Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Paryż. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Paryż. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 15 października 2019

,,MASZ NA IMIĘ CAMILLE"-AGNIESZKA STABRO


500 Masz na imię Camille
Źródło

Francuska rzeźbiarka Camille Cloudel żyjąca w latach 1864-1943 jest główną bohaterką książki Agnieszki Stabro ,,Masz na imię Camille", która zawiera zbeletryzowaną historię rzeźbiarki, opartą na faktach i uzupełnioną o dostępne materiały oraz listy. Życie Claudel do dzisiaj stanowi zagadkę, gdyż istnieją różne przekazy dotyczące tych samych zdarzeń z jej życia. Autorka puszcza wodze swojej fantazji i fakty  uzupełnia możliwymi zdarzeniami oraz emocjami. Prowadzi swoistą rozmowę z Camille i z tej perspektywy czytelnik poznaje losy artystki.

Agnieszka Stabro doskonale oddaje obraz rzeźbierki od lat dziecinnych, po dojrzałość aż do zamknięcia w zakładzie psychiatrycznym. Z każdej linijki tekstu wypływają emocje. Niezaspokojona potrzeba ciepła, nieudane próby zdobycia choćby cienia uśmiechu matki w dzieciństwie, która krytykuje córkę za zabawy gliną i okazuje złość, niechęć za każdym razem kiedy ta mówi o rzeźbieniu. Oddalenie, rozczarowanie, a nawet nienawiść pojawiająca się między matką a córką. Poczucie niezależności irytuje Louise-Athanaise, która nie potrafi znaleźć wspólnego języka z córką i podświadomie zazdrości jej dobrych relacji z ojcem i bratem. Maka nie ceni nauki i pracy córki, uwarza rzeźbienie za podejrzaną profesję zarezerwowaną dla mężczyzn. Nie pojmuje, jak jej córka mogła znaleć się w samym centrum artystycznej bohemy, która miała inny styl życia, wolność i pogardę dla burżuazyjnego świata. W Paryżu Camille dzieli swój czas pomiędzy akademię, pracownię i Paryż. Poznaje miasto i wytycza w nim własne ścieżki. Narastające rodzinne konflikty sprawiają, że przebywa poza domem coraz częściej. Nauka w Academie Colarossi obfituje w nowe doznania, intensywne przeżycia z poznawaniem siebie i miasta. Wpływ rodziny oraz burzliwa miłość mają zgubny wpływ na jej przyszłe życie.

Sztuka, miłość, namiętność, cierpienie przenikają się nawzajem w tej powieści. Związek Camille Cloudel z mistrzem Auguste'em Rodinem jest pełen sprzeczności, ból i miłość są wyznacznikami związku uczennicy i nauczyciela. Rodin jest zafascynowany tajemniczą osobowością Camille, jej nieoczywistą urodą, niewymuszoną skromnością, dumą, wrażliwością. Widzi, że rzeźbienie jest jej namiętnością i życiowym celem. Zdaje sobie sprawę, że ma do czynienia z geniuszem, kobietą która pojęła doskonałość, istotę rzeźbienia. Nie potrafi oprzeć się jej urokowi, podziwia jej upór i talent, kocha za wewnętrzne piękno i kruchość. Chce być dla niej lepszym człowiekiem, ale nie potrafi zrezygnować z wina, kobiet, dobrego jedzenia i wolności. Rodin Camillę fascynuje i przeraża jednocześnie, podziwia jego pasję rzeźbienia oraz oddanie idei. Przez lata kochankowie toczą ze sobą grę. On nie kryje przed nią romansów i przelotnych miłostek z pozującymi dziewczynami, a ona udaje, że wydarzenia w atelier traktuje ze spokojem i opanowaniem. Choć wszyscy wiedzą o ich romansie, tolerują go i przekazują wspólne pozdrowienia, to z obawy przed skandalem nikt nie mówi o romansie głośno. August nie chce ryzykować bardzo dobrze rozwijającej się kariery otwartym związkiem z uczennicą, a Camille nie jest w stanie zmienić sytuacji. Choć Rodin zdaje sobie sprawę z niewłaściwego zachowania nie potrafi obyć się bez Cloudel.

Postacią drugoplanową w tej książce jest XIX-wieczny Paryż z tysiącem ulicznych latarni i szmerem małych kawiarenek, spacerami po Montparnasse, piknikami nad brzegami Sekwany, mrowiem ludzi przemieszczających się jak rwąca rzeka. Dumna, otwarta, wyjątkowa, hałaśliwa metropolia pełna sprzeczności i piękna. Camille kocha swobodną atmosferę i śmiałość z jaką zachowują się artyści w pracowniach i kawiarniach tego miasta, kuszą ją nieodkryte zakamarki przesiąknięte zapachem terpentyny i farb. Autorka przemierza Paryż współcześnie po śladach Cloudel, dlatego współczesny Paryż miesza się z tym teraźniejszym.

Camille Cloudel jako jedna z niewielu kobiet przełamała tabu, pracowała wśród mężczyzn na równi z nimi, stała się pełnoprawnym twórcą, ale kiedy została sama zapłaciła wysoką cenę za swoją wyjątkowość. Niewiele po niej pozostało: kilka archiwalnych zdjęc, listy, rzeźby, relacje z ludźmi, ale pomimo tego Agnieszka Stabro pięknie odtwarza życie artystki, przybliża jej świat, uczucia i myśli. Ze skrawków wspomnień i niewielkich materiałów źródłowych tka przepiękną opowieść o XIX-wiecznej artystce z krwi i kości, która tworzy, kocha i cierpi... Serdecznie polecam książkę:)



Wydawnictwo MG
Tyuł: Masz na imię Camille
Autor: Agnieszka Stabro
Liczba stron: 400 str. 1
Wymiary: 45×205, oprawa zintegrowana
Cena okładkowa 39,90 zł
978-83-7779-568-2 – wydanie papierowe
978-83-7779-428-9 – wydanie elektroniczne
Cytaty: str. 49

piątek, 16 listopada 2018

,,NĘDZNICY II"-VICTOR HUGO


Źródło


Pierwszy tom ,,Nędzników" Victora Hugo mnie zachwycił, więc czym prędzej zabrałam się do czytania drugiego tomu.

Paryż. XIX wiek. Mija osiem lat od wydarzeń z pierwszego tomu. Autor kontynuuje losy bohaterów z pierwszej części oraz wprowadza nowe postacie m.in. Mariusza, pana Gillenormanda, pułkownika Pontmercy'ego i Enjolrasa.  W domu Gorbeau żyje rodzina Jondrette'ów: ojciec, matka, córki Eponina i Anzelma oraz syn Gavroche. Ich sąsiadem jest Mariusz Pontmercy wychowywany w dzieciństwie przez dziadka i ciotkę zabraniających mu kontaktu z ojcem. Pułkownik Pontmercy poświęca swoje szczęście dla przyszłości dziecka. Pisze czułe listy do syna, ale dziadek chowa je do szuflady i nie przekazuje wnukowi. Mariusz wyrasta na fanatycznego i surowego rojalistę. Jest opanowany, zapalczywy, wspaniałomyślny, szlachetny, religijny i dumny. Dziadek razi go swoim humorem i cynizmem, ale chłopak nie ma nikogo bliskiego, a do tego żyje w przekonaniu, że ojciec go nie kocha i zostawił go na łasce innych. Po ,,spóźnionym" spotkaniu z ojcem doznaje wyrzutów sumienia, ale czy to jego wina, że nie zna ojca i go nie kocha? W wyniku przypadkowego spotkania dowiaduje się, że ojciec chował się za filarem w kościele, by go obserwować w czasie mszy, że płakał, bo nie mógł go spotykać. To porusza serce Mariusza i sprawia, że zaczyna szukać informacji o ojcu oraz poznawać historię rewolucji i cesarstwa, których do tej pory nienawidził. 

Autor w bardzo ciekawy sposób pokazał jak poglądy polityczne potrafią poróżnić rodzinę. Jerzy Pontmercy-żołnierz walczący pod Waterloo, pułkownik Bonapartego jest uważany przez Gillenormanda za zbója, chłystka, rębajłę, a Gillenormand dla Jerzego jest ,,zakutym łbem", który niczego nie rozumie. Brak porozumienia prowadzi do tragedii. Mariusz zbyt późno orientuje się w rodzinnych zawiłościach, stara się nadrobić stracony czas i z zapałem poznaje historię republiki i cesarstwa, Wspomnienia z Wyspy Świętej Heleny, a kiedy po raz pierwszy napotyka na nazwisko ojca w biuletynach wielkiej armii dostaje z wrażenia gorączki na tydzień. Pod wpływem nowych informacji zmienia swoje poglądy, a to nieuchronnie prowadzi do konfliktu z dziadkiem.

Podobnie jak w pierwszym tomie Victor Hugo prezentuje swoje poglądy społeczne. Broni biednych i skrzywdzonych przez los. Podkreśla moc sprawczą ludu, którego dążenia formują historię Francji. Lud jest prawie pozbawiony wad i jest wyrazicielem woli całego narodu. Ludzie ulicy w łachmanach, ciemni, upodleni, bosi zostają użyci do zdobycia ideałów. Trzeba przyznać, że autor nakreślił bardzo malowniczo typowych uliczników. Dzieci ulicy-wesołe, głodne, ale codziennie odwiedzające teatr. Bez koszuli na grzbiecie, trzewików na nogach, dachu nad głową. Ulicznicy od siedmiu do trzynastu lat, żyją gromadnie, obijają bruki, noszą stare spodnie po ojcu, które spadają im niżej pięt oraz kapelusz opadający na oczy. Biegają, tropią, żebrzą, marnują czas, klną, pykają z fajeczki, włóczą się po szynkach, znają złodziei i uliczne dziewczyny, śpiewają sprośne piosenki i nic złego nie mają w sercu. Ich dusze są pełne niewinności, a wśród ludu paryskiego nawet dorośli zawsze w głębi duszy pozostają chłopcami z ulicy. Przykładem dziecka ulicy jest mały Gavroch. Ubrany w łachmany przez miłosierdzie obcych ludzi, bo ojciec o nim nie myśli wcale, a matka go nie kocha. Ma ojca i matkę, a tak naprawdę jest sierotą. Bruk był dla niego mniej twardy aniżeli serce matki. Rodzice kopnięciem pchnęli go w życie. Całkiem po prostu poszedł więc przed siebie... Nie miał schronienia ani chleba, ani ognia, ani miłości; był jednak wesoły, ponieważ był wolny. Życie chłopca budzi litość i współczucie. Żyje bez odrobiny miłości, ale nie cierpi z tego powodu i nie ma do nikogo żalu, bo tak naprawdę nie wie, jacy powinni być rodzice.

,,Nędznicy" Victora Hugo to utwór ponadczasowy, w którym każdy znajdzie coś dla siebie. Wątki przygodowe, romantyczne, kryminalne, a do tego dylematy moralne, trudne decyzje, rozterki miłosne, walka dobra ze złem, filozoficzne refleksje oraz pozytywne i negatywne wzorce postępowania. Autor zadbał o rozbudowanie historii nie tylko głównych bohaterów, ale też tych drugoplanowych. Każda warstwa społeczeństwa francuskiego ma swojego reprezentacyjnego przedstawiciela. Prawda historyczna łączy się umiejętnie z fikcją literacką, a losy bohaterów zostały ciekawie ukazane na tle Wiosny Ludów. Victor Hugo zadbał o autentyczną topografię miejsc, opisy ulic i dzielnic pokrywają się z rzeczywistością, ale są też elementy fikcyjne Paryża. Opisy są bardzo plastyczne i szczegółowe, a język urzekający. Serdecznie polecam:)


WPISY POWIĄZANE: ,,Nędznicy I"-Victor Hugo

Wydawnictwo MG

Tytuł: Nędznicy. Tom 2
Autor: Victor Hugo
Tłumaczenie: praca zbiorowa
Cykl: Nędznicy (tom 2)
Wydawnictwo: Wydawnictwo MG
Tytuł oryginału: Les Misérables
Data wydania: listopad 2018 
Liczba stron: 416
Kategoria: Literatura piękna
Cytaty: str. 9

niedziela, 30 listopada 2014

,,PODRÓŻ DO MIASTA ŚWIATEŁ,, - MAŁGORZATA GUTOWSKA-ADAMCZYK

Zachęcona pozytywnymi recenzjami sięgnęłam po powieść Małgorzaty Gutowskiej-Adamczyk pt. ,,Podróż do miasta świateł. Róża z Wolskich,,

Źródło zdjęcia:http://lubimyczytac.pl/ksiazka/140979/podroz-do-miasta-swiatel-roza-z-wolskich

Akcja powieści rozgrywa się na dwóch płaszczyznach czasowych. W XIX-wiecznym Paryżu oraz w Warszawie  i wymyślonym Gutowie w roku 2011.
Nina, historyczka sztuki przyjeżdża z Warszawy do prowincjonalnego Gutowa, aby pochować swoją ciotkę Agatę. Zatrzymuje się w hotelu należącym do Igi Toroszyn, która jest także współwłaścicielką miejscowej cukierni Pod Amorem. Kiedy Iga dowiaduje się, że Nina jest znawcą sztuki prosi ją o ekspertyzę portretu hrabiego Tomasza Zajezierskiego. Obraz został namalowany przez Rose de Vallenord, która prawie sto lat temu gościła w tych stronach i była kochanką hrabiego. Obrazy rudowłosej malarki znikają z muzeów na całym świecie i Iga obawia się, że ten również jest narażony na kradzież. Nina musi sprawdzić, czy obraz jest oryginalny i w tym celu ma zamiar udać się do Francji.

Róża Wolska w wieku 10 lat wraz z matką w 1867 roku wyemigrowała z Polski do Francji, po tym jak jej ojciec został zesłany na Sybir za udział w powstaniu. Matka Róży, Krystyna Wolska poszukuje także specjalistów, którzy wyleczyliby jej córkę z nagłej utraty mowy. Paryż oczarował Różę od momentu przybycia.
,,Miasto świateł,, zachwycało jednak na tysiąc różnych sposobów i z pewnością żadne inne miejsce na świecie nie mogło konkurować z Paryżem, który po zmroku robił jeszcze większe wrażenie niż za za dnia, kiedy zadziwiał i przerażał ogromem budynków, hałasem czynionym przez powozy oraz pieszych na bulwarach, zachwycał pięknem kościołów, mnogością pałaców, szerokością ulic, urokiem parków, szokował liczbą teatrów, restauracji, pasaży czy pawilonów wzniesionych specjalnie na wystawę światową. 
Róża dorasta i pomimo wielu trudności życiowych kocha Paryż. Coraz bardziej interesuje się malarstwem i za sprawą tej pasji poznaje księcia Rogera de Vallenord, w którym się zakochuje.

Powieść o dwóch silnych kobietach urzekła mnie. Bliższa mojemu sercu była Róża, która dążyła do realizacji swoich pasji pomimo przeciwności losu, była wierna swojej miłości. Dzięki niej poznałam realia życia wyższych sfer, jak też biedoty w dziewiętnastowiecznym Paryżu. Pierwsze domy mody, świat artystów, aurę wystawy światowej, Komunę Paryską. Dziewiętnastowieczny Paryż został przedstawiony bardzo malowniczo i miałam wrażenie jakbym sama spacerowała po bulwarach, parkach i oglądała obrazy w galerii. Część historyczna powieści dotycząca czasów Róży bardziej mi się podobała niż czasy współczesne związane z Niną. 
Miło spędziłam czas przy tej powieści i mam zamiar jak najszybciej przeczytać drugi tom ,,Podróż do miasta świateł. Rose de Vallenord,,






piątek, 19 września 2014

,,KAROL SZALONY,,- ALEKSANDER DUMAS

Dawno, dawno temu zaczytywałam się w powieściach Aleksandra Dumasa i kiedy zobaczyłam na półce u Teściowej powieść tego pisarza pt. ,,Karol Szalony,, pomyślałam, że może warto ją przeczytać i sprawdzić, czy teraz też będą towarzyszyły lekturze takie emocje jak kiedyś i czy powieść historyczna wydana po raz pierwszy w 1835r. obroni się w stosunku do tych współczesnych.

Źródło zdjęcia:http://lubimyczytac.pl/ksiazka/172773/karol-szalony
Akcja powieści rozpoczyna się w 1389r. od wjazdu do Paryża Izabeli Bawarskiej, żony Karola VI, jako królowej Francji, a kończy się w 1422r. wraz ze śmiercią Karola VI.
Król ten objął rządy w okresie, gdy Francja uwikłana była w wojnę z Anglią trwającą od czterdziestu lat, a nazywaną w historii wojną stuletnią. Kraj wyniszczony był walkami, a książęta  i baronowie francuscy dla zrealizowania własnych interesów dopuszczali się zmowy z wrogami Karola VI. To prowadziło do osłabienia władzy królewskiej i pogłębiania się anarchii w kraju. Początkowo wydawało się, że król Francji poradzi sobie z tymi problemami, gdyż udało mu się zawrzeć rozejm z królem Anglii i podjąć działania zmierzające do ukarania nieposłusznych wasali, jednak w 1392 r. podczas podróży do Orleanu król niespodziewanie zapadł na chorobę psychiczną, która towarzyszyła mu z przerwami aż do śmierci. W kraju rozpoczęła się wojna domowa o przejęcie regencji nad Karolem Szalonym. Naprzeciw siebie stanęli bracia królewscy-okrutny Jan bez Trwogi, książe Burgundii i Ludwik, książe Orleanu. 

W powieści przewija się bardzo dużo postaci i początkowo gubiłam się kto jest z kim powiązany i do którego stronnictwa należy. Sylwetki głównych bohaterów zostały odmalowane bardzo żywo i szczegółowo, bez trudu można je sobie wyobrazić. 
Widziałam jak Karol VI podczas ataku szaleństwa biegał z szablą i wszystko ciął na swojej drodze. Nie było ważne, czy był to dzban, czy też wierny sługa, a potem leżał bezsilny, samotny, opuszczony, zziębnięty.
Widziałam wierną i dobrą Odettę opiekującą się królem, przy której wyciszał się i nie był już Karolem Szalonym, ale Karolem Ulubionym, jak nazywał go lud. 
Widziałam piękną Izabelę Bawarską oddającą się kolejnym romansom, otaczającą się przesadnym zbytkiem i żądną władzy.
Widziałam dzielnych, honorowych i romantycznych rycerzy francuskich takich jak de Giac czy Tanneguy Duchatel, którzy potrafili walczyć na wojnie, ale także o swoje ukochane.

W powieści historycznej nie może zabraknąć krwawych bitew, turniejów rycerskich, intryg, balów i w ,,Karolu Szalonym,, wszystko to znajduje się, a ponadto jest Bastylia, kaci, tortury, tajemne lochy oraz głodny lud na ulicach Paryża.

Cieszę się, że zdecydowałam się na powrót do powieści Aleksandra Dumasa i uważam, że dobre pióro zawsze się obroni, nie ważne, że powieść została opublikowana w 1835r.