sobota, 31 października 2015

ROZMOWA Z REYES MONFORTE

Kto czyta mojego bloga, ten wie, że jestem wielbicielką książek hiszpańskiej pisarki i dziennikarki Reyes Monforte. O jej książkach opartych na faktach pisałam tutaj:Okrutna miłość, Niewierna, Pocałunki piasku
 Dzisiaj prezentuję Wam wywiad z tą poczytną pisarką:)


Źródło

                                                               Reyes Monforte


 Reyes, dzięki Twoim książkom czytelnicy mają okazję poznawać realia-bardzo często brutalne-w których żyją kobiety na krańcach świata. Jak według Ciebie należy pomagać dziś tym kobietom?

Pisze, aby opowiadać historie, aby dawać sposobność do poznawania realiów, których nie znamy na tyle, na ile powinniśmy. Nie szukam historii, które mówią tylko o kobietach lub tylko o mężczyznach. Szukam dobrych historii, które budzą emocje, wzruszają, odkrywają nową rzeczywistość. Przypadkiem jest to, że w dotychczas znajdowanych historiach głównymi bohaterkami były kobiety, nie jest to coś, co wcześniej zakładałam. Nie wiem, jak można pomóc tym kobietom, ale na pewno pierwszym krokiem będzie uczynienie ich widocznymi, zarówno kobiet, jak i ich historii, a także udzielenie im głosu, którego nie mają lub mieć nie mogą. Dopiero potem można szukać konkretnych rozwiązań.
Dla przykładu w książce ,,Pocałunki piasku" odkrywamy, że w obozach uchodźców w Tinduf, w których od ponad 40 lat żyje 200 tysięcy osób, zgromadzonych w ,,jaimas" pośrodku pustyni saharyjskiej, zdarzają się przypadki niewolnictwa. Było to zaskakujące, ponieważ w dzisiejszych czasach, w XX wieku, trudno jest uwierzyć, że może jeszcze istnieć jakikolwiek reżim niewolniczy, i to u samych wrót Europy.

Kontynuując temat, co powiedziałabyś kobietom z Zachodu, jak one mogą pomóc tym zw Wschodu?

Pomoc, podobnie jak rozwiązania, które je spowodują, muszą pochodzić z wewnątrz. Na Zachodzie, gdzie przeważa demokracja, musimy zwracać uwagę na tego typu sytuacje i informować o nich w imieniu tych, którzy nie mogą zabrać głosu, aby zaprotestować. Ale podkreślam: ja piszę książki, jestem dziennikarką, opowiadam historie. Nie znam rozwiązań tych problemów, ale mam głos i słowa, aby opowiadać i ujawniać te historie za pomocą literatury. A słowa sprawiły już rzeczy, których nie sprawiły czyny, dlatego uważam, że jest to dobre oręże.

Nie mamy wątpliwości, nazywając Cię dziennikarką, pisarką, ale także aktywistką. Myślałaś o założeniu własnej fundacji?

Nie, nie jestem aktywistką. Jestem po prostu dziennikarką i pisarką. Uwielbiam dziennikarstwo i uważam, że rzeczywistość jest niewyczerpanym źródłem historii wartych opowiedzenia i poznania. To jest to, czym się zajmuję - piszę i opowiadam o rzeczywistości, ale teraz zamiast robić to za pomocą radia, jak to robiłam przez prawie 20 lat, czy telewizji, czynię to za pomocą literatury. Jeśli pomagam w ten sposób ludziom, czytelnikom - świetnie. Jedną z najlepszych rzeczy, jakie usłyszałam od wielu moich czytelników po wydaniu ,,Burki miłości", jest to, że dzięki książce odkryli realia życia afgańskiej kobiety i wielu muzułmańskich kobiet w państwach arabskich, które nie mogą korzystać w przywilejów wolności. Dowiedzieli się również, że nie uznaje się tam podstawowych praw człowieka. Cieszę się, że się do tego przyczyniłam. Podobnie jest w przypadku książki ,,Okrutna miłość", w której przedstawiam historię Marii Jose Carrascosy, hiszpańskiej prawniczki,zatrzymanej i skazanej na więzienie z uwagi na problemy przy przyznaniu opieki nad jej córką. Są historie, które zasługują na opowiedzenie i ja staram się je opowiadać.

Jak oceniasz obecne zagrożenie ze strony Państwa Islamskiego?

Przypuszczam, że jak każdy z nas. Jako zagrożenie realne i nieuchronne. Żyjemy w tej sytuacji już od wielu lat, chociaż uznaje się, że pierwszymi sygnałami ostrzegawczymi były ataki z 11 września, potem 11 marca w Madrycie, 7 lipca w Londynie etc... Jednakże terroryzm islamski, bez względu na to, czy pochodzi od Al Kaidy, czy Państwa Islamskiego, czy kryje się pod jakąkolwiek inną nazwą, jest rzeczywistością obecną w naszych społeczeństwach od wielu wieków. Terroryści pracowali w cieniu, w ciszy, przez  wiele lat, wykorzystując ten czas na przeniknięcie do naszych społeczeństw i zakorzenienie się w nich bez wzbudzania podejrzeń, aż do dnia, w którym zdecydowali się pokazać. W mojej powieści ,,Niewierna" opowiedziana jest historia Hiszpanki, która zakochuje się bez pamięci w muzułmaninie, nie wiedząc, że jest on członkiem Al Kaidy. Zainspirowała mnie historia Raquel Burgos, która zakochała się w liderze Al Kaidy, Amerze Azizim. Amer był jedną z osób odpowiedzialną za ataki z 11 marca i 11 września. Raquel wyszła za niego za mąż i całkowicie zmieniła swoje życie; przeszła na islam, zaczęła nosić burkę, zerwała wszelkie kontakty z rodziną,porzuciła pracę. Obecnie nic o niej nie wiadomo, nie wiemy nawet, czy żyje, mimo że szukają jej służby specjalne wielu państw.
Terroryzm dżihadystów nie ma nic wspólnego z religią czy z chęcią odzyskania ziemi. Jest to terroryzm w czystej postaci, który zagraża nam wszystkim, i powinniśmy wspólnie pracować nad zwalczeniem go, bo może dotknąć każdego z nas.

Na koniec inny bieżący temat. Jakie jest Twoje zdanie na temat przyjmowania imigrantów, którzy przybywają na tratwach do wybrzeży Europy? Jak powinny się zachować państwa europejskie?

Uważam, że powinniśmy mieć świadomość, iż problemem nie są imigranci, lecz imigracja. Podobnie jak problemem nie są ubodzy, lecz bieda. Dlatego trzeba walczyć z tak rzeczywistością, a nie z ich bohaterami. Myślę, że konsekwencje imigracji ponoszą głównie bezpośrednie ofiary tego dramatu, osoby, które zostawiają swoje rodziny, domy, państwa, przyjaciół w poszukiwaniu lepszego życia. Idealnie byłoby, gdyby państwa, z których pochodzą, i państwa, do których emigrują wspólnie pracowały nad uniknięciem tej sytuacji. Niestety obserwujemy, że przede wszystkim państwa ich pochodzenia nie są tym zainteresowane. Nie wiem, czy najlepszym rozwiązaniem jest podział uchodźców pomiędzy państwa europejskie i ustalenie parytetów na ich przyjęcie, ale na razie jest to jedyne, jakie mamy, a przynajmniej jedyne humanitarne rozwiązanie. Nadal jest dużo do zrobienia, jest to bardzo skomplikowany temat, bo mówimy o osobach, a nie o towarze, czy o transakcjach ekonomicznych. Od czegoś trzeba zacząć. Mam nadzieję, że politycy, przynajmniej w tym temacie, staną na wysokości zadania.
Jednakże problem imigracji nie przybywa do nas tylko na tratwach, ale istnieje również w granicach Europy. To rzeczywistość, o której opowiada książka ,,La Rosa Escondida". Przedstawia historię młodej Bośniaczki, która z powodu wybuchu wojny zmuszona była uciekać ze swojego państwa i porzucić rodzinę. Wcześniej przeszła piekło w obozach zorganizowanych przez Serbów. Zehera  ucieka do Hiszpanii w poszukiwaniu lepszego życia, które znajduje po pokonaniu wielu przeszkód.
Wszyscy pewnego dnia możemy stać się imigrantami czy uchodźcami, ponieważ ta sytuacja nie zależy od nas, ale w większości wypadków od rządzących, którzy decydują się na rozpoczęcie wojen i przeciwstawienie się własnym obywatelom.

Wywiad udostępniony za zgodą WYDAWNICTWA WAM
Serdecznie dziękuję:)

Przypominam o trwającym na moim blogu konkursie i możliwości wygrania książki Reyes Monforte ,,Pocałunki piasku" KONKURS


Zapraszam:)




czwartek, 29 października 2015

,,TAJEMNICA PAULI" - DENISE HUNTER



Paula Landin-Cohen pracuje jako reporterka śledcza w Jackson Hale-małym miasteczku w Wyoming. Kiedy otrzymuje propozycję pracy jako reporterka telewizyjna w Chicago natychmiast decyduje się na wyjazd na drugą stronę kraju. Jest pełna ochoty i zapału, by zdobyć wymarzoną pracę. W Jackson Hale zostawia ukochanego męża Davida i całą rodzinę. Przyjeżdża do nich tylko w niektóre weekendy,a cały swój czas poświęca na tropienie sensacyjnych historii dla telewizji.

Do Chicago przyjeżdża także Linn Caldwell, która ma rozpocząć w tym wielkim mieście nowe życie i studia. Musi jednak najpierw znaleźć pracę i mieszkanie, a nie jest to takie łatwe.

Paula i Linn pochodzą się z tego samego miasteczka, a mimo to jakby z dwóch różnych światów. Paula ma kochającego męża, interesującą pracę i dużą szansę na awans w dużej telewizji. Linn nie ma prawie nic, musi odbudować swoje życie od podstaw, a nie może liczyć na pomoc rodziny.
Kobiety różnią się od siebie, ale obie popełniły w przeszłości błąd, którego konsekwencje będą ponosiły do końca życia. Decyzja podjęta jednego dnia zmieniła ich życie, a jej powaga i ciężar towarzyszyć im będą każdego dnia.

Bo jak można ,,wrócić do normalnego życia", gdy dokonało się aborcji? Czy ,,wszystko się ułoży" w życiu, gdy ma się świadomość, że dziecko, które nosiło się przez dziewięć miesięcy pod sercem będzie dorastało w innej rodzinie? Jak wytłumaczyć kłamstwa mężczyźnie, który cieszy się, że zostanie ojcem i kupuje malutki kij hokejowy, gdy dowiaduje się, że jego żona jest w ciąży?

,,Tajemnica Pauli" to powieść o rozpaczliwych wyborach współczesnych kobiet. Podążać za marzeniami i wspinać się po kolejnych szczeblach kariery zawodowej, czy urodzić dziecko i spełniać się jako mama? Jak pogodzić te dwie role? Paula i Linn musiały zmierzyć się z konsekwencjami swoich wyborów, ale też miały odwagę zawalczyć o swoje pragnienia i miłość.

Temat aborcji poruszany przez autorkę jest z pewnością trudną i bolesną kwestią, ale przedstawiła go moim zdaniem bardzo umiejętnie. Ukazała problem z dwóch różnych stron i pokazała, że kobiety doświadczać mogą odmiennych emocji. Daje też nadzieję kobietom, które znalazły się w tej rozpaczliwej sytuacji.
Denise Hunter nie moralizuje, w jasny sposób przedstawia dwie historie kobiet i pozwala czytelnikowi dokonać oceny. Pomimo trudnego tematu książkę czyta się dobrze i szybko, przeżywa się emocje wraz z jej bohaterami i współczuje im.

Zachęcam do poznania tajemnicy Pauli i Linn:)







Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Święty Wojciech.


Tytuł: Tajemnica Pauli
Autor: Denise Hunter

Wydawnictwo: Święty Wojciech
Liczba stron: 392
Wymiary: 138 x 210 mm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
ISBN: 978-83-7516-637-8
Tłumacz: Małgorzata Bortnowska
Rok wydania: 2015
Seria: Rodzinne Sekrety

wtorek, 27 października 2015

,,APOSTOŁOWIE MIŁOSIERDZIA" i ,,ŚWIĘTY FRANCISZEK" - ELIZA PIOTROWSKA

Eliza Piotrowska to autorka i ilustratorka książek dla dzieci, historyk i krytyk sztuki, laureatka wielu nagród literackich, tłumacz z języka włoskiego. Ostatnio Wydawnictwo Świętego Wojciecha wydało jej dwie książeczki dla dzieci, które miałam przyjemność czytać synkowi.




W książeczce pt.,,Apostołowie miłosierdzia" autorka w zabawny i wierszowany sposób przybliża życie św. Alberta Chmielowskiego, św. Faustyny Kowalskiej i św. Jana Pawła II. Opisuje ich życie od narodzin po śmierć, pokazuje jakimi byli dziećmi i jacy byli w dorosłym życiu, co było dla nich ważne i jakich dokonywali wyborów.

,,Tak powstało przytulisko
dla bezdomnych i w potrzebie,
w których Adam też zamieszkał,
dając wszystko, co miał-siebie.

Choć do farb już rzadko sięgał,
to nie było mu z tym smutno:
-Życie jest prawdziwą sztuką,
każdy dzień to nowe płótno.
Bądźcie prości i pokorni,
jak chleb, który się nie nudzi,
który łatwo jest podzielić
między wszystkich głodnych ludzi."






Dzieci poznając życie świętych uczą się zaufania do drugiego człowieka, przeżywania każdego dnia z optymizmem i uśmiechem na twarzy.



 Książeczka pt.,,Święty Franciszek" oparta jest na faktach z biografii Świętego Franciszka z Asyżu. W zabawny sposób pokazuje dzieciom, że święci też byli kiedyś dziećmi, można się pośmiać z ich przygód, a jednocześnie brać z nich przykład. Święty Franciszek kochał ludzi i zwierzęta. Dzieci czytając o jego życiu również uczą się miłować i szanować wszystkie stworzenia. Mogą także dowiedzieć się, że dzięki św. Franciszkowi mamy tradycję szopki bożonarodzeniowej.

,,Często bywa się ,,wariatem",
gdy od grupy się odstaje
bowiem grupa to jest większość
i mniejszości nie uznaje.
Lecz ja-rzekł Franciszek śmiało-
pragnę właśnie mniejszość wspierać:
chorych, wdowy i sieroty,
już od zaraz, już od teraz."




Książeczki są przepięknie i starannie wydane. Mają twarde okładki, kolorowe i wesołe ilustracje. Na końcu książek znajdują się trzy krzyżówki i dzieci rozwiązując je mogą sprawdzić, ile zapamiętały z przeczytanych historii. Wiekowo przeznaczone są dla dzieci od 5 do 10 lat.
Zachwycają mnie książeczki dla dzieci wydawane przez Wydawnictwo Świętego Wojciecha. 
Jak najbardziej polecam:)



                                  Za piękne książeczki dziękuję Wydawnictwu Święty Wojciech 



Tytuł: Apostołowie Miłosierdzia
Autor: Eliza Piotrowska
Liczba stron: 144
Wymiary: 195x195 mm
Oprawa: twarda
ISBN: 978-83-7516-926-3
Ilustrator: Eliza Piotrowska
Rok wydania: 2015
Seria: Święci uśmiechnięci
Wydawnictwo: Wydawnictwo Święty Wojciech
Cytat: str. 38 

Tytuł: Święty Franciszek. Święci uśmiechnięci
Autor: Eliza Piotrowska
Liczba stron: 48
Wymiary: 195x195 mm
Oprawa: twarda
ISBN: 978-83-7516-882-2
Ilustrator: Eliza Piotrowska
Rok wydania: 2015
Seria: Święci uśmiechnięci
Wydanie: Pierwsze
Wydawnictwo: Wydawnictwo Święty Wojciech
Cytat: str. 24 

poniedziałek, 26 października 2015

,,TAL" - ZBIGNIEW BIAŁAS


Źródło 

W okresie międzywojennym społeczeństwo polskie poruszone było dwoma procesami sądowymi: sprawą guwernantki Gorgonowej oskarżonej o zabójstwo swojej podopiecznej i sprawą przedsiębiorcy Grzeszolskiego podejrzanego o otrucie żony i dwójki swoich dzieci.

Zbigniew Białas przestudiował wszystkie materiały prasowe z lat 1936-1939 jakie się ukazały w związku ze sprawą Pawła Grzeszolskiego i napisał na ich podstawie powieść obyczajowo-kryminalną pt.,,Tal".

Paweł Grzeszolski jest inżynierem i chemikiem, właścicielem warsztatów ,,Pegeya" oraz kierownikiem działu sprzedaży w Rurkowni Huldczyńskiego w Sosnowcu. Jego żona Anna od kilku tygodni coraz gorzej się czuje, nie ma siły na nic, nie może jeść, wymiotuje wypadają jej włosy, bolą nogi. Kiedy mdleje przy śniadaniu mąż wzywa lekarza, który stwierdza zatrucie pokarmowe. Niestety w nocy jej stan się pogarsza i nad ranem umiera. Doktor Anisfeld podejrzewając u kobiety zatrucie chloral hydratem idzie na policję i zgłasza tam swoje wątpliwości. Komisarz Payonk zaczyna badać sprawę.
Wkrótce bliźnięta Grzeszolskich - Jurek i Lucyna również zaczynają chorować i mają takie same objawy jak ich nieżyjąca już matka. Po kilku latach dzieci umierają, a sekcja zwłok wykazuje zatrucie metalem ciężkim-talem. Sosnowiczanie oskarżają o zbrodnię ojca dzieci, piętnują go, robią mu różne złośliwości. Mężczyzna zostaje zwolniony z pracy dopóki nie wyjaśni się jego sytuacja w związku z oskarżeniami. 

Zbigniew Białas doskonale przedstawił narastającą i gęstniejącą atmosferę grozy na ulicach Sosnowca. Bohaterowie dzielą się swoimi emocjami, podejrzeniami i obawami. Doskonale zarysował konflikty obyczajowe pomiędzy poszczególnymi osobami np. siostry Anny Grzeszolskiej- Genki Kuczalskiej z Pawłem Grzeszolskim, z którym miała romans, albo jej konfliktu z kochanką Pawła - Pelagią Staciwińską, która została później jego żoną. Stopniowo ujawniał trudne relacje pomiędzy rodziną Grzeszolskich i Bugajów-teściów Pawła. Nakreślił trudną sytuację drugiej żony Grzeszolskiego -Pelagii, którą ludzie obrzucają na ulicy wyzwiskami, nie chcą obsługiwać w sklepie, dzieci rzucają w nią kamieniami. Kobieta zostaje zaszczuta i wychodzi z domu tylko nocą w towarzystwie męża.

Autor bardzo realnie przedstawił życie codzienne w okresie międzywojennym, a także stosunki polsko-żydowskie. Bez trudu można wyobrazić sobie spacer ulicami Sosnowca, wygląd sądu,  mieszkań czy zakładu pracy. 

,,Tal" pokazuje całkowitą kompromitację sądownictwa, bo do dziś nie wiadomo, czy w ogóle doszło do popełnienia zbrodni przez Grzeszolskiego. Samo śledztwo kilkakrotnie przerywano, bo nie można było zebrać wystarczających dowodów. Proces od początku był istnym widowiskiem i budził emocje w całej Polsce. Pawła Grzeszolskiego bronił adwokat z Warszawy dr Zygmunt Hofmokl-Ostrowski znany z wygrywania bardzo trudnych i kontrowersyjnych spraw.

,,Tal" to lektura, która sprawi, że sami będziecie gubić się w domysłach, zmieniać zdanie i uparcie dążyć do wyjaśnienia kto tak naprawdę otruł kobietę i jej dzieci. Polecam:)



Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu MG.

Wydawnictwo MG

Tytuł: Tal
Autor: Zbigniew Białas
Wydawnictwo: Wydawnictwo MG
Data wydania: 30 września 2015
ISBN: 9788377793329
Liczba stron: 304
Kategoria: literatura współczesna polska

niedziela, 25 października 2015

,,MOJE ŚLICZNE" - KARIN SLAUGHTER



Źródło

4 marca 1991 roku w niewyjaśnionych okolicznościach dochodzi do zaginięcia dziewiętnastoletniej Julii. Poszukiwania podjęte przez policję nie przynoszą żadnego efektu, dziewczyna przepada jak kamień w wodę. Jej zaginięcie doprowadza do podziałów  i wzajemnej niechęci w kochającej się do tej pory rodzinie. Helen-matka Julii, która pracuje jako bibliotekarka najpierw zamyka się w sobie i popada w depresję, a po jakimś czasie chce o całej sprawie zapomnieć i wrócić do normalnego życia. Ojciec Julii-profesor w colleg`u za wszelką cenę stara się dociec, co stało się z jego córką. Latami sprawdza postępy w śledztwie i żyje wspomnieniami. Nie mogąc już znieść bólu po stracie dziecka popełnia samobójstwo. Siostry Julii-Claire i Lydia zrywają ze sobą kontakt, gdy Lydia oskarża narzeczonego Claire - Paula o próbę gwałtu na Julii.

Po dwudziestu latach od zaginięcia dziewczyny Claire i jej mąż Paul (wpływowy milioner) wracając wieczorem z restauracji zostają napadnięci przez bandziora z tatuażem węża na szyi. Paul zostaje ugodzony nożem w brzuch podczas szarpaniny i umiera w ramionach żony. W trakcie pogrzebu ktoś próbuje włamać się do wielkiego domu Claire i Paula, ale przestępców płoszy firma cateringowa wynajęta do przygotowania konsolacji. Nie udaje im się okraść domu. Claire przeglądając rzeczy męża odkrywa nagrania, na których ktoś gwałci i morduje kobiety. Jest przerażona odkryciem i zastanawia się, co jej kochający mąż mógł mieć wspólnego z tymi nagraniami. Nie chce o tym myśleć, bo ,,Paul stanowił fizyczne źródło jej życia. Nadawał mu wagę, jak magnes przyciągał ją do ziemi, bo miała skłonność do unoszenia się nad wszystkim, jakby to życie przydarzyło się komuś innemu." 
Claire i Lydia pomimo wieloletniej niechęci do siebie pod wpływem nowych, niespodziewanych wydarzeń rozpoczynają wspólne śledztwo. Komuś jednak bardzo zależy, by nie odkryły prawdy.

,,Moje śliczne" to powieść dopracowana i wciągająca z bardzo szybką akcją. Z każdą stroną wciąga coraz bardziej w mroczny świat przestępstw, gwałtów i psychopatów. Fabułą przypomina mi trochę film ,,8mm" z Nicolasem Cage w roli głównej.
Jest to powieść z przesłaniem, gdyż za jej pośrednictwem Karin Slaughter walczy o prawo do głośnego mówienia o przemocy, której ofiarą padają tysiące kobiet na świecie.
To moje pierwsze spotkanie z twórczością Karin Slaughter, ale na pewno nie ostatnie. Zapałałam wielką ochotą, by poznać jej wszystkie powieści.





Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu HarperCollins Polska.
Logo Harper Collins

Tytuł: Moje śliczne  
Autor: Karin Slaughter
Wydawnictwo: HarperCollins Polska
Tłumaczenie: Katarzyna Ciążyńska
Tytuł oryginału: Pretty Girls
Data wydania: 7 października 2015
ISBN: 9788327616166
Liczba stron: 480
Kategoria: thriller/sensacja/kryminał

Cytat: str. 53 

czwartek, 22 października 2015

,,KORZENIEC" - ZBIGNIEW BIAŁAS


Źródło

,,Nieboszczyk leżał na brzuchu, a poły marynarki wywróciły się na lewą stronę, odsłaniając fragment koszuli. W trawie chowała się biała dłoń. Mogło to sugerować, że pergaminowe palce próbowały przeczesywać źdźbła, ale nie próbowały, bo skierowane były do góry jak przewrócone grabie z koślawymi zębami. Rigor mortis na wieki wieków amen."

29 czerwca 1913 roku na nasypie kolejowym w Sosnowcu znaleziono ciało bez głowy i po przeszukaniu kieszeni, w których znajdowały się dokumenty ustalono, że należy ono do Alojzego Korzeńca znanego w mieście właściciela firmy kafelkarskiej. 
Strachliwy redaktor naczelny pisma ,,Iskry" - Walerian Monsiorski po otrzymaniu stosownych zezwoleń prowadzi dochodzenie na własną rękę w sprawie morderstwa Korzeńca, by móc je opisywać w gazecie, jak również spełnić prośbę wdowy po Alojzym - Jadwigi, która pod pseudonimem Klandestyn Bizukont pisze powieść w odcinkach dla lokalnej prasy.
Pojawiają się też inni bohaterowie: artyści, rzemieślnicy, dentyści, celnicy, przemytnicy, policjanci itp. a ich historie zazębiają się ze sobą.

Zbigniew Białas uważany jest za kronikarza Sosnowca, gdyż właśnie w jego ukochanym mieście rodzinnym rozgrywają się wydarzenia z  jego kolejnych powieści: ,,Korzeniec"; ,,Puder i pył" oraz ,,Tal". Autor inspiruje się tym miastem i bohater ,,Korzeńca" - Alojzy Korzeniec został wykreowany w powieści  po tym, jak autor zobaczył kafelek ze specjalnym znakiem firmowym w posadzce domu przy ul. Żytniej 16.

Miłość Zbigniewa Białasa do historii miasta Sosnowiec widać niemal na każdej stronie powieści, ale nie jest to miłość ślepa. Autor w rzetelny i przemyślany sposób kreśli sytuację miasta i jego społeczeństwa w przededniu wybuchu pierwszej wojny światowej. Ukazuje jego zakamarki i sekrety.

Targowicę, gdzie sprzedawano świnie i na miejscu je przetwarzano. ,,Krew niech się leje strumieniami: siekanki, rąbanki. Tłuszcz niech płynie rzekami: smalec. Wódka też rzekami. Kabzy pęczniały, kałduny puchły, międzycesarskie szwarcownictwo kwitło w najlepsze. Bóg się rodzi, moc truchleje, raj, panie dzieju, istny raj". Rozwijały się huty i kopalnie, ale największy majątek zbijano na świniach, szczególnie wtedy, gdy nigdzie ich nie ewidencjonowano podczas przewozu przez granicę. Targowica tak kwitła, że w 1913 roku Sosnowiec nazywano też Świniogrodem.

Opisuje zakazaną część Sosnowca-Abisynię, gdzie stały obok siebie niskie chałupy. ,,Tu nikt nie sypiał w łóżku - tu się spało na przegniłych siennikach rzuconych na podłogę. Tu nikt nie miał mebli- siedziało się na drewnianych skrzynkach. Nie było ścian między izbami, a jedynie zasłonki ze starych szmat porozwieszane na drutach pod powałą. Z tej strony zasłonki piec, czyli kuchnia, a z drugiej barłóg, czyli sypialnia. A wokół chałup: śmieci, odchody, błoto, nędza, plugastwo i smród, zdziczałe koty, sparszywiałe psy, spasione szczury."

Ale Sosnowiec w tamtych czasach to nie tylko targowica i slumsy, ale też hotel Victoria, piękny pałac Dietla, park Sieleckiego, przystań tratew, drewniane domy Żydów, browar,kolej i wiele innych miejsc, a do tego można je wszystkie zobaczyć, gdyż w książce zamieszczono archiwalne zdjęcia.

Autor pokazuje, że w mieście przenikają się różne narodowości, wyznania i kultury. Żyją i pracują obok siebie Polacy, Rosjanie, Żydzi i Niemcy, gdyż Sosnowiec włączony był do imperium cesarskiego i położony tuż przy granicy z Prusami i Austro - Węgrami.

,,Korzeniec" jest powieścią historyczno -obyczajową z elementami sensacji. Znalazłam w niej oryginalne i wyraziste postacie, wciągającą fabułę doprawioną humorem z lekką ironią i ciekawe informacje z historii Sosnowca, co bardzo lubię. Książka wciąga, a barwny i plastyczny język sprawia, że perypetie bohaterów poznajemy z wielką przyjemnością.

Jak najbardziej polecam:)



Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu MG.

Wydawnictwo MG

Tytuł: Korzeniec
Autor: Zbigniew Białas
Wydawnictwo: Wydawnictwo MG
Data wydania: 30 września 2015
ISBN: 9788377793152
Liczba stron: 416
Kategoria: literatura współczesna
Cytaty: str. 48, 83, 122

środa, 21 października 2015

,,SZCZĘŚCIE DO WZIĘCIA" - JASON F.WRIGHT- PREMIERA

Źródło


Louise Jensen-samotna sprzątaczka w średnim wieku znajduje niespodziewanie pod stolikiem w restauracji nowo narodzoną dziewczynkę zawiniętą w poplamiony kocyk z dołączoną anonimową karteczką od mamy noworodka, w której pisze, że nie może zająć się córeczką, ale bardzo ją kocha i kiedyś znów ją przytuli. Pomimo śledztwa nie udaje się znaleźć biologicznej matki i malutka Hope (Nadzieja) zostaje z Louise.
Dziewczynka rośnie otoczona opieką i miłością opiekunki. Dobrze się uczy, a szczególne zdolności wykazuje do pisania artykułów i wypracowań. Sama opracowuje biuletyn informacyjny, który rozsyła systematycznie nauczycielom, znajomym i koleżankom, a także prenumeratorom w kilku stanach USA i Kanady. Po ukończeniu szkoły doskonale wie co chce robić w życiu i bez problemów dostaje się na staż do ,,Daily Record", gdzie zdobywa doświadczenie i kolejne szczeble kariery już jako pełnoetatowy pracownik.

Louise jest niezwykle dumna z córki. Każdy jej profesjonalny artykuł opublikowany w gazecie oprawia i wiesza na ścianie w małym mieszkaniu. Euforia związana z sukcesami zawodowymi Hope zostaje jednak przygaszona wiadomością, że Louise ma raka jajników. Wkrótce po operacji umiera.
,,Ich dusze pożegnały się w milczeniu. Delikatna pierś Louise poruszała się coraz wolniej, aż w końcu całkowicie znieruchomiała. Hope przyglądała się, jak jej mama przechodzi w spokojnym śnie z jednego świata do drugiego."

Dwudziestotrzyletnia Hope zostaje sama. W dzień Wigilii ktoś włamuje się do jej mieszkania i kradnie pieniądze oraz wartościowe rzeczy. Dziewczyna czuje, że oprócz przedmiotów skradziono jej coś bardziej cennego - bezpieczeństwo. Po włamaniu ktoś podrzuca jej słoik z drobnymi monetami, dzięki którym może przeżyć do kolejnej wypłaty wynagrodzenia. Słoik bożonarodzeniowy nie daje jej spokoju i zaczyna poszukiwania, by wyjaśnić jego zagadkę. Kto go podarował? Dlaczego właśnie jej? Wkrótce odkrywa, że kilka innych osób przeżyło podobną historię.

,,Szczęście do wzięcia" to niewielkich rozmiarów książka, napisana prostym językiem, ale zawierająca jakże ważne przesłanie. Samotna Hope przy okazji prowadzonego śledztwa odkryje czym jest rodzina i przyjaźń, a także nauczy się, że nie wolno wykorzystywać czyjegoś zaufania do osiągnięcia własnych celów. Zrozumie, że czasem niewielki gest może mieć ogromny wpływ na czyjeś życie.
Pomaganie nie jest łatwe, trzeba je w sobie doskonalić i znaleźć sposób, by kogoś wspomóc, ale nie urazić. Warto jednak pomagać innym i wiem na przykładach z własnego życia, że to co dajemy innym wraca do nas podwójnie.

Jason F.Wright swoją książką sprawił, że miliony Amerykanów zaczęło dzielić się z potrzebującymi. Polacy również mogą pomagać i przyłączyć się do akcji wspierającej czytelnictwo wśród dzieci niewidomych, o której można dowiedzieć się TUTAJ

Zachęcam do czytania książki i przyłączenia się do akcji.





Za możliwość przeczytania książki przed premierą dziękuję Wydawnictwu WAM.



Tytuł: Szczęście do wzięcia
Autor:Jason F. Wright
Wydawnictwo: WAM
Tłumaczenie: Zbigniew Kasprzyk
Tytuł oryginału: Christmas Jars
Data wydania: 21 października 2015
ISBN: 9788327701558
Liczba stron: 168
Kategoria: Literatura piękna
Cytaty: str. 27 (może ulec zmianie)

wtorek, 20 października 2015

AKCJA CHARYTATYWNA ,,SZCZĘŚCIE DO WZIĘCIA"

Źródło

Dzisiaj udostępniam Wam moi mili informację o akcji charytatywnej organizowanej przez Wydawnictwo WAM. Każdy może się przyłączyć:)


Już 21 października będzie miała miejsce premiera naszej nowej książki pt. „Szczęście do wzięcia”, która rozpoczęła jedną z najpiękniejszych akcji charytatywnych w historii Stanów Zjednoczonych. Wprowadzając na polski rynek właśnie tę książkę Wydawnictwo WAM chce wesprzeć czytelnictwo wśród dzieci niewidomych. Razem z Wami pragniemy pomóc wychowankom Specjalnego Ośrodka Szkolno – Wychowawczego dla Dzieci Niewidomych i Słabowidzących w Krakowie.

Kochamy czytać i nawet nie zastanawiamy się jak bardzo smutne byłoby nasze życie, gdybyśmy, z różnych powodów, nie mogli tego robić…

Dzieci niewidome, z oczywistych względów, nie mogą czytać książek w taki sposób jak my i niestety nie możemy nic z tym zrobić. Często nie mają możliwości czytać nawet książek brajlowskich, ponieważ są poza ich zasięgiem finansowym! Przykładowa powieść dla młodzieży w wydaniu brajlowskim to kilka grubych tomów – koszt wyprodukowania każdego z nich to około 170 złotych, więc cała książka (jedna!) to wydatek rzędu 1000 złotych…

W jaki sposób możesz pomóc? Aż do Świąt Bożego Narodzenia odkładaj (np. do słoika podobnie jak bohaterowie Szczęścia do wzięcia) drobne kwoty, które zostaną Ci np. z zakupów, a następnie wpłać je na konto Stowarzyszenia Nadzieja (nr konta: 15 1240 4461 1111 0000 4661 0607). Oprócz środków zebranych przez Was Wydawnictwo WAM dodatkowo przekaże Ośrodkowi równowartość tej kwoty (nie mniej niż 1000 zł i nie więcej niż 5000 zł.) Całość zgromadzonych w ten sposób środków zostanie wykorzystana na zakup książek brajlowskich do biblioteki Ośrodka (szczegóły akcji oraz jej regulamin dostępne na stronie www.deon.pl/szczesciedowziecia). Strona internetowa będzie stale aktualizowana.
Napisz recenzję książki „Szczęście do wzięcia”. Najlepsze z nich umieścimy na stronie akcji! Wyślij do nas także zdjęcia z uzbieranymi przez Ciebie drobniakami na adres: szczesciedowziecia@deon.pl – najciekawsze opublikujemy!

Egzemplarz recenzyjny już czeka, by zainspirować również Ciebie. Prosimy o odpowiedź, czy chcesz przeczytać "Szczęście do wzięcia" i pomagać razem z nami!

Pozwólmy niewidomym dzieciom i młodzieży czytać ile sił w rękach!

***
Jason F. Wright
Szczęście do wzięcia

Drobny gest wystarczy, aby zmienić świat i nas samych na lepsze

Hope (Nadzieja) jest młodą, ambitną dziennikarką, prawdziwą dumą swojej adopcyjnej mamy. Marzy o napisaniu reportażu, który przyniesie jej wielką sławę. Zafascynowana fenomenem tajemniczych podarunków, które otrzymują ludzie w potrzebie, rozpoczyna prywatne śledztwo.

Rozwiązując zagadkę Hope przekona się, że uczynione dobro zawsze do nas wraca w najbardziej niespodziewanym momencie. Przeżyje wspaniałą przygodę – spotkania cudownych ludzi i zrozumie, że dla osiągnięcia własnych celów, nigdy nie można wykorzystywać zaufania drugiej osoby.

Przepiękna, wzruszająca książka, która zainspirowała miliony Amerykanów do dzielenia z bardziej potrzebującymi. Przeczytaj i przyłącz się do wielkiej wspólnoty pomagania. Tak, aby kiedyś ktoś pomógł również Tobie.

ZAPRASZAM DO WZIĘCIA UDZIAŁU W AKCJI:)

WKRÓTCE UKAŻE SIĘ MOJA RECENZJA TEJ KSIĄŻKI



niedziela, 18 października 2015

,,ZATRUTE CIASTECZKO"- ALAN BRADLEY


Źródło

Jedenastoletnia Flawia de Luce mieszka w ogromnym domu z wieżyczkami Buckshaw usytuowanym w niewielkiej angielskiej wiosce Bishop`s Lacey. W rodowej siedzibie de Luce`ów wraz z Flawią mieszka jej tata - były pułkownik i dwie starsze siostry. Siedemnastoletnia Ofelia wzdychająca z miłości do posługacza Neda, przewrażliwiona na punkcie swojego wyglądu i grająca na pianinie utwory Chopina oraz trzynastoletnia Dafne pochłonięta czytaniem książek i wtrącająca do rozmowy zabawne powiedzonka z czytanych lektur.
W jednej z wież domu mieści się laboratorium założone przez ekscentrycznego wuja Flawii -Tara zmarłego w 1938 roku. Przez wiele lat pomieszczenie to było zamknięte i dopiero w 1950 roku Flawia odkrywszy w sobie pasję do chemii zaanektowała to chemiczne królestwo dla siebie, by przeprowadzać własne eksperymenty.
Pewnego letniego poranka Flawia idąc do ogrodu znajduje na grządkach ogórków trupa.

,,Chciałabym powiedzieć, że się bałam, ale nie. Przeciwnie. Była to ze wszech  miar najciekawsza rzecz, jaka mi się przydarzyła w całym dotychczasowym życiu."

W ogrodzie zjawia się miejscowa policja i rozpoczyna się dochodzenie. Rezolutna Flawia nie oglądając się na policję na własną rękę próbuje rozwikłać zagadkę morderstwa.

,,Zatrute ciasteczko" to pierwsza część bestsellerowego cyklu o przygodach detektywistycznych Flawii de Luce napisanego przez Alana Bradleya. Powieść przeznaczona jest dla młodzieży, ale z powodzeniem mogą ją czytać dorośli, gdyż jest rewelacyjna. 

Najmłodsza z sióstr budzi wielką sympatię. Jest doskonałym obserwatorem rzeczywistości i tak jak Sherlock Holmes posługuje się logicznym myśleniem oraz dedukcją, a także zmyślnymi fortelami, by rozwiązać zagadkę. Jest trochę na uboczu sióstr, które trzymają się razem. Wszystkie dziewczynki robią sobie różne psoty i złośliwości. Ojciec dziewczynek nie może pogodzić się ze śmiercią żony, zagłębia się w świat swojej pasji-filatelistyki i mimo, że bardzo je kocha nie potrafi okazać uczucia.

Książkę czyta się błyskawicznie dzięki interesującym postaciom, malowniczym opisom, humorowi zabarwionemu lekką ironią i wtrącanym anegdotom. Klimat dawnych lat jest niesamowity i trudno go wprost opisać, najlepiej samemu czytając powieść poczuć go.
Uwagę przyciąga także piękna i staranna szata graficzna, dopracowana i stylizowana na starą książkę.

Zakochałam się w tej serii, a jest co czytać, bo do tej pory ukazało się aż sześć części:
1. ,,Zatrute ciasteczko"
2. ,,Badyl na katowski wór"
3. ,,Ucho od śledzia w śmietanie"
4.,,Tych cieni oczy znieść nie mogą"
5.,,Gdy się cis nad grobem schyla"
6. ,,Obelisk kładzie się cieniem"-polska premiera 27 października 2015r.

Wkrótce będzie można wygrać tę książkę w konkursie na moim blogu. Zapraszam:)


Za książkę dziękuję Panu Bartoszowi:)


Tytuł: Zatrute ciasteczko
Autor: Alan Bradley
Cykl: Flawia de Luce (tom 1) 
Wydawnictwo: Vesper
Tłumaczenie: Jędrzej Polak
Tytuł oryginału: The Sweetness at the Bottom of the Pie
Data wydania: 10 lipca 2010
ISBN: 9788361524823
Liczba stron: 368
Kategoria: Literatura młodzieżowa,/kryminał, sensacja

Cytaty: str. 35

19. MIĘDZYNARODOWE TARGI KSIĄŻKI W KRAKOWIE




Źródło



Czytanie czyni zuchwałym”, cytat z książki ,,Lawendowy pokój" Niny George, będzie hasłem przewodnim tegorocznych 19. Międzynarodowych Targów Książki w Krakowie, które odbędą się 22-25 października 2015 r. w EXPO Kraków. 
Czas trwania imprezy w piątek i sobotę (23-24.10) będzie wydłużony o godzinę. Dzięki temu wędrówki wokół targowych stoisk, zakupy, rozmowy i spotkania będą mogły potrwać aż do godziny 19.00!

W programie towarzyszącym nie zabraknie ciekawych ekspozycji. Z okazji 70-ciu lat od pierwszego szwedzkiego wydania Pippi Pończoszanki, zawita do nas wystawa poświęcona Pippi i jej autorce, Astrid Lindgren. Ponadto odbędzie się wyjątkowa wystawa fotografii Adama Golca do książki Joanny Bator. Wydarzeniu towarzyszyć będzie wyjątkowe spotkanie z autorem oraz jednym z najbardziej utytułowanych polskich pisarzy, Andrzejem Stasiukiem, poświęcone przenikaniu się fotografii i literatury, kadrowaniu, tak w obrazie, jak i słowie.

Gościem honorowym tegorocznych Targów będzie Litwa. Pojawią się wybitne postaci literatury litewskiej, będzie można spotkać się z autorami, tłumaczami i krytykami literatury, będą koncerty, programy dla dzieci, prezentacje kuchni i turystyki.

Więcej informacji o targach znajduje się TUTAJ


Wydawnictwo MG zaprasza na spotkania z autorami na swoje stoisko:



Wybiera się ktoś na targi?

sobota, 17 października 2015

LIEBSTER BLOG AWARD VOL. 3


Liebster-Award-300x300


Dziękuję za nominację do Liebster Blog Award od Małgorzaty P z bloga http://ksiazki-moj-maly-swiat.blog.pl/

Oto odpowiedzi na jej pytania:

1. Co było impulsem do założenia bloga i dzielenia się opiniami w Internecie?

Od zawsze czytałam dużo, ale nie zawsze miałam możliwość porozmawiania z innymi osobami o czytanych książkach. Internet daje taką możliwość. Pamięć często płata figle i chciałam na blogu przechowywać czytelnicze wspomnienia, stąd pomysł na założenie bloga:)

2. Czy myślisz czasem o napisaniu własnej książki? Jeśli tak, to jaki to byłby gatunek literacki?

Kiedyś chciałam napisać książkę i nawet zaczęłam zbierać do niej materiały, ale jakoś odstąpiłam od tego, a obecnie nie myślę o tym. Miała to być saga rodzinna:)

3. Czy pamiętasz jeszcze książkę, która sprawiła, że polubiłaś czytanie?

Tak pamiętam-,,Dzieci z Bullerbyn" -Astrid Lindgren

4. Jakie są Twoje pasje poza czytaniem?

Czytanie to moja największa pasja, ale lubię też wolny czas poświęcić na dekorowanie wnętrz, ostatnio wciągam się w ogrodnictwo. Lubię wyszukiwać przepisy na nowe potrawy i je przygotowywać dla rodziny.

5. Czy zdarzały Ci się chwile zwątpienia, w których miałaś ochotę zaprzestać prowadzenia bloga?

Miałam raz taki moment, ale na szczęście szybko minął. Oby chwile zwątpienia pojawiały się jak najrzadziej:)

6. Jaki jest Twój ulubiony deser?

Szarlotka, sernik, owoce, lody, czekolada z orzechami ... długo można wymieniać:)

7. Jak widzisz siebie za powiedzmy pięć lat? Co chciałabyś wówczas osiągnąć?

Nie wybiegam aż tyle lat do przodu z planami. Staram się reagować na bieżące sprawy i systematycznie iść do przodu:)

8. Wolisz odpoczywać nad morzem, czy w górach?

Miejsce nie ma dla mnie za bardzo znaczenia. Najważniejsze żeby były ze mną osoby, które kocham.

9. Jaki jest Twój ulubiony kosmetyk, bez którego nie możesz się obejść?

Tylko jeden? Mam ich kilka- taki podstawowy zestaw kobiecy:)

10. Cofnij się x lat wstecz, do beztroskich lat dzieciństwa. Jaka była Twoja ulubiona bajka?

Bardzo lubiłam baśnie Andersena i mogłam ich słuchać na okrągło:)

11. Jakie trzy utwory muzyczne chciałabyś mi polecić?

Od kilku tygodni często słucham piosenki ,,Wstaję" którą śpiewa Grzegorz Hyży:)




Adele ,,Rolling in the Deep":)



A z takich starych utworów bardzo lubię słuchać piosenkę ,,Paw" Dżemu:)




Dziękuję za zabawę. Nie będę jednak nominowała 11 kolejnych osób, ale zapraszam wszystkich do dzielenia się w komentarzach swoimi poza czytelniczymi pasjami:)

czwartek, 15 października 2015

,,TWARZ Z LUSTRA" - ELŻBIETA WICHROWSKA


Źródło

Elżbieta Wichrowska jest profesorem nauk humanistycznych i literaturoznawcą. Pisze książki poświęcone kulturze Oświecenia i Wielkiej Emigracji. Jej pasją jest wyszukiwanie cennych i interesujących dokumentów w polskich i zagranicznych archiwach. 

Jej najnowsza książka pt.,,Twarz z lustra" to właśnie niezwykły powrót do przeszłości, który mnie oczarował, ale też wydarzenia nam współczesne. Główna bohaterka Łucja jest neurochirurgiem i pewnego dnia na jej stół operacyjny trafia nieprzytomny pacjent z rozległymi obrażeniami głowy, pękniętą kością potylicy i krwiakami. Jak się wkrótce okazuje jest to Włodzimierz Stąpka-Potocki-znany kolekcjoner sztuki i wydawca, mający znajomości w kręgach politycznych, a do tego nie stroniący od alkoholu i pięknych kobiet. Spotkanie Łucji i Włodzimierza w szpitalu będzie miało wielki wpływ na ich dotychczasowe życie. 

Łucja, która najchętniej zapomniałaby o swoim dzieciństwie spędzonym na warszawskiej Pradze zostaje zmuszona do odkrywania bolesnych tajemnic swojej rodziny. 

Ojciec był hazardzistą. ,,Z każdym rokiem staczał się coraz bardziej. Z elitarnych, zamkniętych klubów przy Placu Konstytucji, gdy jeszcze był oficerem, musiał przenieść się na bazar Różyckiego. Tam grywał w pokera i naciągał naiwniaków na trzy karty. Prawdziwy upadek zaczął się, gdy pozbyło się go Wojsko Ludowe. Wtedy też hazard wciągnął go na dobre, wynosił z domu, co mu wpadło w ręce, czy to lampę, czy pościel, czy naczynia. Nie mieliśmy już nic wartościowego."

Matka zachorowała na schizofrenię paranoidalną i nie była w stanie zajmować się siedmioletnią wówczas Łucją, a często było tak, że to dziecko opiekowało się matką, która żyła w wyimaginowanym świecie, rozmawiała z jakimiś postaciami, była nieobecna duchem, uciekała z domu, leżała ukryta pod kołdrą albo pod łóżkiem. 

Wybawieniem dla dziewczynki była ciotka Sowińska-siostra ojca, która wróciła z zagranicy i zobaczywszy co się dzieje zajęła się Łucją. Postać cioteczki Sowińskiej jest niezwykle barwna. 
,,Obdarzona niezwykłą urodą i równie dużym poczuciem humoru, znacznymi dobrami materialnymi, niechęcią rodziny i dość imponującą liczbą mężów. Miała ich pięciu." W Krakowie ukończyła studia medyczne w latach czterdziestych XX-ego wieku i z czwartym mężem, który także był lekarzem, wyjechała pracować do Afryki.

,,Twarz z lustra" to powieść obyczajowa z elementami sensacji, ale też elementami powieści historycznej. Ciekawym zabiegiem jest wzbogacenie treści zdjęciami prawdziwych dokumentów, miejsc, ulic, pomników, ludzi. Dzięki temu możemy niejako zobaczyć na własne oczy to wszystko o czym pisze autorka, a co już istnieje tylko w archiwach. Barwne opisy przedwojennej żydowskiej Pragi, Wielka Emigracja i wiele innych miejsc oraz wydarzeń zręcznie wplecionych w fabułę. 
Powieść Elżbiety Wichrowskiej to podróż w głąb rodzinnych tajemnic, odkrywanie nieznanej przeszłości przodków, a także opowieść o przyjaźni, miłości, zdradzie i nienawiści. 



Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu MG:)

Wydawnictwo MG

Tytuł: Twarz z lustra
Autor: Elżbieta Wichrowska
Wydawnictwo: Wydawnictwo MG
Data wydania: wrzesień 2015
ISBN: 9788377792964
Liczba stron: 560
Kategoria: literatura współczesna

Cytaty: str. 23, 19

środa, 14 października 2015

,,BIESY" - FIODOR DOSTOJEWSKI



Źródło

Niewielkie miasto prowincjonalne w Rosji ok. 1870 roku zamieszkane przez wielu oryginalnych ludzi, których historie i rozterki stopniowo poznajemy na kartach książki Fiodora Dostojewskiego pt.,,Biesy".

Stiepan Trofimowicz Wierchowieński to nauczyciel, liberał i poeta nieszczęśliwie zakochany. Wyjątkowo nieudolny, bierny w życiu, przysłowiowe miękkie kluchy. Postać wyjątkowo karykaturalna, aż miałam ochotę nim często potrząsnąć. Dużo mówi, ale prawie nic nie robi. Jego syn Piotr po ukończeniu studiów w Petersburgu podróżuje po Europie bez celu i zajęcia. Mieszka kątem u różnych znajomych oraz przyjaciół. Z ojcem komunikuje się za pomocą listów, w których wydaje mu tylko suche polecenia.
Mikołaj Wsiewołodowicz Stawrogin to małomówny, silny i niezwykle opanowany oficer w carskim wojsku, który za udział w pojedynku zostaje zdegradowany. Walczy z powstańcami polskimi w 1863 roku. Jego uczniem jest Iwan Szatow, który ciągle krytykuje zachodnią cywilizację i należy do tajnego stowarzyszenia. Jego postać jest wyjątkowo tragiczna, ale nie chcę zdradzać szczegółów, by każdy sam mógł je odkryć podczas lektury.
Karmazynow to egoista i kosmopolita, który uważa, że przyszłość świata zależy od jego rękopisów. ,,Wyżej od duszy własnej ceni sobie stosunki z ludźmi wpływowymi i z wyższą sferą...może kogoś przy spotkaniu ugłaskać, oczarować prostotą, zachwycić, zwłaszcza jeżeli ten ktoś jest mu na coś potrzebny lub polecony przez odpowiednią osobę."
Aleksiej Niłycz Kiryłow to filozof-amator i inżynier, który planuje samobójstwo, by poczuć pełnię wyzwolenia. Szygalew natomiast tworzy proroczą wizję totalitaryzmu stalinowskiego i szerzy swoją ideę wśród społeczeństwa.

Powieść nie jest pozbawiona też różnorakich postaci kobiecych, choć jest ich zdecydowanie mniej niż męskich. Wspomnę tylko o dwóch. Maria Lebiadkin to samotna i chora psychicznie kobieta, z którą potajemnie ożenił się w następstwie zakładu Stawrogin. Barbara Pietrowna utrzymywała Stiepana Wierchowieńskiego przez dwadzieścia dwa lata, niańczyła go, troszczyła się, była bardzo przywiązana do niego, ale też wymagała bezwzględnego posłuszeństwa. Podziwiała go jako poetę, uczonego czy działacza, ale też czasem nienawidziła, pogardzała i zazdrościła talentu.

Od początku powieści zastanawiałam się kto jest narratorem, gdyż uczestniczył on we wszystkich wydarzeniach i opowiadał o najskrytszych pragnieniach bohaterów, ale sam się nie ujawniał. 
Bohaterowie  powieści wykreowani zostali na podstawie cech osobowości prawdziwych osób żyjących w XIX-wiecznej Rosji. Autor doskonale zaprezentował typy ludzkiej psychiki i w obecnych czasach też odnaleźć można takie osoby. Nie ma postaci tylko dobrych lub tylko złych. Obłuda miesza się ze szlachetnością, amoralność z niewinnością, współczucie z nienawiścią. Bohaterowie powieści prowadzą codzienne życie i rozmawiają ze sobą na tematy filozoficzne o państwie, Bogu, ateizmie i kulturze. 

Powieść interpretowana jest jako pamflet na rosyjski ruch rewolucyjny i widoczne to jest w tym co robią bohaterowie, którzy kręcą się w kółko, są nieskuteczni, a ich metody dziecinne np. gryzienie w ucho na znak protestu. Mimo podejmowanych działań tajne stowarzyszenie, w którym spotykają się panowie nie osiąga zamierzonych celów. Ich działania to jakaś farsa.

O powieści Fiodora Dostojewskiego ,,Biesy" można napisać bardzo dużo i ciągle ma się wrażenie, że nie poruszyło się wszystkich kwestii. Nie jest to łatwa lektura. Jej wielopłaszczyznowa fabuła, mnogość wątków i bohaterów powoduje, że trzeba się przy niej skupić i poświęcić sporo czasu na czytanie. Trzeba wejść w ten specyficzny klimat powieści, co z pewnością nie będzie dla każdego łatwe i nie każdy odkryje przyjemność czytania. Lektura raczej dla starszych czytelników z bagażem doświadczeń życiowych. Niemniej jest to klasyka literatury rosyjskiej i warto ją znać, a ja mam zamiar przeczytać wszystkie dzieła Fiodora Dostojewskiego:)





Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu MG.

Wydawnictwo MG

Tytuł: Biesy
Autor: Fiodor Dostojewski
Wydawnictwo: Wydawnictwo MG
Tłumaczenie:Tadeusz Zagórski
Tytuł oryginału: Бесы
Data wydania: 30 września 2015
ISBN: 9788377793046
Liczba stron: 464
Kategoria: klasyka

Cytaty: str. 86

wtorek, 13 października 2015

,,ZWROTKI DLA DOROTKI. ARCYKSIĄŻĘ FIOŁKÓW" - JAN SZTAUDYNGER




,,Zwrotki dla Dorotki. Arcyksiążę fiołków" to zbiór 58 wierszyków dla dzieci napisanych przez Jana Sztaudyngera (1904-1970). Utwory te powstały dla wnuczki autora-Dorotki. Kiedyś dziadek pokazywał dziewczynce otaczający świat i prowadził z nią rozmowy, a teraz Dorotka oprowadza jakby za rączkę małych czytelników po kolejnych strofach.

 Myślę, że wiele osób zna te popularne i wesołe wierszyki, ale w nowym zbiorze, który ukazał się 45 lat po śmierci pisarza, znalazły się też niedawno odnalezione wiersze np. ,,Konik polny" z 1930 roku.

,,Nie trzeba w lesie kląć,
kapelusz trzeba zdjąć.
Mogłyby listki leszczyny
pozwijać się bez przyczyny.
Mogłaby lipa bez powodu
odmówić pszczołom miodu..."
                                                                                                        fragment wiersza ,,Nie trzeba w lesie kląć"





Książeczka jest starannie i pięknie wydana, a ilustracje wykonała Jona Jung. Można też obejrzeć zdjęcia Jana Sztaudyngera z wnuczką. Dla mnie są przepiękne:)
Wiersze jak najbardziej są warte polecenia dla małych smyków:)






Za książeczkę dziękuję Wydawnictwu Literackiemu:)


Tytuł: Zwrotki dla Dorotki. Arcyksiążę fiołków
Autor: Sztaudynger Jan
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie 

Data wydania: 7 październik 2015
Ilość stron: 58 

Oprawa: twarda
Indeks: 16851511
Przedział wiekowy: 5-7 lat 

Cytaty: str. 36





















piątek, 9 października 2015

KONKURS Z WYDAWNICTWEM WAM


Dziś mam dla Was do wygrania książkę pt.,,Pocałunki piasku" Reyes Monforte ufundowaną przez 
WYDAWNICTWO WAM:)

O książce pisałam TUTAJ :)

Co zrobić, by wygrać książkę? 
Zostawić komentarz pod postem konkursowym, podać swój adres e-mail, zaobserwować bloga:)

 Można udostępnić informację o konkursie na swoim blogu, google+ lub innej stronie internetowej, można polubić Wydawnictwo WAM na FB, ale nie jest to warunek konieczny.

Przykładowe zgłoszenie: 
Zgłaszam się
 Obserwuję bloga jako:
E-mail:


Zachęcam wszystkich do wzięcia udziału w konkursie:)



Regulamin konkursu
  1. Organizator konkursu:  http://magiawkazdymdniu.blogspot.com/
  2. Nagroda w konkursie: książka pt. ,, Pocałunki piasku"-1 egz.
  3. Sponsor nagrody: Wydawnictwo WAM.
  4. Czas trwania konkursu: od 10.10.2015 r. do 06.11.2015 r. do godziny 23:59.
  5. Warunek uczestnictwa w konkursie: wyrażenie chęci uczestnictwa w konkursie umieszczone w komentarzu pod postem konkursowym i dołączenie do Obserwatorów bloga.
  6. Rozstrzygnięcie konkursu: w drodze losowania. 
  7. Opublikowanie zwycięzcy: w ciągu 7 dni od daty zakończenia konkursu w osobnym poście.
  8. Do konkursu może zgłosić się każdy kto posiada adres korespondencyjny na terenie Polski. Nie wysyłam książek za granicę.
  9. Jeśli zgłosi się mniej niż 10 osób - konkurs zostanie anulowany.
  10.  Zwycięzca zostanie powiadomiony mailowo o wygranej. Jeśli nie poda adresu do wysyłki w ciągu 5 dni zostanie wylosowana inna osoba. Nagrodę wysyła laureatowi na podany adres Wydawnictwo WAM.
  11. Regulamin może ulec zmianie w trakcie trwania konkursu z przyczyn osobistych.
Przykładowe zgłoszenie: 
Zgłaszam się
 Obserwuję bloga jako:
E-mail:



ZAPRASZAM:)

SPOTKANIE AUTORSKIE-ELŻBIETA WICHROWSKA





Wkrótce umieszczę na blogu recenzję książki Elżbiety Wichrowskiej ,,Twarz w lustrze":)

środa, 7 października 2015

,,CHCĘ WSZYSTKO"-CHARLOTTE BRONTË, DOROTA COMBRZYŃSKA-NOGALA



ChceWszystko-1400pix
Źródło

Aleksander Ashworth po ukończeniu studiów w Oksfordzie powraca do rodzinnego hrabstwa w Hampshire, gdzie przez jakiś czas prowadzi próżniacze i hulaszcze życie. Ojciec nie mogąc znieść trybu życia jedynego syna wysyła go do Londynu, żeby przyuczył się do jakiegoś zawodu. Tam jednak młody dziedzic rzuca się w wir zabaw z bogatą arystokracją, które przerywa dopiero śmierć ojca i powrót do Ashworth Hall. Młodzieńcze szaleństwa schodzą na plan dalszy i Aleksander żeni się z miłą i wdzięczną panną Mary Wharton.

,,Wyglądało na to, że znalazł w niej ziszczenie jednego z tych marzeń, jakie snują młodzi ludzie, o istocie cudownej dla oczu i pokrewnej dla duszy, której poszukiwaniu niektórzy poświęcają całe życie i nigdy jej nie znajdują."

Wydaje się, że ekscentryczne i często obłąkańcze zachowania Aleksandra odchodzą w zapomnienie. Nie upija się, nie klnie, nie bierze udziału w bójkach, nie wyładowuje swojego gorącego temperamentu podczas gry na pianinie, nie strzela na chybił trafił do towarzyszy, nie rozrzuca gorących węgli pod nogi. Zachowuje się wytwornie i szlachetnie, ale czy można długo utrzymywać w ryzach swój temperament?

W ciągu trzech pierwszych lat małżeństwa pani Ashworth rodzi dwóch chłopców, którzy natychmiast zostają oddani niańce na folwarku będącym częścią majątku. Ojciec nigdy nie interesuje się synami, nie rozmawia z nimi, nie pomaga w żaden sposób w ich wychowaniu. Mary cierpi z tego powodu i odbija się to na jej zdrowiu. Kiedy rodzi się córka Aleksander pozwala zostawić ją we dworze przy matce. Wkrótce jednak jego ukochana żona umiera, a wraz z nią odchodzi w zapomnienie jego czułość i przywiązanie do domu. 

Aleksander Ashworth traci rodzinę, a majątek zajmują wierzyciele. Zostawia dzieci swojej starzejącej się matce i znika...

Charlotte Brontë rozpoczęła pisanie tej powieści w 1840 roku, ale jej nie ukończyła. Po latach Dorota Combrzyńska-Nogala dokończyła powieść. Przeżycia głównych bohaterów rozpoczynające się oryginalnym tekstem zostały rozwinięte i dokończone przez współczesną polską pisarkę. Jak dla mnie różnicy między tekstami nie ma i musiałam sprawdzać podczas lektury, czy jest to zapis oryginalny, czy też napisany współcześnie. 

Powstała piękna powieść w stylu Brontë z akcją osadzoną w wiktoriańskiej Anglii, gdzie losy młodej panny Ashworth, jej braci-Edwarda i Williama oraz wielu innych postaci przeplatają się ze sobą. Bohaterowie poszukują przyjaźni, miłości i szczęścia, ale jak to w życiu bywa, nie zawsze jest tak łatwo. Często o szczęście trzeba walczyć, a fortuna kołem się toczy.
Fani twórczości Charlotte Brontë obowiązkowo powinni sięgnąć po ,,Chcę wszystko".





Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu MG.

Wydawnictwo MG

Tytuł: Chcę wszystko
Autor: Charlotte Brontë, Dorota Combrzyńska-Rogala
Przekład: Maja Lavergne

Wydawnictwo: Wydawnictwo MG
Str. 320 145×205, oprawa twarda
Cena okładkowa 44,90 zł
ISBN: 978-83-7779-284-1 – wydanie papierowe
ISBN: 978-83-7779-287-2 – wydanie elektroniczne

Cytaty: str. 16

poniedziałek, 5 października 2015

,,LILKA. MARIA PAWLIKOWSKA-JASNORZEWSKA WE WSPOMNIENIACH I LISTACH" - MARIOLA PRYZWAN


Źródło

,,Nie mogła się chyba nazywać lepiej...Lilka. Właśnie Lilka. Imię, które ma w sobie coś ze śliskich pogwizdów wilgi i bladoliliowego bzu..."

Lilka, czyli Maria Pawlikowska-Jasnorzewska była nieprzeciętnym dzieckiem. Pierwszy wiersz napisała, gdy miała sześć lat. Pisała wszędzie i na wszystkim, a potem porzucała wiersze, jak paw gubi pióra. Mama-Mamidło chodziła i zbierała wiersze, gromadziła je w jednym zeszycie. Po ojcu -Wojciechu Kossaku-odziedziczyła talent do malowania. 
Lilka była inteligentna, zdolna, towarzyska jeśli miała dobry nastrój, subtelna. Była wielką indywidualnością. Odbierała świat inaczej niż wszyscy i dlatego często jej nie rozumiano, i uważano za dziwaczkę. Otulona kolorowymi tiulami przypominała delikatnego motyla.

Mariola Pryzwan- z wykształcenia polonistka, z zawodu bibliotekarka, a z zamiłowania biografistka zebrała w jednej książce wspomnienia i listy związane z tą najpopularniejszą polską poetką żyjącą w latach 1892-1945. Dzięki temu możemy poznać jej dzieciństwo, styl życia, stosunki panujące w rodzinie, sposób tworzenia, a także jej miłości i przyjaźnie.

Jak zachowali Lilkę w pamięci najbliżsi, przyjaciele i znajomi?

Zofia Kossak-stryjeczna siostra Lilki-,,ona ma olbrzymi talent, po prostu olbrzymi; nawet trudno sobie wyobrazić, jak wielki i oryginalny. (...) Ogromny talent Lilki Pawlikowskiej wisi w powietrzu jak storczyk i jak stokrotka kwitnie ślicznie, dla znawców, ale tylko trzeba mu gleby koniecznie, jakiejkolwiek, ale gleby."

Magdalena Samozwaniec-siostra Lilki-,,Jednym z najpiękniejszych atrybutów Lilusi były włosy. Ach! Jak ja jej ich zazdrościłam! Z figurą było u niej gorzej. Wtedy nie umieli leczyć krzywicy. Zrobili jej krzywdę, co zaciążyło na późniejszym jej życiu. Nosiła ortopedyczny gorset. Maskowała go woalami, szalami, pelerynami i właśnie włosami".

Siostry piły często kawę z Julianem Tuwimem, Jarosławem Iwaszkiewiczem, Kazimierą Iłłakowiczówną, Stefanem Żeromskim. Zadawały się z cyganerią. 

Dużo wspomnień związanych jest z trzema mężami poetki. Małżeństwo zawarte podczas I wojny światowej z Władysławem Bzowskim było wielkim nieporozumieniem. Bzowski chciał, by Lilka była zwykłą żoną przy mężu, nie rozumiał jej. Ona pełna niechęci do męża malowała aluzyjne obrazki i podrzucała mu je w widoczne miejsca. Kiedy uzyskała rozwód z pierwszym mężem wyszła za mąż za Jana Pawlikowskiego. ,,Po kilku latach ten związek dwóch dusz zaczął ciążyć".
Dopiero trzecie małżeństwo z młodszym o dziesięć lat Stefanem Jerzym Jasnorzewskim było udane, a Lotek jak nazywała męża poetka, zapewnił jej bezpieczeństwo i nie wymagał, by rzuciła pisanie i zajęła się pracami domowymi.

Publikacja ,,Lilka. Maria Pawlikowska-Jasnorzewska we wspomnieniach i listach" ukazała się w 70-tą rocznicę śmierci poetki, która przypada w 2015 roku. Najnowsze wydanie zawiera dodatkowe materiały ikonograficzne, wspomnienia, zdjęcia, akwarele i inne dokumenty związane z jej życiem.

Myślę, że dla rozmiłowanych w poezji Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej ta pozycja jest obowiązkowa:)


,,Gdy się miało szczęście, które się nie trafia:
czyjeś ciało i ziemię całą,
a została tylko fotografia,
to-to jest bardzo mało."

                                                                             Fotografia


8 października 2015r. (czwartek) o godz. 18.00 w salonie EMPIK ARKADIA (CH ARKADIA WARSZAWA) odbędzie się spotkanie autorskie z Mariolą Pryzwan.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu MG.

Wydawnictwo MG

Tytuł: Lilka. Maria Pawlikowska-Jasnorzewska we wspomnieniach i listach
Autor: Mariola Pryzwan
Wydawnictwo: Wydawnictwo MG
Data wydania: 23 września 2015
ISBN: 9788377793206
Liczba stron: 256

Kategoria: biografia/autobiografia/pamiętnik
Cytaty: str. 51, 25,37, 13