Pokazywanie postów oznaczonych etykietą uzależnienie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą uzależnienie. Pokaż wszystkie posty

piątek, 31 stycznia 2020

,,NIENASYCONA"-KATARZYNA T. NOWAK


 Nienasycona
Źródło

W maju 2018 roku czytałam książkę Katarzyny T. Nowak pt. ,,Rok na odwyku. Kronika powrotu", w której autorka opisała trudny pobyt w zakładzie odwykowym. Była to dla mnie wstrząsająca lektura, dlatego kiedy Wydawnictwo Literackie wydało kolejną książkę autorki pt. ,,Nienasycona" zawierającą historię upadku i czasów przed odwykiem natychmiast postanowiłam zapoznać się z tą w sumie niewielką objętościowo opowieścią.

Współczesny Kraków. Główna bohaterka Agata, wolny strzelec i pisarka, stopniowo traci kontrolę nad swoim życiem i systematycznie stacza się na samo dno uzależnienia od alkoholu, leków uspokajających i zakupoholizmu. Jej dni wyglądają w zasadzie bardzo podobnie i ewidentnie nadają ton fabule, która od połowy powieści w kółko się powtarza, przewidujemy co za chwilę zrobi Agata i dokąd ją to zaprowadzi. A jej codzienność wypełniona jest zachowywaniem pozornego porządku, wyprawami do monopolowego, wynoszeniem pustych butelek po alkoholu, których jest coraz więcej, uśmierzaniem kaca, makijażem kryjącym opuchnięte oczy, mdłościami na samą myśl o jedzeniu, trzęsącymi się rękoma, piciem piwa zamiast porannej kawy, prysznicami dla otrzeźwienia, spaniem w ubraniu, impulsywnymi zakupami w galeriach oraz przez Internet, zaciąganiem pożyczek na bardzo niekorzystnych warunkach, kłamstwami, euforią i przygnębieniem, brakiem ciepła, samotnymi wieczorami spędzanymi na Facebooku, wysyłaniem obraźliwych sms-ów do znajomych w nocy, popijaniem leków nasennych piwem lub winem, spędzaniem całych dni w piżamie z piwem i papierosem w ręku. Są dni kiedy nie myśli o długach i firmach windykacyjnych, żonatym kochanku odwiedzającym ją na piętnastominutowy seks czy tym, że musi znów udać się do lekarza po recepty na benzodiazepiny. Wyluzowanie i spokój mijają jednak szybko i wieczorem znów ogarnia ją silny niepokój, wszystko wprowadza ją w przygnębienie, więc zażywa dwie tabletki uspokajające, osiem nasennych i idzie spać. Rankiem kolejnego dnia idzie do monopolowego, ale wcześniej nakłada na twarz grubą warstwę podkładu i pudru oraz korektor pod podsiniaczone oczy. Niechętnie przygląda się w lustrze. Ubrania ją opinają, oczy wyglądają jak szparki, cera jest ziemista, ale po pierwszej butelce wina i kilku tabletkach znów czuje się piękna. Grunt to zachować pozory...

Katarzyna Nowak dobrze przedstawiła spiralę uzależnienia, stopniowy upadek na samo dno, gdy już nic nie jest ważne poza butelką wina, środkiem uspokajającym i kolejnym zakupem sukienki, mebla,czy innego zbędnego przedmiotu. Agata  popada z jednej skrajności w drugą, a jej emocje udzielają się Czytelnikowi. Wszystko zmierza nieubłaganie do katastrofy, bo Agata jest nienasycona i nie potrafi powiedzieć sobie stop. Czy ktoś wyciągnie do niej pomocną dłoń?


Wpisy powiązane:,,Rok na odwyku.Kronika powrotu"-Katarzyna T. Nowak

Znalezione obrazy dla zapytania wydawnictwo literackie
Tytuł: Nienasycona
Autor: Katarzyna T. Nowak
Kategoria: literatura piękna
Data wydania: 2020-01-22
ISBN: 9788308069820
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie

piątek, 4 maja 2018

,,ROK NA ODWYKU. KRONIKA POWROTU" - KATARZYNA T. NOWAK


tyl Rok na odwyku
Źródło

Katarzyna T. Nowak to pisarka i dziennikarka, która pisała artykuły dla ,,Przekroju", ,,Twojego Stylu", ,,Gazety Krakowskiej". Opublikowała m. in. takie powieści jak: ,,Moja mama czarownica. Opowieść o Dorocie Terakowskiej", ,,Kobieta w wynajętych pokojach" i ,,Kasika Mowka".

,,Rok na odwyku. Kronika powrotu" to szczery i bolesny zapis rocznego pobytu autorki w zakładzie zamkniętym na odwyku. Dręczona nerwicą natręctw, apatią, spowolnieniem, problemem z pisaniem i czytaniem oraz koncentracją, złym samopoczuciem fizycznym, bezsennością, uzależnieniem od leków i alkoholu postanawia sama zgłosić się na terapię i ratować swoje życie. Pierwsze miesiące to bunt przeciwko terapii, zamknięciu i zmianom. Po kilku miesiącach i pierwszych pozytywnych efektach pojawia się chęć kontynuowania odwyku, ale nie jest do łatwe do ostatnich dni. Niektórzy ludzie rezygnują pięć dni przed końcem terapii, choć wiedzą, że ich problemy osobiste, rodzinne, czy zawodowe jeszcze bardziej się pogorszą z tego powodu. Tym bardziej trzeba docenić, że autorka miała dość sił i odwagi, by zmienić swoje myślenie i życie po osiemnastu latach picia codziennie dwóch butelek wina, po dziesięciu latach brania co noc tabletek z benzodiazepiną, która uzależnia już po dwóch tygodniach przyjmowania. Wiele osób przeżywa szok, gdy kończą się im leki na bezsenność i nagle okazuje się, że mają objawy odstawienne: dreszcze, ból brzucha, biegunkę i stany lękowe. Są uzależnieni, ale nawet nie zdają sobie czasem z tego sprawy.

Autorka opisuje wszystko takie jak jest w rzeczywistości, nie koloryzuje, nie poprawia  swojego wizerunku ani ludzi, którzy z nią są na odwyku. Heroiniści, alkoholicy, lekomani, hazardziści, uzależnieni od komputera, sterydów, seksu, snu, a nawet zdrapek...uzależnić można się w zasadzie od wszystkiego. Dysfunkcyjna rodzina, stres i poczucie odrzucenia to podstawowe powody uzależnienia. Na oddziale zamkniętym przebywają ludzie z całej Polski, a na miejsce w ośrodku trzeba czekać pół roku. Oddział jest damsko-męski, ale kobiet jest mniej, bo rzadziej przyznają się do nałogu. Kobiety ,,piją, biorą leki w ukryciu między praniem a gotowaniem. Do czasu kiedy w domu wszystko lśni, a jedzenie jest na stole, mało kto się orientuje. Spuchniętą, czerwoną twarz przysłaniają makijażem. A piją nie mniej niż faceci."  Przejmujący jest zapis, w którym Katarzyna T. Nowak szczerze opisuje swoje dni jeszcze w ostrej fazie uzależnienia: ,,...rano na kacu zwlec się z łóżka, prysznic, włożyć byle co, z plecakiem-absolutnie nie z przeźroczystą siatką-podejść do najbliższego monopolowego, czym prędzej wrócić do domu, otworzyć piwo i pić do nocy, siedząc na Facebooku. Przy pierwszym piwie sprawdzić, czy wczoraj wygadywałam jakieś bzdury online. Puste puszki chować w siatce za koszem, żeby ich rano nie widzieć. Unikać znajomych w realu, bo nałóg widać na twarzy. Niczego nie załatwiać, o niczym nie pamiętać. Wstydzić się chodzić po ulicy, jeździć tramwajem, robić zakupy piwne w tym samym sklepie. Czuć na sobie wzrok sprzedawczyni. Zmieniać sklepy, o ile jest siła, by podejść do innego. Zmieniać apteki, by kupić benzodiazepiny. Wstydzić się, czuć się upokorzoną i brudną. Uśmiech tylko w zaciszu własnego domu z piwem w ręce. Jeść mało lub wcale. Dbać o pozory: po drugim piwie, gdy w członki wracają siły, sprzątać mieszkanie. Brać kąpiel, przebierać się w czyste ciuchy dla samej siebie. Nie upijać się w sztok. Przynajmniej nie codziennie. A jak się to zdarzy, odłączyć telefon."

Zapis 365 dni na odwyku powinien pomóc wielu osobom, które borykają się z uzależnieniami,  bo pokazuje, że choć jest bardzo trudno, to można powrócić do normalnego życia. Nie każdemu się udaje, ale niektórym tak i widać to na przykładzie Pani Katarzyny T. Nowak, która z każdym dniem terapii zmieniała swoje myślenie, samopoczucie i patrzenie na rzeczywistość. W czasie trzeźwienia dochodziły do niej lęki i obawy tłumione przez lata, używki zagłuszały emocje, ale dzięki pomocy terapeutów udało jej się nauczyć, jak z nimi żyć, jak radzić sobie z głodem, jak unikać wyzwalaczy zewnętrznych i wewnętrznych, jak podejmować właściwe decyzje i zmienić myślenie. W terapii pomaga życzliwość, empatia, dobrze zorganizowany czas wolny, motywowanie, odreagowywanie napięcia i stresu. ,,Warunkiem terapii jest szczerość z samym sobą i życie w prawdzie." Warto przeczytać ten dziennik i wyciągnąć wnioski.




Tytuł: Rok na odwyku. Kronika powrotu
Autor: Katarzyna T. Nowak
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Data wydania: 4 kwietnia 2018
ISBN: 9788308064849
Liczba stron: 142
Kategoria: biografia/autobiografia/pamiętnik
Cytaty: str. 16, 17, 50