piątek, 7 stycznia 2022

,,W CIENIU ZAKWITAJĄCYCH DZIEWCZĄT"-MARCEL PROUST


Kilka tygodni temu pisałam o książce W stronę Swanna, pierwszym tomie z cyklu W poszukiwaniu straconego czasu Marcela Prousta, a dzisiaj chcę podzielić się wrażeniami z tomu drugiego, czyli W cieniu zakwitających dziewcząt. 

Francja, XIX wiek. Główny bohater tym razem przywołuje wspomnienia z okresu dorastania i uniesień serca. Wraz z babką przyjeżdża do nadmorskiej miejscowości Balbec, gdzie ma odbyć kurację zdrowotną. Poznaje grupę dziewcząt i każda z nich budzi w nim zachwyt. Marcel miota się między jedną a drugą dziewczyną, gdyż wydaje mu się, że zakochuje się w każdej. Wśród młodych piękności jest też żywiołowa i tajemnicza Albertyna Simonet, która wyjątkowo pociąga Marcela...

Mam wrażenie, że autor w tej książce jeszcze bardziej odsłania strona po stronie własną osobowość i jesteśmy świadkami jego dorastania, pierwszych miłości i tęsknot za tym, co mogłoby się wydarzyć. Młodzieńcze wpadki bohatera rozczulają i widać w nich wielką wrażliwość, a do tego unosi się aura erotyzmu i fascynacja płcią piękną. Marcel Proust bardzo dobrze wnika w głąb ludzkiej psychiki i trafnie opisuje spostrzeżenia dotyczące relacji damsko-męskich. Malowniczo i szczegółowo przedstawia wszelkie sytuacje i towarzyszące temu uczucia, ale charakteryzacja przedstawicieli burżuazji i mieszczaństwa wypoczywającego w kurorcie jest tak dokładna, że w niektórych momentach można się pogubić kogo dotyczy. Trzeba mieć dużo cierpliwości, aby przejść przez świat metafor stworzony przez Prousta. Zdania wciąż są zawiłe, ale jakby nieco krótsze i dzięki temu lepiej się czyta w porównaniu do pierwszej części. Na pewno do stylu Marcela Prousta trzeba się przyzwyczaić, ale myślę, że z każdym tomem będzie mi się lepiej czytało ten klasyczny cykl. Jestem pełna podziwu dla Tadeusza Boya-Żeleńskiego za tłumaczenie cyklu W poszukiwaniu straconego czasu. Wykonał tytaniczną pracę tłumacząc te wszystkie metaforyczne i rozwlekłe zdania autora. 

W cieniu zakwitających dziewcząt Marcela Prousta jest dla mnie zbiorem barw, zapachów, dźwięków i obrazów, które wywodzą się ze świata sztuki i życia francuskiego mieszczaństwa w czasach belle époque. Jest wnikliwym opisem relacji międzyludzkich oraz pierwszych miłości i niuansów z tym związanych. Jest pełne mądrości życiowych, trafnych spostrzeżeń i misternie utkanych zdań:)


WPISY POWIĄZANE: ,,W stronę Swanna"-Marcel Proust




Tytuł: W cieniu zakwitających dziewcząt

Autor: Marcel Proust

Wydawnictwo: Wydawnictwo MG

Cykl: W poszukiwaniu straconego czasu (tom 2)

Gatunek: klasyka

Tytuł oryginału: Á l'ombre des filles en fleur

Data wydania: 2021-10-13

Data 1. wyd. pol.: 1957-01-01

Liczba stron: 476

ISBN: 9788377797594

Tłumacz: Tadeusz Boy-Żeleński

11 komentarzy:

  1. Książka wydaje się ciekawa, ale nie wiem czy dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Czas pokaże, czy sięgnę po tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kolejna powieść, którą muszę nadrobić. Te nowe wydania są rewelacyjne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydawnictwo MG ma ciekawe szaty graficzne w książkach:)

      Usuń
  4. Nie do końca jest to dla mnie książka.

    OdpowiedzUsuń
  5. Kiedyś zaczęłam czytać ten cykl, ale na czwartym tomie stanęłam, bo bardzo denerwowała mnie jedna z postaci. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Chętnie bym zajrzała do tej książki. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wygląda na to, że muszę nadrobić pierwszy tom. Już teraz jestem ciekawa lektury. :)

    OdpowiedzUsuń