wtorek, 29 grudnia 2015

,,ZABIJ MNIE, TATO" - STEFAN DARDA


Źródło

Moje pierwsze spotkanie z twórczością Stefana Dardy miało miejsce w 2010 roku, gdy przeczytałam jego debiutancką powieść z 2008 roku pt.,,Dom na wyrębach" oraz ,,Słoneczną dolinę"-pierwszą część z czterotomowej serii ,,Czarny Wygon". Te powieści z elementami grozy wciągnęły mnie tak bardzo, że nazwisko autora pozostało już w mojej pamięci i śledziłam rozwój jego twórczości. Minęło kilka lat i Stefan Darda stał się jednym z najpopularniejszych polskich autorów literatury grozy. Został laureatem Nagrody Polskiej Literatury Grozy im. Stefana Grabińskiego za 2014 rok i Nagrody Nautilus 2013 oraz wielokrotnie był nominowany do Nagrody Fandomu Polskiego im. Janusza A.Zajdla.

W 2015 roku ukazała się najnowsza powieść autora pt.,,Zabij mnie, tato".

W 2015 roku do niewielkiego miasteczka Ryki przeprowadza się Zdzisław Mokryna, samotny, emerytowany policjant, który w spokojnej okolicy chce odpocząć od stresującej pracy. Wkrótce zaprzyjaźnia się z Kamilem Szykowiakiem, prowadzącym wraz z żoną pizzerię. Mokryna czuje, że odnalazł właściwe miejsce do życia, że dzięki nowemu otoczeniu oraz niespodziewanej przyjaźni z sympatycznym biznesmenem i jego rodziną będzie mógł uporać się z demonami przeszłości. 
Jednak senne życie w miasteczku przerywa nagłe zniknięcie dwóch córek Szykowiaka wracających ze szkoły wraz ze starszą siostrą, trzynastoletnią Wiktorią. Dwieście metrów od domu Wiktoria spotyka znajomych i już nie odprowadza dziewczynek, ostatni odcinek mają przejść same, ale nigdy nie docierają do celu. Rozpoczynają się poszukiwania dzieci. 

,,Minęły dwa tygodnie od porwania. Czternaście razy Ziemia obróciła się wokół własnej osi. W skali ludzkiej egzystencji to zaledwie chwila, ale przecież często tak naprawdę tylko chwilę trwają największe dramaty, które zmieniają całe nasze życie."

Wobec braku szybkich efektów zdesperowany Mokryna chcąc pomóc zrozpaczonej rodzinie dowiaduje się swoimi nieformalnymi kanałami, że z więzienia został zwolniony psychopatyczny zabójca i nikt nie wie, gdzie przebywa. Zawiodła ustawa o bestiach, która miała zapobiegać wychodzeniu na wolność osób, wobec których istniało uzasadnione podejrzenie, że po odbyciu wyroku znowu będą zabijać. Wszystko zaczyna się stopniowo zazębiać.

Jestem pod wielkim wrażeniem, jak Stefan Darda wplótł aktualne wydarzenia w fabułę swojej powieści. To mogłoby się wydarzyć w każdej miejscowości. Pokazał jak państwo i jego instytucje zawodzą, źle funkcjonują poczynając od sejmu, senatu, sądu i policji oraz jaki ma to wpływ na codzienne życie ludzi, ich dramaty. 
Wydarzenia przedstawił na wielu płaszczyznach. Wszystko jest tak prawdziwe, a jednocześnie przerażające, że miałam momentami ciarki. Do tego zwroty akcji i stopniowe narastanie grozy, aż trudno się oderwać od czytania.

,,Zabij mnie, tato" to powieść emocjonująca, wciągająca i przerażająca swoją prawdziwością. Jak najbardziej polecam!




 Dziękuję za możliwość przeczytania książki:)

Tytuł: Zabij mnie, tato
Autor: Stefan Darda

Wydawnictwo: Videograf
Data wydania: 10 listopada 2015
ISBN: 9788378354055
Liczba stron: 352

Kategoria: thriller/sensacja/kryminał
Cytaty: str. 215