wtorek, 8 marca 2022

,,KOBIETA, KTÓRĄ BYŁAM"-KERRY FISHER

 

Źródło

Wielka Brytania, czasy współczesne. Na osiedlu Parkview Road mieszkają trzy rodziny. Gisela z dziećmi Ollie i Hanną oraz mężem biznesmenem. Bezdzietne małżeństwo Sally i Chris, których życie upływa na przyjemnościach. Kate, ratowniczka medyczna z nastoletnią córką Daisy, która przeprowadziła się do miasteczka z drugiego końca kraju, aby mieć spokój i nie być rozpoznawaną. Gisela i Sally chętnie chwalą się na Facebooku swoimi sukcesami, rodzinną sielanką, spotkaniami ze znajomymi, prezentami i drogimi zakupami. Ciągle zamieszczają zdjęcia i posty pokazujące, że są szczęśliwe i spełnione w życiu. Kate jako kobieta spokojna, pełna rezerwy i trzymająca się z dala od ludzi nie pasuje do roześmianych kobiet dzielących się każdą drobną rzeczą ze swojego życia w mediach społecznościowych. Kobiety jednak przyjaźnią się i wydaje się, że nic nie może wpłynąć na ich relacje. Czy tak będzie zawsze? A może za tą fasadą idealnego życia kryje się mrok?

W nowej książce Kerry Fisher porusza ważne tematy związane z granicami przyjaźni i lojalności, urokami macierzyństwa oraz budowaniem nieprawdziwego instagramowego życia na pokaz. Autorka bardzo trafnie przedstawia relacje między kobietami i ich zmagania z codziennością. Ich problemy i przeżycia poznajemy z perspektywy każdej bohaterki, a dzięki temu obraz psychologiczny postaci jest wiarygodny i pełny. Doskonale widać jak zmienia się życie Kate, Giseli, Sally i ich bliskich. Śledzenie idealnego życia sąsiadek na Facebooku budzi w Kate wspomnienia jej dawnego życia z mężem i córką, kiedy tańczyła z Oskarem na parkiecie, wymyślała nowe drinki i była szczęśliwa, gdy zbierał się tłum ludzi, aby zjeść jej legendarne pierogi. Po przeprowadzce do Parkview Road wmawia sobie, że dopóki nikt nie dowie się prawdy o jej przeszłości będzie mogła żyć spokojnie, oglądać Grę o tron i przeżywać dramaty tylko w pracy. Nie chce nawet słyszeć o szukaniu faceta i zakładaniu konta na portalu randkowym, do czego namawiają ją koleżanki. Za wszelką cenę ukrywa swoją przeszłość. Gisela zachowuje się jak obłąkana optymistka, czeka na urodziny z ekscytacją i podnieceniem, aby poczuć się znów jak młoda dziewczyna, która jest ważna i kochana przez męża. Czasy kiedy dzieci budziły ją o szóstej rano i siłą otwierały powieki, chowały za plecami własnoręcznie wykonane laurki jak bezcenne skarby, odpłynęły w niebyt, ale pozory trzeba zachowywać. Sally przez wiele lat godzi się na wszystko czego chce Chris, aby tylko był spokój i nie musiała decydować o kolejnych etapach w ich życiu. Kiedy pojawiają się problemy mąż nie pomaga jej ich przepracować, nie szuka kompromisu, ale wycofuje się. Kerry Fisher krytykuje nagminne umieszczanie i dzielenie się zdjęciami, informacjami i wrażeniami na portalach społecznościowych. Udowadnia, że wirtualny świat nie jest prawdziwym odbiciem codzienności, ale ułudą, fatamorganą społeczną i rodzinną.

,,Kobieta, którą byłam" to bardzo wciągająca i emocjonująca powieść, która pokazuje, że idealne zdjęcia na Facebooku i lajki pod nimi nie zawsze odzwierciedlają prawdziwe życie. Jest to także historia o kobiecej przyjaźni, lojalności, mrocznych sekretach, podejmowaniu trudnych decyzji i niespodziewanej miłości. Wartka akcja i ciekawie wykreowani bohaterowie sprawiają, że książkę czyta się błyskawicznie. Serdecznie polecam na spokojny wieczór:)



WPISY POWIĄZANE:

,,Sekretne dziecko"-Kerry Fisher

,,Posłuszna żona"-Kerry Fisher



Tytuł: Kobieta, którą byłam

Autor: Kerry Fisher

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie

Kategoria: literatura obyczajowa, romans

Tytuł oryginału: The Woman I Was Before

Data wydania: 2022-02-23

ISBN: 9788308074886

Tłumacz: Agnieszka Sobolewska

poniedziałek, 28 lutego 2022

,,KŁOPOTY W RAJU"-ROBYN CARR

 

Źródło

Kłopoty w raju Robyn Carr to druga część cyklu Virgin River, którego akcja rozgrywa się u podnóża gór w kalifornijskim miasteczku Virgin River. Oprócz bohaterów poznanych w Słońcu po burzy, czyli pierwszej części serii, autorka wprowadza nowe postacie. W Virgin River trwa sezon polowań na niedźwiedzie i jelenie. Do miasteczka przyjeżdża bardzo dużo nieznanych ludzi. Pewnej nocy do baru wchodzi młoda kobieta z dzieckiem, która ma ślady pobicia, jest bardzo wystraszona, a jej synek jest chory. John, który obsługuje bar proponuje zrozpaczonej kobiecie pomoc. 

Robyn Carr w pierwszej części cyklu Virgin River najwięcej miejsca poświęca historii położnej Mel i byłego marines Jacka, który prowadzi  bar w miasteczku. W drugiej części wiodącym tematem jest historia Johna Midletona, zwanego Proboszczem i Paige Lassiter, która ucieka z Los Angeles. Proboszcz jest samotnikiem, lubi spokój i ciszę. Jest szczery i bezpośredni. Kucharzy, łowi ryby, obsługuje bar i dobrze mu się żyje w małym miasteczku. Nie flirtuje z kobietami i nie szuka ich towarzystwa, ale kiedy widzi posiniaczoną Paige budzi się w nim złość na oprawcę kobiety. Chce jej pomóc, gdyż sprawiedliwość i lojalność są dla niego wartościami najważniejszymi w życiu. Paige to ciepła, krucha kobieta, która docenia pomoc Proboszcza. Nie dostrzega w nim żadnych wad, bo jest przy niej delikatny i dobry, a kiedy wymaga tego sytuacja staje się jej obrońcą, twardym, zdecydowanym i skutecznym. Polubiłam bohaterów, którzy przeżywają rozterki i wątpliwości, którzy w trudnych chwilach wspierają się, udzielają wymiernej pomocy, a kiedy kłopoty mijają razem świętują. 

Autorka porusza w książce problem maltretowanych kobiet i pokazuje aspekty psychologiczne takich sytuacji, kiedy ofiara jest wciągana w syndrom przemocy, manipulowana, zastraszana, próbuje walczyć lub ucieka przed oprawcą. Paige już w domu rodzinnym doznaje poniżania, uwłaczania i najgorszych obelg ze strony ojca i brata, a kiedy wychodzi za mąż jest bita przez męża już w trakcie miesiąca miodowego. Przez wiele lat próbuje różnych terapii, szuka pomocy policji, ucieka, ale nawet pojawienie się dziecka na świecie nie zmienia postępowania męża. Paige ma symptomy towarzyszące ofiarom przemocy-nie dba o swoje potrzeby, boi się, zatraca podstawowe odruchy, nie myśli o przyszłości i ma obniżone poczucie wartości. Autorka bardzo dobrze pokazuje rzeczywistość bitych kobiet, ich zniszczoną psychikę i drogę powolnego wychodzenia z przemocowej sytuacji. 

Kłopoty w raju to słodko-gorzka opowieść o mieszkańcach malutkiego Virgin River, gdzie nie ma zaawansowanych technologii, ale mieszkają ludzie o wielkich sercach gotowi okazać wsparcie i przyjaźń w obliczu trudności. Ciepła i napisana w lekkim stylu powieść, która jednak pod tą lekkością kryje drugie dno, gdyż autorka porusza temat przemocy domowej, maltretowania kobiet oraz młodocianych ciąż i szybkiego dorastania w obliczu traumatycznych przeżyć. Miło spędziłam czas z tą powieścią i chętnie poznam kolejne tomy.


WPISY POWIĄZANE:

,,Słońce po burzy"-Robyn Carr


Książkę można kupić między innymi w Księgarni BookTime



Tytuł: Kłopoty w raju

Autor: Robyn Carr

Wydawnictwo: HarperCollins Polska

Cykl: Virgin River (tom 2)

Seria: Virgin River

Kategoria: literatura obyczajowa, romans

Tytuł oryginału: Shelter mountain

Data wydania: 2022-02-23

Liczba stron: 384

ISBN: 9788327682314

Tłumacz: Klaryssa Słowiczanka

środa, 23 lutego 2022

,,DROGA DO SIEBIE. O POCZUCIU WARTOŚCI"-EWA WOYDYŁŁO


Źródło


Smutek, gniew, strach, wina, żal, wstyd i urazy są częścią życia każdego człowieka. Smutek i melancholia pogrążają, radość i zadowolenie sprawiają, że życie nabiera barw. Szczęśliwi rodzice, to także szczęśliwe dzieci, gdyż niemoc  i bezradność wynikają z niewiary w siebie i swoje możliwości. 

Ewa Woydyłło w poradniku Droga do siebie. O poczuciu wartości pokazuje, że dorośli mogą odbudować swoje poczucie wartości, pomimo tego, że w dzieciństwie wmawiano im, iż są do niczego. Autorka na przykładzie doświadczeń z pacjentkami, uczestniczkami warsztatów i rozmów z innymi psycholożkami uświadamia, że własną wartość budujemy już od dzieciństwa i jeśli źle o sobie myślimy, to mogliśmy się przyzwyczaić do czyichś opinii na swój temat. Dzieci z przykrymi doświadczeniami, choć obdarzone w wieku dorosłym przez inną osobę ciepłem i troską nie zawsze są w stanie przezwyciężyć chłód i zaniedbanie ze strony opiekunów.  Odbija się to na tożsamości i poczuciu wartości. Aby zmienić coś w swoim życiu trzeba najpierw rozpoznać i nazwać zachowania, które chce się zmienić. Poczucie wartości jest bliskie poczuciu satysfakcji z działania, tego jak się żyje, pracuje i jakie ma się relacje z innymi ludźmi. Drażliwość i nieracjonalne bronienie się przed uwagami, nawet słusznymi, jest często objawem niskiego poczucia wartości. Poczucie krzywdy obniża samoocenę, dlatego autorka radzi, aby nie być ofiarą, nie dać się skrzywdzić. Powinniśmy wyciszać złość, by dostrzec na spokojnie, co tak naprawdę  się dzieje. Akceptacja uwalnia od potrzeby zemsty i odwetu. Koniec z użalaniem przynosi ulgę. Osoba o niskim poczuciu wartości uważa gdzieś na dnie swojej duszy, że nie jest warta godnego traktowania. Samoakceptacja jest fundamentem poczucia wartości, a także jasne określanie i egzekwowanie granic. 

Droga do siebie to mądry i bardzo przydatny poradnik, w którym Ewa Woydyłło wyznacza konkretne drogowskazy, aby odnaleźć własną drogę do samoakceptacji i odzyskania poczucia wartości. Poradnik godny polecenia, gdyż oprócz wartościowych treści napisany jest przystępnym językiem, bez zadęcia i pouczania. Warto zwrócić na niego uwagę, przy wyborze lektury.



WPISY POWIĄZANE: ,,Żal po stracie. Lekcje akceptacji"-Ewa Woydyłło



Tytuł: Droga do siebie. O poczuciu wartości

Autor: Ewa Woydyłło

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie

Kategoria: poradniki

Data wydania: 2022-01-26

Data 1. wyd. pol.: 2022-01-26

ISBN: 9788308074770

Cytaty: str. 94

niedziela, 20 lutego 2022

,,A LASY WIECZNIE ŚPIEWAJĄ"-TRYGVE GULBRANSSEN

Źródło

Trygve Gulbranssen to norweski pisarz, który światowy rozgłos zdobył cyklem powieściowym: ,,A lasy wiecznie śpiewają" (1933) i ,,Dziedzictwo na Bjorndal" (1935). Popularność tego cyklu przyniosła wielki sukces pisarzowi i jego twórczość znalazła się na prestiżowej liście książek wyselekcjonowanych przez amerykańskich wydawców i rekomendowanych Białemu Domowi do biblioteki prezydenta.

Akcja powieści rozgrywa się w dziewiętnastowiecznej Norwegii i przedstawia historię rodziny Bjorndal z dworu Gammel-Bjorndal, której głową jest Torgeir. Ród ten słynie z bardzo wysokiego wzrostu i ogromnej siły. Torgeir ginie w walce z potężnym niedźwiedziem tak samo jak jego pradziadowie. Synowie Torgeira-Tove i Dag prowadzą wspólnie posiadłość, powiększają majątek i starają się nie zwracać uwagi na ludzi zazdroszczących im bogactwa. Tragiczne wydarzenia sprawiają, że sytuacja rodziny zmienia się i trzeba odkupić winy przodków.

Autor bardzo ciekawie nakreślił stosunki panujące w dziewiętnastowiecznej społeczności norweskiej. Dumni, pyszałkowaci chłopi z równin straszą swoje dzieci, że w północnym lesie mieszkają trolle, czarownice i różne upiory. Wychowują dzieci w przeświadczeniu, że wszelkie zło pochodzi z północy, a ludzi mieszkających w lasach posądzają o czary, gwałty i wszelkie wybryki. Ludzie z równin i ludzie z lasów trzymają się od siebie z daleka, czasem mijają się na drogach, ale nie rozmawiają ze sobą. Chłopi z równin są zazdrośni o dobrobyt w Bjorndal i uważają, że Tove z Dagiem powinni być mali i pokorni. Młodzi mężczyźni jednak nie zamierzają poddać się  i dążą do spełnienia swoich planów i marzeń. Jeśli chodzi o bohaterów, to zostali stworzeni przez Gulbranssena ze wszystkimi zaletami i wadami. Widać jak na przestrzeni lat zmieniają się, kształtują, cierpią i kochają. Moją sympatię szczególnie zyskał Dag, który z pogodnego i łagodnego mężczyzny staje się na pozór zimnym i zamkniętym w sobie człowiekiem. Tragiczne wydarzenia sprawiają, że zostaje zawieszony w przestrzeni, nie rozumie co się wokół niego dzieje, chodzi jak we śnie, wszystko wydaje mu się dziwne, niedosiężne, niepojęte. Nic go nie obchodzi, ledwie zdaje sobie sprawę, że upływa czas. Dag toczy wewnętrzne zmagania. Zastanawia się, czy może jeszcze żyć, czy ma obowiązek pomścić swoich ojców za brak poważania, za lekceważenie jakiego doznawali ze strony ludzi od pokoleń. Trygve Gulbranssen przepięknie, ale nie rozwlekle opisuje skandynawską przyrodę. Majestatyczne lasy zasypane śniegiem, olbrzymie drzewa szumiące głucho i groźnie, wysoko położone polany, zimny i dokuczliwy wiatr, poszarpane skały i przepaści, spadające głazy, krzyczące sowy i inne tajemnicze stworzenia, bulgoczące i szumiące  strumienie. Przyroda pięknie została wkomponowana w akcję. 

,,A lasy wiecznie śpiewają" oraz ,,Dziedzictwo na Bjorndal" to rewelacyjna norweska saga, od której nie można się oderwać. Obowiązek, praca, nauki i prawdy życiowe przekazywane z ojca na syna, zemsta za doznane krzywdy, kara, duma, odwaga, miłość, wiara i piękno przyrody to wszystko można odnaleźć w tej książce. Atutem prezentowanego wydania jest to, że zawiera ono dwie części sagi i można od razu poznać perypetie bohaterów do końca. Jak dla mnie jest to przepiękna historia i serdecznie ją Wam polecam:)






Tytuł: A lasy wiecznie śpiewają
Autor: Trygve Gulbranssen
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Cykl: A lasy wiecznie śpiewają (tom 1 i II)
Kategoria: powieść historyczna
Tytuł oryginału: Og bagom synger skogene
Data wydania: 2021-11-30
Data 1. wyd. pol.: 1938-01-01
Liczba stron: 560
ISBN: 9788382020847
Tłumacz: Henryk Leśniewski, Henryk Goldman

poniedziałek, 14 lutego 2022

,,SKORUMPOWANI"-DON WINSLOW

Źródło

Don Winslow jest autorem dziewiętnastu popularnych i nagradzanych powieści m. in.: The Cartel, Z psich pazurów, Savages: ponad prawem. Kilka lat temu przeczytałam Granicę i zakochałam się w prozie autora. Kiedy Wydawnictwo Harper Collins Polska wydało Skorumpowanych wiedziałam, że muszę przeczytać tę powieść.

Denny Malone jest nagradzanym sierżantem nowojorskiej policji i kieruje elitarnym zespołem Da Force, który zwalcza gangi handlujące bronią i narkotykami. Uważany jest za dobrego glinę i tylko nieliczni wiedzą, że wraz z kolegami przywłaszczył kilka milionów dolarów w czasie nalotu policyjnego na gang narkotykowy w Nowym Jorku. Malone czuje się rozdarty między obowiązkiem, lojalnością wobec kolegów i naciskami agentów federalnych. Próbuje wyjść cało z opresji, w której się znalazł.

Autor dedykuje książkę pracownikom organów bezpieczeństwa i porządku publicznego, którzy zginęli na posterunku w czasie kiedy ją pisał i wymienia z imienia oraz nazwiska tych ludzi. Niemile zaskoczyła mnie ogromna liczba poległych funkcjonariuszy. Nie wiem, jak długo autor pisał tę powieść, niemniej nie zdawałam sobie sprawy, iż tak dużo policjantów ginie na służbie.

Don Winslow stworzył pełnokrwistych i charakternych bohaterów. Malone, Russo, Billy O, Big Monty to twardzi gliniarze, którzy podporządkowali sobie ulice Nowego Jorku. Zaprowadzili na nich bezpieczeństwo, ale czasem musieli manewrować na granicy prawa. Da Force przenikało miasto jak zimny, ostry wicher, omiatała ulice i zaułki, boiska, parki i osiedla, zgarniając z nich śmieci i brud, drapieżna burza przepędzająca drapieżniki. Malone ma trzydzieści osiem lat i wygląd twardziela. Codziennie ubiera się na czarno, biega po parku i boksuje Jest kochany i nienawidzony, boją się go, szanują, wychwalają i czują wstręt. Ma pochlebców i krytyków, ale nie ma prawdziwych przyjaciół oprócz partnerów: Russa i Monty'ego. Szef nie akceptuje jego specyficznego poczucia humoru, tatuaży i encyklopedycznej znajomości tekstów hiphopowych. Malone zamyka za kratkami złych facetów, ale w pewnym momencie on także trafia do klatki, w federalnym areszcie przy Park Row. Wie tak dużo o tym co się dzieje w mieście, że kilka jego słów może wywołać lawinę dymisji szefów, komendantów, komisarza, prokuratorów i sędziów oraz pogrążyć burmistrza, kongresmena i kilku miliarderów. Big Monty wyróżnia się wyglądem na tle policjantów i zawsze nosi kapelusz trilby z wąskim rondem i czerwonym piórkiem, a z ust zwisa mu cygaro marki Monteristo. Russo jest Włochem o rudych włosach i chodzi w wyglansowanych butach z czerwonej skóry. Syks-szef jednostki specjalnej Manhattan Północ robi porządek w jednostce. Za przyjęcie od kogoś za darmo choćby kanapki lub kawy odbiera odznakę, broń i emeryturę. Nie ma przyjaciół, ale też ich nie szuka. Jest przeciwny brutalności policji i nie toleruje zastraszania, bicia, uprzedzeń i zatrzymywania przypadkowych osób.  Obraz policjantów jest nakreślony doskonale i od razu można poznać, kto jaką rolę pełni na komendzie. Wtyczki przypominają narkomanów lub handlarzy; nie mundurowi to miejscy piraci; mundurowi to twardziele z krzywymi uśmieszkami gotowi do akcji w każdej chwili tylko po to, by coś się działo; kobiety policjantki nie znają litości, są twarde i nienawistne, a detektywi ze złotymi odznakami są w tym całym cyrku królami.

Skorumpowani to rewelacyjna powieść kryminalna, w której akcja mknie niczym wicher, a każda postać jest dopracowana w szczegółach. Doskonale nakreślone miasto pełne grzechu, handlarzy narkotyków, gwałcicieli, handlarzy żywym towarem, ale nie tylko, gdyż ten brudny świat przenika do elit i policjantów ze złotymi odznakami. Mocna, dająca do myślenia proza, od której nie można się oderwać. Serdecznie polecam:)


WPISY POWIĄZANE: ,,Granica"-Don Winslow



Tytuł:  Skorumpowani

Autor: Don Winslow

Wydawnictwo: HarperCollins Polska

Kategoria: kryminał, sensacja, thriller

Tytuł oryginału: The Force

Data wydania: 2017-09-27

Data 1. wyd. pol.: 2017-09-27

Liczba stron: 592

ISBN: 9788327630650

Tłumacz: Alina Patkowska

Cytaty: str. 12

środa, 9 lutego 2022

,,BOWIE W WARSZAWIE"-DOROTA MASŁOWSKA

Źródło

Dorota Masłowska to intrygująca pisarka, felietonistka, autorka sztuk teatralnych i projektów muzycznych. Od dawna chciałam poznać jej twórczość, więc kiedy ukazała się książka ,,Bowie w Warszawie" pomyślałam, że nadarzyła się odpowiednia chwila ku temu.

Lata 70-te. Warszawa. Muzyk Dawid Bowie wraca pociągiem z Moskwy do Berlina i wspomina podróż na Wschód. Tak się zaczyna powieść Doroty Masłowskiej o znamiennym tytule. Trudno w niej jednak znaleźć więcej odniesień do znanego muzyka. W zasadzie Dawid Bowie jest taką klamrą spinającą całą powieść, gdyż pojawia się na początku fabuły i na jej końcu. Środek powieści wypełniają inni bohaterowie. Sprzątaczka Pani Anastazja Ładczuk zwana  Nastką, która jest postacią trochę nierzeczywistą, ale bardzo łatwo można ją sobie wyobrazić ubraną w stylonowy fartuch i sznurowane pepegi na korku, gdy wymachuje mokrą ścierką i krzyczy, że znów wszystko jest porozwalane, powyrzucane i ona musi to sprzątać. Plutonowy Wojciech Krętek, wąsaty niespełniony pisarz szukający Dusidamka z Mokotowa napadającego na kobiety. Dyrektor księgarni-zgorzkniały, nieszczęśliwy, chmurny i ciągle niezadowolony. Pan Kozełko- tęgi, niezgrabny, niegramotny i wciąż zawstydzony sobą, który jednak z powodzeniem prowadzi pieczarkarnię. Wacia-jeszcze młoda, ale w procesie daleko posuniętej matronizacji, tęga i mocno umalowana. Jej sposób bycia jest pełen słodyczy, jednak podszytej jadem i psychotruciznami. Bogumiła-dwudziestolatka, duża, tęga, w golfie i za krótkiej spódnicy odsłaniającej majtki i podkreślającej jej ostentacyjny erotyzm. To tylko kilka przykładowych bohaterów. Muszę przyznać, że Dorota Masłowska wykreowała ciekawe postacie z przywarami i zaletami, nietuzinkowe i zapadające w pamięć. Społeczna aura lat 70-tych została oddana rewelacyjnie i oczami wyobraźni widziałam kobiety ubrane w jesionki i nylonowe rajstopy, milicjantów wykrzykujących niecenzuralne słowa na komendzie, długie kolejki za watą, sąsiadki lustrujące całe podwórka i obgadujące wszystko i wszystkich, wyjazdy kolonijne itd. itd. Uśmiałam się z neologizmów, których jest całe mnóstwo w książce np.: dupciolizków, lizidupków, murzynujących, tetryczących i innych.  Autorka ma wyjątkowo giętki literacko język.

,,Bowie w Warszawie" to intrygująca książka podzielona na sceny, które tętnią życiem lat siedemdziesiątych w Polsce. Przerysowani i intrygujący bohaterowie, czarny humor i sarkazm, kontrowersyjne tematy i szarość ulic w PRL-u, a to wszystko opisane specyficznym językiem autorki. Muszę przyznać, że podoba mi się styl Doroty Masłowskiej i chętnie poznam jej inne książki.



Tytuł: Bowie w Warszawie

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie

Kategoria: literatura piękna

Data wydania: 2022-01-12

Data 1. wyd. pol.: 2022-01-12

ISBN: 9788308074558

Cytaty: str. 49, 50

piątek, 4 lutego 2022

,,SOLO. MOJE SAMOTNE WSPINACZKI"-KRZYSZTOF WIELICKI

 

Źródło

Krzysztof Wielicki to człowiek legenda. Jako pierwszy człowiek na świecie zimą 1980 roku zdobył najwyższy szczyt Ziemi Mount Everest. Jako pierwszy wszedł zimą na Lhotse. W 1986 roku razem z Jerzym Kukuczką zdobył Kanczendzongę. W ciągu jednej doby pokonał drogę z bazy na szczyt i z powrotem do bazy na Broad Peaku. Zdobył Manaslu, Makalu, Dhaulagiri, Annapurnę, Czo Oju, Sziszapangmę, Gaszerbrum II i Gaszerbrum I, K2 i Nanga Parbat, czyli wszystkie czternaście ośmiotysięczniki na świecie. Krzysztof Wielicki należy do ekskluzywnego The Explorers Club. W 2018 roku został odznaczony Nagrodą Księżnej Asturii w dziedzinie sportu. W 2019 roku otrzymał Złoty Czekan  za całokształt dokonań wspinaczkowych.

W książce ,,Solo. Moje samotne wspinaczki" Krzysztof Wielicki opisuje swoje samotne wejścia na najwyższe góry świata oraz dzieli się refleksjami na temat wspinaczki, partnerstwa, samotności i śmierci przyjaciół w górach. Przypomina o wielu ciekawych wydarzeniach, ale nie zawsze są one radosne. W 2013 roku obóz pod Nanga Parbat odwiedzili terroryści z Al-Kaidy, którzy wywlekli z namiotów zaspanych alpinistów, splądrowali ich rzeczy, zniszczyli telefony satelitarne i zabili wspinaczy strzałem w tył głowy. W 2018 roku organizowana była akcja ratunkowa po Elisabeth Revol i Tomasza Mackiewicza, którzy utknęli na Nanga Parbat. Akcja zakończyła się połowicznym sukcesem. Autor ma liczne wspomnienia związane z górami i chętnie się nimi dzieli. W książce zawarto bardzo dużo zdjęć, więc są one dodatkowym atutem publikacji i sprawiają, że nabiera ona formy albumu skrzyżowanego z pamiętnikiem.

Krzysztof Wielicki opisuje jak samotnie pokonuje kolejne lodowe kuluary i trawersy pod ciężkimi serakami, jak przełamuje swoje słabości i zmęczenie fizyczne. Na jednej ze stron pisze-Jestem sam. Wokół pustka i lekkie podmuchy wiatru, wzeszedł księżyc. Ślicznie oświetla ścianę. Jest pięknie, romantycznie! Zwycięża moja zachłanność na emocje. Domyślam się, ile ich przede mną. O ryzyku nie pamiętam, bo przecież sprawdzam siebie. Góry są piękne, ale też niebezpieczne. Nie można popełnić błędu, gdyż może to kosztować życie. Jeden fałszywy krok, źle wbity i obciążony czekan i...koniec.

Autor udowadnia, że człowiek może wiele dokonać, musi być tylko zdeterminowany, uwierzyć w siebie i jasno określać sobie ambitne plany. Góry nauczyły go pokory, wywołały w jego duszy wiele refleksji, rozbudziły zachłanność na adrenalinę i potrzebę sprawdzenia się.


Zapraszam do poznania bestsellerów w księgarni Tania Książka



Tytuł: Solo. Moje samotne wspinaczki
Autor: Krzysztof Wielicki
Wydawnictwo: Agora
Kategoria: biografia, autobiografia, pamiętnik
Data wydania: 2022-01-12
Data 1. wyd. pol.: 2022-01-12
Liczba stron: 240
Język: polski
ISBN: 9788326838460
Cytaty: str. 60, 221

niedziela, 30 stycznia 2022

,,PROFESOR"-CHARLOTTE BRONTË


Źródło

Anglia. Crimsworth Hall. Młody William Cromsworth odmawia złożenia ślubów małżeńskich i kapłańskich, na które namawiają go bogaci wujowie. Z tego powodu między Williamem, a jego krewnymi powstaje nieodwracalny rozłam i mężczyzna wyjeżdża do starszego o dziesięć  lat brata, którego nie widział od wielu lat. Brat nie  jest zadowolony z jego przyjazdu, ale zatrudnia go w swojej fabryce jako kancelistę. William służy Edwardowi pilnie, punktualnie i wiernie. Po jakimś czasie praca jednak zaczyna go irytować, przepisywanie i tłumaczenie listów handlowych nudzi go. Coraz bardziej  cierpi z tego powodu w zamknięciu, dymie, jednostajności i bezradosnym zgiełku Bigben Close. Pomiędzy nim a bratem-pracodawcą z dnia na dzień pojawia się coraz większa antypatia.  Edwarda irytuje w Williamie południowy akcent, punktualność, pracowitość, skrupulatność i bardzo dobre wykształcenie. Ze złośliwością obserwuje Williama, aby wyłapać najdrobniejsze potknięcie.  Za ciężką pracę płaci mu groszowe wynagrodzenie. Jest bezwzględnym wyzyskującym chlebodawcą i nieugiętym tyranem. William pomimo złego traktowania pracuje jak maszyna, nie mówi o swoim zmęczeniu, nie prosi o urlop, nie szuka odmiany ani odpoczynku, nie zadaje się z hałaśliwym towarzystwem ani nie pije alkoholu. Hunsden,  pracownik fabryki obserwuje zachowanie Edwarda i Williama, a pewnego dnia głośno mówi, że William nigdy nie będzie dobrym kupcem, gdyż nie ma do tego zawodu predyspozycji. To wydarzenie sprawia, że William zaczyna zastanawiać się czego tak naprawdę chce w życiu, opuszcza pracodawcę-tyrana, zrzuca z siebie ciężar i znów ma w perspektywie wolność. Pod wpływem impulsu wyrusza do Brukseli.

,,Profesor" jest pierwszą powieścią Charlotte Brontë choć wydaną dopiero po jej śmierci i porównując ją z późniejszymi dziełami widać jak bardzo rozwinął się jej warsztat pisarski, jak nabrał charakterystycznego stylu i dojrzałości.

Moim zdaniem autorka dobrze oddaje w ,,Profesorze" aurę żeńskiej szkoły i panujących w niej stosunków damsko-męskich. Dużo jest zabawnych sytuacji związanych z nauką młodych panien przez nauczyciela mężczyznę, w dodatku również młodego. Ciche chichoty i szepty dziewcząt sprawiają, że William się rumieni i mówi cichym głosem, ale stopniowo rozprawia się z kokietkami i prowadzi zaplanowane lekcje sprawnie i rzeczowo. Z każdym dniem pracy w szkole poznaje także niewieście charaktery. Jego wyobrażenie o kobietach na początku zamyka się w stwierdzeniu, że są eteryczne, mgliste, lśniące i dopiero z czasem dostrzega, że kobiety potrafią kłamać, być oziębłe i grubiańskie. Spośród dziewcząt zapadła mi w pamięć Aurelia, wzór dziewczęcej niewinności, która ciska w nauczyciela różnej maści spojrzenia: przeciągłe, prowokacyjne, lubieżne, roześmiane, a gdy to nie pomaga, by William zwrócił na nią uwagę podczas lekcji zaczyna wzdychać i czasem jęczeć. Ogólnie belgijskie uczennice William opisuje jako mało pogodne, przyziemne i bezmyślne.

W ,,Profesorze" dostrzec można także refleksje na temat rozwijającej się miłości i stosunków damsko-męskich w epoce wiktoriańskiej. Williama fascynuje starsza dyrektorka szkoły pani Reuter. Prowadzą  wspólnie grę słowną, a po oficjalnych początkach znajomości zaczynają poszukiwać swojego towarzystwa. William często myśli o pani Reuter. Podoba mu się jej harmonia, świeżość, takt, charakter, rozsądek, uzdolnienia i śmiałe wyrażanie swojego zdania. Jest w stanie wybaczyć jej przebiegłość, interesowność, chytrość w działaniach i obłudę. Wszystko jednak do czasu... William dojrzewa jako mężczyzna i z czasem zaczyna rozumieć jakiej kobiety potrzebuje. Nie musi być piękna, nie musi być bogata, nie musi być nawet bardzo wykształcona, ale ważna dla niego staje się troska o drugiego człowieka, wrażliwość, stanowczość w działaniu, sumienność, wytrwałość i bezinteresowna miłość. 

Powieść ,,Profesor" w dorobku literackim Charlotty Brontë wypada dobrze, ale nie jest tak wciągająca jak ,,Dziwne  losy Jane Eyre" czy ,,Shirley", które zauroczyły mnie wiktoriańskim klimatem i pięknym językiem. W ,,Profesorze" widać, że autorka dopiero kształtuje swój styl, język i stara się uatrakcyjniać fabułę oraz nadać głębi psychologicznej bohaterom. Plusem tej powieści jest przedstawienie i krytyka relacji damsko-męskich w epoce wiktoriańskiej, atmosfera żeńskiej szkoły w Brukseli oraz ukazanie ambitnego mężczyzny, który do wszystkiego w swoim życiu dochodzi dzięki własnej pracy. Dla miłośników epoki i twórczości sióstr Brontë z pewnością będzie to ciekawa podróż czytelnicza.


WPISY POWIĄZANE:

,,Vilette"-Charlotte Brontë

,,Dziwne losy Jane Eyre"-Charlotte Brontë

,,Shirley"-Charlotte Brontë



Tytuł: Profesor

Autor: Charlotte Brontë

Wydawnictwo: Wydawnictwo MG

Gatunek: klasyka

Tytuł oryginału: The Professor

Data wydania: 2022-01-12

Data 1. wyd. pol.: 2012-10-03

Data 1. wydania: 2003-07-28

Liczba stron: 320

ISBN: 9788377797716

Tłumacz: Katarzyna Malecha

Cytaty: str. 24, 32, 33, 142

piątek, 7 stycznia 2022

,,W CIENIU ZAKWITAJĄCYCH DZIEWCZĄT"-MARCEL PROUST


Kilka tygodni temu pisałam o książce W stronę Swanna, pierwszym tomie z cyklu W poszukiwaniu straconego czasu Marcela Prousta, a dzisiaj chcę podzielić się wrażeniami z tomu drugiego, czyli W cieniu zakwitających dziewcząt. 

Francja, XIX wiek. Główny bohater tym razem przywołuje wspomnienia z okresu dorastania i uniesień serca. Wraz z babką przyjeżdża do nadmorskiej miejscowości Balbec, gdzie ma odbyć kurację zdrowotną. Poznaje grupę dziewcząt i każda z nich budzi w nim zachwyt. Marcel miota się między jedną a drugą dziewczyną, gdyż wydaje mu się, że zakochuje się w każdej. Wśród młodych piękności jest też żywiołowa i tajemnicza Albertyna Simonet, która wyjątkowo pociąga Marcela...

Mam wrażenie, że autor w tej książce jeszcze bardziej odsłania strona po stronie własną osobowość i jesteśmy świadkami jego dorastania, pierwszych miłości i tęsknot za tym, co mogłoby się wydarzyć. Młodzieńcze wpadki bohatera rozczulają i widać w nich wielką wrażliwość, a do tego unosi się aura erotyzmu i fascynacja płcią piękną. Marcel Proust bardzo dobrze wnika w głąb ludzkiej psychiki i trafnie opisuje spostrzeżenia dotyczące relacji damsko-męskich. Malowniczo i szczegółowo przedstawia wszelkie sytuacje i towarzyszące temu uczucia, ale charakteryzacja przedstawicieli burżuazji i mieszczaństwa wypoczywającego w kurorcie jest tak dokładna, że w niektórych momentach można się pogubić kogo dotyczy. Trzeba mieć dużo cierpliwości, aby przejść przez świat metafor stworzony przez Prousta. Zdania wciąż są zawiłe, ale jakby nieco krótsze i dzięki temu lepiej się czyta w porównaniu do pierwszej części. Na pewno do stylu Marcela Prousta trzeba się przyzwyczaić, ale myślę, że z każdym tomem będzie mi się lepiej czytało ten klasyczny cykl. Jestem pełna podziwu dla Tadeusza Boya-Żeleńskiego za tłumaczenie cyklu W poszukiwaniu straconego czasu. Wykonał tytaniczną pracę tłumacząc te wszystkie metaforyczne i rozwlekłe zdania autora. 

W cieniu zakwitających dziewcząt Marcela Prousta jest dla mnie zbiorem barw, zapachów, dźwięków i obrazów, które wywodzą się ze świata sztuki i życia francuskiego mieszczaństwa w czasach belle époque. Jest wnikliwym opisem relacji międzyludzkich oraz pierwszych miłości i niuansów z tym związanych. Jest pełne mądrości życiowych, trafnych spostrzeżeń i misternie utkanych zdań:)


WPISY POWIĄZANE: ,,W stronę Swanna"-Marcel Proust




Tytuł: W cieniu zakwitających dziewcząt

Autor: Marcel Proust

Wydawnictwo: Wydawnictwo MG

Cykl: W poszukiwaniu straconego czasu (tom 2)

Gatunek: klasyka

Tytuł oryginału: Á l'ombre des filles en fleur

Data wydania: 2021-10-13

Data 1. wyd. pol.: 1957-01-01

Liczba stron: 476

ISBN: 9788377797594

Tłumacz: Tadeusz Boy-Żeleński

poniedziałek, 3 stycznia 2022

TO, CO ZA NAMI"-VI KEELAND, DYLAN SCOTT



Źródło

Vi Keeland jest amerykańską prawniczką, ale bardziej znana jest jako autorka bestsellerowych książek znajdujących się na listach New York Timesa i USA Today Ma w swoim dorobku takie bestsellery jak: EGOmaniac, powieści z cyklu MMA fighter: Walka, Szansa i Przebaczenie oraz romanse napisane wspólnie z Penelope Ward: Drań z Manhattanu, Playboy za sterami, Milioner i bogini, Słodki drań, Zbuntowany dziedzic i inne. Przyznam, że bardzo rzadko wybieram  do czytania typowe romanse, ale tak głośno zrobiło się na blogach czytelniczych o książkach Vi Keeland, że postanowiłam sprawdzić o co tyle szumu. Wybrałam z księgarni Tania Książka powieść Vi Keeland ,,To, co za nami".

Teksas. Nikki ma siedemnaście lat i mimo młodego wieku wiele już przeszła w swoim życiu. Od najmłodszych lat, gdy jej mama trafia do szpitala z powodu choroby dwubiegunowej, Nikki przebywa w rodzinach zastępczych. Po śmierci mamy zostaje sama w przyczepie kempingowej, która służyła im za lokum, a pewnego dnia odkrywa, że mama miała przed nią tajemnicę. Nikki wyrusza w podróż do Kalifornii, by dowiedzieć się prawdy o swoich bliskich.

Kalifornia. Zack zakochał się w Emily, zanim jeszcze zrozumiał, co to jest miłość. Miał dziewięć lat, gdy poznał przyjaciółkę i od tej chwili nie rozstawał się z nią ani na chwilę. Emily w stroju cheerleaderki pocieszała go po przegranym meczu i donośnie wiwatowała, gdy jego drużyna wygrywała. Mieli wieść wspólne życie, ale nie przewidzieli tragedii, która ich dotknęła.

Jak można się domyślać, Nikki i Zack spotykają się w Kalifornii. Oboje próbują uporać się z bólem i żałobą po stracie bliskich. Zack przy Nikki nie czuje gniewu, zaczyna się znów uśmiechać, przy niej nic nie przypomina mu o poprzednim życiu z Emily, zaczyna budzić się z odrętwienia. Nikki nie zwraca uwagi na popisujących  się chłopaków ani na wystrojone dziewczyny. Biblioteka jest jej sanktuarium, gdzie może schować się przed rzeczywistością. Strata, którą dzielą Nikki i Zack łączy ich pomimo zmienności nastrojów i wyrzutów sumienia. Ogólnie polubiłam tych młodych bohaterów, choć czas nastoletni już dawno mam za sobą. Autorzy dobrze oddali nastrój i emocje towarzyszące młodym osobom. Pojawiły się lekkie scenki erotyczne, ale takie na miarę pierwszych doznań nastolatków. Fabuła jest schematyczna i bardzo przewidywalna, ale też nie spodziewałam się czegoś innego, więc nie czułam rozczarowania. 

,,To, co za nami" to wzruszająca historia dwójki zranionych, zagubionych i tęskniących za bliskością nastolatków. Prosta i schematyczna fabuła, łatwe do przewidzenia zachowania bohaterów, którzy jednak budzą sympatię. Niewyszukany język i dialogi, ale dzięki temu bardzo szybko się czyta. Infantylna słodko-gorzka lektura na jeden wieczór i bez gwarancji, że zapadnie w pamięć na dłużej, ale może znajdą się Czytelnicy, którym przypadnie do gustu.


Fanom literatury kobiecej polecam księgarnię Tania Książka:)





Tytuł: To, co za nami

Autorzy: Vi Keeland, Dylan Scott

Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece

Kategoria: literatura obyczajowa, romans

Data wydania: 2021-12-08

Data 1. wyd. pol.: 2021-12-08

Data 1. wydania: 2014-10-14

Liczba stron: 336