piątek, 1 grudnia 2017

,,DZIADEK DO ORZECHÓW"-E.T.A. HOFFMANN


Dziadek_500
Źródło

Zbliża się czas Wigilii i Bożego Narodzenia, pieczenia słodkich pierniczków, lasek cukrowych, ubierania pachnącej choinki i prezentów. Pod choinką nie może zabraknąć książek i wspaniałych opowieści w nich zawartych. Na ten grudniowy czas polecam opowiadanie Ernsta Theodora Amadeusa Hoffmanna ,,Dziadek do orzechów" które po raz pierwszy ukazało się w 1816 roku.

Wieczór wigilijny. Siedmioletnia Klara i jej braciszek Fred czekają niecierpliwie na prezenty. Najwspanialsze podarunki otrzymują zawsze od sędziego Droselmajera, który ma jedno oko przesłonięte wielkim czarnym plastrem i nosi kunsztownie wykonaną perukę ze szkła, by ukryć łysinę. Choć ojciec chrzestny nie prezentował się zbyt pięknie, to był niezwykłym człowiekiem, bo umiał naprawiać zegary i konstruować nowe, piękne przedmioty. Dzieci zawsze dostawały od niego oryginalne podarunki, ale nie cieszyły się nimi zbyt długo, gdyż rodzice zabierali je na przechowanie. Maluchy nie miały zbyt wielkiej uciechy z tych zabawek, bo nie mogły się nimi bawić swobodnie. Zabawki od rodziców mogły zatrzymywać na zawsze i bawić się nimi do woli. Podczas Wigilii Klara otrzymuje śliczną sukienkę z kolorowymi wstążeczkami i laleczki, a Fred konia na biegunach i pułk huzarów, o którym marzył. Od ojca chrzestnego dzieci dostają wspaniały zamek z lustrzanymi szybami i złotymi wieżami, w którym spacerują mali panowie w kapeluszach z piórkami oraz panie w sukniach z długimi trenami. W osobnej sali tańczą dzieci w takt muzyki dzwonków, a z okna wychyla się pan w szmaragdowym płaszczu i macha ręką. Dzieci początkowo zachwycone zamkiem po chwili powracają do zabawy zabawkami od rodziców. ,,Fred podbiegł do stołu z podarunkami i kazał swojemu szwadronowi kłusować tam i z powrotem na srebrnych rumakach, powiewać chorągwiami, atakować i strzelać, ile dusza zapragnie." Klara znajduje jeszcze jeden podarunek, Dziadka do Orzechów, którego dostaje pod opiekę. Zabawka choć brzydka bardzo wzrusza dziewczynkę i wkrótce za jej sprawą Klara przenosi się do fantastycznego świata, w którym zabawki ożywają.

,,Dziadek do orzechów" to opowiadanie dla dzieci, ale dorośli za jego sprawą też chętnie przeniosą się do świata dzieciństwa i powspominają zabawy lalkami czy żołnierzykami. Język jest prosty i nadal zrozumiały choć autor napisał to opowiadanie w XIX wieku. Wydarzenia realne przeplatają się z fantastycznymi, baśniowymi i często trzeba się zastanawiać, czy to jawa, czy sen. Przygody Klary w  słodkiej krainie i Pałacu Marcepanowym otoczone są jakby czarodziejską melodią, która wiruje wokół, jak płatki śniegu i otula wszystko białym puchem. Przepiękna opowieść na zimowy czas, polecam:)




 

Tytuł: Dziadek do orzechów
Autor: E.T.A. Hoffmann
Wydawnictwo: MG
Liczba stron: 448
Oprawa twarda 145×205
ISBN: 978-83-7779-435-7 
Cytaty: str.24

czwartek, 30 listopada 2017

,,WARKOCZ"- LAETITIA COLOMBANI


Znalezione obrazy dla zapytania ,,WARKOCZ"- LAETITIA COLOMBANI
Źródło

Laetitia Colombani pracuje jako aktorka, scenarzystka i reżyserka. ,,Warkocz" to jej debiut powieściowy.

Indie, wioska Badlapur. Smitha jest dalitką, niedotykalną. Żyje poza kastami pośród milionów ludzi uznanych za zbyt nieczystych, by mieszkać ze społeczeństwem miast i wiosek. Każdego dnia rano budzi się w swojej prymitywnej chacie, obmywa twarz i nogi wodą, czesze córkę Lalitę, całuje na pożegnanie męża Nagarajana i z wiklinowym koszem wyrusza zbierać przez cały dzień gołymi rękami cudze kupy. Wszędzie ziemia, rzeki, pola są zanieczyszczone tonami odchodów. Szerzą się choroby. Smitha robi wszystko, by jej córka nie musiała pracować tak jak ona, a wcześniej jej matka. Lalita ma iść do szkoły i się uczyć.
Sycylia, Palermo. Giulia ma dwadzieścia lat i pracuje w pracowni perukarskiej ojca. Od niemal wieku jej rodzina wyrabia treski i peruki ze zbieranych przez ludzi w domach lub w salonach fryzjerskich włosów. Pracownia Lanfredi jest ostatnią tego typu w Palermo. Giulia nie szuka męża, nie chodzi do modnych kawiarń czy nocnych lokali. Nad rozrywkę przedkłada ciszę biblioteki, do której chodzi codziennie w porze obiadowej. ,,Kiedy czyta, nie czuje upływu czasu." Sielankę rodzinną przerywa wypadek ojca i widmo bankructwa firmy. Wszystko się zmienia.
Kanada, Montreal. Sara pracuje w renomowanej kancelarii i ma za sobą dwa rozwody. Jej każdy dzień zaplanowany jest ze szczegółami od piątej rano do późnej nocy. ,,Każdy dzień przypomina bieg ze stoperem." Rano odwozi dzieci do szkoły: bliźniaki Simona i Ethana do podstawówki, Hannę do gimnazjum, a potem rusza do kancelarii prawniczej, której jest udziałowczynią. Na jednej ze spraw w sądzie mdleje i po badaniach okazuje się, że ma raka piersi.

Laetitia Colombani połączyła historie trzech kobiet z różnych części świata, które choć nigdy się nie spotkały pomogły sobie, tak samo walczyły o siebie i swoich bliskich, pokonywały trudności, by spełnić marzenia. Dla Sary ,,sąd był jej areną, jej terytorium, jej polem bitewnym. Kiedy stawała przed sądem, zamieniała się w nieustępliwą, bezwzględną wojowniczkę." Kariera wymagała od niej wielu wyrzeczeń. Okupiła ją dwoma rozwodami i rezygnacją ze spędzania wielu ważnych chwil z dziećmi. Wiedziała, że nie da się tego czasu nadrobić. Miała poczucie winy pracującej matki, która nie może brać udziału we wszystkim, co robią jej dzieci. Płakała, gdy zostawiała pięciodniową Hannę z nianią i wychodziła załatwić pilną sprawę w kancelarii. Poczucie winy stało się jej nieodłącznym towarzyszem. W pracy nigdy nie mówiła o dzieciach, by nikt nie pomyślał, że są przeszkodą w rozwoju kariery. Oddzielała szczelnym murem życie rodzinne od zawodowego. Czuła się wewnętrznie rozdarta, ale całym sercem oddana była pracy. Za maską uśmiechu ukrywała smutek, niepokój i wątpliwości. Sara przez wiele lat wierzyła, że adwokat musi być błyskotliwy, pełen werwy, odnosić sukcesy, budzić zaufanie, umieć przekonywać do swoich racji, ale kiedy zaczyna chorować na raka jej całe poukładane i zaplanowane życie zaczyna się rozsypywać jak domek z kart. Czterdziestolatka zawzięcie walczy, by rak nie odebrał jej tego wszystkiego, co tak ciężko budowała. Tylko to nie pozwala jej się załamać, daje potrzebną siłę, energię i odwagę.
Smitha marzy o lepszym życiu dla swojej córki. Wraz z mężem, który pracuje jako łapacz szczurów odkładają przez wiele miesięcy każde pieniądze, by Lalita mogła się uczyć. Marzą, by była zdrowa, dłużej żyła i była poważana. Smitha nie chce, by jej córka przesiąkła wstrętnym nieusuwalnym zapachem odchodów, nie chce, by ludzie rzucali jej ochłapy pod nogi jak psu. Nie chce, by Lalita chodziła po wiosce ze spuszczoną głową i oczami zwróconymi w ziemię. Nie chce, by podzieliła przerażający los dalitek gwałconych na ulicy czy polu i uznawanych jeszcze za winowajczynie. ,,Osoby, których nie wolno dotykać, na które nie wolno spojrzeć, bezwstydnie się gwałci. Każe się mężczyznę za długi gwałcąc jego żonę. Karze się mężczyznę za widywanie z kobietą zamężną, gwałcąc jego siostry. Gwałt jest potężną bronią, bronią masowego rażenia. Niektórzy mówią wręcz o epidemii." Trudno zmienić ludzkie uprzedzenia i podziały.
Giulia choć jest bardzo młodą kobietą musi dźwigać ciężar odpowiedzialności za całą rodzinę po wypadku ojca. Jest rozdarta pomiędzy obowiązkiem i poświęceniem dla dobra rodziny, a miłością do Kamala, który nie przypomina jej znajomych Sycylijczyków, ani wyglądem, ani sposobem bycia. W jej rodzinie mężczyźni są uparci, porywczy i despotyczni, a Kamal jest zupełnie inny, a przez to intrygujący. Jak jednak pogodzić miłość z obowiązkiem, gdy firma stoi na skraju bankructwa, a matka przypomina, że rozwiązaniem kłopotów może być ślub z bogatym piekarzem?

,,Warkocz" to bardzo udany debiut Laetitii Colombani, w którym autorka przedstawiła trzy  poruszające historie kobiet przechodzących ciężkie próby w życiu, walczących o siebie i przyszłość najbliższych. Kobiety nie poddają się, choć los nie szczędzi im kolejnych ciosów. Sara, Smitha i Giulia to przykład silnych, odważnych i nieugiętych kobiet, które podejmą każde wyzwanie, nawet najbardziej ryzykowne, by zmienić życie. Smitha samotnie przeciwstawia się przemocy i nienawiści. Giulia walczy o miłość, choć jest zakazana i o byt dla swoich pracownic. W społeczeństwie, które głosi kult młodości i witalności, nie ma miejsca dla ludzi chorych i słabych. Sara przeciwstawia się wykluczeniu. W powieści losy trzech kobiet z różnych części świata splatają się jak warkocz i dają nadzieję, że nawet po najgorszych doświadczeniach w życiu może zdarzyć się cud, który zapoczątkuje dobre zmiany. Piękna, poruszająca powieść o sensie życia i nadziei. Polecam:)






Tytuł: Warkocz
Autor: Laetitia Colombani
Wydawnictwo Literackie
Wydanie: I
Przekład: Małgorzata Kozłowska
Oryginalny tytuł: La tresse
Data premiery: listopad 2017
Format: 143x205 mm
Oprawa: broszurowa ze skrzydłami
Liczba stron: 208
ISBN: 978-83-08-06450-4

Cytaty: str.26, 28, 32,85

środa, 22 listopada 2017

,,NA POŁUDNIE OD BRAZOS"- LARRY MCMURTRY


Źródło


Larry McMurtry uważany jest za najlepszego pisarza wywodzącego się ze stanu Teksas. W jego dorobku znajdują się książki o tematyce dawnego Dzikiego Zachodu, ale też o współczesnym Teksasie. Za scenariusz do filmu Tajemnica Brokeback Mountain otrzymał statuetkę Oscara.

W październiku 2017 roku Wydawnictwo Vesper wydało wznowienie powieści Larry'ego McMurtry'ego ,,Na południe od Brazos" w tłumaczeniu Michała Kłobukowskiego, z posłowiem Michała Stanka oraz wkładką z unikalnymi zdjęciami pochodzącymi z epoki, a także fotografiami z planu filmowego opartego na powieści serialu. Kiedy po raz pierwszy zobaczyłam to wydanie nie mogłam powstrzymać się przed wypowiedzeniem głośnego:Wow! Trzeba przyznać, że wydawnictwo doskonale wydało tę powieść. Ponad osiemset czterdzieści stron tekstu i zdjęć oprawionych w twarde okładki, na dobrym papierze, a wszystko stylizowane na epokę Dzikiego Zachodu.

Akcja powieści rozpoczyna się ok. 1876 roku w Lonesome Dov w Teksasie, gdzie Augustus McCrae wraz z kapitanem W. F. Call'em prowadzą Przedsiębiorstwo Handlu Bydłem. Pracuje dla nich siedemnastoletni Newt, meksykański kucharz Bolivar, powolny P.E. oraz Deets. Augustus i Call są jak ogień i woda. Pierwszy uwielbia dyskusje i dopiero w obliczu największego niebezpieczeństwa przestaje gadać i kłócić się, by zareagować, a drugi nie cierpi rozmów i ucieka w pracę. Ludzie oczekują od Calla rozkazów, a z Augustusem piją i dowcipkują. Choć wojna się skończyła i oddział Calla rozwiązano wszyscy oczekują od niego, że nadal będzie dowodził. Dni w Lonesome Dove płynął spokojnie i leniwie odkąd wybito Komanczów, a z Meksykanami dochodzi tylko do niewielkich utarczek i kradzieży. Call z nudów wynajduje sobie nowe zajęcia albo siada samotnie i rozmyśla o przeszłości, gdy w czasach swojej młodości walczył z Indianami. Gus i Bolivar dla zabicia czasu obrzucają się nawzajem wyzwiskami. Newt choć jest do tych kłótni przyzwyczajony woli słuchać opowieści Agustusa o parowozach i kurwach lub wypatrywać, czy przy saloon-barze nie pojawi się Lorena Wood, w której się podkochuje. Ani Gusowi, ani Bolivarowi życie nie upłynęło wśród pokojowych zajęć. Obydwu korci, by stoczyć jeszcze jedną może ostatnią walkę. Wkrótce nadarza się taka okazja i dwóch starych kowbojów wraz z pomocnikami pędzą stado bydła z Teksasu do Montany. Rozpoczyna się wędrówka, która łączy coraz więcej różnych ludzi: poszukiwaczy przygód, rewolwerowców, traperów, stróżów prawa, bandytów, prostytutki, Indian...

Larry McMurtry stworzył zachwycającą sagę kowbojską, która powala na kolana mistrzowsko wykreowanymi, wielowymiarowymi bohaterami z krwi i kości, złożoną problematyką wychodzącą poza ramy gatunkowe westernu, niezwykłą wrażliwością psychologiczną i emocjonalną, umiejętnym połączeniem ludzkiego losu często tragicznego z komicznymi aspektami codziennego życia. Nic dziwnego, że autor potrafił oddać ducha Starego Zachodu. Od najmłodszych lat słuchał opowieści ojca i stryjów o życiu kowbojów. Jego dziadek William Jefferson założył ranczo  Archer w północnym Teksasie. Dziewięciu synów Williama w pierwszej dekadzie XX wieku obserwowało powolne odchodzenie w przeszłość zawodu i stylu życia kowboja. Oglądali ostatnie wielkie spędy bydła. W powieści zostały umieszczone częściowo prawdziwe wydarzenia. Biograficznie postać Agustusa została inspirowana życiem Oliviera Lovinga, a charakteriologicznie innym wielkim ranczerem z Teksasu-Shanghaiem Piercem. Główny motyw powieści, czyli spęd bydła i pogoń za bandytą został obudowany licznymi opowieściami i szczegółami z życia pobocznych bohaterów. Wyprawa od Rio Grande po Rzekę Mleczną w północnej Montanie przerodziła się w niszczącą obsesję, a życie emocjonalne bohaterów uległo przemianie. 

,,Na południe od Brazos" to wieloaspektowa powieść psychologiczna i przygodowa ukazująca historię pewnego wycinka z przeszłości Pogranicza. To uniwersalne dzieło ukazujące zmagania człowieka ze swoim losem, samotnością w różnych jej odcieniach, a także wzruszająca opowieść o miłości, ponoszeniu odpowiedzialności za swoje czyny i dokonywaniu świadomych wyborów, poszukiwaniu tożsamości, dojrzewaniu, ojcostwie, przyjaźni, życiu w zgodzie z przeszłością, o silnych kobietach, ale też tych biernych, które nie potrafią walczyć o swoje prawa. Malownicze opisy, niespieszna fabuła, naturalistyczne opisy życia, upojna wolność towarzysząca ludziom na szlaku, przemijający świat kowbojów, który staje się legendą, to wszystko skłania do refleksji i zadumy nad ulotnością życia. Wspaniała, porywająca i emocjonująca opowieść o świecie, którego już nie ma. Polecam:)



 

Tytuł: Na południe od Brazos
Autor: Larry McMurtry
Tłumaczenie: Michał Kłobukowski
Tytuł oryginału: Lonesome Dove
Wydawnictwo: Vesper
Data wydania: 25 października 2017 
ISBN: 9788377312766
Liczba stron: 840 
Kategoria: literatura współczesna

poniedziałek, 20 listopada 2017

,,MARILYN NA MANHATTANIE"-ELIZABETH WINDER-RECENZJA PRZEDPREMIEROWA


Znalezione obrazy dla zapytania ,,MARILYN NA MANHATTANIE"-ELIZABETH WINDER
Źródło


Amerykańska poetka i pisarka Elizabeth Winder napisała interesującą biografię Marilyn Monroe, w której zawarła jeden rok z życia aktorki, gdy mieszkała i pracowała w Nowym Yorku. Rok na Manhattanie uważany jest za najradośniejszy okres w życiu MM.

W 1953 roku Marilyn Monroe miała dwadzieścia siedem lat i była u szczytu  popularności. Film ,,Mężczyźni wolą blondynki" wyniósł ją na wyżyny i uczynił z niej prawdziwą gwiazdę. W ciągu zaledwie pięciu lat zagrała w dwudziestu jeden filmach i znalazła się na trzystu okładkach czasopism. Stała się najbardziej kasową aktorką w Hollywood. Sława ma jednak swoje ciemne strony. Próby trwające do świtu, ciągłe podróże, napięty grafik, surowe hamburgery i krakersy jedzone samotnie na lunch, kłótnie z agentami i kolejnymi chłopakami, bezsenność, plotki w charakteryzatorni. Na planie Marilyn Monroe uważano za słodką idiotkę, która między ujęciami ucieka na bok i czyta książki zamiast plotkować z ekipą. Nikogo nie obchodziło, że czyta Turgieniewa, Gibrana, Heinego, Zolę, Tołstoja. Dla ludzi zawsze była outsiderką. Rygory pracy w wytwórni źle wpływały na jej zdrowie fizyczne i psychiczne. Na początku lat pięćdziesiątych XX wieku wytwórnia Twentieth Century Fox decydowała o wszystkim i na porządku dziennym było zastraszanie. Marilyn wiedziała, że zasługuje na więcej niż otrzymuje, ale wiązał ją kontrakt. Traciła nadzieję na poprawę swojego życia. Fox, Paramount, MGM nie pozwalały jej oddychać. Dopiero młody fotograf Milton Greene rozniecił w aktorce płomień buntu, dał siłę, by mogła przeciwstawić się Darrylowi Zanuckowi z wytwórni Fox.

W 1954 roku Marilyn Monroe wraz z Miltonem opuściła Los Angeles i odleciała samolotem do Nowego Yorku. Zostawiła za sobą nieudane małżeństwo z Joem DiMaggio, kontrakt z Fox, agenta Charliego Feldmana i apartament w Hollywood. Rozpoczęła nowy etap w swoim życiu. Skupiła się na kształceniu i rozwijaniu gry aktorskiej. Zaczęła uczyć się w Actors Studio, gdzie poznawała nowe  techniki aktorskie. Nawiązała przyjaźnie z pisarzami i intelektualistami m.in. Carsonem McCullersem i Trumanem Capote. Podczas sesji zdjęciowych Miltonowi udało się wydobyć z Marilyn najgłębsze pokłady osobowości. Przedstawiał ją na zdjęciach żartobliwie i figlarnie. Dawał jej nadzieję i nową perspektywę, sprawiał, że rozluźniała się i czuła bezpiecznie.

Z wielkim zainteresowaniem czytałam o spotkaniach Marilyn Monroe z dramatopisarzem Arthurem Millerem, który był jej kochankiem, a później mężem. ,,Mieli wiele cech wspólnych: skrytość połączoną ze zdumiewającą szczerością, rys uporu, który często wpędzał ich w kłopoty. Oboje byli naiwnymi idealistami ze skłonnością do intelektualizmu i sympatią dla klasy pracującej, byli nastawieni na introspekcję i obsesyjnie wręcz uczciwi." Arthur sam był artystą i szanował pracę oraz opinie Marilyn. Razem eksplorowali Nowy York. Chodzili do barów kawowych w Village, pływali na City Island, spacerowali z psami po Prospect Parku, jeździli rowerami po Central Parku lub wzdłuż Ocean Parkway, chodzili na długie spacery po Heights, mijając kamienice w stylu włoskim i domy z czerwonej cegły. Przesycona historią atmosfera dzielnicy była przeciwieństwem hollywoodzkiego blasku.

Rok spędzony przez Marilyn Monroe w Nowym Yorku był czasem wyjątkowym. Aktorka odzyskała kontrolę nad własnym życiem i tworzyła siebie na nowo bez otoczki ,,gwiazdki" i ,,symbolu seksu", a Manhattan dał jej schronienie. Marilyn była w nim anonimowa i mogła swobodnie biegać po Central Parku, odwiedzać salon Red Door Spa Elizabeth Arden, gdzie depilowała nogi, oglądać wystawy w Metropolitan Museum of Art, jeść lody kawowo-koniakowe w lodziarni, spacerować Pięćdziesiątą Ulicą w trenczu zarzuconym na ramiona chrupiąc popcorn, wychylać się przez okno w błękitnym szlafroku, by popatrzeć na East River o poranku. Możliwe, że był to jedyny rok w życiu aktorki, gdy była szczęśliwa i nie potrzebowała wybawienia. Elizabeth Winder pokazała wrażliwą, inteligentną i utalentowaną kobietę, która mimo upływu lat nadal fascynuje i zadziwia złożonością. Biografię czyta się znakomicie i serdecznie polecam ją fanom aktorki.



PREMIERA 23 LISTOPADA 2017

Tytuł: Marilyn na Manhattanie. Najradośniejszy rok życia
Wydawnictwo Literackie
Wydanie: I
Przekład: Katarzyna Makaruk
Oryginalny tytuł: Marilyn in Manhattan: Her Year of Joy
Format: 160x240 mm
Oprawa: twarda
ISBN: 978-83-08-06447-4
Data premiery książki: 23-11-2017
Data premiery e-booka: 23-11-2017
Cytaty: str. 191

poniedziałek, 13 listopada 2017

,,PRZEZ DZIURĘ W PŁOCIE, CZYLI O TYM, ŻE ŚWIĘCI TO TAKŻE LUDZIE" - KS. JAN TWARDOWSKI


Źródło

,,Święty to jest taki człowiek, który chodzi po ziemi i myśli nie tylko o sobie i o tym, żeby jemu było dobrze, ale i o tym, żeby innym było dobrze."

W zbiorze ,,Przez dziurę w płocie, czyli o tym, że święci to także ludzie" zebrane zostały wiersze i opowiadania ks. Jana Twardowskiego dotyczące świętych, które ukazały się w wydanych do tej pory książkach oraz osiemnaście nowych tekstów, dotąd niepublikowanych. 

Ksiądz pisze o świętych kanonizowanych i takich, których imiona zna tylko Pan Bóg, którzy mieszkają pośród innych ludzi w jakimś miasteczku, czy wiosce. ,,Był ktoś dobry, poświęcił się dla drugich, kochał, umierał, pies z kulawą nogą o nim nie pamięta," ale pamięta o nim Bóg, a ksiądz Jan Twardowki wskazuje, że takich świętych trzeba szukać także w najbliższym otoczeniu. Święty może być chudy jak patyk, jak św. Sebastian, ale też gruby, jak św. Tomasz z Akwinu, może mieć białą brodę, jak św. Mikołaj, piękną zbroję, jak św. Jerzy, ale też zwykły pasiak podobny do piżamy, jak św. Maksymilian Kolbe. Święty może być wysoki albo niski, brzydki albo piękny, smutny albo wesoły, białej rasy albo żółtej czy czarnej. Święci są różni, ale łączy ich to, że pokochali Pana Jezusa, słuchali go i za nim szli, aż do nieba. Kochali wszystkich ludzi, zwierzęta i walczyli z każdym grzechem. Świętego nie da się udawać, na świętość pracuje się całe życie, bo za nim ktoś stał się świętym chodził do przedszkola, szkoły i pracował.

Teksty dla dzieci w tej książce są proste, ale bardzo trafne, wyraziste w swojej wymowie i utrzymane w pogodnym nastroju. Z pewnością pobudzą dzieci do zastanawiania się nad świętością i zadawania  pytań. Kto jest świętym? Jak żyć, by stać się świętym? Czy można ze świętym jechać autobusem lub grać w piłkę? Czy w mojej rodzinie jest święty? Czy święty to postać namalowana na obrazie? Opowiadania i wiersze zawarte w tym zbiorze pomogą przybliżyć postacie świętych żyjących w okresie biblijnym, starożytnym i współczesnym np.: św. Rocha, św. Piotra, św. Ludmiłę, św. Agnieszkę, św. Tereskę, św. Marcina, św. Józefa, św. Mikołaja, św. Antoniego, 
św. Maksymiliana Kolbe, św. Jana Pawła i wielu innych.

Książka jest przepięknie i starannie wydana. Twarde okładki, bardzo dobrej jakości papier, kolorowe ilustracje autorstwa Elżbiety Kidackiej. Przyjemnie bierze się tę publikację do rąk i czyta z dzieckiem. Idealnie nadaje się też na prezent. Serdecznie polecam:)



WPISY POWIĄZANE:
,,Nie przyszedłem pana nawracać. Wiersze z lat 1945-2006"- ks. Jan Twardowski  ,,Wdzięczność do końca"-ks. Jan Twardowski
,,Słowa najważniejsze. Wybór myśli z lat 2001-2003"-ks. Jan Twardowski 
,,Wszystko darowane. Myśli na każdy dzień"-ks. Jan Twardowski 
,,Na ostatni guzik. Rok z księdzem Janem Twardowskim"-ks. Jan Twardowski 
,,Siedem łyżeczek. Rozmowy o rodzinie"-ks. Jan Twardowski 
,,Serce za serce, czyli co to znaczy kochać" - ks. Jan Twardowski 
,,Bogu się mówi tak"- ks. Jan Twardowski 

                                        



Tytuł: Przez dziurę w płocie, czyli o tym, że święci to także ludzie
Autor: ks. Jan Twardowski
Liczba stron: 128
Wymiary: 210x280mm
Oprawa: twarda
ISBN: 978-83-8065-166-1
Ilustrator: Elżbieta Kidacka
Rok wydania: 2017
Wydawnictwo: Wydawnictwo Święty Wojciech 

Cytaty: str. 7,16

piątek, 10 listopada 2017

,,DOBRA CÓRKA" - KARIN SLAUGHTER


Źródło

1989 rok. Pikevill w stanie Georgia. Rodzina Quinnów traci dom i cały majątek w wyniku podpalenia. Gamma oraz jej córki: Charlotta i Samantha przebywają podczas pożaru na lekkoatletycznych zawodach sportowych i dzięki temu unikają obrażeń.  Rasty, ojciec dziewczynek jest w tym czasie w pracy. Quinnowie przenoszą się tymczasowo do starego domu przyjaciela rodziny, ale nie zaznają długo spokoju. Na oczach dziewczynek zostaje zamordowana ich matka. Samantha i Charlotta walczą z bezwzględnymi oprawcami, by przeżyć.

2017 rok. Pikeville. W szkole dochodzi do strzelaniny, w wyniku której ginie dyrektor i ośmioletnia dziewczynka. Sprawczynią okazuje się szesnastoletnia Kelly Wilson, uczennica gimnazjum. Jej obrony podejmuje się Rasty i Charlie, którzy dostrzegają drugie dno w strzelaninie. Świadkiem tych morderstw jest Charlotta, która przyszła zobaczyć się z nauczycielem w szkole. Mieszkańcy miasteczka są wstrząśnięci tragedią i całą złość wylewają na Kelly Wilson. W czasie dochodzenia Charlie odkrywa coraz więcej niewiadomych sprzed dwudziestu ośmiu lat, gdy zginęła jej matka.

Karin Slaughter stworzyła ciekawych i charakternych bohaterów. Gamma Quinn nie pasowała do Pikeville. Była za inteligentna, co w tym miasteczku działało na jej niekorzyść. Była trudna w obejściu, bo nie umiała utrzymać języka za zębami. Nie chciała dostosować się do stylu życia innych mieszkańców, co kłuło ich w oczy. Gamma zrobiła dwa doktoraty z fizyki. Pracowała dla NASA i w Chicago dla Fermilab. Do Pikeville wróciła, by zaopiekować się umierającymi rodzicami i z jakiegoś powodu została. Rasty Quinn był prawnikiem i bronił domniemanych sprawców przestępstw z nizin społecznych. Ludzie w miasteczku nazywali go adwokatem potępionych, bo nie było w stanie Georgia handlarza narkotyków, gwałciciela, morderców, włamywaczy, złodziei aut, pedofilów, porywaczy, których by nie reprezentował. Ryzyko jakie podejmował w pracy podążało za nim do domu jak cień. Charlotta i Samantha poszły w ślady ojca i też zostały prawnikami. Po rodzinnej tragedii więzy rodzinne poluźniły się, bo przy każdym spotkaniu koszmarne wspomnienia wracały.  Samantha nie przyjeżdżała do Pikeville, nie kontaktowała się z ojcem ani siostrą. Gdyby nie wydarzenia w Pieprzniku, jak nazywały zastępczy dom, Sam byłaby zdrowa i pełnosprawna. Cieszyłaby się, że jej ciało, umysł i mózg stanowią jedność. Nie musiałaby walczyć z depresją i osamotnieniem, a jej życie nie dzieliłoby się na to przed zabójstwem matki i to po nim, gdy już była dorosłą kobietą i praktykowała prawo w Portland. Charlie zawsze biegła w kierunku niebezpieczeństwa, podczas gdy wszyscy inni uciekali jak najdalej. Robiła tak, dlatego że z własnego doświadczenia znała straszliwą desperację i rozpacz oczekiwania na kogoś, kto mógłby pomóc i na nowo poskładać roztrzaskany w oka mgnieniu świat.

W powieści autorka bardzo dobrze oddaje emocje targające bohaterami. Charlie chciała ,,schować wszystkie przerażające obrazy do pudełka, odłożyć na półkę i nigdy więcej nie otwierać." Przeszłość jednak przenika do teraźniejszości i kobieta musi stawić czoła przeciwnościom i bolesnym wspomnieniom. Wydarzenia ze szkoły powodują, że emocjonalnie wraca do najpotworniejszych godzin w swoim życiu, gdy była świadkiem zabójstwa swojej mamy i postrzelenia siostry, którą następnie zakopano w ziemi. Charlie pakowała się często w kłopoty, bo chciała komuś pomóc i stawała w obronie osób, których nikt nie chciał wesprzeć. Wydarzenia przedstawione są z perspektywy Samanthy i Charlotty, co pozwala dokładnie poznać i zrozumieć odczucia sióstr na tą samą sytuację.

,,Dobra córka" to niesamowicie wciągający thriller z wartką akcją, interesującymi bohaterami, którzy muszą podejmować ważne decyzje i sugestywnymi opisami. Karin Slaughter nadal trzyma wysoki poziom w swoich powieściach, co mnie niezmiernie cieszy, bo na pewno sięgnę po jej kolejną książkę. 



WPISY POWIĄZANE: ,,Ofiara"-Karin Slaughter
                                         ,,Moje śliczne"-Karin Slaughter




Tytuł: Dobra córka
Autor: Karin Slaughter
Tłumaczenie: Dorota Stadnik

Wydawnictwo: HarperCollins Polska
Tytuł oryginału: The Good Daughter
Data wydania: 11 października 2017
ISBN: 9788327630674
Kategoria: thriller/sensacja/kryminał

Cytaty: str. 114

niedziela, 29 października 2017

,,KSIĘGA NOCNYCH KOBIET" - MARLON JAMES


Źródło

Przełom XVIII i XIX wieku. Jamajka. W majątku Montpelier dorasta czarnoskóra niewolnica o zielonych oczach-Lilit.  Zajmuje się nią Kirke, jedyna niewolnica, która nie chodzi pracować na pole trzciny cukrowej, a przyjmuje w swoim domku mężczyzn o każdej porze dnia i nocy. Lilit dorasta i zarządca wydaje rozkaz, by pracowała na polu. Katorżnicza praca i kontakt z batowymi, którzy gwałcą kobiety przeraża czternastoletnią dziewczynę. Lilit broni się przed atakiem Parysa, jednego z nadzorców, ale wszystko kończy się tragicznie. Pomocy udziela jej starsza niewolnica Homer, która pracuje w kuchni i leczy niewolników. Wkrótce też wciąga Lilit do tajnej grupy kobiet, które planują zorganizować powstanie niewolników.

Z pośród licznych bohaterów powieści szczególnie wyróżniają się niewolnice Lilit i Homer. Lilit urodziła się na plantacji i nie zna swojej prawdziwej matki, która zmarła przy porodzie. Jej zielone oczy zdradzają, że ojcem jest biały człowiek. Dziewczyna jest pyskata, harda, niepokorna, przepełniona dzikością, nie przyjmuje rzeczy jakie są i przez to wpada w kolejne tarapaty i zatargi. Usługując w domu massy Humphrey'a zaczyna ulegać pierwszemu zauroczeniu. Pragnie, by massa spojrzał na nią kiedy zaparza mu herbatę nad ranem, gdy wraca z hulanek. Robi jej się gorąco, gdy wiatr rozwiewa jego rude loki. Stara się, by zwrócił na nią uwagę, bo naiwnie myśli, że uwolni ją od nędznego murzyńskiego żywota. Homer jest jedyną osobą, która chroni Lilit. Stara się jej pokazać, że wiele może zmienić w swoim życiu jeśli nauczy się czytać i pisać oraz zrobi się bardziej pokorna. Uczy dziewczynę czytać na książce wykradzionej z pokoju massy. Lilit podoba się nauka, a jeszcze bardziej, to że ,,ma coś czego hałaśliwe czarnuchy nie mogą podsłuchać. Jak nauczyła się nowego słowa, w piwnicy nie było już tak ciemno. A może w jej duszy? Lilit nie wiedziała, czuła jednak, jakby zagłębiła się w coś albo dotarła dokądś, gdzie inne czarnuchy nie sięgną."

Kobiety planujące bunt na plantacji nie są jak inni niewolnicy. Żadna nie jest przygarbiona, nie patrzą w ziemię, nie biorą się za ramiona, aby się pomniejszyć. Ich wygląd zewnętrzny też jest inny. Kilka ma proste włosy, a nie pokręcone, dwie mają włosy jak wełna, kilka ma skórę jaśniejszą, kilka kolejnych tak samo się porusza i są wysokie jak drzewo, a Hippolita ma zielone oczy jak Lilit i Gorgona. Wszystkie są siostrami...

Kolonia odmienia ludzi, bo mogą w niej robić rzeczy, których nie mogliby gdzie indziej. Mężczyźni mogą uwieść i zniewolić każdą czarną kobietę, chłopca czy dziewczynkę, do których zapałają i nikt na to nic nie powie, bo wszyscy biali robią to samo. Biali przybywający po raz pierwszy na plantację są zgorszeni tym co tam się dzieje, ale po pewnym czasie przyzwyczajają się i robią to samo co inni. William Clarke zniewolił i udusił pięć czarnych dziewcząt, ale nikt go nie aresztował, i dopiero jak zabił najdroższego niewolnika z majątku Warthy Park, zatrzymano go, ale za zniszczenie mienia, a nie mord. Nikt nie przejmuje się też chorymi negrami, zastępuje się ich nowymi zamiast leczyć. Każde najdrobniejsze przewinienie karane jest chłostą, okaleczeniem lub przywiązaniem do pala na pełnym słońcu bez wody i pożywienia. Homer choć dumna i sprytna też nie unika naznaczenia. Jej plecy, piersi i brzuch pokryte są śladami batożenia. Pobicia, gwałty, okaleczenia są na porządku dziennym.

Język w powieści jest prosty, wulgarny i miejscami był dla mnie niezrozumiały, bo autor zastosował potoczną mowę dziewiętnastowiecznych niewolników. Stopniowo przyzwyczaiłam się do takiego stylu, choć łatwo nie było do końca powieści. Wulgarny język jeszcze bardziej podkreślał zepsucie, zezwierzęcenie, podłość i brutalność jaka panowała na plantacjach brytyjskich na Jamajce.

,,Księga nocnych kobiet" to mroczna opowieść o niewolnictwie i dążeniu do zrzucenia tego jarzma. Powieść o walce i ogromnych dysproporcjach między białymi a czarnymi, ale też pomiędzy samymi negrami, którzy jeszcze nie wszyscy dojrzeli do walki o wolność. Wulgarny język i naturalistyczne opisy dopełniają aury przygnębienia, mroczności i zepsucia, ale pojawia się też promyczek nadziei, bo nawet w tak okrutnym świecie ludzie pragną miłości, przyjaźni i wsparcia. Książkę polecam czytelnikom o mocnych nerwach, gdyż powieść wywołuje przeróżne emocje.




WPISY POWIĄZANE: ,,Krótka historia siedmiu zabójstw" - Marlon James


Tytuł: Księga nocnych kobiet
Autor: Marlon James
Tłumaczenie: Robert Sudół

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Tytuł oryginału: The Book of Night Women
Data wydania: 12 października 2017
ISBN: 9788308064269
Liczba stron: 416

Kategoria: Literatura piękna
Cytaty: str.71

czwartek, 26 października 2017

,,NIE PRZYSZEDŁEM PANA NAWRACAĆ. WIERSZE 1945-2006" - KS. JAN TWARDOWSKI


Znalezione obrazy dla zapytania Nie przyszedłem pana nawracać. Wiersze 1945-2006, nowe wydanie
Źródło

Z okazji 120 lat działalności wydawniczej Wydawnictwo Świętego Wojciecha wydało bibliofilską edycję tomu poezji księdza Jana Twardowskiego ,,Nie przyszedłem pana nawracać. Wiersze 1945-2006." Wydanie trzynaste opatrzone zostało posłowiem Wacława Oszajcy SJ, zawiera też grafiki Jerzego Dmitriuka, krakowskiego malarza i grafika.

Ksiądz Jan Twardowski z prostotą i delikatnością porusza w wierszach sprawy najważniejsze w życiu człowieka. Z wierszy przebija współczucie, troska, piękno świata, dobroć, miłość, smutek, cierpienie... Przez to, że pisze o powszechnych doświadczeniach dociera do dużego grona odbiorców. Nie namawia, by wierzyć w Boga. Wiersze nie są manifestami wiary, ale pokazują powszednie sprawy, piękno otaczającego nas świata i to, co najistotniejsze w przeżywaniu każdego człowieka. Ksiądz-poeta nie chce nikogo nawracać, gdyż nie wierzy, by w człowieku można było zabić dobro. Choć ludzie popełniają błędy i grzeszą nie są pozbawieni zupełnie człowieczeństwa. Poprzez wiersze poeta dociera do osób wierzących, nawróconych, wątpiących i tych, które ciągle poszukują odpowiedzi. Z czułością odnosi się do ateistów, bo uważa, że niewiara mieści się w planach Boga i ateiści nie są pozbawieni jego miłości. Pod płaszczykiem ironii i żartu poeta krytykuje postawę instytucji religijno-kościelnych, które często utrudniają ludziom spotkanie z Chrystusem i w ten sposób gdzieś po drodze gubią wiarę w nadgorliwości i bogatym kościele.

Dziękuję

,,Dziękuję Ci za miłość prędką bez namysłu
za to że nie jest całym człowiek pojedynczy
a oczy nagle bliskie i niebezimienne
za glos niedawno obcy a teraz znajomy
za to że nie ma czasu by pisać list krótki
więc dlatego się pisze same tylko długie
choć pisanie jest po to by szkodzić piszącym
i miłość wciąż niezręcznym mijaniem się ludzi
że nie można Cię zabić w obronie człowieka
Dziękuję Ci za tyle bólu żeby sprawdzać siebie 
a wszystko co nieważne najważniejsze
za pytania tak wielkie że już nieruchome"

Jestem nieustannie zachwycona poezją ks. Jana Twardowskiego. Życzliwością i ciepłem płynącym z wierszy do wszystkich ludzi i zwierząt. Działają jak kompres na duszę:) Serdecznie polecam to bibliofilskie wydanie.



WPISY POWIĄZANE:
 ,,Wdzięczność do końca"-ks. Jan Twardowski
,,Słowa najważniejsze. Wybór myśli z lat 2001-2003"-ks. Jan Twardowski 
,,Serce za serce czyli co to znaczy kochać"-ks. Jan Twardowski 
,,Bogu się mówi tak"-ks. Jan Twardowski 
,,Na ostatni guzik. Rok z księdzem Janem Twardowskim"-ks. Jan Twardowski 
,,Wszystko darowane. Myśli na każdy dzień roku"-ks. Jan Twardowski 
,,Siedem łyżeczek. Rozmowy o rodzinie"-ks. Jan Twardowski 



Tytuł: Nie przyszedłem pana nawracać. Wiersze 1945-2006, nowe wydanie
Autor: ks. Jan Twardowski
Liczba stron: 592
Wymiary: 140 x 225
Oprawa: twarda z obwolutą
ISBN: 978-83-8065-173-9
Ilustrator: Jerzy Dmitruk
Rok wydania: 2017
Wydawnictwo: Wydawnictwo Święty Wojciech

Cytaty: str.197

środa, 25 października 2017

,,DUNKIERKA"- JOSHUA LEVINE


Źródło

,,Na wschód od portu zaczynały się plaże i ciągnęły się przez ponad szesnaście kilometrów. Plaże jak okiem sięgnąć były czarne od tłoczących się na nich dziesiątków tysięcy żołnierzy. Podchodząc bliżej, oficer zauważył, że wielu mężczyzn brodziło w wodzie, ustawiając się w kolejkach do małych, żałośnie wyglądających wątłych łódek. Był to widok beznadziejnie przygnębiający. Zastanawiał się, jak mogą nie zdawać sobie sprawy, że tylko ułamek procent z nich ma szansę na ocalenie."

Lato 1940 roku. Setki tysięcy żołnierzy Brytyjskich Sił Ekspedycyjnych wycofuje się przez tereny Belgii w kierunku wybrzeża. Do Francji przybyli po tym, jak Anglia wypowiedziała wojnę Niemcom 3 września 1939 roku. W maju 1940 roku Niemcy rozpoczynają na zachodzie wojnę błyskawiczną i wówczas większość wojsk brytyjskich przemieszcza się szybko do Belgii. Wzdłuż rzeki Dyle wojska brytyjskie, francuskie i belgijskie formują lewą flankę sił alianckich. Na południu prawą flankę aliantów zabezpiecza Linia Maginota złożona z obronnych bunkrów, fortec i schronów ciągnąca się wzdłuż granicy francusko-niemieckiej. Dowództwo alianckie nie przypuszcza, że niemiecki plan natarcia wykorzysta odcinek frontu między umocnionymi flankami aliantów, a silnie zalesionymi górami Ardenami, teoretycznie nie do przebycia. Odcinek ten zabezpieczają niewielkie siły wojsk francuskich i właśnie to wykorzystują Niemcy. Plan gen. Ericha Mansteina jest niezwykle ryzykowny, bo przedarcie się przez górski i zalesiony teren jest trudne logistycznie, a warunkiem powodzenia ma być szybkość natarcia, zaskoczenie przeciwnika i wsparcie z powietrza. Mimo ryzyka Adolf Hitler wydaje rozkaz ataku. I zgodnie z planem Francuzi dają się zaskoczyć, Miemcy robią wyrwę w ich systemie obrony. 

Wojska brytyjskie otrzymują rozkaz wycofania się kilka dni po tym, jak zajęły pozycje na terytorium Belgii. Wycofują się wszystkie formacje. Żołnierze jadą samochodami, traktorami, konno, na rowerach, poruszają się pieszo całymi batalionami lub w pojedynkę. Pozbawieni są zaopatrzenia i ciągle narażeni na ostrzał wroga. Przez to znajdują się w nie najlepszej kondycji fizycznej i psychicznej. Port w Dunkierce jest ostatnim pozostającym w rękach aliantów i lord Gort, dowódca wojsk brytyjskich uznaje, że jedyną szansą na chociaż częściowe ocalenie armii jest przedostanie się tam i przetransportowanie żołnierzy drogą morską do domu.

Joshua Levine opisuje przebieg ewakuacji w militarnym, politycznym i gospodarczym kontekście. Pokazuje jak służyło się w armii w 1940 roku młodym żołnierzom i jaką rolę odegrała kultura młodzieżowa w narastaniu nastrojów wojennych. Autor bardzo dobrze oddaje atmosferę zagrożenia i warunki w jakich odbywała się ewakuacja. ,,Ulice zatarasowane workami, wszystkie okna powybijane. Dym z płonącej rafinerii ropy naftowej spowijał całe centrum i doki. Martwi i ranni żołnierze zalegali na ulicach." Na plaży przez dziesięć dni przebywają dziesiątki tysięcy ludzi w różnym stanie fizycznym i psychicznym w warunkach, które gwałtownie się zmieniają. Na plażach rozgrywa się wszystko, co tylko możliwe. Zagrożenie nie znika po wejściu na pokład okrętów zmierzających do Anglii. Żołnierze nadal znajdują się pod ostrzałem Luftwaffe, artylerii z wybrzeża i torped.

Opowieść o Dunkierce to nie tylko żołnierze uwięzieni na plaży, szamocący się marynarze w małych łódkach, politycy zagrzewający do walki, generałowie trzęsący się przed nacierającymi niemieckimi czołgami, ale też historie mężczyzn i kobiet uczestniczących w tym dramacie, reakcje różnych krajów na nieszczęście oraz młodzież dochodząca do głosu w sensie politycznym, militarnym i gospodarczym. Dunkierka mimo ewakuacji po klęsce odbierana jest jako wydarzenie chwalebne, bo ogromna część wojsk brytyjskich wróciła z Dunkierki do domu cała i zdrowa. ,,Dunkierka symbolizuje dziś nadzieję i przetrwanie." Warto poznać ten kawałek historii. Polecam:)



Tytuł:Dunkierka
Autor:Joshua Levine
Tłumaczenie: Leszek Stafiej

Wydawnictwo: HarperCollins Polska
Data wydania:23 sierpnia 2017
ISBN:9788327631381
Kategoria:historyczna

Cytaty: str.34,36

KONKURS I WEEKEND W ZAMKU KLICZKÓW





Zapraszam do wzięcia udziału w konkursie!

Wygraj weekend w pięknym Zamku Kliczków! – konkurs inspirowany książką „Salon sukien ślubnych” Rachel Hauck 
Wydawnictwa Świętego Wojciecha.  




,,Salon sukien ślubnych"- Rachel Hauck

To powieść dla miłośniczek książek Rachel Hauck – kontynuacja bestselleru „Sukna ślubna”.
Dwie kobiety, które dzielą dziesięciolecia i olśniewająca suknia ślubna kryjąca pewien sekret… Opowieści Cory i Haley przeplatają się w czasie w cieniu ukochanego sklepu ślubnego: historia Cory przenosi czytelnika do lat 30-tych,  historia Haley dzieje się w czasach współczesnych. Choć tak się różnią, obie pomogą innym odnaleźć marzenia, gdy ich własne legną w gruzach. Muszą wyruszyć w pełną sekretów podróż, odkryć moc swoich marzeń i magię codziennej miłości. A towarzyszyć im będzie pewna niezwykła suknia ślubna…
Jak potoczyły się losy dwóch bohaterek, które łączy urokliwy salon sukien ślubnych? Czy potrafią zmienić swoje życie i odnaleźć  szczęście? Gdzie szukać wsparcia, kiedy prawda o najbliższych osobach jest zbyt bolesna?
Te  tematy podejmuje książka „Salon sukien ślubnych” autorstwa Rachel Hauck. Publikacja nawiązuje do bestselleru „Suknia ślubna”, również tej autorki.

Rachel Hauck jest autorką bestsellerowej powieści ,,Suknia ślubna", wyróżnionej przez dziennik „New York Times”, „Wall Street Journal” i „USA Today”. Książka ta została okrzyknięta przez „Romantic Times” Najbardziej Inspirującą Powieścią Roku i została finalistką w plebiscycie na najlepszą powieść – romans RITA. Rachel mieszka w Stanach Zjednoczonych.



Moją recenzję książki ,,Salon sukien ślubnych" można przeczytać tutaj:)

Konkurs trwa od 26.10.2017r. do 31.12.2017r.

Zapraszam do wzięcia udziału w konkursie!