niedziela, 16 czerwca 2019

,,ŁAWECZKA KSIĘŻNEJ DAISY"-GABRIELA ANNA KAŃTOR


Ławeczka Ksieznej Daisy
Źródło

Wiktoriański Londyn, 1891 rok. Osiemnastoletnia arystokratka Daisy West  zjawia się na prezentacji w pałacu Buckingham, jest to jej debiut towarzyski. Podczas powitania z królową Victorią ze zdenerwowania zaplątuje się we własny tren i upada na balowy parkiet. Pomimo niefortunnego zdarzenia zostaje okrzyknięta niezwykłą pięknością i najbardziej pociągającą debiutantką. Młodziutka dziewczyna ma urodę, wrodzoną klasę, jest miła, ma bardzo dobre pochodzenie, ale nie ma odpowiedniego posagu. Zupełnie jak w bajce, na jednym z bali pojawia się książę Hans Heinrich von Pless, z bogatego niemieckiego rodu Hochbergów, który jest pierworodnym synem i dziedzicem księcia pszczyńskiego, barona na Książu, Hansa Heinricha XI. Młody książę zakochuje się w Daisy i nie może przestać o niej myśleć. Nie zraża go brak posagu i brak uczucia w sercu młodszej o dwanaście lat Daisy. Swojej wybrance obiecuje złote góry, wszelkie bogactwo i dobrobyt; dwa wiekowe baśniowe zamki-jeden położony wśród jezior, lasów i łąk, a drugi na szczycie wysokiej skały-rezydencje w słynnych europejskich kurortach, dworki, pałacyki myśliwskie, konie, psy, polowania, kwiatowe ogrody, klejnoty, wykwintne stroje, zagraniczne podróże, częste wizyty gości, dwie damy dworu i niezliczoną służbę. Ma ona tylko szczegółowo przedstawić drzewo genealogiczne swojej rodziny.

Czasy współczesne. Znana dziennikarka Lenka Rejnicz traci pracę w warszawskiej redakcji. Wsiada do samochodu i jedzie przed siebie. Zatrzymuje się dopiero na rynku w Pszczynie, siada na Ławeczce księżnej Daisy i zaczyna zastanawiać się nad swoim życiem. Dotąd uznawana była za brawurową i odważną dziennikarkę z pazurem politycznym. Nie znajdowała czasu na życie osobiste, a jej rodzice zmarli kiedy była na studiach. Rodzeństwa nie ma, a dalszą rodzinę omija szerokim łukiem. Od czasu do czasu spotyka się z jakimś mężczyzną i bez żalu się z nim żegna. Święta spędza na egzotycznych wyspach, ale to wszystko po latach zaczyna ją męczyć. Ma czterdziestkę na karku i czuje, że zaczyna ją ogarniać wypalenie zawodowe. Po ociekającym ironią paszkwilu na temat sytuacji w kraju z hukiem wylatuje z pracy. Ma jednak wystarczająco dużo pieniędzy na koncie, by zaszyć się na południu Polski i lizać rany bez konieczności zarabiania pieniędzy.

Autorka snuje w książce bajkową opowieść o księżniczce Marii Teresie Olivii, pieszczotliwie nazywanej Daisy-Stokrotką. Piękna, bogata, naturalna, jednak  z buntowniczym irlandzkim poczuciem wewnętrznej wolności napsuła sporo krwi swej nowej niemieckiej rodzinie tkwiącej w starodawnej pruskiej etykiecie. Wniosła do pszczyńskiego dworu splendor, blask, bezpretensjonalne piękno i koneksje z najlepszymi arystokratycznymi domami Europy. Nie stroniła od wielkiej polityki, nie bała się dyskutować w ważnych sprawach z królem Anglii Edwardem VII czy cesarzem Niemiec Wilhelmem II. Była znana w całej Europie, nazywano ją księżniczką z bajki, podziwiano za pacyfistyczne poglądy, ale byli też tacy, którym przeszkadzała jej odwaga i niezależność. Uboga ludność, której pomagała nazywała ją aniołem ubogich. Daisy poprzez swoją charytatywną i reformatorską działalność na Górnym Śląsku zasłużyła sobie na pomnik w postaci słynnej w Pszczynie- Ławeczki księżnej Daisy wyrzeźbionej przez Joachima Krakowczyka w 2009 roku. Każdy może usiąść na ławeczce usytuowanej na pszczyńskim rynku i powspominać koleje losu księżnej. 

Gabriela Anna Kańtor uczyniła bohaterką swojej powieści nie tylko angielską Stokrotkę, ale także miasto-Pszczynę słynącą kiedyś z żubrów i puszczy. Współczesna bohaterka-Lenka ucieka z tłocznej i gwarnej Warszawy, by zaszyć się w małej Pszczynie, gdzie uzyskuje wsparcie od Roberta Biegonia i podejmuje pracę w domu opieki dla starszych kobiet Bzowa Babuleńka. Prowadzi biblioterapię i daje się porwać wspomnieniom frelek i dziołszek. Poznaje meandry ich życia, przenosi się w czasie i przestrzeni, dotyka tamtych kwiatów, grzeje się w cieple kaflowych pieców, smakuje potrawy z ich stołów, cieszy się i cierpi wraz z nimi. Historie są krótkie, ale bardzo wzruszające i pokazują, jak żyło się na Śląsku przed i w czasie II wojny światowej.

,,Ławeczka księżnej Daisy" to bajkowa opowieść o niezwykłych kolejach losu księżnej Daisy von Pless, która swoją postawą i działalnością zasłużyła na szacunek i miłość mieszkańców Pszczyny. Powieść napisana z werwą i humorem, w której przeplatają się śląskie opowieści, gwara, wiersze i listy pisane przez babcię do wnuczki. Czyta się niezwykle szybko i płynnie. Polecam na letni czas:)



WPISY POWIĄZANE:



Wydawnictwo MG

Tytuł: Ławeczka księżnej Daisy
Autor: Gabriela Anna Kańtor
Wydawnictwo: Wydawnictwo MG
Data wydania: 15 maja 2019
ISBN: 9788377795484
Liczba stron: 300
Kategoria: literatura piękna
Cytaty: str. 33, 8, 98, 105

piątek, 7 czerwca 2019

,,DUCHOWA PROSTOTA.JAK MIEĆ WIĘCEJ, MAJĄC MNIEJ"-COURTNEY CARVER


tyl Duchowa prostota
Źródło

Jeśli kiedyś czułaś, że masz serdecznie dość bycia spłukaną, zestresowaną, przepracowaną i walczysz z wiecznymi zaległościami, prowadzenie prostszego życia może zapewnić ci większe poczucie sensu i celu. Bóle głowy, niepokój, depresja czy ogólne poczucie przytłoczenia często są wynikiem ,,nadmiaru" w naszym życiu.

Courtney Carver to publicystka i blogerka, autorka wielu publikacji zgodnych z koncepcją zero waste. Prowadzony przez nią od 2010 roku blog Be More With Less na temat minimalizmu jest jednym z najpopularniejszych na świecie w tej dziedzinie. W 2010 zdiagnozowano u niej stwardnienie rozsiane, nieuleczalną chorobę, która zagroziła jej aktywnemu stylowi życia. 

Autorka żyła jak wiele z nas i nie słyszała sygnałów wysyłanych przez ciało, serce i duszę. Dzień w dzień działała jak automat, aby sprostać codziennym wymaganiom. Żyła przez siedem lat z człowiekiem, który nie potrafił jej kochać. Były przykre słowa, wyzwiska, alkoholizm, brak zaufania, poczucie klęski, kłamstwa i trwonienie pieniędzy. Courtney nie chciała być cały czas smutna, bać się i zamartwiać o wszystko. Wiedziała, że chce czegoś więcej od życia dla siebie i córki. Pragnęła więcej miłości, porozumienia, śmiechu i przygód. Rozwiodła się z mężem, a po sześciu latach odnalazła bratnią duszę-Marka i wyszła za niego za mąż. Rok po ślubie zawisło nad nimi-stwardnienie rozsiane. Po początkowym szoku związanym z diagnozą Courtney zaczęła układać swoje życie na nowo. Zrozumiała, że wypełnianie każdej chwili dnia krzątaniną i dążenie do posiadania kolejnych przedmiotów doprowadziło ją w uproszczeniu do choroby. Jej organizm odrzucił tryb życia, jaki prowadziła. Więcej pracowała, więcej posiadała, więcej robiła i usiłowała wszystkim udowodnić, że jest kimś więcej. To wszystko wyczerpało ją i rozwaliło organizm. Intensywny styl życia nie wywołał choroby, ale zaostrzył jej objawy i przyczynił się do nawrotów. Stres potęgował wszystko i po diagnozie nagle stało się jasne, że musi wyzbyć się fizycznego i psychicznego bałaganu, który potęgował jej chorobę i złe samopoczucie.

Według autorki duchowa prostota to nie nagłe przebudzenie ani jakiś ,,magiczny" moment, ale wewnętrzna szczerość na temat tego, co w życiu jest dla nas najważniejsze, co odpowiada naszemu sercu i duszy. Courtney wsłuchiwała się w siebie i zaufała odpowiedziom jakie płynęły z jej duszy. Drobnymi krokami dążyła do prostoty. Stopniowo zaczęła dostrzegać, że prostota pozwala zastąpić strach nadzieją i stała się zdrowsza oraz szczęśliwsza. Chociaż radykalnie uprościła swoje życie, to zrobiła to łagodnie. Zmiany wprowadziła w czterech sferach swojego życia: zdrowiu, czasie, przestrzeni i miłości. W kolejnych rozdziałach książki opisuje te małe kroki i historie, które doprowadziły ją do wielkiej zmiany życia. Opowiada dzięki czemu wróciła do zdrowia i miłości. Na końcu każdego rozdziału zawarła zestaw pytań skłaniających Czytelnika do uważnego wsłuchania się w swoje serce i duszę oraz listę małych kroków przybliżających do duchowej prostoty.

,,Duchowa prostota. Jak mieć więcej, mając mniej" to niezwykły poradnik o tym, jak żyć w zgodzie z koncepcją zero waste na poziomie fizycznym i mentalnym. Autorka opowiada o życiowych zmianach, do których doprowadziło zdiagnozowanie u niej stwardnienia rozsianego. Courtney Carver chciała dobrze żyć z SM i celowo zwolniła tempo swojego życia. Postawiła na spokój, rozwój, zdrowie, rodzinę i miłość. Swoimi przemyśleniami i radami płynącymi prosto z serca, dzieli się z ludźmi na całym świecie i pokazuje, co jest w życiu najważniejsze. Nie ma uniwersalnego rozwiązania, które doprowadzi do uproszczenia życia, ale historia Courtney Carver inspiruje do tego, aby mieć mniej i zyskać więcej:) 


Kiedy w swoim życiu albo pracy nie liczysz się ze swoim sercem, 
zawsze dojdzie w końcu do rozpadu, załamania albo jednego i drugiego.


Znalezione obrazy dla zapytania wydawnictwo literackie

Tytuł: Duchowa prostota. Jak mieć więcej, mając mniej
Autor: Courtney Carver
Tłumaczenie: Agnieszka Sobolewska
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Tytuł oryginału: Soulful Simplicity: How Living with Less Can Lead to So Much More
Data wydania: 15 maja 2019
ISBN: 9788308068694
Liczba stron: 304
Kategoria: poradniki, wspomnienia
Cytaty: str. 17, 15, 13

czwartek, 6 czerwca 2019

,,AKUSZERKA Z SENSBURGA"-KATARZYNA ENERLICH


Akuszerka z Sensburga
Źródło

1920 rok. Puszcza Biała, wieś Mystkówiec Stary. Stasia i Edmund zamieszkują w nowym domu, który wybudował własnymi rękami Mundek. Za miesiąc na świat ma przyjść ich pierwsze dziecko. Stasia gromadzi zapasy i zioła w spiżarni, od czasu do czasu jeździ na targ do Wyszkowa skąd wraca zawsze z dobrym groszem za sprzedane sery. Młoda kobieta dba o dom i chce być jak najlepszą gospodynią. Jej starania docenia mąż i całuje jej drobne dłonie kiedy stawia przed nim talerz dymiącej potrawy, choćby to była kasza ze skwarkami. Małżeństwo żyje w zgodzie i miłości, ale los nie jest dla nich długo łaskawy. Edmund ulega wypadkowi podczas prac stolarskich i umiera, a Stasia w tym samym czasie rodzi córeczkę Mariannę. Odtąd sama musi wziąć odpowiedzialność za życie córeczki i swoje.

1920 rok. Wojnowo. Siedemnastoletnia Galina wbrew swojej woli zostaje oddana przez rodziców do klasztoru. Przeżywa noce i dni pełne żalu, zwątpienia i pustki. Nie potrafi odnaleźć się w klasztorze i ma żal do matki, że bez uprzedzenia zawiozła ją pewnego dnia pociągiem do Johannisburga, a następnie do Wojnowa i klasztoru starowierek, gdzie ma spędzić resztę życia na pracy i modlitwie. Galina jest zrozpaczona i chce schować się przed całym światem, przed znienawidzoną biedą i niechcianym więzieniem na resztę życia. Jeszcze nie wie, co los jej przyniesie.

Katarzyna Enerlich napisała bardzo wzruszającą historię o kobiecie, która jednego dnia doznała wielkiej radości z powodu narodzin córki i ogromnej straty, bo musiała patrzeć na śmierć ukochanego męża. Stasia Liszewska po śmierci męża, osamotnieniu i braku pozornych perspektyw ma dość siły, by zacząć żyć po swojemu. Odkrywa w sobie nieznaną wcześniej siłę i pewność siebie, która pozwala jej przejąć kontrolę nad własnym losem. Wiejska zielarka Jadwiga Wypyska dostrzega w niej bratnią duszę i uczy ją zielarstwa, leczenia i odbierania porodów. Stasia chłonie wiedzę, zbiera zioła i pomaga ludziom w potrzebie. Po kilku latach zostawia swoją córkę pod opieką bliskich i wyrusza do wsi Eckertsdorf niedaleko Sensburga, gdzie siostry zakonne poszukują akuszerki i zielarki do pomocy siostrze Galinie. W nowym miejscu Stasia pragnie stworzyć bezpieczną przystań dla siebie i córki.

Autorka bardzo ciekawie splotła losy dwóch kobiet: Stasi i Galiny, które połączyła wzajemna przyjaźń i miłość do ziół. Stasia pomimo tragedii odnalazła w sobie siłę, by żyć po swojemu. Galinie nie udało się zaakceptować nowego życia i nie znalazła w sobie sił, by to życie zmienić. Po śmierci rodziców świadomość sieroctwa była dla niej lepsza niż ciągłe myślenie o tym, że rodzice usunęli ją z rodziny i nie pozwolili cieszyć się życiem, jak chciała. Nie mogła pogodzić w sobie własnych pragnień i nawet po ślubach nie stała się prawdziwą mniszką. Nie mogła tego nikomu powiedzieć, bo pogorszyłaby tylko sytuację. Nauczyła się żyć z tym cieniem w sercu i była to tylko jej tajemnica. Nie pasowała do klasztoru staroobrzędowców, ale o ziołach wiedziała więcej niż inne siostry, dlatego matka przełożona pozwalała jej samotnie wychodzić  z klasztoru i zbierać zioła w okolicy. Galina była wtedy przeszczęśliwa i w samotności nabierała sił. Działalność Galiny przyciągała ludzi do klasztoru, a za ludźmi szły datki albo żywność.

,,Akuszerka z Sensburga" to piękna i wzruszająca opowieść o sile kobiet biorących odpowiedzialność za swoje życie, spełnianiu marzeń, wybaczeniu, przyjaźni, pokrewieństwie dusz, o wyborze drogi życiowej i przewrotnym losie, który dla każdego trzyma coś w zanadrzu. Jest to też niezwykła historia o zielarstwie i dawnym świecie akuszerek. Wciągająca, napisana pięknym językiem powieść, która mam nadzieję, będzie miała ciąg dalszy. Serdecznie polecam:)


WPISY POWIĄZANE:

Wydawnictwo MG

Tytuł: Akuszerka z Sensburga
Autor: Katarzyna Enerlich
Wydawnictwo: Wydawnictwo MG
Data wydania: 15 maja 2019
ISBN: 9788377795460
Liczba stron: 400
Kategoria: literatura piękna
Cytaty: str. 48, 62

piątek, 24 maja 2019

,,MARIA FIODOROWNA. PAMIĘTNIK CARYCY"-CHRISTOPHER W. GORTNER


Źródło

Amerykański pisarz hiszpańskiego pochodzenia Christopher W. Gortner napisał wiele ciekawych powieści historycznych m.in.: ,,Ostatnia królowa", ,,Wyznania Katarzyny Medycejskiej", ,,Sekret Tudorów. Kroniki nadwornego szpiega Elżbiety I, ,,Przysięga królowej. Historia Izabeli Kastylijskiej", ,,Spisek Tudorów", ,,Potomek Tudorów". Ostatnio miałam okazję przeczytać powieść autora poświęconą Marii Zofii Fryderyce Dagmarze, duńskiej księżniczce wydanej za rosyjskiego następcę tronu, późniejszego Aleksandra III-,,Maria Fiodorowna. Pamiętnik carycy".

Maria Zofia Fryderyka Dagmara Glücksburg, księżniczka Danii urodziła się 26 listopada 1847 roku w Kopenhadze. Jej ojcem był król Danii Chrystian IX, a matką Luiza Heska. Od najmłodszych lat uważana była za wielką piękność. Zaręczyła się z carewiczem Mikołajem. Jednak jej niedoszły mąż zmarł na gruźlicę. Wyszła wtedy za brata zmarłego carewicza, przyszłego Aleksandra III. Przeszła na prawosławie i przyjęła imię Maria Fiodorowna. Małżeństwo Marii i Aleksandra okazało się udane. Maria choć nie zajmowała się polityką, to starała się łagodzić despotyzm męża i interweniować w różnych sprawach. Faworyzowała swoich synów Mikołaja i Michała, ale z córkami obchodziła się gorzej. Nie była też w najlepszych stosunkach z synową Aleksandrą Fiodorowną, do której nie czuła sympatii i uważała, że nie ma ona żadnych predyspozycji do pełnienia roli carowej. Po śmierci męża w 1894 roku i wstąpieniu na tron Mikołaja II nie chciała pogodzić się z rolą cesarzowej wdowy. Po obaleniu caratu w 1917 roku schroniła się na Krymie, po czym wyemigrowała do Wielkiej Brytanii. Rząd siostrzeńca, Jerzego V, odmówił jej azylu, więc w 1919 roku powróciła do Danii, gdzie osiadła w pałacyku Hvidøre pod Kopenhagą.

Bardzo podobało mi się jak autor przedstawił kolejne etapy życia carycy i jej dojrzewanie do roli żony, matki i władczyni potężnego kraju. Maria wychowała się w żółtym pałacyku w Kopenhadze, gdzie cuchnęło stęchlizną, a kanapy przykrywano szalami, żeby nie było widać końskiego włosia wystającego z dziur w przetartym obiciu. Na ścianach wisiały oprawione w ramki akwarelki jej i siostry Alix. Jej życie zmieniło się diametralnie, gdy ojciec został następcą tronu. Mały rodzinny pałacyk, gdzie dorastała wraz z pięciorgiem rodzeństwa przestał być jej miejscem na ziemi, a najważniejsza stała się przyszłość. Po wejściu do rodziny Romanowów została otoczona drogimi kosztownościami, mieszkała w pałacach, gdzie na ścianach wisiały kolekcje dzieł sztuki najlepszych mistrzów. Gortner nie przedstawił tylko romantycznego, wyidealizowanego świata rodziny carskiej, ale pokazał, że żyjąc w niewyobrażalnym przepychu mieli oni także swoje smutki i radości, wielkie i małe tragedie, a także byli bezbronni jak inni ludzie. Maria tak jak wszyscy, nie była człowiekiem nieomylnym, ale przetrwała dzięki życiowej energii, odporności i szczęściu. 

Życie Marii Fiodorowny zostało przedstawione w formie zbeletryzowanej, ale można dostrzec dbałość autora o zachowanie szczegółów historycznych i staranność w odtwarzaniu poszczególnych postaci. Autor wprowadził pewne niewielkie zmiany, aby uprościć narrację i uniknąć dłużyzn, ale pewna swoboda w faktach i datach jest niewielka. 

,,Maria Fiodorowna. Pamiętnik carycy" to piękna, zbeletryzowana powieść o  dzielnej, mądrej i odpornej na przeciwności losu kobiecie, która w swojej epoce, nie bez powodu, była powszechnie podziwiana. Według mnie jest to historia warta poznania:)


WPISY POWIĄZANE:
,,Marlena. Błękitny anioł w garniturze"-Christopher W. Gortner


Książkę można kupić w księgarni booktime 

booktime.pl

Logo Harper Collins

Tytuł: Maria Fiodorowna. Pamiętnik carycy
Autor: Christopher W. Gortner
Tłumaczenie: Hanna Hessenmuler
Wydawnictwo: HarperCollins Polska
Tytuł oryginału: The Romanov Empress. A Novel of Tsarina Maria Feodorovna
Data wydania: 20 marca 2019
ISBN: 9788327637734
Liczba stron: 608
Słowa kluczowe: Romanowowie
Kategoria: literatura piękna

poniedziałek, 20 maja 2019

,,DROGA KASIU, JAK ŻYĆ LEPIEJ?"-KATARZYNA MILLER


 Droga Kasiu, jak żyć lepiej?
Źródło

Jak poradzić sobie z poczuciem niedosytu w życiu? Jak poradzić sobie z rozczarowaniem? Co zrobić kiedy przyjaciele opuszczają nas w szczęściu? Co zrobić, gdy wykańcza nas własna uprzejmość? Co zrobić, gdy spotykamy toksyczne osoby? Co zrobić kiedy boimy się zmian? Jak reagować, gdy ukochany mężczyzna nie kwapi się z oświadczynami? Mąż mnie zdradził, jak mam teraz żyć? Co robić, gdy brakuje nam pewności siebie? Jak postąpić kiedy toksyczny rodzic wymaga opieki? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań można znaleźć w książce Droga Kasiu, jak żyć lepiej? polskiej psycholożki, psychoterapeutki i felietonistki Katarzyny Miller.

W poradniku autorka odpowiada na listy kobiet i mężczyzn, którzy szukają u niej pomocy. Cała publikacja podzielona jest na sześć rozdziałów: relacje z ludźmi, praca, związek, relacje ze sobą, rodzicami i dziećmi, a te na kolejne podrozdziały, w których zawarte są konkretne problemy zgłoszone do autorki, jej porady i wskazówki oraz na końcu krótkie podsumowanie. Całość jest bardzo przejrzysta i czytelna. Książkę czytałam etapami i myślę, że jest to najlepszy sposób na jej poznawanie. Porady Pani Kasi trafiają w sedno problemów, a pomysł z zaakcentowaniem najważniejszych myśli i rad po każdym podrozdziale bardzo mi się podobał. Wyobraziłam sobie karteczki przyczepione  do tablicy, do której w każdej chwili można podejść i przeczytać np:
-Człowiek, który tworzy, nigdy się nie nudzi.
-Człowieku, nie bądź dla siebie koszmarem. Bądź swoim przyjacielem i sprzymierzeńcem.
-Ktoś, kto obawia się odrzucenia, nie ryzykuje, a w dodatku interpretuje niektóre cudze gesty jako odrzucenie, choć one tego wcale nie oznaczają.
-Przestań się starać. Rób to, co robisz, jak należy i to wystarczy.
-Wszystkie rozwiązania są w nas samych-To nie martwienie się pomaga ludziom, ale mądrość. Zawsze prosiłam swoją mamę: Ty się o mnie nie martw, ty we mnie wierz.
Niby te wszystkie rady autorki są takie oczywiste, ale warto je sobie przypominać i stosować w życiu.

Droga Kasiu, jak żyć lepiej? to poradnik, który wskaże, jak rozwiązać problem, gdzie szukać pomocy i jak zachować się w różnych sytuacjach życiowych. Był to pierwszy poradnik Katarzyny Miller, który przeczytałam, ale na pewno nie ostatni. Chętnie przeczytam wcześniejsze książki, które napisała, jak choćby: Kup kochance męża kwiaty, Blaski życia, Być kobietą i wreszcie zwariować, Męskie sposoby na damskie rozmowy czy Nie bój się życia. A na razie polecam najnowszy poradnik:)



Znalezione obrazy dla zapytania wydawnictwo literackie

Tytuł: Droga Kasiu, jak żyć lepiej?
Autor: Katarzyna Miller
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Data wydania: 24 kwietnia 2019
ISBN: 9788308064238
Liczba stron: 320
Kategoria: poradniki
Cytaty kolejno: str. 198, 190, 160, 161, 154, 297, 274

piątek, 10 maja 2019

,,MATKA"-S. E. LYNES


Lata siedemdziesiąte i osiemdziesiąte XX wieku, Leeds w Wielkiej Brytanii. Christopher Harris to zwyczajny chłopak. Skrupulatny, cicho mówiący, nie robiący problemu z każdego drobiazgu, nieśmiało uśmiechający się, pochłaniający książki jedną po drugiej, słuchający muzyki i wciąż poszukujący własnej tożsamości. Jego życie zmienia się po odkryciu na strychu walizki zawierającej rodzinną tajemnicę. 

Christopher Harris czy Martin Curtis? Kim jestem? Skąd pochodzę? Jaka jest historia mojego życia? Do jakiej rodziny należę? Z jakiej jestem krwi? Takie pytania zadaje sobie główny bohater rozdarty wewnętrznie pomiędzy rodzicami adopcyjnymi a biologiczną matką. Tuż przed wyjazdem na Uniwersytet w Leeds Christopher utwierdza się w przekonaniu, że nic do niego nie należy, że spędził dotychczasowe życie starając się niczego nie zniszczyć, że tak naprawdę nie należy do rodziny, w której jest wysokim i ciemnowłosym odmieńcem. Za cel życiowy obiera sobie odnalezienie biologicznej matki. Bardzo podobało mi się jak S. E. Lynes  przedstawiła stopniowe nawiązywanie więzi matki i syna, początkową sztywność w zachowaniu, za którą kryją się burzliwe emocje. Christopher początkowo zachowuje się formalnie, ale wewnątrz duszy aż krzyczy: Zawsze wiedziałem o Twoim istnieniu, przez całe życie! Czuję Cię w sercu tak samo, jak czuję puls mojego życia. Stara się powstrzymywać swoją wyobraźnię, najgłębsze pragnienia, lęki i poczucie zagubienia, a przede wszystkim nie chce wystraszyć odnalezionej matki. Tytułową matkę, czyli Phyllis Griffiths poznajemy, gdy przebywa w ośrodku i w ramach terapii pisze książkę. Stopniowo opisuje swoją historię i tragiczne wydarzenia, w które uwikłany został jej syn. Zapewniam Was, że nie można przejść obojętnie obok tych zdarzeń.

,,Matka" to rewelacyjny thriller psychologiczny, który wciąga jak magnes, intryguje i niepokoi do ostatnich stron. Miłość, wstyd, żal, grzech, gorycz, przebaczenie, zaufanie, nadzieja, dążenie do osiągnięcia spokoju, szukanie swojego miejsca w życiu, a gdzieś nad tym wszystkim unosi się zapach śmierci, bo  mrocznymi ulicami grasuje Rozpruwacz czyhający na życie kobiet. Niezapomniana historia, którą serdecznie polecam:)


W wolnych chwilach umysł kieruje się ku temu, co kochamy.



PREMIERA 20 MAJA 2019 R.


Vesper.pl
Tytuł: Matka
Autor: S.E. Lynes
Tłumaczenie: Marek Król
Wydawnictwo: Vesper
Tytuł oryginału: Mother
Data wydania: 20 maja 2019
ISBN: 9788377313206
Kategoria: thriller, sensacja, kryminał
Cytaty: str. 95, 103

,,NIGDY OSOBNO. WIELKI ŚWIAT MIKROBÓW, CZYLI JAK BAKTERIE I GRZYBY KSZTAŁTUJĄ ROŚLINY, ZWIERZĘTA ORAZ ...CYWILIZACJE!"-Marc-André Selosse


tyl Nigdy osobno
Źródło

Marc-André Selosse to francuski biolog, profesor paryskiego Muzeum Historii Naturalnej i wykładowca wielu europejskich uczelni. W swojej pracy badawczej skupia się na ekologii i ewolucji zjawisk współżycia organizmów o obopólnych korzyściach. Jako mykolog i botanik zajmuje się głównie problematyką symbioz mikoryzowych, ewolucją tych form współżycia i ich funkcjonowania. Przekonany o społecznej roli edukacji w dziedzinie nauk przyrodniczych od ponad dwudziestu lat zajmuje się kształceniem nauczycieli liceów oraz wykładowców z dziedziny biologii i nauk o Ziemi. Jest redaktorem międzynarodowych czasopism naukowych: ,,Symbiosis", ,,New Phytolohist", ,,Ecology Letters" i ,,Botany Letters".

W książce ,,Nigdy osobno. Wielki świat mikrobów, czyli jak bakterie i grzyby kształtują rośliny, zwierzęta oraz… cywilizacje! biolog odsłania kolejne mikrobowe wątki u roślin, zwierząt, w tym u człowieka oraz przejawy symbioz z udziałem mikrobów w skali ewolucyjnej, ekologicznej i kulturowej. Każdy z rozdziałów książki rozpoczyna się od dość swobodnego tytułu, a kończy najważniejszymi wnioskami. Wszystkie rozdziały prowadzą do ostatecznych konkluzji, ale zostały tak ułożone, że tworzą niezależne partie tekstu, więc można czytać kolejno lub wyrywkowo. Autor rozprawia się z archaiczną już wizją mikrobów, pokazuje je w innym świetle i dowodzi, że otaczające nas zewsząd organizmy tak naprawdę nie żyją osobno, bo zawsze zasiedlone są przez mikroby. Choć wizja mikrobowych symbioz wyłoniła się późno w dziedzinie współczesnej biologii, to zawładnęła ludzkie myślenie o tym co niewidoczne ludzkim okiem (bakterie, wirusy, grzyby, roztocza, nicienie). Mikroby, którym kiedyś przypisywano wszelkie możliwe chorobotwórcze moce i obarczano za wszystkie schorzenia świata, teraz okazują się nieodzowne do podtrzymania zdrowia i właściwego rozwoju roślin.

Stosunki między gatunkami i funkcje mikrobów zdumiewają swoją różnorodnością i finezją. Na przykład właściwości rośliny Kentucky 31, w której bytuje endofit obejmując luźno wszystkie tkanki rośliny powoduje, że roślina ta jest bardzo wytrzymała, ale staje się toksyczna dla zwierząt je spożywających. Ryby żyjące w głębinach pozbawionych światła korzystają ze światła wytwarzanego przez bakterie, dzięki czemu przyciągają ofiary albo oświetlają tereny łowisk. Pierścienice z rodzaju Osedax wykorzystują bakterie do swego odżywiania, żerując na kościach martwych wielorybów, ale w odmienny sposób niż inne rurkoczułkowce. Nazywane są one robakami zombie, gdyż pozbawione są oczu, jamy gębowej i przewodu pokarmowego. Mają jednak skrzela do oddychania i korzenie wnikające w kości martwych wielorybów, by rozpuścić je za pomocą wydzielanych przez nie kwasów. Korzenie te wypełnione są masą rozmaitych gatunków symbiotycznych bakterii, wspomagających proces trawienia. Związek z mikrobami mają też ludzie we wszystkich zakątkach świata, często jest on wykorzystywany bezwiednie, bo kulturowy związek człowieka z mikrobami się rozluźnił, ale mikroby pomagają w trawieniu, chronią przed patogenami i toksynami oraz wspierają pozyskiwanie witamin, a także substancji jakich brakuje w pożywieniu. Całe cywilizacje nie żyją osobno, a w czasie francuskiego pocałunku ludzie wymieniają się zwykle nie mniej niż dziesięcioma milionami bakterii!

Marc-André Selosse pisze z pasją, precyzyjnie, elegancko, zrozumiale i z poczuciem humoru. Odsłania przed Czytelnikami ogromny obszar przyrodniczej rzeczywistości mało znany poza kręgami specjalistów. ,,Nigdy osobno" to książka bardzo interesująca, dzięki której można poszerzyć wiedzę o mykoryzie, mikrobach, stosunkach zachodzących między mikroorganizmami a roślinami, zwierzętami i człowiekiem. Nie ma w tej książce naukowego żargonu, więc może ją czytać osoba bez wykształcenia biologicznego, ale jeśli pojawiłyby się w trakcie czytania niezrozumiałe terminy zawsze można zajrzeć do słowniczka znajdującego się na końcu publikacji. Uważam, że jest to doskonała propozycja czytelnicza dla wszystkich osób interesujących się naturą:)



Znalezione obrazy dla zapytania wydawnictwo literackie


Tytuł: Nigdy osobno. Wielki świat mikrobów, czyli jak bakterie i grzyby kształtują rośliny, zwierzęta oraz… cywilizacje!
Autor: Marc-André Selosse
Tłumaczenie: Sławomir Królak
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Tytuł oryginału: Jamais seul: Ces microbes qui construisent les plantes, les animaux et les civilisations
Data wydania: 24 kwietnia 2019
ISBN: 9788308068618
Kategoria: Literatura popularnonaukowa

piątek, 26 kwietnia 2019

,,KOŁYMA. POLACY W SOWIECKICH ŁAGRACH"


Kołyma. Polacy w sowieckich łagrach
Źródło

Kołyma to kraina w dorzeczu rzeki Kołymy i nieformalne określenie największej grupy obozów pracy przymusowej podlegających NKWD na północnym-wschodzie ZSRR w obwodzie magdańskim. Od lutego 1931 roku na tereny łagrów przybyli pierwsi więźniowie, którzy prymitywnymi sposobami wydobywali węgiel, uran, złoto, platynę i ropę naftową. Wkrótce Kołyma stała się symbolem powolnego umierania. Bardzo trudne i prymitywne warunki pracy oraz mieszkania, teren skuty lodem przez prawie dziesięć miesięcy w roku, gdzie mróz dochodził do -70 stopni Celsjusza, głód i przemoc sprawiły, że w początkowych latach funkcjonowania obozów śmiertelność wśród łagierników wynosiła 80%. Szacuje się, że w latach 1937-1953 zmarło w tym obozie pracy od 2 do 4 mln więźniów. 

Książka zawiera w większości nigdy niepublikowane drukiem relacje ludzi, którzy przeżyli piekło sowieckich łagrów. Wspomnienia ukazują część tragicznych losów zesłańców, które poruszają i głęboko zapadają w pamięć. Trudno zapomnieć o cierpiących ludziach, którym w wyniku odmrożeń trzeba amputować kolejne części ciała, którzy zamarzają samotnie w kołymskich śniegach gdzieś pod drzewem, którzy dzień po dniu ledwo powłócząc nogami suną do wycieńczającej pracy, w której w każdej chwili mogą zginąć od kuli enkawudzistów lub w trakcie nieszczęśliwego wypadku. Nie każdy mógł znieść takie życie. Więźniowie udręczeni fizycznie i psychicznie, nie mający nadziei na dotrwanie do końca wyroku często sami odbierali sobie życie. Pośród więźniów istniały podziały nie tylko narodowościowe na Polaków, Rosjan, Ukraińców, Żydów, Ormian, Niemców, Czechów, Estończyków, Litwinów, Japończyków, Mongołów, jednostkowe przypadki Węgrów, Francuzów, Hiszpanów i Anglików, ale też polityczne i ze względu na przeszłość kryminalną. Szczególnie okrutnie zachowywali się więźniowie skazani za najcięższe zabójstwa. Na porządku dziennym były kradzieże, morderstwa, przestępstwa seksualne. Podziały wśród więźniów ustępowały miejsca walce o przetrwanie. 

Polskie historie zebrane w tej książce dotyczą deportacji w 1940 roku z polskich terenów zagarniętych przez Sowietów po ataku z 17 września 1939 roku oraz po ich ponownym wkroczeniu w 1944 roku. Mnóstwo Polaków nie powróciło już do ojczyzny po wywózce, ale niektórzy mieli  wyjątkowe szczęście i powrócili po układzie Sikorski-Majski z 30 lipca 1941 roku, gdy generał Władysław Anders formował jednostki Wojska Polskiego na terenie Związku Sowieckiego. Następni Polacy mieli okazję powrócić do Polski dopiero po śmierci Józefa Stalina w 1953 roku, gdy skrócono wymiar odbywanych kar i pozwolono na opuszczenie obozu oraz zamieszkanie w miastach regionu. Po  zdobyciu środków finansowych wielu Polaków pokonując tysiące kilometrów docierało do ojczyzny. W końcu wypuszczono mnie do ojczyzny. Przyjechałam i tak jak stałam, w fufajce i męskich sandałach na nogach, wyskoczyłam z wagonu i ucałowałam rodzinną ziemię, Syberia pozostała w moich wspomnieniach jak ostry, zimny płomień. Wciąż jeszcze pachnie dla mnie żywicznym zapachem jodeł i psią kiełbasą.

,,Kołyma. Polacy w sowieckich łagrach" to książka przejmująca, wzruszająca, wyciskająca łzy przy poznawaniu dramatycznych wydarzeń w obozach pracy na Kołymie. Aż trudno uwierzyć, jak wiele okrucieństwa może zgotować człowiek człowiekowi, jakie piętno odcisnąć nie tylko na ciele, ale też w duszy drugiej osoby. Pocieszające jest to, że część ludzi przeżyło białe krematorium, wróciło do ojczyzny i spisało wspomnienia, które teraz może poznać szerokie grono odbiorców. Warto zwrócić uwagę na tę publikację.



Książkę można kupić w Księgarni Ludzi Myślących

Znalezione obrazy dla zapytania księgarnia ludzi myślących

WYDAWNICTWO ZONA ZERO

Wydawnictwo Fronda

Tytuł: Kołyma. Polacy w sowieckich łagrach. Bez komentarza. Wspomnienia i dokumenty
Autor: praca zbiorowa
Wydawnictwo: Zona Zero
Data wydania: 29 marca 2019
ISBN: 9788366177031
Liczba stron: 528
Kategoria: historia
Cytaty: str. 145

środa, 17 kwietnia 2019

,,BIEGACZ"-BARTŁOMIEJ GRUBICH-RECENZJA PREMIEROWA


BIEGACZ - Bartłomiej Grubich (oprawa miękka)
Źródło
Dla mnie bieganie to samotność, moja własna walka z samym sobą. Wyjście z siebie, tylko po to, by spoglądać na siebie, by przemyśleć swoje życie, ten jeden dzień, godzinę, działanie, chwilę. By pogodzić się ze swoimi wyborami, błędami, bo kiedy biegniesz, to wiesz, że to wszystko może być trochę z boku, i łapiesz dystans, bo w tym konkretnym momencie chodzi tylko o bieg.

Bartłomiej Grubich z wykształcenia jest filozofem i socjologiem, ale pisanie to jego pasja. Został wyróżniany trzykrotnie w ramach Międzynarodowego Festiwalu Kryminału  w latach 2015, 2016, 2018 oraz w ramach konkursów „Poznań Zły” (I miejsce – 2014), „Poznań Fantastyczny” (III miejsce – 2014) oraz „Literacki Konkurs Tematyczny” (2016, 2018). Jego artykuły ukazały się w czasopismach „Nowy Obywatel” i „Take Me”.  „Biegacz” to jego powieściowy debiut.

Poznań, 2015 rok. W mieście odbywa się bieg, na który ściągają ludzie z różnych dzielnic. Biegną kobiety i mężczyźni, młodzi i starsi, szczupli i otyli, źli i dobrzy, a pośród nich biegnie seryjny morderca ścigany przez policję za zamordowanie pięciu kobiet o cygańskiej urodzie. Kamil Wojtczak oczami wyobraźni widzi przebieg zdarzeń, szarpanie i ostateczne uderzenie ofiary przez mordercę. Na myśl o okrucieństwie jakiego doświadczyły zamordowane dziewczyny czuje mdłości i zapach śmierci, ale choć buduje cały możliwy scenariusz zdarzeń, to nie zna odpowiedzi na najważniejsze pytanie. Kto zabija?

Akcja powieści rozpoczyna się w 2015 roku, ale autor zastosował także przeskoki czasowe do lat dziewięćdziesiątych XX wieku. Muszę przyznać, że te retrospekcje bardzo mi się podobały, bo wraz z bohaterami powieści mogłam obserwować zmiany zachodzące w społeczeństwie, a także przypomnieć sobie, jak młodzież dorastała w tym okresie. Są licealiści popijający tanie wina pod drzewami lub nad brzegiem rzeki, film ,,Nagi instynkt" z Sharon Stone, słuchanie muzyki na walkmanach, kluby i puby, w których chłopcy podrywają dziewczyny (to akurat jest stały element dorastania:), granie na Pegasusie w Contrę i Micro Machines, oglądanie erotyków na kanale Polonia 1 i wiele innych smaczków z tego okresu. Autor bardzo dobrze lawiruje pomiędzy współczesnością i przeszłością, oddaje klimat zmian i narastającego z każdym mijającym rokiem biegu, pędu do życia, w którym udział biorą wszyscy bez wyjątku, aż trudno odróżnić w pewnym momencie jednego bohatera od drugiego. 

,,Biegacz" to inteligentny kryminał z rozbudowaną warstwą obyczajową zawierającą wiele ciekawych spostrzeżeń nad naturą ludzką, obcością, samotnością, nijakością i brakiem zainteresowania najbliższych, życiem obok siebie bez rozmów i celu. Autor sprytnie manipuluje czytelnikiem, nie daje jednoznacznych odpowiedzi i zmusza do zastanawiania się nad postępowaniem oraz wyborami bohaterów. Książkę czyta się płynnie, szybko i z dużym zainteresowaniem, więc jeśli macie ochotę na lekki thriller psychologiczny sięgajcie po powieść Bartłomieja Grubicha:)



Vesper.pl

Tytuł: Biegacz
Autor: Bartłomiej Grubich
Wydawnictwo: Vesper
Data wydania: 17 kwietnia 2019
ISBN: 9788377313183
Liczba stron: 224
Kategoria: thriller, sensacja, kryminał
Cytaty: str. 17

wtorek, 16 kwietnia 2019

,,WŁADCY UMYSŁÓW. BIOGRAFIE NIEZWYKŁYCH LUDZI, KTÓRZY WYMYŚLILI XXI WIEK"-PRZEMYSŁAW SŁOWIŃSKI


Władcy umysłów
Źródło

Decydują o naszym życiu codziennym i obyczajach, kształtują nasze gusty, ułatwiają komunikację i są źródłem informacji. Steve Jobs, Bill Gates, Mark Zuckerberg, Elon Musk, Robert Maxwell, Rupert Murdoch, Ted Turner to ludzie, którzy ukształtowali XXI wiek.

Steve Jobs zrewolucjonizował rynek komputerów dzięki Apple'owi II i Macowi, animowanych filmów za sprawą Pixara i muzyki za pomocą iPoda i Tunes. Był najbardziej charyzmatycznym człowiekiem w branży technologicznej. Miał wizję, intuicję i odwagę, by wyprzedzające erę pomysły wdrażać w życie. Zmienił biznes technologiczny w medialny show. Postrzegany był jako wymagający perfekcjonista, intelektualista i geniusz, ale też jako człowiek niezwykle egoistyczny, ze złożoną osobowością. Bill Gates w wieku dziewiętnastu lat założył firmę, która zmieniła przyszłość komputerów. W wieku trzydziestu jeden lat był już miliarderem dzięki oprogramowaniu Microsoft. Uznawany jest za geniusza komputerowego i agresywnego biznesmena. Zawsze musi wygrywać, a kiedy jest wściekły rzuca przedmiotami. Mark Zuckerberg wraz z kolegami z Harvardu wymyślił portal społecznościowy Facebook. W historii jego rodziny pojawiają się wątki polskie. Prababka od strony ojca Minnie Wiesenthal urodziła się w Skale Podolskiej i tam używała imienia Mania. Również prababka matki Marka Dora Steinberg podawała, że pochodzi z Polski, a jej językiem ojczystym był polski. Elon Musk właściciel Spacex, pierwszej prywatnej firmy konstruującej rakiety nośne dla pojazdów kosmicznych, współzałożyciel Tesla Motors, twórca PayPala, geniusz, wizjoner, jeden z najbogatszych ludzi na ziemi, kontrowersyjny biznesmen goniący za marzeniami, który wystrzelił w stronę Marsa rakietę Falcon Heavy często przeklina, odznacza się niecodziennym myśleniem i nieprzeciętną pracowitością. Jest konkurencją dla amerykańskich przedsiębiorstw z branży wojskowej i przemysłu. Jest współczesną wersją człowieka renesansu, gdyż zajmuje się wieloma dziedzinami i w każdej odnosi sukcesy. Robert Maxwell to wydawca Daily Mirror, współudziałowiec Agencji Reutera i Agence Centrale De Presse. Słynął z upodobania do luksusowych prostytutek, wykwintnego jedzenia i trunków oraz braku manier. Był postrachem dla personelu w redakcjach i rezydencjach, terroryzował ludzi, prał brudne pieniądze, sprzedawał szpiegowskie oprogramowania, handlował towarami objętymi embargiem i przez całe życie zabiegał o względy bogatych oraz sławnych ludzi. Rupert Murdoch właściciel telewizji satelitarnej Sky, Fox News i Fox Broadcasting Company, a także właściciel The Times, New York Post i tabloidu Mirror stworzył współczesną prasę bulwarową, której strategia opiera się na: sensacji, skandalach, seksie i pomijaniu faktów. Ted Turner stworzył koncern medialny Turner Broadcasting System, w skład którego wchodzi m. in. CNN, pierwszy 24-godzinny kanał telewizji kablowej. W świecie mediów dokonał rewolucji, ale słynął też z bezwzględności w realizowaniu celów, chamstwa, przemocy fizycznej, znieważania wszystkich wokół.

Przemysław Słowiński po raz kolejny napisał fascynującą książkę, którą czyta się jednym tchem. Zebrane biografie niezwykłych ludzi XXI wieku są ciekawe, często zaskakujące i wszystkie pokazują, jak dzięki pasji, inteligencji, uporowi, ale też bezwzględności można zmienić rzeczywistość ludzi na całym świecie, obracać miliardami i spełniać marzenia. Serdecznie polecam:)



WPISY POWIĄZANE:
,,Kobiety despotów"-Przemysław Słowiński
,,Nicola Tesla.Władca piorunów"-Przemysław Słowiński, Krzysztof. K. Słowiński
,,Kobiety wywiadu"-Przemysław Słowiński



Książkę można kupić w KSIĘGARNI LUDZI MYŚLĄCYCH

Podobny obraz

Wydawnictwo Fronda

Tytuł: Władcy umysłów. Biografie niezwykłych ludzi, którzy wymyślili XXI wiek
Autor: Przemysław Słowiński
Wydawnictwo: Fronda
Data wydania: 14 marca 2019
ISBN: 9788380794382
Liczba stron: 432
Kategoria: biografia/autobiografia/pamiętnik