środa, 16 marca 2016

,,JUDASZ" - TOSCA LEE


Źródło

Judasz-zdrajca Jezusa, kłamca i rzezimieszek. Wydaje się Wam, że wiecie wszystko o nim? Nic już Was w jego historii nie zaskoczy? To nie czytaliście powieści  ,,Judasz" autorstwa Tosci Lee.

Tosca Lee na nowo odkrywa życie Judasza. Przed napisaniem książki zapoznała się z setkami książek, filmów dokumentalnych, komentarzy, wykładów naukowych i artykułów. Współpracowała też z zespołem naukowców. Dzięki temu napisała epicką powieść o największym zdrajcy świata.

Opowieść rozpoczyna się, gdy sześcioletni Judasz wraz z rodziną opuszcza Jerozolimę za panowania Cezara Augusta i udaje się do Seforis. Wkrótce dowiadują się, że Herod wydał rozkaz do rzezi podczas święta Paschy. Ginie trzy tysiące ludzi. Po śmierci Heroda przez kraj zaczynają przetaczać się fale powstań. Żydzi napadają na Rzymian.
W Seforis Judasz udaje się z matką do źródła u podnóża góry, by zaczerpnąć wody i przynieść do domu, w którym pozostał ojciec i starszy brat Jozue. Przed wyjściem opluł starszego brata ze złości i zazdrości, gdyż ten brał już udział w różnych sprawach ojca, a on był jeszcze za mały i jego obowiązkiem była pomoc matce. Miasto w tym czasie zostaje otoczone przez legiony rzymskie. Judasz z matką ukrywają się w grobowcu wydrążonym w wapiennej jaskini podobnie jak inni ludzie, którzy czerpali wodę i zostali zaskoczeni oblężeniem.

,,Tamtej nocy obiecałem Panu, że nigdy już nie splunę na brata, że będę najlepszym nauczycielem Prawa, że będę gorliwy i czysty po wszystkie dni mojego życia, jeśli tylko Jozue i ojciec - i Sefora też- zdołają uciec, albo tym lepiej, jeśli to wszystko okaże się snem."

W jaskini siedzieli osiem dni i byli otępiali z głodu i odwodnieni. Po wyjściu z niej skierowali się do miasta. Przechodzili w makabrycznym korytarzu utworzonym z setek ukrzyżowanych ludzi. W ten sposób Rzymianie w najbardziej upokarzający i bolesny sposób karali, a jednocześnie ostrzegali, że kto nie podda się ,,krzyżowi rzymskiej okupacji" zginie. Pośród ukrzyżowanych Judasz znalazł też ojca.

,,Moje uszy wypełnił przeraźliwy dźwięk. Dopiero kiedy matka mnie objęła, tłumiąc krzyk, zdałem sobie sprawę, że wydobył się on z moich ust. Wyłem, miotałem się, rwałem włosy z głowy-nie dlatego, że tak nakazywała tradycja, ale dlatego, że nic mi nie pozostało. Chciałem do niego podejść, uwiesić się na nim, ale byłem równie spragniony jego dotyku, co przerażony. Jego spokojne objęcia, skóra pachnąca słońcem, broda pachnąca ogniem-odeszły bezpowrotnie. Mój ojciec pokryty był zakrzepłą krwią i muchami...Tam u stóp ojca, umarłem."

Brat Jozue został uprowadzony do niewoli.

Judasz w powieści Tosci Lee nie jest tylko postacią biblijną, jest człowiekiem z krwi i kości. Widać jak się zmienia. W dorosłym życiu był uważany za człowieka bardzo dobrze wykształconego, przychodzono do niego po rady. On jednak nosił w sobie przeszłość. Nie mógł zapomnieć, że kiedyś przez tydzień mieszkał w grobie, że jego ojciec nosił piętno ukrzyżowanego, że jego matka oddała się mężczyźnie z ulicy, by zapewnić mu wyżywienie i dach nad głową. Uważał, że przez całe życie skąpany był w nieczystościach, przeżywał ciągłe rozterki.

Tosca Lee ma dar pisania. Jej bohaterowie są wielowymiarowi, a historie dopracowane w najdrobniejszych szczegółach. Przedstawiła w doskonały sposób tło historyczne, polityczne i teologiczne. Mrożące krew w żyłach opisy poczynań Rzymian, Syryjczyków i Arabów napadających na Żydów pod sztandarem imperium rzymskiego. Odwzorowała każdy szczegół historyczny z życia Judasza. Pokazała, że splot wydarzeń, dramat oraz wewnętrzne zmagania miały wpływ na jego postawę i to, że zdradził swojego przyjaciela Jezusa. Wyczuwalne jest napięcie jakie tworzyło się wokół Mesjasza. 

Po przeczytaniu ,,Judasza" Tosci Lee już nie patrzę na Judasza, jak na największego zdrajcę w ludzkości, ale jak na człowieka, który zmagał się z ówczesną codziennością, miał nadzieje i marzenia. Dzięki mistrzowskiemu pisarstwu autorki mogłam zajrzeć w głąb umysłu i serca Judasza, poznać motywy jego działań i spojrzeć na tę postać historyczną w całkiem nowym świetle. 

Pisarstwo Tosci Lee jest znakomite, prawdziwe, szczere, doskonałe. Powaliło mnie na kolana:)
,,Judasz" to powieść, którą musicie przeczytać!




Logo Wydawnictwa Święty Wojciech

Tytuł: Judasz
Autor: Tosca Lee
Liczba stron: 350
Wymiary: 150 x 225 mm
Oprawa: zintegrowana
ISBN: 978-83-7516-893-8
Tłumacz: Anna Wawrzyniak-Kędziorek
Rok wydania: 2016
Wydanie: Pierwsze
Wydawnictwo: Wydawnictwo Święty Wojciech
Rodzaj: Książka
Cytaty: str. 37,42

,,PUK!PUK!...TO SERCE. O UCZYNKACH MIŁOSIERDZIA" - BR. TADEUSZ RUCIŃSKI


Źródło


Brat Tadeusz Ruciński ze zgromadzenia braci szkolnych jest rekolekcjonistą i autorem książek dla dzieci.

,,Puk! Puk!...To serce. O uczynkach miłosierdzia" to książeczka poświęcona uczynkom miłosierdzia względem duszy i ciała. Zawarte w niej historyjki często przytrafiają się w codziennym życiu i zastanawiamy się jak powinniśmy postąpić. Czy wybaczyć komuś kto nas skrzywdził? Czy pocieszać i pomagać w kłopotach? Czy upominać kogoś kto źle czyni? Czy dzielić się jedzeniem z głodującymi? A może być obojętnym na ludzką krzywdę?

Ta książeczka ma nam pomóc dokonać wyboru i nauczyć dzieci jak powinny postępować.
Do każdej historyjki osadzonej we współczesnych realiach dobrane są krótkie fragmenty Pisma Świętego. Dzieci dowiedzą się w przystępny sposób, czym jest miłosierdzie, a rodzice będą mieli  możliwość zainicjowania rozmowy na ten temat ze swoją pociechą.





Książka jest niewielka, ale starannie wydana i ma kolorowe rysunki. Język jest prosty i zrozumiały dla dzieci. Przyjemnie się czyta i jest pomocna przy rozwijaniu wrażliwości duchowej u dzieci.




Logo Wydawnictwa Święty Wojciech

Tytuł: Puk! Puk! ... to serce. O uczynkach miłosierdzia
Autor: br. Tadeusz Ruciński
Liczba stron: 64
Wymiary: 165x180 mm
Oprawa: miękka
ISBN: 978-83-7516-981-2
Rok wydania: 2016
Wydanie: Pierwsze
Wydawnictwo: Wydawnictwo Święty Wojciech

poniedziałek, 14 marca 2016

,,LEKCJA ANATOMII" - NINA SIEGAL


Źródło

1632 rok, Amsterdam.

,,Na zewnątrz, w chłodnym powietrzu, czuć świąteczny nastrój. Chociaż jest zimno i mokro, a chmury wiszą nisko, tworząc sklepienie nad dachami miasta, ma się wrażenie, że przez ciche kanały i boczne uliczki Amsterdamu płynie niby prąd nieskrywane podniecenie. Niektórzy nazwaliby je żądzą krwi." 

Robotnicy zbijają z desek szubienicę, a nieopodal kramarze rozkładają stragany, aby sprzedawać gapiom przybyłym na egzekucję, naczynia, rękawiczki i pieczywo.
Jednym z powieszonych ma być notoryczny złodziej Adriaen Adriaenszoon, znany jako Aris Kindt.
Wieczorem po egzekucji doktor Nicolaes Tulp przeprowadzi publiczną sekcję zwłok złodzieja, a Rembrand Harmenszoon van Rijn zajmujący stanowisko mistrza akademii Uylenburgha namaluje obraz z tej lekcji anatomii, na którym postacie będą naturalnej wielkości.
Flora z Lejdy jest w ciąży i nosi dziecko Arisa, o którym on jeszcze nie wie. Ludzie obrzucają jej dom kamieniami i nazywają czarownicą, gdy dowiadują się, że Kind ma zostać powieszony. Z pomocą przychodzi do niej ksiądz Thijn, który wręcza jej pieniądze na wyjazd do Amsterdamu i prosi, by jak najszybciej udała się porozmawiać z sędzią i przekonała go o złagodzeniu kary dla Adriaena.

W Amsterdamie krzyżują się  losy głównych bohaterów i jak się wkrótce okazuje są oni ze sobą w różny sposób powiązani nie tylko w teraźniejszości, ale też w przeszłości.

W powieści obok wątków związanych z historią medycyny i malarstwa znalazło się też miejsce na miłość. Flora i Adriaen znali się od dziecka. Ona odwiedzała go, gdy jej ojciec przychodził do domu spity jak bela. On odwiedzał ją, gdy jego ojciec wpadał w szał i w ruch szły pięści. Po latach  włóczęgi Adriaen powrócił do Lejdy i do Flory już jako mężczyzna, ale nie był taki jak dawniej. Wrócił znużony, utrudzony i cały w bliznach po chłostach. Tylko Florze pozwalał dotykać swojego ciała, bo robiła to z czułością i delikatnością.

Ludzie uważali Arisa za świętego złodzieja, bo nie odstraszały go od kradzieży ani chłosty, ani banicja, ani piętnowanie gorącym żelazem. Złodziejom obcinano ręce, ciała wisielców wisiały miesiącami na widoku publicznym, by siać postrach.

,,Lekcja anatomii" to powieść, która zapewni niezwykłą podróż po ulicach XVII-wiecznego Amsterdamu. Zaglądamy do wszystkich zakamarków miasta i domów ludzi z różnych warstw społecznych.
Akcja powieści przeplata się w kilku miejscach z uwagami konserwatorów do obrazu Rembrandta Lekcja anatomii doktora Tulpa. Byłam zaskoczona jak wiele specjaliści mogą dowiedzieć się o obrazie sprzed wieków. Autorka doskonale odtworzyła sposób pracy Rembrandta i wplotła w fabułę fakty z jego życia.

Naturalistyczne opisy związane z medycyną były dla mnie szokujące i nie mogę pojąć jak na pokaz lekcji anatomii mogli przychodzić kupcy, sędziowie, damy. Sekcja zwłok była dla nich teatrem. Ćwiartowanie ludzkiego ciała było rozrywką, na którą sprzedawano bilety. Holenderscy lekarze przeprowadzali publiczne sekcje zwłok raz w roku. Wycinali kolejne narządy wewnętrzne, a następnie puszczali w obieg po sali, by każdy mógł je obejrzeć z bliska. Podczas lekcji wygłaszali wykład, debatowali, a w nocy udawali się na ucztę z tej okazji. Nie wiem, jak mogli cokolwiek zjeść...
Badania anatomiczne oczywiście przyczyniały się do rozwoju medycyny, ale w XVII wieku nie zwracano uwagi na poszanowanie godności ludzkiej i chrześcijański pochówek narządów. Również Kartezjusz, wybitny matematyk i filozof, prowadził amatorskie badania anatomiczne, które miały pomóc w odnalezieniu duszy w ciele, ale wykorzystywał do badań zwierzęta.

Gdy wybierałam powieść Niny Siegal do przeczytania nie spodziewałam się, że dostarczy mi tak wielu wrażeń. Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona i z pewnością sięgnę po kolejne książki autorki.
A Wam oczywiście polecam ,,Lekcję anatomii":)




Tytuł: Lekcja anatomii
Autor: Nina Siegal

Wydawnictwo: WAM
Tłumaczenie: Grażyna Gomola, Aleksander Gomola
Tytuł oryginału: The Anatomy Lesson
Data wydania: 11 stycznia 2016
ISBN: 9788327710420
Liczba stron: 336

Kategoria: Literatura piękna
Cytaty: str. 10


niedziela, 13 marca 2016

,,PODRÓŻE Z OWOCEM GRANATU" - SUE MONK KIDD, ANN KIDD TAYLOR-PRZEDPREMIEROWO


 Podróże z owocem granatu
Źródło

Po książki Sue Monk Kidd sięgam bez zastanowienia. Przeczytałam ,,Sekretne życie pszczół" i ,,Opactwo świętego grzechu", a ostatnio ,,Podróże z owocem granatu".

Pięćdziesięcioletnia Sue i jej dwudziestodwuletnia córka Ann udają się w podróż do Grecji, Turcji i Francji (1998-1999). Dla matki wycieczka jest prezentem urodzinowym, a dla córki z okazji ukończenia college`u. Książka to nie tylko zapis ich podróży po tych krajach, gdzie zwiedzają piękne zabytki i poznają legendy, ale też kobiecy, intymny pamiętnik matki i córki-kobiety dojrzałej i młodej szukającej dopiero sposobu na życie.

,,Ann usiłowała odnaleźć się na początku kobiecości, ja zaś u jej kresu."

Wizja starości jest dla Sue przerażająca i nie chodzi tylko o dodatkowe zmarszczki na twarzy, ale o potrzeby wewnętrzne, dokonanie całkowitej przemiany w jej życiu, oderwania się od znajomych miejsc. Czuje, że jej twórczość podupadła, nie rozwija się, ale ma nadzieję, że to minie i jeszcze stworzy fantastyczną powieść.

,,Dlaczego nadciągająca menopauza  wydaje się tak doniosła i smutna?... Wiem jedynie, że jest coś niepokojącego w tym, że pewne drzwi zamykają się już dla mnie na zawsze. Ogarnia mnie żal nad moim zmieniającym się ciałem, wyglądem, powolnym końcem macierzyństwa."

Ann jest cichą, radosną dziewczyną, ale podczas podróży z mamą przeżywa rozstanie z chłopakiem, z którym była kilka lat, a on zadzwonił do niej i przez telefon oznajmił jej, że już nie chce z nią być. Ma depresję. Ciągle boi się odrzucenia, porażki, kompromitacji. Przeżywa też, że nie została przyjęta na studia podyplomowe z historii starożytnej Grecji na uczelni, którą wybrała.

Relacje matki i córki zmieniają się w zależności od ich wieku, okoliczności, ale zawsze pozostają przyjemne, ciepłe i miłe. Wspólna podróż zmienia je i pogłębia istniejącą więź między nimi. Wzajemnie uczą się od siebie.

,,Matka miała szacunek dla uczuć, wierzyła, że odtrącenie ich nie wychodzi nikomu na dobre. Wielokrotnie patrzyłam, jak podążała w życiu za głosem serca. Ostatnio przekonała tatę, że po dwudziestu dwóch latach powinni sprzedać dom i przenieść się do Charlestonu. Czuję się trochę zawiedziona, że nie odziedziczyłam po niej tego genu."

,,Podróże z owocem granatu" to piękna powieść dla matek i córek, dla kobiet wchodzących w okres menopauzy, które boją się zmian w wyglądzie i nowego okresu w ich życiu. Dla młodych kobiet będzie to drogowskaz i lekcja, jak odnaleźć własną tożsamość i cel w dorosłym życiu.
Nieśpieszna akcja, kobiece rozmowy, zamyślenia, symbole i magiczne zakątki Grecji, Turcji i Francji. Jeśli lubicie takie klimaty to śmiało sięgajcie po książkę:)


Owoc granatu-symbol życia
Owoc granatu
Źródło
 

 PREMIERA 17 MARCA 2016 ROKU

Tytuł: Podróż z owocem granatu
Autor: Sue Monk Kidd, Ann Kidd Taylor
Wydawnictwo Literackie
Wydanie: I
Przekład: Marta Kisiel-Małecka
Oryginalny tytuł: Traveling with Pomegranates: A Mother and Daughter Journey to the Sacred Places of Greece, Turkey, and France
Format: 145x207 mm
Oprawa: broszurowa ze skrzydłami
Liczba stron: 312
ISBN: 978-83-08-06093-3
Data premiery książki: 17-03-2016
Data premiery e-booka: 17-03-2016

Cytaty: str. 16, 79, 71

środa, 9 marca 2016

,,WYTAŃCZYĆ MARZENIA" - MICHAELA DE PRINCE, ELAINE DE PRINCE


Źródło


,,Wytańczyć marzenia" to historia czarnoskórej dziewczynki Mabinty Bangury, która urodziła się w Sierra-Leone w Afryce Zachodniej i została primabaleriną - Michaelą DePrince w Stanach Zjednoczonych.

Mabinty urodziła się w kochającej rodzinie. Obydwoje rodzice umieli czytać, pisać i uczyli tego córkę. Dziewczynka chorowała na bielactwo i plamy na jej skórze odstraszały dzieci z wioski. Nie chciały się z nią bawić, więc siedziała samotnie przed domem i rozmyślała lub pisała. Od 1991 roku w kraju trwała wojna domowa. Rebelianci zabili ojca Mabinty, gdy pracował w kopalni diamentów, a wkrótce zmarła też jej mama na gorączkę Lassa. Wuj oddał dziewczynkę do sierocińca, gdzie spała na macie położonej na gołej ziemi i dostawała odrobinę jedzenia. Było to jednak lepsze miejsce niż dom wuja, który ją bił i głodził. Rozpacz  małej dziewczynki, która nagle straciła ukochanych, troskliwych rodziców i znalazła się sama w sierocińcu wkrótce pogłębiła się, gdy na jej oczach zamordowano ukochaną nauczycielkę będącą w ciąży. 

Los się jednak uśmiechnął do dziewczynki. Czteroletnia Mabinty i jej przyjaciółka z sierocińca zostały adoptowane przez rodzinę ze Stanów Zjednoczonych. Malutkie dziewczynki szybko nawiązały nić porozumienia z nowymi rodzicami, a szczególnie matką.

,,W Afryce kobiety trzymają się razem, a mężczyźni zajmują się swoimi sprawami. Dla dziewczynki matka zawsze pozostaje największym wzorem, przyjaciółką i doradcą. Przypuszczam, że to dlatego od początku poczułam szczególną więź właśnie z moją nową matką."

Dzieci długo wychodziły z traumy jaką przeżyły podczas wojny domowej w Afryce. Bały się, że rebelianci pojawią się za nimi także w Ameryce i będą zostawiać okaleczone ciała na ulicach. Już samo ubranie mężczyzny w moro lub podniesiony głos wyrażający złość, czy też radość powodował, że dziewczynki piszczały i uciekały w poszukiwaniu kryjówki.

Mabinty jeszcze przebywając w sierocińcu znalazła na ulicy starą gazetę z baleriną na okładce. Była oczarowana kobietą na zdjęciu i wtedy pojawiło się jej wielkie marzenie, by tańczyć w balecie. Balet stał się jej wielką miłością i dzięki adopcyjnej rodzinie wspinała się po kolejnych stopniach kariery, by ostatecznie zostać profesjonalną baleriną. W świecie baletu niezwykle trudno znaleźć ,,czarne baleriny", tym bardziej widać jak wiele wysiłku musiała włożyć w zostanie primabaleriną. Jej dziecięce marzenie spełniło się dzięki temu, że otrzymała wsparcie kochającej rodziny i ciężko pracowała podczas zajęć.

,,To nadzieja pozwoliła mi przetrwać w Afryce, mierząc się ze zmęczeniem, z głodem, bólem i ogromnym niebezpieczeństwem. To nadzieja sprawiła, że ośmieliłam się marzyć, i to nadzieja pomogła mi spełnić te marzenia."

,,Wytańczyć marzenia" to przejmująca i prawdziwa opowieść o dziecięcej woli walki, by przeżyć w trudnych warunkach. Pokazuje, że zawsze trzeba mieć nadzieję i dążyć do spełnienia swoich marzeń. Pomimo traumatycznych przeżyć w dzieciństwie Mabinty wyrosła na mądrą, optymistyczną kobietę, która wie czego chce i osiąga sukces w ukochanym balecie. Trzeba podkreślić, że nie miałaby takiej szansy, gdyby nie szlachetni i bezinteresowni ludzie, którzy wyciągnęli do niej pomocną dłoń-adopcyjni rodzice Elaine i Charles DePrince oraz papa Andrew, opiekun w sierocińcu, który udzielił jej schronienia.

Warto poznać historię Michaeli De Prince-czarnoskórej baleriny.




Wydawnictwo Kobiece

Tytuł: Wytańczyć marzenia
Autor: Michaela DePrince, Elaine DePrince

Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece
Tłumaczenie: Alicja Laskowska
Tytuł oryginału: Taking Flight: From War Orphan to Star Ballerina
Data wydania: 26 lutego 2016
ISBN: 9788365170453
Liczba stron: 272
Kategoria: biografia/autobiografia/pamiętnik

Cytaty: str. 89, 259

niedziela, 6 marca 2016

,,IDIOTA" - FIODOR DOSTOJEWSKI


Źródło

Swoją przygodę z prozą Fiodora Dostojewskiego rozpoczęłam od ,,Zbrodni i kary", później przeczytałam ,,Biesy", a teraz przyszła pora na ,,Idiotę".

Powieść rozpoczyna się na początku XIX wieku od przyjazdu ze Szwajcarii dwudziestokilkuletniego księcia Lwa Nikołajewicza Myszkina do Rosji, gdzie odnajduje on swoją krewną generałową Jepanczyn. Myszkin po latach spędzonych na kuracjach zdrowotnych w Szwajcarii wraca do ojczyzny tylko z małym węzełkiem, w którym mieści cały swój dobytek. Nie ma się gdzie podziać i swoje pierwsze kroki kieruje do rodziny Jepanczyn, gdyż Lizawieta Prokofiewna Jepanczyn pochodzi z książęcego rodu Myszkinów. Państwo Jepanczynowie mają trzy córki: Aleksandrę, Adelajdę i najmłodszą Agłaję, która zakochuje się w Lwie Myszkinie.

Tytułowy ,,idiota" to Myszkin, z którego wszyscy wokół się śmieją, bo nie mogą uwierzyć, że człowiek może być niezwykle dobry, uczynny, wrażliwy, niewinny i kochać ludzi, choć go obrażają. Przyznam, że w trakcie czytania czasem miałam ochotę krzyknąć na niego, by się opamiętał i zareagował na drwiny. Nie zawsze warto być dobrym, gdyż wiele osób jest interesownych i próbuje wykorzystać innych do własnych celów. Postawa ludzi wokół Myszkina zmienia się, gdy rozchodzi się wieść o uzyskaniu przez niego spadku.

Ciekawą postacią w powieści jest Nastazja Filipowna Baraszkowa, dama, najpiękniejsza księżna w Petersburgu, która jest utrzymanką Afansija Iwanowicza Tockiego, wdowca, który wychowywał ją po śmierci rodziców. Kiedy znudziła mu się jako kochanka postanowił wydać ją za mąż za mężczyznę, który zapłaci mu odpowiednio wysoką kwotę pieniędzy. W Nastazji zakochuje się książę Myszkin oraz Parfien Rogożyn, kupiec, którego Myszkin poznał w pociągu, gdy wracał do Petersburga. Kobieta nie potrafi zdecydować się z kim chce być, nie wie czego chce od życia. Jest postacią tragiczną, a jej charakter wypaczył Tocki. Nie ma w powieści miejsca na miłość romantyczną, nie ma pięknych wyznań o miłości, uczucia są ukryte gdzieś wewnątrz bohaterów. Jeden kocha z litości, drugi dla pieniędzy, trzeci namiętnie i szalenie, ale jednocześnie niszcząc ukochaną. Każda miłość jest inna...

Powieść Fiodora Dostojewskiego to pokaźne dzieło i należy skupić się przy jego czytaniu, by nie umknęły liczne wątki. Bohaterów jest bardzo dużo i czasem można się pogubić w zależnościach pomiędzy nimi. Wiele scen ma charakter symboliczny i pełne ich zrozumienie możliwe jest po przeczytaniu całej powieści. Autor postać Myszkina wzorował na Chrystusie.

Historia ,,Idioty" nie kończy się dobrze. Czy mogło być inaczej? Myszkin to uosobienie wielu szlachetnych ludzi, którzy wierzą, że poprzez swoją dobroć i niesioną pomoc innym mają czystą duszę i liczą na podobne traktowanie przez bliźnich. Świat jednak nie jest przyjazny dla wszystkich, dużo w nim obłudników, manipulatorów, sprzedawczyków gotowych zbrukać opinię innych ludzi, by tylko coś zyskać dla siebie.
Uważam, że Fiodor Dostojewski jest mistrzem w prezentowaniu pokrętnej ludzkiej duszy i warto znać jego powieści. Z pewnością sięgnę po kolejne:)





Wydawnictwo MG
Tytuł: Idiota
Autor: Fiodor Dostojewski

Wydawnictwo: Wydawnictwo MG
Tłumaczenie: Helena Grotowska
Tytuł oryginału: Идиот
Data wydania: 17 lutego 2016
ISBN: 9788377793688
Liczba stron: 656

Kategoria: klasyka, literatura rosyjska


piątek, 4 marca 2016

,,BITWY WYKLĘTYCH" - SZYMON NOWAK


Źródło

Szymon Nowak jest autorem książek o Powstaniu Warszawskim oraz o Żołnierzach Wyklętych. Rok temu miałam przyjemność przeczytać jego książkę pt.,,Dziewczyny Wyklęte" i kiedy zobaczyłam, że została wydana kolejna książka autora pt.,,Bitwy Wyklętych" nie wahałam się ani przez chwilę, by po nią sięgnąć.

,,Bitwy Wyklętych" to zbeletryzowana opowieść o największych bitwach i akcjach przeprowadzonych przez polskich żołnierzy podziemia antykomunistycznego. W publikacji opisane zostały w porządku chronologicznym największe bitwy: Surokonty (21 sierpień 1944r.), Łowicz (8 marzec 1945r.), Skrobów (27 marzec 1945r.), Kuryłówka (6 maj 1945r.), Las Stocki (24 maj 1945r.), Pabianice (10 czerwiec 1945r.), Majkowice (8 lipiec 1945r.), Kielce (4/5 sierpień 1945r.), Sikory/Zaleś (8/9 sierpień 1945r.), Miodusy Pokrzywne (18 sierpień 1945r.), Radom (9 wrzesień 1945r.), Gajrowskie (16 luty 1946r.), Radomsko, Graby (19/20 kwiecień 1946r.), Brzozowo-Antonie (28 kwiecień 1946r.), Czochanie-Góra (30 kwiecień 1946r.) i Zwoleń (15 czerwca 1946r.).

Bitwy i potyczki Żołnierzy Wyklętych z Armią Czerwoną, NKWD oraz polskimi żołnierzami z komunistycznej armii ludowej i funkcjonariuszami MO, UB przypominały wojnę szarpaną, gdyż po bitwie żołnierze uciekali do lasów, zmieniali szybko swoje położenie, odpoczywali, a następnie znów atakowali. W ostatnich starciach musieli już odpierać ataki czołgów, samochodów pancernych i karabinów maszynowych. Z takim sprzętem nie mieli szans na obronę, a mimo to walczyli. 

Każda bitwa była inna, ale wszystkie łączyli niezłomni, bohaterscy żołnierze gotowi oddać życie za ojczyznę.

Major Maciej Kalenkiewicz ,,Kotwicz" walczył we wrześniu 1939 roku, później w partyzantce i armii polskiej gen. Sikorskiego we Francji. Organizował zrzuty skoczków spadochronowych nazywanych cichociemnymi, był jednym z pierwszych zrzuconych na teren Poski. Zginął w Surokontach-kresowych Termopilach.
Por. Aleksander Arkuszyński ,,Maj" walczył w wojnie obronnej i dostał się do niemieckiej niewoli, z której uciekł. Działał w ZWZ-AK. Wraz z innymi żołnierzami podziemia uwolnił w marcu 1945 roku polskich patriotów i żołnierzy przetrzymywanych i torturowanych w gmachu pabianickiego UB.
To tylko dwa przykłady bohaterów, a jest ich w książce wielu.

Szymon Nowak przedstawił nie tylko największe bitwy Żołnierzy Wyklętych, ale też powojenne losy niektórych żołnierzy biorących udział w tych walkach. Dołączył archiwalne dokumenty, mapy oraz bardzo dużo unikatowych zdjęć, na których można zobaczyć jak wyglądali uczestnicy walk.

,,Bitwy Wyklętych" to pierwsza zwarta publikacja, która zawiera szczegółową historię bitew i akcji Żołnierzy Wyklętych. Jej zbeletryzowana forma sprawia, że czyta się ją bardzo dobrze pomimo dużej ilości faktów historycznych. Jest to niezwykle wartościowa książka i warto ją przeczytać.






Wydawnictwo Fronda

Tytuł: Bitwy Wyklętych
Autor: Szymon Nowak
Wydawnictwo: Fronda
Data wydania: 25 lutego 2016
ISBN: 9788380790346
Liczba stron: 520
Kategoria: historyczna










środa, 2 marca 2016

,,AUDREY W DOMU" - LUCA DOTTI-PREMIERA


Źródło

Luca Dotti, syn Audrey Hepburn z małżeństwa z psychiatrą Andreą Dotti opowiada historię swojej mamy aktorki. 

Audrey urodziła się w 1929 roku w Brukseli, jej mama była Holenderką, a ojciec Brytyjczykiem. Dorastała między tymi krajami. Na przełomie 1944 i 1945 roku przeżyła okres głodu, gdy niemieccy okupanci głodzili miliony ludzi w odwecie za pomoc aliantom. Audrey przez całe życie nosiła wojnę w sobie. Wspominała, jak jadła pokrzywę, cykorię, cebulki tulipanów. Przeżyła wielki cios, gdy jej wuj Otto van Limburg Stirum został przez Niemców rozstrzelany w lesie wraz z pięcioma innymi osobami w ramach odwetu za opór stawiany najeźdźcom przez Holendrów.
Balet był jej wielką pasją przez całe życie. W Londynie Audrey zdobyła stypendium na naukę u Marie Rambert, legendy brytyjskiego baletu. W 1956 roku spełniła jedno ze swoich marzeń i tańczyła u boku Freda Astaire`a w musicalu Zabawna buzia.

Luca Dotti opisuje życie rodziny w Rzymie oraz szwajcarskiej posiadłości La Paisible, a także pobyt w Kalifornii w 1976 roku, gdy Audrey wręczała Oscara za najlepszy film. Wspomina ostatnie lata i podróże mamy po świecie jako ambasadorki UNICEF.
Dzieli się rodzinnymi anegdotami i wspomnieniami dotyczącymi mamy. Audrey uwielbiała czekoladę i zawsze ją trzymała w kredensie, nigdy nie rezygnowała wieczorem z malutkiego kawałka tego przysmaku. Jej popisowym ciastem było cisto czekoladowe z bitą śmietaną, które piekła na specjalne okazje-uroczystości, urodziny, przyjazdy syna do domu. Oczywiście przepis na to cisto znajduje się w książce.

Dla Luciego Dotti Audrey nie była gwiazdą Hollywood, ale ukochaną mamą. W domu nie opowiadała za dużo o tym co się działo na planie filmowym. Z synem rozmawiała o sprawach rodzinnych, egzaminach, pierwszych miłościach i codziennych wydarzeniach. Gdy dorastał wiedział, że mama jest sławna, ale nie zdawał sobie sprawy jak bardzo.

,,Audrey w domu" to wyjątkowa publikacja o prywatnym życiu znakomitej aktorki przedstawiona z perspektywy jej syna. Widać w niej, że rodzina, dom i ogród były dla Audrey przystanią i tym co kochała najbardziej. Życiorys Audrey Hepburn, przepisy na jej ulubione potrawy, cytaty z prywatnych listów, rysunki, a do tego mnóstwo zdjęć z domowego archiwum. Dla samych zdjęć warto mieć tę wspaniale wydaną książkę:)


Źródło



PREMIERA 3 MARCA 2016

Tytuł: Audrey w domu. Wspomnienia o mojej mamie
Autor: Luca Dotti
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Tłumaczenie: Dorota Dziewońska
Tytuł oryginału: Audrey at Home: Memories of My Mother's Kitchen
Data wydania: 3 marca 2016
ISBN: 978830806085
Kategoria: biografia/autobiografia/pamiętnik

wtorek, 1 marca 2016

,,WIGILIJNE PSY I INNE OPOWIEŚCI'' - ŁUKASZ ORBITOWSKI


Źródło

Kiedy Łukasz Orbitowski został laureatem Paszportu Polityki 2015 za powieść ,,Inna dusza" wiedziałam, że muszę koniecznie poznać jego twórczość. Zaczęłam od zbioru wczesnych opowiadań pt.,,Wigilijne psy i inne opowieści", których drugie, uzupełniające wydanie ukazało się w 2016 roku, dziesięć lat po pierwszym wydaniu. 

Zbiór zawiera jedenaście opowiadań m.in. o rewizorze Płatku mordującym pasażerów pociągu; o niewyjaśnionych samobójstwach taksówkarzy, o drodze widzianej tylko przez nielicznych i znikających ludziach; o spalonym bloku z lokatorem; o szemranych interesach; o osiedlowych kumplach dręczących pijaka; o podróży do dziewczyny i inne.

Najbardziej podobały  mi się opowiadania ,,Wigilijne psy", ,,Nie umieraj przede mną" i ,,Droga do modlichy". Opowiadania są na różnym poziomie, jedne bardzo dobre, a niektóre słabsze. Miesza się w nich fantastyka z realizmem. Często opisy są naturalistyczne, prawdziwe, przerażające i czuć narastającą grozę. Czytając je miałam wrażenie, że ich akcja mogłaby się rozgrywać gdzieś na moim osiedlu i za chwilę czułam przerażenie, że to naprawdę dzieje się w tej chwili tylko ja nic o tym nie wiem, nie jestem świadoma, że np. na ostatnim piętrze bloku młodzi chłopcy wyrzucają przez balkon alkoholika dla zabawy. Zwyczajność może być przerażająca. 
Każdy z bohaterów jest inny, nie ma schematów, ale każde opowiadanie ukazuje szary wycinek jakiejś polskiej rzeczywistości i to moim zdaniem jest łącznik całego zbioru.
Opowieści są dopracowane i choć pisał je wtedy debiutant, to widać w nich wielki potencjał twórczy. 

,,Wigilijne psy i inne opowieści" to drapieżne, młodzieńcze, prawdziwe i budzące lęk opowiadania zabarwione szczyptą grozy i fantastyki. Cieszę się, że zaczęłam poznawać twórczość Łukasza Orbitowskiego od początkowych utworów, które napisał w młodym wieku. Z pewnością poznam teraz jego późniejsze powieści, by sprawdzić jak rozwinął swój talent pisarski.
Opowiadania polecam wymagającym czytelnikom:)








Tytuł:Wigilijne psy i inne opowieści
Autor:Łukasz Orbitowski
Wydawnictwo: Sine Qua Non
Data wydania: 17 lutego 2016
ISBN: 9788379246106
Liczba stron: 480
Kategoria: literatura współczesna

ZNIKAJĄCE KOMENTARZE

Witajcie:)

Od 23 lutego 2016 r. mam problem z odczytywaniem Waszych komentarzy, a do tego nie wyświetlają się pod postami. Choć komentujecie wpisy nie ma po nich śladu, a ja nie mogę ich odczytać w całości.

Jestem ciekawa czy ktoś też ma ten problem lub miał, bo nic nie zmieniałam w ustawieniach i może to wina bloggera.
Może ktoś ma doświadczenie w tej kwestii i wie jak sobie z tym poradzić?