![]() |
| Źródło |
Jednym z moich wyzwań czytelniczych jest przeczytanie wszystkich książek sióstr Brontë. Do tej pory miałam przyjemność poznać powieści spod pióra najstarszej siostry Charlotte Brontë: Villette, Dziwne losy Jane Eyre i Shirley. Anne Brontë podobnie jak jej siostry od wczesnej młodości pisała wiersze i opowiadania. W jej dorobku znajdują się dwie powieści: Agnes Grey i Lokatorka Wildfell Hall i właśnie o tej ostatniej chcę napisać.
Anglia, 1827 rok. W wiekowym dworze elżbietańskim Wildfell Hall pojawia się lokatorka, pani Graham, która w majestatycznym i zaniedbanym domiszczu zamieszkuje z synem i jedną starszą służącą Rachel. Lokalna społeczność usilnie chce poznać tajemniczą i piękną lokatorkę. Rodzą się kolejne plotki na temat dumnej, skrytej i małomównej kobiety noszącej się w żałobnych szatach. Nową sąsiadką zaintrygowany jest też Gilbert Markham z Linden-Car...
Anne Brontë prowadzi narrację dwutorowo i rozgrywające się wydarzenia poznajemy z perspektywy Gilberta, który pisze listy do przyjaciela Halforda oraz ze strony Heleny Graham i jej dzienników. Autorka skupia się na ukazaniu realiów życia kobiet w dziewiętnastowiecznej Anglii, relacjach małżeńskich oraz uzależnieniu od alkoholu. Helena jest przedstawiona jako inteligentna, wrażliwa i jednocześnie silna kobieta walcząca o niezależność, broniąca swoich poglądów i prawa do godnego życia. Nic dziwnego, że w świecie w którym rolę dominującą sprawują mężczyźni i bardzo często decydują o losie kobiet, żon i sióstr, Helena musi zachowywać pozory, kluczyć między jednym rozwiązaniem swoich problemów a drugim, zmagać się z niesprawiedliwymi pomówieniami, zachowywać cały czas czujność, a do tego chronić pięcioletniego syna Arthura. Sąsiedzi prawie nic o niej nie wiedzą i karmią swoją ciekawość plotkami, a przez to odbierają ją jako osobę nieuczciwą, praktykującą zwyczaje potępiane przez innych i poddają w wątpliwość wyznawane przez nią zasady. Gilbert stara się nie przywiązywać wiele uwagi do plotek na temat pani Graham. Kierują nim czyste intencje i w toku rozmów z Heleną coraz bardziej można dostrzec, że ich poglądy na wiele spraw życiowych są podobne. Mężczyzna stara się być lojalny i uczciwy wobec kobiet, dostrzega ich poświęcenie, ale czasem ulega gwałtownym namiętnościom.
W powieści ,,Lokatorka Wildfell Hall" Anne Brontë wykreowała bardzo charakterystyczne postacie. Oprócz wspomnianych powyżej występuje między innymi Eliza Millward, młodsza córka pastora. Urocza, o figlarnych oczach, raz swawolna, a raz bojaźliwa i ostrożna. Jej starsza siostra Mary, pospolitej urody, cicha i rozsądna, która po śmierci matki zajmuje się prowadzeniem domu. Uwielbiają ją dzieci, ubodzy, psy i koty; ojciec ma do niej pełne zaufanie, ale wszyscy inni traktują ją jak powietrze. Wielebny Michael Millward, człowiek stałych zasad, silnych uprzedzeń i regularnych nawyków-nieznoszący sprzeciwu w żadnej postaci i żyjący w niezachwianym przeświadczeniu, że jego sądy są zawsze słuszne, a ci, którzy się z nimi nie zgadzają to godni pożałowania głupcy. Pani Wilson-wdowa po bogatym farmerze, rozmiłowana w plotkach, o zaściankowej mentalności. Jej dwóch synów: Robert, nieprzyjemny w obyciu grubianin zajmujący się uprawą ziemi i Richard, nieśmiały, pracowity młodzieniec przygotowujący się do wstąpienia na wyższą uczelnię dla duchownych. Córka pani Wilson, Jane-piękna, kształcona w szkole z internatem, z wygórowanymi ambicjami, którym trudno sprostać. Pan Lawrence-młody ziemianin, bogaty, spokojny, ułożony, który wynajmuje pani Graham swój dawny dwór w Wildfell Hall. Dużo w tej powieści jest barwnych postaci, a każda wzbudza emocje.
Autorka rewelacyjnie przedstawia realia kobiet i mężczyzn w XIX wieku. Bardzo zapadła mi w pamięć scena, gdy Rosie, siostra Gilberta i Fergusa rozmawia z matką, a konkluzja tej rozmowy jest taka, że ma sprzątać, gotować i doprawiać zawsze potrawy pod gust braci. Nikt nie liczy się z jej zdaniem i upodobaniami, a kiedy Rosie głośno mówi, że to niesprawiedliwe, matka odpowiada: Wiesz, Rosie, prowadząc gospodarstwo domowe trzeba nam pamiętać tylko o dwóch rzeczach: o tym, co wypada oraz o tym, co będzie najlepsze dla naszych dżentelmenów. Według tych słów kobiety powinny zadowalać się byle czym, a jeśli nie godzą się na takie traktowanie są napiętnowane przez otoczenie. Matka Gilberta jest zaskoczona, gdy syn mówi jej, że będzie dbał o wygodę i szczęście żony, tak samo jak żona o jego. Dla starszego pokolenia taka sytuacja jest nie do zaakceptowania.
,,Lokatorka Wildfell Hall" to wspaniała powieść o klasycznej formie, którą czyta się z wielką przyjemnością, wręcz płynie po kolejnych stronach książki z wypiekami na twarzy. Emocjonująca, z zawoalowanymi insynuacjami, niedopowiedzeniami stopniowo odkrywanymi w miarę rozwoju akcji, pełna dręczących pytań, domysłów, obaw, nadziei i rozterek bohaterów. Piękna powieść, którą serdecznie polecam:)
WPISY POWIĄZANE:
,,Dziwne losy Jane Eyre"-Charlotte Brontë
Tytuł: Lokatorka Wildfell Hall
Autor: Anne Brontë
Wydawnictwo: Wydawnictwo MG
Gatunek: klasyka
Tytuł oryginału: The Tenant of Wildfell Hall
Data wydania: 2021-09-15
Data 1. wyd. pol.: 2012-03-22
Data 1. wydania: 2008-04-17
Liczba stron: 528
ISBN: 9788377797372
Tłumacz: Magdalena Hume
Cytaty: str. 16, 57-58,

