Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Fiodor Dostojewski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Fiodor Dostojewski. Pokaż wszystkie posty

sobota, 24 października 2020

,,OPOWIEŚCI: BIAŁE NOCE. CUDZA ŻONA. SEN WUJASZKA. KROKODYL"-FIODOR DOSTOJEWSKI


Źródło

Mam słabość do książek Fiodora Dostojewskiego i kiedy tylko mam okazję, to sięgam po kolejne tytuły z jego pokaźnego dorobku. Tym razem wybrałam cztery nowele:,,Białe noce", Cudza żona", ,,Sen wujaszka" i ,,Krokodyl".

Najbardziej podobały mi się opowieści ,,Białe noce" i ,,Sen wujaszka". W pierwszej z nich młody, samotny młodzieniec mieszkający w Petersburgu nie potrafi nawiązywać znajomości. Włóczy się po mieście i jest coraz bardziej przerażony tym, że nie ma bratniej duszy. Wzrusza się petersburską przyrodą budzącą się do życia, spaceruje bulwarami i rozmyśla, aż pewnej nocy spotyka płaczącą kobietę i popchnięty nagłą odwagą zagaja z nią rozmowę...

Bardzo podobało mi się w jaki sposób Dostojewski przedstawił Nastusię i marzyciela. W każdym słowie mężczyzny czuć emocje, gdy rozmawia z Nastusią, o tym, że nie jest zdolny żyć zwyczajnym życiem, gdyż dawno stracił związek z rzeczywistością. Jego ideały legły w gruzach. Dusza prosi go o inne życie, ale proza dnia codziennego zmusza go do jednostajności, szarości i powtarzalności. I nadaremnie marzyciel grzebie jak w popiele w swych dawnych marzeniach, szukając choćby najmniejszej iskierki, żeby ją rozdmuchać, żeby rozpalonym na nowo ogniem ogrzać oziębłe serce, wskrzesić w nim znów to wszystko, co było dawniej takie miłe, co wzruszało duszę i rozgrzewało krew, co wyciskało łzy z oczu i tak rozkosznie oszukiwało. 

W ,,Śnie wujaszka" Maria Aleksandrowna Moskalewa, największa plotkarka w Petersburgu próbuje wydać za mąż swoją córkę Zinę za starego księcia K., któremu całe dnie upływają na toalecie, przymierzaniu peruk, doczepianiu bokobrodów oraz na graniu w karty i przejażdżkach konnych. Autor rewelacyjnie oddaje uczucia towarzyszące bohaterom, a szczególnie matki, która brutalnie dotyka najboleśniejszych punktów serca Ziny. 

Wszystkie opowieści są melancholijne, smutne i sięgają do najgłębszych zakamarków ludzkiej duszy. Ich wspólnym mianownikiem jest miłość w różnych przejawach-miłość romantyczna, miłość z rozsądku, miłość zakazana, miłość szlachetna, heroiczna, miłość własna i ukryta. Dostojewski jak zawsze nie zawodzi i doskonale opisuje stany wewnętrzne bohaterów. I choć lata mijają rozterki ludzi są wciąż takie same, czy to w wieku dzięwiętnastym, czy też dwudziestym pierwszym. Klasyka zawsze się sprawdza, a nowele polecam miłośnikom twórczości Fiodora Dostojewskiego.


WPISY POWIĄZANE:

,,Młokos"-Fiodor Dostojewski

,,Biesy"-Fiodor Dostojewski

,,Idiota"-Fiodor Dostojewski

,,Wspomnienia z martwego domu"-Fiodor Dostojewski

,,Skrzywdzeni i poniżeni"-Fiodor Dostojewski





Tytuł: Opowieści: Białe noce, Cudza żona, Sen wujaszka, Krokodyl

Autor: Fiodor Dostojewski

Wydawnictwo: Wydawnictwo MG

Gatunek: klasyka, literatura rosyjska

Tytuł oryginału: Белые ночи; Чужая жена и муж под кроватью (Происшествие необыкновенное); Дядюшкин сон (Из мордасовских летописей); Крокодил (Необыкновенное событие, или Пассаж в Пассаже)

Data wydania: 2020-09-16

Liczba stron: 600

ISBN: 9788377796474

Tłumacz: Władysław Broniewski

Cytaty: str. 30-31, 149

czwartek, 21 listopada 2019

,,SKRZYWDZENI I PONIŻENI"-FIODOR DOSTOJEWSKI


Dostojewski-Skrzywdzeni 500
Źródło

Od jakiegś czasu rozsmakowałam się w prozie Fiodora Dostojewskiego. Sięgam po kolejne pozycje z jego dorobku i nie mogę się nadziwić, jak głęboko potrafił zaglądać w zakamarki ludzkich dusz, pokrętnych, złych, ale też tych          dobrych, oddanych, kochających.

Petersburg, XIX wiek. Głowny bohater, a zarazem narrator Iwan Piotrowicz jest pisarzem żyjącym na granicy ubóstwa. Współpracuje z dziennikami, pisze artykuły i wierzy, że uda mu się napisać dobrą książkę. Opisuje swoje życie i zajęcie to pozwala mu nie umrzeć ze zgryzoty. Minione wspomnienia wzruszają go aż do bólu, dlatego je spisuje, aby w końcu nabrały spokojnego, bardziej uporządkowanego charakteru. Pisanie chłodzi dawne wspomnienia i chorobliwe mrzonki obraca w pracę.

Bohaterowie w książce są zróżnicowani i mają rozbudowaną sferę duchową. Iwan jeszcze w dzieciństwie został sierotą i wychowywał się w domu Mikołaja Sergieicza Ichmieniewa, który przygarnął go z litości i wychowywał razem ze  swoją córką Nataszą. Mikołaj to człowiek prosty, dobry, szczery, uczciwy, bezinteresowny, szlachetny, naiwnie romantyczny, którego ująć można tylko serdecznym i przyjacielskim zachowaniem, a nie pieniędzmi i bogactwem. Wychowując pod swoim dachem Iwana i Nataszę nie przypuszcza, że w przyszłości mogą wyniknąć z tego problemy. Na jego drodze staje książę Piotr Aleksandrowicz Wałkowski, właściciel majątku Wasiliewsie, który jest przystojny, obdarzony wieloma zaletami, dowcipem, smakiem, niewyczerpaną wesołością. Jest w nim coś zwycięskiego i czarującego, coś co przyciąga do niego nie tylko kobiety, ale zjednuje także mężczyzn. Wałkowski dzięki sukcesom towarzyskim i hrabiemu Naińskiemu ugruntowuje swoją karierę w Petersburgu oraz powiększa swój majątek. Wysyła swojego dziewiętnastoletniego syna Aleksego Piotrowicza do zarządcy swoich dóbr w Wasiliewskie, Mikołaja Sergieicza, aby ten nauczył pierworodnego rozumu, naprawił lekkomyślny charakter i wdrożył surowe zasady. Aliosza to miły, ładny, słaby i nerwowy chłopak, a jednocześnie wesoły, prostoduszny, z otwartą duszą, zdolną do najszlachetniejszych wzruszeń, z sercem kochającym, szczerym i wdzięcznym. Początkowe bardzo dobre relacje Wałkowskiego i Ichmieniewa psują się. Książę szykanuje rządcę, oskarża go o kradzież i niegospodarność, zarzuca, że pozwolił swojej siedemnastoletniej córce Nataszy rozkochać w sobie jego syną. W złości zamierza odebrać Mikołajowi ostatni kawałek chleba. Problemy narastają i cierpi z tego powodu coraz wiecej ludzi.

W tej powieści jest wiele nawiązań do życia Fiodora Dostojewskiego. Pierwsza powieść Iwana Piotrowicza to nawiązanie do ,,Biednych ludzi'' debiutu Dostojewskiego, któremu towarzyszyła atmosfera przychylności i uznania. Krytyk B. z powieści ,,Skrzywdzeni i poniżeni", to Wissarian Bieliński, który uznał Dostojewskiego za nowego Gogola. Iwan po napisaniu pierwszej książki jest pełen entuzjastycznych nadziei i marzeń, kocha swoją pracę, zżywa się z postaciami, które sam stworzył, kocha je, cieszy się i smuci razem z nimi. W powieści autor wyidealizował go, nadał mu tylko cechy pozytywne, altruistyczne.

,,Skrzywdzeni i poniżeni" to piękna i sentymentalna powieść, w której autor ukazuje jasne i ciemne strony z życia ludzi w Petersburgu. Zło, zgnilizna moralna, zawiść, ale też miłość, dobroć, wielkoduszność. Ciekawie połączone wątki, dobitne i wzruszające opisy relacji międzyludzkich, doskonale wyrażone uczucia i emocje bohaterów. Wzruszająca i wyjątkowa powieść z początkowego okresu twórczości Dostojewskiego. Polecam ją wielbicielom klasyki i literatury rosyjskiej:)




Wpisy powiązane:

                       
Wydawnictwo MG

Tyuł: Skrzywdzeni i poniżeni
Autor: Fiodor Dostojewski
Tytuł oryginału: Униженные и оскорблённые
Data wydania: 2019-10-16
Data 1. wyd. pol.:1861-01-01
Liczba stron: 350
Język: polski
ISBN: 9788377795781
Tłumacz: Władysław Broniewski
Wydawnictwo: Wydawnictwo MG
Kategoria: klasyka

piątek, 6 października 2017

,,WSPOMNIENIA Z MARTWEGO DOMU"-FIODOR DOSTOJEWSKI


Wspomnienia z martwego domu
Źródło

Dom więzienny stał na krawędzi fortecy otoczonej częstokołem z wysokich pali. Przez bramę wypuszczano więźniów tylko na przymusowe roboty. W środku były odrębne prawa, zwyczaje, stroje i ludzie szczególni, bo prawie pogrzebani żywcem-katorżnicy.

Fiodor Dostojewski w 1849 roku został skazany na śmierć przez rozstrzelanie za przynależność do Koła Pietraszewskiego-dyskusyjnej grupy młodych intelektualistów rosyjskich, którzy krytykowali poddaństwo despotyzmowi cara Mikołaja I oraz zacofanie kulturowe, ekonomiczne i społeczne kraju. W ostatnim momencie, gdy członkowie koła stali przed plutonem egzekucyjnym, car zamienił karę śmierci na więzienie połączone z ciężkimi robotami. Pisarz spędził cztery lata na katordze, a to czego tam doświadczył zawarł w książce ,,Wspomnienia z martwego domu".

Głównym bohaterem powieści jest szlachcic Aleksander Pietrowicz skazany na dziesięć lat ciężkich robót za zabicie żony. Opisuje pobyt w więzieniu od pierwszego do ostatniego dnia, gdy już wychodzi na wolność. Ze względu na to, że był szlachcicem odnoszono się do niego z nienawiścią i wrogością. Większość skazańców pochodziła ze stanu chłopskiego i nie tolerowała ,,panów." Aleksander czuł się bardzo samotny, ale starał się ukrywać swoje cierpienie. W pierwszych dniach pobytu w ostrogu dostrzegał z jaką dziką ciekawością oglądają go nowi towarzysze, surowo się z nim obchodzili i wykluczali na każdym kroku. Chcieli w ten sposób pokazać swoją wyższość nad byłym paniczem. Był przerażony otchłanią podłości i nikczemności, do której go wtrącono. Straszliwy, gryzący smutek dręczył jego duszę, ale postanowił postępować z więźniami jak najprościej, nie okazywać, że chce zbliżyć się do nich, ale też nie odtrącać ich, jeżeli sami zapragną zbliżenia. Pokazywał, że nie lęka się wcale ich pogróżek i nienawiści. Nie narzucał się im na towarzysza. Tylko kilku katorżników dodawało mu otuchy.

Autor dokładnie opisuje zwyczaje panujące na katordze, relacje międzyludzkie, historie niektórych skazańców i życie codzienne, a także towarzyszące mu emocje. W kazarmach-niskich, wąskich salach mieszkało po trzydziestu ludzi, którzy spali na deskach. ,,...gwar, hałas, śmiechy, przekleństwa, dźwięk łańcuchów, swąd i kopcenie, golone głowy, piętnowane twarze, łatane ubiory-wszystko zbezczeszczone. Tak, człowiek dużo może wytrzymać." W więzieniu ciągle był ruch. Jedni przybywali, drudzy kończyli karę, inni umierali. Każde przestępstwo miało swojego przedstawiciela. Silnokatorżni byli pozbawieni wszelkich praw, byli wyrzutkami społecznymi z napiętnowaną twarzą. Przestępcy wojskowi byli niepozbawieni praw swojego stanu, ale często po odbyciu krótkiej kary ponownie wracali do więzienia już na lat dwadzieścia. Najstraszniejsi przestępcy przebywali w ,,osobnym oddziale". Sami siebie uważali za wiecznych i nawet nie wiedzieli ile lat wynosiła ich kara. W Tobolsku przebywali więźniowie przykuci po kilka lat do ściany. Spuszczani z łańcucha na zawsze byli trzymani w ostrogu, do samej śmierci w kajdanach. W ostrogu Aleksander nasłuchał się o najstraszniejszych zbrodniach i zabójstwach.

Więźniowie o swojej przeszłości opowiadali mało, bo starali się zapomnieć o tym, co było. Większość z nich była ponura, zawistna, próżna, obraźliwa, zepsuta i spodlona. Tylko czasem zdarzali się ludzie charakterni, którzy z trudem podporządkowywali się panującym zwyczajom w ostrogu. Aleksander wspomina między innymi Lezgina Nurra, spokojnego górala, którego wszyscy lubili, bo był pogodny, nie kradł, nie oszukiwał, nie pił, nie wszczynał kłótni, choć z pogardą patrzył na aresztanckie życie. Żył nadzieją, że po odbyciu kary wróci do domu na Kaukaz. Nurra odróżniał się na tle innych więźniów, którzy byli źli, ponurzy i szyderczy. Serce Aleksandra poruszył też najmłodszy z dagestańskich Tatarów Alej, który spał obok jego nary. Był on dobrodusznie naiwny, piękny, ufający i łagodny. Starsi bracia kochali go bardziej ojcowską miłością niż braterską. Zwyczajnie chmurni i posępni uśmiechali się na jego widok. ,,Trudno zrozumieć, jak ten chłopiec mógł przez cały czas swej katorgi zachować taką miękkość serca, wykształcić w sobie tak surową uczciwość, taką serdeczność, nie zgrubieć, nie zepsuć się. Była to zresztą natura silna i twarda, pomimo całej swej pozornej miękkości." Nie pozwalał się krzywdzić bezkarnie i umiał się obronić.

Fiodor Dostojewski doskonale oddaje uczucia targające więźniami. W więzieniu było dość czasu, by nauczyć się cierpliwości. Do więzienia przybywali młodzi, niemyślący o swojej zbrodni, ani karze ludzie, a wychodzili na wolność siwi starcy, smutni i milczący. Człowiek oswajał się z najpotworniejszymi sytuacjami, bez pracy i skruchy zabijał w sobie wszelkie uczucia moralne. Nadzieja człowieka zamkniętego, pozbawionego wolności była innego rodzaju niż człowieka wolnego. Wolny spodziewał się odmiany swojego losu, żył, działał, pochłonięty był dniem codziennym. Uwięziony nie mógł uznać swojego losu za coś stałego, za coś rzeczywistego, nigdy nie czuł, że jest w domu, choć mieszkał w kazarmie latami. Wszystko było tymczasowe. Tylko praca mogła ocalić więźnia od szaleństwa, wzmocnić zdrowie i ciało. ,,Ciągły niepokój wewnętrzny, rozdrażnienie nerwowe, zamknięte powietrze koszar, to wszystko gotowe było zniszczyć Aleksandra." Wiosenne dni budziły w zakutych ludziach żądze, pragnienia i tęsknotę. Żal za swobodą wzmagał w nich niecierpliwość i porywczość. ,,Życie wśród lasów, w nędzy i strachu, ale wolne i pełne przygód, ma w sobie jakąś ponętę, jakiś tajemniczy urok, dla tych, którzy go raz zakosztowali." Nawet człowiek cichy i spokojny potrafił wtedy nagle uciec.

,,Wspomnienia z martwego domu" to doskonałe studium ludzkiej psychiki zakutej w kajdany, wieloletnich stosunków międzyludzkich w zamkniętej przestrzeni, ciekawe spostrzeżenia dotyczące życia w więzieniu i przymusowej pracy. Powieść ambitna, wyjątkowa i zmuszająca do zadawania sobie pytań egzystencjalnych. Serdecznie polecam:)




WPISY POWIĄZANE:  ,,Idiota"-Fiodor Dostojewski
                                          ,,Biesy"-Fiodor Dostojewski
                                          ,,Młokos"-Fiodor Dostojewski



Tytuł:Wspomnienia z martwego domu
Autor:Fiodor Dostojewski
Tłumaczenie:Józef Tretiak
Wydawnictwo:Wydawnictwo MG
Tytuł oryginału: Записки из Мёртвого дома 
Data wydania:27 września 2017
ISBN:9788377794296
Liczba stron:224
Kategoria:Literatura piękna
Cytaty: str. 9,69,109,151

sobota, 11 marca 2017

,,MŁOKOS" - FIODOR DOSTOJEWSKI


Źródło

Tytułowy młodzik, dziewiętnastoletni Arkadiusz Wiersiłow opisuje historię swoich pierwszych kroków w szrankach życia. Otwarcie dzieli się z Czytelnikami swoimi dziejami rodzinnymi, postępowaniem, zamiarami i intymnymi doświadczeniami.

Autor w ,,Młokosie" prezentuje zawiłe relacje rodzinne oraz relacje ojca z synem. Prawnym ojcem Arkadiusza był Makary Iwan Dołgorukij, były sługa dworski Wiersiłowów, a prawdziwym ojcem Andriej Pietrowicz Wiersiłow. Matką była Zofia Andrejewna, młoda dworka, która w wieku osiemnastu lat wyszła za mąż za pięćdziesięcioletniego Dołgorukija. W pół roku po ślubie na wieś przyjechał Wiersiłow i ,,tak jakoś" wyszło, że spłodził syna z Zofią. Gdy sprawa wyszła na jaw wykupił Zofię od Makarego i woził ją niemal wszędzie ze sobą, a jeśli nie mógł jej zabrać zostawiał u krewnej Tatiany Pawłowny. Z tego związku narodziła się jeszcze dziewczynka i chorowity chłopczyk. Pomiędzy Makarym Iwanowiczem a Wiersiłowami wytworzyły się dziwne stosunki rodzinne. Makary raz do roku przyjeżdżał w odwiedziny na tydzień oraz pisał co jakiś czas listy z pozdrowieniami. Arkadiusz rozważa, jak mogło dojść do kontaktu intymnego ojca z matką, jak rozwinęła się ich miłość, jak matka mogła po ślubie z Makarym oddać się Wiersiłowowi skoro była dobra, łagodna i bezbronna, a do tego przez całe życie rozumiała, że kontakt z Wiersiłowem przyniósł jej zgubę.

Ojciec Arkadiusza wywarł na niego wielki wpływ, ale nawet po wielu latach pozostał pod wieloma względami zagadką. Wiersiłow był zawsze dumny, pyszny, zamknięty i lekceważący w stosunku do syna, którego traktował wciąż jak żółtodzioba. W ciągu swojego życia raz był zamożny, a innym razem żył biednie. Stracił trzy fortuny i już w wieku dwudziesty pięciu lat owdowiał. Dzieci z pierwszego małżeństwa, a także te z nieprawego łoża zostawiał na wychowanie u krewnych. Arkadiusz nie chciał być samotny, jak przez większość dzieciństwa i na list ojca, aby przyjechał do Petersburga i objął prywatną posadę u starego księcia, natychmiast opuścił Moskwę i udał się do rodziny. Choć ojciec się nim nie zajmował wciąż śnił o nim. ,,Każde moje marzenie od wczesnego dzieciństwa było mu poświęcone. Zaczynało się od niego i w ostatecznym rezultacie sprowadzało się do niego. Nie wiem, czy go nienawidziłem, czy kochałem-ale on wypełniał sobą całą moją przyszłość, wszystkie moje plany życiowe..." W Petersburgu Arkadiusz zaczął dostrzegać, jak naprawdę wyglądają relacje w jego rodzinie, która akurat znajdowała się w bardzo trudnej sytuacji materialnej. Matka pracowała, siostra szyła dla klientów i tylko Wiersiłow próżnował, grymasił i nadal miał dosyć drogie przyzwyczajenia, a jego sposób bycia był despotyczny. Arkadiusz widział ojca w glorii chwały, wytwornego i wielkiego, ale nagle po zderzeniu z rzeczywistością jego wyobrażenia prysły. Zrobiło mu się z tego powodu smutno. Ojciec stracił blask, zestarzał się, jednak ku zaskoczeniu Arkadiusza sprawiał wrażenie jeszcze bardziej ciekawego. Syn zastanawiał się z jakiego powodu odwrócili się od ojca wszyscy wpływowi ludzie, z którymi utrzymywał łączność przez całe życie. Musiał poznać całą prawdę o nim i albo go uznać, albo ostatecznie odepchnąć od siebie. Nie było to takie łatwe, bo ojciec był mu drogi.

Fiodor Dostojewski doskonale ukazał w powieści zderzenie młodzieńczych wyobrażeń, ideałów z brutalną rzeczywistością dorosłego życia. Portret psychologiczny Arkadiusza jest mistrzowski i widać, jak toczy się w jego duszy walka pomiędzy dobrem a złem, jak kształtuje się jego osobowość, jak budzi się żądza zysku i rozpusty. Arkadiusz urąga kobietom, nie lubi ich, nagość go brzydzi po incydencie, gdy wraz z kolegą pił alkohol i musiał stanąć w obronie nagiej kobiety, która przebywała razem z nimi i została zaatakowana szpicrutą przez Lamberta. Stwierdza, że nie będzie się uganiał za kobietami, lecz gdy wzbogaci się, to one będą tłumnie przychodzić do niego i oferować wszystko co mogą. Jak się zachowa, gdy spotka kobietę, która spowoduje przyśpieszone bicie jego serca? 
Arkadiusz nie panuje nad swoimi emocjami. Nerwowo i ze złością wygłasza swoje idee. Za wszelką cenę pragnie stać się bogaty, jak Rotszyld i już w latach szkolnych systematycznie oszczędza pieniądze. Planuje zarabiać na faktorstwie i handlu ulicznym, a gdy będzie miał dość środków zajmie się giełdą i bankierstwem. Pożąda potęgi i od wczesnego dzieciństwa widzi siebie tylko na pierwszym miejscu i to we wszystkich sytuacjach życiowych. Pieniądze mają mu zastąpić lata samotności w dzieciństwie, mają wyrównać wszelkie nierówności. ,,Samotne poczucie siły jest upajające i przepiękne."

,,Młokos" to wymagająca skupienia lektura zawierająca studium młodości i rozwoju dziewiętnastowiecznego chłopca, którego osobowość jeszcze nie ukształtowała się całkowicie i ma on możliwość wyboru drogi życiowej. Jak każdy młody człowiek popełnia błędy i uczy się na nich, nabiera szlifów w zapasach z życiem i musi dokonywać trudnych wyborów. Czy wybierze dobrze? Sprawdźcie sami:)



 WPISY POWIĄZANE: ,,Biesy"-Fiodor Dostojewski
                                           ,,Idiota"-Fiodor Dostojewski

 
Tytuł: Młokos
Autor: Fiodor Dostojewski
Wydawnictwo: MG
624 str. 145×205, oprawa twarda
Cena okładkowa 49,90 zł
978-83-7779-326-8 – wydanie papierowe
Cytaty: str. 21, 98


niedziela, 6 marca 2016

,,IDIOTA" - FIODOR DOSTOJEWSKI


Źródło

Swoją przygodę z prozą Fiodora Dostojewskiego rozpoczęłam od ,,Zbrodni i kary", później przeczytałam ,,Biesy", a teraz przyszła pora na ,,Idiotę".

Powieść rozpoczyna się na początku XIX wieku od przyjazdu ze Szwajcarii dwudziestokilkuletniego księcia Lwa Nikołajewicza Myszkina do Rosji, gdzie odnajduje on swoją krewną generałową Jepanczyn. Myszkin po latach spędzonych na kuracjach zdrowotnych w Szwajcarii wraca do ojczyzny tylko z małym węzełkiem, w którym mieści cały swój dobytek. Nie ma się gdzie podziać i swoje pierwsze kroki kieruje do rodziny Jepanczyn, gdyż Lizawieta Prokofiewna Jepanczyn pochodzi z książęcego rodu Myszkinów. Państwo Jepanczynowie mają trzy córki: Aleksandrę, Adelajdę i najmłodszą Agłaję, która zakochuje się w Lwie Myszkinie.

Tytułowy ,,idiota" to Myszkin, z którego wszyscy wokół się śmieją, bo nie mogą uwierzyć, że człowiek może być niezwykle dobry, uczynny, wrażliwy, niewinny i kochać ludzi, choć go obrażają. Przyznam, że w trakcie czytania czasem miałam ochotę krzyknąć na niego, by się opamiętał i zareagował na drwiny. Nie zawsze warto być dobrym, gdyż wiele osób jest interesownych i próbuje wykorzystać innych do własnych celów. Postawa ludzi wokół Myszkina zmienia się, gdy rozchodzi się wieść o uzyskaniu przez niego spadku.

Ciekawą postacią w powieści jest Nastazja Filipowna Baraszkowa, dama, najpiękniejsza księżna w Petersburgu, która jest utrzymanką Afansija Iwanowicza Tockiego, wdowca, który wychowywał ją po śmierci rodziców. Kiedy znudziła mu się jako kochanka postanowił wydać ją za mąż za mężczyznę, który zapłaci mu odpowiednio wysoką kwotę pieniędzy. W Nastazji zakochuje się książę Myszkin oraz Parfien Rogożyn, kupiec, którego Myszkin poznał w pociągu, gdy wracał do Petersburga. Kobieta nie potrafi zdecydować się z kim chce być, nie wie czego chce od życia. Jest postacią tragiczną, a jej charakter wypaczył Tocki. Nie ma w powieści miejsca na miłość romantyczną, nie ma pięknych wyznań o miłości, uczucia są ukryte gdzieś wewnątrz bohaterów. Jeden kocha z litości, drugi dla pieniędzy, trzeci namiętnie i szalenie, ale jednocześnie niszcząc ukochaną. Każda miłość jest inna...

Powieść Fiodora Dostojewskiego to pokaźne dzieło i należy skupić się przy jego czytaniu, by nie umknęły liczne wątki. Bohaterów jest bardzo dużo i czasem można się pogubić w zależnościach pomiędzy nimi. Wiele scen ma charakter symboliczny i pełne ich zrozumienie możliwe jest po przeczytaniu całej powieści. Autor postać Myszkina wzorował na Chrystusie.

Historia ,,Idioty" nie kończy się dobrze. Czy mogło być inaczej? Myszkin to uosobienie wielu szlachetnych ludzi, którzy wierzą, że poprzez swoją dobroć i niesioną pomoc innym mają czystą duszę i liczą na podobne traktowanie przez bliźnich. Świat jednak nie jest przyjazny dla wszystkich, dużo w nim obłudników, manipulatorów, sprzedawczyków gotowych zbrukać opinię innych ludzi, by tylko coś zyskać dla siebie.
Uważam, że Fiodor Dostojewski jest mistrzem w prezentowaniu pokrętnej ludzkiej duszy i warto znać jego powieści. Z pewnością sięgnę po kolejne:)





Wydawnictwo MG
Tytuł: Idiota
Autor: Fiodor Dostojewski

Wydawnictwo: Wydawnictwo MG
Tłumaczenie: Helena Grotowska
Tytuł oryginału: Идиот
Data wydania: 17 lutego 2016
ISBN: 9788377793688
Liczba stron: 656

Kategoria: klasyka, literatura rosyjska


środa, 14 października 2015

,,BIESY" - FIODOR DOSTOJEWSKI



Źródło

Niewielkie miasto prowincjonalne w Rosji ok. 1870 roku zamieszkane przez wielu oryginalnych ludzi, których historie i rozterki stopniowo poznajemy na kartach książki Fiodora Dostojewskiego pt.,,Biesy".

Stiepan Trofimowicz Wierchowieński to nauczyciel, liberał i poeta nieszczęśliwie zakochany. Wyjątkowo nieudolny, bierny w życiu, przysłowiowe miękkie kluchy. Postać wyjątkowo karykaturalna, aż miałam ochotę nim często potrząsnąć. Dużo mówi, ale prawie nic nie robi. Jego syn Piotr po ukończeniu studiów w Petersburgu podróżuje po Europie bez celu i zajęcia. Mieszka kątem u różnych znajomych oraz przyjaciół. Z ojcem komunikuje się za pomocą listów, w których wydaje mu tylko suche polecenia.
Mikołaj Wsiewołodowicz Stawrogin to małomówny, silny i niezwykle opanowany oficer w carskim wojsku, który za udział w pojedynku zostaje zdegradowany. Walczy z powstańcami polskimi w 1863 roku. Jego uczniem jest Iwan Szatow, który ciągle krytykuje zachodnią cywilizację i należy do tajnego stowarzyszenia. Jego postać jest wyjątkowo tragiczna, ale nie chcę zdradzać szczegółów, by każdy sam mógł je odkryć podczas lektury.
Karmazynow to egoista i kosmopolita, który uważa, że przyszłość świata zależy od jego rękopisów. ,,Wyżej od duszy własnej ceni sobie stosunki z ludźmi wpływowymi i z wyższą sferą...może kogoś przy spotkaniu ugłaskać, oczarować prostotą, zachwycić, zwłaszcza jeżeli ten ktoś jest mu na coś potrzebny lub polecony przez odpowiednią osobę."
Aleksiej Niłycz Kiryłow to filozof-amator i inżynier, który planuje samobójstwo, by poczuć pełnię wyzwolenia. Szygalew natomiast tworzy proroczą wizję totalitaryzmu stalinowskiego i szerzy swoją ideę wśród społeczeństwa.

Powieść nie jest pozbawiona też różnorakich postaci kobiecych, choć jest ich zdecydowanie mniej niż męskich. Wspomnę tylko o dwóch. Maria Lebiadkin to samotna i chora psychicznie kobieta, z którą potajemnie ożenił się w następstwie zakładu Stawrogin. Barbara Pietrowna utrzymywała Stiepana Wierchowieńskiego przez dwadzieścia dwa lata, niańczyła go, troszczyła się, była bardzo przywiązana do niego, ale też wymagała bezwzględnego posłuszeństwa. Podziwiała go jako poetę, uczonego czy działacza, ale też czasem nienawidziła, pogardzała i zazdrościła talentu.

Od początku powieści zastanawiałam się kto jest narratorem, gdyż uczestniczył on we wszystkich wydarzeniach i opowiadał o najskrytszych pragnieniach bohaterów, ale sam się nie ujawniał. 
Bohaterowie  powieści wykreowani zostali na podstawie cech osobowości prawdziwych osób żyjących w XIX-wiecznej Rosji. Autor doskonale zaprezentował typy ludzkiej psychiki i w obecnych czasach też odnaleźć można takie osoby. Nie ma postaci tylko dobrych lub tylko złych. Obłuda miesza się ze szlachetnością, amoralność z niewinnością, współczucie z nienawiścią. Bohaterowie powieści prowadzą codzienne życie i rozmawiają ze sobą na tematy filozoficzne o państwie, Bogu, ateizmie i kulturze. 

Powieść interpretowana jest jako pamflet na rosyjski ruch rewolucyjny i widoczne to jest w tym co robią bohaterowie, którzy kręcą się w kółko, są nieskuteczni, a ich metody dziecinne np. gryzienie w ucho na znak protestu. Mimo podejmowanych działań tajne stowarzyszenie, w którym spotykają się panowie nie osiąga zamierzonych celów. Ich działania to jakaś farsa.

O powieści Fiodora Dostojewskiego ,,Biesy" można napisać bardzo dużo i ciągle ma się wrażenie, że nie poruszyło się wszystkich kwestii. Nie jest to łatwa lektura. Jej wielopłaszczyznowa fabuła, mnogość wątków i bohaterów powoduje, że trzeba się przy niej skupić i poświęcić sporo czasu na czytanie. Trzeba wejść w ten specyficzny klimat powieści, co z pewnością nie będzie dla każdego łatwe i nie każdy odkryje przyjemność czytania. Lektura raczej dla starszych czytelników z bagażem doświadczeń życiowych. Niemniej jest to klasyka literatury rosyjskiej i warto ją znać, a ja mam zamiar przeczytać wszystkie dzieła Fiodora Dostojewskiego:)





Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu MG.

Wydawnictwo MG

Tytuł: Biesy
Autor: Fiodor Dostojewski
Wydawnictwo: Wydawnictwo MG
Tłumaczenie:Tadeusz Zagórski
Tytuł oryginału: Бесы
Data wydania: 30 września 2015
ISBN: 9788377793046
Liczba stron: 464
Kategoria: klasyka

Cytaty: str. 86

niedziela, 17 maja 2015

,,LISTY NIEZAPOMNIANE" - SHAUN USHER

Czy pamiętacie kiedy napisaliście tradycyjny list, zaadresowaliście kopertę, przykleiliście znaczek i udaliście się na pocztę, aby go wysłać? Zdarza Wam się jeszcze wysyłać kartki do bliskich z życzeniami na różne okazje? Tak naprawdę tradycyjna korespondencja odchodzi do lamusa, a zastępuje ją szybka wiadomość elektroniczna.
Shaun Usher poświęcił cztery lata na poszukiwanie i czytanie listów, telegramów oraz notatek bardzo sławnych i tych mniej sławnych ludzi. Dokonał wyboru i ponad 100 listów godnych poznania przez szerszą publiczność zebrał w książce pt. ,,Listy niezapomniane".

Źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/252318/listy-niezapomniane-korespondencja-godna-szerszego-grona-odbiorcow

Czytając listy przenosimy się w czasie, podróżujemy za ich pośrednictwem po wszystkich epokach historycznych. Jeden z listów został wyryty na glinianej tabliczce w XIV wieku p.n.e. przez Ajjaba- władcę miasta Astartu w regionie Kanaan do Amenhotepa IV - faraona Egiptu. Najnowszy list- notatka skreślona była ręką Wisławy Szymborskiej. Można przeczytać list Virginii Woolf do męża Leonarda Woolfa z 1941 roku, który zostawiła dla niego na kominku w dniu swojej samobójczej śmierci. Za sprawą listu trójki fanów Elvisa Presleya do prezydenta USA Dwighta D. Eisenhowera, w którym martwią się o zmiany w wyglądzie swojego idola, po tym jak został wcielony do wojska przenosimy się do 1958 roku. W 1852 roku poetka Emily Dickinson pisała romantyczne i bardzo intymne listy do swojej szwagierki Susan Gilbert. W 1849 roku Fiodor Dostojewski relacjonował w liście swojemu bratu Michaiłowi przerażające wydarzenia z placu Siemionowskiego w Petersburgu, gdzie miała się odbyć egzekucja członków sekretnego koła intelektualistów. Listów jest ponad sto i można się z nich wiele dowiedzieć.

Tematyka listów jest różnorodna- miłość, praca, codzienne wydarzenia, podania o pracę, pogróżki i inne.
Szczególnie wzruszył mnie list z 1886 roku naczelnika London Hospital Francisa Carr-Gomm'a do redaktora ,,The Timesa", w którym opisał historię okropnie zdeformowanego 24-latka trzymanego w odosobnieniu na poddaszu, gdyż jego wygląd wywoływał przerażenie u ludzi. Był to Joseph Merrick- ,,człowiek słoń".

,,Listy niezapomniane" oprócz przetłumaczonych listów zawierają także fotografie oryginałów. Dzięki temu można poznać charakter pisma, interpunkcję, rysunki, ozdobniki, rodzaj papieru, czy też czym pisano. Przy każdym liście znajduje się notka z wyjaśnieniami, aby można było zrozumieć kontekst. Książka zawiera bardzo dużo zdjęć.
Przyznam, że Shaun Usher miał ciekawy pomysł na książkę i dzięki niemu tak wielu ludzi może poznać tę swoistą korespondencję - muzeum, która wywołuje chwile zadumy, wzruszeń, zdziwienia, smutku, ale też momentami szokuje.
Autor pracuje nad kolejną częścią ,,Listów niezapomnianych" i jak zostanie wydana z pewnością ją przeczytam.





Za możliwość przeczytania książki dziękuję serdecznie Wydawnictwu Sine Qua Non.




Tytuł: Listy niezapomniane
Autor: Shaun Usher
Tytuł oryginału: Letters of Note
Tłumaczenie: Jakub Małecki
Data wydania: 6 maja 2015
Format: 165 x 235 mm
Liczba stron: 416 tekst
ISBN: 978-83-7924-332-7