czwartek, 19 kwietnia 2018

,,CÓRKA IZEBEL" - WILKIE COLLINS


corka
Źródło

Dziewiętnastowieczny Frankfurt. Bezdzietna wdowa po kupcu Ephrainie Wagnerze zamierza kontynuować filantropijną działalność zapoczątkowaną przez męża w firmie i szpitalu dla obłąkanych. W tym samym czasie wdowa po profesorze Fontaine, który zmarł na tyfus stara się spłacić długi męża i zapewnić pomyślną przyszłość córce Minnie. Obie wdowy są zdeterminowane w dążeniu do wyznaczonego sobie celu, ale na ich drodze staje Słomiany Jack.

Narratorem w powieści jest siostrzeniec pani Wagner, David Glenney, który pracuje w biurze spółki Wagner, Keller i Engelman, a w wolnych chwilach odwiedza wdowę Fontaine. Autor stworzył bardzo ciekawe i rozbudowane psychologicznie bohaterki. Wdowa po Wagnerze otrzymuje cały spadek i zarządza firmą. Po wielu latach pożycia małżeńskiego z o wiele starszym od siebie  człowiekiem nadal zachowuje urodę, ale nie sprawia świadomej swoich zalet. Na co dzień jest niezwykle łagodna i skromna. Jednak jeśli sytuacja tego wymaga, natychmiast budzą się w niej pokłady stanowczości. Jej mąż związany z wieloma instytucjami dobroczynnymi m.in. szpitalem dla obłąkanych w Bethlehem nie mógł pogodzić się z tym w jaki okrutny sposób traktowano tam ludzi zakutych w łańcuchy. W jego dzienniku wdowa znajduje zapiski, z których dowiaduje się, że miał on w planie na własną odpowiedzialność i własny koszt, zbadać zastosowanie dobrego słowa i cierpliwości w leczeniu ludzi obłąkanych. W szpitalu pani Wagner poznaje Słomianego Jacka, który traktowany jest  jak najniebezpieczniejszy przestępca, a został przywieziony do zakładu wprost z ulicy po potrąceniu przez wpływową osobę. Słomiany Jack umila sobie czas wyplataniem kapeluszy, mat stołowych i koszyków. Jest młody, ale ma zniszczoną skórę i jest przedwcześnie posiwiały. Nie ma przyjaciół ani rodziny. Asystenci biją go batem uplecionym z rzemieni. Mężczyzna przebywa w celi, siedzi na wiązce słomy i ciężkim łańcuchem jest przykuty do ściany. Podarte ubranie ledwo zakrywa jego wychudzone ciało. Wdowa Wagner jest wstrząśnięta traktowaniem ludzi obłąkanych w szpitalu i zaczyna realizować plany męża. Zamierza także zreformować firmę i wprowadzić do biura kobiety, które będą pracowały obok mężczyzn. Wspólnicy są tym przerażeni, gdyż uważają, że kobiety nie nadają się do pracy, ponieważ ich ,,konstrukcja duchowa zawiera w sobie dwa niepodważalne defekty: zgubną  skłonność do małpiego naśladownictwa oraz iście dziecięcą nadgorliwość." Wdowa Fontaine spotyka się z ogólną niechęcią i nieufnością sąsiadów. Uważają ją za złą, chciwą, rozwiązłą i okrutną, podobną do biblijnej królowej Izraela Izebel. Niby nie wyróżnia się niczym specjalnym, ale emanuje kocią gracją, władczym spokojem, urzeka manierami, czaruje głosem. Choć ma około czterdziestu lat nadal jest piękna. Potrafi niepostrzeżenie podporządkować czyjąś wolę do tego stopnia, że odpowiada na najbardziej podstępne pytania szczerze, jakby rozmawiał z bliskim i zaufanym przyjacielem. Chce obronić swoją wrażliwą i niewinną córkę Minnę przed brutalnością świata. Widzi, jak córka powoli, dzień po dniu marnieje i gaśnie po rozstaniu z Fritzem, którego z wzajemnością kocha całym sercem i duszą. Perspektywy na przyszłość są marne i matka szuka ratunku dla Minny chowając godność.

,,Córka Izebel" to klasyka w bardzo dobrym wydaniu. Zagęszczająca się mroczna atmosfera, wyraziste i bardzo dobrze ukazane psychologicznie postacie wdów zmierzających do określonego celu, miłość i tęsknota dwojga ludzi rozdzielonych przez niesprzyjającego ich związkowi ojca. Czytało mi się tę powieść Collinsa niezwykle dobrze i dlatego zachęcam do sięgnięcia po nią:)




WPISY POWIĄZANE: ,,Córki niczyje"-Wilkie Collins
                                          ,,Tajemnica Mirtowego Pokoju"-Wilkie Collins



Tytuł: Córka Izebel
Autor: Wilkie Collins
Tłumaczenie: Magdalena Hume
Wydawnictwo: Wydawnictwo MG
Tytuł oryginału: Jezebel's Daughter
Data wydania:14 marca 2018
ISBN: 9788377794531
Liczba stron: 336
Kategoria: Literatura piękna
Cytaty: str.58 

piątek, 13 kwietnia 2018

,,ŻYCIE MRÓWEK"-MAURICE MAETERLINCK


Mrowki_500
Źródło

Po rewelacyjnych książkach ,,Życie pszczół" oraz ,,Inteligencja kwiatów" sięgnęłam po kolejną publikację Maurice Maeterlincka ,,Życie mrówek."

Autor zaczyna od zapoznania Czytelnika z najbardziej ogólnymi informacjami o mrówkach, by w kolejnych rozdziałach przejść do bardziej szczegółowych dotyczących mrowiska, zakładania gniazda, prowadzenia wojen, porozumiewania się i orientacji oraz opisuje bliżej mrówki pasterki, mrówki grzybiarki, mrówki rolniczki, mrówki prządki, mrówki miodonośne, a także pasożyty w mrowisku.

Przyznam, że Maurice Maeterlinck w niezwykle ciekawy i entuzjastyczny sposób prezentuje życie mrówek, które rozprzestrzeniły się prawie we wszystkich częściach świata, z wyjątkiem krajów wysokogórskich i polarnych. Mrówczych społeczeństw jest tyle, ile gatunków tych owadów, odmiennych rodzajów i sposobów życia. Mrowisko zamieszkują królowe, masy mrówek robotnic bez określonej płci, kilkuset samców, a także pasożyty. Wszyscy członkowie tego społeczeństwa współpracują ze sobą. To co wyszuka robotnica i zbierze skrzętnie z narażeniem życia zasila społeczny wol. Nieustanne podawanie sobie pokarmu z ust do ust jest czymś zwyczajnym w świecie mrówek. Mrówki wojowniczki, zwane Amazonkami nie mogą przyjmować pokarmu bez pomocy niewolnic-robotnic wydzielających z wola miód i osobniki tego gatunku zmarłyby z głodu, kąpiąc się same w pożywieniu. Z innych ciekawostek podam, że mrówki mogą żyć w wilgotnej ziemi prawie rok bez pożywienia. Samce mrówek wkrótce po zapłodnieniu tracą skrzydełka. Te małe stworzonka cieszą się niezniszczalnym zdrowiem i niezwykłą trwałością życia. Po odcięciu głowy żyją jeszcze dwadzieścia dni i do ostatniej chwili trzymają się na nogach. Są wrażliwe tylko na zimno, które jednak ich nie zabija, lecz wprowadza w stan odrętwienia. Są bardziej wrażliwe na rozkosz, a mniej na ból. Skaleczone nadal podążają do gniazda, jak gdyby nic się nie stało, ale jeśli głodna mrówka poprosi o pożywienie, zatrzymują się i z rozkoszą ją karmią. Żyją ,,przede wszystkim w nieśmiertelności, gdyż są częścią całości, której nikt nie może zniszczyć."

,,Życie mrówek" to nie podręcznik, ale niezwykle ciekawa opowieść przyrodnicza z elementami filozoficznymi, która jest bardzo ładnie i starannie wydana oraz opatrzona licznymi rysunkami. Po lekturze książki zgadzam się z jej autorem, że myrmekologia jest nauką, która dotyka zagadnień najbardziej subtelnych, najbardziej tragicznych i najbardziej niepokojących. Jestem ciekawa, czy w serii ukaże się też książka ,,Życie termitów", bo jeśli tak, to na pewno po nią sięgnę. Serdecznie polecam książkę wszystkim Czytelnikom, którzy mają ochotę poznać tajemnice mrowiska.



                                        ,,Inteligencja kwiatów"-Maurice Maeterlinck




Tytuł: Życie mrówek
Autor: Maurice Maeterlinck
Tłumaczenie: Maria Czartkowska, Adam Czartkowski
Wydawnictwo: Wydawnictwo MG
Tytuł oryginału: La vie de fourmis
Data wydania: 4 kwietnia 2018
ISBN: 9788377794692
Liczba stron: 280
Kategoria: flora i fauna
Cytaty: str. 262

środa, 11 kwietnia 2018

,,NAWET SZAROŚĆ JAŚNIEJE"-ZDZISŁAW JÓZEF KIJAS-RECENZJA PRZEDPREMIEROWA




Zdzisław Józef Kijas, franciszkanin, teolog, nauczyciel akademicki, pracownik watykańskiej Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych, laureat nagrody naukowej im. Włodzimierza Pietrzaka i włoskiej nagrody literackiej ,,Come Barbara 2011" w Rieti jest autorem dwutomowej powieści o wyjątkowych kobietach XIX wieku.  ,,Tam, gdzie rodzi się życie" T.1 obejmuje lata ok.1832-1852 i przedstawia historię czterech kobiet, Klary Wolff, Marii Luizy Merkert, Matyldy Merkert i Franciszki Werner, które przyczyniły się do powstania w 1842 roku Zgromadzenia Sióstr św. Elżbiety. ,,Nawet szarość jaśnieje"T.2 obejmuje lata 1852-1872 i skupia się na życiu i działalności bł. Marii Luizy Merkert. 

Nysa w drugiej połowie XIX wieku. Maria Luiza Merkert wraz z Franciszką Werner prowadzą dom Szarych Sióstr, w którym pomagają chorym, biednym i najbardziej potrzebującym, choć same prawie nic nie posiadają. Walcząc z przeciwnościami losu starają się doprowadzić do powstania Zgromadzenia Sióstr św. Elżbiety. Bogate koleje życia Marii Luizy autor umieścił w szerokim kontekście historycznym. Dynamiczny rozwój przemysłu i jego następstwa, czyli rodzenie się klasy robotniczej i kapitalistycznej oraz powstawanie ruchu socjalistycznego, a do tego wojny prusko-duńskie, prusko-austriackie i prusko-francuskie. 

Główne wątki powieści skupiają się wokół postaci Marii Luizy Merkert, która w tłumie ludzi potrafiła dostrzec tych najbardziej potrzebujących. ,,Litowała się na widok rannych, okaleczonych, cierpiących, ale nie mogła tego okazać, nie mogła się rozczulać...Musiała być mocna, bo tylko tak mogła im pomóc, dać szansę na życie. Opatrując rannych, myślała o ich rodzinach. których byli jedynymi żywicielami. Uderzała jej dobroć, odwaga i zarazem kompetencja w niesieniu pomocy...Szanowała każdego, bogatego i biednego, ale bolało ją, kiedy inni pogardzali kimś  tylko dlatego, że ma mniej pieniędzy...że jest biedniejszy..." Czuła radość, gdy mogła pomóc cierpiącym i potrzebującym. Przezwyciężała zmęczenie i chwilowe rozczarowania, pracowała bez wytchnienia. Wzruszyła mnie historia Michała, któremu Maria Luiza pomagała po wypadku w fabryce. Dziesięcioletni chłopiec po śmierci matki został sam z ojcem, który ciągle był pijany. Dom zamienił się w piekło. ,,Nie było jedzenia, nie było ciepła, był tylko strach i częste bicie. Uderzenia pijanego ojca padały wszędzie." W końcu chłopiec tego nie wytrzymał i uciekł., a jego życie zmieniło się w tułaczkę. ,,Nie mógł nawet wspominać tego, co przeżył. Najbardziej pamiętał głód, nieprzespane noce, poniewieranie się to tu, to tam, w obcych miejscach, u obcych ludzi, pod obcym dachem." Maria Luiza umiała pomagać ludziom bez ich upokarzania,w tym co robiła była bezinteresowna.

Autor na przykładzie Alfreda Wolfa, właściciela fabryki bardzo dobrze ukazał rozwój klasy kapitalistycznej. Czterdziestoletni Alfred był arogancki, myślał wyłącznie racjonalnie, trzeźwo, wszystko oceniał z perspektywy pieniądza, liczył tylko zyski i nie miał litości dla przegranych, był bezduszny dla pracujących dla niego ludzi. Posiadanie, gromadzenie, rozwijanie fabryki były jego głównymi celami w życiu. Nie akceptował marnotrawstwa czasu i nieudacznictwa. Myślących inaczej nazywał leniami i traktował jak ludzi niższego gatunku. Szanował tylko ludzi bogatych i wpływowych. Wszystko co duchowe było dla niego sentymentalne. Wszelkie przejawy uczuć uważał za słabość. Czasem jednak nachodziła go głęboka melancholia i smutek, które starał się ukrywać nawet przed sobą samym. Czego szukał? Kim tak naprawdę był? Za czym tęsknił?

,,Nawet szarość jaśnieje" to mądra i wartościowa powieść, która pokazuje, że nigdy nie jest za późno na zmianę życia, że każdy człowiek zasługuje na szacunek, że wspólnie można dokonać rzeczy niemożliwych, a mądra pomoc nie upokarza drugiego człowieka. Oprócz historii życia i działalności Marii Luizy Merkert w książce można znaleźć pogłębioną analizę duchową bohaterów, ich rozterki i wewnętrzne zmagania każdego dnia oraz samotność w tłumie. Autor zwraca uwagę na to co jest w życiu najważniejsze i najwartościowsze. 





Wydawnictwo Franciszkanów Bratni Zew


PREMIERA 12 kwietnia 2018 r.

Tytuł: Nawet szarość jaśnieje. Powieść o wyjątkowych kobietach XIX wieku. Tom II
Autor: Kijas Zdzisław 
Wydawnictwo: Bratni Zew
Data wydania: 12 kwietnia 2018 r.
Liczba stron: 367
ISBN: 978-83-7485-307-1
Cytaty: str.17, 24, 47, 48

niedziela, 8 kwietnia 2018

,,TAJNY SZYFR" - TERRY BRENNAN


Źródło

Terry Brennan to amerykański dziennikarz, laureat Nagrody Pulitzera, który przez jedenaście lat pełnił funkcję wiceprezesa fundacji Bowery Mission zajmującej się organizowaniem pomocy dla bezdomnych nowojorczyków. ,,Tajemny szyfr" jest jego debiutancką powieścią, za którą otrzymał Srebrny Medal w konkursie magazynu ForeWord Reviews.

Współczesny Nowy Jork. Podczas remontu kamienicy ekipa budowlana odkrywa tajemne pomieszczenie z sejfem i mnóstwem antyków. Tom Bohannon, dyrektor fundacji Bowery Mission, do którego należy kamienica wyjmuje z sejfu zabytkowe księgi, zwoje, rękopisy i broszury ozdobione złoceniami. Jest bardzo zaintrygowany znaleziskiem i prosi szwagra Joego Rodrigueza, który jest bibliotekarzem oraz doktora Richarda Johnsona, by pomogli mu odczytać zwój zapisany znakami nieprzypominającymi żadnego znanego alfabetu. Zadanie okazuje się trudne, a do tego ktoś podąża ich śladem i stara się nie dopuścić do rozszyfrowania zagadki.
Dziewiętnastowieczny Egipt. Angielski pastor Charles Haddon Spurgeon przemierza dzielnicę Attarine w poszukiwaniu antyków i starożytnych rękopisów biblijnych. Od ulicznego handlarza kupuje grawerowaną tubę z dziwnymi symbolami złożonymi z długich, krętych linii splecionych na krwistoczerwonym tle, w której znajduje się pergaminowy zwój. Wkrótce odkrywa, że zwyczajnie wyglądający zwój jest jednym z najniebezpieczniejszych dokumentów, jakie istnieją i są ludzie, którzy nie cofną się przed morderstwem, by go zdobyć lub zniszczyć.

Autor wykreował ciekawych i oddanych swoim pasjom bohaterów, którzy pomimo niebezpieczeństw dążą do rozszyfrowania zagadki zwoju. Joe Rodriguez wychowany na Południowym Bronksie, syn imigrantów z Puerto Rico kieruje oddziałem czasopism w centrum badawczym nowojorskiego systemu bibliotek publicznych. Jest magikiem komputerowym i jednym z najbardziej szanowanych apologetów bibliotekoznawstwa w kraju. Wykorzystuje całą swoją wiedzę i doświadczenie, by pomóc szwagrowi utworzyć katalog woluminów znalezionych w kaplicy. Doktor Richard Johnson kieruje katedrą historii starożytnej na Uniwersytecie Columbia i jest członkiem Muzeum Brytyjskiego. Od dziesięciu lat prowadzi spór z Tomem i początkowo zalewa go fala wściekłości na samą myśl o współpracy z nim nad rozszyfrowywaniem demotycznych znaków. Stopniowo jednak ogarnia go ekscytacja, radosne podniecenie, jak przed kolejnym poszukiwaniem skarbu. Rozszyfrowanie znaczenia zwoju budzi w Tomie reportera śledczego. Uwielbia takie śledztwa i ekscytujący dreszcz gonienia za nieznanym. Mężczyźni przeżywają wspólnie mnóstwo emocji: frustrację, złość, wrogość, lęk, smutek, strach, ale żadne zagrożenia ani lęki nie zmniejszają ich pragnienia, by zrozumieć przesłanie zwoju.

Choć powieść jest fikcją literacką, to niektóre elementy fabuły zostały oparte na faktach np.: Bowery Mission jest jedną z najstarszych i najprężniej działających  instytucji służącej potrzebującym mieszkańcom Nowego Jorku, historia kamienia z Rosetty eksponowanego od 1802 roku w londyńskim Muzeum Brytyjskim też jest prawdziwa. Sir Edward Elgar-angielski kompozytor romantyczny istniał w rzeczywistości i był wielbicielem zagadek, łamigłówek i szyfrów.

Terry Brennan za pomocą powieści zwraca uwagę, na to co się dzieje na Wzgórzu Świątynnym, do którego muzułmanie praktycznie zamknęli dostęp nawet dla legalnych badań znanych archeologów. Przedostanie się w pobliże Wzgórza jest niemożliwe, chyba że jest się wyznawcą islamu. Naukowcy nie mogą uzyskać pozwoleń na jakiekolwiek badania na tym obszarze, dlatego że muzułmanie boją się, żeby nie odkryto dowodów potwierdzających istnienia żydowskiej Świątyni na Wzgórzu. Muzułmańska organizacja religijna Waqf demoluje Wzgórze Świątynne, bezkarnie niszczy niezastąpione pamiątki, chce udaremnić wszelkie roszczenia Żydów do Wzgórza. Bohaterowie powieści dążąc do rozwiązania zagadki zdają sobie sprawę, że to co odkryją, może stać się międzynarodową bombą historyczno-dyplomatyczną, a spór Izraelczyków z muzułmanami w każdej chwili może doprowadzić do zamieszek.

,,Tajny szyfr" to wciągająca powieść, w której Czytelnik znajdzie starożytne historie, legendy o Wzgórzu Świątynnym w Jerozolimie, zagadkę lingwistyczną, zapalonych naukowców dążących uparcie do rozwiązania zagadki sprzed tysięcy lat i gwałtowne próby udaremnienia poszukiwań. Nieoczekiwane zwroty akcji, niespodziewane rozwiązania i pełnokrwiści bohaterowie, to atuty tej powieści. Jeśli macie ochotę na taką przygodę, to zachęcam do czytania:)



WPISY POWIĄZANE:  ,,Pergaminy"-Jerry B. Jenkins, James S. Macdonald



Tytuł: Tajemny szyfr
Autor: Brennan Terry

Seria: Strefa Sensacji
Wydawnictwo: Święty Wojciech

Data wydania: 2018r.
Kategoria: Sensacja, kryminał, thriller
EAN: 9788380651296
Stron: 528, Format: 14.0x21.0cm

Oprawa: Miękka

piątek, 6 kwietnia 2018

,,ZADRA"- KRZYSZTOF PISKORSKI


Znalezione obrazy dla zapytania zadra piskorski wl
Źródło


Od dawna chciałam poznać prozę jednego z najzdolniejszych polskich autorów literatury fantastycznej-Krzysztofa Piskorskiego. Okazja nadarzyła się, gdy Wydawnictwo Literackie wydało ,,Zadrę" w nowym, rozszerzonym i jednotomowym wydaniu.

Europa, 1819 rok. Napoleon Bonaparte zamierza skolonizować Nową Europę po drugiej stronie etherowej bramy. Niezamieszkałe połacie globu stają się pragnieniem różnych mocarstw, które za wszelką cenę chcą zdobyć nowe ziemie. Carvenhill i Faraday kończą budowę bramy dla Anglii, rosyjska działa dzień i noc przerzucając żołnierzy, Prusacy konstruują swoją bramę podobnie jak Samuel Morey w Ameryce. Wszystkich ogarnia wyścig do Nowego Świata. Napoleon liczy na to, że Polacy utrzymają dla niego ziemie wschodu, gdyż dążą do odzyskania korony oraz ziem zagarniętych przez Prusaków i Rosjan.

Wydarzenia rozgrywają się równolegle w dwóch światach, a łącznikiem są etherowe bramy, które  działają na zasadzie energii próżni. Otwierają one wiele nowych możliwości, choć najtęższe umysły nie mogą do głębi poznać zasad jej działania. Czasem przy kalibrowaniu bramy następuje seria gwałtownych wyładowań. Naładowane cewki ciągną do siebie jak magnesy, rwąc gwinty lub odpychają się tak mocno, że łuk prawie pęka. Świetlista bariera zrobiona jest z czystej energii. Naukowcy nie panują jeszcze nad etherem i często dochodzi do niespodziewanych wybuchów, zerwania trakcji kolejowych, zapalenia domów od etherowych kul lub przedostania się przez bramę dziwnych i groźnych potworów. Ludzie z jednej strony są zafascynowani możliwościami energii próżni, a z drugiej strony przerażeni jej siłą rażenia i konsekwencjami. Autor wprowadza czytelnika stopniowo w epokę etheru i dzięki temu nie ma wrażenia natłoku nowych informacji. Głównym bohaterem w Starej Europie jest młody wynalazca Maurice Dalmont, który wpada na trop tajemniczego odkrycia, zaś wydarzenia z Nowej Europy poznajemy dzięki podpułkownikowi Stanisławowi Tycowi z Legii Nadwiślańskiej.

Bohaterowie w większości są pełnokrwiści i budzą sympatię. Dalmont jest jednym z najlepszych uczniów w historii Sorbony. W wieku dwudziestu lat jest już doktorem, ale Akademia Paryska ani prasa nie interesują się jego badaniami. Z tego powodu młody mężczyzna czuje się wypchnięty na margines i opuszczony. Jego przyjaciel, Polak Stanisław Tyc, mając czternaście lat już walczy u boku wujka w insurekcji, a później nie zdejmuje prawie munduru. Wojna staje się jego fachem, nie wyobraża sobie życia bez niej. Słabiej przy nich wypada Natalie, siostra Dalmonta i narzeczona Tyca, bo przedstawiona jest jako naiwna i niezbyt rozgarnięta dziewczyna. Dużo jest postaci drugoplanowych np.: cesarzowa Maria Ludwika, marszałek Saint-Cyr, naczelny inżynier Wallenstein, adiutant hrabia de Fay, szpiedzy, żołnierze i wiele innych.

,,Zadra" to bardzo dobra rozrywkowa powieść osadzona w dwóch równoległych, ciekawie skonstruowanych światach, w których postacie historyczne mieszają się z tymi wymyślonymi. Zaskakujące wydarzenia, liczne wątki i przygody bohaterów, spektakularne bitwy i wciągający świat etheru. Czyta się bardzo szybko, gdyż dialogi są żywe, potoczyste, a opisywane sceny odmalowane z detalami. Pierwsze spotkanie z prozą Krzysztofa Piskorskiego uważam za udane.


 

Tytuł: Zadra
Autor: Krzysztof Piskorski

Cykl: Świat Etheru (tom 1)
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Data wydania:14 marca 2018
ISBN: 9788308064856
Liczba stron: 696
Kategoria: fantastyka, fantasy, science fiction

poniedziałek, 2 kwietnia 2018

,,TAJNY AGENT" - JOSEPH CONRAD


Tajny agent 500
Źródło

Londyn na przełomie XIX i XX wieku. Władimir, sekretarz ambasady uchodzący w towarzystwie za człowieka przyjemnego, wesołego, dowcipnego i zajmującego zleca tajnemu agentowi Verlocowi zorganizowanie zamachu terrorystycznego przed organizowaną konferencją mediolańską, podczas której ma się odbyć międzynarodowa debata o stłumieniu zbrodni politycznych. Władimir uważa, że klasy średnie są głupie, pozbawione wyobraźni, zaślepione próżnością i trzeba im napędzić stracha. Atak ma razić bezsensem, nieuzasadnionym bluźnierstwem, ma być dziki, niszczycielski, niezrozumiały, niewytłumaczalny, obłąkany i ma wstrząsnąć potęgą Imperium Brytyjskiego. 

Punktem centralnym powieści dokoła którego snuje się cały wątek jest okrutny i absurdalny wybuch w Greenwich Park. Niechlujny prowokator, anarchista i policyjny donosiciel Verloc od jedenastu lat pracujący jako tajny agent lubi przesiadywać w domu, gdzie zaspokaja swoje potrzeby duchowe, umysłowe i fizyczne otoczony małżeńską troskliwością żony Winnie, szacunkiem teściowej i lekko upośledzonego umysłowo szwagra. Harmonia rodzinna stopniowo zostaje zburzona, gdy diaboliczny sekretarz ambasady zmusza Verloca do dokonania zamachu. Historia Winnie Verloc jest przykładem osamotnienia, rozpaczy i popadania w obłęd w czym swój udział miał nie tylko jej mąż, ale też rewolucjonista Aleksander Ossipion, zwany Doktorem, który wygłaszał odczyty w klubach robotniczych na temat higieny.

Podobało mi się jak autor zestawił w powieści anarchistów, a szczególnie Profesora z komisarzem Wydziału Przestępstw Specjalnych Heatem, który miał za zadanie bronić zagrożoną społeczność. Profesor pochodził ze skromnego środowiska i jego wyobraźnię rozpalały opowieści o ludziach, którzy z otchłani nędzy wznieśli się na wyżyny bogactw i władzy. Swój cel chciał osiągnąć nie dzięki ,,chytrości, wdziękowi, taktowi, bogactwu, lecz siłą samej zasługi." Miał silne poczucie indywidualności, jego postawa duchowa wyrażała się w purytańskiej ambicji i dopiero w momencie, gdy została zawiedziona otworzyły mu się oczy na prawdziwą istotę świata. ,,Uznał swoje oburzenie za decydującą przyczynę rozgrzeszającą go z tego, że wybrał zagładę jako narzędzie własnej ambicji." Chciał unicestwić ogólną wiarę w praworządność za pomocą gwałtu. Ściskając w ręku materiały wybuchowe ukryte w kieszeni czuł złowrogą wolność i miał poczucie, że ma bezpośredni wpływ na polityków, artystów i myślicieli. Komisarz Heat dla Profesora był uosobieniem siły prawa, własności, ucisku i niesprawiedliwości. Główny ekspert od spraw anarchistycznych zapewniał wysokiego urzędnika, że nie należy obawiać się wybryków rewolucjonistów, ale sam w głębi duszy wiedział, że w gęstej sieci stosunków między spiskowcami a policją zdarzają się luki, które można wykorzystać. Był zszokowany tym co stało się w Greenwich. Anarchiści nie kierowali się prawidłowościami i narażali na niebezpieczeństwo nie tylko ludzi na ulicach, ale też osoby na wysokich stanowiskach i psuli stosunki międzynarodowe. Nieugięty sposób bycia, siła fizyczna, odwaga i prawość sprawiały, że Heat w środowisku, w którym pracował cieszył się szacunkiem i podziwem. Anarchiści byli dla niego ludźmi kierującymi się nienawiścią i rozpaczą, pozbawionymi szacunku dla władzy, z chorobliwymi ideałami. Joseph Conrad rewelacyjnie opisał komisarza i anarchistę począwszy od wyglądu zewnętrznego, Heat silny i postawny, a Profesor chudy i niepozorny, aż po cechy charakteru i reprezentowane poglądy. W rozgardiaszu wielkiej ulicy Profesor wydawał się nędznym człowiekiem o smutnej twarzy, który idzie bezsilnym krokiem nieczuły na otaczające go piękno świata. Obszarpany, nędzny, straszliwy w swej idei, popychany szaleństwem, śmiercionośny pośród ludzi. Natomiast Heat idzie pośród tłumu energicznie, świadom misji powierzonej mu na ziemi i poparciu bliźnich. Świadomość powszechnego poparcia dodaje mu odwagi w zmaganiach z anarchistami.

Joseph Conrad w ,,Tajnym agencie" ukazuje zbrodniczą jałowość anarchizmu i jego wyznawców żerujących na nieszczęściu i łatwowierności ludzi. Przerażające akty terroru bez logiki i wyraźnych przyczyn mają znieść z powierzchni ziemi ład publiczny. Z jednej strony zgroza i rozpacz, a z drugiej strony żywotność i przywiązanie do życia. Autor do przedstawienia tego tematu użył ironii i dzięki temu w pełni wypowiedział wszystko, co wzbudzało wzgardę lub współczucie. Powieść oparł na autentycznych wydarzeniach wybuchu w Greenwich z 15 lutego 1894 roku, ale w obliczu doniesień medialnych o kolejnych zamachach bombowych wymowa książki jest nadal aktualna.




WPISY POWIĄZANE: ,,Lord Jim"-Joseph Conrad
                                         ,,Jądro ciemności"-Joseph Conrad


Tytuł:Tajny agent
Autor:Joseph Conrad
Tłumaczenie: Aniela Zagórska
Wydawnictwo: Wydawnictwo MG
Tytuł oryginału: The Secret Agent
Data wydania:14 marca 2018
ISBN: 9788377794678
Liczba stron:368
Kategoria:Literatura piękna

Cytaty: str. 84,95

sobota, 24 marca 2018

,,WIERZĘ W RADOŚĆ" - JAN TWARDOWSKI





Wiersze i przemyślenia ks. Jana Twardowskiego nieustannie mnie zachwycają i nie mogę przejść obojętnie, gdy widzę kolejną pięknie wydaną antologię, bo wiem, że dostarczy mi wiele refleksji i wrażeń.

Jan Twardowski (1915-2006), ksiądz katolicki, poeta, kaznodzieja pierwszy tomik wierszy (Powrót Andersena) opublikował w 1937 r., a obecnie należy do czołówki poetów polskich. Ten myśliciel, filozof, przewodnik duchowy i wybitny kaznodzieja otrzymał bardzo dużo nagród, m.in.: im. Brata Alberta (1978), Fundacji Alfreda Jurzykowskiego (Nowy Jork za 1985), Ministra Kultury i Sztuki (1997), wydawców katolickich „Feniks” (1999), Ikar 2000, „Totus”, zwany „katolickim Noblem” (za 2001) oraz tytuły, m.in: Kawalera Orderu Uśmiechu (1996), doktora honoris causa KUL (1999); medale, ordery, krzyże, m.in: Medal im. Janusza Korczaka (1980), Order „Polonia Mater Nostra Est” (1999), Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski (2006 pośmiertnie).

,,Wierzę w radość" to kolejny tom w serii po bestsellerowych tytułach ,,Wdzięczność do końca", ,,Tylko miłość się liczy", ,,Bogu się mówi – TAK" , ,,Słowa najważniejsze" oraz ,,Wiersze z szuflady." Antologia składa się z wierszy i osobistych refleksji ks. Jana Twardowskiego związanych z różnymi odcieniami radości. Oprócz znanych tekstów z innych publikacji, trzynaście zostało opublikowanych po raz pierwszy. 

Ks. Jan Twardowski pokazuje, że można śmiać się z własnych słabości. Radość można odnaleźć w duszy innego człowieka, wydarzeniach ze swojego życia, podczas oddawania czegoś innym, wyrzekania się siebie dla kogoś. Radować się można ładną pogodą, wiosennymi kwiatami, powrotem do zdrowia, ale najczęściej przeżywa się ją z kimś bliskim, kochanym. Radości można doznać pomimo smutków i cierpienia, ale nie można połączyć jej z przyjemnością, gdyż nie zawsze przyjemność jest radością. ,,Grudkę radości można znaleźć pośród różnych śmieci, przyjemności i zadowolenia czy udręki." Najlepiej przeżyć radość i zachować ją w swoim sercu na trudne chwile. ,,Czasem radości są płytkie, powierzchowne, grzeszne." Radość prawdziwa wypływa z wewnętrznego ładu i ufności do Boga. ,,Mogę być biedny, schorowany, obmówiony, a jednak jestem radosny, bo wiem, że Bóg mnie kocha, że jest Ktoś, kto mnie zrozumie, kto mi pomoże w moim największym cierpieniu czy nieszczęściu." Ks. Jan Twardowski w swoich wierszach pokazuje, że dni powszednie też mogą przynieść radość, więc ,,życzmy sobie radosnych wszystkich dni powszednich, dni z szarymi kartkami w kalendarzu, dni zachlapanych deszczem, dni z trudnościami, jakie nieraz przeżywamy, z naszą samotnością i krzyżem."

,,Wierzę w radość" trafnie wskazuje źródła radości i pokazuje, że można cieszyć się z codziennych drobiazgów, uśmiechów, zachwytów, jak też przeżywać radość wieczną, ewangeliczną. Antologia jest pięknie i bardzo starannie wydana, więc oprócz refleksji duchowych dostarcza też tych estetycznych. Serdecznie polecam:)


WPISY POWIĄZANE:

                                      
 


 

Tytuł: Wierzę w radość
Autor: ks. Jan Twardowski
Liczba stron:224
Wymiary:125 x 195 mm
Oprawa:twarda
ISBN:978-83-8065-213-2
Rok wydania:2018
Wydanie:Pierwsze
Wydawnictwo:Wydawnictwo Świętego Wojciecha
Rodzaj:książka

Cytaty: str.23, 47,50,79

sobota, 17 marca 2018

,,MIEJSCE I IMIĘ" - MACIEJ SIEMBIEDA


Miejsce i imię
Źródło

Maciej Siembieda - pisarz i reportażysta, trzykrotny laureat nagrody Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich w kategorii reportażu od trzydziestu lat prowadzi dziennikarskie śledztwa historyczne, a ich efekty publikuje w ,,Polityce", ,,Tygodniku Kulturalnym", ,,Odrze", paryskiej ,,Kulturze" oraz książkach, w których fikcję literacką umiejętnie łączy z prawdą historyczną. Najnowsza powieść sensacyjna pt.,,Miejsce i imię" sięga czasów II wojny światowej i Holocaustu.

Detektyw Jakub Kania, były prokurator IPN, otrzymuje od Instytutu Pamięci Jad Waszem w Jerozolimie zlecenie odnalezienia miejsca pochówku holenderskich Żydów zamordowanych w  obozie koncentracyjnym na Górze św. Anny. Wkrótce odkrywa, że generał SS Albrecht Schmelt w wydzielonej i niedostępnej części obozu ukrył szlifiernię diamentów, z której czerpał osobiste zyski. Żydzi podmieniani w czasie transportu do Auschwitz trafiają do strefy wydzielonej obozu Schmelta. Instytut nie zdaje sobie sprawy, że uległ sprytnej manipulacji osób, które chcą zapanować nad rynkiem diamentów i nie zrezygnują dopóki tego nie osiągną.

Autor stworzył wielowątkową powieść, której akcja toczy się od lat 20-tych XX wieku, poprzez okres II wojny światowej, aż po współczesność. Wraz z licznymi bohaterami przemierzamy ulice Amsterdamu,Warszawy oraz Jerozolimy. Z pośród bohaterów moją sympatię szczególnie zyskał inteligentny, skrupulatny i dociekliwy Jakub Kania, który pracował dla dyskretnej sekcji instytutu Jad Waszem, tzw. referatu cieni. Wcześniej Kania pracował dla Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu. Prawnik ze znajomością historii i doświadczeniem śledczym był tam bardzo pożądany, ale ostatecznie wybrał Jad Waszem, gdyż wydawało mu się, że praca w instytucie zapewni mu spokój, pozwoli na ulubione rozwiązywanie zagadek z przeszłości, przeszukiwanie archiwów i częste przebywanie w domu z żoną i trzyletnią córeczką. Wyjazdy do Izraela miały odbywać się tylko od czasu do czasu. Zbadanie zagadki hitlerowskiego obozu na Górze Świętej Anny powiązane z Winklerem, esesmanem ze Strzelec Opolskich okazało się być jednak niebezpieczną pracą. Obóz należący do Organizacji Schmelta jeszcze przed końcem wojny został zlikwidowany, a komendant Albrecht Schmelt miał wystawione akty zgonu z Berlina, ze Szklarskiej Poręby i z Warmbronn. Trzy razy umierał? Wzruszyła mnie historia Dawida Schwartzmana, Żyda który wymyślił genialny i nowatorski szlif diamentów. Doskonale wiedział, gdzie i pod jakim kątem spiłować surowy diament, by wydobyć z niego największy blask. ,,Jedna trzecia amsterdamskich Żydów zajmowała się szlifowaniem diamentów i dla połowy z nich Schwartzman był geniuszem, a dla pozostałych szarlatanem." Pojawienie się w jego życiu Marty Nagler rozświetliło jego mroczny i zimny świat. Na przykładzie Oscara Rhode, inspektora tajnej policji hitlerowskiej można zobaczyć, jak plądrowano prywatne sejfy i kolekcje biżuterii amsterdamskich bogaczy. Gdy utworzono getto Rhode do obrabowania miał sto tysięcy mieszkańców miasta z zaszytymi w ubraniach kosztownościami. ,,Oscar Rhode pracował w pocie czoła, z niemiecką solidnością, nie nadążając kontrolować liczby zer na swoim szwajcarskim koncie."

,,Miejsce i imię" to niezwykle wciągająca, wielowątkowa i dynamiczna powieść sensacyjna. Groby, tajemnice, ukryty spisek, konspiracja, skorumpowani policjanci, płatni mordercy, ryzykowne śledztwo i historia holenderskich szlifierzy diamentów połączone precyzyjną nicią zależności. Powieść przemyślana, dopracowana w szczegółach, pełna ciekawostek historycznych umiejętnie wplecionych w fabułę sprawia, że nie można oderwać się od czytania:)






Tytuł: Miejsce i imię
Autor: Maciej Siembieda

Cykl: Jakub Kania (tom 2)
Wydawnictwo: Wielka Litera
Data wydania:14 marca 2018
ISBN: 9788380322363
Liczba stron: 488

Kategoria: thriller/sensacja/kryminał
Cytat: str. 177, 26 

piątek, 9 marca 2018

,,NIEZNANA TERRORYSTKA"-RICHARD FLANAGAN


tyl Nieznana terrorystka
Źródło

Współczesne Sydney. Doll, dwudziestosześcioletnia tancerka erotyczna po nocy spędzonej z przystojnym nieznajomym nagle odkrywa, że jest główną podejrzaną w sprawie podłożenia bomb na stadionie Homebush, z którego ewakuowano widzów. W telewizji i prasie ukazują się kolejne doniesienia na jej temat, wyciągane są na światło dzienne mało znaczące epizody z życia. Spirala strachu przed terrorystką i lawina oskarżeń mnożą się z każdą kolejną emisją wiadomości. Doll musi coś zrobić, by powstrzymać ten obłęd i udowodnić swoją niewinność. Czy wygra z medialną nagonką? Czy oczyści swoje imię z podejrzeń?

Richard Flanagan w najnowszej powieści kreśli bezlitosny portret współczesnego społeczeństwa. Konsultanci od bezpieczeństwa, terroryzmu i polityki komentują swoje uwagi, a lakoniczne komunikaty policyjne i rządowe powtarzane są, a następnie rozpowszechniane w mediach lotem błyskawicy. Wszyscy udają, że w tym zawirowanym nonsensie da się przewidzieć przyszłe wydarzenia, a tak naprawdę wiadomości oparte są na plotkach i strachu przed nieznanym. Ludzie korporacji, senatorzy, projektanci, finansiści, prawnicy leją wazelinę w rozmowach między sobą i powtarzają to, co wyczytali w Sydney Morning Herald, a ponadto  muszą podczas spotkań ,,wystawić na defiladę tyle różnych myśli, obejrzeć tyle filmów, przeczytać tyle książek, zobaczyć tyle wystaw i sztuk teatralnych," bo jeśli nie połkną tego całego świata, to towarzystwo potraktuje ich jak głupich ignorantów niemających podstaw do odzywania się i wyrażania opinii. Wszechwładne plotki ,,zmieniają wiedzę na pieniądze i władzę, wyrafinowane sposoby sondowania cudzej pozycji i statusu, przebiegłe poszukiwanie aliansów, tworzenie łańcuchów protekcji i nieustanne wywyższanie się" to chleb powszedni współczesnego społeczeństwa. Przerażające, ale jakże prawdziwe w wielu kręgach.

Podobało mi się, jak autor ,,zderzył" ze sobą ludzi mieszkających w nowo wybudowanych designiarskich apartamentowcach w jednej części miasta z ćpunami, prostytutkami, zboczeńcami i bezdomnymi z drugiej części Sydney. Te dwa nieprzystające do siebie światy łączył Billy Tongijczyk swoim barem Chairmans Lounge, gdzie huczała  ogłuszająca breakbeatowa muzyka doof, półnaga kobieta obsługiwała kasę przy wejściu, tu i ówdzie stały fioletowe stoły do tańca wyposażone w mosiężną rurę, a napaleni faceci z różną zawartością portfela szukali wyrafinowanych pokus erotycznych. Czyżby wszystko w życiu sprowadzało się do zdobywania pieniędzy i poszukiwania ekscytującego seksu?

,,Nieznana terrorystka" to niepokojąca, smutna i zmuszająca do refleksji powieść, o której trudno zapomnieć. Dosadny język, wiarygodne postacie głównych bohaterów i narastające napięcie przy akompaniamencie rozpowszechnianych plotek sprawia, że książkę czyta się z wielkim zainteresowaniem, bo jest odbiciem nie tylko australijskiej rzeczywistości, ale także naszej europejskiej. Zachęcam do przeczytania książki Richarda Flanagana:)




WPISY POWIĄZANE: ,,Pragnienie"-Richard Flanagan

Tytuł: Nieznana terrorystka
Autor: Richard Flanagan
Tłumaczenie: Maciej Świerkocki
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Tytuł oryginału: The Unknown Terrorist
Data wydania:14 lutego 2018
ISBN: 9788308064672
Liczba stron: 336
Kategoria: Literatura piękna
Cytaty: str. 29

poniedziałek, 5 marca 2018

,,PO WSZE CZASY"-IWONA MENZEL


Po wsze czasy 500
Źródło

Białystok po upadku powstania styczniowego. Szesnastoletnia Augusta z Darmstadt wychodzi za mąż za starszego o trzydzieści lat Justusa Simmonisa i zamieszkuje z nim w majątku Zazulki. W obcym kraju czuje się nieszczęśliwa, samotna i trudno jej się odnaleźć w roli żony. Płaski, bagienny teren i liczni Żydzi mieszkający w mieście budzą w niej odrazę. Augusta ucieka w świat fantazji, stara się odkrywać tajemnice ukryte w Zazulkach, a szczególnie interesuje ją zamknięty od prawie pół wieku pokój z mundurem poległego w powstaniu listopadowym Franciszka i jego historia. Kolejne wydarzenia sprawiają, że uporządkowany świat młodej kobiety drży w posadach i przekracza jej wszelkie wyobrażenia.

Iwona Menzel malowniczo przedstawiła Białystok i jego okolice w okresie po upadku powstania styczniowego. Błotniste gościńce, chaotyczna zabudowa, przeganiane ulicami świnie, nędzne chałaty biedoty, kołtuniaste łby parobków, a z drugiej strony piękne rezydencje fabrykantów, liczna służba i rozmach w każdej postaci. Najwięcej mieszkańców było pochodzenia żydowskiego, a najmniej było Rosjan, którzy jednak zajmowali najważniejsze stanowiska. Polacy, którzy żyli w swoim własnym świecie, zatopieni w szaleńczych marzeniach o odzyskaniu dawnej potęgi trzymali się razem. Silna kolonia niemiecka, która powstała, gdy wielu niemieckich fabrykantów przyjechało do Białegostoku po powstaniu listopadowym, kiedy rząd rosyjski zaproponował dogodne warunki osiedlenia tworzyła odrębną enklawę. Justus Simmonis, fabrykant sukna był jednym z osadników i dorobił się wielkiego majątku. Augusta uważała miasto za brudne, brzydkie i obce, ale akceptowała wszystkie formy chwalenia Boga. Ze zrozumieniem podchodziła do tego, że obok siebie stały cerkwie, kościoły, synagogi, kirchy i meczety.

Po raz pierwszy czytałam powieść, w której autorka tak realistycznie oddałaby życie codzienne ludzi po upadku powstania styczniowego. Iwona Menzel zrobiła to bardzo naturalnie i zgodnie z prawdą historyczną. Kosy i strzelby myśliwskie nie miały szans z karabinami i armatami, choć Polacy odznaczyli się wielkim duchem bojowym i walczyły nawet kobiety. Złapanych powstańców wieszano albo zsyłano na Sybir, majątki konfiskowano, kościoły zamykano. Polacy przeżywali żałobę narodową i byli rozgoryczeni porażką. Niektórzy wybijali salony na czarno i wykańczali srebrną pasmanterią, jak w kaplicy żałobnej. Kobiety ubierały się na czarno i nosiły biżuterię z hebanu, obsydianu w formie łańcuchów, kajdan i koron cierniowych. ,,Nawet kółka do serso owijane są czarno-białą wstążką." Przez Białystok raz na tydzień przechodzili zesłańcy. Skuci kajdanami wysyłani byli na Sybir, szli miesiącami przez Moskwę, Kazań, Torusk, do Czyty. Po drodze wielu umierało. Wstrząsające były dla mnie losy rodziny Horodyńskich. Cała rodzina zginęła z rąk moskiewskich siepaczy. Kajetana powiesili Kozacy na podwórcu, jego brat Karol zginął w Warszawie, na stokach Cytadeli. Starszy syn, Antoni zginął pod Siemiatyczami, na początku powstania. Syn średni, Jędrzej, aż do końca był z księdzem Brzóską i Kozacy zasiekli go szablami pod Sokółką. Najmłodszy, Jakub był wikarym i za patriotyczne kazania Moskale zamurowali go żywcem w przydrożnej kapliczce pod Choroszczą. Zięcia Kajetana, Franciszka zesłano na Sybir. Jego żona, Katarzyna podążała za nim, ale po drodze zmarła. Dziadek Horodyński prawie stuletni po kilku miesiącach zesłania zmarł w Irkucku. 

Autorka ciekawie ukazała związek młodziutkiej dziewczyny ze starszym mężczyzną i wszystkie problemy z tego wynikające. Justus Simmonis mieszkał w wielu krajach, widział wiele kobiet, ale żonę chciał mieć z Hesji, w której jego przodkowie założyli hodowlę jedwabników. Ostatecznie na żonę wybrał Augustę. Początkowo w trosce o jej wygodę i rozrywki zabierał ją do modnych restauracji, opery i teatru. Poza sadzaniem jej na swoich kolanach nie wymagał od niej nic więcej. Jego cierpliwość skończyła się, gdy zamieszkali w Zazulkach, które otoczone były lasami i bagnami. Miał wtedy pewność, że Augusta nigdzie nie ucieknie.W czasie pożycia małżeńskiego kobieta zawzięcie broniła się i gryzła, ale z upływem tygodni jej opór słabł i przeszedł w cichą rezygnację. Simmonis zakomunikował wprost żonie, że oczekuje od niej bezwarunkowego podporządkowania  i zaspokajania jego potrzeb. Augusta miała zrezygnować z własnych planów i dbać o szczęście męża. Samotna, nieszczęśliwa i czująca wstręt do męża coraz bardziej żyła w nierealnym świecie fantazji.

,,Po wsze czasy" to rewelacyjna powieść historyczna z elementami romansu. Bohaterska walka o niepodległość, miłość romantyczna i pragmatyczna, bohaterowie z krwi i kości budzący emocje, zachowany realizm historyczny oraz wartka akcja sprawiają, że nie można się od książki oderwać. Serdecznie polecam:)





Tytuł: Po wsze czasy
Autor: Iwona Menzel
Wydawnictwo: Wydawnictwo MG
Data wydania: 28 lutego 2018
ISBN: 9788377794487
Liczba stron: 200
Kategoria: literatura współczesna
Cytaty: str.37