sobota, 15 sierpnia 2015

"JĄDRO CIEMNOŚCI"- JOSEPH CONRAD

Joseph Conrad, czyli Józef Korzeniowski w wieku siedemnastu lat rozpoczął pracę jako marynarz i  pływał na Martynikę, Karaiby, do Ameryki Południowej, a później już jako oficer w marynarce handlowej do Australii, Azji, Afryki. Wrażenia z tych podróży mają odbicie w jego twórczości. Opowiadanie pt. ,,Jądro ciemności" opublikowane po raz pierwszy w 1899 roku powstało po odwiedzeniu przez autora Wolnego Państwa Kongo.

Źródło

Główny bohater Marlow płynie statkiem wraz z przyjaciółmi po Tamizie i zaczyna wspominać czas spędzony na żeglowaniu po wodach rzeki Kongo w głąb Czarnego Lądu.
Płynąc parostatkiem mijał kolejne belgijskie kolonie i stacje handlowe, gdzie pozyskiwano i gromadzono kość słoniową do handlu. W trakcie podróży zlecono mu odnalezienie agenta kolonii-tajemniczego Kurtza, który był najskuteczniejszym agentem i przysyłał tyle kości słoniowej, co wszyscy inni. Kurtz otoczony był niezwykłym kultem, wszyscy byli zafascynowani jego postacią i wciąż o nim plotkowali. Marlow był bardzo ciekawy co to za człowiek.
Podróż obfituje w różne niespotykane wydarzenia i sam afrykański klimat jakby spowalnia osiągnięcie celu. 

W ,,Jądrze ciemności" autor przedstawił realia panujące w koloniach afrykańskich. Murzyni ściągani z całego wybrzeża na podstawie kontraktów pracujący  bez odpoczynku przy budowie kolei i umierający z wycieńczenia. Opustoszałe wioski murzyńskie, zakuwanie w kajdany i chłosty publiczne.
,,Umierali powoli-to nie ulegało wątpliwości. Nie byli nieprzyjaciółmi, nie byli zbrodniarzami, nie zostało w nich już nic ziemskiego- były to tylko czarne cienie choroby i głodu, leżące bezwładnie w zielonawym mroku."
W stacjach handlowych za drogocenną kość słoniową Murzynom dawano w zamian miedziany drut, paciorki i słabej jakości płótno.

Marlow zauważył, że agenci w koloniach stali się bardzo chciwi, do słów ,,kość słoniowa" prawie się modlą, wzdychają. Na stacjach panuje nieład, a sami agenci obmawiają się nawzajem i knują przeciw sobie intrygi. Mówią o filantropijnej działalności przedsiębiorstw, a tak naprawdę chcą dostać się do placówki handlowej i zarabiać na prowizjach z kości słoniowej. Bohater sam przekonuje się, jak zmienia się psychika i charakter ludzi. Im głębiej wchodzi w afrykańską dżunglę, tym bardziej odkrywa mroczność duszy człowieka. Współgrają z tym stanem złowieszcze opisy przyrody.

Marlow stawia pytania dotyczące granic moralnych człowieka, jego zachowań w obliczu zagrożenia.
,,Czy znacie piekło przeciągłego głodu, jątrzące jego męczarnie, czarne myśli, ponure okrucieństwo? Otóż ja znam. Zwalczanie uczucia głodu pochłania wszystkie wrodzone siły człowieka. Łatwiej znieść utratę kogoś bliskiego, utratę honoru, potępienia niż tego rodzaju przeciągły głód. Smutne, lecz prawdziwe."

,,Jądro ciemności" to wymagająca lektura, przy której trzeba się skupić, a czasem nawet dwukrotnie przeczytać jakiś fragment. Momentami miałam wrażenie jakbym czytała czyjeś mroczne sny lub majaczenie w gorączce. Nad opowieścią Marlowa unosiła się duszna i spowijająca wszystko mgła. Niektórzy będą chwalić to opowiadanie, inni ganić. Myślę jednak, że warto je poznać, bo w końcu zaliczane jest do arcydzieł literatury światowej.



Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu MG.

Wydawnictwo MG


Tytuł: Jądro ciemności
Autor: Joseph Conrad
Tłumaczenie: Aniela Zagórska
Tytuł oryginału: The Heart of Darkness
Data wydania: sierpień 2015
Wydawnictwo: Wydawnictwo MG
ISBN: 9788377793077
Liczba stron: 160
Kategoria: klasyka
Cytaty: str. 33,81