piątek, 10 maja 2019

,,MATKA"-S. E. LYNES


Lata siedemdziesiąte i osiemdziesiąte XX wieku, Leeds w Wielkiej Brytanii. Christopher Harris to zwyczajny chłopak. Skrupulatny, cicho mówiący, nie robiący problemu z każdego drobiazgu, nieśmiało uśmiechający się, pochłaniający książki jedną po drugiej, słuchający muzyki i wciąż poszukujący własnej tożsamości. Jego życie zmienia się po odkryciu na strychu walizki zawierającej rodzinną tajemnicę. 

Christopher Harris czy Martin Curtis? Kim jestem? Skąd pochodzę? Jaka jest historia mojego życia? Do jakiej rodziny należę? Z jakiej jestem krwi? Takie pytania zadaje sobie główny bohater rozdarty wewnętrznie pomiędzy rodzicami adopcyjnymi a biologiczną matką. Tuż przed wyjazdem na Uniwersytet w Leeds Christopher utwierdza się w przekonaniu, że nic do niego nie należy, że spędził dotychczasowe życie starając się niczego nie zniszczyć, że tak naprawdę nie należy do rodziny, w której jest wysokim i ciemnowłosym odmieńcem. Za cel życiowy obiera sobie odnalezienie biologicznej matki. Bardzo podobało mi się jak S. E. Lynes  przedstawiła stopniowe nawiązywanie więzi matki i syna, początkową sztywność w zachowaniu, za którą kryją się burzliwe emocje. Christopher początkowo zachowuje się formalnie, ale wewnątrz duszy aż krzyczy: Zawsze wiedziałem o Twoim istnieniu, przez całe życie! Czuję Cię w sercu tak samo, jak czuję puls mojego życia. Stara się powstrzymywać swoją wyobraźnię, najgłębsze pragnienia, lęki i poczucie zagubienia, a przede wszystkim nie chce wystraszyć odnalezionej matki. Tytułową matkę, czyli Phyllis Griffiths poznajemy, gdy przebywa w ośrodku i w ramach terapii pisze książkę. Stopniowo opisuje swoją historię i tragiczne wydarzenia, w które uwikłany został jej syn. Zapewniam Was, że nie można przejść obojętnie obok tych zdarzeń.

,,Matka" to rewelacyjny thriller psychologiczny, który wciąga jak magnes, intryguje i niepokoi do ostatnich stron. Miłość, wstyd, żal, grzech, gorycz, przebaczenie, zaufanie, nadzieja, dążenie do osiągnięcia spokoju, szukanie swojego miejsca w życiu, a gdzieś nad tym wszystkim unosi się zapach śmierci, bo  mrocznymi ulicami grasuje Rozpruwacz czyhający na życie kobiet. Niezapomniana historia, którą serdecznie polecam:)


W wolnych chwilach umysł kieruje się ku temu, co kochamy.



PREMIERA 20 MAJA 2019 R.


Vesper.pl
Tytuł: Matka
Autor: S.E. Lynes
Tłumaczenie: Marek Król
Wydawnictwo: Vesper
Tytuł oryginału: Mother
Data wydania: 20 maja 2019
ISBN: 9788377313206
Kategoria: thriller, sensacja, kryminał
Cytaty: str. 95, 103

16 komentarzy:

  1. Uwielbiam thrillery psychologiczne, więc zapisują tytuł tego. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja, tak jak Agnieszka Kaniuk, uwielbiam thrillery psychologiczne, to mój ulubiony gatunek dlatego chętnie przeczytam "Matkę".

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie mogę pochwalić się czytaniem tego gatunku, lepiej jest z filmami,bo takie lubię oglądać, ale ta książka mnie zaintrygowała...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książka jest intrygująca i bardzo wciaga:)

      Usuń
  4. Nie umiem ominąć takich dobrych thrillerów psychologicznych. Zapisuję sobie ten tytuł.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobrym thrillerem psychologicznym nigdy nie pogardzę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mój kuzyn szukał ostatnio czegoś w podobnym klimacie, z czyhającą śmiercią w tle. A i ja nie pogardzę dobrym thrillerem psychologicznym :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Interesują mnie historie o adoptowanych dzieciach szukających swoich biologicznych matek. Chętnie zajrzałabym do tej książki. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szukanie matki biologicznej i nawiązanie z nią więzi, to główny motyw tej powieści. Powinna Ci się spodobać ta historia:)

      Usuń
  8. Thriller jak najbardziej :-)

    OdpowiedzUsuń