Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Agnieszka Lewandowska-Kąkol. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Agnieszka Lewandowska-Kąkol. Pokaż wszystkie posty

piątek, 22 czerwca 2018

,,ARYSTOKRACJA. POWOJENNE LOSY POLSKICH RODÓW"-AGNIESZKA LEWANDOWSKA-KĄKOL


Arystokracja. Powojenne losy polskich rodów
Źródło

Arystokracja stanowiła najwyższą warstwę w społeczeństwie, majętna, dobrze wykształcona, obyta w świecie, wpływająca na politykę, rozwój kultury, sztuki i nauki. Pośród arystokratów byli wybitni wodzowie, kanclerze, wojenni bohaterowie, ale też zdrajcy dbający tylko o swoje sprawy. W czasie II wojny światowej wielu walczyło w szeregach Armii Krajowej, organizowali przerzuty przez granicę polskich oficerów, wydawali darmowe obiady potrzebującym, ukrywali broń, przenosili rozkazy, ratowali dzieci przed zagładą, stawali na czele powstań, przebywali w niewoli niemieckiej lub rosyjskiej. Ich sytuacja w powojennej Polsce diametralnie się zmieniła. Stracili majątki, byli prześladowani,  ukrywali się u zaprzyjaźnionych rodzin, tułali się, byli wtrącani do więzienia i walczyli o przetrwanie.

Agnieszka Lewandowska-Kąkol w książce ,,Arystokracja. Powojenne losy polskich rodów" zaprezentowała osiem rodzin z rodowodem arystokratycznym: Braniccy, Czartoryscy, Czetwertyńscy, Dzieduszyccy, Krasiccy, Potoccy, Tarnowscy i Zamoyscy. Wybór rodów był subiektywny, a książka  została oparta na rozmowach z przedstawicielami rodzin i analizie materiałów wydanych na podstawie relacji przodków. Każdy rozdział zawiera historię jednego rodu, a do tego opatrzony jest zdjęciami i grafiką herbu.

W powojennej Polsce każda okazja była dobra, by przedstawić arystokratyczne rody w krzywym zwierciadle, by je zdyskredytować czy ośmieszyć. Po wojnie doskwierała im często bieda, zostali upokorzeni i zepchnięci na margines społeczeństwa, traktowano ich jak groźnych wrogów społecznych. Odebrano wszystkie majątki, zabroniono się do nich nawet zbliżać lub przebywać w okolicy. Potęgowało to poczucie ogromnej i niezasłużonej straty. Hrabina Beata Branicka, aby wejść do swojego pałacu w Wilanowie musiała kupić bilet jak turystka. Było to dla niej bardzo bolesne przeżycie. Zasługi wojenne rodziny Branickich były celowo pomijane i dopiero pośmiertnie w 2011 roku doceniono Beatę i Adama Branickich wręczając na ręce ich wnuka Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski i Krzyż Komandorski z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski. W peerelowskim świecie arystokracja, obok żołnierzy AK, była wykluczana z normalnego życia. Miała utrudniony dostęp do pracy i oświaty. Czartoryscy w niesprzyjających czasach żyli w rozproszeniu. By trochę podreperować budżet domowy sprzedawali czasem jakąś bransoletkę czy pierścionek z resztek biżuterii, które im jeszcze pozostały. Nie robili tego często, bo pamiątki związane były z konkretnymi osobami i wspomnieniami, ale czasem nie mieli wyjścia. Członkowie rodzin podejmowali się po wojnie każdego zajęcia, by przeżyć i zarobić jakieś pieniądze. Jadwiga Czartoryska choć była doskonale wykształcona przepisywała prace studentów na starej maszynie, robiła szale w warsztacie tkackim, tłumaczyła teksty z różnych języków obcych na język polski. Inni malowali pokoje, dawali prywatne lekcje języków obcych i podejmowali się każdego zajęcia, za które mogli otrzymać wynagrodzenie. Często było tak, że mieli zakaz oficjalnej pracy, choć byli wykształceni nie mogli pracować, dyskredytowało ich nazwisko i przeszłość więzienna, a przecież z czegoś musieli utrzymywać rodziny. Nagonka na arystokratów odbywała się też w prasie. Co jakiś czas ukazywały się w niej informacje o nich niemające nic wspólnego z rzeczywistością.

Wzruszyła mnie historia Anny Branickiej, która przeszła różne koleje losu. Zaznała bogactwa, ale też biedy i poniżenia, mimo to uważa swoje życie za udane i jest szczęśliwa. Duże wrażenie zrobiła na mnie też niezwykła miłość Barbary i Eustachego Dzieduszyckich nie akceptowana przez rodzinę, która uważała ich małżeństwo za mezalians. Natrafili na ciąg niekończących się przeciwności, pokonali je tylko dzięki nadzwyczaj silnej więzi, która ich łączyła. Rodziny nie uczestniczyły w skromnej ceremonii zaślubin, a potem kiedy znajdowali się w trudnych sytuacjach, bez wyjścia, uchylały się od wsparcia. Miłość Barbary i Eustachego była wyjątkowa i dzięki niej przetrwali.

Książkę Agnieszki Lewandowskiej-Kąkol polecam miłośnikom historii i biografii. Czyta się ją nadzwyczaj dobrze, bo dzieje arystokratycznych rodów są barwne i często przypominają akcję filmu. 


WPISY POWIĄZANE: ,,Siostry"- Agnieszka Lewandowska-Kąkol
                                          ,,Niezłomna"- Agnieszka Lewandowska-Kąkol
                                          ,,Dziewczyny od Andersa"- Agnieszka Lewandowska-Kąkol



Książkę można kupić w Księgarni Ludzi Myślących


WYDAWNICTWO ZONA ZERO 


Tytuł: Arystokracja. Powojenne losy polskich rodów
Autor: Agnieszka Lewandowska - Kąkol
Wydawnictwo: Zona Zero
Data wydania: 26 października 2017
ISBN: 9788365157973
Liczba stron: 376
Kategoria: literatura faktu
Cytaty kolejno: str. 14,

piątek, 16 września 2016

,,DZIEWCZYNY OD ANDERSA" - AGNIESZKA LEWANDOWSKA-KĄKOL-PREMIERA


Źródło

W czasie konfliktów zbrojnych kobiety bardzo często potrafiły walczyć na równi z mężczyznami. W czasie II wojny światowej walczyło ponad 100 tys. kobiet w Armii Krajowej, Ludowym Związku Kobiet, Batalionach Chłopskich, Narodowej Organizacji Wojskowej Kobiet i Wojsku Polskim.

Publikacja ,,Dziewczyny od Andersa" Agnieszki Lewandowskiej-Kąkol prezentuje losy dziewiętnastu  kobiet, które walczyły w Polskich Siłach Zbrojnych na Zachodzie. Żołnierki te nazywane były potocznie Pestkami od Pomocniczej Służby Kobiet, która uformowała się z ochotniczek w ramach Polskich Sił Zbrojnych. Kobiety miały zastąpić mężczyzn w działach pozafrontowych i administracyjnych. Większość z nich pochodziła z Kresów Wschodnich II Rzeczypospolitej i była wywieziona do sowieckich łagrów, kołchozów i więzień. Pochodziły z różnych środowisk i ich motywy wstąpienia do armii też były różne. Służyły w Iranie, Iraku, Syrii, Palestynie, Egipcie, Libanie i we Włoszech.

Kobiety jako sanitariuszki były chętne do niesienia pomocy, a ich duch bojowy udzielał się innym. 
Często walczyły podczas II wojny światowej, ale niespodziewanie NKWD wyrywało je z życia jakie prowadziły i trafiały na zsyłkę. Część kobiet nie miała jakiejkolwiek praktyki wojskowej i musiały przechodzić szkolenie. Po amnestii zgłaszały się do tworzonej armii gen. Andersa. W szeregach armii w mundurach wyprowadzono kobiety z dziećmi oraz starsze osoby z Rosji do Palestyny, które nie miałyby szans na przeżycie gdyby zostały. Pochód armii był pełen niedogodności i niebezpieczeństw.

Losy kobiet są niezwykłe, wspomnę o kilku.
Beata przechowała przez wojenne zawieruchy garść piasku, który zgarnęła, gdy wywożono ją bydlęcym wagonem w głąb Rosji. ,,Kawałek ojczyzny" przechowała i dowiozła do Australii, gdzie został zasypany w fundamentach jej domu.
Łucja została wcielona do żeńskiej służby pomocniczej w Królewskich Siłach Lotniczych (RAF), a ,,czas spędzony w wojsku uważała za najszczęśliwszy okres swojego życia."
Eliza walczyła w męskim przebraniu i w niczym nie ustępowała kolegom.
Alicja w więzieniu przetłumaczyła z niemieckiego na polski ,,Przygody dobrego wojaka Szwejka" , zapisując je na papierkach od papierosów, a później czytała je w celi.
Władysława była pierwszą kobietą, która zameldowała się w Moskwie u gen. Andersa.
Halina bez wytchnienia pracowała przy rannych żołnierzach walczących pod Monte Cassino.
,,Walka o Monte Cassino była czymś zupełnie wyjątkowym, strasznym ze względu na liczbę ofiar, ale i wielkim."
Helena wracając od dentysty została aresztowana na dworcu przez NKWD i od razu wywieziona na roboty pod granicę z Mongolią. Po amnestii opiekowała się dziećmi w sierocińcu i nie chciała  ich zostawić.
,,Plaża była pełna polskich cywilów czekających na statek do Persji. Były wśród nich głównie kobiety i dzieci oraz kilku starych mężczyzn-wszyscy skrajnie wycieńczeni. Niektórzy byli już martwi. Nigdy nie zapomnę spojrzeń umęczonych dzieci, które zbyt słabe, aby się ruszać, leżały na piasku". Generał Anders, wbrew wszelkim zaleceniom, na własną odpowiedzialność rozkazał, aby ewakuowano nawet najciężej chore dzieci. W oczach Heleny stał się wielki.

,,Dziewczyny od Andersa" to książka o niezłomnych, niesamowitych i dzielnych kobietach, które walczyły o wolność i przetrwanie w trudnych warunkach, pracowały bez wytchnienia dla innych, wraz z armią gen.Andersa przeszły szlak bojowy, a po zakończeniu wojny próbowały ułożyć sobie życie na nowo w różnych stronach świata. Walczyły, przyjaźniły się, kochały i były kochane.
Warto poznać niezwykłe losy ,,PESTEK".



PREMIERA 16 WRZEŚNIA 2016 R. 


WPISY POWIĄZANE,,Siostry" - Agnieszka Lewandowska-Kąkol
                                        ,,Niezłomna" - Agnieszka Lewandowska-Kąkol


Książkę można kupić w Księgarni Ludzi Myślących


WYDAWNICTWO ZONA ZERO

Tytuł: Dziewczyny od Andersa
Autor: Agnieszka Lewandowska-Kąkol 
Wydawnictwo: Zona Zero
Oprawa: twarda
Ilość stron: 436
EAN: 9788393584734
Cena detaliczna: 44.90 zł (brutto)
Data wydania: 16.09.2016r.
Cytaty: str. 17, 163,108


środa, 27 stycznia 2016

,,SIOSTRY" - AGNIESZKA LEWANDOWSKA-KĄKOL


Siostry
Źródło

,,Siostry. Kresy. Zsyłka. Wielki świat" Agnieszki Lewandowskiej-Kąkol to powieść inspirowana prawdziwymi życiorysami.

Trzy siostry mieszkające w Wilnie-Barbara, Ludmiła, Helena-oraz ich matka zostają zesłane w 1940 roku do karnego łagru w Kazachstanie. Przez trzy tygodnie podróżują w bydlęcym wagonie, a później dwukołowym wozem-arbą ciągniętym przez woły. Na końcu tej męczącej podróży czekają na nie baraki oddalone od siebie o pół kilometra, w których wcześniej mieszkały świnie. Wokół rozciągają się pola, na których pracują zesłańcy.

Najliczniejszą grupę w kołchozowej społeczności stanowią Ukraińcy, którzy do Kazachstanu trafili jeszcze przed II wojną światową, są warstwą uprzywilejowaną i bardzo nieprzychylnie nastawioną do Polaków. Ukraińców zaś nie lubi ludność tubylcza, głównie rasy mongolskiej. W trudnych warunkach obozowych i wśród nieprzychylnej ludności siostry spędzają półtora roku. Dopiero po 30 lipca 1941 roku, po podpisaniu układu Sikorski-Majski zostaje ogłoszona amnestia, niestety ich mama tego już nie doczekała.

Po ogłoszeniu amnestii siostry cieszą się, ale Barbara jest rozdarta wewnętrznie, gdyż zakochała się pierwszą miłością w Rosjaninie-Juriju, który uratował ją w obozie przed śmiertelnym niebezpieczeństwem. Wkrótce drogi sióstr rozchodzą się, gdyż Barbara postanawia ułożyć sobie życie z Jurijem w Stalingradzie, a Ludmiła i Helena jadą do Turkiestanu. Nieprzewidziane zdarzenia  i zawirowania historii powodują, że dotąd nierozłączne siostry tracą ze sobą kontakt.

Bolesne przeżycia wojenne, obozowe i powojenne próby ułożenia sobie życia na nowo Czytelnik poznaje z perspektywy każdej z sióstr. Akcja toczy się w Kazachstanie, Turkiestanie, Rodezji, Moskwie i Kanadzie. Wydarzenia szybko następują po sobie, a teraźniejszość przeplata się ze wspomnieniami.

Agnieszka Lewandowska-Kąkol pokazuje jaką wartością jest życie, o które trzeba walczyć. Jego wartość doceniają ci, którzy znaleźli się na jego skraju, tuż nad przepaścią.
Podkreśliła w swojej książce więź łączącą siostry, które w młodości wszystko robiły wspólnie, dzieliły się sekretami, wychowane były we wzajemnej życzliwości, a gdy znalazły się w obozie wspierały się i próbowały przetrwać w warunkach, gdzie niektórzy ludzie nie wytrzymywali i zamieniali się w potwory. Wydarzenia polityczne i osobiste spowodowały, że po opuszczeniu łagrów znalazły się w zupełnie innych częściach świata, odbiło się to na ich psychice.

Byłam zaskoczona, jak różnie potoczyły się ich dalsze losy, ale nie zdradzę więcej szczegółów, by nie psuć Wam czytania. Dodam tylko, że w życiu sióstr pojawiają się także mężczyźni.


Powiązane wpisy: NIEZŁOMNA-AGNIESZKA LEWANDOWSKA-KĄKOL




 Za książkę dziękuję Wydawnictwu Fronda
Wydawnictwo Fronda


Tytuł: Siostry. Kresy. Zsyłka. Wielki świat
Autor: Agnieszka Lewandowska-Kąkol

Wydawnictwo: Fronda
Premiera: 20 stycznia 2015 roku
Oprawa: miękka 

Ilość stron: 208
EAN: 9788380790322



środa, 4 marca 2015

,,NIEZŁOMNA,,- AGNIESZKA LEWANDOWSKA-KĄKOL

Agnieszka Lewandowska-Kąkol w swojej najnowszej książce pt. ,,Niezłomna. Zachowała godność w łagrach,, przedstawiła prawdziwą historię Anny Górskiej ps. Kłos.



Źródło zdjęcia:http://www.wydawnictwofronda.pl/wp-content/uploads/2015/01/niezlomna_okladka1.jpg

Anna Górska wychowała się w polskiej rodzinie na Kresach Wschodnich w miejscowości Baranowicze. Miała kochającą rodzinę, która wpoiła jej miłość do ojczyzny, wiarę w Boga i wierność zasadom moralnym. Dobrze się uczyła, była towarzyska i bardzo aktywnie działała w Związku Harcerstwa Polskiego. Miała szesnaście lat kiedy wybuchła II wojna światowa.

W 1941 roku oficjalnie została zaprzysiężona i przyjęta w szeregi Armii Krajowej.
,,-Przyjmuję cię w szeregi żołnierzy wolności, obowiązkiem twoim będzie walczyć z bronią w ręku albo w inny sposób o odzyskanie Ojczyzny. Zwycięstwo będzie twoją nagrodą, zdrada będzie ukarana śmiercią.,,
Z wielką powagą złożyła przysięgę i od tego momentu czuła wielką odpowiedzialność za losy Polski. Dokonywała niewiarygodnych czynów, które wykraczały poza możliwości fizyczne i psychiczne najsilniejszego człowieka. Sama była szczupła, niewysoka, ale determinacją i hartem ducha zadziwiała kolegów-żołnierzy i dowódców. Powierzano jej bardzo trudne zadania, a ona je wykonywała w jakiś niewiarygodny sposób. Za odwagę została mianowana do stopnia kaprala.

Wojna nie zakończyła się dla Anny wraz z wycofaniem się armii niemieckiej. Została aresztowana i poddana torturom przez oficerów NKWD, którzy wcześniej aresztowali także jej przełożonych z Armii Krajowej.
,,Zaczął bić Annę drewnianym tłuczkiem przypominającym ręczny granat. Najpierw po kościach policzkowych, ramionach, nerkach, a potem to już gdzie popadło. Ciosy były tak silne, że Anna się przewróciła. Wtedy zaczął ją kopać. Ze względu na dojmujący ból trudno jej było złapać oddech. Zaczęła tracić przytomność,
Przesłuchania powtarzały się kilka razy dziennie.
Ciało miała zmaltretowane, ale chyba bardziej cierpiała jej dusza, gdyż cały czas postępowała zgodnie ze złożoną przysięgą i własnym sumieniem, a słyszała ciągle, że jej niebywały trud jest niepotrzebny, że jest zaślepiona ideałami nieprzystającymi do obecnej rzeczywistości. Gdyby jednak ujawniła to co wiedziała o dowódcach umarłaby psychicznie.
Była NIEZŁOMNA, nie wydała nikogo.
Została skazana na karę śmierci, którą po tygodniu zamieniono na karę 25 lat katorgi w najcięższych łagrach Syberii. 

Praca fizyczna przekraczająca możliwości kobiety, koszmarne warunki klimatyczne, niewyobrażalny brud i głód podkopały jej zdrowie. Była tak słaba, że uznano ją w szpitalu za zmarłą, bo nie wyczuwano pulsu. Wywieziono ją do kostnicy, w której ocknęła się i uciekła krzycząc: ,,Ja żyję, ja przecież żyję!". Pomimo tego, że sama była słaba starała się pomagać innym. 

Anna zmagała się w łagrach nie tylko z nieludzkimi warunkami bytu, ale wciąż musiała walczyć o zachowanie swojej kobiecej godności. Budziła tym politowanie i zdziwienie wśród współtowarzyszek, ale ona utożsamiała się z  zasadami moralnymi, które wpojono jej w domu. Często musiała pracować w gorszych warunkach, aby ustrzec się napadów mężczyzn kierujących się chucią. Już w trakcie transportu na Sybir wiele kobiet zostało zgwałconych i zamordowanych przez kryminalistów.

Po dziesięciu latach katorgi wróciła 30 grudnia 1955 roku do Polski.

Przejmujące wspomnienia Anny Górskiej są niebywałym świadectwem patriotyzmu, moralności, dojrzałości do poświęcenia i niezachwianej wiary w Boga, dzięki której nie załamała się, nie poddała w sytuacjach zdawałoby się już bez wyjścia. 
 Pomimo ekstremalnych warunków, bestialstwa, poniżenia i samotności zachowała godność w łagrach.






Za okazane zaufanie dziękuję Wydawnictwu Fronda.

Tytuł: Niezłomna. Zachowała godność w łagrach
Autor: Agnieszka Lewandowska-Kąkol
Wydawnictwo: Fronda
Rok wydania: 2015
Oprawa: miękka ze skrzydełkami 
 Ilość stron: 200 
 EAN: 9788364095627 
Format: 15,0x20,5