środa, 29 kwietnia 2015

,,MÓJ BIBLIJNY SKARB" - KARIN T. JUHL

W świat słowa Bożego warto wprowadzać dzieci jak najwcześniej i doskonale służyć temu może książeczka dla najmłodszych pt.,,Mój biblijny skarb". 



Zawiera ona dwadzieścia najbardziej znanych opowieści biblijnych i przypowieści Jezusa. Ułożone są one chronologicznie i czytanie książeczki zaczynamy od stworzenia świata i pierwszych ludzi na ziemi Adama i Ewy. Dzieci dowiadują się, dlaczego Noe wybudował arkę i dał w niej schronienie zwierzętom. W jaki sposób Mojżesz wyprowadził lud z Egiptu i przeszedł przez morze. Jest także opowieść o supersilnym Samsonie, Dawidzie i Goliacie, Danielu, którego nie zjadły lwy, gdy został pojmany i wrzucony do ich klatki oraz wiele innych równie interesujących opowieści.




Przypowieści związane z Jezusem zaczynają się od jego narodzenia w Betlejem, a kolejne powiązane są z wydarzeniami z jego życia m.in. spotkania z dziećmi, które szczególnie ukochał, uzdrowienia chorych, nakarmienie głodnych ludzi aż do Zmartwychwstania.




Wybrane teksty są przystępne i zrozumiałe dla małych dzieci, pobudzają wyobraźnię i zadawanie pytań. Książeczka ma kolorowe ilustracje wykonane przez Nancy Munger. Kartki są grube, tekturowe i dzięki temu nie zostaną zniszczone przez małe rączki. Książeczka ma z boku rączkę, dzięki której maluszek może ją nosić ze sobą, gdzie tylko zechce.
Polecam dla najmłodszych dzieci.



Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Święty Wojciech.




Tytuł: Mój biblijny skarb
Tekst: Karin T. Juhl
Liczba stron: 40
Wymiary: 155x155 mm
Oprawa: twarda
ISBN: 978-83-7516-763-4
Tłumacz: Krzysztof Pachocki
Ilustrator: Nancy Munger
Rok wydania: 2015
Wydawnictwo: Wydawnictwo Święty Wojciech

środa, 22 kwietnia 2015

,,PIEŚŃ KWARKOSTWORA" - JASPER FFORDE-PREMIERA

Jasper Fforde jest twórcą serii książek fantastycznych adresowanych głównie dla młodzieży, ale nie tylko, bo czytają je także dorośli. Wykreował w nich postać szesnastoletniej Jennifer Strange, która jest menedżerką Kazam, największej na świecie agencji zatrudniającej czarodziejów i jasnowidzów. Pierwsza część cyklu Kroniki Jennifer Strange  nosi tytuł ,,Ostatni Smokobójca" i w niej po raz pierwszy zostało opisane Królestwo Magii. Druga część to ,,Pieśń Kwarkostwora".

Źródło zdjęcia: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/239487/piesn-kwarkostwora

Po nagłym i niespodziewanym odnalezieniu Wielkiej Magii, której siła związała ,,chmury na supeł i sprowadziła deszcz o smaku dzikiego bzu" moc czarodziejów z agencji Kazam i konkurencyjnej Magii Industrialnej ponownie spadła i przestały działać sieci komórkowe, a po nich pozostałe urządzenia napędzane skwarem tzn. komputery, telewizory, nawigacja GPS itp. Wzrost energii następuje powoli, więc czarodzieje zajmują się prostymi zadaniami jak np. dostarczaniem pizzy na latającym dywanie.

Magiczna energia jednak systematycznie wzrasta i chciwy król Snodd pragnie mieć nad nią całkowitą kontrolę, bo kto ma energię ten ma władzę i bogactwo. Sprzymierza się w tym celu z Conradem Blixem Zadziwiającym kierującym agencją Magii Industrialnej. Blix prowadzi ciągłe spory z szefem Kazam Wielkim Zambinim, które dotyczą kierunku rozwoju Sztuk Tajemnych. Zambini uważa, że ,,magia powinna być narzędziem w walce o sprawiedliwość społeczną i powinna służyć czynieniu dobra, zaś Blix traktuje ją jak maszynkę do robienia pieniędzy."
Wielki Zambini, który odbija się jak piłeczka pingpongowa znikł, trwają jego poszukiwania, a tymczasem Jennifer Strange musi przeszkodzić w realizacji planów króla i Blixa. Może liczyć na pomoc jednego ze swoich magów i asystenta Hortona ,,Tygrysa" Krewetkę-dwunastoletniego znajdę o kręconych włosach z niezliczoną liczbą piegów na nosie, który ma przejąć jej obowiązki w agencji, gdy ona skończy 18 lat.

W powieści pojawia się bardzo wiele zabawnych postaci. Praktykant w agencji Kazam Młokos Perkins, nieprzeciętny przystojniak, który czasem recytuje zaklęcia przed przemyśleniem ich konsekwencji i specjalizuje się w Zdalnej Perswazji, czyli umieszcza na odległość jakąś konkretną myśl komuś w głowie.
Lady Mawgona, która jest najpotężniejszym czarodziejem w Kazam i ciągle zrzędzi, marudzi. Nosi długą, czarną, zapiętą pod samą szyję suknię z krynoliny i prawie unosi się, sunie jakby na nogach miała wrotki. Potrafi odnaleźć zagubiony przedmiot lokalizując ludzkie wspomnienia i uczucia przywiązane do przedmiotu.
Niesamowity Kevin Zipp potrafiący przejrzeć miliony możliwych scenariuszy przyszłości, a także Damulka Corby, Tymczasowy Łoś, Matka Zenobia i wielu innych bohaterów.

Trzeba przyznać, że Jasper Fforde ma nieokiełznaną wyobraźnię i magiczny świat, który stworzył w powieści zachwyca, oczarowuje i z jednej strony wydaje się znajomy, a z drugiej strony całkiem nierzeczywisty. Autor stworzył tak zabawne postacie i sytuacje, że nie można powstrzymać się przed śmiechem czytając powieść.

Zapraszam do fantastycznej Krainy Magii i poznania Kwarkostwora :)




Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Sine Qua Non.



Autor: Jasper Fforde
Tytuł oryginału: The Song of the Quarkbeast
Tłumaczenie: Bartosz Czartoryski

Wydawnictwo: Sine Qua Non
Data wydania: 23 kwietnia 2015
Format: 140 x 205 mm
Liczba stron: 320
ISBN: 978-83-7924-312-9

poniedziałek, 20 kwietnia 2015

,,CIEMNOŚĆ PŁONIE" -JAKUB ĆWIEK

Wiele dobrego słyszałam o twórczości Jakuba Ćwieka, który w swoich książkach nawiązuje do szeroko pojmowanej popkultury. Z szesnastu książek, które do tej pory wydał wybrałam do przeczytania horror pt. ,,Ciemność płonie", którego akcja toczy się na dworcu w Katowicach. Autor bardzo dobrze przygotował się do napisania tej powieści i przez jakiś czas mieszkał  na dworcu oraz rozmawiał z bezdomnymi. Ma to odbicie na kartach tej książki.

Źródło zdjęcia: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/251569/ciemnosc-plonie

Dworzec w Katowicach to jedyne miejsce, gdzie można się ukryć przed Ciemnością, która płonie i parzy ludzi ją widzących. ,,Żar ognia ...zaplącze się we włosy śpiących i wtargnie do ust, gdy zaczną krzyczeć. A potem zetnie im białka w oczach i zmieni skórę w kawałki nadpalonego pergaminu..."
W ciągu dnia toczy się na nim normalne, codzienne życie. Podróżni czekają na pociąg, ktoś pije kawę w barze, kwiaciarka sprzedaje bukieciki kwiatów, sprzedawcy zachwalają swój towar w okolicznych małych sklepikach, policjanci patrolują perony...ale po zapadnięciu zmroku rządzi tam Ciemność wraz ze swoimi demonami.

Natalia prowadzi studenckie życie, jest młoda, atrakcyjna, trochę samotna, gdyż rodzice wyjechali do Stanów Zjednoczonych. Pewnego dnia na dworcu zostaje zaczepiona w niewybredny sposób przez grupę wyrostków. W jej obronie z grupy gapiów staje tylko starszy, bezdomny mężczyzna. Dziewczyna w podzięce za obronę oddaje mu monetę, na której z jednej strony widnieje ,,dworzec w dzień, ze słońcem na niebie i radosnymi ludźmi na estakadzie, a z drugiej-w nocy, otoczony kłębami dymu i ludzkimi sylwetkami unoszącymi się wokół okien". Tym samym nieświadomie zmienia koleje swojego losu i wciąga ją Ciemność.

W dzień może prowadzić dotychczasowe życie, ale nocą bezpiecznie jest tylko na dworcu pośród takich jak ona Wybranych.
Niepisanym przywódcą tej grupy jest Literat, który spisuje historie kolejnych bezdomnych z przymusu tkwiących na śmierdzących halach i próbujących przetrwać każdy dzień. Wśród Wybranych jest ciągle pijany Albert mówiący gwarą śląską, którego poszukuje zakochana żona; Izka-podstarzała prostytutka; Tadeusz-morderca, który zabił konkurenta do dziewczyny; Mietek przebywający na dworcu od dwudziestu już lat i wielu innych. 
Interesującym bohaterem jest Heniek, który sprawuje pieczę nad całym dworcem-bezdomnymi, żebrakami oraz najemcami sklepików i kawiarenek. Pośredniczy między nimi, a ,,królami szarej strefy"-mafią w odbieraniu haraczy.

Przyznam, że rzadko czytam horrory i pewnie z tego powodu nie jestem ich znawczynią, nie mam dużego porównania pomiędzy powieściami, ale z pewnością powinnam odczuwać napięcie i lęk przy takiej lekturze. Tutaj mi tego zabrakło. Bardziej zainteresowało mnie tło społeczne niż elementy fantastyki i horroru.
Bohaterowie są różnorodni i interesujący z psychologicznego punktu widzenia. W ich zawirowaniach życiowych można dostrzec problemy wielu z nas.

,,Ciemność płonie" to z pewnością gratka dla mieszkańców Katowic i okolic oraz osób przejeżdżających przez Katowice, którzy znają opisywane miejsca i mogą na nie spojrzeć z innej perspektywy. Jakub Ćwiek w tej powieści opisał miejsce, którego już nie ma. Stary Dworzec został wyburzony, a na jego miejscu postawiono nowoczesny z galerią handlową.



Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Sine Qua Non.
Tytuł: Ciemność płonie
Autor:
Wydawnictwo: Sine Qua Non

Data wydania:18 marca 2015

ISBN 9788379243624

Liczba stron: 320

Kategoria: horror 
 

niedziela, 12 kwietnia 2015

LAMELIA SZCZĘŚLIWA

Błędy językowe przytrafiają się każdemu w różnych sytuacjach oraz miejscach i często nikt już nie zwraca na nie uwagi, a one zadomowiają się i funkcjonują w naszym życiu codziennym.
Ostatnio trafiła w moje ręce wyjątkowa książka, a raczej księga Joanny Krzyżanek pt. ,,Księga językowych porad Lamelii Szczęśliwej"



Lamelia Szczęśliwa od dziesięciu lat przebywa na emeryturze i udziela porad językowych w zabawny sposób, aby mogły zostać zrozumiane przez dzieci.
Pokazuje dzieciom jak wygląda język i które jego części rozróżniają smaki: gorzki, słony, kwaśny i słodki. Uczy gimnastykować język i robi z niego trąbkę, kieruje jego koniuszek w kierunku podłogi i próbuje nim dotykać nosa. Liczy językiem zęby górne i dolne, nadyma policzki i pompuje niewidzialne baloniki.
Gdy dzieci znają już budowę języka i wiedzą jak go ćwiczyć Lamelia opowiada im krótkie i dłuższe historyjki dzięki, którym wyjaśnia znaczenie różnych powiedzonek.

,,Mój kolega z trzeciej klasy miał cięty język, czyli wyrażał się w złośliwy sposób. Na szczęście  nie ostrzył go sobie na innych, tylko skupiał się na własnych słabościach-to znaczy żartował w ten złośliwy sposób jedynie na swój temat."




Lamelia uwielbia łamańce językowe: ,,Szła pchła koło wody, pchła pchłę pchła do wody, tamta pchła płakała, że ją tamta pchła popchała."
Na przykładzie opowiadań wskazuje, gdzie został popełniony błąd językowy i poprawia go.




Jestem zachwycona tą książką. Zarówno dowcipną i mądrą treścią dzięki, której dzieci bez wysiłku przyswajają zasady poprawnej polszczyzny, jak też szatą graficzną-twarde okładki, zabawne i oryginalne  ilustracje Zbigniewa Wiewiurki.

Rewelacyjna księga porad językowych dla dzieci i rodziców:) Polecam!



Za możliwość przeczytania książki dziękuję serdecznie Wydawnictwu Święty Wojciech.






Tytuł: Księga językowych porad Lamelii Szczęśliwej
Autor:Joanna Krzyżanek
Ilustrator: Zbigniew Wiewiurka
Liczba stron:152
Rok wydania: 2014
Wydawnictwo: Święty Wojciech
Wymiary: 210x270 mm
Oprawa: twarda
ISBN: 978-83-7516-706-1

wtorek, 7 kwietnia 2015

,,ODŁAMKI"- ISMET PRCIĆ

Ismet Prcić był dzieckiem kiedy w 1992 r. wybuchła wojna w Bośni i Hercegowinie. W wieku osiemnastu lat został powołany do wojska. Traumatyczne przeżycia odbiły się na psychice młodego chłopaka, który nie mógł odnaleźć się w powojennej rzeczywistości. Lekarz w ramach terapii zalecił mu spisanie swoich wspomnień i lęków. W ten sposób powstała książka pt.,,Odłamki" nagrodzona m.in. przez gazety ,,New York Times" i ,,Chicago Sun Times".

Źródło zdjęcia: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/250982/odlamki
Ismet Prcić pisze początkowo o wszystkim. Sięga po swoje najwcześniejsze wspomnienia z dzieciństwa kiedy jeździł do domu dziadków, kiedy bawił się z dziećmi sąsiadów na daczy koło Tuzli. Opisuje okres dojrzewania i pierwszą miłość do Asji już podczas trwania wojny oraz specyficzną atmosferę panującą wtedy w mieście.

,,Wszystkie bośniackie miasta i miasteczka, jeśli nie były zajęte, zostały oblężone. Ciągnęło się to latami. Zmarłych chowano na boiskach piłkarskich, ludzie ścinali drzewa w parkach, w piecach palili też książkami i meblami, trzymali kury na balkonach, łatali buty taśmą klejącą, łapali i jedli gołębie, robili prowizoryczne piece z pralek, hodowali grzyby w piwnicy, wstawiali plastikowe płyty w miejsce szyb, wariowali i skakali z dachów domów, pili spirytus do dezynfekcji, rozrabiając go herbatą rumiankową, aż przestawał być palny, skręcali papierosy z herbaty ziołowej i papieru toaletowego, cierpieli, mieli nadzieję, czekali, pierdolili się. Władze opróżniły więzienia oraz szpitale psychiatryczne, ponieważ nie były w stanie zapewnić żywności osadzonym i pacjentom. Złodzieje i mordercy wrócili na rodzinne łono."

W miarę pisania do jego wspomnień zaczynają wkradać się wytwory fantazji i pojawia się postać Mustafy Nalicia-żołnierza, który przechodzi dwunastodniowe szkolenie, dostaje broń i trafia na front do grupy tzw. apaczy - młodych i szalonych żołnierzy, którzy wykonują najbardziej niebezpieczne zadania. ,,Nosili oni bandany i rockandrollowe koszulki, a ich twarze były jak maski wojowników pomalowane w zielone, czarne i brązowe sploty. Ich oczy ziały pustką po tym wszystkim, co widzieli i czego doświadczyli, a pod paznokciami mieli brud i krew, i wojnę." 
Rzeczywistość Mustafy to wszechobecne okrucieństwo, bezsensowna śmierć i stopniowe popadanie w stan katatonii.
Doświadczenia Ismeta i Mustafy splatają się ze sobą, nakładają jakby byli tą samą osobą, ale wszystkie wydarzenia są rozerwane, poszarpane jak odłamki.

Ismet ostatecznie ucieka z Bośni do Ameryki. Nie jest jedynym uchodźcą w rodzinie. Szlak ten przetarł najpierw jego stryjeczny dziadek, Bego, który uciekł przed niemiecką inwazją i zmarł samotnie oraz stryjek Irfan, który uciekł komunistom w 1969r. i osiadł w Kalifornii. Wszyscy pochodzili z tego samego miasta, ale wyjeżdżali z różnych krajów. Pierwszy z Królestwa Serbów, Chorwatów i Słoweńców. Drugi z Socjalistycznej Federacyjnej Republiki Jugosławii, a Ismet z nowo utworzonego, niezależnego państwa Bośni i Hercegowiny.

,,Odłamki" to dla mnie ambitny i mocny debiut. Wcale się nie dziwię, że otrzymał wiele nagród, zasługuje na nie. Opisuje wojnę bez patosu, doskonale oddaje ówczesną rzeczywistość. Pokazuje jak trauma wojenna wpływa nie tylko na żołnierzy, ale także na dalsze życie dzieci, młodzieży i dorosłych. Tchnie nadzieją, że po doświadczeniu okrucieństwa można jeszcze odnaleźć się w społeczeństwie i dzięki pasji starać się normalnie żyć. Dla Ismeta był to teatr dzięki, któremu przenosił się w inne wymiary, zatracał się w grze.
Ismet Prcić niezwykle szczerze opisuje życie i problemy nielegalnego uchodźcy, a wszystko to okraszone jest dużą dawką czarnego humoru.

,,Odłamki" to rewelacyjny debiut, polecam:)





Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Sine Qua Non.



Tytuł: Odłamki
Autor: Ismet Prcić
Tytuł oryginału: Shards
Tłumaczenie: Jarosław Rybski
Data wydania: 18 marca 2015
Format: 140 x 205 mm
Liczba stron: 432
ISBN: 978-83-63248-66-6

niedziela, 5 kwietnia 2015

,,WIELE HAŁASU O STARE KOŚCI"- BRIGITTE KRAUTGARTNER

Mała Kiki jest bohaterką serii książek detektywistycznych dla młodych czytelników w wieku 11-14 lat. Większość wydarzeń ma miejsce w opactwie benedyktyńskim.


Źródło zdjęcia: //www.swietywojciech.pl/Ksiazki/Literatura-dziecieca-i-mlodziezowa/Dzieci/Wiele-halasu-o-stare-kosci

W powieści pt. ,,Wiele hałasu o stare kości" sympatyczna dziewczynka Kika spędza wakacje w klasztorze Bernau, w którym jej wujek Nick jest opatem.
Założycielem i pierwszym przełożonym tego opactwa w 1173r. był Henryk von Hollenberg. Jego szczątki znajdujące się obecnie w bocznej kaplicy klasztornej kościoła były niekompletne, brakowało prawej stopy. Po wieloletnich poszukiwaniach udało się nagle odnaleźć brakującą relikwię i skompletować szkielet. Jeśli relikwia Henryka okaże się prawdziwa, to powinny spłynąć na ludzi modlących się przy niej błogosławieństwa i zdrowie.
Z Watykanu mają przyjechać eksperci i sprawdzić, czy szczątki są autentyczne.
W opactwie jednak mają miejsce niespodziewane wydarzenia. Ktoś grozi, że zamorduje Kiki, a stary zakonnik Innocenty chodzi i donośnym  głosem opowiada wszystkim o straszliwej przepowiedni związanej z relikwią. 

Powieść czyta się bardzo dobrze. Z wielkim zainteresowaniem śledzi się kolejne wydarzenia.
Bohaterowie są barwni i mają oryginalne imiona np. siostra Blandyna, siostra Pryscylla, zakonnik Sofroniusz. W trakcie rozwiązywania zagadki Kiki poznaje chłopca, który jest muzułmaninem i na przykładzie dzieci autorka książki Brigitte Krautgartner pokazuje, że pomimo innego wyznania dzieci mogą się razem bawić i mieć podobne zainteresowania.

Książka zawiera zabawne czarno-białe rysunki Niny Hammerle. Na jej końcu umieszczono słowniczek ze wskazówkami dotyczącymi wymowy trudniejszych nazw i nazwisk niemieckich, łacińskich i tureckich. Jest to bardzo przydatne, gdyż adresatem powieści są dzieci.
Powieść zawiera wiele ciekawostek historycznych, religijnych i kulturowych, a wszystkie okraszone zostały humorem.

Polecam tę powieść starszym dzieciom, które lubią zagadki detektywistyczne i chcą się dowiedzieć o co tyle hałasu:)



Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Święty Wojciech.



Tytuł:Wiele hałasu o stare kości
Autor:Brigitte Krautgartner
Ilustracje:Nina Hammerle
Wydawnictwo: Wydawnictwo Święty Wojciech
Liczba stron:165
Wymiary:135 x 205 mm

Oprawa: miękka
Wiek dziecka: od 11 lat
ISBN: 978-83-7516-643-9


poniedziałek, 30 marca 2015

,,OBÓZ ŚWIĘTYCH"- JEAN RASPAIL

Jean Raspail to jeden z najwybitniejszych żyjących pisarzy francuskich. Otrzymał wiele nagród literackich, m.in. Grand Prix du Roman Akademii Francuskiej. Jest zwolennikiem konserwatywnego katolicyzmu i wartości chrześcijańskich.

Źródło zdjęcia: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/250536/oboz-swietych

Książka pt. ,,Obóz świętych" po raz pierwszy została wydana w 1973 roku, ale tematy w niej poruszane są obecnie bardziej aktualne niż w momencie jej pierwszego wydania kiedy okrzyknięto ją powieścią wizjonerską i proroczą.

Akcja powieści rozpoczyna się od zajęcia starych statków przez tłum wygłodniałych i schorowanych ludzi znad Gangesu, którym przewodzi koprofag. Kraje europejskie są dla nich jak raj i za wszelką cenę chcą się do tej krainy mlekiem i miodem płynącej dostać. Zardzewiała flotylla kieruje się do Europy i pierwsze statki przybijają do wybrzeży Francji. W ciągu pięćdziesięciu dni, gdy statki pokonywały dwa oceany w Europie organizowano niezliczone spotkania i konferencje prasowe, wydawano oświadczenia i udzielano wywiadów. Nie podjęto zdecydowanych kroków względem zdesperowanej flotylli, nie wprowadzono stanu wyjątkowego, nie podjęto działań prewencyjnych, władze rządowe liczyły na zatopienie statków przez burze. 

W radiu i telewizji specjaliści z różnych dziedzin prowadzili dyskusje i spierali się.
Durfort: ,,Bogaty świat wydał wyrok na Trzeci Świat. Wzniósł bariery we wszystkich dziedzinach, bariery moralne, ekonomiczne, polityczne, za którymi uwięził, i to na wiele następujących po sobie pokoleń-trzy czwarte ludności świata. I właśnie to gigantyczne więzienie teraz pokojowo się zbuntowało."
Vilsbery: ,,Współżyliśmy z Trzecim Światem przekonani, że ta koegzystencja bez wzajemnego przenikania, ta globalna segregacja będzie trwała wiecznie. Zgubne złudzenie! Bo ten  Trzeci Świat jest niekontrolowaną wielością, posłuszną tylko impulsom, które powstają, gdy pod wpływem nędzy łączą się miliony zdesperowanych pragnień."

Ludzie słuchali tego wszystkiego, wyłączali radio i nie myśleli już o tym co słyszeli, zamykali oczy mając nadzieję, że to ich nie dotyczy. Teatr medialny trwał.
Pomimo napływających informacji nie zrobiono nic. Ciągle obradowano, a tym czasem ,,zagrożenie,, zapukało do bram. Nie można już było się przed nim ukrywać.

Co robił wówczas przeciętny człowiek, gdy usłyszał w telewizji, że miliony uciekinierów z Indii, Afryki i Azji najedzie Francję?
,,Przeciętny człowiek biegnie kupić cukier i oliwę, makaron i kiełbasę. Chowa skarpetkę ze złotymi napoleonami pod parkietem. Liże zatłuszczone buciory obsługi stacji benzynowej za dwa kanistry na czasowy wyjazd z miasta. Wreszcie oczami pełnymi samczej czułości patrzy na swą żonę, córkę, starą matkę-otoczone już aureolą możliwych zniewag. A potem, czknąwszy po raz ostatni wspomnieniami ostatniego bankietu w gronie kombatantów walk gastronomicznych, oświadcza, że jest świetnie przygotowany, by stawić czoło temu wydarzeniu." Francuzi zostawiają swoje domy i wyjeżdżają na północ.

Kolejni imigranci opuszczają statki i zajmują domy Francuzów, a ci ,,najsilniejsi, najbardziej przedsiębiorczy i zdecydowani-postanawiają kontynuować drogę na północ..."

Jean Raspail pokazuje, że Zachód w czasach kolonialnych zaspokajał swoje potrzeby kosztem innych nacji, a w czasach obecnych starzejąca się Europa znajduje się w mniejszości, oddaje swoją ziemię ludności napływowej, która nie zamierza się zasymilować. Nie tylko Francja przeżywa kryzys duchowy, ale cała Europa. Ludzie sparaliżowani są poprawnością polityczną, tolerancją do przesady, słuchają bezmyślnie napływających ze wszystkich stron informacji i nie wyciągają z nich wniosków, tkwią w pozornym bezpieczeństwie, a za kilkadziesiąt lat miliony młodych muzułmanów ,,zaleją'' podstarzały świat białej rasy i zrobią to krok po kroku, pokojowo.

W 1973 roku, gdy ukazała się po raz pierwszy ta powieść autorowi zarzucano rasizm, ale patrząc na to z perspektywy czasu trzeba przyznać, że wiele z jego ,,proroctw" wynikających z wnikliwej obserwacji tego co dzieje się na świecie sprawdziło się.

,,Obóz świętych" to inteligentna, mocna, boleśnie prawdziwa i ironiczna powieść.
Jeśli macie ochotę poznać tę proroczą wizję Europy zapraszam do lektury.




Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Fronda.


Tytuł: Obóz świętych
Autor:Jean Raspail
Wydawnictwo: Fronda , Marzec 2015
ISBN:978-83-64095-42-9
Liczba stron:384
Wymiary:145 x 222 mm
Tłumaczenie:Marian Miszalski
Kategorie:Proza obca > Powieść




piątek, 27 marca 2015

,,SEKRETNE ŻYCIE PSZCZÓŁ"- SUE MONK KIDD

,,Sekretne życie pszczół" amerykańskiej pisarki Sue Monk Kidd to światowy bestseller, który doczekał się ekranizacji w 2008 roku. Książka została przetłumaczona na wiele języków i ukazują się jej kolejne wznowienia.

http://www.wydawnictwoliterackie.pl/resources/1/Kidd_Sekretne_m.jpg
Źródło zdjęcia: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/resources/1/Kidd_Sekretne_m.jpg

Akcja powieści toczy się w 1964 roku w Karolinie Południowej na brzoskwiniowej farmie w okolicach miasteczka Sylvan oraz w Tiburon. Główna bohaterka czternastoletnia Lily od czwartego roku życia wychowywana jest przez agresywnego i bardzo surowego ojca, byłego żołnierza. Jest karana za najdrobniejsze przewinienia. Często godzinami klęczy na rozsypanej na podłodze kaszy, aż krwawią jej kolana. Ojciec nie interesuje się nią, nie okazuje jej uczuć, nie przytula, zabrania czytania książek, choć dziewczynka jest zdolną uczennicą. 
Lily nie ma przyjaciółek w szkole, jest samotna. Może rozmawiać tylko z czarnoskórą opiekunką Rosaleen, którą ojciec wynajął, aby zajmowała się domem.
W dodatku dziewczynka żyje w poczuciu winy, że w dzieciństwie przyczyniła się  do śmierci matki. Wciąż pamięta dzień, w którym jej mama Deborah pakowała szybko walizkę i kłóciła się z ojcem, a na podłodze leżał pistolet, który był bardzo ciężki, gdy go podniosła....i pamięta huk. Nic więcej. 
Ojciec nie chce jej nic opowiedzieć o matce, ani wyjaśnić co się tamtego pamiętnego dnia tak naprawdę stało. Czy to ona zabiła swoją mamę, czy też zrobił to T. Rey. Po kolejnej kłótni z ojcem, który powiedział, że matka ją zostawiła, Lily ucieka z domu i podążając śladami pamiątki swojej mamy-nalepki z Czarną Madonną trafia do domu trzech czarnoskórych sióstr, które zajmują się pszczelarstwem w Tiburon.
Tam odnajduje schronienie, ale czy można uciec od przeszłości i apodyktycznego ojca?

,,Sekretne życie pszczół" to powieść o dojrzewaniu dziewczynki bez matki, o odkrywaniu bolesnych tajemnic z przeszłości, braku miłości w domu rodzinnym, ale także o odrodzeniu się i powolnemu dążeniu do realizacji marzeń. Pokazuje jak ważna jest przyjaźń między kobietami i nie ma tutaj znaczenia wiek ani kolor skóry. Rosaleen dla Lily jest jedyną osobą okazującą uczucia, zainteresowaną, rozumiejącą jej problemy.   Siostry  Boatwright, które wspólnie zajmują się pasieką dają im schronienie, pracę i poczucie bezpieczeństwa. Jedna z nich, najstarsza August jest jak matka dla pozostałych. Cierpliwa, dobra, pomocna, ale też wymagająca. Zaszczepia Lily miłość do pszczół, uczy ją jak z nimi postępować.

Opowieści towarzyszą przez cały czas pszczoły i ich bzzzzzzzzzzz.
 Pszczoły robotnice lepią plastry w idealne sześcioboki; pszczoły zbieraczki mają dobrą orientację i nieustraszone serca, zbierają nektar i pyłek; pszczoły grabarze mają niewdzięczną pracę, gdyż usuwają martwe pszczoły z ula i utrzymują w nim porządek. Pszczoły niańki cały czas poświęcają się i karmią młode. Królowa jest otoczona damami dworu, które przez cały czas się nią zajmują. Jedynymi samcami w ulu są trutnie siedzące i czekające na zbliżenie z królową.
Wiele ciekawych rzeczy można dowiedzieć się o tych pożytecznych owadach i są one idealnie wkomponowane w treść powieści zaczynając już od samej okładki książki.

Lata 60-te w Karolinie Południowej to zamieszki na tle rasowym, strajki okupacyjne, walki pomiędzy grupą Jedności Afroamerykańskiej, a Ku-Klux-Klanem, ale te wątki w powieści są tylko symbolicznie zarysowane. Między innymi na przykładzie Rosaleen autorka pokazała, że pomimo podpisania ustawy dającej prawa obywatelskie czarnoskórym mieszkańcom Południa trudno je wprowadzić w życie. Muszą walczyć o egzekwowanie tego prawa. Dla mnie ta tematyka mogłaby być szerzej potraktowana.

Zachęcam do przeczytania książki i posłuchania przy niej muzyki Nat King Cole'a.



Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Literackiemu.



Tytuł: Sekretne życie pszczół 
Autor: Sue Monk Kidd
Tłumaczenie: Andrzej Szulc
Tytuł oryginału: The Secret Life of Bees
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Data wydania: 19 marca 2015
ISBN9788308055014
Liczba stron: 352
Kategoria: Literatura piękna

wtorek, 24 marca 2015

,,DZIEWCZYNY WYKLĘTE" - SZYMON NOWAK


 ,,Dziewczyny wyklęte" Szymona Nowaka-historyka zajmującego się II wojną światową, to zbeletryzowane historie szesnastu dziewczyn walczących za Polskę w okresie II wojny światowej, a później w antykomunistycznym podziemiu.


Źródło zdjęcia: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/246126/dziewczyny-wyklete

Każdy rozdział w książce poświęcony jest jednej historii. Bohaterkami są nie tylko dziewczyny wyklęte, ale także chłopcy, a nawet ich dzieci, na których odbijała się przeszłość rodziców.

Jeden z rozdziałów przedstawia historię Stefanii Krupy ps.''Perełka" pochodzącej z Kuryłówki w powiecie leżajskim, której szczęśliwe dzieciństwo zostało przerwane przez wybuch II wojny światowej. 
Do konspiracji podziemnej armii, w której już działał jej o pięć lat starszy brat Michał wstąpiła w 1943 r. Początkowo brat starał się ją zniechęcić do wstąpienia w szeregi Narodowej Organizacji Wojskowej scalonej z Armią Krajową, ale Stefania nie ustąpiła i ostatecznie złożyła przysięgę z kilkorgiem innych osób w tajnej kwaterze. Jako pseudonim wybrała sobie określenie ,,Perełka", bo tak w dzieciństwie mówił do niej ojciec. W oddziale Józefa Zadzierskiego ,,Wołyniaka" była łączniczką, sanitariuszką, zajmowała się ochroną osób i zdobywaniem informacji.

W oddziale znalazła miłość swojego życia Aleksandra Pityńskiego ps. ,,Kula" pochodzącego z Ulanowa w powiecie niżańskim. Nocną porą w kościele oświetlonym tylko świecami wzięli ślub, którego świadkami był zastęp uzbrojonych i ubranych w polskie mundury żołnierzy z antykomunistycznych oddziałów partyzanckich. ,,Perełka" i ,,Kula" tułali się po lasach z oddziałem ,,Wołyniaka". Oprócz potyczek i akcji bojowych codziennie wystawieni byli na głód, pragnienie, choroby, zimno, wszy i brud. 
W drugiej połowie 1946 r. kiedy pętla komunistycznych wojsk zaciskała się coraz bardziej wokół malejącego z dnia na dzień  oddziału antykomunistycznego zginął ,,Wołyniak", a wraz z jego śmiercią nastąpił kres zorganizowanej działalności. Stefania i Aleksander  postanowili wówczas spróbować żyć w nienormalnych czasach komunistycznych, tym bardziej, że na świat miało przyjść ich dziecko. Zamieszkali w Ulanowie. 

Kiedy komuniści ogłosili powszechną amnestię dla żołnierzy konspiracji antykomunistycznej i byłych partyzantów ,,Kula" ujawnił się, by móc żyć spokojnie z rodziną i zapewnić im bezpieczeństwo. 
Niestety wraz z ujawnieniem rozpoczęły się lata gehenny dla niego i rodziny. W siedzibie UB w Nisku był bity pałkami, trzymany w lodowatej wodzie. Zwalniano go z więzienia w Rzeszowie, by za kilka dni zrobić nalot w domu, rewizję i znowu aresztować. W zimie ubecy wyrzucali rodzinę na mróz i trzymali pod lufami karabinów. Stefania dostała kolbą w pierś, gdy stawała w obronie katowanego męża.

,,Sześciu ubeków systematycznie biło ,,Kulę" pałkami i kolbami karabinów. Nie mógł się nawet zasłonić, ponieważ wcześniej skuto mu ręce z tyłu tułowia. Stał bezbronny, bosy i półnagi na śniegu, a uderzenia spadały na jego głowę i całe ciało. Krew bryzgała na wszystkie strony, a białe kalesony robiły się od niej coraz czerwieńsze. Czerwony był też śnieg pod jego stopami. Tak sponiewieranego wrzucili do samochodu i wywieźli w nieznane. Rankiem rodzina zbierała zakrzepłą i zamarzniętą krew Aleksandra ze śniegu do słoika, jak jakąś relikwię."

Świadkiem powtarzających się nalotów ubeckich był synek Andrzej. Chłopiec był szykanowany od najmłodszych lat w szkole, nazywany bandytą. Gdy był już nastolatkiem w 1967 r. bezpieka i ORMO przeprowadziły prowokację wymierzoną bezpośrednio w niego. Zaaranżowano bójkę. Andrzej stanął w obronie ojca. Efektem prowokacji był pokazowy ''proces chuligana'' skutego kajdankami i pilnowanego przez milicjanta na środku  rynku ulanowskiego w niedzielę po sumie, który przymusowo musiała oglądać młodzież z liceum i mieszkańcy. Andrzej po tym wszystkim już nie pokazał się w Ulanowie. Wyjechał do Ameryki, gdzie został rzeźbiarzem.

Przytoczyłam tylko w skrócie jedną historię dziewczyny wyklętej i jej rodziny, ale w książce Szymona Nowaka jest ich jeszcze piętnaście. Wszystkie równie dramatyczne i wstrząsające czytelnikiem. Są one tylko niewielkim przykładem bohaterskich dziewczyn i chłopców walczących o wolną Polskę, upamiętnieniem osób prześladowanych i często zamęczonych w katowniach UB.
Publikacja zawiera dużo archiwalnych zdjęć, a dzięki zbeletryzowaniu wspomnień czyta się ją jak powieść. Niestety wydarzenia przedstawione w niej to najprawdziwsza ówczesna rzeczywistość.
Gorąco polecam:)


Za okazane zaufanie dziękuję Wydawnictwu Fronda.
 

Tytuł: Dziewczyny wyklęte
Autor:Szymon Nowak
Wydawnictwo: Fronda
Seria: literatura faktu
Oprawa: Twarda
Rok wydania: 2015
Ilość stron: 528
Język: polski
Nr wydania: 1ISBN: 9788364095610
Wymiary: 16.5x23.5cm



















niedziela, 22 marca 2015

,,QUEEN. KRÓLEWSKA HISTORIA" - MARK BLAKE

,,Bohemian Rhapsody", ,,Radio Ga Ga", ,,We Are the Champions", ,,I Want to Break Free", ,,Innuendo" .... można byłoby wymieniać długo, bo światowych przebojów zespół Queen miał bardzo dużo, a obecnie ta grupa to legenda. Od dawna jestem fanką tego zespołu i kiedy zobaczyłam, że Wydawnictwo Sine Qua Non wydało biografię pt.,,Queen. Królewska historia" napisaną przez Marka Blake wiedziałam, że muszę jak najszybciej ją przeczytać.

Źródło zdjęcia: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/249162/queen-krolewska-historia

Mark Blake-angielski dziennikarz muzyczny napisał biografię Queenu w oparciu o wywiady z Brianem Mayem i Rogerem Taylorem przeprowadzone w latach 1998-2008 na potrzeby magazynów ,,Mojo" i ,,Q", a także na podstawie prywatnych rozmów z osobami, które związane były z członkami zespołu, a nawet szkolnymi kolegami Freddiego Mercury’ego.
Biografia jest bardzo szczegółowa i przedstawia dzieje wszystkich członków zespołu od lat szkolnych  i ich wczesnych zainteresowań muzycznych po bogatą karierę aż do dziś.
Próbowali swoich sił w świecie muzyki z różnymi zespołami, ale dopiero, gdy spotkali się i powołali zespół Queen osiągnęli sukces.

Członkowie zespołu to różne osobowości, które połączyła muzyka.
Freddie Mercury-wokalista-przeszedł niezwykłą przemianę z nieśmiałego chłopca z Zanzibaru Farrokha Bulsary w najbardziej charyzmatyczną postać w historii rocka Freddiego Mercury’ego. Widać jak długą drogę przebył od absolwenta colleg'u na kierunku grafika, który dorabiał na czynsz za zagrzybione mieszkanie, pracując w Harrodsie i próbując zostać gwiazdą rocka śpiewając w zespole Ibex. Był jednak świetny w osiąganiu tego, co sobie zamierzył. Mercury zawsze był zagadką, także dla kolegów z zespołu. Rzadko mówił o swoim pochodzeniu, dzieciństwie, seksualności i zdrowiu. W życiu prywatnym zachowywał się zupełnie inaczej niż na scenie. Był zabawny, nieprzewidywalny, ciepły, troszczył się o zespół, nie znosił, gdy ktoś zakłócał jego prywatność. Na scenie przechodził metamorfozę i kreował swój wizerunek w zależności od okoliczności.

Brian May-gitarzysta- był niezwykle bystrym fizykiem, pisał pracę doktorską na temat pyłu międzygalaktycznego. Karierę naukową poświęcił jednak dla muzyki. Był niezwykle drobiazgowy, dociekliwy. W trasę jeździła z nim narzeczona Chrissy, która została jego pierwszą żoną.

Roger Taylor-perkusista- był otwarty i wesoły w zachowaniu. Studiował stomatologię. Lubił imprezować, podrywać ciągle nowe dziewczyny. Fascynowały go wyścigi samochodowe.

John Deacon-basista- kolejny fizyk w zespole, który stronił od mediów, gardził tandetą i pretensjonalnością przemysłu muzycznego. Był cichy, ugodowy, chciał tylko grać i zarabiać olbrzymie pieniądze. Nie lubił imprezować i na trasach koncertowych towarzyszyła mu żona, a później także dzieci.

Przed koncertami zachowywali się jak jedna drużyna, byli bardzo skoncentrowani i wiedzieli dokąd zmierzają. Przy nagrywaniu płyt kłócili się zawzięcie, ale osiągali ostatecznie kompromis. Czas wolny spędzali oddzielnie.
Książka obfituje w anegdoty i charakterystyczne powiedzonka, zwroty członków zespołu oraz różne perypetie z tras koncertowych. Freddie Mercury w colleg'u wyjmował czterdziestopięciocentymetrową miarkę lub przykładnicę i grając na niej, udawał Jimiego Hendrixa swojego idola. Brian May używał sześciopensowej monety zamiast tradycyjnej kostki do gry i zbierał pudełka od zapałek na trasie koncertów. Smakowitych anegdot jest naprawdę dużo i dodają niezwykłego kolorytu książce.
Bardzo widoczne było negatywne lub chłodne nastawienie do zespołu prasy muzycznej od początków kariery aż do końca. Niezrozumiałe to i smutne.

Książka zachwyciła mnie szatą graficzną. Twarde białe okładki, złoty napis i rozmyte czarno-szare twarze członków zespołu. W środku wkładka z archiwalnymi zdjęciami. Wydanie eleganckie i z klasą.

Biografia Queenu wciąga, fascynuje, miejscami szokuje i jest lekturą obowiązkową dla fanów, ale polecam ją także osobom, które lubią czytać biografie sławnych ludzi.







Za okazane zaufanie dziękuję Wydawnictwu Sine Qua Non.



Tytuł: Queen. Królewska historia
Autor: Mark Blake
Wydawnictwo: Sine Qua Non
Oprawa: Twarda
Rok wydania: 2015
Ilość stron: 480
Format: 14x20,5 cm