niedziela, 16 listopada 2014

,,MIŁOŚĆ I ŚMIERĆ KRZYSZTOFA KAMILA,,- WIESŁAW BUDZYŃSKI

Od wielu lat czytałam wiersze Krzysztofa Kamila Baczyńskiego, ale po raz pierwszy sięgnęłam po jego biografię napisaną przez Wiesława Budzyńskiego - ,,Miłość i śmierć Krzysztofa Kamila. Biografia K. K. Baczyńskiego,,

Biograf zafascynowany poetą-patriotą pomimo niesprzyjających okoliczności w okresie stanu wojennego w Polsce badał koleje życia Baczyńskiego i jego rodziny. Z wielką skrupulatnością zbierał informacje, przeprowadzał rozmowy z osobami, które znały poetę, oglądał miejsca i przedmioty związane z nim. Wskazał motywy przemiany ideowej poety, które wpłynęły na jego decyzję o przystąpieniu do walki o niepodległość.  Mimo sprzecznych relacji starał się dociec jakie były okoliczności śmierci Krzysztofa Kamila Baczyńskiego podczas Powstania Warszawskiego.
Jestem pod wielkim wrażeniem ogromu pracy włożonej w napisanie biografii poety przez Wiesława Budzyńskiego.

Źródło zdjęcia: http://www.pro-patria.pl/Ksiegarnia,k5/Milosc-i-Smierc-Krzysztofa-Kamila,p182.html

Dzięki lekturze ,,Miłość i śmierć Krzysztofa Kamila,, możemy poznać koleje życia Krzysztofa Kamila Baczyńskiego i jego rodziny oraz kolegów, z którymi był w konspiracji.
Krzysztof urodził się 21 stycznia 1922 roku, dziewięć lat po ślubie rodziców, był długo wyczekiwanym dzieckiem. Ojciec, Stanisław Baczyński był pisarzem i  krytykiem literackim, w młodości był piłsudczykiem i legionistą. Matka, Stefania z domu Zieleńczyk była nauczycielką i autorką podręczników szkolnych. Rodzice po narodzinach syna przez jakiś czas żyli w separacji. Krzysztof często chorował, miał astmę. 
Uczęszczał do Gimnazjum im. Stefana Batorego w Warszawie, a maturę zdał w maju 1939 roku. Miał rozpocząć studia w Akademii Sztuk Pięknych, ale plany te pokrzyżował wybuch wojny.
3 czerwca 1942 roku wziął ślub z Basią Drapczyńską, którą poznał u koleżanki i od razu się zakochał.

,,Do matki powiedział, że znalazł dziewczynę swojego życia. Podobnie swojej matce powiedziała Basia. Z miejsca chcieli się pobrać, ale ślub odbył się dopiero w pół roku później. Na oświadczyny Krzysztof przyszedł z matką. Matka Basi-Feliksa Drapczyńska-powiedziała: ,,Może by tak ślub odłożyć po wojnie...Są jeszcze młodzi,, I wówczas Krzysztof odezwał się: ,,A kto nam zaręczy, że tę wojnę przeżyjemy?,,.

Na ślubie był między innymi Jarosław Iwaszkiewicz, który przyszedł z ogromnym bukietem bzu, zza którego prawie go nie było widać pomimo rosłej postury.

Na tajnym Uniwersytecie Warszawskim Krzysztof rozpoczął studia polonistyczne, ale w 1943 roku porzucił je, aby w pełni poświęcić się pracy konspiracyjnej. Po wojnie miał zamiar kontynuować studia. Był starszym strzelcem w batalionie ,,Zośka,, AK, ukończył szkolenie w Szkole Podchorążych Rezerwy Piechoty ,,Agricola,,. Brał udział w akcji wysadzania pociągu. W mieszkaniu trzymał broń, materiały wybuchowe, mapy w specjalnie skonstruowanej do tego celu skrytce. Wybuch Powstania zaskoczył go na pl. Teatralnym, nie mogąc przedostać się do macierzystej jednostki na Woli, przyłączył się do ochotników na posterunku w pałacu Blanka. Tam 4 sierpnia 1944 roku został trafiony śmiertelnie w głowę przez niemieckiego snajpera.
1 września 1944 roku w Powstaniu Warszawskim zginęła także żona Krzysztofa- Basia, która była w ciąży.

Krzysztof Kamil Baczyński umierając w wieku 23 lat stał się legendą żołnierza-poety. Pomimo słabego zdrowia nie chciał słyszeć o opuszczeniu konspiracji. Uważał, że walka z najeźdźcą jest obowiązkiem każdego Polaka. Wiele osób z jego kręgu sugerowało, że jest zbyt cenny dla kultury, aby narażał się na bezpośrednią walkę, że powinien zająć się pisaniem, ale on nie chciał stosować taryfy ulgowej wobec siebie.
Wiersze pisał w każdych warunkach, nosił ze sobą notesik, zachowało się ok. 500 utworów, a także szkice, projekty plakatów, ex librisy, rysunki. Zdziwiło mnie to, że tak mało osób z jego otoczenia wiedziało o tym, że pisze wiersze. Żołnierze śpiewali ułożone przez niego piosenki i wciąż nie doceniali jego utworów. Współcześni mu ludzie widzieli w nim zwykłego chłopaka, my widzimy  w nim patriotę i wybitnego poetę.

Trzeba też podkreślić, że biografia Krzysztofa Kamila Baczyńskiego jest bardzo ładnie wydana, z dbałością o szczegóły. Zawiera wiele zdjęć, mapkę centrum Warszawy z połowy lat trzydziestych, ma ładny papier i twardą obwolutę.

Książkę czyta się z wielkim zainteresowaniem i polecam ją nie tylko osobom czytającym wiersze poety, ale także tym, którzy lubią czytać biografie wielkich ludzi oraz zainteresowanych poznaniem życia codziennego w okupowanej Warszawie.
Z pewnością też sięgnę po inne opracowania autora biografii o Krzysztofie Kamilu Baczyńskim.


Dniem czy nocą idziemy wytrwali,
w bitwach ogień hartuje nam pierś,
myśmy dawno już drogę wybrali,
jeśli nawet powiedzie - przez śmierć.


Więc naprzód, niech broń rozdziera,
niech kula szyje jak nić,
trzeba nam teraz umierać,
by Polska umiała znów żyć...





Za możliwość przeczytania książki ,,Miłość i śmierć Krzysztofa Kamila,, Wiesława Budzyńskiego dziękuję Pani Dorocie z Wydawnictwa M