poniedziałek, 18 września 2017

,,KIEDY BYŁA PORZĄDNĄ DZIEWCZYNĄ"-PHILIP ROTH


Okładka książki Kiedy była porządną dziewczyną
Źródło

Stany Zjednoczone, Liberty Center. Lata czterdzieste i pięćdziesiąte XX wieku. W małym miasteczku toczy się życie rodzin Carrol, Nelson, Bassart. W domu seniora rodu Willarda Carrola, naczelnika poczty i jego żony Berty mieszka ich córka Myra z mężem Bielasem i córką Lucy. Pomiędzy członkami rodziny ciągle dochodzi do sprzeczek, jak powinno wyglądać ich życie. Myra i Bielas praktycznie nigdy się nie usamodzielnili i na ich życie wpływ mają rodzice. Ich życie  i problemy naznaczyły dzieciństwo Lucy, w której rodzi się bunt. Walka z bezkompromisowością otaczającego świata i brutalną codziennością doprowadzają do tragedii. 

Myra była zawsze czymś zajęta: muzykowała, szydełkowała, czytała wiersze. Była rozkoszą dla oka: wysoka, szczupła, o brązowych włosach i szarych oczach. Zawsze grzeczna i uprzejma. Aby zasilić budżet rodziny dawała dzieciom lekcje gry na fortepianie. Bielas był przystojny, zbudowany jak bokser, ale często zachowywał się nieodpowiedzialnie, jak młokos, a nie głowa rodziny. Przez wiele lat żył na utrzymaniu teścia, a do tego zastawiał nie swoje rzeczy w lombardzie, kłamał i nadużywał whisky. Dzieciństwo Lucy Nelson było trudne, nie miała odpowiednich wzorców rodzinnych, a kiedy wezwała policję do awanturującego się z matką ojca, dziadkowie uznali, że ośmieszyła tym rodzinę. Lucy po pół roku studiów oznajmia rodzinie, że wychodzi za mąż za Roya Bassarta i w wieku osiemnastu lat jest w ciąży. Historia się powtarza, bo Lucy wiąże się z człowiekiem słabym i nieodpowiedzialnym, jak jej ojciec. Roy po odbyciu służby wojskowej na Aleutach czuje rozkosz płynącą z wolności i z tego, że ma przed sobą całą przyszłość i może robić co chce, nie w głowie mu obowiązki. Dziewczyna szybko musi wkroczyć w dorosłe życie, zmierzyć się z macierzyństwem i obowiązkami. Nie jest jej łatwo, bo codzienne zmagania z rzeczywistością potęgowane są przez jej trudny charakter.

,,Kiedy była porządną dziewczyną" to przejmująca powieść o zderzeniu młodzieńczych ideałów z brutalną rzeczywistością w małym amerykańskim miasteczku, to wstrząsające studium nieudanego małżeństwa, to historia dziewczyny doprowadzonej do ostateczności, która nie może pogodzić się z zakłamaniem we własnej rodzinie. Philip Roth zmusza czytelnika do myślenia, refleksji i zadawania sobie pytań, jak powinno wyglądać życie. Polecam:)



WPISY POWIĄZANE: ,,Konające zwierzę"-Philip Roth
                                         ,,Teatr Sabata"-Philip Roth
                                         ,,Wzburzenie"-Philip Roth
                                         ,,Everyman"-Philip Roth
                                         ,,Amerykańska sielanka"-Philip Roth


                                       
Tytuł: Kiedy była porządną dziewczyną
Autor: Philip Roth
Tłumaczenie: Cecylia Wojewoda
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Tytuł oryginału: When She Was Good
Data wydania: 31 sierpnia 2017
ISBN: 9788308063323
Liczba stron: 392
Kategoria: literatura współczesna

piątek, 15 września 2017

,,25 POLSKICH WYNALAZCÓW I ODKRYWCÓW, KTÓRZY ZMIENILI ŚWIAT"-ANDRZEJ FEDOROWICZ, IRENA FEDOROWICZ


25 polskich wynalazców i odkrywców, którzy zmienili świat
Źródło

,,25 polskich wynalazców i odkrywców, którzy zmienili świat" to publikacja zawierająca historie o dwudziestu pięciu Polakach i Polkach, którzy swoimi wynalazkami lub odkryciami zmienili życie ludzi na całym świecie. Andrzej i Irena Fedorowiczowie przeanalizowali biografie tych Polaków oraz historie ich odkryć i wynalazków, by dowiedzieć się co nimi kierowało, że tak uparcie dążyli do osiągnięcia celu, co ich mobilizowało, by pokonywać trudności towarzyszące pracy i czy zdawali sobie sprawę, że ich wynalazki oraz odkrycia wpłynął na przyszłe życie i światopogląd. 

Chociaż Polacy dokonali genialnych odkryć, to w świadomości publicznej wiedza o ich osiągnięciach jest znikoma. Oczywiście najbardziej znane są odkrycie radu i promieniotwórczości przez Marię Składowską-Curie, witamin przez Kazimierza Funka, teorii heliocentrycznej Mikołaja Kopernika czy wykrywanie stanów zapalnych organizmu przez OB Edmunda Biernackiego, ale już nieliczni wiedzą, że wykrywacz min skonstruował Józef Kosacki, platformę wiertniczą Witold Zglenicki, ręczną kamerę filmową ze stabilizacją obrazu Kazimierz Prószyński, kevlar Stefania Chwałek, walkie-talkie Henryk Magnuski, lateksową prezerwatywę Julius Fromm, terramechanikę i pojazd księżycowy LRV Mieczysław Bekker.

Historie odkryć są niesamowite. Pokazują z jakim uporem i determinacją pracowali polscy naukowcy. Byli geniuszami, a z ich osiągnięć korzystamy do dzisiaj. Smutne jest tylko, że nie wszyscy zostali należycie docenieni. Ludwik Hirszfeld oznaczał grupy krwi i prawa ich dziedziczenia, odkrył przyczyny konfliktu serologicznego, prowadził badania nad chorobą hemolityczną, a mimo licznych nominacji nie doczekał się Nagrody Nobla. Podobnie było z Kazimierzem Funkiem, który do nagrody był nominowany czterokrotnie, ale nigdy jej nie otrzymał. Nie zawsze odkrywcy dożywali do wielkiego triumfu związanego z upowszechnieniem ich wynalazku czy zastosowania odkrycia w praktyce. Wszystkich naukowców, odkrywców, wynalazców i wizjonerów nauki łączyła pasja, ciekawość świata, wszechstronne zainteresowania, upór.

,,25 polskich wynalazców i odkrywców, którzy zmienili świat" to wspaniała publikacja dla ludzi ciekawych świata, którzy chcą poznać wpływ rodaków na historię wynalazków, odkryć i spojrzenia na świat. Przejrzysta, spójna, bardzo ciekawa  publikacja ze zdjęciami, która pozwoli spojrzeć inaczej na przedmioty nas otaczające i ich wpływ na życie codzienne. Serdecznie polecam:)







Tytuł: 25 polskich wynalazców i odkrywców, którzy zmienili świat
Autorzy: Irena Fedorowicz, Andrzej Fedorowicz 

Wydawnictwo: Fronda
Data wydania:19 lipca 2017
ISBN: 9788380791534
Liczba stron: 320
Kategoria: biografia/autobiografia/pamiętnik

czwartek, 7 września 2017

,,VILLETTE"- Charlotte Brontë


Villette_www
Źródło

Dwudziestotrzyletnia Angielka Lucy Snow, samotna, bez majątku, nie mogąca liczyć na niczyją pomoc musi wykazać się samodzielnością i przedsiębiorczością, by przeżyć. Po śmierci swojej chlebodawczyni panny Marchmont, nie mając wystarczających środków do życia i perspektyw na przyszłość wyrusza do Londynu, a następnie płynie statkiem do Francji. Zatrzymuje się w stolicy królestwa Labassecour-Villette i podejmuje pracę nauczycielki angielskiego u Madame Beck, która prowadzi pensję dla dziewcząt mieszczącą się w budynku dawnego klasztoru. Życie Lucy stabilizuje się i dziewczyna oddaje się codziennym, rutynowym zajęciom, ale porządek ten burzy pojawienie się w pensjonacie przy Rue Fossette młodego doktora Johna. Przeciwności zaczynają się mnożyć i Lucy już nie zazna spokoju duchowego.

,,Villette" opublikowana po raz pierwszy w 1853 roku stała się pierwowzorem powieści psychologicznej. Autorka tworząc swoją ostatnią książkę coraz bardziej poddawała się depresji. Uczucie miłości, które zainspirowało ją do napisania ,,Villette" stopniowo zaczęło ją przerastać.Targała nią niepewność, duchowe zmagania i poczucie niemocy. Zmagania w życiu osobistym miały duży wpływ na treść książki. Główna bohaterka, Lucy żyła w podwójnym świecie: duchowym i realnym. Myślami przebywała w krainie upiornych fantazji, a jej czyny ograniczały się do pracy zarobkowej przez cały dzień, by zapewnić sobie chleb i dach nad głową. Drobiazgowo analizowała swoje przeżycia i uczucia, obserwowała swoje otoczenie i krytykowała stosunki społeczne. Z jednej strony była dobra, pomocna, pracowita i uduchowiona, a z drugiej strony choć pragnęła ciepłych uczuć trzymała własne w ukryciu. Dusiła się we własnej poprawności i powinnościach. Kochała męża swojej pracodawczyni, to uczucie jednak spalało ją od środka i niszczyło psychicznie, bo nie miała nadziei na szczęśliwe zakończenie. 

,,Villette" choć napisana prawie sto sześćdziesiąt lat temu wciąż zauroczy czytelników, którzy odnajdują się w spokojnej, leniwej narracji i lubią wyszukiwać w fabule powieści wątki autobiograficzne związane z  Charlotte Brontë. W tej powieści autorka odzwierciedla dokładnie i szczerze dzieje swoich miłości. Jest to także studium samotności młodej kobiety, która może liczyć tylko na siebie, a tak jak każdy pragnie zaznać miłości. 





Tytuł: Villette
Autor: Charlotte Brontë
Tłumaczenie: Róża Centnerszwerowa
Wydawnictwo: Wydawnictwo MG
Tytuł oryginału: Villette
Data wydania: 30 sierpnia 2017
ISBN: 9781853260728
Liczba stron: 688
Kategoria: klasyka



,,DUCHY JEREMIEGO"-ROBERT RIENT-ZAPOWIEDŹ


Duchy Jeremiego
Źródło

Robert Rient- „Duchy Jeremiego”

Tego głosu dziecka, mówiącego o Zagładzie, nie da się już zapomnieć. Przejmująca powieść o odkrywaniu własnej tożsamości i mierzeniu się ze stratą. Robert Rient – autor głośnego „Świadka” – powraca z niezwykłą powieścią. 

„Duchy Jeremiego” to przejmująca narracja dwunastolatka, konfrontującego się z chorobą mamy i własnymi demonami. Nie było w polskiej prozie powieści, która mierząc się z tematem rodzinnych upiorów, wybrzmiewa głosem tak świeżym i przejmującym. „Duchy Jeremiego” to portret rodziny uwikłanej w historię Zagłady, ale przede wszystkim kameralna, intymna opowieść o nadwrażliwym chłopcu, doświadczającym jednego z najtrudniejszych momentów w życiu każdego człowieka – odchodzenia mamy.


PREMIERA 27 WRZEŚNIA 2017r.

wtorek, 5 września 2017

,,CÓRKI WAWELU. OPOWIEŚĆ O JAGIELLOŃSKICH KRÓLEWNACH"-ANNA BRZEZIŃSKA-RECENZJA PRZEDPREMIEROWA


Początek XVI wieku. Regina wyposażona w dwa kawałki płótna, pasek, koszulę na zmianę, cienki srebrny pierścionek odziedziczony po matce i kilka drobnych monet wyrusza spod Nowego Targu po lepsze życie w Krakowie. Zatrudnia ją mistrz Bartłomiej, owdowiały słodownik i właściciel dużego domostwa. Regina zostaje izdebną, czyli sprząta kamienicę, podwórze i ulicę wzdłuż domu, a także pomaga w innych pracach domowych.Kiedy szoruje piaskiem schody lub zmywa drewniane naczynia nad balią często dostrzega zerkającego na nią ukradkiem gospodarza. Pewnego dnia w komorze przepełnionej mięsiwem, jabłkami i korzeniami Bartłomiej gwałci Reginę, a później już robi to prawie każdego dnia nie szczędząc też dziewczynie razów. Młoda kobieta rozumie, że jej piękny sen o życiu w królewskim mieście właśnie się rozwiał, a sytuację pogarsza fakt, że jest w ciąży. W tym samym czasie na Wawelu rodzi się królewna Katarzyna witana biciem dzwonów, wyczekana córka Bony i króla Zygmunta I oraz w ciasnej izbie na sienniku bękarcica-karzeł, niechciana córka Reginy i Bartłomieja, Dosia. Po kilku latach od narodzin Dosia, postać prawdziwa, trafia na dwór królewski i towarzyszy w życiu codziennym jagiellońskim królewnom: Jadwidze, Izabeli, Zofii, Annie i Katarzynie.

Anna Brzezińska z rozmachem i szczegółami odmalowuje życie w XVI-wiecznym Krakowie nie tylko na dworze ostatnich Jagiellonów, ale też mieszczan, służby, rzemieślników, żaków, plebsu i innych warstw społecznych. Szczególny nacisk kładzie na życie kobiet w tym okresie, które nie było do pozazdroszczenia. Światem rządzili mężczyźni. Kobiety miały milczeć, być pokorne i nie mogły samodzielnie dokonywać życiowych wyborów. Podporządkowane były ojcu, mężowi lub krewnemu. ,,Żona nie miała prawa odmówić mężowi swojego ciała, matka nie mogła decydować o własnych dzieciach. Jej podstawowym obowiązkiem było posłuszeństwo mężowi. Górowało nad wszystkimi innymi powinnościami, nawet nad miłością macierzyńską." Autorka pokazuje jak żyły królewny, służące, praczki, akuszerki, ladacznice, mamki, piastunki, damy dworu...

W okresie renesansu fascynowano się rozmaitymi ludzkimi dziwadełkami, a najbardziej ceniono karły. To co dziwne i przerażające uważano za godne podziwiania i oglądania. W gabinetach osobliwości eksponowano zbiory kuriozów. Kolekcje te miały zdumiewać, wprowadzać w zachwyt i przerażenie. Dosia była postacią prawdziwą. W kronikach opisano ją jako nadworną karlicę królewny Katarzyny Jagiellonki i ochmistrzyni jej dzieci. We współczesnych czasach może się wydawać nieprawdopodobne, że dzikie dziecko, uboga sierotka wychowywana w otoczeniu ladacznic mogła trafić przed oblicze króla. Królewski dwór gromadził jednak różnych ludzi i składał się z wielu kręgów. Był miejscem niezmiernie skomplikowanym. Przy królu mogło przebywać od kilkuset do ponad dwóch tysięcy osób. Karłom nie dawano prawa decydowania o sobie. Uważano, że potrzebują one opieki i nie rozumieją co czynią. Dlatego pozwalano im na więcej. Karli ulubieńcy króla mogli popisywać się bezeceństwami, za które ktoś inny dostałby chłostę. Dopóki budzili śmiech byli bezpieczni i eksponowano ich groteskową obecność. Stara karlica Witosława ze smutkiem w głosie uświadomiła Dosię, że karły trzymane są na dworze, by rodzina królewska mogła poczuć się lepszą i rozumniejszą. Życie na dworze było jednak wybawieniem dla Dosi, gdyż po wykupieniu jej od szynkarza Rączki i zabraniu od ladacznicy Alszki, która opiekowała się nią jak własną córką, spotkały ją same niegodziwości pod dachem księdza Mikołaja. Brudną, pokrytą sińcami i śladami po razach, wycieńczoną z głodu uratowały psy, bo co noc przychodziły do stajenki i lizały odmrożone stopy Dosi, odstraszały szczury, pozwalały, by wyjadała kaszę z ich misek, a kiedy płakała ze strachu trącały ją nosami, aż przestała.

,,Córki Wawelu. Opowieść o jagiellońskich królewnach" to wspaniała lekcja historii i fascynująca opowieść o szesnastowiecznych kobietach. Prawdziwe wydarzenia oparte zostały na wiarygodnych źródłach, a to co było niejasne autorka uzupełniła popuszczając wodze fantazji. Barwne i plastyczne opisy Krakowa zachwycają swoją malowniczością i wraz z bohaterami powieści czytelnik wędruje nie tylko po dworze królewskim, ale też poprzez kręte uliczki, wawelskie wzgórze, przedmieścia, dziedzińce, katedry, karczmy, stajnie, koźle komórki... Anna Brzezińska utkała przepiękną opowieść o czasach ostatnich Jagiellonów. Królewny dorastały w XVI-wiecznej rezydencji na Wawelu, który był zupełnie inny niż obecne tam muzeum. Zrekonstruowane życie królewskiej siedziby opiera się na nielicznych zachowanych sprzętach i dekoracjach. Większość została utracona i istnieje tylko w spisach inwentarza. Autorka ożywiła te suche dane i odmalowała przepiękny, żywy obraz przeszłości. Wspaniała książka:) Polecam wszystkim miłośnikom historii:)





PREMIERA 
14 WRZEŚNIA 2017 ROKU



Tytuł: Córki Wawelu. Opowieść o jagiellońskich królewnach
Autor: Anna Brzezińska
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Data wydania: 14 września 2017
ISBN: 9788308063934
Liczba stron: 832

Cytaty: s.53, 


wtorek, 29 sierpnia 2017

,,MAJORKA W NIEBIESKICH MIGDAŁACH"- ANNA KLARA MAJEWSKA


Źródło

Czas szybko mija i Magda, główna bohaterka ,,Roku na Majorce" i ,,Powrotu na Majorkę" jest już kobietą po czterdziestce, która wiedzie ustabilizowane życie u boku przystojnego męża Marka i czteroletniej córki Julii. Syn Michaś studiuje i niezbyt często przebywa w domu. Do opieki nad Julą i pomocy w dużym domu Marek zatrudnia młodą dziewczynę z Ukrainy-Oksanę. Matka Magdy, doktor weterynarii Krystyna Dziubak-Kalińska przebywa na emeryturze i pod pseudonimem Kalina Chwost pisze powieści erotyczne, które cieszą się dużą popularnością. Podczas rodzinnej Wigilii atmosfera robi się nieprzyjemna, gdyż pani Kalińska oświadcza, że się ujawni i będzie pisała erotyki pod prawdziwym nazwiskiem. Magda jest przerażona matką piszącą porno książki, córką powtarzającą ciągle słowo seks, synem wtrącającym do rozmowy hasła narodowców, ale najbardziej zdumiewa ją, że Marek daje Oksanie w prezencie drogie kolczyki z Mediolanu, a jej wózek na kółkach do wożenia zakupów. Czyżby Marek miał romans z opiekunką? 

Magda nie może poradzić sobie emocjonalnie z tym, że jej matka pisze erotyki i ubiera się w koronkowe mini. ,,Oczywista, przewidywalna i niezmienna. Matka, babcia, żona, nie kochanka. Działaczka organizacji przykościelnych i emerytowana doktor weterynarii, która uratowała niejedno psie życie. W czółenkach na półsłupku zamiatająca pod dywan nagle wybuchły romans małżonka...W szantungowych garsonkach nigdy niepogodzona z jednopłciowością związków Piotrusia." Niepokalana, nieposzlakowana, lat siedemdziesiąt sześć... autorka pornosa. Jak matka mogła stać się nagle wyuzdaną staruszką?

Kondycja psychiczna Magdy nie jest najlepsza, a akcja powieści erotycznej matki dziwnie przypomina jej prawdziwe wydarzenia z życia rodziny. W kosmetyczce męża znajduje napoczęte tabletki viagry i robi się wściekła, bo przecież nie uprawiali seksu już od pół roku. Kolejne dowody zdrady męża same wpadają jej w ręce. W Magdę wstępuje wściekła baba, która zazdrości młodości Oksanie. ,,Samym swoim istnieniem w wyzywającym rynsztunku błyskotek, zapachów i dużych cycków, niestety niewymagających operacji, w całej swej soczystej młodości..." Magdę ogarnia demon zemsty. Ma dość afer, kłamstw, pogmatwanych uczuć, niepewności, świąt, wszelkich pomocy domowych i kochanków, pisarek i powieści erotycznych. Ma nadzieję, że ukochana Majorka wyczyści jej głowę z krążących w niej złych myśli. Pakuje walizki, zabiera Julię i ucieka na wyspę.

Uczucia Magdy do Majorki pozostają wciąż tak samo gorące, jak w dniu pierwszego wyjazdu jeszcze podczas studenckich wakacji. Jest to miłość szczera, trwała i mimo upływu lat tak samo świeża. Na sam widok zarysu wyspy z okien samolotu wpada w euforię, a opuszczając lotnisko jej dusza śpiewa z radości na widok wiecznie zielonych palm i drzewek pomarańczowych. Na Majorce Magda zawsze patrzy na świat przez różowe okulary i dostaje skrzydeł, by walczyć o lepsze życie.

,,Majorka w niebieskich migdałach" podobnie jak dwie poprzednie części z cyklu jest idealną lekturą na wakacje, która tryska dowcipem, lekkim stylem, barwnością sytuacji, przerysowanymi bohaterami i majorkańskim klimatem. Polecam:)




                                         ,,Rok na Majorce"-Anna Klara Majewska
                                         ,,Powrót na Majorkę"-Anna Klara Majewska






Tytuł: Majorka w niebieskich migdałach
Autor: Anna Klara Majewska
Cykl: Rok na Majorce (tom 3)
Wydawnictwo: Wielka Litera
Data wydania: 5 lipca 2017
ISBN: 9788380321830
Liczba stron: 320
Kategoria: literatura współczesna
Cytaty: str. 66,61

poniedziałek, 21 sierpnia 2017

,,POWRÓT NA MAJORKĘ"-ANNA KLARA MEJEWSKA


Źródło


,,Powrót na Majorkę" Anny Klary Majewskiej to kontynuacja losów bohaterów poznanych w ,,Roku na Majorce". 

Magda zbliża się do czterdziestych urodzin i bardzo cierpi z tego powodu. Na Majorce była królową ze swoimi sto osiemdziesięcioma centymetrami plus szpilki, włosami blond, niebieskimi oczami i słowiańską buzią, ale w Warszawie już królową nie jest. Dla Marka zostawiła majorkańskie życie i dobrze rozwijającą się kawiarnię, w której serwowała makowe torty. Od pięciu lat nie odwiedzała przyjaciół na Majorce i bardzo za nimi tęskni. Po telefonie od zrozpaczonej Ivanki, która przyłapała swojego Paco w łóżku z inną kobietą, Magda za zgodą Marka leci na wyspę, by wesprzeć przyjaciółkę, a także odpocząć od warszawskiego życia i rodziny.

Związek Magdy i Marka pogrąża się w rutynie. Marek pracuje siedem dni w tygodniu, prowadzi dwie firmy, często wyjeżdża służbowo, nie tęskni już tak bardzo za Magdą, nie ma dla niej czasu. ,,Wyluzowany, empatyczny jogin sprzed czterech lat zmutował się do postaci miejskiego pracoholika na skraju totalnego wypalenia." Magda spędza wieczory sama przy telewizji, nie ma z kim porozmawiać, bo narzeczony nawet w dzień nie odbiera telefonów. Pewnego dnia Marek oświadcza Magdzie, że jego była żona Beata przyśle do Polski swoje dzieci, bo rozstała się z mężem i liczy na jego pomoc. Magda nie może pogodzić się z taką sytuacją i ma przed sobą koszmarną perspektywę.

Problemów Magdzie dostarcza też syn Michaś, który ma piętnaście lat i stał się zblazowanym nastolatkiem odpyskującym matce na każdym kroku, porozumiewającym się monosylabami, doprowadzającym nauczycielki do płaczu, a wuefistów do furii. Magda ma dosyć sfingowanych ataków bombowych, rozmów na dywaniku u dyrektora i łagodzenia sytuacji u dziadków po wpadce alkoholowej syna na imieninach babci.

Zbliżające się czterdzieste urodziny, niekończąca się zima w Polsce, nierokujący poprawy syn, wyalienowany narzeczony, praca niedająca satysfakcji i laurów oraz toksyczne relacje z matką powodują, że Magda popada w depresję. Psychoterapeutka uważa, że Magda nadal jest młoda i atrakcyjna, a na poprawę samopoczucia i zminimalizowania depresji zaleca jej znalezienie sobie kochanka... ,,Nic tak nie poprawi pani nastroju jak romans." A jak romans to tylko w ciepłym kraju...

,,Powrót na Majorkę" to ciepła, relaksująca i słodko-gorzka powieść, która pod lekkim stylem porusza problem wkraczania przez kobiety w świat czterdziestolatek, relacji partnerskich i rodzinnych, homoseksualizmu, rodzin patchworkowych oraz szantażu emocjonalnego. Czyta się znakomicie, bo autorka o sprawach codziennych pisze w dowcipny sposób, aż trudno powstrzymać się od uśmiechu. Polecam książkę nie tylko na letni czas:)




WPISY POWIĄZANE: ,,Melanżeria"-Anna Klara Majewska
                                         ,,Rok na Majorce"-Anna Klara Majewska




Tytuł: Powrót na Majorkę
Autor: Anna Klara Majewska
Cykl: Rok na Majorce (tom 2)
Wydawnictwo: Wielka Litera
Data wydania: 18 czerwca 2014
ISBN: 9788364142727
Liczba stron: 352
Kategoria: Literatura piękna
Cytaty: str. 60,111

sobota, 19 sierpnia 2017

,,ROK NA MAJORCE"-ANNA KLARA MAJEWSKA


Źródło

2001 rok. Trzydziestopięcioletnia architekt Magda Blum po rozwodzie pakuje walizki i wyjeżdża z Wiednia do Palm na Majorce, gdzie planuje zacząć układać swoje życie na nowo. Bez planu, budżetu, pracy rusza spełniać swoje marzenia na wyspie, gdzie wraz z dziesięcioletnim synem Michasiem chce żyć powolnym i jasnym  dniem, chodzić po piasku, kąpać się w turkusowej wodzie i nie patrzeć jak drzewa żółkną, gubią liście i zamarzają. Na Majorce lato trwa cały rok. Wiecznie zielone palmy, różowe bugenwille, błękitne niebo, drzewka pomarańczowe, gaje oliwne-raj na ziemi, który magicznie przyciąga. Czy Magda znajdzie tam swoje miejsce? Czy Majorka spełni jej oczekiwania?

Pani architekt stara się zadomowić w nowym domu, który jednak nie przypomina jej wielkiego apartamentu w Austrii. Porządkuje małe pokoiki i ustawia w nich swoje rzeczy. Cieszy się tarasem otoczonym drzewkami pomarańczowymi. Wkrótce poznaje nowych ludzi: Żydówkę z nieślubnym dzieckiem, półtorametrowego geja adwokata, chorwackiego robotnika Zdenka, zdemenciałą staruszkę Teresę, Vincenza kipiącego testosteronem. Zaprzyjaźnia się z Altosem-byłym tancerzem pochodzącym ze Szwajcarii, który na Majorce jest nieszczęśliwym dziwakiem i Ivaną-Czeszką o figurze w idealnym kształcie klepsydry, która jest ,,jednocześnie ucieleśnieniem i zaprzeczeniem mitu seksownej i głupiej blondynki." Co jakiś czas dzwoni do Magdy matka z Polski i boruje w jej sumieniu jak dentystyczna wiertarka, bo nigdy nie jest zadowolona z wyborów córki. Magda ma białe idealne plaże tuż za domem, ale rzadko z nich korzysta, bo jej dni wypełniają rutynowe obowiązki samotnej matki i projekty architektoniczne dla Herberta, które przygotowuje w domu i wysyła e-mailem, by zarobić na życie. Na Majorce też trzeba pracować, by opłacić rachunki. Na wyspie Magdę adorują różni mężczyźni i wynikają z tego przekomiczne sytuacje. W klubie, do którego zaciąga ją Rosa taksują ją mężczyźni i puszczają oczka, aż czuje się ,,jak filet mignon na wystawie u rzeźnika." Udaje, że nie widzi tych ,,końskich zalotów wyperfumowanych ogierów." Altos zachęca przyjaciółkę, by poszukała dla siebie odpowiedniego mężczyzny i pewnego dnia drogę Magdy przecina sobowtór Clooneya o turkusowych oczach.

,,Rok na Majorce" to lekka, ciepła, zabawna i dowcipna powieść na letni wieczór. Przy jej czytaniu wybuchałam głośnym śmiechem. Bohaterowie są przekomiczni, przejaskrawieni, a dzięki temu nie sposób się z nimi nudzić pod majorkańskim niebem. Polecam:)








Tytuł: Rok na Majorce
Autor: Anna Klara Majewska
Cykl: Rok na Majorce (tom 1)
Wydawnictwo: Wielka Litera
Data wydania: 5 czerwca 2013
ISBN: 9788364142024
Liczba stron: 336
Kategoria: literatura współczesna

Cytaty: str. 124,59, 60

poniedziałek, 14 sierpnia 2017

,,TAJEMNICA MIRTOWEGO POKOJU" - WILKIE COLLINS


Źródło

1829 rok. Zachodnie wybrzeże Kornwalii, Porthgenna Tower-siedziba rodu Trevertonów. Na łożu śmierci pani Treverton dyktuje zaufanej pokojówce, Sarze Lesson list, który po jej śmierci ma zostać przekazany kapitanowi Treverton. Lady nie ma odwagi wyjawić osobiście tajemnicy mężowi. Jednak Sara postępuje wbrew ostatniej woli zmarłej i zamiast przekazać list kapitanowi Treverton chowa go w biurku stojącym w niezamieszkanej części dworu z nadzieją, że nikt go nie znajdzie. List ze straszną tajemnicą ląduje w Pokoju Mirtowym, a Sara ucieka.
1844 rok. Long Beckley. W małym wiejskim kościółku biorą ślub córka kapitana Treverton, Rosamond i niewidomy szlachcic Leonard Frankland. Po śmierci żony kapitan Treverton sprzedaje majątek, kopalnię i przetwórnię ryb ojcu Leonarda Franklanda i wypływa w morze. Młodzi małżonkowie zamieszkują w Porthgenna Tower, ale ciąży nad nimi tajemnica z przeszłości.

Wilkie Collins najbardziej spośród bohaterów rozbudował postać Rosamond i Sary. Piękna, serdeczna, gorącokrwista Rosamond mówi co myśli i z całego serca kocha Leonarda. Współczuje ukochanemu, że stracił wzrok, nie powstrzymuje jej to jednak przed związaniem się z nim węzłem małżeńskim. Obiecuje mężowi, że nigdy go nie okłamie, nawet jeśli będzie chodziło o najmniejszą drobnostkę. Jej oczy służą im obojgu i wspierają się w każdy możliwy sposób. W trakcie lektury Rosamond wiele traci, gdyż jej zachowania są często nieadekwatne do sytuacji. Raz jest wyniosła i opryskliwa dla służby, by za chwilę za bardzo się spoufalać i rozdawać prezenty. Jej zachowanie i uczucia względem męża nigdy się nie zmieniają, ale przychodzi taki moment, że uczucia męża zostają wystawione na próbę. Sara, która robi wszystko, by tajemnica jej pani nie wyszła na jaw nadwyręża przez to swoje zdrowie. Przedwcześnie posiwiała, krucha, blada, wygląda na starszą niż w rzeczywistości ma lat. Smutna, zatroskana stara się nie obarczać nikogo swoimi kłopotami. Często bez powodu przeszywa ją strach, który pełznie od stóp do głowy i sprawia, że drży nawet w upalny dzień. Boi się, bo nie dotrzymała przysięgi. ,,Największą krzywdę wyrządziłam sobie samej, a najgorszą śmiercią, jaka mi grozi, jest śmierć, którą wyzwoli uciśnioną duszę i uleczy złamane serce."

Tajemnica jest motywem przewodnim powieści i dopiero pod koniec zostaje rozwiązana, choć w trakcie czytania już wcześniej można się domyślać w czym rzecz wyławiając szczegóły z rozmów bohaterów. Moim zdaniem autor za bardzo starał się oddalić moment rozwiązania zagadki, a przez to wprowadził zbyt dużo powtarzających się rozmów między postaciami. Często miałam ochotę ominąć niektóre dialogi, które niewiele wnosiły do akcji i szybciej dotrzeć do tajemnicy. Zabrakło mi opisów wrzosowisk, dworu czy innych miejsc, w których toczyła się akcja. Wniosłyby wiele do podkręcenia atmosfery zagrożenia.

,,Tajemnica Mirtowego Pokoju" to dobra powieść o odkrywaniu rodzinnej tajemnicy z przeszłości, o miłości wystawionej na próbę, o poświęceniu i dumie. Trąci myszką, ale dzięki niej można poznać obyczajowość i problemy dziewiętnastowiecznego społeczeństwa. Powieść polecam miłośnikom klasycznych powieści.




LINKI POWIĄZANE: ,,Córki niczyje" - Wilkie Collins

Tytuł: Tajemnica mirtowego pokoju
Autor: Wilkie Collins
Tłumaczenie: Joanna Wadas

Wydawnictwo: Wydawnictwo MG
Tytuł oryginału: The Death Secret
Data wydania: 19 lipca 2017
ISBN: 9788377794166
Liczba stron: 368 

Kategoria: Literatura piękna
Cytaty: str. 162

sobota, 12 sierpnia 2017

,,ŻYCIE PSZCZÓŁ"-MAURICE MAETERLINCK


Źródło

,,Pszczoły to dusza, dusza lata, to zegar znaczący okres dosytu i bujności życia, to skrzydło unoszących się woni, to samoświadomość promieni słońca, to pobrzęk jaźni ogarniającej świat, to pieśń atmosfery przeciągającej się rozkosznie na wygodnej leży, a przelot ich jest wiadomym znakiem, motywem muzycznym owych niezliczonych radości i upojeń rodzących się z ciepła i żyjących w światłości. Przez pszczoły dochodzimy do zrozumienia szczęśliwych chwil, jakie daje nam przyroda."

,,Życie pszczół" nie jest naukową monografią, ani zbiorem eksperymentów i obserwacji zebranych w ciągu wielu lat studiowania pszczół. Autor zawarł w książce rzeczy znane prawie wszystkim, którzy choć trochę zajmowali się pszczołami. Opisuje rzeczywiste zachowania pszczół i cuda jakie zachodzą w ulu. Wiernie przedstawia przyrodnicze fakty, ale prezentuje je w barwny sposób. W zwięzły sposób przypomina prawdziwą historię pszczół rozpoczynającą się w XVII wieku wraz z odkryciami holenderskiego uczonego, Swammerdama, który stworzył właściwą metodologię badań naukowych. Stwierdził płeć królowej, którą do tej pory uważano za króla. Przedstawił urządzenia społeczne ula, wykonał doskonałe przekroje i rysunki plastrów, które nadal są wykorzystywane. Reaumur po części rozwiązał problem roju i rządów społecznych królowej oraz zajmował się misterną architekturą ula. Mistrzem i klasykiem wiedzy apidologicznej jest Franciszek Huber, który badaniom poświęcił całe życie. Proboszcz z Karłowic, Jan Dzierżon jako pierwszy skonstruował ul o ruchomych ramkach, a zrekonstruował go Langstroth. Mehring podsunął pszczołom gotowe plastry. Hruszka wynalazł smelator pozwalający na wydobycie miodu za pomocą wirówek bez naruszania plastrów. Historia pszczelarstwa jest niezwykła i fascynująca.

Maurice Maeterlinck wspaniale opowiada o roku z życia pszczół, który zatacza koło i powtarza się. Najważniejsze epizody z życia tych pożytecznych owadów odpowiadają rozdziałom książki. Tworzenie się roju i wyrajanie się, organizacja nowego państwa, narodziny, pasma walk i lot miłosny młodych królowych, mord trutniów i powrót do snu zimowego. Zarówno amator jak i znawca tematu znajdzie w tej książce coś dla siebie, gdyż podpatrywanie natury w świecie odmiennym od ludzkiego jest niezmiernie interesujące. Wspaniały, bogaty i barwny, a miejscami wręcz poetycki język. Przepiękne, staranne wydanie publikacji z licznymi rysunkami, schematami i zdjęciami sprawia, że z przyjemnością bierze się ją do rąk i czyta. Serdecznie polecam:)



LINKI POWIĄZANE:,,Inteligencja kwiatów"-Maurice Maeterlinck






Tytuł: Życie pszczół
Autor: Maurice Maeterlinck
Tłumaczenie: Franciszek Mirandola

Wydawnictwo: Wydawnictwo MG
Tytuł oryginału: La vie des abeilles
Data wydania: 30 sierpnia 2017
ISBN: 9788377794234
Liczba stron: 475
Kategoria: publicystyka literacka i eseje

Cytaty: str. 91