czwartek, 13 października 2016

,,CZAS ODNALEZIONY"-MARCEL PROUST


Źródło

,,Czas odnaleziony" to ostatni tom cyklu Marcela Prousta ,,W poszukiwaniu straconego czasu", który obejmuje: ,,W stronę Swanna", ,,W cieniu zakwitających dziewcząt", ,,Strona Guermantes", ,,Sodoma i Gomora", ,,Uwięziona", ,,Nie ma Albertyny".

Marcel leczy się w sanatoriach i bardzo rzadko przyjeżdża do Paryża, ale czasem robi wyjątek i odwiedza Guermantesów. Spaceruje z Gilbertą lub sam po okolicy i wspomina dawne czasy, podczas których inaczej odbierał otoczenie. Wydaje mu się, że wiek i choroba stępiły jego dawną wrażliwość i wyobraźnię, a rozmowy z Gilbertą nie są już tak przyjemne jak dawniej, choć kobieta jest inteligentna, żywa, dobrze wychowana, a także w prosty, oszczędny sposób potrafi wyrazić swoje uczucia do niego. Dawne emocje, uniesienia i miłosne tortury odeszły w zapomnienie. Marcel czuje żal wspominając, co mogło się wydarzyć, gdyby wiedział wcześniej o tym, co powiedziała mu Gilberta. Był jednak szczęśliwy, że to szczęście do którego dążył ze wszystkich sił i którego już mu nikt nie podaruje, nie istniało tylko w jego myślach, ale było naprawdę blisko. ,,Bo na tym świecie, gdzie wszystko zużywa się, wszystko ginie, jest coś, co bardziej obraca się w ruinę, nicestwieje całkowicie, zostawia jeszcze mniej śladów niż Piękno-to Smutek."

Marcel wspomina przeszłość i w sposób refleksyjny, malarski, poetycki odnajduje czas utracony. Zanikanie ciekawości jest dziełem czasu. Dawna rzeczywistość staje się zupełnie obojętna, ale drobne chwile składają się na całość życia. Zmiany zachodzą bezwiednie dzień po dniu, ale między ich  wspominaniem, a chwilą bieżącą jest różnica nieporównywalna. ,,Tak jest, niezachowane przez pamięć wspomnienie traci styczność, powiązania z bieżącą chwilą, odchodzi, pozostaje samotne w głębi jakiejś doliny lub na jakimś szczycie, ale może nam pozwolić, byśmy nagle odetchnęli innym powietrzem-tym, któreśmy zdążyli poznać, czystszym, o czystości Raju daremnie wyobrażanego przez poetów, źródłem głębokiej odnowy, jeżeli się już kiedyś nim oddychało, bo raje prawdziwe są zawsze utracone." Przeszłość jest źródłem zbawienia i tylko ona określa kim jesteśmy, odsłania to co w życiu było najważniejsze, ciągle można odkryć w niej coś nowego.

Warstwa psychologiczna jest bardzo rozbudowana, drobiazgowa, a spostrzeżenia i opisy miejsc tak celne, aż trudno uwierzyć, że pisarz zamknięty w pokoiku w skutek choroby nie doświadczył tego wszystkiego o czym pisze. Uczucia osobiste wyraża w sposób delikatny i sentymentalny, wyjątkowo skupia się na nich przez wszystkie części utworu. 

Wszystkie wątki z cyklu zostają zamknięte w ,,Czasie odnalezionym", a główny bohater odzyskuje powołanie pisarskie i przepowiada, że jego dzieło przetrwa sto lat. Teraz można powiedzieć, że się mylił i jego cykl ,,W poszukiwaniu straconego czasu" nadal budzi zainteresowanie i zachwyt, a młodzi pisarze czerpią z niego garściami. Prawdy o ludziach i otaczającym świecie zawarte na stronach powieści są uniwersalne, dlatego proza Marcela Prousta nie przemija i można ją odnieść także do współczesnej rzeczywistości. Ta ambitna, inteligentna, piękna i refleksyjna powieść psychologiczna zachwyca głębią. Warto w ciszy i spokoju oddać się przyjemności czytania:)





Tytuł: Czas odnaleziony
Autor: Marcel Proust
Tłumaczenie: Maciej Żurowski
Cykl: W poszukiwaniu straconego czasu (tom 7)
Wydawnictwo: Wydawnictwo MG
Tytuł oryginału: À la recherche du temps perdu. Le temps retrouvé
Data wydania: 28 września 2016
ISBN: 9788377792810
Liczba stron: 349
Kategoria: klasyka
Cytaty: str.11,179