Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literatura podróżnicza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literatura podróżnicza. Pokaż wszystkie posty

piątek, 28 września 2018

,,PRZEBŁYSK"-ROBERT RIENT


Przebłysk
Źródło

Wyprowadzam się dzisiaj i nigdzie nie wprowadzam. Nie mam mieszkania, samochodu, kredytu, żadnych stałych rachunków do opłacenia, poza tym za telefon komórkowy. Za miesięczny czynsz w Warszawie można kupić bilet na koniec świata. Odkładałem tę podróż od trzech lat. Wiem tyle, że chcę pojechać koleją transsyberyjską, stracić adres i nie wiedzieć, gdzie będę mieszkał, gdy wrócę. Umysł obraca również myśl, by nie wracać.

Tak zaczyna się wielka podróż Roberta Rienta, dziennikarza, reportażysty i pisarza, który wyrusza koleją transsyberyjską przez Rosję, a dalej przez Tajlandię, Malezję, Nową Zelandię, Peru oraz Wyspy Wielkanocne w poszukiwaniu przygody i nowych doświadczeń duchowych. Cały dobytek spakowany do plecaka i inne miejsce prawie każdego dnia. Podróże mogą być niebezpieczne, heroiczne i wymagają uważania na siebie, ale w zasadzie życie w jednym miejscu też może nieść zagrożenie w drodze do pracy czy też w czasie spotkań z innymi ludźmi. Robert Rient postanowił nie zamartwiać się i spróbować znaleźć swój raj na ziemi. Postawił tylko trzy warunki-do morza musi być nie dłużej niż dziesięć minut piechotą. Do turystów musi być dalej niż dwadzieścia minut piechotą. Musi być tanio. Czy znalazł swój raj?

Ogrody Botaniczne Perdana, jaskinie mogoty, rezerwat Bukit Nanas w Malezji, wyspy Langkawi, zbocza góry Mat Chincang, Kuala Lumpur, zatoka Cathedral Cove, jezioro Taupo, las Waipona, Lima, Cuzco, Machu Picchu, Park Narodowy Rapa Nui, Krasnojarsk, wyspa Ko Samui to tylko niektóre miejsca odwiedzone przez autora. Wszystkie opisane sugestywnie, zabawnie, z lekkością, aż chce się w tych miejscach być. Autor w czasie samotnej podróży zagłębia się w siebie. Skupia uwagę na przestrzeni, na piasku, falach, naturze, wycisza umysł i świadomość. Stopniowo odzwyczaja się od ludzi, znajduje rozkosz będąc samotnym w naturze. Pragnienie bycia samotnym nie jest tożsame z niechęcią do ludzi, jest raczej wyborem pogłębiania relacji, które przeoczyłem, czyli tej z naturą i sobą. Pustka i cisza mogą być kojące.

,,Przebłysk" to opowieść o podróży nie tylko po pięknych miejscach na Ziemi, ale także o podróży w głąb siebie, w poszukiwaniu sensu życia i pojednaniu z przyrodą. Wiele opowieści, wiele wspomnień i jedno pragnienie, by mieć wiatr we włosach, drzewa obok domu, słyszeć szum fal i żyć z dala od miasta, uważnie, bez pośpiechu...




Znalezione obrazy dla zapytania wydawnictwo wielka litera

Tytuł: Przebłysk. Dookoła świata, dookoła siebie
Autor: Robert Rient
Wydawnictwo: Wielka Litera
Data wydania: 26 września 2018
ISBN: 9788380322486
Liczba stron: 312
Kategoria: literatura faktu
Cytaty: str. 9, 67,145

czwartek, 30 czerwca 2016

,,POZA HORYZONT. POLSCY PODRÓŻNICY"- JOANNA ŁENYK-BARSZCZ, PRZEMYSŁAW BARSZCZ


Okładka książki Poza horyzont. Polscy podróżnicy
Źródło

Książki podróżnicze i historyczne uwielbiam, więc gdy pojawiła się na rynku wydawniczym publikacja łącząca te dwa gatunki literackie, a do tego pierwsza tego typu w Polsce nie mogłam odmówić sobie jej poznania. Chodzi o książkę pt.,,Poza horyzont. Polscy podróżnicy" Joanny Łenyk-Barszcz, która jest kulturoznawcą, filozofem i podróżniczką oraz Przemysława Barszcza-leśnika, przyrodnika i także podróżnika.

Świętosława, córka Mieszka, jako pierwsza kobieta z ziem słowiańskich pokonała łodzią wikingów morze udając się na dwór Eryka w Szwecji. Tam wszystko było inne i obce, ale tęsknota ,,nie przysłaniała radości z odkrywania nowego świata. Już się go nie bała. Zaakceptowała dzikość i morskość, chłód wiatru i uczuć." Jej synowie zasiedli na tronie Anglii, Danii i Szwecji, a ona była z nich dumna. Pierwsza dokładna mapa terenów, po których podróżowała Świętosława powstała dopiero 500 lat później. Rycerz Jaksa Gryfita odbył wyprawę swojego życia do pustynnej Ziemi Świętej i w 1163 r. postawił w maleńkiej wiosce Miechów wierną kopię Grobu Pańskiego na pamiątkę tej wyprawy. Benedykt Polak, franciszkanin, w 1245 r. wyruszył wraz z Janem Carpini do Wielkiego Chana Mongołów, by dostarczyć mu list Innocentego IV, który był napomnieniem, a zarazem propozycją sojuszu. Wyprawa była bardzo niebezpieczna, ale zakończyła się sukcesem. ,,Benedykt i Jan byli jedynymi Europejczykami, którzy widzieli i rozmawiali z najpotężniejszym i budzącym niewyobrażalną trwogę Wielkim Chanem Mongołów Gujukiem." Kasper z Poznania służył na dworze Jusufa Adil Szacha, władcy Bidżapuru. Jako szpieg sułtana trafił na okręt Vasco da Gamy, ale szybko stał się przyjacielem, a jego wiedza o żeglowaniu po mahometańskich morzach, krainach oraz znajomość języku tubylców sprawiły, że stał się bezcenny dla wyprawy. Wkrótce został bliskim towarzyszem Vasco da Gamy i odkrył Brazylię.

Polacy docierali do najdalszych zakątków świata, odkrywali nieznane krainy i badali je. Za pamiętnik Maurycego Beniowskiego opisujący Północny Pacyfik mordowano, by zdobyć zawarte w nim informacje. Beniowski zjednoczył wszystkie plemiona Madagaskaru. Osiągnięcia rodaków są ogromne, a oprócz wspomnianych podróży w książce znajdują się też dzieje wyprawy polskich rzemieślników z Jamestown, którzy zbudowali pierwszy zakład przemysłowy w Ameryce. Podróż Michała Boyma-jezuity interesującego się Kaframi, który przemierzył cztery kontynenty i trzy oceany, a za cel wyprawy wybrał Makau w Chinach. Krzysztof Arciszewski- admirał, kawalerzysta, jako pierwszy Polak badał zaginione plemiona indiańskie i nurkował w stroju własnego pomysłu. Józef Warszewicz odkrył nieznane w Europie gatunki roślin, które zmieniły ogrodnictwo. ,,On sam z kilkoma Murzynami po puszczach tropikalnych goni. Śpi na drzewach, a żywi się wyłącznie małpami i szarańczą. To najprawdziwszy orchid hunter."  Jan Kubary udokumentował odchodzącą kulturę mikronezyjską i znalazł szczęście na szmaragdowych wyspach. Przyrodnik Benedykt Dybowski został zesłany w 1864 r. na Syberię, którą pokochał i badał przez 12 lat, a akwarelista Julian Fałat udał się w podróż dookoła świata, którą dokumentował obrazami.

,,Poza horyzont. Polscy podróżnicy" to wspaniała i bogata publikacja, która wciąga w wir przygody od pierwszych stron. Niezwykłe i prawdziwe podróże pierwszych polskich podróżników, pełne niebezpieczeństw, barwne, egzotyczne i niezwykle ciekawe. Książka dopracowana w każdym szczególe, napisana plastycznym językiem, a do tego pięknie i starannie wydana oraz bogato ilustrowana.  Dla miłośników książek podróżniczych oraz historycznych to niezwykła gratka, a ja jestem pełna uznania dla autorów i ich pracy.
Książkę oczywiście polecam:)




Wydawnictwo Zona Zero


Tytuł: Poza Horyzont. Polscy Podróżnicy
Autor: Joanna Łenyk-Barszcz oraz Przemysław Barszcz
Wydawnictwo: ZONA ZERO
Data wydania: 2016-06-24
Kategoria: Podróżnicze
ISBN: 9788393584758
Liczba stron: 400

Cytaty: str. 13,85,257


środa, 23 marca 2016

,,POZA CYWILIZACJĄ" - ED STAFFORD


Źródło


Co byście zrobili, gdybyście znaleźli się na bezludnej tropikalnej wyspie bez wody, jedzenia, ubrania, jakichkolwiek przyborów służących do przetrwania? Poradzilibyście sobie w takim miejscu?

Ed Stafford został zrzucony na wyspę Olorua na Oceanie Spokojnym i spędził na niej dwa miesiące próbując przetrwać każdego dnia w dzikiej przyrodzie. Poza kamerą, którą miał dokumentować swoje poczynania dla kanału Discovery Channel nie miał ze sobą absolutnie nic, nawet bielizny.
Ed nie był niedoświadczonym gringo. Był kapitanem armii brytyjskiej. Od ponad dziesięciu lat prowadził ekspedycje w odległych zakątkach świata. Był w Afganistanie jako współpracownik ONZ. W Belize prowadził kursy survivalowe przygotowujące ludzi do prowadzenia ekspedycji w dżungli. Jako pierwszy w ciągu niemal dwóch i pół roku przeszedł pieszo wzdłuż Amazonki.

,,Poza cywilizacją" to książka - pamiętnik z pobytu na bezludnej wyspie. Ed Stafford dzieli się swoimi emocjami i codziennym życiem na Olorua. Zaczynał od zera, jak zwierzęta, walczył o przeżycie i stopniowo oswajał wyspę, by móc osiągnąć poziom względnej stabilizacji i bezpieczeństwa. Mimo, że znajdował się na pięknej tropikalnej wyspie otoczonej laguną, przejrzystą wodą, piaszczystymi plażami i dziewiczym lasem z palmami kokosowymi, to nie miał czasu na kontemplowanie piękna przyrody, gdyż samo przetrwanie wymagało od niego każdego dnia mnóstwa pracy i cierpliwości. Codzienne zbieranie ślimaków, które zjadał początkowo na surowo, problemy z zaopatrzeniem w słodką wodę, której praktycznie nie było na wyspie i pił jej średnio 1 litr dziennie. Nieustanne zmagania z głodem od czwartego dnia pobytu na wyspie, bo trudno zaspokoić potrzeby organizmu dorosłego mężczyzny żywiąc się dziennie trzydziestoma zapiaszczonymi ślimakami, kilkoma kęsami galaretowatego miąższu z kokosa i jednym patyczakiem.
Przyznam, że niektóre opisy wzbudzały we mnie obrzydzenie np. zjadanie na surowo gekona, który jeszcze ruszał ogonem...brrr. To zrozumiałe, że musiał dostarczać białka w każdej możliwej postaci, by nie opaść z sił, ale opisy tego są nieprzyjemne.

Niedożywienie i brak dostatecznej ilości wody powodowały u Eda stany apatii, drażliwości, bezwładu, trudności w podejmowaniu decyzji. Na początku pobytu na wyspie miał wielki mętlik w głowie i zamiast spokojnie rozwiązywać problemy mnożył je. Obawiał się, że sobie nie poradzi, a to pogłębiało jego przygnębienie. Izolacja od ludzi była szczególnie dotkliwa. Będąc sam na wyspie musiał mobilizować siły, by pokonać napady lęku i niekontrolowanych myśli, a także tęsknotę za narzeczoną Amandą. Stopniowo, gdy przechodził kolejne ,,etapy ewolucji": od mieszkania w jaskini do szałasu; od jedzenia na surowo ślimaków do pieczenia koźliny nad ogniem; od chodzenia nago do noszenia spódniczki z ketmii; od pękniętej muszli służącej do cięcia, do dzidy i łuku, zaczynał doceniać drobne wygody. Radził sobie z przeciwnościami, zaczynał odczuwać co jest w życiu ważne, stawał się pewniejszy.

,,Poza cywilizacją" to bardzo szczery, męski i szczegółowy dziennik survivalowy, jak poradzić sobie na bezludnej wyspie nie mając nic. Ed Stafford to prawdziwy mistrz przetrwania w trudnych warunkach i nasz współczesny Robinson Cruzoe, który udowodnił, jak bardzo człowiek jest kreatywny, gdy musi walczyć o każdy dzień życia.
Polecam książkę wszystkim osobom interesującym się sztuką przetrwania w trudnych warunkach oraz lubiącym literaturę podróżniczą.



Back for Good
Źródło
Ed Stafford









Tytuł: Poza cywilizacją
Autor: Ed Stafford

Wydawnictwo: Vesper
Tłumaczenie: Marek Król
Data wydania: 16 marca 2016
ISBN: 9788377312247
Liczba stron: 360
Kategoria: Literatura podróżnicza