poniedziałek, 29 lutego 2016

,,SEKRETY FRANCUSKIEJ KUCHARECZKI" - MARIE-MORGANE LE MOëL


Sekrety francuskiej kuchareczki
Źródło

Marie-Morgane Le Moël to francuska dziennikarka i autorka książek. W latach 2007-2012 wyjechała do Australii i pracowała tam jako korespondentka międzynarodowego miesięcznika „Le Monde”.

Jej najnowsza książka pt.,,Sekrety francuskiej kuchareczki" opowiada o tym jak odkryła w Australii swoje kulinarne fascynacje i jak rodzinne przepisy pozwoliły jej przezwyciężyć tęsknotę za krajem, a często także dzięki nim mogła wkraść się w łaski Australijczyków.
Marie swoją opowieść rozpoczyna od dzieciństwa, w którym ważną rolę odgrywał jej brat bliźniak Pierre oraz starsza siostra Anne. Cała rodzina mieszkała w małej miejscowości Luve we wschodniej Francji. Marie wspomina swoje przyjaciółki, sąsiadów, pierwsze sympatie i pocałunki w okresie dorastania, a później opisuje studia, imprezy organizowane dla przyjaciół, pracę w winnicy, siedmiomiesięczny staż w muzeum w Kanadzie, przygotowania do ślubu z Paulem oraz wiele innych okoliczności ze swojego życia.

Z tych wspomnień Marie jawi się jako wesoła, trzpiotowata i zadziorna dziewczyna, która patrzy na swoje wady z dystansem. Na podkreślenie zasługuje fakt, że miała bardzo dobre relacje z rodzicami, którzy wybaczali jej liczne wybryki, a mama na ukojenie smutków lub uczczenie sukcesu przygotowywała w kuchni wspaniałe dania, które później kojarzyły się właśnie z daną sytuacją życiową. Marie korzystała z tych przepisów w dalekiej Australii i przy każdej potrawie w książce znajduje się anegdota rodzinna.
Marie pomimo swojego całego krytycyzmu w Australii nauczyła się, że również tam można przygotowywać francuskie dania, a małżeństwo Francuski i Australijczyka może być wspaniałą wędrówką po różnicach kulturowych.

,,...Paul wyjmuje z torby butelką i siadamy na piasku niezbyt daleko od parzydełkowca. Teraz, kiedy zamieniłam się w Australijkę, nie przejmuję się już za bardzo tymi niebezpiecznymi stworzeniami.
-Madame, czy ma pani ochotę na szampana?-pyta Paul...
-To nie jest szampan. To australijskie wino musujące. Jak można nazwać to szampanem?
-Widzisz, nadal jesteś Francuską-śmieje się."

Każdy rozdział książki zaczyna się od wspomnień Marie, a kończy podaniem przepisu na danie. Bardzo podobało mi się, że autorka przed każdym przepisem umieściła króciutką historię potrawy i tak można się na przykład dowiedzieć, że gratin dauphinois (zapiekanka ziemniaczana) pochodzi z regionu francuskich Alp, gdzie rolnicy produkowali głównie mleko i często przyrządzali taką zapiekankę. Jej przygotowanie polegało na wymieszaniu ziemniaków z mlekiem lub śmietaną i gotowaniu przez całą noc. Oficjalnie danie to zostało podane w 1788 roku podczas kolacji u diuka Clermont Tonnerue, gubernatora Dauphine.

,,Sekrety francuskiej kuchareczki" to książka lekka, zabawna i pełna humoru zabarwionego ironią. Autorka dzieli się swoimi doświadczeniami, przeżyciami, przemyśleniami z charakterystyczną dla niej  swadą i dowcipem, a do tego podaje przepisy na francuskie dania okraszone jej osobistymi poradami.
Myślę, że jest to książka dla bardzo młodych kobiet, które zainteresują wątki obyczajowe przeplatające się z prostymi do wykonania przepisami.




Wydawnictwo Kobiece

Tytuł: Sekrety francuskiej kuchareczki
Autor: Marie-Morgane Le Moël

Wydawnictwo: Kobiece
Tłumaczenie: Agnieszka Odorowicz-Śliwa
Tytuł oryginału: Secrets of a Lazy French Cook
Data wydania: 23 lutego 2016
ISBN: 9788365170330
Liczba stron: 352
Kategoria: Literatura obyczajowa i romans

Cytaty: str. 343