Pokazywanie postów oznaczonych etykietą życie na emigracji. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą życie na emigracji. Pokaż wszystkie posty

piątek, 3 marca 2017

,,ZESPÓŁ OJCA" - PIOTR CZERWIŃSKI-RECENZJA




Piotr Czerwiński to dziennikarz, prozaik, publicysta mieszkający w Dublinie. Debiutował w 2005 roku powieścią ,,Pokalanie", a następnie wydał ,,Przebiegum życiae", ,,Międzynaród", ,,Pigułka wolności". Najnowsza powieść ,,Zespół ojca" ukazała się w lutym 2017 roku.

Czterdziestoletni Polak-Konrad mieszka ze swoją francuską partnerką Bell i synkiem Filutkiem w Dublinie. Pracuje w biurze firmy produkującej soki, a w wolnym czasie gra na gitarze i próbuje stworzyć zespół muzyczny. Opiekuje się kilkuletnim synkiem, który kocha Luasy, kolejki i wyprawy z tatą. Konrad po dość burzliwej młodości w Polsce staje się prawie święty po związaniu się z Bell. Chodzi po domu w kapciach i szlafroku, gotuje jajka, robi kawę i przynosi ją żonie do łóżka. Radość rozsadza go, bo wstaje rano i ma dla kogo żyć. Uwielbia Bell i Filutka. Kocha swoje życie i nie chce innego. Pewnego wieczoru jednak wszystko się zmienia. Bell postanawia rozstać się z Konradem i zabrać ze sobą dziecko do innego kraju. Rozpoczyna się dramat ojca i syna.

Autor ukazuje życie i rozpad polsko-francuskiej rodziny i ich dziecka urodzonego w Irlandii. Konrad i Bell nie mieli ślubu, a wedle irlandzkiego prawa ojciec w takiej sytuacji nie miał żadnych praw rodzicielskich do dziecka. Filutek był planowanym i wyczekiwanym dzieckiem, ale w momencie, gdy Bell postanowiła opuścić Konrada tracił on kontakt z dzieckiem i nic nie mógł na to poradzić. Bell nie liczyła się z uczuciami Konrada, który w większości zajmował się wychowywaniem syna, podczas gdy ona leżała na kanapie i przebywała w wirtualnym świecie. Mężczyzna nie mógł zrozumieć, jak kobieta, którą kochał mogła tak nagle się zmienić. ,,Najbliższa osoba w moim życiu z dnia na dzień przeistoczyła się w największego wroga i bezlitosnego oprawcę, chorego z nienawiści. Dom przestał być domem i stał się miejscem kaźni..." Konrad cierpiał podwójnie, bo nieoczekiwanie tracił kobietę bez której nie wyobrażał sobie dalszego życia, którą nadal kochał, choć zrobiła mu największe świństwo w życiu, a także synka, z którym łączyła go wyjątkowa więź. 

Ojciec i syn żyli w idealnym świecie, beztroscy, zakochani, oddani, zawsze razem. W ich wymarzonym Filutostanie nie było nieprzyjemności, wszyscy się kochali i jeździli ukochanymi tramwajami. Ojciec uważał za swój najświętszy obowiązek dbać o Filutka i służyć mu wszelką pomocą. Cieszyli się swoimi pasjami. Ojciec polubił pociągi, a syn gitary. ,,Zawiera się w tym niepojęta magia ojcostwa: w takich chwilach stajesz się częścią świata tego małego człowieka, wypełniasz jego życie, zlewasz się ze wszystkim, co go dotyczy. Jesteś jak fala morska, która niesie go w wybranym przez niego kierunku. Twoja misja, twój jedyny sens i porządek istnienia polegają teraz na tym, by dopłynął do celu szczęśliwie i bezpiecznie."  Ojciec żył życiem syna, przejmował się jego emocjami. Życie było proste, uczciwe, dobre i wesołe, bo byli razem na dobre i złe.
Co może zrobić świadomy i zaangażowany w wychowanie dziecka ojciec, gdy zabierają mu sens życia? Walczyć! I Konrad walczy do upadłego, bo nie może zapomnieć spędzonych razem chwil i strachu w oczach synka, który nie rozumie jeszcze, co się w ich rodzinie złego stało, ale tylko w ramionach ojca czuje się bezpiecznie, jak dawniej. 

W powieści Piotr Czerwiński porusza także temat emigracji, który nie jest mu obcy, gdyż mieszka od wielu lat w Dublinie. Doskonale ukazuje absurdy rzeczywistości, w której żyją rzesze Polaków i stereotypy myślowe o pracujących na Zachodzie. Konrad miał wyższe wykształcenie z filozofii, ale musiał wyjechać z Polski za chlebem. Po dziesięciu latach spędzonych w Irlandii swoje rodzinne miasto -Warszawę zwiedza prawie jak turysta, gdyż wszystko się zmieniło. Dla niego czas w stolicy zatrzymał się i jeśli myśli o niej, to tylko jak o mieście z dzieciństwa i wczesnej młodości. 
,,Moja Polska nie jest zamkniętym etapem. Jest otwartą raną. Nigdy się nie zagoi, więc nauczyłem się nie myśleć o niej, choć to się często nie udaje." W zachodnich społeczeństwach nadal można wyczuć pogardę dla Polaków, choć jest ona bardzo głęboko skrywana. Konrad musiał pokazywać Bell swoje dyplomy i wiersze, które pisał, by udowodnić jej, że jest wykształconym człowiekiem. Nigdy nie został też zaakceptowany przez ojca dziewczyny, który traktował go z pogardą.

,,Zespół ojca" to przejmujący i dramatyczny obraz rodziny żyjącej na emigracji, która nagle rozpada się pod wpływem przypadkowych wydarzeń jednego dnia. Pozorna idylla kończy się i ojciec musi stoczyć zaciętą walkę z prawem i do niedawna ukochaną kobietą o prawo do kontaktu z synem, który jest dla niego całym światem i sensem życia. Książkę jak najbardziej warto przeczytać i poznać męski punkt widzenia na sprawy związane z rodzicielstwem.




Tytuł: Zespół ojca
Autor: Piotr Czerwiński

Kategorie: proza
Wydawnictwo: Wielka Litera
ISBN:978-83-8032-142-7
Data wydania:15.02.2017
Rodzaj okładki:miękka
Rozmiar:205x135
Cena detaliczna:36.90zł
Cytaty: str. 153-154,27

niedziela, 21 grudnia 2014

,,ŚLADY KRWI,,- JAN POLKOWSKI


Kiedy dowiedziałam się, że Jan Polkowski-poeta, wydawca, dziennikarz- dostał Nagrodę Identitas za książkę ,,Ślady krwi,, postanowiłam niezwłocznie ją przeczytać.

Ślady krwi
Źródło zdjęcia: http://wydawnictwom.pl/powiesci/764-slady-krwi-9788375955613.html

Głównym bohaterem powieści jest Henryk Harsynowicz, sześćdziesięcioletni polski emigrant polityczny mieszkający od dwudziestu lat w Kanadzie. Jaki jest Henryk? Drażliwy, inteligentny, samotny z wyboru, gdyż wtedy czuł się bezpiecznie, niemający sensu życia, pomimo upływających lat nieprzyzwyczajony do życia na emigracji, ulegający rutynie i czytający wciąż te same książki. Pracuje w radiu polonijnym i skrycie marzy o powrocie do Polski.
Kiedy otrzymuje list z Warszawy od adwokata ojca, z którym od kilku lat nie utrzymywał kontaktu, wybiera się w podróż do ojczystego kraju, aby spełnić ostatnią wolę Józefa Harsynowicza.Nagle jakby budzi się z marazmu i zaczyna działać. Próbuje doprowadzić do końca procedurę przejęcia bardzo dużego spadku po ojcu. Do tego potrzebne są mu dokumenty potwierdzające jego tożsamość, gdyż do Polski przyjechał jako obywatel Kanady, ale bez utraconego obywatelstwa polskiego. Mężczyzna jeździ więc po całym kraju i odwiedza swoich bliskich, rozmawia, dowiaduje się o przeszłości swojej babci, mamy i wujka. Zaczyna rozumieć motywy działania swojego ojca. Zderza się z polską biurokracją, gdzie nic nie jest jasne i proste...

Poznając koleje życia rodziny Harsynowiczów na tle wydarzeń wojennych, okupacji, komuny i czasów postkomunistycznych Czytelnik odkrywa również korzenie swojej polskości. Podobnie jak Henryk musi zmierzyć się z realiami  demokratycznej Polski i odpowiedzieć sobie na pytanie czy o to właśnie walczono? Czy tak miała wyglądać wyśniona Polska?

Na uwagę zasługuje piękny język w powieści, który trzeba smakować powoli, delektować się każdym zdaniem, aby nie utracić istoty treści. Nic dziwnego, bo Jan Polkowski jest poetą , a ,,Ślady krwi,, są jego debiutem epickim.

,,Ślady krwi,, to powieść nostalgiczna, momentami bardzo bolesna i smutna, odsłaniająca prawdę o Polakach, wymagająca skupienia i zmuszająca do refleksji. 
Polecam ją osobom zainteresowanym historią i dobrą literaturą:) 



Za możliwość przeczytania książki dziękuję Pani Dorocie z Wydawnictwa M.