niedziela, 9 listopada 2014

,,WNUCZKA RAGUELA,,- KRZYSZTOF KOEHLER

W dzisiejszych czasach problem bezdomności i wykluczenia społecznego  jest niestety bardzo aktualny. Każdy z nas dostrzega na co dzień ludzi bezdomnych na ulicach, przy sklepach, na dworcu,  czy też na terenach zielonych. Widząc takie osoby zastanawiam się, co takiego wydarzyło się w ich życiu, że znaleźli się na ulicy? Czy nie ma kto im pomóc? Czy jest to ich świadomy wybór, czy też mała zaradność życiowa?
Dzięki książce Krzysztofa Koehlera pt. ,,Wnuczka Raguela,, uzyskałam odpowiedź na dręczące mnie pytania.

Obrazek Wnuczka Raguela - książka z autografem
Źródło zdjęcia: http://www.mwydawnictwo.pl/p/1209/wnuczka-raguela-książka-z-autografem

Głównymi bohaterami tej powieści są Chłopak i Dziewczyna. Nie mają imion, utożsamiają wielu bezdomnych mężczyzn i kobiet. Oboje w poszukiwaniu ciepłego miejsca na nocleg trafiają na dworzec, gdzie spotykają się po raz pierwszy i zawiązuje się między nimi jakaś niewidzialna nić sympatii. Dworcem ,,rządzi,, bezdomny o imieniu Waldek i to on decyduje, że dziewczyna idzie z jego bandą. Jest młoda i zdrowa, więc jak najbardziej poszukiwana w tym środowisku. Chłopak próbuje ją bronić pomimo tego, że zdaje sobie sprawę, że nie ma szans. Zostaje dotkliwie pobity, a grupa odchodzi... Kiedy udaje mu się zebrać siły postanawia za wszelką cenę odnaleźć dziewczynę i odbić ją z rąk Waldka. Nie jest to łatwe zadanie, ale pewnego dnia trafia na ślad...widzi dziewczynę na ekranie telewizora stojącego na wystawie sklepowej. Dziewczyna jest w Warszawie i pilnuje krzyża postawionego ku pamięci ofiar rozbitego samolotu pod Smoleńskiem...jedzie do niej.

,,Gruba twarz. Pogrubione, jakieś wulgarne rysy. Pełne usta. Oczy niespokojne, ostrożne, jak u zaszczutej przez nagonkę sarny.
-Ja ci mówię. Pojedź ze mną. Tu nie ma co szukać. Mówię ci, pojedź.
Jest w ciąży! Duży, okrągły brzuch wystający pod brudnawą, długą suknią.
Dziewczyna nie mówi nic. Stoją na chodniku po prawej stronie Pałacu Prezydenckiego. Zaraz za hotelem Belweder, przy takim małym zieleńcu.
-Tu się zaraz wszystko skończy. I co dalej?,,

Pomimo tego, że dziewczyna jest w ciąży chłopak postanawia się nią zaopiekować. Wracają razem do Kielc i ,,urządzają się,, jak młode małżeństwo w domku na opuszczonych działkach przeznaczonych do wyburzenia. Przywożą wózkiem zepsutą lodówkę, kładą na gołą ziemię znalezione linoleum, ustawiają dwa stare fotele, montują do drzewa zlew i suszarkę na naczynia oraz butlę na wodę, którą nagrzewa słońce. Przygotowują zapasy żywności i opału. Palą ognisko co wieczór i spotykają się ze starszą parą mieszkającą w domku obok. Czekają na narodziny dziecka. Jednak spokój nie jest im dany. Domek płonie, a chłopak ledwo wychodzi z tego pożaru żywy. Dziewczyna przedwcześnie rodzi córeczkę. Chce ją zostawić w szpitalu, ale po błaganiach chłopaka nie robi tego. Próbują stworzyć ,,dom,, dla Natalki. Opiekują się nią jak mogą najlepiej...
Nie jest to koniec dramatycznych przeżyć. Rozpoczyna się walka o zapewnienie bezpieczeństwa maleństwu, a kiedy to się nie udaje następuje rozpacz i ....podjęcie najtrudniejszej decyzji w życiu.

,,Wnuczka Raguela,, to opowieść nie tylko o bezdomności, ale także o miłości, odpowiedzialności, trudach życia i traumatycznych przeżyciach, które decydują o naszym życiu i wyborach jakich dokonujemy. Autor nie moralizuje, nie ocenia, przedstawia środowisko bezdomnych takie jakie ono jest. Pokazuje, że są to często zagubieni i samotni ludzie nie potrafiący odnaleźć się w zmienionej rzeczywistości, przygnieceni problemami.
Chłopak zanim znalazł się na ulicy  miał rodzinę, studiował, był inteligentny, pracowity. Jednak po tym jak jego ojciec zamordował matkę, siostrę i brata, a sam popełnił samobójstwo, nie był w stanie uporać się z tym dramatem.
Dziewczyna straciła rodziców w wypadku samochodowym, a gdy zmarła babcia i dziadek, którzy opiekowali się nią i młodszą siostrą trafiła do domu dziecka, z którego uciekła.
Bezdomni to także alkoholicy, zbiry, sadyści, narkomani.
Każdy z tych ludzi ma własną historię, którą należy uszanować.

Krzysztof Koehler wplata w losy głównych bohaterów także wątki poboczne, dzięki którym można zaobserwować różne postawy ludzi wobec bezdomnych. Jedni traktują ich jak śmieci, podludzi, chcą się ich pozbyć, a inni wyciągają pomocną dłoń, dodają otuchy, chcą ulżyć w niedoli.

Opisy są bardzo żywe, plastyczne, naturalistyczne, aż momentami trudno było mi czytać, bo miałam te sceny przed oczami, jakbym stała pośród grupy bezdomnych, jakbym słyszała te wszystkie wulgaryzmy, jakbym czuła zapachy. Zdania są krótkie, często urywane. Wiele sytuacji jest niedopowiedzianych, aby każdy mógł sam wybrać zakończenie dobre lub złe.

Momentami podczas lektury nie mogłam zapanować nad emocjami i płakałam...

Książkę polecam osobom, które nie boją się trudnych tematów, chcą poznać prawa rządzące wśród bezdomnych, poznać historię ich wykluczenia na margines społeczeństwa i ich codzienne życie.
Lektura jest poruszająca, a momentami nawet wstrząsająca.  Na długo zapada w pamięć.

,,Bieda zabija wrażliwość na piękno,,


Za możliwość przeczytania ,,Córki Raguela,, dziękuję Pani Dorocie z Wydawnictwa M:)

http://www.mwydawnictwo.pl/