Pokazywanie postów oznaczonych etykietą powieść historyczna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą powieść historyczna. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 8 sierpnia 2021

,,RÓŻE I KAPRYFOLIUM"-PAUL LEICESTER FORD


Źródło

Powieść Paula Leicestera Forda ,,Róże i kapryfolium" przyciągnęła mnie do siebie przepięknym i starannym wydaniem, które niedawno ukazało się w Wydawnictwie MG, a następnie tym, co napisano na obwolucie książki, a mianowicie, że jest to literacka historia amerykańskiej rewolucji oraz wspaniała opowieść o miłości porównywalna z ,,Przminęło z wiatrem" Margaret Mitchell. 

Akcja powieści rozgrywa się w czasach amerykańskiej wojny o niepodległość w latach 1774-1782. Tuż przed wybuchem wojny dziedzic Meredith, właściciel majątku w Greenwood, który jest zwolennikiem rządów króla Anglii sprzeciwia się związkowi kolonialnemu i agituje, aby nie wspierać deputowanych do Kongresu. Z tego powodu, że jest rojalistą spotykają go ciągłe afronty, gdyż sąsiedzi opowiadają się za zrzuceniem angielskiego jarzma. Janice, piętnastoletnia córka Mereditha, rozpieszczona, temperamentna i głupiutka sprzyja rebeliantom, a do tego rozkochuje w sobie każdego mężczyznę. Matka Janice po stracie czwórki dzieci staje się religijną radykalistką i próbuje wbić córce do głowy bojaźń bożą. Do posiadłości przybywa kontraktowy sługa, przedstawiający się jako Karol Fownes i stara zachowywać się jak typowy parobek. Zdradzają go jednak co jakiś czas drobne epizody w zachowaniu. Dziedzic utrzymuje, że sługa to hultaj, oszust, leń, złośnik potrzebujący ciągłego nadzoru. Pani Meredith przeciwnie, niezmiennie wychwala go i broni przed mężem. Karol okazuje się dobrym stajennym, ale widać, że nie pasuje do swojej prostaczej roli, gdyż odznacza się swobodą w zachowaniu, prostą postawą, a w momencie chwilowego zapomnienia mówi językiem salonów. Jak nie trudno się domyślić, Karolowi wpada w oko Janice...

Autor na tle wojny o niepodległość Ameryki przedstawia losy różnych rodzin z jednej i drugiej strony barykady. Widać jak codzienność tych rodzin zmienia się w miarę rozwoju wydarzeń, doświadczeń wojennych, tułaczki, walki o przeżycie. W kraju prawie dwadzieścia tysięcy zbrojnych i wolontariuszy obozuje pod Bostonem, w trzynastu koloniach wrze od przygotować wojennych, Kongres Kontynentalny uchwala deklarację o wzięciu za broń i mianowaniu naczelnego wodza, Jerzy Waszyngton przemaszerowuje przez Nowy Jork i stacza krwawą bitwę pod Bunkier Hill, ale do Greenwood dochodzą tylko niepewne pogłoski o tych wydarzeniach. Fale wojny przetaczają się początkowo obok Greenwood i choć nie słychać odgłosów potyczek we dworze, to jednak szybko Meredith i jego dzierżawcy odczuwają skutki tych wydarzeń na własnej skórze. Trudności narastają z dnia na dzień. 

Ciekawie i z różnych perspektyw została przedstawiona przez autora sytuacja wojsk i stosunek ludności do niej. Na przykład kiedy w Princeton armia Waszyngtona licząca mniej niż pięć tysięcy ludzi, z czego jedną trzecią stanowiła surowa, niewyćwiczona milicja pensylwańska, podczas gdy skoncentrowane siły brytyjskie przekraczały osiem tysięcy, przezorni obywatele woleli zostać bezpiecznie w domu i czekać na wynik starcia, aby zorientować się, czy opłaci im się opowiedzieć po stronie amerykańskiej, czy lepiej będzie dostosować się do podpisanej przysięgi uległości. Ludzie w miasteczkach tak samo radośnie i entuzjastycznie jednego dnia witają oddziały wojska idące z orkiestrą grającą God Save the King, a za kilka tygodni obszarpane regimenty Waszyngtona. Raz czerwone angielskie mundury są górą, a innym razem granatowe konfederackie wygrywają. Może i trudno się dziwić takim zachowaniom patrząc na to, co robiło heskie żołdactwo przyzwyczajone do rabunkowych wojen europejskich, a sprzedawane na sztuki przez swoich książąt, żeby walczyło za cudze sprawy. Nie wzbudzali oni życzliwości, gdyż przeprowadzali gwałtowne konfiskaty wszelkiego rodzaju prowizji bez względu na polityczną przynależność właścicieli. Przykładem takiego traktowania w powieści jest rodzina Drinkerów.

Bohaterowie przedstawieni są ze wszystkimi ludzkimi słabościami, wadami i przywarami, ale od czasu do czasu autor moim zdaniem trochę się zagalopowywał i nadawał postaciom cechy prawie świętych lub herosów bez skazy. Janice bardzo długo kreowana jest na głupiutką trzpiotkę, która gdzie się nie pojawi, to wodzi za sobą kilku wielbicieli. Początkowo naiwna i próżna, po wojennych doświadczeniach i zdobyciu doświadczenia życiowego, zmienia się i podchodzi do tego, co ofiarowuje jej los z większą pogodą ducha. Przemiana jest widoczna pod koniec książki, choć muszę przyznać, że do tej pory nie spotkałam w przeczytanych powieściach tak głupiutkiej bohaterki. Przemianie ulegli też inni bohaterowie. Przykładem jest Filemon podkochujący się w Janice, który często przyjeżdża do Greenwood i siedzi milczący, niemrawy w beznadziejnej nadziei, że wypadki same się ułożą pomyślnie i będzie mógł sam na sam rozmawiać z ukochaną. W służbie wojskowej nabiera ogłady, dobrej wymowy i pewności siebie, dzielnie walczy i podejmuje się nowych wyzwań, jest uczciwy i wspaniałomyślny pomimo przeciwności losu. Dla mnie jest bohaterem pozytywnym. Bohaterów jest bardzo dużo w książce, ale każdej postaci autor nadał charakterystyczne cechy, więc łatwo je zapamiętać.

O książce ,,Róże i kapryfolium" mogłabym pisać jeszcze bardzo długo, ale nie chcę zabierać przyjemności z poznawania tej historii osobom, które mają tę książkę jeszcze przed sobą. Zawieruchy wojny rzucają bohaterów w różne miejsca, ich losy splatają się ze sobą i w jakiś prześmiewczy sposób raz znajdują się na wozie, a raz pod wozem. Porwania, zdrady, zawiść, polityczne chwiejności, bohaterstwo, lojalność, miłość, sceny batalistyczne przemieszane ze scenami romantycznymi, a to wszystko przy grzmocie bębnów i zawodzeniu piszczałek w czasie walk o niepodległość Ameryki. Polecam:)





Tytuł: Róże i kapryfolium

Autor: Paul Leicester Ford

Wydawnictwo: Wydawnictwo MG

Kategoria: powieść historyczna

Tytuł oryginału: Janice Meredith, a story of the American Revolution

Data wydania: 2021-06-30

Data 1. wyd. pol.: 1994-01-01

Liczba stron: 640

ISBN: 9788377797075

Tłumacz: Janina Sujkowska

piątek, 27 marca 2020

,,MARYSIEŃKA SOBIESKA. AUTOPORTRET"-JANINA LESIAK


Marysienka 500
Źródło

Po książki Janiny Lesiak sięgam od kilku lat i niezmiennie mnie zachwycają. Ostatnio przeczytałam jej najnowszą powieść historczną ,,Marysieńka Sobieska. Autoportret".

Główną bohaterką powieści jest Maria Kazimiera de La Grange d’Arquien, Marysieńka– królowa Polski (1774-1796), żona króla Jana III Sobieskiego. Urodziła się w Nevers, w starym, ale zubożałym rodzie d’Arquien. Była córką francuskiego markiza Henriego Alberta de La Grange d’Arquien i Franciszki de la Châtre–ochmistrzyni dworu Ludwiki Marii Gonzagi. Maria została damą dworu Ludwiki Marii, która została królową polską, poślubiwszy króla Władysława IV Wazę, a później Jana Kazimierza. Z nią też Maria Kazimiera przybyła do Polski mając 4 lata. Przyswoiła sobie język i kulturę polską, uzyskała wśród Polaków przydomek Marysieńka i wpisała się w poczet polskich  królowych.

Janina Lesiak w bardzo malowniczy sposób zaprezentowała życie Marysieńki.  Pokazała blaski i cienie jej życia w taki sposób, że również współczesne kobiety mogą ją zrozumieć. Wyłania się z tego opisu piękna, inteligentna, sprytna, wdzięczna, słodka, zabawna i radosna kobieta, którą wszyscy kochają, ale także interesowna od dziecka oraz przymilna dla osób, które mogły jej zapewnić bogactwa i zaszczyty. Wiedziała, że prawda jej się nie opłaca, więc kłamała naturalnie i wszystkich zwodziła. Za parawanem dumy i czystości, pozornej zuchwałości i zarozumiałości kryła się rozpacz oraz wstyd, które ukoić mógł tylko Jan Sobieski. Choć minęło tyle wieków, życie i obyczaje na niektórych dworach nadal mnie szokują, gdy o nich czytam w książkach. Janina Lesiak prezentuje je tak wiarygodnie, że mam to wszystko przed oczami i tym bardziej nie mogę pojąć, jak tak można było postępować. Za podszeptami królowej Ludwiki Marii i na rozkaz króla Jana Kazimierza wojewoda sandomierski Jan Sobiepan Zamoyski poślubił Marię Kazimierę. I pewnie nie było w tym nic nadzwyczajnego, gdyby Sobiepan jako wyrozumiały i tolerancyjny mąż nie miał ,,użyczać" królowi wdzięków swej małżonki, ilekroć ten będzie miał taką potrzebę. Sobiepan był rozpustny, zepsuty do szpiku kości i kobiety nic dla niego nie znaczyły, więc życzenie króla potraktował wyrozumiale. Może nie powinnam się temu dziwić, bo przecież Sobiepan był hulaką, wariatem i nikogo nie słuchał na swoich włościach, rozkazywał i wymagał, był okrutny, chamowaty i pyszałkowaty. Słynął co prawda z odwagi, nieprzebranego bogactwa i okazywania hojności, ale miał też własny harem, w którym były mieszczki, chłopki, ubogie szlachcianki, branki z wojen, panny znacznych rodów oddawane przez krewnych za zaniechanie jakichś sądowych procesów. Bez szemrania miały umilać życie panu i jego gościom, spełniać ich najbardziej wyuzdane życzenia. Nie było tajemnicą, że Sobiepan często i dotkliwie bił Marysieńkę. W wieku osiemnastu lat oprócz pieniędzy, toalet, klejnotów, futer i wygód, o jakich niejednej się nawet nie śniło, dostała od małżonka jeszcze jeden prezent-kiłę, wyniszczającą, uciążliwą, kaleczącą ciało i duszę, trucicielską i nie do wyleczenia. Kiła niszczyła jej zdrowie, męczyła i sprawiała, że traciła odwagę oraz wiarę w uczciwość i sprawiedliwość. Próbowała się bronić i na przekór stała się pewna siebie, twarda, nieustępliwa i sprytna. 

Podobało mi się w jaki sposób autorka ukazała miłość Marysieńki i Jana III Sobieskiego. Historycy oraz opinia współczesnych potwierdzili, że była to miłość prawdziwa. Marysieńka za wszystkie lata cierpienia, łez, strachu, bólu i obelg w domu Sobiepana Zamoyskiego, dostała w nagrodę, w postaci najrzadszej w tamtych czasach, bo prawdziwej miłości Jana Sobieskiego. Zamoyski odebrał jej zdrowie, pewność siebie, uśmiech, nadzieję i odwagę, a Jan mozolnie i dzień po dniu to wszystko oddawał z powrotem. Jan był niezrównany w sztuce wojennej, mężny, o otwartym umyśle, miły, roztropny, wrażliwy i delikatny. Pod pancerzem wodza i żołnierza chował rzewność i miękkość. Wszystko co należało do Marysieńki było według niego najlepsze. Troszczył się o nią, pilnował żyby nie spotkało jej nic złego, była jego sercem na zawsze. Była jego kochanką, przyjaciółką, powierniczką i matką. Nie byłoby Marysieńki bez Jana...

,,Marysieńka Sobieska. Autoportret" to rewelacyjna, piękna, wzruszająca i malownicza powieść, którą powinni przeczytać nie tylko miłośnicy powieści historycznych. Brawo Pani Janino, jak zawsze wspaniała powieść. Dziękuję:)



Wspominasz dawną miłość i serce ci się tłucze jak przestraszony ptak, co by wskazywało, że wszystko co czułe i tkliwe właśnie tam ma swoje mieszkanie.


WPISY POWIĄZANE:
,,Ja, Bona"-Janina Lesiak
,,Eleonora z Habsburgów Wiśniowiecka. Miłość i korona"-Janina Lesiak
,,Wspomnienie o Cecylii, smutnej królowej"-Janina Lesiak
,,Miłosna kareta Anny J."-Janina Lesiak
,,Dobrawa pisze CV"-Janina Lesiak
,,Jadwiga z Andegawenów Jagiełłowa. Album rodzinny"-Janina Lesiak
,,O grzybach, rybach, kobietach i sensie życia-czyli rozmówki z Alusiem Curunią"-Janina Lesiak


Wydawnictwo MG


Tytuł: Marysieńka Sobieska. Autoportret
Autor: Janina Lesiak
Wydawnictwo: Wydawnictwo MG
Kategoria: powieść historyczna
Liczba stron:192
Data wydania: 2020-02-12
Cytaty kolejno: str. 29,116,97

piątek, 14 lutego 2020

,,ZIEMIA PRZEKLĘTA"-JUAN FRANCISCO FERRANDIZ


tyl Ziemia przeklęta
Źródło

Juan Francisco Ferrandiz, hiszpański pisarz, adwokat i dyrektor generalny programu radiowego poświęconego historii jest uznawany wraz z Ildefonso Falconesem czołowym pisarzem powieści historycznych w Hiszpanii. Mam jeszcze w pamięci przepiękną historię, którą słuchałam na audiobooku ,,Katedra w Barcelonie" Falconesa i przyznam, że porównanie do jego prozy twórczości Ferrandiza sprawiło, iż sięgnęłam po książkę ,,Ziemia przeklęta".

Francja, 861 rok. Młody kapłan Frodoi, syn szlachetnego rodu Rairan z Reims pragnie objąć zaszczytną godność w kościele. Wyobraża sobie swoje biskupstwo z wszelkimi przywilejami, dziesięcinami, niewolnikami uprawiającymi jego pola oraz parafiami przynoszącymi mu wysokie zyski. Podczas audiencji u arcybiskupa Hinkmana, najpotężniejszego prałata Kościoła Francji i doradcy króla Karola Łysego, Frodoi zostaje konsekrowany na biskupa Barcelony. Nie jest tym uszczęśliwiony, gdyż wie, że Barcelona dogorywa na najdalszym krańcu królestwa i doświadcza licznych ataków ze strony Saracenów. Rządzona przez wielu panów pozostaje samotna, niebezpieczna, zapomniana i pogrążona w ciemności. Frodoi robi dobrą minę do złej gry, przyjmuje biskupstwo i obiecuje wywiązać się z głównych zadań jakie stawia przed nim arcybiskup: ma wykorzenić mozarabskie obrzędy z uroczystości religijnych, wprowadzić rzymski mszał i dokończyć budowę katedry w Barcelonie. Wśród garstki osadników wędrujących z młodym biskupem do Barcelony jest młoda karczmarka Eliza i jej świeżo poślubiony małżonek Gali oraz mnich Servusdei, a ich losy splatają się z dwójką rodzeństwa-Rotel, porwaną przez bezwzględnego uzurpatora Drogo de Borr oraz Isembarda, który stara się odnaleźć siostrę.

Akcja tej powieści rozgrywa się na przestrzeni dwudziestu lat, najważniejszych w historii dla Barcelony i hrabstw Marchii Hiszpańskiej. Było to ostatnie miasto Świętego Cesarstwa Rzymskiego i dzięki potężnym murom stawiało opór najazdom Saracenów oraz wewnętrznym walkom sprowokowanym przez hrabiów. Autor przenosi akcję także poza Barcelonę, a dzięki temu ukazuje grę o władzę nad resztkami Cesarstwa Rzymskiego. Kryzys epoki Karolingów, zagrożenia z zewnątrz i wybujałe ambicje magnaterii wykorzystały hrabstwa Marchii Hiszpańskiej, które ruszyły ku wyzwoleniu. Powieść została zainspirowana historycznym odrodzeniem się Barcelony i Bello z Carcassonne oraz jego wnukiem, legendarnym Guifre Włochatym, który dał początek dynastii królów przetrwałej w Królestwie Aragonii do 1412 roku. Postacie historyczne: biskup Frodoi, Hinkmar, król Karol Łysy, magnaci Bellonidzi, Bosonidzi z królową Riquildą, Rorgonidzi, przemieszane są z fikcyjnymi. Bardzo ciekawie i barwnie autor wypełnił luki historyczne fikcją literacką, a dzięki temu powieść czyta się znakomicie z niesłabnącym zainteresowaniem przez prawie osiemset stron.

,,Ziemia przeklęta" to epicka, wielowątkowa opowieść o narodzinach wielkiej Barcelony i ludziach, którzy gotowi byli oddać dusze w walce o jej wolność i dobrobyt. Jest to historia pełna intryg, podstępów, spisków i bezpardonowej walki o władzę, ale też intrygująca opowieść o miłości, namiętności i zemście. Mroczne czasy średniowiecza, krwawe walki, dramatyzm napędzane szybko zmieniającą się akcją, aż chce się czytać więcej. Serdecznie polecam miłośnikom powieści historycznych:)


Znalezione obrazy dla zapytania: wydawnictwo literackie


Tytuł: Ziemia przeklęta
Autor: Juan Francisco Ferrándiz
Kategoria: powieść historyczna
Liczba stron: 760
Tytuł oryginału: La tierra maldita
Data wydania: 2020-01-29
ISBN: 9788308069905
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie

czwartek, 14 marca 2019

,,ELEONORA Z HABSBURGÓW WIŚNIOWIECKA. MIŁOŚĆ I KORONA"-JANINA LESIAK

Eleonora z Habsburgów Wiśniowiecka 500
Źródło

Możesz mieć wielkie skarby, władzę i zaszczyty. Możesz się cieszyć zdrowiem, oglądać najpiękniejsze krajobrazy, otaczać mędrcami i artystami, ale bez miłości to wszystko nie będzie cię cieszyło. Zniesiesz każdą utratę, postawisz na kiepski los i wejdziesz na dziurawą kładkę wiszącą nad przepaścią, jeśli ją zobaczysz po drugiej stronie. Skąd wiesz, że cię uchwyci, kiedy będziesz spadać? Uchwyci. Liczysz na to, że ci pomoże i poda rękę? Tak. Masz pewność, że cię nie popchnie w dół? Nie popchnie. A jeśli cię zawiedzie, oszuka, porzuci i ośmieszy, też chcesz dla niej ginąć? Myślisz, że warto? Warto!

Rok 1669. Rzeczpospolita Obojga Narodów. Królem Polski zostaje Michał Korybut Wiśniowiecki, syn wojewody ruskiego, księcia Jeremiego Wiśniowieckiego i Gryzeldy Zamoyskiej. Popierają go rzesze szlacheckie, dla których niebogaty i niedoświadczony książę nie stanowi zagrożenia dla złotej wolności. Król docenia urodę kobiet, a widząc na portrecie przemyconym przez ojca Silvano Boselliego śliczną pannę-Eleonorę Marię Józefinę Habsburżankę natychmiast zwołuje radę koronną, by omówić sprawę mariażu. Korybut choć słaby, samotny i przerażony nienawiścią magnatów, części szlachty, dostojników kościelnych i dyplomatów, którzy chcą go pozbawić tronu, wykazuje się żelazną wolą i siłą charakteru, aby oświadczyć, że chce się ożenić z Eleonorą Habsburżanką, córką Eleonory Mantuańskiej i cesarza Ferdynanda III. Dosyć skromny ślub odbywa się 27 lutego 1670 roku w klasztorze jasnogórskim, a kilka miesięcy później dochodzi do uroczystej koronacji w Warszawie. Eleonora Habsburżanka królową Polski jest krótko, ale pozostawia po sobie wspomnienia dużo lepsze niż jej królewski małżonek Michał Korybut Wiśniowiecki. 

Autorka nakreśliła wierny portret królowej Polski, która odebrała staranne wykształcenie, płynnie mówiła po francusku i włosku, a także muzykowała. Na dworze cesarskim nabrała ogłady towarzyskiej oraz zaznajomiła się z etykiety dworską. Zdecydowano się wyswatać ją ze świeżo wybranym królem Michałem Korybutem Wiśniowieckim. Eleonora początkowo rozpaczała, ale przekonana dobrem rodu i chrześcijaństwa posłusznie pogodziła się ze swym losem. Musiała zrezygnować z rodzącej się miłości do księcia Karola z Lotaryngii i wyjść za mąż za brzydkiego, leniwego i słabego króla, którego uważano za głupca, obżartucha i homoseksualistę. Ładna, cicha, miła i taktowna blondynka szybko zyskała popularność wśród Polaków. Nie mieszała się do polityki, ale zawsze służyła radą i pomocą królowi. Po jego śmierci we Lwowie wyjechała do Wiednia, gdzie odżyła jej miłość do Karola Lotaryńskiego. Wyszła za niego za mąż i wiodła szczęśliwe życie, które przerwała nawała turecka. Książę Karol zginął na wojnie w 1690 roku, a Eleonora po raz drugi została wdową. Poświęciła się wychowywaniu dzieci,  jej kres nastąpił 17 grudnia 1697 roku.

W tej powieści historycznej jak we wrzącym garncu przeplata się nienawiść z miłością; pogarda z podziwem; strach przed wszystkim, co obce i inne z sobiepaństwem; pycha oraz chciwość z biedą i zepsuciem; lekkomyślność i głupota z mądrością, wielka polityka z codziennym życiem na dworze królewskim, gdzie spiski, intrygi, tajne plany, podstępne gierki i oszustwa są na porządku dziennym. Jak w takim wirze ma przetrwać uczciwa, lojalna i piękna kobieta? Sprawdźcie sami sięgając po najnowszą powieść Janiny Lesiak, która jak zawsze nie zawodzi:)


WPISY POWIĄZANE:


Znalezione obrazy dla zapytania wydawnictwo mg

Tytuł: Eleonora z Habsburgów Wiśniowiecka. Miłość i korona
Autor: Janina Lesiak
Wydawnictwo: Wydawnictwo MG
Data wydania: 27 lutego 2019
ISBN: 9788377795248
Liczba stron: 300
Kategoria: biografia/autobiografia/pamiętnik
Cytaty: str. 7-8

niedziela, 23 września 2018

,,WODA NA SICIE. APOKRYF CZAROWNICY"-ANNA BRZEZIŃSKA


tyl Woda na sicie
Źródło

Moje pierwsze spotkanie z twórczością Anny Brzezińskiej miało miejsce rok temu za sprawą rewelacyjnej książki ,,Córki Wawelu". Bardzo ucieszyłam się, gdy ukazała się kolejna powieść autorki ,,Woda na sicie. Apokryf czarownicy".

Trzydziestopięcioletnia La Vecchia z parafii Sangreale w dolinie Intestini zostaje postawiona przed sądem i oskarżona o herezje oraz zamordowanie mnicha. Torturowana, bita, przetrzymywana w zimnym lochu może bronić się tylko za pomocą snutych opowieści. Twierdzi, że zamordowany konfrater Richelmo grzeszył pychą i podążał za grzechem. Nie wiadomo czy La Vecchia mówi prawdę, bo każdego kolejnego dnia zmienia wersję wydarzeń i lawiruje, aby choć o kilka dni przedłużyć sobie życie.

Anna Brzezińska przemieszała fantastykę z elementami historii Italii w okresie wczesnego renesansu. La Vecchia snuje urzekającą opowieść o swoim życiu i mieszkańcach Intestini, którzy w zamierzchłych czasach przybyli w dzikie i puste okolice po wytępieniu psiogłowców oraz innych pogańskich ludów. Oświeceni pragnęli posiadać własną ziemię, żyć w odosobnieniu według własnych praw i wiary. Hrabia Bonaldo pozwolił im osiedlić się i wydobywać vermiglio-smoczą krew, ale kiedy zabrakło jego następcy hrabiego Desiderio wiele paktów przestało istnieć, a mnisi weszli do Intestini, na zakazaną ziemię wiosek oświeconych. Czarnoksiężnicy lęgną się żwawiej od królików, a wiedźmy obsiadają kominy gęsto jak kawki i tak się tutaj dzieje od stuleci, odkąd oświeceni zgodzili się wydobyć vermiglio. Światło duszy płonie w oświeconych mocniej niż w innych i dlatego schodzą oni do podziemi Intestini i powracają z niezmąconym umysłem. Cynobrowi ludzie mają plamy na skórze, których i czary nie mogą usunąć. W tej krainie smoków, wiedźm, inkwizytorów i bezlitosnej walki o przeżycie La Vecchia nie miała łatwego życia od najmłodszych lat. Jako córka ladacznicy od wczesnego dzieciństwa ciężko pracowała i zajmowała się młodszymi braćmi. Matka chłostała ją okrutnymi słowami, wytykała niezręczność, bezużyteczność i podłe usposobienie, nie miała dla niej ani odrobiny czułości. 

Język w powieści autorka stylizowała na dawny i przez to pierwsze strony dosyć trudno się czyta, ale z każdą stroną przyzwyczajałam się do tego i wpadałam w odpowiedni rytm. Ponadto język jest barwny, soczysty, momentami też wulgarny, ale ogólnie ciekawy i urokliwy. 

,,Woda na sicie. Apokryf czarownicy" to powieść wielowarstwowa z ukrytymi znaczeniami, w której historia przeplata się z fantastyką i tworzy niesamowity świat, gdzie rządzi inkwizytor i hrabia, a na porządku dziennym jest zdrada, pogłoski, pomówienia, spiski i napady. Niezwykła i nietypowa opowieść, którą poleciłabym bardziej miłośnikom fantastyki niż historii. Warto przeczytać:)



WPISY POWIĄZANE: ,,Córki Wawelu"-Anna Brzezińska



Podobny obraz
Tytuł: Woda na sicie. Apokryf czarownicy
Autor: Anna Brzezińska
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Data wydania: 5 września 2018
ISBN: 9788308065495
Liczba stron: 352
Kategoria: historyczna
Cytaty: str. 11-12

piątek, 7 września 2018

,,SILVA RERUM II"-KRISTINA SABALIAUSKAITE-RECENZJA PRZEDPREMIEROWA


 Silva Rerum II
Źródło

Powieść historyczna Silva rerum w 2009 roku została wyróżniona Nagrodą im. Jurgi Ivanauskaitė i trafiła na ogłoszoną przez Instytut Literatury Litewskiej listę dwunastu najbardziej wartościowych pod względem artystycznym książek. W tym samym roku powieść ta została wybrana przez czytelników Litewską Książką Roku. Autorka powieści Kristina Sabaliauskaitė-doktor historii sztuki i dziennikarka wykazała się zręcznym piórem publicystki oraz wysmakowanym pięknem i skupieniem na detale epoki godne historyka sztuki. Silva rerum ukazało się w Polsce w 2015 roku, a 19 września 2018 roku na rynku wydawniczym pojawi się Silva rerum II.

1707 rok. Wilno zniszczone po najeździe Szwedów, pożarach i gwałtach żołnierzy Karola XII stoi otworem przed czarną śmiercią. Rotmistrz Jan Izydor Narwojsz zarządza twierdzą Radziwiłłów w Birżach, gdzie sprzymierzeńcy Moskale zamiast pomagać w zapanowaniu pokoju pustoszą okolice. Wilno jest spalone, pełno w nim groźnych włóczęgów, dlatego Jan Izydor odsyła żonę Annę Katarzynę i córeczkę Teofilę z Birż do Milkont, starego i zaniedbanego dworu Narwojszów położonego w kniei nad jeziorem. Ma nadzieję, że tam przeczekają bezpiecznie wojenną zawieruchę. Stara ciotka Jana Izydora, Urszula z Narwojszów Birontowa, stara się przetrwać w Wilnie, gdzie trupy piętrzą się na ulicach i dochodzi do aktów kanibalizmu. Mierzy się z codziennym piekłem i tym z przeszłości, a do tego stara się, by ród Narwojszów nie wyginął.

Autorka stworzyła całą plejadę interesujących bohaterów, których losy splata misternie i barwnie. Anna Katarzyna choć nie miała ochoty wyjeżdżać do Milkont znajdujących się w ciemnej, pierwotnej i gęstej puszczy nad jeziorem, do posiadłości męża przez lata pozbawionej prawdziwych gospodarzy, po kilku dniach pobytu z zapałem zabiera się do wprowadzania tam ładu i porządku. Miejsce, w którym miała przeczekać wojnę okazało się tak samo niebezpieczne jak inne rejony kraju. Niestrzeżony zakątek stał się doskonałym miejscem także dla dezerterów. Anna odważnie mierzy się z kolejnymi zagrożeniami i zawsze może liczyć na pomoc Jana Żołnierza. Nie mogła obyć się bez niego, czuła się z nim dziwnie związana, połączona krwią, ale nie tą płynącą w żyłach, tylko tą przelaną, a on był wierny jak pies, bronił jej i rozumiał wszystko bez słów. Jan Izydor, ostatni męski potomek z rodu Narwojszów przesiąknięty zapachem kulbaki, tytoniu, smoły i prochu, stawia czoła niebezpieczeństwom i gotowy jest w każdej chwili na śmierć. Żyje jakby każdy dzień był ostatni, wiecznie spragniony życia i miłości. Urodzony żołnierz, lubi przebywać w męskim towarzystwie, gdy polegli byli opłakiwani, a ci co przeżyli świętowali bez opamiętania. Bał się tylko własnej żony: pięknej, ze starego rodu, rasowej kobiety, dumnej jak królowa, nienagannie wychowanej, choć bez majątku. Urszula z Narwojszów Birontowa w młodości tryskająca nieposkromionym temperamentem uciekła z klasztoru, by wyjść za mąż z wielkiej miłości. W starości odrobina kawy wypijana w południe jest jedyną przyjemnością, od której jej zgorzkniałe dni nabierają trochę słodyczy. Zakładając kolejnego dnia klejnoty podarowane kiedyś przez męża wybiera jak gdyby wspomnienia, które chce danego dnia ożywić. Pewnych rzeczy z przeszłości żałuje, odczuwa skruchę, po latach pożądliwego i zachłannego życia dochodzi do wniosku, że człowiekowi tak naprawdę niewiele potrzeba i najważniejsza jest miłość i rodzinna sylwa. Zacny lekarz Aron Gordon nie oceniający swoich pacjentów i patrzący na nich jak na ciekawe przypadki, nie prawiący im morałów, nie zawstydzający z powodu chorób, żartami rozbawiający nawet śmiertelnie chorych kolekcjonuje ciekawe przypadki i w wolnych chwilach poszukuje rozwiązań medycznych.

Obraz Wilna w czasie wojen i szerzącej się dżumy przeraża. Szalejąca zaraza nie tylko zbiera śmiertelne żniwo, ale jeszcze rozbudza w ludziach przerażające zło, uśpione w ich naturze, groźniejsze niźli u bestii. Ulice zamieniają się w prawdziwe piekło, ludzie tylko zewnętrznym kształtem przypominają człowieka, gdyż to czego się dopuszczają przechodzi ludzkie pojęcie. Smród palonego ludzkiego mięsa miesza się z odurzającą wonią olibanum i mirry z kościołów. Ludzie odchodzą rzężąc całymi dziesiątkami na ulicach, w zaułkach, w domach, w kościołach. Zadżumionym choroba mąci rozum i rozpala żądze, oddają się rozpuście w każdym miejscu i czasie.

Wielowarstwowa powieść poświęcona losom szlacheckiej polsko-litewskiej rodziny na tle wielkiej wojny północnej zachwyca wyrafinowaniem, cudownymi opisami Wileńszczyzny, soczystością języka, wyrazistymi bohaterami, doskonałym połączeniem wiedzy historycznej z barwnym opowiadaniem, zręcznym prowadzeniem narracji, zwracaniem uwagi na detale epoki. Namiętność i pożądanie, a za nimi pokuta i kara  za grzechy. Senne widziadła, zmory i wyrzuty sumienia nękające bohaterów dzień po dniu, ale nie przeszkadzające brać z życia garściami. Wspaniała powieść! Serdecznie polecam:)



PREMIERA 19 WRZEŚNIA 2018
Tytuł: Silva Rerum II
Autor: Kristina Sabaliauskaitė
Tłumaczenie: Izabela Korybut-Daszkiewicz
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Data wydania:19 września 2018
ISBN: 9788308065754
Kategoria: literatura współczesna, literatura litewska
Cytaty: str. 166, 216

poniedziałek, 5 marca 2018

,,PO WSZE CZASY"-IWONA MENZEL


Po wsze czasy 500
Źródło

Białystok po upadku powstania styczniowego. Szesnastoletnia Augusta z Darmstadt wychodzi za mąż za starszego o trzydzieści lat Justusa Simmonisa i zamieszkuje z nim w majątku Zazulki. W obcym kraju czuje się nieszczęśliwa, samotna i trudno jej się odnaleźć w roli żony. Płaski, bagienny teren i liczni Żydzi mieszkający w mieście budzą w niej odrazę. Augusta ucieka w świat fantazji, stara się odkrywać tajemnice ukryte w Zazulkach, a szczególnie interesuje ją zamknięty od prawie pół wieku pokój z mundurem poległego w powstaniu listopadowym Franciszka i jego historia. Kolejne wydarzenia sprawiają, że uporządkowany świat młodej kobiety drży w posadach i przekracza jej wszelkie wyobrażenia.

Iwona Menzel malowniczo przedstawiła Białystok i jego okolice w okresie po upadku powstania styczniowego. Błotniste gościńce, chaotyczna zabudowa, przeganiane ulicami świnie, nędzne chałaty biedoty, kołtuniaste łby parobków, a z drugiej strony piękne rezydencje fabrykantów, liczna służba i rozmach w każdej postaci. Najwięcej mieszkańców było pochodzenia żydowskiego, a najmniej było Rosjan, którzy jednak zajmowali najważniejsze stanowiska. Polacy, którzy żyli w swoim własnym świecie, zatopieni w szaleńczych marzeniach o odzyskaniu dawnej potęgi trzymali się razem. Silna kolonia niemiecka, która powstała, gdy wielu niemieckich fabrykantów przyjechało do Białegostoku po powstaniu listopadowym, kiedy rząd rosyjski zaproponował dogodne warunki osiedlenia tworzyła odrębną enklawę. Justus Simmonis, fabrykant sukna był jednym z osadników i dorobił się wielkiego majątku. Augusta uważała miasto za brudne, brzydkie i obce, ale akceptowała wszystkie formy chwalenia Boga. Ze zrozumieniem podchodziła do tego, że obok siebie stały cerkwie, kościoły, synagogi, kirchy i meczety.

Po raz pierwszy czytałam powieść, w której autorka tak realistycznie oddałaby życie codzienne ludzi po upadku powstania styczniowego. Iwona Menzel zrobiła to bardzo naturalnie i zgodnie z prawdą historyczną. Kosy i strzelby myśliwskie nie miały szans z karabinami i armatami, choć Polacy odznaczyli się wielkim duchem bojowym i walczyły nawet kobiety. Złapanych powstańców wieszano albo zsyłano na Sybir, majątki konfiskowano, kościoły zamykano. Polacy przeżywali żałobę narodową i byli rozgoryczeni porażką. Niektórzy wybijali salony na czarno i wykańczali srebrną pasmanterią, jak w kaplicy żałobnej. Kobiety ubierały się na czarno i nosiły biżuterię z hebanu, obsydianu w formie łańcuchów, kajdan i koron cierniowych. ,,Nawet kółka do serso owijane są czarno-białą wstążką." Przez Białystok raz na tydzień przechodzili zesłańcy. Skuci kajdanami wysyłani byli na Sybir, szli miesiącami przez Moskwę, Kazań, Torusk, do Czyty. Po drodze wielu umierało. Wstrząsające były dla mnie losy rodziny Horodyńskich. Cała rodzina zginęła z rąk moskiewskich siepaczy. Kajetana powiesili Kozacy na podwórcu, jego brat Karol zginął w Warszawie, na stokach Cytadeli. Starszy syn, Antoni zginął pod Siemiatyczami, na początku powstania. Syn średni, Jędrzej, aż do końca był z księdzem Brzóską i Kozacy zasiekli go szablami pod Sokółką. Najmłodszy, Jakub był wikarym i za patriotyczne kazania Moskale zamurowali go żywcem w przydrożnej kapliczce pod Choroszczą. Zięcia Kajetana, Franciszka zesłano na Sybir. Jego żona, Katarzyna podążała za nim, ale po drodze zmarła. Dziadek Horodyński prawie stuletni po kilku miesiącach zesłania zmarł w Irkucku. 

Autorka ciekawie ukazała związek młodziutkiej dziewczyny ze starszym mężczyzną i wszystkie problemy z tego wynikające. Justus Simmonis mieszkał w wielu krajach, widział wiele kobiet, ale żonę chciał mieć z Hesji, w której jego przodkowie założyli hodowlę jedwabników. Ostatecznie na żonę wybrał Augustę. Początkowo w trosce o jej wygodę i rozrywki zabierał ją do modnych restauracji, opery i teatru. Poza sadzaniem jej na swoich kolanach nie wymagał od niej nic więcej. Jego cierpliwość skończyła się, gdy zamieszkali w Zazulkach, które otoczone były lasami i bagnami. Miał wtedy pewność, że Augusta nigdzie nie ucieknie.W czasie pożycia małżeńskiego kobieta zawzięcie broniła się i gryzła, ale z upływem tygodni jej opór słabł i przeszedł w cichą rezygnację. Simmonis zakomunikował wprost żonie, że oczekuje od niej bezwarunkowego podporządkowania  i zaspokajania jego potrzeb. Augusta miała zrezygnować z własnych planów i dbać o szczęście męża. Samotna, nieszczęśliwa i czująca wstręt do męża coraz bardziej żyła w nierealnym świecie fantazji.

,,Po wsze czasy" to rewelacyjna powieść historyczna z elementami romansu. Bohaterska walka o niepodległość, miłość romantyczna i pragmatyczna, bohaterowie z krwi i kości budzący emocje, zachowany realizm historyczny oraz wartka akcja sprawiają, że nie można się od książki oderwać. Serdecznie polecam:)





Tytuł: Po wsze czasy
Autor: Iwona Menzel
Wydawnictwo: Wydawnictwo MG
Data wydania: 28 lutego 2018
ISBN: 9788377794487
Liczba stron: 200
Kategoria: literatura współczesna
Cytaty: str.37

niedziela, 14 maja 2017

,,TUDOROWIE. NARODZINY DYNASTII" - JOANNA HICKSON


Źródło

Anglia. 1451 rok. Edmund, Jasper, Owen i Małgorzata Tudorowie to bliskie sobie rodzeństwo. Meg wychodzi za mąż za Williama Vintnera, przybranego brata, który ukończył szkołę prawniczą Middle Temple. Owen zostaje mnichem w opactwie westminesterskim. Po śmierci matki rodzeństwa Katarzyny de Valois, córki króla Francji-Karola VI Szalonego, ich ojciec Owen Tudor zostaje uwięziony za złamanie prawa małżeńskiego, gdyż po śmierci króla Anglii Henryka V potajemnie ożenił się z królową-wdową Katarzyną. Edmund i Jasper znajdują schronienie u zakonnic w opactwie Barking nad Tamizą, gdzie pobierają nauki i należą do królewskich strażników. Kiedy ich przyrodni brat, król Henryk VI Lancaster osiąga pełnoletniość, Owen Tudor zostaje wypuszczony z więzienia, a bracia Edmund i Jasper przenoszą się na królewski dwór, gdzie przysposabiają się do stanu rycerskiego. Wkrótce Edmund pojmuje za żonę bardzo bogatą Małgorzatę Beaufort i zostaje ojcem Henryka, a Jasper podejmuje się zarządzania rodowymi ziemiami w Walii.

W Anglii wybucha w 1455 roku wojna domowa Dwóch Róż, podczas której ścierają się rody Lancasterów i Yorków. Ród Yorków oczekuje przejęcia tronu, gdyż król Henryk VI po swoim dziadku odziedziczył chorobę umysłową. Królowa-Małgorzata Andegaweńska nieoczekiwanie rodzi syna, który prawdopodobnie nie jest synem Henryka VI. Yorkowie wszczynają bunt, który przeradza się w wojnę domową. Kraj ogarnia chaos i trwają zaciekłe walki. Edward zostaje pojmany przez Yorków i umiera w więzieniu, a Jasper przejmuje opiekę nad jego jedynym synem- Henrykiem. Teraz na nim spoczywa odpowiedzialność za losy rodu Tudorów. Po kilkunastu latach odwaga i determinacja Jaspera sprawiają, że jego bratanek zasiada na tronie jako Henryk VII, dając początek dynastii Tudorów.

,,Tudorowie. Narodziny dynastii" to fabularyzowana powieść historyczna, w której Joanna Hickson przybliża dzieje rodziny Tudorów i okoliczności, jakie doprowadziły do tego, że na tronie zasiadł Henryk VII. Bohaterowie są barwni, ciekawi i emocjonalni, a opisane wydarzenia historyczne szybko następują po sobie i oddają średniowieczne realia. Jest to dobra powieść, która pozwoli na chwilę oderwać się od czasów współczesnych i przenieść na dwór angielski.



Logo Harper Collins

Tytuł: Tudorowie. Narodziny dynastii
Autor: Joanna Hickson 

Wydawnictwo: Harper Collins Polska
Kategoria: Powieść historyczna
Liczba stron: 480
Oprawa miękka
ISBN: 9788327625557
Premiera: 2017-04-26
Tłumaczenie: Hanna Hessenmuller

środa, 4 stycznia 2017

,,DOBRAWA PISZE CV" - JANINA LESIAK- PRZEDPREMIEROWO


dobrawa-pisze-cv-1
Źródło

Dobrawa Przemyślidka-córka księcia czeskiego Bolesława Srogiego, wnuczka Wratysława i Drahomiry, siostra Bolesława II Pobożnego i Mlady, żona władcy polskiego Mieszka I, który przyjął chrzest w 966 roku, matka Bolesława Chrobrego-pierwszego króla Polski i Świętosławy-królowej Szwecji i Danii.

Janina Lesiak w książce ,,Dobrawa pisze cv" stara się przybliżyć nieznane dzieje polskiej władczyni i z dostępnych skrawków historycznych snuje opowieść o tej niezwykłej kobiecie. Matka Dobrawy zmarła przy porodzie i nic praktycznie o niej nie wiadomo. Nie znana jest nawet data urodzenia Dobrawy, która wychowała się wśród mężczyzn. Umiała czytać, była mądra i liczono się z jej zdaniem, choć o ważnych kwestiach decydował ojciec. Znała niepohamowaną naturę, złość i żądzę mężczyzn. Została zgwałcona przez margrabiego Miśni Guntera z Merseburga, który znany był z rozpusty i szaleńczej odwagi na polu bitwy. Owocem tego gwałtu był Guncelin-Ekkehard. Dobrawa podziwiała niezwykłe kobiety, a szczególnie interesowała się królową Batyldą, żoną Chlodwiga II, słynną z urody i odwagi. Ojciec Bolko Srogi kazał jej naśladować święte: Agnieszkę, Agatę, Łucję, Małgorzatę i inne, które poświęciły życie dla wiary. Wiedział, że w córce odnajdzie sprzymierzeńca dla swoich planów związanych z krajem Polan, gdzie książę Mieszko siłą, zbrodnią i ogniem podporządkowywał sobie plemiona. Dobrawa nie chciała początkowo wyjść za mąż za Mieszka, ale gdy odprawił on swoje liczne nałożnice i obiecał przyjąć chrzest zgodziła się. Stosunki polsko-czeskie za ich panowania były bardzo dobre.

Nie tylko Dobrawa była silną i mądrą kobietą, ale też jej siostra Mlada ,,urocza, delikatna i słodka dziewczyna całe swoje piękno, temperament i gorącą radość życia owinęła w biały habit, pod którym jak pod bandażem zagoiły się wszelkie ziemskie pożądliwości, chęci i potrzeby." Mlada poświęciła swoje życie Bogu i załatwiła wiele ważnych spraw dla polskiego i czeskiego Kościoła. Została ksenią klasztoru benedyktynek w Brzewnowie pod Pragą.

Dopóki nie przeczytałam książki Janiny Lesiak Dobrawa była dla mnie tylko postacią historyczną sprzed tysiącleci, kobietą która wyszła za mąż za Mieszka I i miała wpływ na chrystianizację Polski. Dopiero zbeletryzowana opowieść o Dobrawie sprawiła, że ta władczyni stała się dla mnie kobietą z krwi i kości, która rozpaczała po rozdzieleniu jej z dwuletnim synkiem Hekoszem, a później z sześcioletnim Bolkiem, która była pogodna na zewnątrz, ale głęboko w sercu nosiła ból, która miłością i dobrocią, a nie siłą chciała wprowadzać chrześcijaństwo wśród pogan i była pomostem pomiędzy Mieszkiem, a jego ludem. Odległa Dobrawa stała się dla mnie prawdziwą i żywą kobietą przeżywającą radości, smutki, nieszczęścia i samotność. Była pierwszą w korowodzie kolejnych księżnych i królowych Polski. 

Książkę czytałam z wielkim zainteresowaniem i cieszę się, że autorka konsekwentnie pisze kolejne opowieści o niezwykłych polskich władczyniach. Przeczytałam wszystkie, które się do tej pory ukazały: o Cecylii, Annie Jagiellonce i Dobrawie. Podoba mi się w nich piękny, subtelny język, wiarygodnie przedstawione postacie historyczne, zbeletryzowana forma, dzięki której zamierzchli bohaterowie stają się nam bliscy i budzą emocje. Mam nadzieję, że autorka zachwyci za jakiś czas kolejną opowieścią, którą niezwłocznie przeczytam. Serdecznie polecam:)




WPISY POWIĄZANE: ,,Wspomnienia o Cecylii, smutnej królowej" - Janina Lesiak
                                       ,,Miłosna kareta Anny J." - Janina Lesiak
                                       


PREMIERA 11 STYCZEŃ 2017



Wydawnictwo MG

Tytuł: Dobrawa pisze cv
Autor: Janina Lesiak
Wydawnictwo: MG
Data wydania: 11 styczeń 2017
Liczba stron:208
Wymiary: 145×205, oprawa twarda
Cena okładkowa 34,90 zł
ISBN: 978-83-7779-322-0 
Cytaty: str. 43

środa, 31 sierpnia 2016

,,MIŁOSNA KARETA ANNY J."- JANINA LESIAK- PREMIERA


Źródło

,,Anna Jagiellonka - córka wielkiej królowej Bony z włoskiego rodu Sforzów i Zygmunta Jagiellona zwanego Starym, siostra Izabeli, królowej Węgier, Zofii, księżnej brunszwickiej, Katarzyny, królowej Szwecji, i Augusta, który bezpotomnie zakończył panowanie polskiej dynastii, żona Stefana Batorego i królowa Polski."

Janina Lesiak w najnowszej książce pt. ,,Miłosna kareta Anny J." przybliża Czytelnikom postać mało znanej kobiety, która zasiadała na tronie Polski-Anny Jagiellonki.

Jaką była władczynią i kobietą?

Na zewnątrz ostrożną, surową, humorzastą i kłótliwą, ulegającą wpływom innych, ale w środku bezbronną, słabą, wrażliwą. Śmiała się z byle czego i na zawołanie płakała, była sprzeczna. Zachowywała się jak dziewczynka w ciele kobiety, która zestarzała się, ale nigdy nie dorosła. ,,W Annie, jak w żadnym innym dziecku Zygmunta Starego i Bony, starły się dwie natury: gorąca, południowa, zmysłowa, skłonna do uciech natura Sforzów i skryta, podstępna, lisia i chutliwa-Jagiellonów." Anna mówiła po włosku, rusku, niemiecku, pięknie haftowała, czytała książki i miała bogatą wiedzę na temat ogrodnictwa. Była religijna, a o liturgii mogła rozmawiać nawet z biskupami

Bardzo kochała swojego brata Zygmunta Augusta, który przez czterdzieści dwa lata zasiadał na tronie Polski. Darzyła go skomplikowanym uczuciem, skrytym i nieodwzajemnionym, gdyż brat lekceważył ją i upokarzał, nie interesował się jej losem. Choć bardzo rzadko się widywali i nie było między nimi bliskości Anna uwielbiała go. Wychowywała się w jego cieniu. On był kochany przez matkę za bardzo, a Anna, wcale. Nieśmiała, nieprzyzwyczajona do publicznych wystąpień, lekceważona przez posłów i senatorów po śmierci brata, Anna była jedyną z rodu Jagiellonów, która miała prawa do korony. Wszyscy wiedzieli, że te prawa posiada, ale nikt nie wiedział jak je zastosować w praktyce, gdyż nie określały tego żadne przepisy, ustawy czy tradycje. 

Mało urodziwa Anna nagle została wyrwana z dworskiego cienia i rozpoczęły się poszukiwania dla niej męża, który miał zasiąść też na tronie Rzeczpospolitej. Rozpoczął się pochód kandydatów. Kogo tam nie było! Car Iwan IV Groźny, Magnus, brat duńskiego króla, książę Henryk d'Anjou, który po ujrzeniu Anny zgodził się na wszystkie dodatkowe warunki, aby się z nią nie żenić, a ostatecznie potajemnie uciekł i wreszcie Stefan Batory, który ożenił się z Anną i spędził z nią tylko trzy noce...

Można jasno powiedzieć, że Anna Jagiellonka nie zaznała w życiu miłości i ciepła. Rodzony brat był dla niej obcy z wyboru, Henryk d'Anjou mógłby być jej synem, a uczucia starzejącej się i przekwitającej Anny były wprost niewłaściwe w stosunku do niego. Stefan Batory ożenił się z nią, ale jej nie znosił, uciekał od niej. a ona wciąż za nim biegała wystawiając się na pośmiewisko i kpiny. Uważała go za mądrego, szlachetnego i tolerancyjnego, ale w jego oczach widziała w stosunku do siebie tylko obojętność. Tak naprawdę Anna mogła liczyć tylko na pomoc siostry Zofii i przyjaciela Piotra Skargi.

Autorka całą historię przedstawiła w zbeletryzowany sposób dzięki temu książkę czyta się znakomicie. Prawdziwi bohaterowie z zamierzchłych czasów ożywają i budzą emocje, stają się bliscy lub ich nie znosimy. Wydarzenia historyczne i obyczaje z szesnastowiecznej Polski ukazane zostały na tle życia Anny Jagiellonki i jej bliskich. Książka stylem przypomina pierwszą część z serii o nieznanych kobietach pt.,,Wspomnienie o Cecylii, smutnej królowej", która była rewelacyjnym debiutem Janiny Lesiak. Zastanawiam się, o jakiej kobiecie sprzed stuleci napisze autorka w kolejnym tomie, ale kogo by nie wybrała, to na pewno przeczytam, bo pisze doskonale:)


Powiązane wpisy: ,,Wspomnienie o Cecylii, smutnej królowej"-Janina Lesiak



Tytuł: Miłosna kareta Anny J.
Autor: Janina Lesiak
Wydawnictwo: Wydawnictwo MG
Data wydania: 31 sierpień 2016
ISBN: 9788377792858
Liczba stron: 224

Cytaty: str. 1,45


środa, 20 kwietnia 2016

,,ALEKSANDRA,, - OSYP NAZARUK


Źródło

Rohatyn, 1518 rok. Stefan Dropan, syn kupca lwowskiego ma się ożenić z Aleksandrą Lisowską, córką Łuki Lisowskiego, proboszcza cerkwi Świętego Ducha mieszczącej się na przedmieściach Lwowa. W dniu zaślubin na miasto napadają Tatarzy, którzy uprowadzają pannę młodą i pana młodego oraz inne kobiety i mężczyzn w jasyr. Po kilku dniach część uprowadzonych odbijają Kozacy, ale Olesia pozostaje i wędruje bosa przy mażach tatarskich na sznurku albo biegnie przywiązana rzemieniem obok dzikich koni poganiana nahajami.

Na Krymie Olesia zostaje sprzedana na targu niewolników i trafia do szkoły dla niewolnic w Kaffie, gdzie pobiera nauki, aby jej właściciele mogli ją drożej sprzedać. Po raz drugi zostaje sprzedana w Konstantynopolu i trafia do domu sułtana Sulejmana Wspaniałego, młodego władcy Imperium Osmańskiego. Poznaje życie w haremie jako niewolnica i służka odaliski, gdy niespodziewanie dostrzega ją sułtan. Szybko rozchodzi się wieść, że padyszach zapałał miłością do bladej cudzoziemki, chrześcijanki. ,,I zasyczała nienawiść na korytarzach, w komnatach i parkach pałacu jak jadowity gad, co sunie po pięknych kwiatach.,,
Sulejman traci głowę dla Olesi i nie zważając na nic postanawia się z nią ożenić.

Olesię z Rusi Czerwonej nazywano Roksolaną Hürrem- radosną Rusinką, gdyż pomimo trudnego położenia starała się być wesoła i cieszyć drobiazgami. Była piękna i inteligentna. Sumiennie się uczyła nowych rzeczy i języka. Osyp Nazaruk bardzo dobrze oddał uczucia targające Roksolaną, w której duszy toczyła się walka dwóch sił: miłości do człowieka i wiary chrześcijańskiej.

,,Miłość ziemska zaczynała przesłaniać wszystko wokół, rozjaśniona błyskawicami tego, co ludzie nazywają szczęśliwym losem. Przesłaniała ich oboje.,,

Czasy w których żyła Roksolana były okrutne, barbarzyńskie, często przerażające. Autor książki doskonale je zaprezentował w oparciu o źródła historyczne. Trudne losy branek, które często trafiały do odrażających domów rozpusty w Smyrnie, Maroku, Damaszku czy Samarkandzie. Tragiczne położenie niewolników zmuszanych do ponadludzkiej pracy, poniżanych i bitych.

,,Na ulicy wił się z bólu zakuty w łańcuchy nagi niewolnik z piętnem na twarzy, jęcząc, w kółko powtarzał parę słów w Olesi rodzinnym języku: ,,O mój Boże! O Panie!,, Miał połamane kości rąk i nóg, ich części wystawały przez rozdartą skórę. Właśnie szczuli go wielkimi, specjalnie głodzonymi psami, by dokończyły dzieła, rwąc nieszczęśnika na strzępy... Obok czuwała straż, by zapobiec uśmierceniu ofiary przez chrześcijan w akcie miłosierdzia-miał bowiem skonać z głodu, z pragnienia, z powodu utraty krwi, rozrywany psami dwa razy dziennie.,, W ten sposób muzułmanie zwyczajowo karali niewolników za ucieczki.

Z wielkim zainteresowaniem śledziłam losy Aleksandry Lisowskiej. Pięknej i mądrej dziewczyny, która przetrwała na Czarnym szlaku czumackim i dzikich polach ordyńskich. Od branki do żony Sulejmana Wspaniałego, dla którego stała się najukochańszą żoną. Można pomyśleć, że to co przeżyła jest bajką, w którą trudno uwierzyć, ale tak naprawdę jest to postać historyczna, prawdziwa, a cała opowieść oparta jest na źródłach. Historia Aleksandry stała się kanwą i inspiracją dla serialu ,,Wspaniałe stulecie,, 
Jak najbardziej polecam książkę ,,Aleksandra,, Osypa Nazaruka:)





Wydawnictwo MG
Tytuł: Aleksandra
Autor: Osyp Nazaruk
Wydawnictwo: Wydawnictwo MG
Tłumaczenie: Natalia Celer
Tytuł oryginału: Роксоляна
Data wydania:13 kwietnia 2016
ISBN: 9788377793800
Liczba stron: 384
Kategoria: Literatura piękna
Cytaty: str. 132, 182, 63-64

wtorek, 29 marca 2016

,,WSPOMNIENIA O CECYLII, SMUTNEJ KRÓLOWEJ" - JANINA LESIAK


Źródło

1644 rok. Cecylia Renata Habsburżanka, żona króla polskiego Władysława IV Wazy przygotowuje się w Wilnie do kolejnego porodu. Z każdym dniem jednak czuje się coraz gorzej i martwi się o dziecko, które przestało się ruszać w jej brzuchu. W ciągu trzech dni wspomina swoje dzieciństwo na dworze ojca -cesarza Ferdynanda II, ślub i pożycie z Władysławem IV oraz stosunki panujące na sarmackim dworze.

Na polskim dworze czuła się samotna i nieszczęśliwa. Nie liczono się z jej zdaniem. Wrogowie szydzili z niej i rozpuszczali nieprawdziwe informacje na jej temat. Wbrew jej woli oddalono od niej pannę von Eckerin, która przybyła z nią na polski dwór i była jej przyjaciółką, mleczną siostrą. Nie miała nikogo innego komu mogłaby zaufać, kto otoczyłby ją szczerą opieką, gdy chorowała.

Król nie przyszedł do Cecylii Renaty, gdy urodziła mu pierworodnego następcę. Był wzruszony, ale żony nie odwiedził nawet na chwilę. Nawet jej nie lubił, wypełniał tylko dynastyczne powinności. Władysław IV po dwóch latach pożycia z królową przestał ją dobrze traktować, miał do niej pretensje, że nie pomaga mu w układaniu się z Habsburgami. Upokarzał ją przy dworzanach. Królowa nie cierpiała, kiedy przychodził do niej w nocy podpity, cuchnący, brzydziła się go i bała. Modliła się, by dał jej wreszcie spokój.

,,Z mocną, dolną szczęką, cienkimi włosami w odcieniu miedzi, blada, sztywna, zimna i skryta jak wszystkie Habsburżanki nie pasowała do dobrodusznego, pogodnego Władysława, który miał gorący temperament, kochał wesołe, łatwe i piękne kobiety, biegłe w miłosnej materii."

Cecylia Renata nie była ładna i często naśmiewano się z niej. Z natury była lękliwa i nieśmiała, i nawet gdy była chora nie chciała nikomu zawracać głowy swoim stanem.
Nie była piękna, ale otaczała się pięknymi strojami, przedmiotami, muzyką i tańcem. 

Dzieje władców i ich małżonek poznajemy z kronik, w których zapisywano suche fakty. Dzięki temu, że Janina Lesiak zbeletryzowała historię o Cecylii Renacie stała się ona kobietą z krwi i kości, która martwiła się o swoje dzieci, zachwycała się śpiewem słowika, operą i teatrem, była zazdrosna o kochanki męża, pragnęła miłości i zrozumienia. 

Po przeczytaniu książki nie dziwi nadany Cecylii Renacie przydomek-smutna królowa. Jak wiele innych kobiet była ofiarą dynastycznej polityki. Wykształcone, mądre, miłe, często piękne kobiety wydawane były za mąż za dużo starszych, zdziwaczałych mężczyzn, którzy zarażali je syfilisem, upokarzali, zdradzali. Rodziły dzieci, następców tronu i odchodziły w zapomnienie, ich rola się kończyła.

Wspomnienia Cecylii Renaty czytałam z wielkim zainteresowaniem i na pewno sięgnę po kolejne portrety niezwykłych, a mało znanych kobiet, które Janina Lesiak zamierza przypomnieć w kolejnych tomach cyklu.




Wydawnictwo MG

Tytuł: Wspomnienie o Cecylii smutnej królowej
Autor: Janina Lesiak
Wydawnictwo: Wydawnictwo MG
Data wydania: 2 marca 2016
ISBN: 9788377793725
Liczba stron: 124
Kategoria: biografia/autobiografia/pamiętnik

Cytat: str. 36

poniedziałek, 23 listopada 2015

,,NIEPOKORNA KSIĘŻNA" - ANNE O`BRIEN



Źródło


Rok 1372, posiadłość Kettlethorpe w Lincolnshire. 22- letnia Katarzyna Swynford po śmierci męża na polu walki w Akwitanii odziedziczyła zrujnowaną posiadłość. Kiedyś mieszkała na dworze Lancasterów w luksusowym pałacu Savoy, jako towarzyszka księżnej Blanki, która niestety zmarła, a książę Jan ożenił się ponownie z Konstancją Kastylijską.
Katarzyna była piękna, młoda, szczera, odważna, zdeterminowana, by żyć uczciwie i rozsądnie. O dumie postanowiła na jakiś czas zapomnieć, gdyż miała do wychowania troje dzieci.

,,...perspektywa życia na odludziu, w niedostatku i monotonii ciągnącej się aż do końca moich dni, napełniała mnie niechęcią, by nie rzec: odrazą, zaś życie na królewskim dworze w najbliższym otoczeniu księcia, pośród dawnych przyjaciół, było, mówiąc wprost, niezmierni kuszące."

Katarzyna udaje się do Londynu i prosi o pomoc Jana z Gandawy, syna króla Edwarda III. Książę proponuje, by została jego kochanką. Oburzona Katarzyna odmawia i wraca do swojej posiadłości. Wkrótce jednak książę Jan zaczyna jej pomagać i daje pracę na dworze przy opiece nad swoimi dziećmi. 
Książę odrzuca wszelkie konwenanse i zaleca się do Katarzyny, chce ją zdobyć.

,,będę się o ciebie troszczył, chronił cię i otaczał wielkimi wygodami. Będę cię szanował i traktował godnie. Będziesz moją kochanką i pragnieniem mego serca. Proszę tylko, żebyś powiedziała ,,tak", bo bardzo cię pragnę."

Katarzyna w najśmielszych marzeniach nie przypuszczała, że książę Lancaster będzie chciał mieć ją u swego boku. Targają nią sprzeczne emocje i rozterki, boi się, że prawda wyjdzie na jaw i cały dwór będzie plotkował o niej, i o księciu, że przebywają sam na sam. Mimo wątpliwości ulega wielkiemu urokowi Jana z Gandawy, i decyduje się z nim  być.
Katarzyna Swynford jest świadoma, że największym obowiązkiem księcia są sprawy Anglii, że pragnie on władzy i żadna kobieta nie będzie od  tych spraw ważniejsza. Wie, że Jan zamierza ubiegać się o tron Kastylii i dlatego ożenił się z Konstancją. Anglia potrzebuje takiego sojuszu, gdyż toczy się wojna stuletnia.

,,Pożądanie zmiotło wszelkie względy dyskrecji i gdy książę zamknął drzwi przed całym światem, władzę przejęła namiętność. Żar płomienia wypalił wszelkie słowa, wyjaśnienia, ostrzeżenia i niepokoje. Gdyby w moim sercu pozostały jeszcze jakieś wątpliwości, znikłyby teraz, ale że ich nie było, pozwoliłam księciu uwodzić wszystkie moje zmysły. Żaden cień niepewności nie podkopywał mojej decyzji, by być z nim." 

 Katarzyna Swynford i Jan z Gandawy byli sobie szczególnie bliscy duchem i ciałem. Łączyła ich wyjątkowa więź.
,,...gdy byliśmy na morzu i sztorm szalał w najlepsze, poczułem twoją obecność tak wyraźnie, jakbyś do mnie zawołała, jakby na chwilę, tak krótką jak jedno uderzenie serca, twój umysł dotknął mojego. Było to równie prawdziwe jak to, że jesteśmy tu teraz. To była chwila wielkiej radości pośród rozpaczy i klęski. Nigdy tego nie zapomnę."

Szczęście nie trwa jednak wiecznie i książę Jan starający się o tron chcąc uniknąć skandalu na dworze i utraty poparcia politycznego publicznie przyznaje, że to Katarzyna go uwiodła. Upokorzona i załamana kobieta opuszcza dwór. Czy to już koniec wielkiej miłości? Czy nie będzie jej dane przebywanie z ukochanym mężczyzną, o którego walczyła tyle lat?

Anne O`Brien odmalowała realia średniowiecznej Anglii, stosunki społeczne i życie codzienne. Bohaterowie budzą emocje, można poczuć ich rozterki, smutek i i radość.
Styl powieści jest lekki, słownictwo niewyszukane, i to początkowo mi trochę przeszkadzało w odbiorze lektury, ale już po kilku krótkich rozdziałach historia bardzo mnie wciągnęła i nie mogłam się od niej oderwać. Autorka  wyeksponowała relacje łączące Katarzynę i Jana na tle wydarzeń historycznych-wojny stuletniej, wypraw na Kastylię, śmierci króla Edwarda III i objęcia tronu przez 10-letniego bratanka Jana, Ryszarda II oraz wielu innych faktów.

,,Niepokorna księżna" to przede wszystkim piękna powieść o wielkiej miłości przeplatanej krótkimi chwilami szczęścia i namiętności oraz długą rozłąką i tęsknotą. Prawdziwa i głęboka miłość zrodzona z namiętności między kobietą i mężczyzną z nierównych stanów społecznych, którzy łamią konwenanse, by choć przez krótki czas być razem. Wykradają chwile szczęścia i bliskości.
Jak najbardziej książkę polecam:)




Za książkę dziękuję Wydawnictwu HarperCollins Polska. 

Tytuł: Niepokorna księżna
Autor: Anne O'Brien
Seria: Powieść historyczna 

Wydawnictwo: HarperCollins Polska
Tłumaczenie. Opracowanie zbiorowe
Tytuł oryginału: The Scandalous Duchess
Data wydania: 4 listopada 2015
Liczba stron: 512
Kategoria: historyczna

Cytaty: str. 13, 109, 120, 169

piątek, 19 września 2014

,,KAROL SZALONY,,- ALEKSANDER DUMAS

Dawno, dawno temu zaczytywałam się w powieściach Aleksandra Dumasa i kiedy zobaczyłam na półce u Teściowej powieść tego pisarza pt. ,,Karol Szalony,, pomyślałam, że może warto ją przeczytać i sprawdzić, czy teraz też będą towarzyszyły lekturze takie emocje jak kiedyś i czy powieść historyczna wydana po raz pierwszy w 1835r. obroni się w stosunku do tych współczesnych.

Źródło zdjęcia:http://lubimyczytac.pl/ksiazka/172773/karol-szalony
Akcja powieści rozpoczyna się w 1389r. od wjazdu do Paryża Izabeli Bawarskiej, żony Karola VI, jako królowej Francji, a kończy się w 1422r. wraz ze śmiercią Karola VI.
Król ten objął rządy w okresie, gdy Francja uwikłana była w wojnę z Anglią trwającą od czterdziestu lat, a nazywaną w historii wojną stuletnią. Kraj wyniszczony był walkami, a książęta  i baronowie francuscy dla zrealizowania własnych interesów dopuszczali się zmowy z wrogami Karola VI. To prowadziło do osłabienia władzy królewskiej i pogłębiania się anarchii w kraju. Początkowo wydawało się, że król Francji poradzi sobie z tymi problemami, gdyż udało mu się zawrzeć rozejm z królem Anglii i podjąć działania zmierzające do ukarania nieposłusznych wasali, jednak w 1392 r. podczas podróży do Orleanu król niespodziewanie zapadł na chorobę psychiczną, która towarzyszyła mu z przerwami aż do śmierci. W kraju rozpoczęła się wojna domowa o przejęcie regencji nad Karolem Szalonym. Naprzeciw siebie stanęli bracia królewscy-okrutny Jan bez Trwogi, książe Burgundii i Ludwik, książe Orleanu. 

W powieści przewija się bardzo dużo postaci i początkowo gubiłam się kto jest z kim powiązany i do którego stronnictwa należy. Sylwetki głównych bohaterów zostały odmalowane bardzo żywo i szczegółowo, bez trudu można je sobie wyobrazić. 
Widziałam jak Karol VI podczas ataku szaleństwa biegał z szablą i wszystko ciął na swojej drodze. Nie było ważne, czy był to dzban, czy też wierny sługa, a potem leżał bezsilny, samotny, opuszczony, zziębnięty.
Widziałam wierną i dobrą Odettę opiekującą się królem, przy której wyciszał się i nie był już Karolem Szalonym, ale Karolem Ulubionym, jak nazywał go lud. 
Widziałam piękną Izabelę Bawarską oddającą się kolejnym romansom, otaczającą się przesadnym zbytkiem i żądną władzy.
Widziałam dzielnych, honorowych i romantycznych rycerzy francuskich takich jak de Giac czy Tanneguy Duchatel, którzy potrafili walczyć na wojnie, ale także o swoje ukochane.

W powieści historycznej nie może zabraknąć krwawych bitew, turniejów rycerskich, intryg, balów i w ,,Karolu Szalonym,, wszystko to znajduje się, a ponadto jest Bastylia, kaci, tortury, tajemne lochy oraz głodny lud na ulicach Paryża.

Cieszę się, że zdecydowałam się na powrót do powieści Aleksandra Dumasa i uważam, że dobre pióro zawsze się obroni, nie ważne, że powieść została opublikowana w 1835r.



piątek, 8 sierpnia 2014

,,KORONA ŚNIEGU I KRWI,,- ELŻBIETA CHEREZIŃSKA

Od dawna planowałam zapoznać się z twórczością Elżbiety Cherezińskiej. Bardzo pochlebne recenzje jej powieści tylko podsycały moją ciekawość i w końcu nastąpiło pierwsze spotkanie za sprawą książki ,,Korona śniegu i krwi,,
Muszę przyznać, że wpadłam po uszy, zakochałam się...w prozie Pani Cherezińskiej:)

Źródło zdjęcia: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/142332/korona-sniegu-i-krwi

 Akcja powieści rozgrywa się w okresie wielkiego rozbicia dzielnicowego Polski, kiedy książęta piastowskie walczą między sobą o ziemię i koronę. Ostatecznie w wyścigu po koronę rywalizują najwięksi gracze: Przemysł II Pogrobowiec-książę poznański, Henryk-książę wrocławski oraz niepozorny wydawałoby się, ale bardzo ambitny, Władysław zwany Karłem, który był księciem brzeskokujawskim i dobrzyńskim. Sąsiedzi starają się jak najwięcej uzyskać dla siebie z podzielonego kraju i nieustannie toczą się walki zbrojne i zakulisowe. Na południu wielki ród czeskich Przemyślidów, na wschodzie Mongołowie i Jaćwingowie, z którymi walczył Leszek Czarny, na północy Krzyżacy, a na zachodzie Brandenburgia.
W książce pojawia się bardzo dużo postaci i nie sposób ich wszystkich opisać, ale jest kilka, które szczególnie polubiłam. 
Wspomniany Przemysł II, którego losy śledzimy od momentu jak był młodym księciem, uczył się zarządzać, walczyć, zawierał sojusze i stopniowo krok po kroku stawał się mężczyzną, który zjednoczył ziemie na drodze prawie pokojowej, został koronowany na króla Polski po ponad dwustu latach bezkrólewia. Niestety sukcesy polityczne nie szły w parze ze szczęściem rodzinnym. Jego pierwsza żona Lukardis- księżniczka meklemburska umarła z niewyjaśnionych przyczyn, druga żona Rikissa -królewna szwedzka, którą bardzo kochał i miał z nią córeczkę, zmarła wraz z ich nienarodzonym dzieckiem, trzecia żona Małgorzata Askańska- księżniczka brandenburska, została wybrana tylko ze względów politycznych, nie z miłości. Tylko z Rikissą miał dziecko.
 Drugą postacią jest arcybiskup Jakub Świnka, który zaskakuje skromnością, mądrością, pracowitością i nieocenioną pomocą w formalnym uzyskaniu u papieża zgody na koronację Przemysła II.
Książę Leszek Czarny, który zdobył moją sympatię za odwagę na polu walki z okrutnymi Mongołami, w ostatnich latach życia prawie nie zdejmował zbroi, całe jego życie było walką. Dotrzymywał zawartych sojuszy, był honorowy, posiadał także odwagę moralną, gdyż był wierny swojej miłości...towarzyszowi broni, Bratomirowi.
 Kinga z rodu Arpadów, żona księcia Bolesława Pobożnego, która została ogłoszona świętą. Piękna, mądra, pachnąca liliami, lewitująca i rozmawiająca z Matką Boską.

Czytając tę powieść historyczną zagłębiamy się w świat intryg, walk dynastycznych, porwań, pojedynków, wojen, turniejów rycerskich, biesiad, ale także wierzeń, narodzin, codzienności.
Temu wszystkiemu towarzyszy miłość, pożądanie, zdrada. Średniowieczni bohaterowie ożywają. Ich życie to nie suche fakty z kart podręcznika do historii, to ludzie z krwi i kości, którzy mają swoje ambicje, którzy kochają i nienawidzą, którzy mają słabości.
 Powieść Elżbiety Cherezińskiej czyta się jak najprawdziwszą powieść sensacyjną z dużą dawką akcji i ,,zakrapianą,, miejscami magią.

Jestem pod wielkim wrażeniem kunsztu pisarskiego autorki i nie mogę się wprost doczekać, aby zacząć czytać jej kolejną powieść:)