sobota, 22 lutego 2014

,,AZYL NAD DNIESTREM,, FERDYNAND ZAMOJSKI

Przeglądając książki na półkach w bibliotece natrafiłam na niepozornie wyglądającą książkę  wydaną w 1986 r. pt. ,,Azyl nad Dniestrem,, autorstwa Ferdynanda Zamojskiego.
Kim był Ferdynand Zamojski?
Polskim prozaikiem żyjącym w latach 1914-1984, urodzonym w Stanisławowie. Był absolwentem prawa Uniwersytetu Jana Kazimierza we Lwowie-obecnie Uniwersytet Lwowski. W 1939 r. brał udział w kampanii wrześniowej, a później podczas okupacji pracował do 1949 r. jako urzędnik skarbowy.
Napisał wiele powieści, które cieszyły się dużą popularnością.


,,Azyl nad Dniestrem,, został wydany już po śmierci pisarza. Poznajemy w nim losy młodego prawnika Ferdynanda Podlaskiego, który zmuszony jest pracować jako buchalter w majątku doświadczalnym Strzylcze zajętym przez Niemców. Z miasta sprowadza na wieś swoją matkę i syna [ żona zmarła przy porodzie], aby zapewnić im jedzenie, gdyż w mieście dokuczał im głód pod okupacją hitlerowską. Wieś miała być nie tylko antidotum na brak żywności, ale także miała zapewnić spokój Fredowi, członkowi Armii Krajowej, który ukrywał się przed aresztowaniem.
Azyl na wsi okazuje się z każdym miesiącem coraz bardziej złudny. Trzeba walczyć o przetrwanie. Z jednej strony są żołnierze niemieccy, a z drugiej strony Polacy obawiają się band ukraińskich nacjonalistów napadających i mordujących za przyzwoleniem Niemców.
Powieść zawiera bardzo realistyczne sceny z codziennego życia na wsi pod okupacją niemiecką na terenach położonych na wschód od Bugu. Ukazuje zmieniające się relacje pomiędzy zamieszkującymi tam Polakami, Ukraińcami i Niemcami w okresie ,,panowania,, hitlerowców i po klęsce tych ostatnich pod Stalingradem. Dialogi przeplatane są zwrotami w języku niemieckim i ukraińskim. Pisarz używa pięknego, plastycznego języka. Miałam przeczytać na początku tylko kilka stron, a skończyłam na osiemdziesiątej stronie i nie mogłam się oderwać. 
Powieść zawiera też wątek miłosny. Ferdynand poznaje Marysię...ale nie zdradzę nic więcej:)

,,Azyl nad Dniestrem,, polecam miłośnikom książek historycznych o II wojnie światowej oraz  interesujących się relacjami Polaków i Ukraińców w tym okresie.
Myślę, że obecnie twórczość Ferdynanda Zamojskiego jest zapomniana i nie doceniona, a niesłusznie. Warto wracać do starych, ale bardzo dobrych książek:)