Pokazywanie postów oznaczonych etykietą saga rodzinna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą saga rodzinna. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 10 lutego 2019

,,KOLOR MILCZENIA"-ELIA BARCELÓ


 Kolor milczenia
Źródło


Lubię czytać sagi rodzinne, więc kiedy trafiłam na powieść ,,Kolor milczenia", którą napisała Elia Barceló najbardziej znana i nagradzana współczesna hiszpańska pisarka wiedziałam, że muszę po nią sięgnąć.

Australia. Czasy współczesne. Sześćdziesięcioośmioletnia Helena Guerrero, znana i ceniona malarka bierze udział w niekonwencjonalnej terapii psychologicznej, w warunkach której uczestnicy przedstawiają swój nierozwiązany problem lub sprawę ciągnącą się od wielu lat. Helena decyduje się na terapię, bo ma nadzieję, że pomoże jej w przezwyciężeniu największych cierpień, najstraszliwszego bólu zagrzebanego na dnie duszy i-odkąd skończyła dwadzieścia dwa lata-naznaczającego całą jej egzystencję. Do wydarzeń z 1969 roku naznaczonych poczuciem winy i samooskarżania nie chce wracać nawet we wspomnieniach. Czy dzięki terapii rozliczy się z upiorami przeszłości?

Walencja 1935 rok. Kapitan Gregorio Guerrero wraz z przyjacielem porucznikiem Vicente Sanchis poznają na balu siostry Blancę i Pilar Santacruz, córki znanego przemysłowca produkującego buty wojskowe. Gregorio od pierwszego wejrzenia zakochuje się w zielonookiej Blance i planuje wspólną przyszłość jeśli dziewczyna odwzajemni jego uczucie. Nad młodą parą i rozwijającym się uczuciem wisi jednak groźba brutalnej wojny domowej rozprzestrzeniającej się w Hiszpanii.

Elia Barceló umiejętnie przenosi akcję powieści pomiędzy rewolucyjną rzeczywistością lat trzydziestych XX wieku, marokańskie rezydencje oraz współczesny Madryt i Australię. Poznajemy historię całej rodziny Guerrero-Santacruz począwszy od spotkania Goyo z Blancą, poprzez wydarzenia z życia Heleny i jej siostry Alicii, aż do czasów współczesnych i losów Alvaro, syna Heleny. Wzruszające są losy Goya podróżującego jako emisariusz i przekazującego rozkazy, których nie można było podać nawet przez telefon. Robił to dla Franco, dawnego dowódcy z Al-Husajmy, a także towarzysza broni i człowieka, którego podziwiał najbardziej na świecie. Goya poruszał się na granicy legalności, ale zawsze był pewny wsparcia najmłodszego generała Europy. Młody kapitan nie był przerażony walką, przelewem krwi i heroiczną ofiarą, jeśli można było dzięki temu zapewnić ludziom godne życie w pokoju i trudzie, bez lęku, że anarchiści będą rzucać bomby, a komuniści i socjaliści palić kościoły, że będą dokonywane gwałty na zakonnicach i przyzwoitych kobietach. Goyo był człowiekiem odważnym, potwierdzały to jego czyny, a lęk odczuwał tylko w chwili spotkania z Blancą, bo obawiał się, że zostanie odrzucony. Nie polubiłam natomiast Heleny i jej stylu bycia, zachłanności na wszystko co oferuje życie. Szorstkiego traktowania ludzi, którzy ją kochali, obraźliwego tonu wypowiadania się, gdy dopadał ją strach, a nie chciała się do tego przyznać. Agresją i arogancją usiłowała ukryć słabości. Po rozwodzie z mężem prawie w ogóle nie widywała się z synem. Alvaro bardzo za nią tęsknił w dzieciństwie i pragnął mieć matkę na co dzień obok siebie. Kiedy ojciec ożenił się po raz drugi, Alvaro miał już piętnaście lat i choć lubił macochę, to był już w takim wieku, w którym nie bardzo można się przyzwyczaić do nowej matki. Musiał zadowolić się tą nieobecną, widywaną tylko od wielkiego dzwonu i rzadko odwiedzaną. W dorosłym życiu cieszy się ze spotkań z nią, ale nie odbiera jej już tak, jakby była jego matką. Pod wpływem partnera Carlosa, Helena na jakiś czas przyjmuje sposób życia dojrzałej kobiety z wyższych warstw średnich, a jedyne szaleństwa, na jakie się decyduje, to te popełniane w pracowni i związane z wykorzystywaniem oraz łączeniem nowych materiałów. Po spotkaniu z umierającym szwagrem Helena zanurza się we wspomnienia, do których nie chciała wracać. Jean Paul Laroche próbuje wszystko wyjaśnić, zrozumieć logikę czynów, sens życia i podjętych decyzji. Chce zamknąć pewne sprawy u kresu życia, a może mu w tym pomóc Helena.

,,Kolor milczenia" to bardzo dobra saga rodzinna pełna stopniowo odkrywanych tajemnic, bolesnych wydarzeń, intryg i namiętności. Powieść o podróży w głąb siebie, rozliczaniu z przeszłością i odkrywaniu  najgłębszych pragnień. Przyjemna i wciągająca przygoda czytelnicza-serdecznie polecam:)




Znalezione obrazy dla zapytania wydawnictwo literackie

Tytuł: Kolor milczenia
Autor: Elia Barceló
Tłumaczenie: Marta Szafrańska-Brandt
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Tytuł oryginału: El Color del Silencio
Data wydania:16 stycznia 2019
ISBN: 9788308068175
Liczba stron: 416
Kategoria: literatura współczesna
Cytaty: str. 20,85

czwartek, 23 marca 2017

,,KORONKI Z PŁATKÓW SNIEGU" - GABRIELA ANNA KAŃTOR


koronki-z-platkow-sniegu-1
Źródło

Polesie. 1864 rok. Dworek Ruczaj. Róża Gabriela Ruczajewska opłakuje śmierć męża Wojciecha, który zginął w krwawej potyczce z wojskiem carskim. Syn Julian, który także brał udział w walkach ucieka na Śląsk, gdzie zmienia nazwisko na Ruczaj, by zmylić ścigającą go policję i podejmuje pracę w hucie cynku choć był dobrze wykształcony na Uniwersytecie Kijowskim. Wkrótce żeni się z rodowitą Ślązaczką Jadwiżką i zostaje ojcem Pawełka oraz Rudolfa.

Tak zaczyna się wielowątkowa saga rodzinna obejmująca lata 1864-2015, której akcja rozgrywa się na kresowym Polesiu, śląskim pograniczu i współczesnej wsi małopolskiej. Autorka misternie snuje opowieść i na zmianę przenosi Czytelnika w dawne czasy oraz współczesne rozgrywające się w Przysieku, gdzie w nowo wybudowanym domu-dworku mieszka najmłodsze pokolenie rodziny-Jagoda z mężem Marcelem i ich dzieci Bartek, Błażej i Luiza.

Wydarzenia z życia kolejnych pokoleń przeplatają się ze sobą. Aby nie pogubić się w tych przeskokach czasowych autorka dołączyła do książki drzewo genealogiczne, do którego można w każdej chwili zajrzeć. Na przestrzeni lat widać jak zmieniała się rodzina, jej postawy i pragnienia. Juliusz był zupełnie obcy na Śląsku, ale dzięki uczciwości, pracowitości i dobremu sercu zyskał poważanie. Synowie poszli w jego ślady i także pracowali w hucie cynku w Wełnowcu. Młodszy Rudolf ożenił się z Anną Griegerówną, córką najważniejszego inżyniera w hucie Maxa von Griegera. Małżeństwo zostało zaaranżowane przez rodziców, młodzi zgodnie ze zwyczajem nie widzieli się do dnia ślubu. Mieli szczęście i od pierwszego dnia zachwycili się sobą nawzajem, rozkwitła wzajemna miłość aż po grób. Helena nazywana w gwarze śląskiej Lyjną była ukochaną babcią Jagódki. Dziewczyna zapamiętała ciepłą kuchnię babci, gdzie na ścianie wisiała roma, czyli półeczka, na której ustawione były pojemniki na mąkę, cukier i kawę, a pod spodem na okrągłych kołeczkach wisiały ozdobne kubki z jednym uchem-szolki. W oknach wisiały śnieżnobiałe gardinki, czyli współczesne zazdrostki, ale robione na szydełku. W metalowej puszcze babcia Lyjna zawsze trzymała cukierki, które nazywała bombonami. Jagoda projektując swoją kuchnię nie zapomniała o tych wspomnieniach. Cała opowieść składa się z takich pięknych, unikalnych wspomnień rodzinnych.

Gabriela Anna Kańtor większą część swojego życia spędziła na Śląsku. Z wykształcenia jest pedagogiem i psychologiem terapeutą, ale jej marzeniem było pisanie książek. Po przeczytaniu debiutanckiej książki ,,Koronki z płatków śniegu" uważam, że powinna pisać jak najwięcej, bo robi to bardzo dobrze. Powieść zachwyca, a wspomnienia kolejnych członków rodziny nastrajają nostalgicznie, mieszają się ze sobą w barwny patchwork i pokazują, jak ważna jest przeszłość każdej rodziny budowana dzień po dniu, jak ważna jest tradycja i tożsamość narodowa. Jagódka w dzieciństwie otrzymuje od swojego dziadka piękny obrazek święty z Jezusem, który przetrwał jakimś cudem cztery pokolenia-dwie wojny światowe, trzy powstania śląskie, okres komuny, solidarność i wolną Polskę, by znów zawisnąć na ścianie w dworku dorosłej Jagody, jak kiedyś wisiał w dworze Ruczajewskich, jej przodków. Historia zatoczyła koło, a mały obrazek, pamiątka przetrwał, bo rodzina świadomie pielęgnowała przeszłość.

,,Koronki z płatków śniegu" to piękna i nostalgiczna opowieść o wielopokoleniowej rodzinie, która przetrwała różne zawieruchy dziejowe. Rodzinne tajemnice, miłości, pragnienia, dalekie podróże, straty i barwne wspomnienia przenikają się nawzajem, a wszystko to okraszone śląskimi tradycjami, językiem i wspaniałymi anegdotami rodzinnymi. Polecam:)





Tytuł: Koronki z płatków śniegu
Autor: Gabriela Anna Kańtor

Wydawnictwo: Wydawnictwo MG
Data wydania: luty 2017
ISBN: 9788377793824
Liczba stron: 320
Kategoria: literatura współczesna

piątek, 17 czerwca 2016

,,CZTERY RZĘSY NIETOPERZA"-HANNA KOWALEWSKA


Źródło

Hanna Kowalewska to poetka i pisarka, która ma w swoim dorobku wiersze, powieści dla młodzieży i dorosłych, opowiadania, słuchowiska oraz scenariusze filmowe. Szczególnie znana jest jej seria powieści o Zawrociu: ,,Tego lata, w Zawrociu", ,,Góra śpiących węży", ,,Maska Arlekina", ,,Inna wersja życia", ,,Przelot bocianów". ,,Cztery rzęsy nietoperza" to kontynuacja cyklu o Zawrociu.

Matylda spodziewa się dziecka, które pieszczotliwie nazywa Fasolką. Została sama w Zawrociu po tym, jak Paweł poleciał do Stanów Zjednoczonych, by spotkać się z producentem filmu, do którego napisał muzykę, a także by porozmawiać z rodzicami na temat związku z Matyldą i ich wspólnej przyszłości. Matylda tęskni za nim i odlicza dni do powrotu. Pod nieobecność Pawła ktoś zaczyna ją straszyć. Początkowo wydaje się, że są to niewinne psikusy, bo na klamce od furtki zostaje przyklejona ogromna ropucha, na ścieżce leży zakrwawiony nietoperz z odciętą głową albo ktoś dzwoni i judzi na temat jej związku z Pawłem, ale stopniowo atmosfera zagęszcza się i to co wydawało się drobnymi incydentami przestaje takie być. Na dodatek wokół niej są ludzie, którym nie podoba się, że rozkochała w sobie Pawła. Knują, robią złośliwości, snują sieć intryg, by rozdzielić zakochanych. Maty nie poddaje się i próbuje namierzyć prześladowcę, ale nie jest to zbyt łatwe. Może to siostra Pawła Emila nieprzychylna związkowi brata? A może zakochana w nim Renee lub była dziewczyna Anna? Przyjaciele Pawła też nie przyjęli Matyldy zbyt przychylnie, a do tego ktoś bruździ w teatrze i nie wystawią jej sztuki. Matylda zamienia się w detektywa i prowadzi własne śledztwo...

,,Cztery rzęsy nietoperza" to poruszająca powieść o dojrzewaniu do różnych ról w życiu. Paweł nie wyobrażał sobie ślubu z Anną i bycia ojcem, ale po kilku latach taka perspektywa już go nie przerażała, a kiedy spotkał Matyldę wiedział, że to kobieta, z którą chce spędzić resztę życia i wychowywać z nią jej dziecko. Matylda traktowała Zawrocie, jak miejsce azylu, do którego można było schronić się po szalonym tempie życia w Warszawie, ale gdy przygotowywała się na przyjście dziecka na świat jej priorytety zmieniły się i zapragnęła stworzyć w posiadłości odziedziczonej po babce prawdziwy dom dla siebie, Fasolki i Pawła. Choć ciągle jest porównywana do poprzedniej właścicielki Zawrocia, a jej przeszłość dla małej społeczności wydaje się mocno ekscentryczna stara się pozyskać sympatię otoczenia. Wie, że nie przetrwa bez życzliwych ludzi, bo po wyjeździe narzeczonego mieszka tylko z psami, tłumaczy sztuki, czyta, grzeje się przed ogniem i rozmyśla. Chce przełamać dystans, który wokół Zawrocia stworzyła jeszcze babka Aleksandra.

W zamkniętej społeczności trudno odnaleźć pokrewną duszę. Matylda poznaje przyjaciół Pawła: Brunona-ekologa, Mikołaja-malarza, Bognę-psycholożkę, Sabinę i Czesia-parę architektów. Niestety niezbyt przychylnie ją przyjmują nastawieni przez Emilę. Choć sami nie są bez skazy, to potępiają związek Pawła z Maty. Uważają ją za pozbawioną skrupułów desperatkę, która omotała ich przyjaciela.

Zakochani walczą o swoje szczęście i miłość, starają się chronić swoją intymność i pośród syku żmij wokół patrzeć na świat przez różowe okulary. Odległość i długa rozłąka nie sprzyjają pielęgnowaniu uczucia, ale para stara się choć przez telefon otulić się ciepłymi słowami i dodać sobie otuchy, zaczarować się nawzajem. Matylda wierzy w szczerą miłość Pawła choć intryganci chcą to za wszelką cenę zmienić. Pomimo traumatycznych przeżyć w przeszłości znów otworzyła się na miłość i to podwójną-do Pawła-ciotecznego brata, i do nienarodzonego jeszcze dziecka, z którym z wielką czułością rozmawia.

,,Cztery rzęsy nietoperza" to lekka, kobieca lektura doskonale nadająca się na relaks. Obowiązkowa dla fanów serii o Zawrociu, ale także dla poszukujących w książkach dobrze skonstruowanej intrygi, garści tajemnic, miłości opierającej się wszelkim przeciwnościom i przełamującej społeczne tabu oraz realiów życia na prowincji. Ze swojej strony polecam:)








Tytuł: Cztery rzęsy nietoperza
Autor: Hanna Kowalewska 
Cykl: Zawrocie (tom 6)
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Data wydania:16 czerwca 2016
ISBN: 9788308061480 
Liczba stron: 624 
Wydanie: I
Format: 130x205 mm
Oprawa: broszurowa ze skrzydłami
Kategoria: literatura współczesna





środa, 17 lutego 2016

,,POKOCHAŁAM WROGA" - MIROSŁAWA KARETA - PREMIERA


Źródło

Doktor Maksymilian Petrycy otrzymuje od umierającej matki Jadwigi stary pierścionek z brylantem, który nosiła całe życie na serdecznym palcu. Matka prosi go także, by odnalazł w jej domu pudełko z zapiskami, bo ona nie zdąży mu już wszystkiego wyjaśnić.
Osobisty pamiętnik Jadwigi z okresu II wojny światowej znajduje córka Maksymiliana. Wkrótce na jaw wychodzą rodzinne tajemnice, a ktoś próbuje przeszkodzić krakowskiemu lekarzowi w dotarciu do prawdy sprzed lat.

Wydarzenia z lat dziewięćdziesiątych XX wieku przeplatają się z zapiskami Jadwigi oraz wydarzeniami z okresu  II wojny światowej.

W okupowanym Krakowie, w jednej z kamienic mieszka rodzina Jadwigi. Do jednego z pokoi wprowadza się Niemiec, Max Bayer nadzorujący rozbudowę trakcji kolejowej w Generalnym Gubernatorstwie. Rodzina jest przerażona, bo ma u swego boku prawie przez cały czas znienawidzonego wroga. Wszyscy próbują oswoić się z nową sytuacją, ale ciągle się boją. Max Bayer próbuje przekonać do siebie współlokatorów i przynosi dla nich jedzenie, do którego ma większy dostęp. Wkrótce też narażając siebie ratuje kilkakrotnie rodzinę Jagi przed zagładą.

Jaga nie wie co ma myśleć o Maxie, ale czy bezwzględny hitlerowiec starałby się im pomóc? Dziękuje mu za pomoc, a on dzieli się z nią zaskakującymi dla niej refleksjami.

,,Dlaczego?... Nie mam już siły, by dłużej przyglądać się temu, co się wokół dzieje, by uczestniczyć w tym koszmarze. Czasem chciałbym zniknąć... Zasnąć i więcej się nie obudzić... Nie potrafię sam z tym skończyć, więc pewnie... pewnie chciałbym, żeby to oni mnie zabili. Byłoby dużo prościej."

Jaga początkowo sama przed sobą nie chce przyznać, że rodzi się w niej jakieś uczucie do Niemca. ,,Szamotała się między miłością do Maxa, poczuciem wstydu, a także lękiem o jego oraz własne życie." Stopniowo coraz bardziej się do niego przekonuje i widzi w nim już nie Niemca, ale mężczyznę, który umie kochać, nie dominuje, jest odważny, wrażliwy na cudzą niedolę. Max ujmuje ją delikatnością, wrażliwością sumienia oraz szczerością wobec samego siebie. Mimo, że obiektywnie nie jest winny temu co się dzieje wokół, to czuje się współodpowiedzialny.

Jadwiga ma jednak zamęt w głowie, bo zaleca się do niej też Zygmunt Tokoń, były kawalerzysta z 8 Pułku Ułanów, który przeszedł do podziemia. Jadze spotkania z Zygmuntem pozwalają czasem zapomnieć o wojnie i wszystkich okropnościach. Ma większe poczucie bezpieczeństwa i przekonanie, że stoi za nim podziemne państwo polskie. Przy nim nie ma dylematów moralnych i poczucia, że brata się z wrogiem.

Co zrobi Jadwiga? Którego mężczyznę wybierze? Jak potoczą się losy rodziny?

Mirosława Kareta doskonale odtworzyła różnice w poziomie życia pomiędzy Polską a Niemcami w latach dziewięćdziesiątych XX wieku, które doktor Maksymilian Petrycy zauważał na każdym kroku w czasie podróży do Monachium. Wiernie oddała realia historyczne zarówno te wojenne w Polsce i Niemczech, jak też z okresu obalenia muru berlińskiego i transformacji w Polsce.
Nakreśliła różne postawy Niemców i Polaków, nie ma złych i dobrych bohaterów, są prawdziwi ludzie z wątpliwościami, potknięciami i dylematami.

Autorka przypomniała o działalności Białej Róży w Niemczech podczas dyktatury Hitlera. Grupa studentów z uniwersytetu monachijskiego zbierała się na zajęciach u prof. Hubera, który jako jedyny z wykładowców krytykował hitlerowski system. Studenci wraz z profesorem poważyli się na desperacką próbę oporu. Poprzez rozprowadzanie ulotek i pisanie na murach uświadamiających haseł pokazywali Niemcom ogrom zła, które się za ich sprawą dokonuje. Swoją odwagę przepłacili życiem. Autorka ukazała podejmowane próby zmycia części winy swojego narodu przez Niemców, którzy muszą nosić ciężar nie swoich win.

,,Pokochałam wroga" to piękna historia o trudnej miłości w okupowanym Krakowie, intrygująca fabuła z zaskakującymi zwrotami akcji, ciekawi bohaterowie, którzy zmagają się z moralnymi dylematami podczas wojny, ale też w czasach współczesnych.

Pierwsza część sagi o rodzinie Petrycych bardzo mi się podobała i z niecierpliwością czekam na kolejną część:)




Za książkę dziękuję Wydawnictwu WAM




Tytuł: Pokochałam wroga
Autor: Mirosława Kareta
Wydawnictwo: WAM
Wydanie: pierwsze
Format: 142×202
Oprawa: miękka
Stron: 436
ISBN: 978-83-277-1077-2
Cytaty: str. 220, 299

niedziela, 7 lutego 2016

,,DZIEWCZYNA Z OGRODU" - PARNAZ FOROUTAN

Źródło

Parnaz Foroutan to jedna z najbardziej obiecujących pisarek młodego pokolenia. Fabułę swojej debiutanckiej powieść pt.,,Dziewczyna z ogrodu" oparła na prawdziwej historii z własnej rodziny.

,,Ogródek przy domu otaczają gliniane donice z kwiatami kosmosu i geranium...zapach rosnących w nim wiciokrzewów i jaśminów przyprawia wprost o utratę zmysłów. Przy tylnym murku rośnie drzewko granatu. Figowiec owocuje pod koniec lata, altana porośnięta winoroślą kryje pomiędzy liśćmi kiście owoców, jesienią gałęzie jabłoni niemal dotykają ziemi...Ziemię okrywają pnącza mięty, nasturcje obsypane są kwiatami."

Po tym ogrodzie przechadza się  wiekowa Mahbube Malakati, która zna wiele historii, czasami jednak zapomina, gdzie się znajduje i wspomina tylko przeszłość...

Poprzez wspomnienia Mahbube poznajemy historię zamożnej rodziny Malakuti mieszkającej w dwudziestowiecznej żydowskiej dzielnicy Kermanszahu w Iranie. Dwaj bracia, starszy Aszer i młodszy Ibrahim, żenią się z młodziutkimi dziewczynami. Wkrótce żona Ibrahima, Chorszid rodzi ślicznego chłopczyka Jusufa, a później dziewczynkę Mahbube. Mijają lata, a żona Aszera, Rachel pomimo usilnych starań, zaklęć, modlitw i próśb nie zachodzi w upragnioną ciążę. Sytuacja w rodzinie robi się coraz bardziej napięta i niezdrowa.
 
Aszer uważa, że mężczyzna bez syna to nie mężczyzna. Co z tego, że jest bogaty, a mężczyźni przychodzą do niego po porady, nie ma spadkobiercy i za wszelką cenę, nie zważając na uczucia innych chce mieć upragnione dziecko. Podejmuje decyzje, które będą fatalne w skutkach dla jego rodziny.
Rachel obwiniana ze wszystkich stron o bezpłodność czuje się upokorzona, bezwartościowa, często płacze, a wkrótce staje się bardzo złośliwa, mściwa i zazdrosna o synka szwagierki.
Między Aszerem a Rachel nie ma miłości, łączą ich tylko obowiązki i zadośćuczynienie tradycji. Ich problemy wpływają też źle na zgodne życie Ibrahima i Chorszid.

,,Dziewczyna z ogrodu" to bardzo smutna powieść o życiu kobiet w kraju, gdzie jedyną wartością kobiety jest rodzenie dzieci. Kobieta bezpłodna nie istnieje, nikt jej nie zauważa, nie przejmuje się jej losem. Kobiety pozbawione są własnej woli i pragnień, skazane są na decyzje podjęte przez mężczyzn. Codzienną monotonię mogą przełamać tylko poprzez gromadzenie się z innymi kobietami w łaźni lub przy okazji przygotowań do czyjegoś ślubu. Nie umieją czytać ani pisać. Wydawane są za mąż zbyt wcześnie, często w wieku dwunastu lat. Patrząc przez pryzmat losów Rachel i Chorszid oraz Kokab, która pojawia się na krótko w życiu rodziny Malakuti, a której mąż odebrał córkę, to życie kobiet jest pasmem cierpień i rozczarowań. Oprócz radosnych chwil spędzonych przy opiece nad malutkim Jusufem w życiu tych kobiet nie zauważyłam nic radosnego.

Debiut Parnaz Foroutan uważam za bardzo udany i choć to książka niezwykle smutna i wymagająca, to warto ją poznać, bo budzi bardzo dużo emocji i napisana jest obrazowym, poetyckim językiem, a bohaterowie nie mieszczą się w utartych szablonach.
Polecam:)




Za książkę dziękuję Wydawnictwu Kobiecemu.
Wydawnictwo Kobiece


Tytuł: Dziewczyna z ogrodu
Autor: Parnaz Foroutan

Wydawnictwo: Kobiece
Tłumaczenie: Ewa Morycińska-Dzius
Tytuł oryginału: The Girl from the Garden
Data wydania: 25 stycznia 2016
ISBN: 9788365170392
Liczba stron: 240
Kategoria: literatura współczesna
Cytat: str. 11

niedziela, 29 listopada 2015

,,DŁUGA DROGA DO DOMU" - JOANNA JAX


http://www.dwa.videograf.pl/catalog/big/images/dluga%20droga%20do%20domu.jpg
Źródło


1938 rok. Antonina Tańska, jedna z córek malarza Huberta Tańskiego i śpiewaczki operowej Teresy Tańskiej ma 11 lat i zaczyna prowadzić pamiętnik, w którym zapisuje wydarzenia dotyczące jej rodziny z Warszawy i Teresina. W lipcu 1938 roku Antosia wraz z rodzicami, młodszą siostrą Walerią i bratem Wiktorem wyjeżdżają do Stanów Zjednoczonych, gdzie zaczynają nowe życie.

Rodzina Tańskich próbuje odnaleźć się w nowym otoczeniu. Hubert chodzi całymi dniami po Manhattanie usiłując nawiązać nowe znajomości i zaprezentować swoje awangardowe prace w galeriach. Czasem udaje mu się sprzedać obraz, ale za niewielkie pieniądze. Teresa uwielbia Nowy Jork z jego zgiełkiem, samochodami,  spacerami po Piątej Alei, oświetlonymi sklepami z eleganckim asortymentem i nawet trudności dnia codziennego oraz rezygnacja z wielkiej sceny nie psują jej uroku tego miasta. Dzieci chodzą do szkoły i po początkowych trudnościach związanych ze słabą znajomością języka stopniowo akceptują nowy dom, aklimatyzują się i zaprzyjaźniają z innymi dziećmi. Tosia zdobywa serdeczną przyjaciółkę-Noemi Rosenthal.

,,Dziwny jest świat, na który patrzę przez nowojorskie brudne okna. Niezbadany, czasami kolorowy, a niekiedy upiornie szary. Jest jak cała cywilizowana kula ziemska ściśnięta na spłachetku ziemi. Włoskie jedzenie, chińskie lampiony, żydowskie jarmułki i słowiańskie dusze znikające w tłumie."

I wszystko układałoby się całkiem dobrze, gdyby Hubert Tański nie był rozrzutny i podjął jakąś pracę zarobkową, by utrzymać rodzinę. Niestety nie robi tego i rodzina popada w coraz większe długi, komornicy pukają do drzwi. Teresa stara się ,,związać koniec z końcem", w chwili słabości pisze rozpaczliwy list do Krzysztofa Tańskiego, brata Huberta, z którym nie widzieli się od dwudziestu lat. Krzysztof poruszony prośbą Teresy przyjeżdża z Teksasu, gdzie ma ogromne ranczo i zabiera całą rodzinę do siebie, spłaca długi i kupuje im gospodarstwo, by mieli źródło dochodu.

W Tenebith Antonina zakochuje się w narzeczonym siostry Emmanuelu i zachodzi z nim w ciążę.

,,Nie chciałam pokochać Emmanuela Spencera. Przede wszystkim dlatego, że należy do Walerii, mojej siostry. A ja wpadłam jak głupia mucha w sieć cwanego pająka...Nie zauważyłam tej misternej plątaniny uśmiechów, niewidzialnej siateczki czułych spojrzeń i lepkiej substancji w każdym wypowiadanym słowie. I nagle jestem jak w kokonie, z którego nie sposób się uwolnić. Nie słyszę krzyków sumienia, groźnego palca moralności ani zimnego spojrzenia zasad. Jestem tu i teraz. Jest mi dobrze, kiedy zbliża się do mnie, i cierpię, gdy się oddala. Spowita pajęczą siecią namiętności usycham, nie mogąc się ruszyć, zdana na łaskę tego, który mnie tu przywiódł."

Po wielkim skandalu para wyjeżdża na Kubę, gdzie ma zająć się uprawą trzciny cukrowej i oczekiwać na narodziny dziecka.  Po początkowej sielance Antosia dowiaduje się, że mąż ją zdradza. Wkrótce też Emmanuel znika z ich małym synkiem Alexem, a na Kubie wybucha rewolucja.

Stopniowo na jaw wychodzą rodzinne tajemnice, okazuje się, że dawne miłości nie minęły i wciąż budzą emocje. Bohaterowie książki są wyraziści i czytelnik wędruje z nimi po Warszawie, malutkiej wsi Teresin, Nowym Jorku, Teksasie, Kubie, Boliwii, krajach europejskich, a wszystkie te miejsca opisane są żywym i plastycznym językiem. Życie codzienne rodziny Tańskich, a głównie Antoniny ukazane jest na tle wydarzeń historycznych: II wojny światowej, rewolucji na Kubie i Boliwii, zamachów w latach siedemdziesiątych w Europie.

 ,,Długa droga do domu" to powieść o miłości i zdradzie, o wyjątkowej  przyjaźni, o samotności, o przemianie młodej dziewczyny w dojrzałą kobietę walczącą o szczęście, o odwadze i uporze w dążeniu do celu. Autorka pokazuje na przykładzie Tosi, jak jedna źle podjęta decyzja i emocje mogą mieć zgubny wpływ na całe życie. Antonina musi przejść długą i bolesną drogę, by odnaleźć dziecko i swój dom.

Joanna Jax udowadnia, że jej wyobraźnia nie ma ograniczeń. Jej najnowsza powieść intryguje, wciąga i dostarcza różnorakich wrażeń, a czyta się szybko i przyjemnie. Polecam na chłodne wieczory:)




Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Videograf.



Tytuł: Długa droga do domu 
Autor: Joanna Jax
Wydawnictwo: Videograf
Data wydania: lipiec 2015
ISBN: 9788378354062
Liczba stron: 400
Kategoria: literatura współczesna

Cytaty: str. 29, 78

wtorek, 17 lutego 2015

,,TO WIEM NA PEWNO,, - WALLY LAMB

Uwielbiam czytać sagi rodzinne i ostatnio pochłonęła mnie historia włoskich emigrantów, którą stworzył amerykański pisarz Wally Lamb  w powieści pt. ,,To wiem na pewno".

Źródło zdjęcia: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/42641/to-wiem-na-pewno 

Dominik Birdsley i Tomasz Birdsley to bliźniacy jednojajowi połączeni szczególną więzią od momentu urodzenia, od czterdziestu  lat razem na dobre i złe.

Dominik uczy historii w szkole średniej, ale po śmierci córeczki zaczyna zarabiać na życie malowaniem domów. Jest rozwiedziony, żyje w nowym związku z  dużo młodszą  od siebie kobietą, jednak wciąż kocha byłą żonę Dellię.  Każdą niedzielę spędza ze swoim bratem, który wychodzi na przepustkę ze szpitala stanowego. Jedzą razem lunch, odwiedzają ojczyma, udają się na przejażdżkę samochodem po okolicy. Jest to ich rytuał od wielu lat.

Tomasz od dwudziestu lat cierpi na schizofrenię. Leczy się w różnych ośrodkach i szpitalach. Zajmuje się sprzedażą gazet i kawy w ramach rekonwalescencji. Ma lepsze i gorsze dni.

Pewnego dnia 1990 roku Tomek w bibliotece miejskiej miasteczka Three Rivers odcina sobie dłoń na znak protestu przeciwko wojnie z Zatoce Perskiej. Zostaje przez to zamknięty w Zakładzie Psychiatrii Sądowej o zaostrzonym rygorze w Hatch. Dominik zaczyna walczyć o uwolnienie brata, ale musi się przy tym zmierzyć z przeszłością całej swojej rodziny, z przeszłością, która  kryje wiele rodzinnych sekretów.
Poprzez spisaną historię rodu Tempestów poznaje dzieje dziadka Domenica Onofria, który był włoskim emigrantem, tyranem, skąpcem i miał manię wielkości. Babcię, również emigrantkę ze Starego Kraju, która zabiła swojego pierwszego męża, była gwałcona i poniżana.
Poznajemy dzieciństwo i młodość  Dominika oraz Tomasza u boku sadystycznego ojczyma, i zalęknionej matki, która ukrywała przed synami kto jest ich ojcem. 

Wally Lamb ukazuje realia panujące na przedmieściach współczesnego amerykańskiego miasta i bolesną historię włoskich emigrantów. Jego bohaterowie pod względem psychologicznym są doskonale skonstruowani, barwni, ciekawi, różnorodni, ciągle czymś zaskakują.
Książka jest okazała, bo liczy ponad 860 stron, ale wciąga i dostarcza dużo emocji. 
Zastrzeżenia mam tylko do drobnej czcionki i kilku powtórzeń tych samych wydarzeń- wspomnień.
Jeśli chcecie dowiedzieć się, czy Dominikowi udało się uratować brata i odbudować swoje życie to zapraszam do lektury:)




Tytuł: To wiem na pewno
Autor: Wally Lamb
Tłumaczenie: Zdzisława Lewikowa
Tytuł oryginału: I know this much is true
Wydawnictwo: Świat Książki
Data wydania: 2007
ISBN9788373912311
Liczba stron: 864
Kategoria: Literatura piękna