niedziela, 15 stycznia 2017

,,HRABIA MONTE CHRISTO"- ALEKSANDER DUMAS-CZĘŚĆ 1


hrabiamontechristo-czesc-1-1
Źródło

1815 rok. Do portu w Marsylii wpływa trójmasztowiec ,,Faraon" dowodzony przez dziewiętnastoletniego Edmunda Dantesa, który zastąpił kapitana statku zmarłego podczas rejsu. Młody mężczyzna wypełnia ostatnią wolę zmarłego kapitana Leclere i dostarcza na Elbę list dla Napoleona Bonaparte oraz odbiera zwrotny. Armator Morrel zadowolony z pracy Dantesa zamierza powierzyć mu stanowisko kapitana ,,Faraona" po dwutygodniowym urlopie. Szczęśliwy Edmund przygotowuje się do ślubu z ukochaną Mercedes i nie zdaje sobie sprawy, że ma wokół siebie zazdrosnych wrogów. Buchalter Danglars nie darzy sympatią Dantesa po małej sprzeczce na statku i zazdrości mu awansu. Kuzyn Mercedes, Fernandez nienawidzi Edmunda i chętnie skrzyżowałby swój kataloński nóż ze sztyletem marynarza i odbił mu ukochaną. Fernandez i Danglers zmawiają się i piszą donos do prokuratora królewskiego, że Dantes jest bonapartystą i przewoził listy. Zastępca prokuratora królewskiego de Villefort podczas przesłuchania Edmunda z przerażeniem stwierdza, że adresatem listu od Napoleona jest jego ojciec Noirtier de Villefort zaangażowany w spisek mający na celu powrót Napoleona. Prokurator nakazuje uwięzienie Dantesa bez wyroku w zamku If, aby żadne podejrzenia nie padły na jego nazwisko. Edmund Dantes choć jest niewinny na wiele lat trafia do lochów zamku, a kiedy pojmuje, że został oszukany obmyśla plan zemsty.

Niesprawiedliwy pobyt w więzieniu niszczy w Edmundzie młodzieńczą niewinność, naturalność, szczerość, serdeczność dla wszystkich, szczęście, łagodność i beztroskę. Więzienie złamało go i unicestwiło, prawie popadł w obłęd. Przeszedł wszystkie etapy męczarni, jakie cierpią więźniowie zapomniani w lochach. Utracił wszystko, co sprawiało że kochał życie. Stracił ojca, który umierał w biedzie pogrążony w boleści i niepokoju o syna. Stracił ukochaną, która bezskutecznie próbowała dowiedzieć się co stało się z narzeczonym. Tylko wiara powstrzymywała Mercedes przed popełnieniem samobójstwa. Pozbawiona jednak nadziei na powrót Edmunda wyszła za mąż za Fernadeza, choć go nie kochała. Znużony i pogrążony w rozpaczy Edmund tylko dzięki kontaktowi z księdzem Farią porzucił myśli o śmierci. Inteligentny, pomysłowy, przenikliwy, mądry i przyjacielski Faria tchnął w Edmunda nadzieję. Mądrymi słowami hartował jego duszę i przygotowywał do wielkich zadań, jeśli wyjdzie na wolność. Obecność księdza była wielkim skarbem dla Dantesa.

De Villefort poświęcił dla swojej ambicji niewinnego człowieka, który poniósł karę za winy jego ojca bonapartysty. Okazał się katem a nie sędzią. Odebrał wolność i szczęście niewinnej osobie. Początkowo dręczą go ,,...wyrzuty sumienia brzmiące jak dźwięk głuchy i monotonny, wyrzuty, które tylko od czasu do czasu wymierzają cios w serce, zadając ból straszliwy, a ból taki jątrzy się i pogłębia", ale z czasem uodpornia się na nie i dopuszcza się zbrodni na kolejnej niewinnej osobie.
Danglarsa nie dręczą wcale wyrzuty sumienia. Jest zadowolony, że zemścił się na Edmundzie za sprzeczkę i zapewnił sobie nowe stanowisko na statku. Jest wyrachowany i liczy się dla niego tylko zysk i coraz wyższa pozycja w hierarchii społecznej.

Bohaterów w powieści jest bardzo dużo i można byłoby o nich pisać długo, ale wspomniałam tylko o kilku najważniejszych według mnie. Przechodzą oni wewnętrzne przemiany wraz z upływającym czasem. Przeżywają miłość i nienawiść, obdarzają się przyjaźnią, ale też zdradzają. Dążą do pomszczenia krzywd i cierpień. Nie są papierowi, żyją i budzą silne emocje. Akcja jest pełna zwrotów i dramatycznych momentów, które działają na wyobraźnię. O przygodach Edmunda Dantesa czyta się niezwykle lekko i nie mogłam się oderwać od powieści.

,,Hrabia Monte Christo" to powieść wspaniała, ponadczasowa, mądra, wciągająca, intrygująca, piękna, niesamowita, trzymająca w napięciu, zachwycająca, wzruszająca, fenomenalna ... i mogłabym tak dalej pisać, ale myślę, że każdy kto ją przeczyta dołoży coś od siebie:) Dodam, że oglądałam kilka ekranizacji ,,Hrabiego Monte Christo" i znałam ogólnie  fabułę, ale przyjemności czytania nie można w żaden sposób porównać do oglądania filmu. Tę powieść po prostu trzeba przeczytać. Polecam:)






 

Tytuł: Hrabia Monte Christo
Autor: Aleksander Dumas
Wydawnictwo: MG
Liczba stron: 704

Wymiary: 145×205, oprawa twarda
Cena okładkowa 49,90 zł
ISBN: 978-83-7779-318-3 – wydanie papierowe 

Cytaty: str. 93