piątek, 8 lipca 2016

,,WĘDRÓWKI I MYŚLI PORUCZNIKA STUKUŁKI (POWIEŚĆ DOKOŃCZONA)" - LEOPOLD TYRMAND, MONIKA DYRLICA, DAGMARA KLEIN


Okładka książki Wędrówki i myśli porucznika Stukułki (powieść dokończona)
Źródło

Jan Franciszek Stukułka, porucznik 305 pułku piechoty bierze udział w kampanii wrześniowej 1939 roku i z wielką troskliwością baczy na powierzonych mu żołnierzy. Unika kontaktu z nieprzyjacielem, zbiera po drodze do sztabu samotnych żołnierzy z rozbitych oddziałów i w drugiej połowie września prowadzi prawie dywizję. W Klasterupkach spotyka generała dywizji Krupę-Miąckiego, który za przezorność i rozsądek mianuje go kapitanem. Generał ma plan, który pozwoli mu wraz z żołnierzami przekroczyć granicę Polski. Porucznik Stukułka poruszony śpiewem ,,Roty" i widokiem zapłakanych żołnierzy gotowych zmierzyć się z wrogiem i bronić ojczyzny, wbrew woli gen. Krupy-Miąckiego, który chciał uciekać, wyrusza ,,na czele swoich ludzi na poszukiwanie wroga, walki i honoru". Po udanej walce wręcz z Niemcami oddział zostaje wybity armatkami broni pancernej, a Stukułka, który jako jedyny przeżył trafia do niewoli. I tak zaczyna się wędrówka porucznika Stukułki po kolejnych krajach, miastach, a przypadek wyznacza jej kierunek.

Porucznika Stukułkę szczęśliwy przypadek często wyciągał z opresji już od dzieciństwa, tak też było w dorosłym życiu. Nie brak mu było inteligencji, optymizmu i zdrowego rozsądku, dzięki którym ukończył podchorążówkę w Tekielach, kilkakrotnie ratował się ucieczką z niewoli i potrafił wyjść z najgorszych opresji. Nieprzewidywalny los robił z nim co chciał, wystawiał na ciągłe niebezpieczeństwa, ale Stukułka odradzał się po kolejnych przygodach. W sytuacji zagrożenia przegrupowywał pomysły i ustalał taktykę działania, by udowodnić losowi własną inteligencję i przytomność umysłu.

Będąc w tarapatach i spodziewając się, że to już ostatnie dni jego życia starał się czerpać z niego garściami. Uważał, że ,,obowiązkiem każdego Polaka jest zawzięcie pozostawać przy życiu i czekać na dalszy rozwój wydarzeń." Działając w konspiracji, w dziale służby informacyjnej miał za zadanie wyrobić sobie w kołach towarzyskich opinię beztroskiego, żądnego uciech młodzieńca i bardzo mu to odpowiadało. ,,Jego osobisty urok, lekka skłonność ku miłemu, kawiarnianemu gawędziarstwu, wyjątkowa odporność na skutki alkoholowych przemęczeń i nieustanny zapał do najróżniejszych swawolnych igraszek czyniły zeń ozdobę każdego stolika w każdym lokalu." Wkrótce stał się bardzo popularny w sferach warszawskiej młodzieży, czarnej giełdy i czarnego rynku.

Niezwykłe perypetie Stukułki w okresie młodzieńczym, a później w kampanii wrześniowej oraz w konspiracji autor okrasił doznaniami erotycznymi z kolejnymi kobietami: pokojówką Hanią, pensjonarką Irenką, Litwinką Aldoną, tancerką Dziunią... Każda z nich wnosi nowe doznania do życia Stukułki i wyzwala nowe tęsknoty.

,,Wędrówki i myśli porucznika Stukułki" to powieść inteligentna, kpiarska, zabawna, z dużą dawką humoru zabarwionego ironią. Pełna jest absurdalnych i niebezpiecznych zdarzeń, z których porucznik Stukułka wychodzi cało, choć często poturbowany. Dużo w niej trafnych spostrzeżeń i anegdot, a swoim klimatem przypominała mi polski film komediowy pt. ,,Jak rozpętałem drugą wojnę światową". Moim zdaniem zakończenie książki jest całkiem udane i autorki wyłonione w konkursie na dokończenie powieści Leopolda Tyrmanda bardzo dobrze sobie poradziły z utrzymaniem stylu powieści.





WPISY POWIĄZANE:
1.  ,,Tyrmand warszawski" - Leopold Tyrmand
2.   Wyniki konkursu






 


Tytuł: Wędrówki i myśli porucznika Stukułki (powieść dokończona)
Autor: Leopold Tyrmand, Monika Dyrlica i Dagmara Klein

Wydawnictwo: Wydawnictwo MG
Data wydania:17 czerwca 2016
ISBN: 9788377792735
Liczba stron: 336
Kategoria: literatura współczesna

Cytaty: str. 20, 301,117