piątek, 9 marca 2018

,,NIEZNANA TERRORYSTKA"-RICHARD FLANAGAN


tyl Nieznana terrorystka
Źródło

Współczesne Sydney. Doll, dwudziestosześcioletnia tancerka erotyczna po nocy spędzonej z przystojnym nieznajomym nagle odkrywa, że jest główną podejrzaną w sprawie podłożenia bomb na stadionie Homebush, z którego ewakuowano widzów. W telewizji i prasie ukazują się kolejne doniesienia na jej temat, wyciągane są na światło dzienne mało znaczące epizody z życia. Spirala strachu przed terrorystką i lawina oskarżeń mnożą się z każdą kolejną emisją wiadomości. Doll musi coś zrobić, by powstrzymać ten obłęd i udowodnić swoją niewinność. Czy wygra z medialną nagonką? Czy oczyści swoje imię z podejrzeń?

Richard Flanagan w najnowszej powieści kreśli bezlitosny portret współczesnego społeczeństwa. Konsultanci od bezpieczeństwa, terroryzmu i polityki komentują swoje uwagi, a lakoniczne komunikaty policyjne i rządowe powtarzane są, a następnie rozpowszechniane w mediach lotem błyskawicy. Wszyscy udają, że w tym zawirowanym nonsensie da się przewidzieć przyszłe wydarzenia, a tak naprawdę wiadomości oparte są na plotkach i strachu przed nieznanym. Ludzie korporacji, senatorzy, projektanci, finansiści, prawnicy leją wazelinę w rozmowach między sobą i powtarzają to, co wyczytali w Sydney Morning Herald, a ponadto  muszą podczas spotkań ,,wystawić na defiladę tyle różnych myśli, obejrzeć tyle filmów, przeczytać tyle książek, zobaczyć tyle wystaw i sztuk teatralnych," bo jeśli nie połkną tego całego świata, to towarzystwo potraktuje ich jak głupich ignorantów niemających podstaw do odzywania się i wyrażania opinii. Wszechwładne plotki ,,zmieniają wiedzę na pieniądze i władzę, wyrafinowane sposoby sondowania cudzej pozycji i statusu, przebiegłe poszukiwanie aliansów, tworzenie łańcuchów protekcji i nieustanne wywyższanie się" to chleb powszedni współczesnego społeczeństwa. Przerażające, ale jakże prawdziwe w wielu kręgach.

Podobało mi się, jak autor ,,zderzył" ze sobą ludzi mieszkających w nowo wybudowanych designiarskich apartamentowcach w jednej części miasta z ćpunami, prostytutkami, zboczeńcami i bezdomnymi z drugiej części Sydney. Te dwa nieprzystające do siebie światy łączył Billy Tongijczyk swoim barem Chairmans Lounge, gdzie huczała  ogłuszająca breakbeatowa muzyka doof, półnaga kobieta obsługiwała kasę przy wejściu, tu i ówdzie stały fioletowe stoły do tańca wyposażone w mosiężną rurę, a napaleni faceci z różną zawartością portfela szukali wyrafinowanych pokus erotycznych. Czyżby wszystko w życiu sprowadzało się do zdobywania pieniędzy i poszukiwania ekscytującego seksu?

,,Nieznana terrorystka" to niepokojąca, smutna i zmuszająca do refleksji powieść, o której trudno zapomnieć. Dosadny język, wiarygodne postacie głównych bohaterów i narastające napięcie przy akompaniamencie rozpowszechnianych plotek sprawia, że książkę czyta się z wielkim zainteresowaniem, bo jest odbiciem nie tylko australijskiej rzeczywistości, ale także naszej europejskiej. Zachęcam do przeczytania książki Richarda Flanagana:)




WPISY POWIĄZANE: ,,Pragnienie"-Richard Flanagan

Tytuł: Nieznana terrorystka
Autor: Richard Flanagan
Tłumaczenie: Maciej Świerkocki
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Tytuł oryginału: The Unknown Terrorist
Data wydania:14 lutego 2018
ISBN: 9788308064672
Liczba stron: 336
Kategoria: Literatura piękna
Cytaty: str. 29

poniedziałek, 5 marca 2018

,,PO WSZE CZASY"-IWONA MENZEL


Po wsze czasy 500
Źródło

Białystok po upadku powstania styczniowego. Szesnastoletnia Augusta z Darmstadt wychodzi za mąż za starszego o trzydzieści lat Justusa Simmonisa i zamieszkuje z nim w majątku Zazulki. W obcym kraju czuje się nieszczęśliwa, samotna i trudno jej się odnaleźć w roli żony. Płaski, bagienny teren i liczni Żydzi mieszkający w mieście budzą w niej odrazę. Augusta ucieka w świat fantazji, stara się odkrywać tajemnice ukryte w Zazulkach, a szczególnie interesuje ją zamknięty od prawie pół wieku pokój z mundurem poległego w powstaniu listopadowym Franciszka i jego historia. Kolejne wydarzenia sprawiają, że uporządkowany świat młodej kobiety drży w posadach i przekracza jej wszelkie wyobrażenia.

Iwona Menzel malowniczo przedstawiła Białystok i jego okolice w okresie po upadku powstania styczniowego. Błotniste gościńce, chaotyczna zabudowa, przeganiane ulicami świnie, nędzne chałaty biedoty, kołtuniaste łby parobków, a z drugiej strony piękne rezydencje fabrykantów, liczna służba i rozmach w każdej postaci. Najwięcej mieszkańców było pochodzenia żydowskiego, a najmniej było Rosjan, którzy jednak zajmowali najważniejsze stanowiska. Polacy, którzy żyli w swoim własnym świecie, zatopieni w szaleńczych marzeniach o odzyskaniu dawnej potęgi trzymali się razem. Silna kolonia niemiecka, która powstała, gdy wielu niemieckich fabrykantów przyjechało do Białegostoku po powstaniu listopadowym, kiedy rząd rosyjski zaproponował dogodne warunki osiedlenia tworzyła odrębną enklawę. Justus Simmonis, fabrykant sukna był jednym z osadników i dorobił się wielkiego majątku. Augusta uważała miasto za brudne, brzydkie i obce, ale akceptowała wszystkie formy chwalenia Boga. Ze zrozumieniem podchodziła do tego, że obok siebie stały cerkwie, kościoły, synagogi, kirchy i meczety.

Po raz pierwszy czytałam powieść, w której autorka tak realistycznie oddałaby życie codzienne ludzi po upadku powstania styczniowego. Iwona Menzel zrobiła to bardzo naturalnie i zgodnie z prawdą historyczną. Kosy i strzelby myśliwskie nie miały szans z karabinami i armatami, choć Polacy odznaczyli się wielkim duchem bojowym i walczyły nawet kobiety. Złapanych powstańców wieszano albo zsyłano na Sybir, majątki konfiskowano, kościoły zamykano. Polacy przeżywali żałobę narodową i byli rozgoryczeni porażką. Niektórzy wybijali salony na czarno i wykańczali srebrną pasmanterią, jak w kaplicy żałobnej. Kobiety ubierały się na czarno i nosiły biżuterię z hebanu, obsydianu w formie łańcuchów, kajdan i koron cierniowych. ,,Nawet kółka do serso owijane są czarno-białą wstążką." Przez Białystok raz na tydzień przechodzili zesłańcy. Skuci kajdanami wysyłani byli na Sybir, szli miesiącami przez Moskwę, Kazań, Torusk, do Czyty. Po drodze wielu umierało. Wstrząsające były dla mnie losy rodziny Horodyńskich. Cała rodzina zginęła z rąk moskiewskich siepaczy. Kajetana powiesili Kozacy na podwórcu, jego brat Karol zginął w Warszawie, na stokach Cytadeli. Starszy syn, Antoni zginął pod Siemiatyczami, na początku powstania. Syn średni, Jędrzej, aż do końca był z księdzem Brzóską i Kozacy zasiekli go szablami pod Sokółką. Najmłodszy, Jakub był wikarym i za patriotyczne kazania Moskale zamurowali go żywcem w przydrożnej kapliczce pod Choroszczą. Zięcia Kajetana, Franciszka zesłano na Sybir. Jego żona, Katarzyna podążała za nim, ale po drodze zmarła. Dziadek Horodyński prawie stuletni po kilku miesiącach zesłania zmarł w Irkucku. 

Autorka ciekawie ukazała związek młodziutkiej dziewczyny ze starszym mężczyzną i wszystkie problemy z tego wynikające. Justus Simmonis mieszkał w wielu krajach, widział wiele kobiet, ale żonę chciał mieć z Hesji, w której jego przodkowie założyli hodowlę jedwabników. Ostatecznie na żonę wybrał Augustę. Początkowo w trosce o jej wygodę i rozrywki zabierał ją do modnych restauracji, opery i teatru. Poza sadzaniem jej na swoich kolanach nie wymagał od niej nic więcej. Jego cierpliwość skończyła się, gdy zamieszkali w Zazulkach, które otoczone były lasami i bagnami. Miał wtedy pewność, że Augusta nigdzie nie ucieknie.W czasie pożycia małżeńskiego kobieta zawzięcie broniła się i gryzła, ale z upływem tygodni jej opór słabł i przeszedł w cichą rezygnację. Simmonis zakomunikował wprost żonie, że oczekuje od niej bezwarunkowego podporządkowania  i zaspokajania jego potrzeb. Augusta miała zrezygnować z własnych planów i dbać o szczęście męża. Samotna, nieszczęśliwa i czująca wstręt do męża coraz bardziej żyła w nierealnym świecie fantazji.

,,Po wsze czasy" to rewelacyjna powieść historyczna z elementami romansu. Bohaterska walka o niepodległość, miłość romantyczna i pragmatyczna, bohaterowie z krwi i kości budzący emocje, zachowany realizm historyczny oraz wartka akcja sprawiają, że nie można się od książki oderwać. Serdecznie polecam:)





Tytuł: Po wsze czasy
Autor: Iwona Menzel
Wydawnictwo: Wydawnictwo MG
Data wydania: 28 lutego 2018
ISBN: 9788377794487
Liczba stron: 200
Kategoria: literatura współczesna
Cytaty: str.37

wtorek, 27 lutego 2018

,,MERIT Z EGIPTU" - CONNILYN COSSETTE


Źródło

Bardzo lubię czytać książki wydawane przez wydawnictwo Święty Wojciech w serii ,,Na osi czasu" i jeśli tylko mam możliwość poznania kolejnej powieści nie waham się ani chwili. W styczniu 2018 roku ukazała się w Polsce powieść Connilyn Cossette ,,Merit z Egiptu", która jest debiutancką powieścią autorki, ale już nagrodzoną podczas Frasier Contest 2013. Na co dzień Connilyn Cossette opiekuje się dwójką dzieci i zaczytuje w nieznanych starych książkach historycznych, które inspirują ją do pisania własnych.

Merit, córka zamożnego egipskiego kupca zostaje sprzedana przez ojca w niewolę, by mógł spłacić w ten sposób zobowiązania i uratować żonę Nailę oraz niepełnosprawnego syna Juma przed niewolą. Merit zamieszkuje w domu bogatego Szefu i jego żony Tekury, którzy mają okazałą rezydencję w centrum miasta Iuma, niemal przylegającą do Świątyni Słońca. Tekura poniża i gnębi Merit, która jej usługuje, choć nie tak dawno były równe sobie i spotykały się na wspólnych przyjęciach. Merit bardzo to przeżywa, czuje wstyd z powodu upadku rodziny, utraty pozycji, majątku i godności. Jakby tego było mało Egipt zaczynają pustoszyć plagi. Czysty nurt Nilu zmienia się w krwawą maź, na powierzchni której unoszą się napęczniałe ciała ryb, żab i węży. Sitowia i palmy usychają z pragnienia, a wokół unosi się dusząca metaliczno-siarkowa woń. Miasto nawiedzają niezliczone ilości żab, wszy, roje much, szarańcza zjada plony, a grad niszczy wszystko wokół. W Iunu wyczuwalny jest zapach  rozkładu i śmierci, a powtarzana z ust do ust wiadomość, że w nocy zginą wszyscy pierworodni mrozi krew w żyłach. Merit zdaje sobie sprawę, że zginie też jej niepełnosprawny brat, dlatego postanawia za wszelką cenę ratować Juma i matkę. Decyduje się dołączyć do nieznanych jej Hebrajczyków, którzy oddają cześć niewidzialnemu Bogu.

Autorka bardzo dobrze oddała atmosferę narastającego napięcia między Egipcjanami a Hebrajczykami. Plagi dotykają tylko Egipcjan, Hebrajczycy są chronieni. Merit zastanawia się, czy plagi świadczą o ataku na egipskich bogów? Czy Wszechmogący jest silniejszy od Ra? Czy faraon pozwoli odejść Hebrajczykom?,,Gdzie są bogowie? Hapi nie uchronił Niku, Heket nie zapanowała nad żabami, Geb nie powstrzymał wszy, Chepri nie uczynił nic, by muchy nie zaatakowały kraju, Ptah i Hathor nie odpowiadali na modlitwy o zachowaniu bydła przy życiu, ofiary dla Izydy wydawały się jeszcze powiększać wrzody, a Set zdawał się nie mieć wpływu na szalejące burze." Hebrajczycy wierzą, że proroctwo sprzed ponad czterech setek lat dotyczące ich powrotu na własne ziemie spełni się, a plagi trapiące Egipcjan to widoczne znaki końca niewoli. Przyjaciółka opowiada Merit o bogu Hebrajczyków, a ta coraz bardziej pragnie poznać Wszechmogącego i Mojżesza, który wiedzie ich przez pustynię. Autorka wiarygodnie i interesująco przedstawiła przemianę duchową Merit. Pośród wszystkich bóstw Ra zajmował najważniejsze miejsce w sercu Merit, ale podczas wyczerpującej wędrówki stopniowo miejsce to zaczyna zajmować nowa wiara, którą dziewczyna ma okazję poznać w drodze.

Connilyn Cossette barwnie przedstawiła losy Merit, jej rodziny oraz przyjaciół. Pokazała też różne odcienie miłości. Narzeczony Merit, Akhum zapłacił więcej niż to było przyjęte, aby być pewnym, że będzie na niego czekać i zostanie jego żoną, gdy wróci z kampanii wojskowej z Kanaanu, gdzie tłumił bunt plemion. Niestety kiedy powrócił z wyprawy Merit była już niewolnicą. Wciąż mógł dotrzymać zawartej rok wcześniej umowy z ojcem Merit, ale tylko wtedy, jeśli jego ojciec generał mu tego nie zabroni. Bez zgody własnego ojca Akhum mógł narazić swoją pozycję w rodzinie i armii faraona. Musiał dokonać wyboru. Hebrajczyk Eben po śmierci ojca z oddaniem opiekuje się rodzeństwem i matką. Egipcjan obwinia za męczeńską śmierć ojca, dlatego niezbyt przychylnie nastawiony jest do Merit, która przyjaźni się z jego siostrą Szirą. Tekura nie znała czułości i łagodności miłującego męża. Niekochana, z sercem przepełnionym tylko urazą ciągle wybuchała złością, którą wyładowywała na Merit.

,,Merit z Egiptu" to fascynująca lektura pozwalająca na wędrówkę po niezwykłej egipskiej krainie sprzed wieków. Autorka znaną biblijną historię wyprowadzenia Hebrajczyków z niewoli egipskiej przedstawiła ze świeżością i wiarygodnością. Czytałam z wielkim zainteresowaniem i polecam innym:)


WPISY POWIĄZANE: ,,Judasz"-Tosca Lee
                                          ,,Estera"-Rebecca Kanner



Tytuł: Merit z Egiptu
Autor: Connilyn Cossette
Tłumaczenie: Anna Wawrzyniak-Kędziorek
Seria: Na osi czasu
Wydawnictwo: Wydawnictwo Świętego Wojciecha
Data wydania: 30 stycznia 2018
ISBN: 9788380651555
Liczba stron: 368
Kategoria: Literatura piękna

Cytaty: str.134

piątek, 9 lutego 2018

,,KODEKS RYCERSKI. JAK WIEŚĆ SZLACHETNE ŻYCIE"-ANDRZEJ ZAJĄC




Rozwój duchowy jest bardzo ważny w naszym życiu. Obserwowanie i analiza swoich zachowań, myśli, reakcji i emocji powoduje, że jesteśmy bardziej świadomi. Sami możemy zmieniać swoje zachowania w zależności od aktualnej sytuacji. Jeśli ktoś chce nad sobą pracować i rozwijać swoją świadomość będzie wyciągał wnioski choćby z błahych pozornie sytuacji, będzie obserwował przyrodę, rozmawiał i obserwował zachowania ludzi. Impulsem pobudzającym rozwój duchowy może być też czytanie książek.

Andrzej Zając-franciszkanin, rekolekcjonista, tłumacz, nauczyciel akademicki, fotograf, poeta i wydawca napisał książkę ,,Kodeks rycerski. Jak wieść szlachetne życie", w której zawarł trzydzieści trzy sentencje mające być podporą w codziennych zmaganiach. Poparł je odniesieniami do słowa biblijnego oraz św. Franciszka z Asyżu i św. Klary.

Andrzej Zając-autor książki

Mogłoby się wydawać, że rycerskość przeminęła wraz ze średniowiecznymi rycerzami. Czy tak się stało? Na okładce książki widnieje bł. Rajmund Lulla na koniu, który pochodził z rycerskiej rodziny. Sam nigdy nie założył zbroi, ale napisał Księgę rycerską, w której zawarł wszystkie przymioty chrześcijańskiego rycerza. Nie trzeba być dosłownie rycerzem, by kierować się w życiu szlachetnością, wiernością, przyjaźnią, cierpliwością, opanowaniem, dyskrecją, odwagą, ufnością... Andrzej Zając pokazuje, że codzienność to współczesne pole walki. Każdego dnia można wygrać lub przegrać. Trzydzieści trzy sentencje symbolizujące wiek ziemski Chrystusa mają dodawać odwagi, by wieść szlachetne życie.

,,Serce Rycerza zamieszkują jego przyjaciele, których wśród rozległego tłumu uważnie rozpoznał i z wdzięcznością przyjął. Rycerz ceni sobie przyjaźń i dba o nią, bo jest dla niego nieocenionym darem. Wie, bowiem, że kiedy on sam jest słaby, jego przyjaciele wspierają go, a kiedy oni słabną, on może być dla nich podporą."

Publikacja jest bardzo starannie wydana, a dzięki dołączonej tasiemce można zaznaczyć, gdzie się skończyło czytać. Można wracać do tych sentencji w każdej chwili, gdy tego potrzebujemy. Oprócz książki w tej samej serii został wydany notatnik, w którym można zapisywać własne przemyślenia. Książkę polecam Czytelnikom zainteresowanym rozwojem duchowym i religią.
Książka i notatnik


Książkę można kupić w Wydawnictwie Franciszkanów Bratni Zew

Wydawnictwo Franciszkanów Bratni Zew


Tytuł: Kodeks rycerski. Jak wieść szlachetne życie
Autor: Andrzej Zając
Wydawnictwo: Wydawnictwo Franciszkanów "Bratni Zew"
Data wydania: 8 luty 2018
ISBN: 9788374852906
Liczba stron:144
Kategoria: religia
Cytaty: str. 63

wtorek, 6 lutego 2018

KSIĘGARNIA BOOKTIM.PL I NOWOŚCI OD HARPER COLLINS

Witajcie:)

W dzisiejszym poście mam dla Was kilka propozycji czytelniczych, na które zwróciłam uwagę przeglądając ofertę nowej księgarni BOOKTIME.PL, która oferuje ciekawe książki w promocyjnych cenach, szybką wysyłkę i gratis do każdego zamówienia. Warto przyjrzeć się ofercie i wybrać coś dla siebie. Mnie zainteresowały poniższe powieści:)


Siostrzyczka

Gdy ojciec wyjechał z moją siostrą na wakacje, przeczuwałam, że nigdy więcej ich nie zobaczę. Tata dawno chciał odejść od mamy i rozpocząć nowe życie. Ale nagle, po wielu latach poszukiwań, zdarzył się cud. Alice, teraz już dorosła kobieta, nie tylko nas odnalazła, ale też postanowiła odwiedzić i spędzić z nami trochę czasu. Matka przyjęła ją z otwartymi ramionami, ja, zamiast radości, odczuwałam dziwny niepokój. Czy to naprawdę moja siostra, czy zręczna manipulatorka, która próbuje ukraść moje życie? Czy jestem o nią zazdrosna i dlatego zbyt podejrzliwa? A może popadam w paranoję?

Raj nie istnieje

Dwie wyraziste bohaterki, które mają wiele do ukrycia, mistrzowski styl i zawrotne tempo akcji. Z połączenia tych składników powstała książka, od której trudno się oderwać, chociaż czasami trzeba zamknąć oczy ze strachu. Stephnen King, "People"
Nazywa się Agatha. Ani brzydka, ani ładna. Układa towary na sklepowych półkach. Dręczy ją bolesna przeszłość i obsesyjne pragnienie dziecka, miłości i rodziny. Ukradkiem obserwuje Meghan, kobietę, która ma wszystko, o czym ona może tylko marzyć. Powoli zdobywa jej zaufanie, z perfidią realizuje plan, który nabiera coraz wyraźniejszych kształtów. Uparcie dąży do celu i jest zdolna do najgorszego, bo dawno przestała odróżniać dobro od zła.

Dom łez

Każdego dnia dokonujemy wielu wyborów. Czasami chodzi o jakiś drobiazg, czasami o coś naprawdę istotnego.Większość wyborów nie powoduje wielkich zmian w naszym życiu. Są jak małe gałązki, które wplatają się w inne. Co innego podejmowanie ważnych decyzji, które powodują rozwidlenie naszej rzeczywistości, tak jak u drzewa, gdy z pnia wyrastają dwa konary. Życie toczy się dalej, ale w dwóch różnych kierunkach. W jednej rzeczywistości jesteś tą, która coś zrobiła, a w drugiej, równoległej, tą, która czegoś nie zrobiła. Bo przecież każdy ma swoje „co by było, gdyby…”, prawda? I nigdy nie można przewidzieć, która decyzja będzie słuszna, a która nie. Dopiero później, patrząc wstecz, można osądzić, co z tego wyszło.Opowieść o kobiecie, która dostała od losu niezwykłą szansę, by sprawdzić, jak wyglądałoby jej życie, gdyby dokonała innych wyborów.


Cud na piątej alei

Eva, nieuleczalna romantyczka, patrzy na życie przez różowe okulary i wierzy w szczęśliwe zakończenia. Jednak czasem nawet jej jest smutno. Po śmierci babki nie ma już żadnej rodziny i ciągle nie może znaleźć prawdziwej miłości, choć jej przyjaciółki dawno odszukały swoje połówki. Do tego nadchodzi Boże Narodzenie, a to trudny czas dla samotnych.
W liście do Świętego Mikołaja prosi więc o romans. Zbieg okoliczności sprawia, że śnieżyca nad Nowym Jorkiem więzi ją w jednym mieszkaniu z cynicznym i przepełnionym pesymizmem autorem kryminałów, których Eva nie cierpi. Wydaje się, że nie mogła trafić gorzej…

Czytaliście te książki? Znacie już księgarnię?


booktime.pl

Księgarnia BOOKTIME.PL


niedziela, 4 lutego 2018

,,WSZYSTKIE PIENIĄDZE ŚWIATA" - JOHN PEARSON


Źródło

Czy pieniądze dają szczęście? Czy można za nie kupić wszystko o czym się zamarzy? Czy są jedynym miernikiem sukcesu? Każdy z pewnością trochę inaczej odpowie na te pytania. Jeden z bohaterów książki ,,Wszystkie pieniądze świata"- Jean Paul Getty wkładał całe serce w zdobycie fortuny. Pieniądze były jego miłością. ,,Kochał je gorąco i w trwającym przez całe życie romansie z bogactwem okazał się partnerem wiernym, sumiennym i troskliwym, który bogactwo troskliwie pomnażał i strzegł jak oka w głowie przez ponad sześćdziesiąt lat."

Początek fortunie Gettych dał George Frankiln Getty, który dzięki zyskom z boomu naftowego w Oklahomie w 1903 roku dorobił się milionów. Jego syn Jean Paul Getty I dzięki wytężonej pracy i niezwykłej intuicji w biznesie zarobił miliardy i stał się najbogatszym człowiekiem w Ameryce. Co ciekawe, sam nie potrafił określić dokładnie jak wielki posiadał majątek.

Jean Paul Getty I we wczesnej młodości był samotnikiem, który trudno nawiązywał kontakty. Jego pasją było czytanie książek. W parze z miłością do czytania szła obsesja na punkcie płci przeciwnej, która towarzyszyła mu przez całe życie. Dla kobiet był niezwykle uprzejmy i czarujący. Nigdy nie zdawał się na szczęśliwy los, tylko zaprzęgał do pracy swą inteligencję u upór. Po pobycie w Oksfordzie stał się zagorzałym podróżnikiem. W wieku dwudziestu trzech lat zarobił samodzielnie pierwszy milion. Polubił pracę na polach naftowych. Poznawał tajniki inżynierii naftowej od podszewki, a wieczorami popijał z robotnikami z platformy, chodził z nimi podrywać dziewczyny, a jeśli trzeba było, to załatwiał z nimi sprawy za pomocą pięści. Gustował w nimfetkach w stylu Lolity i skłonność ta doprowadziła do wielu dramatów w rodzinie. Pięć małżeństw zakończyło się rozwodem, a kolejne żony mogłyby być córkami Paula. Pierwsze małżeństwo zawarł w wieku trzydziestu lat z siedemnastoletnią Jeanette Dumont, pół-Polką i szkolną pięknością. Z tego związku narodził się syn George Franklin Getty II. Ojcostwo nie pociągało go wcale, prowadził nadal nocne życie w Los Angeles i wkrótce małżeństwo zakończyło się rozwodem. Zabiegi o przyszłą małżonkę Paul traktował jako coś romantycznego i podniecającego, ale już trwanie w małżeńskim stadle oznaczało dla niego ograniczenia i obowiązki, przed którymi uciekał prawie całe życie. Jego stylu życia nie pochwalał senior rodu. George, wydziedziczając syna, odtrącił go, pokazał, że nie wybaczył jedynakowi hulaszczego trybu życia. Obsesja Paula, by zbić ogromny majątek miała być sposobem, by w jakiś cudowny sposób wpłynąć na zmianę stanowiska ojca już po śmierci.

J.Paul Getty był pod pewnymi względami człowiekiem niezwykłym i kontrowersyjnym.  Z jednej strony ,,niespokojny duchem, zachłanny geniusz biznesu, z drugiej strony wiecznie spragniony seksu mężczyzna, często reagujący jak nastolatek, przynajmniej w sferze emocji." Był człowiekiem dominującym, bardzo bystrym i niezależnym, ale brakowało mu dojrzałości. Ten imprezowicz, zapalony podróżnik i uwodziciel starał się przez całe życie pokazywać tylko nieruchomą twarz pokerzysty. Był zdeterminowany, kiedy walczył o coś i robił to samotnie, gdyż nikt nie mógł mu dorównać. Twierdził, że przygodny seks nie jest zbyt wymagający, a ładuje biznesmena energią. Trudno zliczyć jego przygody z kobietami, ale bardzo dużo zapisał ich w swoim czarnym notesie wraz z numerem telefonu, kolorem włosów i skóry oraz miejscem. Ekscentryczny Kalifornijczyk miał swoje dziwactwa i np. jego ulubionym sposobem odpowiadania na listy było napisanie odpowiedzi na marginesie listu i odesłanie go w tej samej kopercie na adres zwrotny. Nie marnował ani centa, jadł skromnie i za każdym razem, gdy wydał pieniądze na taksówkę, notował to w swoim dzienniczku.

Jean Paul Getty I nigdy nie był dla czterech synów prawdziwym ojcem, raczej widmem miliardera, który czasami pojawiał się na krótko w ich życiu. Każdy z nich przeżywał tę sytuację po swojemu i na każdym z nich odcisnęła piętno. Jean Paul Getty II szybko zrezygnował z pracy w rodzinnej firmie i wybrał lekkomyślne życie imprezowicza. Na przyjęciach alkohol lał się strumieniami, a do potraw dodawano narkotyki. Ojciec przypomniał sobie o synach dopiero, gdy stali się dorośli i mogli przydać się w biznesie. Taka postawa okazała się tragiczna w skutkach. Ojca z synami nie łączyły żadne cieplejsze uczucia, takie jak przywiązanie czy wzajemne zrozumienie.

Reżyser Ridley Scott nakręcił film zainspirowany wydarzeniami z lat 70-tych, gdy porwano we Włoszech szesnastoletniego Jeana Paula Getty'ego III i żądano za niego okupu w wysokości siedemnastu milionów. W filmie zagrali m. in. Michelle Williams, Christopher Plummer i Mark Wahlberg. Warto obejrzeć i porównać z książką.

Dużo można pisać o barwnej rodzinie Gettych. Warto sięgnąć po ,,Wszystkie pieniądze świata" Johna Pearsona i samemu przekonać się, jak żyli jedni z najbogatszych ludzi na świecie. Dodam, że książkę czyta się niezwykle szybko, bo napisana jest w lekkim i dowcipnym stylu.






Książkę można kupić w księgarni booktime.pl


Tytuł: Wszystkie pieniądze świata
Autor: John Pearson

Wydawnictwo: Harper Collins Polska
Kategoria: Prawdziwe historie
Oprawa miękka
ISBN: 9788327635419
Premiera: 2018-01-24
Tłumaczenie: Hanna Hessenmuller
Opracowanie graficzne okładki: Emotion Media

Cytaty: str.13,66

sobota, 27 stycznia 2018

,,HRABINA COSEL" - JÓZEF IGNACY KRASZEWSKI


Hrabina Cosel 500


XVIII wiek, Saksonia. Na dworze króla Augusta II Mocnego po powrocie z Polski odbywają się uczty wieczorne z udziałem najbardziej zaufanych kompanów. Przy złocistym węgrzynie sprowadzanym z Węgier zabawiają króla hrabia Taparel Lagnasco z Rzymu, Wackerbarth z Wiednia, Watzdorf, Friesen, Imhoff, Vitzthum, Hoym i niezrównany w żartach Fryderyk Wilhelm baron Kyan. Podczas wesołej zabawy dochodzi do zakładu między królem, a Adolfem Hoymem-ministrem skarbu, o przedstawienie najpiękniejszej kobiety w Saksonii. Hoym twierdzi, że jego żona Anna jest najcudowniejszą kobietą w Europie. Król łasy na wdzięki pięknych kobiet żąda sprowadzenia żony Hoyma do Drezna. Podczas balu Anna dumnie i ostro prezentuje się przed królem. Jej postawa początkowo odstrasza Augusta, który wolałby szybko zaspokoić swoje zmysły pobudzone widokiem pięknej kobiety. Hoymowa nie zamierza jednak być jak Esterle czy Teschen i godzi się na bycie oficjalną metresą króla pod warunkiem, że zostanie w przyszłości jego żoną.

Głównymi bohaterami w powieści są hrabina Cosel i król August II Mocny. Anna Konstancja Brockdorf, hrabina Cosel urodzona w Holsztynie odznaczała się niezwykłą urodą. Z małym noskiem, drobnymi ustami, wielkimi czarnymi oczami, delikatnymi rysami, bujnymi czarnymi warkoczami jawiła się jako nadzwyczajna piękność. Adolf Hoym strzegł jej od wpływu dworu królewskiego i jego intryg. W pierwszych latach małżeństwa był bardzo czuły dla Anny, ale po kilku latach znużył się małżeństwem. Nadal kochał po swojemu żonę, zazdrośnie ukrywał wybrankę przed oczami innych ludzi. Kilkuletnie zamknięcie napełniło Annę żółcią, goryczą ,,smutnymi myślami, pogardą dla świata i ascetyzmem dziwacznym." Wiedziała, że mąż ją zdradza i nic dobrego już jej nie spotka u jego boku. Gdy sam król zaczął ją adorować zgodę na bycie kochanką obwarowała twardymi warunkami. Hrabina Cosel przez wiele lat wiodła bajkowe życie u boku Augusta II. Wszystkim rozkazywała jak królowa, ufała w swoją siłę, szafowała pieniędzmi jakby nie znała ich wartości. ,,Żadna z ulubienic królewskich nie miała takiej potęgi, wiary w siebie i nie umiała tak długo  niestałego Augusta II utrzymać przy sobie." Dwór bał się jej władzy i dążył do zastąpienia jej kimkolwiek. Wierny Zaklika czuwający nad jej bezpieczeństwem donosił o niebezpiecznych knowaniach, ale śmiała się z nich pogardliwie. Dumna, zarozumiała, szlachetna, ufna w swe wdzięki i nić łączącą jej dzieci i króla nie chciała dostrzec zawiązujących się przeciw niej intrygom Flemminga, hrabiny Reuss, Vitzthumowej i Glasenappowej, które w efekcie zniszczyły jej szczęśliwe życie. August II Mocny ożenił się z Krystyną Eberhardyną Hohenzollern, ale bardzo szybko wprowadził do swojego życia oficjalne metresy. Uwielbiał przepych, uczty, wymyślne zabawy i nie było świetniejszego dworu w Europie. ,,Łamał podkowy i ludzi, smutek i złą fortunę, a jego nic złamać nie mogło....siłę miał herkulesową, gniew olimpijski, a władzę nieograniczoną." Opór pięknych kobiet przełamywał drogimi prezentami. Oprócz usankcjonowanych kochanek król miał przelotne związki z praczkami, służącymi, aktorkami...

Moją uwagę zwróciła też postać królewskiego skarbnika, Adolfa Hoyma, który  nie miał na dworze przyjaciół, nienawidzono go za wprowadzenie akcyzy. Zręcznie wyszukiwał sposoby na nowe dochody dla króla, który krocie wydawał na wojsko, uczty i ulubienice. Hoym był zwinny, gwałtowny, chciwy, pojętny i rozwiązły. Kiedy po zakładzie kazano mu przywieźć żonę i pokazać na dworze, nie litował się nad nim nikt. Śmiano się z niego i drwiono. Król odesłał go do Łużyc, by nie zawadzał mu w zbliżeniu się do jego żony. Piękną Anną Cosel zauroczony był też młody Zaklika, którego król wyznaczył do pilnowania bezpieczeństwa kochanki. Niezłomnym przywiązaniem odpłacał się za jej kaprysy. Służba u hrabiny nie była łatwa ani przyjemna, ale Zaklika służył raczej własnemu sercu niż Cosel.,,Zaklika się kochał i nie mógł nawet smagany widokiem jej fantazji, dumy, pogardy, wyrwać z serca tej namiętności szalonej: zżył się już z nią, stała się w nim chorobą, co podtrzymywała życie. Zaklika nie miał innego celu nad tę miłość bez przyszłości."

,,Hrabina Cosel" Józefa Ignacego Kraszewskiego to polska klasyka w najlepszym wydaniu. Doskonale przedstawione czasy króla Augusta II Mocnego, dwór królewski pełen intryg, podstępów, wyścigów o łaski i znaczenie. Liczni bohaterowie historyczni przedstawieni wielowymiarowo i ciekawie z całym wachlarzem zalet i wad. Powieść napisana w 1873 roku, ale czyta się ją nadzwyczaj dobrze, więc zachęcam do sięgnięcia w wolnym czasie:)




 

Tytuł:Hrabina Cosel
Autor:Józef Ignacy Kraszewski
Cykl: Trylogia saska (tom 1)
Wydawnictwo: Wydawnictwo MG
Data wydania:30 stycznia 2018
ISBN:9788377794463
Liczba stron:200
Kategoria:historyczna
Cytaty: str. 24,7,9,151,163

poniedziałek, 22 stycznia 2018

,,PSZCZOŁY"- JOACHIM PETTERSON - RECENZJA PRZEDPREMIEROWA


Źródło

Pszczoły zbierają nektar i pyłek z kwiatów na drzewach, krzewach i ziołach. Aby zebrać łyżeczkę miodu pszczoła musi odwiedzić pół miliona kwiatów. Te pracowite i pożyteczne owady fascynują mnie od wielu lat i chętnie czytam różne publikacje na ich temat. 14 lutego 2018 roku nakładem Wydawnictwa Literackiego ukaże się książka Joachima Pettersona- ,,Pszczoły. Opowieść o pasji i miłości do najważniejszych owadów na świecie."

Joachim Petterson jest grafikiem i profesorem na Uniwersytecie w Sztokholmie. Wraz z żoną Sarą prowadzi biuro projektowe Honey, a także zajmuje się pszczelarstwem, które jest jego pasją. Z żoną i dwiema córkami mieszka na przedmieściu Bromma pod Sztokholmem.

W swojej książce Joachim Petterson opisuje jak zaczęła się jego przygoda z pszczelarstwem, gdy jeszcze jako dziecko odwiedzał wujka swojej mamy i razem z nim zbierał miód. Musiało jednak minąć niemal trzydzieści lat zanim sam został właścicielem pasieki. Z wielką pasją dzieli się swoimi przemyśleniami na temat pracy przy pszczołach, uczy jak dbać o te owady,  podaje przepisy na słodkości z miodem i produkty kosmetyczne do zrobienia w domu, udziela porad hodowlanych, a także pokazuje, że nie od razu musimy ustawiać domki dla pszczelej rodziny, by przeciwdziałać globalnemu wymieraniu tych owadów. Dzisiaj większość ludzi jest świadoma znaczenia pszczół w przyrodzie i autor podkreśla, że każdy może zrobić wiele rzeczy, by pomóc pszczołom i trzmielom w zapylaniu. Wystarczy zbudować proste schronienie z gałązek dla tych owadów lub uprawiać rośliny w ogrodzie, które lubią. Praca z pszczołami często pełni funkcje terapeutyczne, gdyż przebywanie wśród uli i napawanie się zapachem wosku uspokaja. 

Autor przywołuje wspomnienia i dzieli się anegdotami związanymi z pszczołami. ,,Mam bardzo wyraźne wspomnienie z dzieciństwa, wciąż potrafię przywołać smak i zapach. Kiedy jako dzieciak odwiedzałem w środku lata swoją starszą siostrę w Skanii, zawsze dostawałem wycięty kawałek plastra miodu, by zanurzyć go w wieczornej herbatce. Miód rozpuszczał się, a wosk długo ciamkałem zamiast gumy do żucia."

,,Pszczoły. Opowieść o pasji i miłości do najważniejszych owadów na świecie" to książka o pszczołach, pszczelarstwie i pasji życia przeznaczona nie tylko dla pszczelarzy, ale dla wszystkich osób interesujących się życiem pszczół. Zawiera bardzo dużo praktycznych porad dla osób, które chcą zacząć produkować miód na własne potrzeby. Dobre rady przeplatają się ze wspomnieniami i anegdotami Joachima Pettersona związanymi z zakładaniem pasieki w przydomowym ogrodzie. Publikacja obfituje w ilustracje, zdjęcia, a także nastrojowe pastele z pszczołami i kwiatami autorstwa Sary Petterson. Książka napisana jest bardzo przystępnym językiem, inspiruje i sprawia, że ma się ochotę założyć własną pasiekę lub usiąść w ogrodzie pośród bzyczących pszczół, trzmieli i kolorowych motyli:)


WPISY POWIĄZANE:,,Historia pszczół"-Maja Lunde
                                       ,,Sekretne życie pszczół"-Sue Monk Kidd
                                       ,,Życie pszczół"-Maurice Maeterlinck



PREMIERA
14 LUTEGO 2018 ROKU



Tytuł: Pszczoły. Opowieść o pasji i miłości do najważniejszych owadów na świecie
Autor: Joachim Petterson
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Wydanie: I
Przekład: Witold Biliński
Oryginalny tytuł: Bisyssla: Bin, biodling och biprodukter
Format: 170x240 mm
Oprawa: twarda
ISBN: 978-83-08-06469-6
Data premiery książki: 14-02-2018
Data premiery e-booka: 14-02-2018
Cytaty: str. 132

środa, 13 grudnia 2017

,,SIEDEM DNI RAZEM"-FRANCESCA HORNAK


Źródło

Grudzień 2016, Camden. Zbliżają się święta Bożego Narodzenia, ale rodzina Birchów musi je spędzić w zamknięciu przez siedem dni z powodu kwarantanny nałożonej na nich po powrocie Olivii z Liberii, gdzie leczyła ofiary epidemii wirusa haag. Rodzina robi zapasy i wyjeżdża do domku w dzikich ostępach Norfolk. Emma i Andrew oraz ich dwie dorosłe córki Phoebe i Olivia spędzą świąteczny czas razem. W Weyfield Andrew zamyka się w gabinecie nazywanym szklarnią i pisze złośliwe recenzje restauracji, które regularnie odwiedza z młodszą córką Phoebe. Oddaje się też wspomnieniom, gdy był młody i pracował jako korespondent wojenny w Afryce. E-mail otrzymany od Jessiego Robinsona wstrząsa jego życiem i zmusza do rozliczenia się z przeszłością. Emma stara się panować nad wszystkimi sprawami rodziny, przygotowuje tradycyjne święta jak co roku, ale wewnątrz jest rozdarta, bo ukrywa pewną informację przed najbliższymi i zdaje sobie sprawę, że wywróci do góry nogami ich życie. Dwudziestodziewięcioletnia Phoebe po sześciu latach przyjmuje oświadczyny Georga i z zapałem planuje ślub, który ma się odbyć za rok. Trzydziestodwuletnia Olivia pierwszy raz od wielu lat spędza święta w domu, bo zmusiła ją do tego kwarantanna. Wcześniej była w obozie w Calais, w Sudanie i na Filipinach, gdzie pracowała jako pracownik pomocy humanitarnej. Rodzina Birchów zmuszona jest przebywać pod jednym dachem, w zamknięciu i trudno jest w takich warunkach ukrywać tajemnice. Stopniowo, to co było ukrywane przez wiele lat zaczyna wychodzić na światło dzienne.

Francesca Hornak zwraca uwagę  na to, że bliskość w rodzinie często jest pozorna. Kiedy dzieci dorosną i wiodą własne życie rodzice odsuwani są na boczny tor, nie wiedzą już, jak wygląda codzienność ich pociech. Po powrocie do domu Olivia czuje się jakby miała znowu czternaście lat, a nie była dorosłą kobietą nadzorującą centrum dowodzenia wirusa hagg. Emma trzęsie się nad nią,  gotuje powitalny obiad, ale nic nie chce wiedzieć o życiu córki w Libanie. Siostry też niewiele wiedzą o swoim dorosłym życiu. Phoebe żyje w swoim świecie i rozmawia tylko z ojcem od czasu do czasu, a Olivia unika wszelkich rozmów, bo wydaje jej się, że rodzina nie zrozumie jej problemów. Po trzydziestu latach małżeństwa Emmę i Andrew nie łączy już głęboka intymność, unikają siebie, nie rozmawiają, nie przytulają się. Emma stała się samowystarczalna, a Andrew woli zabrać do restauracji córkę niż żonę. Pretensje, urazy, niedomówienia skrywane latami powodują, że rodzina nie jest ze sobą zbyt blisko. Podczas świąt wszyscy trzymają się tego samego scenariusza, po raz kolejny opowiadają te same anegdoty, słuchają tych samych kolęd, w powietrzu unosi się dym z kominka, spod choinki wyciągają prezenty, ale najbardziej rodzinie potrzebna jest szczera rozmowa, która pozwoli im się na nowo poznać, zbliżyć i zrozumieć własne postępowanie.

,,Siedem dni razem" to pełna celnych obserwacji słodko-gorzka powieść o poszukiwaniu bliskości w rodzinie nie tylko podczas świąt Bożego Narodzenia. Autorka zwraca uwagę, na to jak ważna jest rozmowa i nie chowanie urazów. Spotkanie raz na rok przy choince nie sprawi, że rodzina nagle zacznie zachowywać się inaczej i wszyscy staną się życzliwi. Na dobre relacje pracuje się cały rok, a kluczem jest szczerość i rozmowa. Powieść polecam na grudniowy czas spędzany przy choince, bo z pewnością skłoni do refleksji nad własną rodziną:)




Znalezione obrazy dla zapytania harper collins

Tytuł: Siedem dni razem
Autor: Francesca Hornak
Tłumaczenie: Katarzyna Malita
Wydawnictwo: HarperCollins Polska
Tytuł oryginału: Seven Days of Us
Data wydania: 15 listopad 2017
ISBN: 9788327631763
Liczba stron: 384

piątek, 1 grudnia 2017

,,DZIADEK DO ORZECHÓW"-E.T.A. HOFFMANN


Dziadek_500
Źródło

Zbliża się czas Wigilii i Bożego Narodzenia, pieczenia słodkich pierniczków, lasek cukrowych, ubierania pachnącej choinki i prezentów. Pod choinką nie może zabraknąć książek i wspaniałych opowieści w nich zawartych. Na ten grudniowy czas polecam opowiadanie Ernsta Theodora Amadeusa Hoffmanna ,,Dziadek do orzechów" które po raz pierwszy ukazało się w 1816 roku.

Wieczór wigilijny. Siedmioletnia Klara i jej braciszek Fred czekają niecierpliwie na prezenty. Najwspanialsze podarunki otrzymują zawsze od sędziego Droselmajera, który ma jedno oko przesłonięte wielkim czarnym plastrem i nosi kunsztownie wykonaną perukę ze szkła, by ukryć łysinę. Choć ojciec chrzestny nie prezentował się zbyt pięknie, to był niezwykłym człowiekiem, bo umiał naprawiać zegary i konstruować nowe, piękne przedmioty. Dzieci zawsze dostawały od niego oryginalne podarunki, ale nie cieszyły się nimi zbyt długo, gdyż rodzice zabierali je na przechowanie. Maluchy nie miały zbyt wielkiej uciechy z tych zabawek, bo nie mogły się nimi bawić swobodnie. Zabawki od rodziców mogły zatrzymywać na zawsze i bawić się nimi do woli. Podczas Wigilii Klara otrzymuje śliczną sukienkę z kolorowymi wstążeczkami i laleczki, a Fred konia na biegunach i pułk huzarów, o którym marzył. Od ojca chrzestnego dzieci dostają wspaniały zamek z lustrzanymi szybami i złotymi wieżami, w którym spacerują mali panowie w kapeluszach z piórkami oraz panie w sukniach z długimi trenami. W osobnej sali tańczą dzieci w takt muzyki dzwonków, a z okna wychyla się pan w szmaragdowym płaszczu i macha ręką. Dzieci początkowo zachwycone zamkiem po chwili powracają do zabawy zabawkami od rodziców. ,,Fred podbiegł do stołu z podarunkami i kazał swojemu szwadronowi kłusować tam i z powrotem na srebrnych rumakach, powiewać chorągwiami, atakować i strzelać, ile dusza zapragnie." Klara znajduje jeszcze jeden podarunek, Dziadka do Orzechów, którego dostaje pod opiekę. Zabawka choć brzydka bardzo wzrusza dziewczynkę i wkrótce za jej sprawą Klara przenosi się do fantastycznego świata, w którym zabawki ożywają.

,,Dziadek do orzechów" to opowiadanie dla dzieci, ale dorośli za jego sprawą też chętnie przeniosą się do świata dzieciństwa i powspominają zabawy lalkami czy żołnierzykami. Język jest prosty i nadal zrozumiały choć autor napisał to opowiadanie w XIX wieku. Wydarzenia realne przeplatają się z fantastycznymi, baśniowymi i często trzeba się zastanawiać, czy to jawa, czy sen. Przygody Klary w  słodkiej krainie i Pałacu Marcepanowym otoczone są jakby czarodziejską melodią, która wiruje wokół, jak płatki śniegu i otula wszystko białym puchem. Przepiękna opowieść na zimowy czas, polecam:)




 

Tytuł: Dziadek do orzechów
Autor: E.T.A. Hoffmann
Wydawnictwo: MG
Liczba stron: 448
Oprawa twarda 145×205
ISBN: 978-83-7779-435-7 
Cytaty: str.24