł sobie niczego przypomnieć. Choć dowody mnożyły się przeciw niemu nie chciał słuchać wewnętrznego głosu i podszeptów logiki. Wiedział, że kochał Kerri i nigdy by jej nie skrzywdził, ale nic nie pamiętał... Życie Seana było jednym wielkim poświęceniem. Dla swojej rodziny był solidną opoką, a sprawa Kerri i Liama okazała się dla niego wielką próbą. Przez całą powieść bracia balansują na cienkiej linie i na zmianę poznajemy wydarzenia współczesne z ich życia i te z dzieciństwa, gdy zmarł ich ojciec. 

,,Zobacz, co zrobiłeś" to bardzo dobry thriller, który cały czas trzyma w napięciu, a akcja mknie szybko do przodu bez zbędnych opisów. Bohaterowie są wyraziści, zróżnicowani i czuć ich emocje. Podobają mi się takie debiuty literackie i z wielką chęcią sięgnę po kolejne książki sensacyjne i kryminalne:)


Tytuł: Zobacz, co zrobiłeś

Autor: Matthew Farrell

Wydawnictwo: Mova

Kategoria: kryminał, sensacja, thriller

Tytuł oryginału: What Have You Done

Data wydania: 2021-07-28

Liczba stron: 368

ISBN: 9788366890770

Tłumacz: Ryszard Oślizło

Cytaty: str. 60

środa, 15 września 2021

,,JOGA"-Emmanuel Carrère-RECENZJA PREMIEROWA


Źródło

Emmanuel Carrère to bardzo ceniony francuski pisarz, twórca filmowy i scenarzysta. Czytałam wiele pozytywnych opinii na temat jego książek wydawanych w Polsce przez Wydawnictwo Literackie: Nie moje życie, Wąsy, Limonow, Przeciwnik, Dobrze jest mieć dokąd pójść, Królestwo. 15 września 2021 roku ukazała się najnowsza książka autora Joga, którą miałam przyjemność przeczytać przed premierą.

Joga to książka, w której autor dzieli się wrażeniami z praktykowania jogi krok po kroku, doświadczeniami życiowymi, wspomnieniami, przemyśleniami na różne tematy, swoimi lękami związanymi z ciężką depresją melancholiczną i przebiegiem choroby afektywnej dwubiegunowej, na którą cierpiał przez większość życia, a która została zdiagnozowana dopiero kiedy miał pięćdziesiąt dziewięć lat. Autor zawarł wiele ciekawych spostrzeżeń dotyczących jogi i medytacji, a sam zaczął medytować dzięki tai chi. Medytacją jest już to, co dzieje się, gdy siedzimy bez ruchu i w milczeniu, gdy się nudzimy i mamy natłok myśli. Medytacja wymaga akceptacji przeciwności jakie niesie życie i nie oceniania innych. Celem medytacji jest obudzenie w sobie kogoś w rodzaju świadka, który obserwuje wir naszych myśli, nie pozwalając mu się porwać. Joga pozwala wypełnić ciało świadomością energii. Wspomnienia o warsztatach vipassany są spisane dosyć szczegółowo. Autor siedząc na zafu układa w myślach sposób spisania swoich doświadczeń i odczuć. Zwraca uwagę na fakt, że medytacja jest czymś dobrym. Joga i medytacja poprawiają samopoczucie, dają rozrywkę, są praktyką prozdrowotną, są relacją ze światem, ścieżką poznania i sposobem dotarcia do rzeczywistości. Napisanie książki o jodze nie jest jednak takie proste i Emmanuel Carrère dzieli się swoimi rozterkami na ten temat. 

W miarę czytania książki coraz bardziej zagłębiamy się w życie autora i zwykłe opisy kursu vipassany zostają zastąpione bardzo osobistymi przeżyciami związanymi z depresją i chorobą. Emmanuel Carrère  czasem wmawia sobie, że w jego życiu wszystko układa się dobrze, że jest bezpieczny, że zmierza do stanu spokoju i zachwycenia, ale gdzieś podskórnie czuje, że to tylko złudzenie. Romans z kobietą, z którą spotyka się regularnie w hotelu i uprawia miłość nie zapowiada początkowo wewnętrznego upadku. Mężczyzna wmawia sobie, że mając romans o tak ograniczonym zasięgu, nie ryzykuje utraty duszy i uważa, że w pełni zarządza swoim życiem. Wydaje mu się, że ma harmonijne i umocnione życie, że nic nie wpłynie na jego poczucie bezpieczeństwa, ale jednak dzieje się coś zupełnie przeciwnego. Po maniakalnym przegrzaniu następuje depresyjne zanurzenie. Depresja jest tak silna, że cztery miesiące spędza zamknięty w Szpitalu Świętej Anny, gdzie rozmawia z psychoanalitykiem i bierze silne antydepresanty. Cierpienia psychiczne są tak silne, że prosi o eutanazję...Nie dostaje na nią zgody, ale zostaje poddany elektrowstrząsom, po których ma skutki uboczne w postaci zaburzeń pamięci. Cześć tej osobistej opowieści jest najbardziej przejmująca w tej książce i uświadamia jak bardzo ludzie potrafią cierpieć podczas załamania nerwowego. 

Mam wrażenie, że Joga to przede wszystkim książka dla dojrzałych Czytelników z pokaźnym bagażem doświadczeń życiowych, którzy w pełni będą mogli zrozumieć autobiografię psychiatryczną autora. Nie jest to z pewnością pogodna i subtelna książeczka o jodze Patańdźalego, ale boleśnie szczera spowiedź człowieka cierpiącego przez lata na depresję i chorobę dwubiegunową. Pokazuje dramat osoby zmagającej się z tymi chorobami, ale daje też nadzieję na ich przezwyciężenie i podźwignięcie się z najgorszych doświadczeń życiowych. 





Tytuł: Joga

Autor: Emmanuel Carrère

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie

Kategoria: literatura piękna

Tytuł oryginału: Yoga

Data wydania: 2021-09-15

Liczba stron: 432

ISBN: 9788308074176

Tłumacz: Magdalena Kamińska-Maurugeon

Cytaty: str. 29, 182

piątek, 10 września 2021

,,TORRES"-WOJCIECH BARAN

 

Źródło


Nie stronię od poznawania twórczości młodych pisarzy, a ostatnio moją uwagę zwrócił polski pisarz Wojciech Baran, który mieszka w Rzeszowie. Pisarz z wykształcenia jest informatykiem, ukończył studia w Anglii na Manchester Metropolitan University. Zadebiutował w 2013 roku powieścią „Minione życia”, w 2016 roku jego wiersze ukazały się w ,,Antologii poetów polskich 2016", a w 2018 roku opublikował na platformie Self-Publisher drugą powieść ,,Torres" z własymi ilustracjami. I właśnie tę ostatnią powieść miałam przyjemność przeczytać.

Jezioro Solińskie, 2000 rok. Czwórka przyjaciół, którzy ukończyli studia na Politechnice Rzeszowskiej miło spędza czas nad jeziorem. Do ich ogniska dosiada się  tajemniczy mężczyzna z siekierą, który mówi, że pochodzi z Podleszczyn, wioski zalanej przy budowie tamy. Przybysz zaczyna snuć opowieść, która robi się coraz bardziej mroczna...

Akcja powieści rozpoczyna się w 2000 roku, ale w trakcie opowieści mężczyzny przy ognisku przenosi się do 1922 roku do Doliny Solinki, a za pośrednictwem przytaczanego manuskryptu do 1526 roku  i poczynań hiszpańskiego inkwizytora. Autor sprawnie i płynnie przenosi akcję z jednej płaszczyzny czasowej do drugiej. Wydarzenia rozgrywające się w 1922 roku koncentrują się wokół księży teleśnickiego kościoła, dwóch hersztów szajki bimbrowniczej i rodziny Kalistów przybyłej do wioski w tajemniczych okolicznościach. Alma Kalista posiada zdolności parapsychiczne i często przepowiada przyszłość osobom przychodzącym do jej domu. Wróżbiarstwo i spirytyzm, którymi się zajmuje sprawiają, że ludzie darzą ją szacunkiem, ale też czują trwogę. Nikt nie wiedział, skąd się brał: czy był zesłany z niebios, czy może z samych piekieł? Kalistowie swoim odmiennym życiem budzą niepokój wśród mieszkańców okolicznych wiosek, którzy kierują swój gniew przy każdej nadarzającej się okazji w stronę osamotnionej rodziny. Gniew podsyca ksiądz atakujący Kalistów na mszach, gdyż nie chcą się przed nim ugiąć. Rodzinę spotyka we wsi wiele przykrości. Autor wykazał się bujną wyobraźnią, ale najbardziej wciągnęła mnie fabuła z opowieścią o inkwizytorze i jego garbatym pomocniku. Gelmiro Torres w habicie hiszpańskiej inkwizycji wyrusza z Malagi, aby karać grzeszników. Uważa się za bożego wybrańca, ale nie ufa swojemu sercu, nie umie przebaczać i nie kieruje się współczuciem, nie umie odseparować pragnień ciała i duszy. Akcja od 1526 roku wyraźnie przyśpiesza, a opisy stają się bardziej dosadne. Gelmiro szarpany jest głodem krwi i im więcej ludzi torturuje, tym bardziej jego psychika staje się pokręcona. Jego pomocnik deformuje się coraz bardziej fizycznie. Tak jakby zło, którego się dopuszczali w swym zaślepieniu, pochłaniało ich coraz bardziej i upośledzało. Bohaterów jest dosyć dużo, ale każdy ma charakterystyczny rys, więc się nie mylą. Wzruszające są dzieje małego Gabriela, syna Almy. Bardzo było mi szkoda tego małego dziecka, któremu los nie szczędził cierpień.

Szczególnie na uwagę zasługuje to jak autor wykorzystał pogodę i przyrodę do stopniowania napięcia oraz lęku, czuć było, że za chwilę coś złego się wydarzy. Przykładem może być przeklęte miejsce w lesie, gdzie tuż po zmroku zrywały się lodowate, bijące spomiędzy ciemnych jak smoła drzew wichry, które znikały tak gwałtownie, jak się pojawiły...Wiały z różnych stron, niekiedy złośliwie wirowały z nieprzyjemnym jękiem wokół jakiejś osoby, by po chwili ucichnąć bez śladu. Ten lodowaty wiatr hulający to tu, to tam jest znakiem rozpoznawczym nadciągającego zła. Malowniczych opisów przyrody pokazujących piękno Doliny Solinki, góry Plisz, Polańczyka i innych miejscowości w Bieszczadach mogłoby być dla mnie jeszcze więcej, choć trzeba przyznać, że autor zamieścił ich całkiem sporo, a mieszkańcy tych terenów czytając książkę będą mieli przed oczami te wspaniałe tereny.

 ,,Torres" to wielowymiarowa powieść, w której mieszają się ze sobą takie gatunki jak: groza, fantasy i obyczajówka. Magia, wróżby, upiory, rachmany, heretycy, klątwy, zabobonne umysły, pragnienie zemsty, rozlew krwi, morderstwa w imię sprawiedliwości, zło karmione ludzką zawiścią i chciwością, strach prowokujący do działania, ból sumienia, żądza pieniądza pochłaniająca głowę i duszę, wyzwalająca dziwny głód z wnętrza człowieka, którego nic nie jest w stanie zlikwidować to wszystko jest w tej książce. Dobrze czytało mi się tę powieść i chętnie sięgnę po drugą część Torresa:)



Tytuł: Torres

Autor: Wojciech Baran

Wydawnictwo: SELF-PUBLISHER

Gatunek: fantastyka, fantasy, science fiction

Tytuł oryginału: Torres, część I

Data wydania: 2018-08-27

ISBN: 9788378534969

Cytaty: str. 204, 139, 232

czwartek, 2 września 2021

,,ŚWIAT WEDŁUG PSZCZÓŁ"-SARAH HAMBRO

Źródło

Fascynuje mnie świat pszczół i kiedy tylko mogę, to poszerzam wiedzę o tych pracowitych owadach. Im więcej o nich się dowiaduję, tym trudniej mi wyobrazić sobie świat bez nich. Natura nie byłaby już taka sama, podobnie jak kultura człowieka. 

Sarah Hambro, norweska dziennikarka książką ,,Świat według pszczół" stworzyła literacki manifest w obronie życia pszczół. Autorka skupia się na pszczołach miodnych, Apis mellifera i podaje szereg argumentów za tym, by dbać o małe bzykające owady zbierające nektar. Dzięki książce poznajemy wpływ pszczół na środowisko, poznajemy ich ewolucję oraz fakty i mity. Sarah Hambro wspomina o mężczyznach, którzy prawdopodobnie mieli największy wkład w szerzenie wiedzy o pszczołach: Charls Butler, Jan Swammerdam, Francois Huber, Karl von Frisch, Martin Lindauer, Markus Sydenham. Nie tylko mężczyźni zajmowali się pszczelarstwem i badaniami nad pszczołami. Eva Crane z Anglii jest najbardziej znaną badaczką pszczół. W 1942 roku zaczęła zajmować się pszczelarstwem, by mieć dostęp do słodyczy podczas wojny, kiedy Wielka Brytania była odizolowana od kontynentu europejskiego i USA. Popadła w obsesję nad pszczołami, porzuciła fizykę  jądrową i zagłębiła się w świat owadów. Dzięki jej badaniom można się dowiedzieć, że wiele kultur ze zbiorami miodu łączyło różne rytuały. W kraju Bassari w Senegalu mężczyźni, którzy mieli wziąć udział w polowaniu na miód, musieli przez kilka dni przed zbiorem powstrzymywać się od seksu. Ci, którzy złamali tabu, mieli obowiązek pozostać w domu. Musieli także zdać się na łaskę swoich towarzyszy, którzy ustalali odpowiednią karę za przestępstwo

Autorka twierdzi, że żadne zwierzę nie odzwierciedla naszej intelektualnej i kulturowej historii tak jak pszczoła. W wielu kulturach świata istnieje przekonanie, że ludzkie dusze przybierają postać pszczół. Hieroglif przedstawiający pszczołę reprezentował króla Dolnego Egiptu. Babilończycy i Sumerowie używali miodu w egzorcyzmach. Za pomocą słodyczy złe duchy miały zostać wywabione z ciała. Pszczoły jako symbol religijny stały się częścią religii greckiej. Były związane z muzami, boginiami sztuki, ale były też łącznikiem między światem żywych i umarłych. Pogański zwyczaj podawania miodu zmarłym odbywał się w Rosji i przetrwał po chrystianizacji kraju. W chrześcijaństwie pszczołę przedstawiano głównie jako alegorię-moralny przykład do naśladowania za niestrudzoną pracę i uporządkowane społeczeństwo. Autorka podaje przykłady wykorzystania pszczół  i miodu w bitwach i wojnach. Napoleon uczynił pszczołę swoim symbolem i stosował go wszędzie. Na szacie koronacyjnej, w herbie, w dekoracji stołu i na dywanach, na szkle, ceramice, a nawet na kapciach żony Józefiny. Sarah Hambro podaje przykłady inspiracji pszczołami w kulturze np.: instalacja Josepha Beuysa Pompa miodowa z 1976 roku, Lot trzmiela Nikołaja Rimskiego-Korsakowa, powieść Sekretne życie pszczół Sue Monk Kidd, zbiór wierszy Ariel Sylvii Plath i wiele innych.

,,Świat według pszczół" to fasynująca opowieść utkana z faktów, rozmów i ciekawych anegdot, która zdradza wiele sekretów z życia pszczół i w wielkim skrócie zarysowuje kolejne kroki w rozwoju pszczelarstwa. Autorka udowadnia, że pszczoły mogą być pryzmatem, przez który można spojrzeć na cały świat. Nie pozwólmy im na masowe wymieranie spowodowane urbanizacją, zanieczyszczeniami i pestycydami. Zakładajmy łąki kwiatowe, gdzie będą mogły żyć pszczoły, trzmiele i inne owady. Niech żyją obok nas:)


Dla miłośników literatury faktu i reportaży polecam książki z Księgarni Tania Książka.




Tytuł: Świat według pszczół

Autor: Sarah Hambro

Wydawnictwo: Mova

Kategoria: literatura faktu

Data wydania: 2021-03-01

Liczba stron: 208

Tłumacz: Joanna Barbara Bernat

Cytaty str. 81, 113, 130

wtorek, 24 sierpnia 2021

,,SPOTKANIE W POSITANO"-GOLIARDA SAPIENZA

Positano to malownicze, włoskie miasteczko położone na Wybrzeżu Amalfi, do którego obecnie ściągają tłumy turystów. Włoska pisarka i aktorka Goliarda Sapienza w ksiażce ,,Spotkanie w Positano" pokazuje to niewielkie miasteczko takim jakie ono było w latach pięćdziesiątych XX wieku, gdy jeszcze można było bez trudu przemieszczać się po wąskich schodach, spokojnie usiąść w barze Giacomina pachnącego landrynkami, pływać łódką, szukać wąwozów i traktierni ukrytych w niecodziennych i sekretnych miejscach oraz opalać się na pustej plaży. 

,,Spotkanie w Positano" to powieść odmalowująca nie tylko piękną scenerię Wybrzeża Amalfitańskiego, ale także opowieść o przyjaźni dwóch kobiet-Goliardy i Eriki, które spotykają się po raz pierwszy w 1948 roku. Goliarda jest aktorką, lewicową idealistką, córką adwokata karnisty, która przybywa do Positano w poszukiwaniu odpowiednich miejsc do kręcenia filmu. Erica z rodu Beneventanów jest wdową bez dzieci, która fascynuje mężczyzn w różnym wieku i wzbudza podziw wszędzie gdzie się pojawi. Kobiety spotykają się w Positano na przestrzeni wielu lat i prowadzą rozdzierająco szczere rozmowy o swoim życiu, rodzinie, sztuce, pragnieniach...o wszystkim co dla nich ważne. Życiorys Eriki jest przedstawiony bardzo szczegółowo i uważam, że jest to najciekawsze w tej ksiażce, ale zabrakło mi szczegółów z życia Goliardy i wielu rzeczy trzeba się domyślać. Erica wprowadzając Goliardę w meandry swojego życia nie upiększa go, nie cenzuruje ani nie ulogicznia swoich działań. Można dostrzec jej rozdarcie między tym co dawne, a tym co współczesne. Początki jej życia schowane pod kloszem uprzywilejowania i absurdu, perfekcjonistyczne wychowanie, poślubienie mężczyzny z wyrachowania co prowadzi do kryminalnych konsekwencji, poczucie winy, bogactwo i wyzwolenie. Goliarda umacnia przyjaźń z Eriką i odkrywa duszę Positano odwiedzając domy w miasteczku od tych najskromniejszych po okazałe rezydencje. Spotyka artystów, wędrowne ptaki z całego świata, biednych i bogatych, rybaków i arystokratów. Dzięki tym odwiedzinom można poznać życie mieszkańców Positano: Filberta i jego żony Amerykanki, Giacomina, Ciccillo, Alfonsa Rekina.

,,Spotkanie w Positano" to leniwa i nastrojowa opowieść o kobiecej przyjaźni, przywoływaniu wspomnień, odkrywaniu dawno zapomnianych smaków lodów, potraw i owoców, spacerach po krętych schodkach miasteczka Positano, gdzie można spędzić przyjemnie gorące i pachnące kawą popołudnie obserwując przemieszczający się kolorowy tłum. Specyficzna narracja, tęsknota za dawnym Positano, które już nie istnieje i smakowanie upływającego czasu. Może za pośrednictwem tej książki ktoś odkryje geniusz i czar Positano, który pomimo zmian nie daje się przegonić, skrywa się gdzieś w krętych uliczkach i pachnących ogrodach, choć ukryty, wciąż tam jest...



Książkę można kupić między innymi w Księgarni Tania Książka

Warto także zapoznać się z z beletrystyką i literaturą piękną z księgarni Tania Książka



Tytuł: Spotkanie w Positano
Autor: Goliarda Sapienza
Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece
Kategoria: literatura piękna
Tytuł oryginału: Appuntamento a Positano
Data wydania: 2021-07-28
Data 1. wyd. pol.: 2021-07-28
Liczba stron: 208
ISBN: 9788366890787
Tłumacz: Tomasz Kwiecień

środa, 18 sierpnia 2021

DZIEŃ Z POEZJĄ #1 Marcin Pakuła


Wszystko co nas otacza, czego doświadczamy, emocje przepływające przez nasze serce i spostrzeżenia bombardujące codziennie nasze zmysły możemy wyrazić między innymi za pośrednictwem wierszy. Postanowiłam dzielić się z Wami wierszami, które mnie poruszyły i publikować je w cyklu: DZIEŃ Z POEZJĄ. 

Planuję udostępniać wiersze znanych poetów, ale także debiutantów i osób piszących do tzw. szuflady. Na początek wiersz Marcina Pakuły, od którego zrodził się pomysł na DZIEŃ Z POEZJĄ. Mam nadzieję, że ten cykl przypadnie Wam do gustu, a swoimi spostrzeżeniami podzielicie się w komentarzach:)



KOLORY ŚWIATA

Niebo i moje oczy są niebieskie
Zielone są trawy i liście na drzewach
Żółte jest słońce i żółte są moje skarpety
Czerwona jest moja krew i moja koszulka
Biała jest moja dusza i białe są też moje emocje
Brązowe mam buty, brązowe mam meble
Pomarańczową mam marchewkę
Ale najwięcej to mam czarnego
Trochę życia, trochę doświadczeń
Ale nigdy nie tracę kolorów
Bo moje życie nabiera rozpędu
Gdy bawię się kolorami słów
Które opisują moje tchnienie
Małe słowa a to wszystko co mam.

                                                       Marcin Pakuła




*Wiersz udostępniony za zgodą autora Marcina Pakuły.